12 listopada 2011

Nowi Ulubieńcy i Rózności:)







Dzisiaj mam dla Was nowych ulubieńców:) No i trochę zupełnie nie 'makijażowe' rzeczy- wszystko możecie zobaczyć w filmiku:)








Jednym z ulubieńców jest nowa szczotka firmy Goody- ma to być szczotka przeciw łupieżowa- posiada miedziane pręciki które potrafią w 88% zwalczyć grzyby i bakterie odpowiedzialne za problemy ze skórą głowy. 
Szczotka była dość droga bo kosztowała prawie 50zł ale jest bardzo porządna i co ciekawe dość delikatna. Zobaczymy jak będzie sie spisywać ale opinie na makeupalley są zdecydowanie przychylne:)   http://www.makeupalley.com/product/showreview.asp?ItemID=97149










Długo poszukiwałam złotego rozświetlacza i niedawno udało mi sie dorwać na allegro rozświetlacz KIKO:) Kosztował tam około 30zł. Shimmering Highlighter to sztyft w ciepłym złotym odcieniu- na policzkach wygląda bardzo ładnie i nie odcina sie tonalnie od mojej oliwkowej skóry. Jeśli większość rozświetlaczy jest dla Was za różowa to bardzo polecam- będzie też super na lato:)

Szkoda że u nas w sklepach Kiko jest niedostępne;/










Moje masła do twarzy zaczęły sie powoli skończyć i skorzystałam z przeceny na stronie z kosmetykami naturalnymi- tutaj:)
Zdecydowałam sie na Sante- krem z przewagą masła Shea i dwoma innymi składnikami- idealny na zimę:) Jego regularna cena to 60zł ale udało mi sie kupić go za ponad 30zł:)

Masło nie jest tak twarde, łatwiej sie nabiera- efekt jest tak fajny jak po zwykłym masełku Shea więc krem bardzo przypadł mi do gustu:)

Skład:   
Butyrospermum parkii (Shea Butter), Tocopheryl Acetate, Tocopherol












 Niespodzianym ulubieńcem jeśli chodzi o kolorówkę został cień Lovely. Kolor jest piękny- to opalizujący brąz. Konsystencja jest kremowa, cień wygląda bardzo naturalnie. Na mokro ideał:)
Kosztował około 7zł (rossman)- bardzo polecam:)



 









Zakochałam sie w jasnej cytrynce z firmy Rimmel- choć jakość pozostawia wiele do życzenia to sam kolor jest super jeśli lubimy jasne lakiery. Znacie może porządniejszy lakier w takim kolorze? Bo ten łatwo sie ściera i trzeba pomalować pazurki 3-4 warstwami by efekt był w miarę ładny:)






  






Będąc w Rossmanie skusiłam sie też na paletkę Lovely- Disco. Kosztowała około 10zł i cienie całkiem fajnie wyglądają- ale tylko pod warunkiem że nałożymy je na mokro:) Zestaw kolorystyczny jest bardzo fajny i generalnie jestem dość pozytywnie zaskoczona:)







Udało mi się kupić olejek do twarzy który zainteresował mnie już rok temu (albo nawet więcej:D).
To olejek karotenowy Diadermy który nadaje naszej buzi bardziej opalony odcień. Efekt jest tymczasowy- po myciu wszystko wraca do normy ale po dłuższym używaniu koloryt naszej buzi może ulec poprawie. Olejek pięknie pachnie i ma świetny skład. Świletnie nawilża i jest niesamowicie wydajny- mam go 2 tygodnie a prawie nic nie ubyło:) 



Aktywne składniki

Olejek oliwkowy, olejek migdałowy, olejek krokoszowy, olejek arachidowy, olejek sojowy, olejek kukurydziany, olejek z awokado, wyciąg z marchewki, szałwii lekarskiej, oczaru wirginijskiego, rumianku pospolitego, arniki górskiej, bagna zwyczajnego.

Sklad:

Olea Europea (Olive) Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Carthamus Tinctorius (Safflower Oil), Archis Hypogea (Peanat) Oil, Zea Mays (Corn) Germ Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Glycine Soja (Soy-bean) Oil, Daucus Carota (Carrot) Extract, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Extract, Salvia Officinalis (Sage) Extract, Ledum Palustre (Labrador Tea) Extract, Benzyl Benzoate, Cinnamyl Alcohol, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

30 ml 26 zł (ja kupiłam za 30zł).










A ostatnio pozwałam sobie na odrobinę lenistwa:) Zostałam improzowiczem i cały plan mojego wcześniejszego chodzenia spać trafił szlag:D Ale ponieważ uwielbiam tańczyć nie mam do siebie pretensji- zabawa sprawia mi tyle przyjemności że póki co widzę same pozytywy:> 

I jeśli w Krakowie zobaczycie w jakimś klubie dziewczynę pożerającą jabłka to będę ja:D

Choć zauważyłam że moje upodobania żywieniowe sie zmieniły- kiedyś nie wytrzymałabym bez frytek, teraz już o nich nie myślę:))






Ulubieńcem z filmiku został też termoforek- super sprawa dla zmarzluchów i przeziębionych dziewczyn:) Śpię  z nim praktycznie codziennie i naprawdę polecam- jeśli czujemy że właśnie 'bierze' nas choróbsko wygrzanie sie w łózko z termoforem bardzo pomaga:)







Zawsze byłam ciekawa jak wyglądałabym we włosach do pasa:D Moja przyjaciółka kupiła sobie ostatnio doczepiany na klamerce kok i ja też sie skusiłam:)

Super zabawa, szczególnie jeśli mamy np. kręcone włosy, taki prosty kok wygląda zupełnie inaczej- ponieważ włosy strasznie sie plączą zaplotłam mój kok w kłosa- i dalej sięga mi prawie do spodni- szok:D








Zaplatanie trwało strasznie długo- ale rozpuszczone włosy szybko sie plączą:) Tak czy siak zabawa jest przednia- kupiłam mój kok w Coloseum na floriańskiej w Krakowie- jest tam spory wybór różnych kolorów i wersji- są też koki z kręconymi włosami:)







 Na dziś to już zupełnie wszystko:)) Jeśli macie jakieś pytania piszcie koniecznie:)) Ja dziś wybieram sie na małe zkupy- chodzą mi ostatnio po głowie szminki nude więc pewnie niedługo coś o nich przygotuje:) Mam też dla Was imprezowy outfit- wszytsko pokaże Wam niebawem:)

całuski!


63 komentarze:

  1. ładne masz usta :)! i przepiękny warkocz!

    OdpowiedzUsuń
  2. jezu jakie masz piekne wlosy, kłos mnie zachwycił:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brunetko ciężki jest ten dopinany kok? Bardzo mi się w nim podobasz :D. Chętnie bym sobie taki kupiła, skoro nie kosztuje dużo, ale boję się czy dam radę go tak fajnie doczepić. Mam proste włosy więc to chyba ciut trudniej. Może zrobisz jakiś tutorial odnośnie doczepiania ;).

    I jeszcze pytanko o cień, jak z trwałością? Długo się trzyma?

    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej Kochane dziękuję:) Płomyku kok jest dość ciężki ale klamerka dobrze go trzyma- z tym że na dłuższe wyjścia chyba lepiej kupić krótszy:) właśnie z prostymi włosami jest łatwiej- owijasz nimi kok i klamerkę:) zrobiłabym tutka ale właśnie dziś rozwaliłam klamrę i muszę coś wymyślić:)

    OdpowiedzUsuń
  5. paletka disco wygląda fajnie, ciekawa jestem swatchy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny kolor lakieru :) może jakiś lakier z essence byłby trwalszy? O ile mi wiadomo był wśród nich podobny odcień żółtego ;)
    bardzo ładnie by Ci było w takich długich włoskach :))

    OdpowiedzUsuń
  7. yesiwantyouback dziękuję:) chyba faktycznie widziałam coś podobnego na stoisku essence:>> no i ich lakiery są całkiem ok więc pewnie będzie super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak sobie siedze i pisze rezentacje na uczelnie i myśle sobie "mam nadzieje ze Brunetka coś dodała" i prooooosze! :D

    Fajny ten kok!! ale ja mam taki niestandardowy kolor włosów ze i tak bym pewnie nie dopasowała sobie nic:(
    Ja kiedys miałam termoforek który był w takim ubranku sweterkowym, przeeesłodziaśny, ale ktoś wpadł do mnie z kotem i było po termoforku:D

    Wracam do pisania prezentacji:D
    Buziak! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ten kok to kupilas w jakims sklepie z perukami czy co :P? a powiedz kochana co masz na ustach :):>?

    OdpowiedzUsuń
  10. Strasznie mi się podoba kolor szminki, którą masz na sobie :D W ogóle jesteś śliczna i miło się na Ciebie patrzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ślicznie Ci w tym kłosie;) Bardzo podoba mi się brązowy, opalizujący cień.

    OdpowiedzUsuń
  12. też bardzo lubię jasne lakiery i mam nawet dwa jasnożółte, ale przy Twoim kolorze cery wygląda on lepiej.
    A ci Twoi ulubieńcy kuszą i to bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  13. o, kok jest rwelacyjny - sama chcialabym! i bardzo podoba mi sie warkocz - to klos? nie pamietam jak sie nazywa, ale w dziecinstwie wszystkie dizewczyny takie mialy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie ci w takiej fryzurce ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czerwone usta to coś, co tygryski bardzo lubią. Super!
    Cytrynka z Rimmela jest śliczna, od dawna poluję na żółty lakier :)
    Cienie z Lovely wyglądają bardzo ciekawie, podoba mi się to zestawienie kolorystyczne.

    OdpowiedzUsuń
  16. masz śliczne włosy;)
    +dodaję do obserwowanych;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaacie, masz mój ulubiony olejek z Diadermy. Uzywam go do OCM, normalnie smaruję twarz - zamiast kremu, a jak bliski termin ważności - daję na depilowane miejsca. Jest super

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. mam pytanie, co to znaczy nakładać cień "na mokro"? jestem straszliwym noobem jeśli chodzi o makijaż dlatego wybacz pytanie ;p czy chodzi o zmoczenie pędzelka przed nałożeniem?

    Chciałam również zapytać o Twoje brwi, są takie śliczne! Są gęste i mają ładny kształt i kolor. Czy coś z nimi robisz (malujesz kredką etc.) czy są takie naturalnie? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ten lakier i faktycznie jakość jest kiepska :) Za to kupiłam podobny Essence i co prawda wystarczą dwie warstwy,ale za to schnie latami :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ooo! Bruneteczko kochana!
    Jestem zmarzluchem - w związku z tym, zanim zakupię termoforek, chciałabym dowiedzieć się, ile czasu zatrzymuje on ciepło? Tak mniej więcej, wiem, że nie da się tego dokładnie określić :)

    Kolejną rzeczą, jaką chcę nabyć dzięki Tobie jest ten warkol [kok] - no ja go po prostu muszę mieć! Moje włosy zwłaszcza wiosną i jesienią nie wyglądają zbyt atrakcyjnie, więc to byłoby takie ciekawe urozmaicenie.

    Lakier:
    Kolor, o którym mówisz, od razu skojarzył mi się z kolorem mojego Wibo z serii Duo - nr 01 - ["kolorowy french manicure do paznokci"] który kupiłam sobie tydzień temu w Rossmannie.

    Wprawdzie wspomniałam o tym na swoim blogu, ale... wstydzę się tam Ciebie zapraszać, ponieważ
    - jeszcze nie zrobiłam dokładnej recenzji, tylko wspomniałam o zakupie
    - zdjęcia są robione w sztucznym świetle, które siłą rzeczy przekłamuje kolory
    jednak wierz mi, naprawdę wygląda podobnie :)

    Ostatnią w kolejce rzeczą, która jest w zasięgu moich łapek jest wspomniana przez Ciebie paletka Disco za 10 złotych :)

    Kurczę ja tak kocham Kiko, ale kompletnie nie mam zasięgu do akurat takich jej produktów, które mnie interesują... zresztą w ogóle nie mam zasięgu na Kiko :(
    Hehe - blogerki już mnie chyba nie mogą, bo żalę się tak każdej, która tylko o tym wspomni :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne włosy! :)
    Paletka ciekawa, popatrzę na nią przy najbliższych zakupach w Rossmannie. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio miałam w łapkach tę paletkę z lovely. Ale z ciężkim żalem ją odłożyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przyznaję się, ja zmarzluch jestem - śpię w dość ciepłym pokoju a i termoforek mam, zwykle ląduje w dole łózka i grzeje mi stopy.
    Byłam dzisiaj w coloseum i na koki nawet nie spojrzałam niestety.

    OdpowiedzUsuń
  25. A i bardzo czekam na filmik/post o wpływie diety na skórę i wyjaśnienie czemu wróciłaś do kremów:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Koczek świetny :D
    W ogóle nie widać że sztuczny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mi też chodzi po głowie ten marchewkowy olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bruniu czy moglabys mi polecic jakas czerwona szminke :)? Raczej myslalam o takiej klasycznej czerwieni.. chociaz jestem blondynka o brazowych oczach i oliwkowej karnacji:))

    OdpowiedzUsuń
  29. Czesc!:) jeśli chodzi o żółty lakier to ja mam revlon tylko ma delikatne drobinki:) Ten olejek karotenowy jest interesujący:) ale narazie napaliłam sie na olejki z BU i zobaczymy:) żółty kolor spróbuj z essence ok 6 zl taki mniejszy bądź z catrice już duż butelka ok. 10 zl. Pozdrawiam:) i kłosek jest piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  30. super super :) kok jest niesamowity, sama mam bardzo cienkie włosy ale bronię się nogami i rękami żeby je ściąć bo już tak długo zapuszczam, ale połowa mi wypadła :( w każdym razie taki kok uratował by mnie bardzo :P

    już za niedługo Sylwester tak naprawde, więc może pomyślałabyś o jakichś imprezowych makijażach?

    Maddiee

    OdpowiedzUsuń
  31. Znowu ta piękna szminka na ustach:) ślicznie Ci w niej:) Brunetko mam do Ciebie dwa pytania,a właściwie prośby... Czy znasz jakiś ekologiczny krem który by był z filtrem?? Chciałam coś takiego nabyć, ale kiedy oglądam ekologiczne kremy na różnych stronach nigdy nie mają filtra ale jakiś bardzo bardzo niski:(

    I druga sprawa to, czy orientujesz się jak nakładać róż i bronzer do trójkątnej twarzy??ogólnie jak dopasować makijaż do kształtu twarzy.. Ostatnio pomalowałam się według twoich rad z filmików i niestety mi nie wyszło (mogę nawet pokazać zdjęcie) widać , że kształt twarzy nie jest idealny a u Ciebie zawsze wychodzi pięknie i rysy twarzy są bardzo ładne. Jeśli znajdziesz chwilkę by odp to będę wdzięczna:) Pozdrawiam Cie serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo zainteresowała mnie ta paletka z Lovely, wygląda fantastycznie :)
    Kok dobrałaś idealnie do koloru swoich włosów!

    OdpowiedzUsuń
  33. Witaj Brunetko:-) Kiedyś bardzo interesował mnie ten olejek karotenowy, można było kupić go w aptece, ale jakoś nie udało mi się nabyć. Termoforka nie mam, ale jestem zmarźluchem i to przeokropnym. Marzną mi dłonie, stopy i czubek noska:-) Musze sobie taki zakupić koniecznie:-)
    Mam do Ciebie pytanie: powiedz proszę gdzie kupiłaś tą czapkę, którą masz na zdjęciu obok zdjęcia z termoforkiem właśnie. Ja wprawdzie nie cierpię czapek, ale ta mi się wyjątkowo podoba:-) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  34. Koczek jest swietny i te pielegnacyjne naturalne kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Julio dziękuję:)

    Alu powodzenia w pisaniu:)) Kurcze że tez kot okazał się takim niszczycielem!!!! Całuski!!

    Anonimku kupiłam go w Coloseum (z ubraniami):))

    Gray Dziękuję:))

    Sandro dziękuję!

    Little najfajniej w żółci wyglądają dziewczyny o brazylijskim typie urody:)) Ja jestem przy nich dość jasna:D

    Agato tak to kłos:)) ja nauczyłam się go robić dopiero niedawno a pierwszy raz ktoś mi go zrobił na studiach bo moja mama była anty talentem warkoczykowym:D

    OdpowiedzUsuń
  36. Darioszko dziękuję:)

    Zoila trzymam kciuki żeby udało Ci się upolować fajny lakier:>>

    włosowo-kosmetycznie dziękuję:)

    Aniu ja zostałam jego wielką fanką- dziękuję za rade może nawet teraz spróbuje nałożyć go po depilacji:))

    Haunted ja moczę pędzelek np. w toniku czy wodzie lub hydrolacie:) a potem maziam po cieniach, lekko moczę powiekę, czekam aż delikatnie przeschnie i nakładam cień.
    Moje brwi wypełniam cieniem:) i takim małym skośnym pędzelkiem. Ale lubię też używać kredki i żelu do brwi delii:)


    pilar kurcze ja zawsze zdarzę się wyciapać zanim lakier zaschnie:D

    zajęczaku mój termoforek rano jest jeszcze całkiem ciepły:)) i to jest akurat super więc myślę że warto!! Ale na yt dziewczyny pisały tez o wiśniowej poduszce którą podgrzewasz w piekarniku lub mikrofali i pachnie jak kompocik:D Moja koleżanka patrzy za kokami na allegro więc jak coś to zapodam linka:))
    Właśnie oglądam rysunki na Twoim blogu:)) Kochana przeszłyśmy przez to samo:)) i oh my goddes też lubiłam:)) Lakier faktycznie podobny dziś go poszukam:)) Jak z jego jakością?
    Kiko jest faktycznie super- na yt ktoś pisał że mają rozświetlacz w płynie i jest boski:(((

    Lidio film już nakręciłam a do kremów wróciłam tylko na zime- to znaczy dalej jestem na masłach i nic takiego nie kupiłam:D


    Anonimku zerknij na szminki z Bourjois- trudno mi powiedzieć jaki dokładnie odcień będzie ok ale są super jakości i odcienie są bardzo ładne;))

    Katarzyno dziękuję dziś zerknę za catrice bo się wybieram do natury:D

    Maddiee jeszcze nie miałam czasu ale trzeba się za to zabrać:D

    Ewo kochana- jeśli chodzi o filtry to jest ciężko. Oczywiście John matsers Ogranics ma taki krem ale jest drogi, phenome też pewnie coś takiego ma.. ja myślałam nad kremem lavery ale to tez raczej filtry na lato- ewentualnie badger ma krem spf 30 ale jako krem dzienny średnio się nadaje;/
    A jeśli chodzi o konturowanie buzi to ja zawsze wyznaje zasade ze podkreślamy tylko to co już mamy- czyli przyciemniamy cienie które naturalnie rozkładają się na naszej buzi. Jeśli np. Twoje kości policzkowe są bardziej poziome nie ma co nakładać bronzera pod skosem! Wtedy każdy będzie w stanie poznać że coś nie gra. Zobacz jak rozkładają się cienie na policzkach i je podkreśl- postaram się jeszcze zrobić o tym filmik:))

    OdpowiedzUsuń
  37. Wiolu dziękuję, czapka jest z h&m ale kupiłam ją w tamtym roki:) niestety na wielkie mrozy nie jest zbyt grzejąca i obecnie szukam nowej:))

    OdpowiedzUsuń
  38. Wiem że trochę nie w temacie tego posta, ale uznałam że muszę Ci podziękować i już :P. Chodzi mianowicie o OCM. Już jakiś czas temu widziałam filmiki różnych dziewczyn w tym temacie, ale że tylko Tobie ufam bezgranicznie to zdecydowałam się na OCM dopiero po Twoim opracowaniu tematu:>. iii... jestem zauroczona. buzia jest aksamitnie mięciutka, przestała się przetłuszczać i nabrała zdrowego koloru! Dzisiaj siostra pochwaliła moją cerę co znaczy, że zmiana widoczna jest nie tylko dla mnie:). Strasznie dziękuje również za stos inspiracji makijażowych. Wielkie buziaki z Łodzi do Krakowa! P.S. uwielbiam robić wycieczki do Krk do Teatru Starego, ulubionego sklepu z szalami i apaszkami, i do babci Maliny na Sławkowskiej- yummy! no i do gołębi na Plantach....:P

    OdpowiedzUsuń
  39. Podobny lakier widziałam chyba w inglocie;)

    A co do hydrolatów polecam ten z nasion słodkich migdałów. Mam bardzo sucha i wrażliwą skórę a on ją pięknie nawilżą i uspokaja. Szczerze polecam!:)
    Zastanawiam się nad zakupem jakiegoś hydrolatu do włosów podobno lawendowy podobno pieknie nabłyszcza ale nie wiem czy nie zdecyduję się na ten pokazywany przez Ciebie;)
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Brunetko! Wyglądasz niesamowicie w tym makijażu z akcentem na czerwone usta! Tak jakoś inaczej, choć zawsze pięknie ;-), to teraz aż nie mogłam się skupić na tym co mówisz;-) Bardzo lubię czerwone pomadki, ale nie noszę często, bo mam świadomość, że wyglądam w nich wulgarnie, a ty wyglądasz w nich wyjątkowo pięknie i szykownie:-)

    Narobiłaś mi apetytu na cytrynowy lakier, wygląda na taki pastelowy żółty, ten z essence na blogach wydaje się bardziej wściekły. Rimmela nie widziałam w sklepach, ale się rozglądam:-)
    Masełko sante też mnie kusi od kilku miesięcy, ale póki co używam "czystego".

    I jeszcze jedno pytanie odnośnie rozświetlacza, aktualnie szukam takiego z różowym błyskiem, mam właśnie wpadający w złoto i choć da się z niego wyciągnąć bardziej neutralny efekt, to wydaje mi się, że różowy bardziej by mi pasował. Możesz coś polecić? Najlepiej z minerałków, albo co innego:-)

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  41. Przepięknie wyglądasz w czerwieni! Oglądam Twoje filmiki jakoś od maja, ale na bloga zawitałam dopiero teraz.
    Dopiero zaczynam przygodę z makijażem. Zaczynam to złe słowo, jestem dość młoda (liceum) i maluję się wyłącznie na większe wyjścia. Bardzo podobają mi się kolorki w paletce Lovely - Disco. Może byś zrobiła jakiś makijaż z użyciem tych cieni? :)
    Btw, także spałam z termoforkiem :D Niestety zgubiłam swojego ,,pluszaka" i czaję się na następnego. A szkoda, bo taki misiowaty, wysłużony był.
    Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne materiały od Ciebie! Teraz definitywnie będę zaglądać i na bloga! <3

    OdpowiedzUsuń
  42. Witam Brunetko:) Masz słodziutki termofor, mój był wizualnie dużo gorszy.Ale na szczęście teraz już go zmieniłam. A dokładniej mój nowy termoforek ma dwie rączki i nóżki i jakieś 180 cm wzrostu i mówię do niego mężulku hihi:) Pozdrawiam justka1117

    OdpowiedzUsuń
  43. Ten dezodorant w formie kryształu zaintrygował mnie, przede wszystkim dlatego że nie ma aluminium i parabenów.

    OdpowiedzUsuń
  44. Jak już stałaś przy produktach lovely to tam masz z wibo lakier cytrynowy dwie warstwy dadzą taki efekt co ten Rimmel, wibo extra growth koszt oaru zł, a bardziej intensywna cytryna to lakier essence jedna warstwa starcza :)


    Kok jest kozacki pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Przypomniałaś mi o tym karotenowym olejku, kiedyś zużyłam kilka buteleczek, fajnie nawilżał i po dłuższym stosowaniu kolor skóry troszkę się zmienił :)

    K

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetny blog ; )
    Zastnawiam się nad zakupem tego kremu z masłem SHEA, jednak na stronie, którą podałaś jest napisane : termin ważnośći: 31.10.2011. Mogłabyś sprawdzić jak to jest u Ciebie? W sensie czy masz dobrą datę ważności bo może to u nich pomyłka ; )

    AgnesseK

    OdpowiedzUsuń
  47. O, termoforek! :) Najważniejszy element mojego jesienno-zimowego niezbędnika. Używam już od ładnych paru lat i zdążyłam przetestować, wszystkie wady, zalety i efekty uboczne.

    Dobry termoforek napełniony wrzątkiem będzie spokojnie trzymał ciepło 10-12 godzin. Powinien być wykonany ze 'zginalnej' ale grubej gumy. Sztywny plastik może się kruszyć pod wpływem ciepła, a zbyt miękka guma może się łatwo uszkodzić.

    Najlepiej i najszybciej rozgrzewa kiedy przytulimy go sobie do brzucha, bo w tułowiu znajduje się najwięcej krwi na raz, więc już w ciągu kilku minut ta cieplejsza krew trafi w każdy zakątek ciała. Przykładanie go do przemarzniętych stóp nie daje takich efektów i może zniechęcić.

    Absolutnie nie powinno się przykładać termoforu do gołej skóry, bo można nabawić się zaczerwienienia podobnego do oparzenia wrzątkiem i ten tkliwy ślad może się utrzymać nawet kilka dni. Dziewczyny z pękającymi naczynkami powinny dbać, żeby był szczelnie opatulony, zwłaszcza jeśli napełniają go wrzątkiem. Dziewczyny ze skłonnością do żylaków nie powinny przykładać go do nóg, a osoby z bardzo wysokim ciśnieniem powinny napełniać go najwyżej mocno ciepłą wodą.

    Za to termofor cudownie pomaga nie tylko w walce z przeziębieniem, ale też łagodzi boleści nerkowo-pęcherzowe i menstruacyjne. Dzięki temu, że ciepło poszerza naczynia krwionośne mięśnie są lepiej dotlenione, a przez to mniej bolesne i szybciej się rozkurczają. Przykładany do pleców podobnie działa na osoby ze skłonnością do kamieni. I można dzięki niemu ograniczyć ilość leków przeciwbólowych i rozkurczowych, co wychodzi tylko na korzyść naszej wątrobie.

    Ja właśnie dzięki termoforkowi i kombinacji domowego wyciągu z lipy, soku malinowego, rutinoscorbinu i grzanego piwa z przyprawami wykurowałam się w 36 godzin z paskudnie zapowiadającego się przeziębienia. 38 stopni gorączki opanowane i zbite bez jakichkolwiek leków przeciwgrypowych, katar powstrzymany, ból gardła minimalny, kaszlu brak i od dawna zaplanowany atrakcyjnie weekend uratowany :)

    Pozdrawiam serdecznie!
    agloailatan

    OdpowiedzUsuń
  48. Skarbie, dzięki że mi odpowiedziałaś w tak przemiły sposób.

    Normalnie siedziałam i myślałam, że mi się to śni, w ogóle nie miałam nawet nadziei, że mój blog może Ciebie zainteresować w jakikolwiek sposób.
    Kurczę, nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak mi się przyjemnie zrobiło.
    Słowo ma ogromną moc.

    Jeśli chodzi o lakier - odradzam. Nie wiem co prawda, jak zachowa się on poprzedzony jakąś bazą, ale tak "alla prima" ;], bezpośrednio na paznokietku - zachowuje się fatalnie.

    Dwie warstwy ładnie kryją. Cóż jednak z tego, jeśli lakier zdołał mi odprysnąć... jeszcze tego samego dnia :O Kolejnego dnia - ależ to wciągające! :D - odrywałam go płatami.

    Najpierw jeszcze trzeba się namordować z wysychaniem tegoż - niemiłosiernie długim wysychaniem. Ma taką bardziej płynną konsystencję.

    Nie jestem z niego zadowolona.
    Będę go jednak używać, ponieważ kolorek bardzo mi się spodobał - zwłaszcza w duecie z tym szarym vis a vis wygląda bardzo ciekawie ustylizowany na french.

    Nie chciałam Ciebie rozczarować, Kochana. Od pewnego czasu traktuję Cię jak swego rodzaju przyjaciółkę [ależ żałuję że Cię nie znam, jesteś wspaniałą osoba pozbawioną zawiści i złośliwości], więc nie chcę Cię namawiać na produkt, z którego możesz nie być zadowolona.

    W kontekście gwiazdki kilka osób usłyszało już o termoforku. Byłam w wielkim i jednocześnie pozytywnym szoku słysząc, że temp. trzyma tak długo. Spodziewałam się usłyszeć, że ze cztery h trzyma w porywach i to już byłoby wiele :D
    Super, teraz i ja będę miała swój cieplutki termoforek :)

    PS-pytanko:
    Poniższy link prowadzi do strony zagramanicznej :)
    Czy w Polsce można dostać coś takiego:
    http://www.golden-rose.nl/images/urunler/145_2.JPG
    Wariuję na punkcie takich rzeczy @_@

    OdpowiedzUsuń
  49. ja tez mam kolorowy termofor :) ale rzadko go uzywam... choc zmarzluchem jestem rowniez :P

    podoba mi sie ten dopinany klos, tez bym taki chciala :) lecz nie wiedzialabym jaki kolor kupic, poniewaz dosc czesto zmieniam kolor wlosow ; )

    pozdrawiam: 24wikipedia

    OdpowiedzUsuń
  50. Dzięki za cynk odnośnie paletki, kolory ma rzeczywiście piękne i nie tak błyszczące (na oku) jak moje Sleeki (które i tak uwielbiam). :)
    Paletkę Lovely - Disco szukałam w dwóch Rossmannach i nie dostałam jej, ale na szczęście koleżanka wypatrzyła ją w kolejnym ich sklepie i kupiła ją dla mnie.
    Bałam się, że cienie będą mega twarde, ale na szczęście do dziennego makijażu da się je stosować nawet na sucho. :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Co to za szminka ? CUUUUDNA Czy mogłabyś mi powiedzieć co to za kolor i zjakiej firmy ? Z góry dziękuję :* Hania

    OdpowiedzUsuń
  52. A "Driwny z cytryny" Barby nie będą podobne do Twojego Rimmela? http://sklep.barbra.pl/produkty.php?id_kat_show=1148&id_kat=1148&id_kategoria=5&czy_produkt=1&id_produkt=1149 - jest trochę bardziej pastelowy niż na tym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ze szminek tania i przyzwoita szminka oraz lakier nude znalazłam z firmy essence.

    OdpowiedzUsuń
  54. BŁAGAM! o pomoc w wybraniu kremu nawilżającego pod makijaż> Mam skórą suchą ale czasem mieszaną :) próbowałam AA, OLAY, co skonczylo sie porazką:( jakiego kremu nawilżającego Ty używasz pod makijaż ?

    OdpowiedzUsuń
  55. Kazałś się upominać o odpowiedz to się upominam:) pytanie jest wyzej
    jakiego kremu uzywasz pod makijaz

    OdpowiedzUsuń
  56. Kupiłam ostatnio ten sam lakier Rimmela i jestem załamana. 3 warstwy to minimum. Do tego strasznie długo schnie. Szkoda, że wcześniej nie wpadłam na ten post :( na pewno bym go wtedy nie kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  57. Witaj, czy używałaś kiedys kulek meteories od Guerlain???

    OdpowiedzUsuń
  58. Cześć:)) bardzo lubię Twoje filmiki i recenzje kosmetyków. Chciałabym się dowiedzieć jakie jest Twoje zdanie na temat kosmetyków kolorowych AVON (głównie chodzi mi o cienie). Czy są one dobre w porównaniu do innych. Czy używasz ich, czy poleciłabyś je?
    Pozdrawiam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  59. Cześć:)) bardzo lubię Twoje filmiki i recenzje kosmetyków. Chciałabym się dowiedzieć jakie jest Twoje zdanie na temat kosmetyków kolorowych AVON (głównie chodzi mi o cienie). Czy są one dobre w porównaniu do innych. Czy używasz ich, czy poleciłabyś je?
    Pozdrawiam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  60. czesc:)uwielbiam twoja stronke:)z przyjemnoscia czytam o nowosciach i produktach polecanych przez ciebie:)i bardzo mnie zainteresowala szczotka do wlosow z miedzianymi koncowkami do przetluszczajacych sie wlosow firmy goody:)chcialabym cie prosic o pomoc jak moge zmaowic ta szczotke bo po wejsciu na stronke i zalogowaniu sie wciaz nema tam zadnej mozliwosci ani opcji do zmaowienia-moze zle szukam ale po prostu takiej opcji tam niema:(moglabys mi podac linka gdzie jest opcja zakupu albo moze jakis inny sklep ktory te szczotki sprzedaje bede bardzo wdzieczna za pomoc:))))serdecznie pozdrawiam buzka:))))

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.