11 stycznia 2013

Eko smakołyki z Rossmana:)





 

Dziś taki lżejszy post, ponieważ chciałabym jeszcze nagrać dla Was filmik:) Będzie troszkę o jedzeniu, a dokładniej o eko smakołykach które chciałam Wam bardzo polecić bo sama odkryłam je stosunkowo niedawno i ostatnio się nimi zajadam.

Dość spory czas temu w Rossmanach zaczęły pojawiać się różne artykuły spożywcze. Raz na jakiś czas udało mi się coś kupić, zwykle był to ocet jabłkowy do płukanek:) Bardzo często robię zakupy w różnych eko sklepach, i kiedy odkryłam dział z eko jedzeniem w Rossmanie zaczęłam testować pojedyncze produkty.

Pierwszą rzeczą na którą się wtedy skusiłam była Pasta z dzikiej  róży. Całe dzieciństwo wyjadałam dziką róże z krzaczków wysysając z niej dżemik i ujrzawszy esencję tego smakołyku, nie mogłam się oprzeć. 
Okazało się oczywiście że pasta jest pyszna, jeśli wiec lubicie dziką róże, naprawdę polecam.
Czasem zjadam ją solo, często dodaję do herbaty.

  

 




Od dawien dawna szukałam również tańszych napojów i mleczek owsianych czy ryżowych. Te które znajdowałam w eko sklepach są drogie, bo potrafią kosztować około 10zł, więc często z nich rezygnowałam. W Rossmanie znalazłam napój ryżowy i owsiany za około 5 zł i już przy nim zostałam. Bardzo lubię te klasyczne ale również ryż z dodatkiem wanilii jest pyszny. 

Tego typu napoje zastąpiły mleko w mojej diecie i obecnie strasznie je polubiłam. Często sięgam po nie kiedy mam ochotę na musli i tutaj również udało mi się kupić super mieszankę z ener Bio, owoce leśnie.







Musli które kupowałam wcześniej miały tą wadę że zawierały bardzo niewiele owoców, a ja uwielbiam właśnie owoce suszone w musli. Tutaj owoców jest mnóstwo, mamy maliny, porzeczki, poziomki, żurawinę, jeżyny, winogrona.... Jak widać rządzą w miseczce:)

Tak naprawdę nie sięgam po musli bardzo często, ale czasem wybieram je na śniadanie właśnie z mlekiem owsianym lub orkiszowym.




 




 
Fankom owoców suszonych polecam jeszcze suszone mango! Muszę przyznać że wersja suszona smakuje mi o wiele bardziej niż świeża i jest świetnym dodatkiem do owocowych sałatek:) Tym razem dodałam je do melonów, bananów i kiwi.







Jeśli również zdarza Wam się robić zakupy w eko sklepach warto zajrzeć na eko półeczkę do Rossmana. Niektóre produkt cenowo przedstawiają się mniej więcej tak samo, ale jest też trochę tańszych. No i zawsze można znaleźć coś przy okazji kupowania kolorówki:) Miałyście z nimi styczność?


Ostatnio w moim pokoju stawiam na oświetlenie:) Szczególnie to klimatyczne, wszelkiego rodzaju świeczki i podstawki. Niżej ozdobna szufladka zaadaptowana na osłonkę:>

Mam w planie jeszcze wielkie przerabianie mojej lampy z Ikei która 'poległa' w trakcie przeprowadzki:)

Dajcie znać jeśli też bawicie sie w takie rzeczy:) No i mam nadzieję że troszkę inny post również się przyda!


Buziaki



Alina


P.S jeśli macie przetłuszczające się włosy koniecznie zerknijcie na wczorajszego posta:)




145 komentarzy:

  1. dzięki za ten wpis, zawsze się zastanawiałam, czy warto kupować te ich produkty, na mango na pewno się skuszę, bo uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, te które jadłam są super, nie wiem jak reszta ale mają fajne zestawy orzeszków:>

      Usuń
    2. Kupiłam Mango z ciekawości jak było w promocji i faktycznie - jest pyszne i świetnie się je żuje co jest istotne dla fanki żelek, którą jestem :P Żelki to sama chemia, więc miło było coś równie fajnego, smaczniejszego i zdrowszego zajadać ;)

      Usuń
  2. Szkoda, że nie we wszystkich Rossmanach są dostępne takie pyszności :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja póki co widziałam je w dwóch do których chodzę, może będą powiększać ofertę, choć już wcześniej można było kupić mleczka innej firmy i chyba nikt ich nie kupował bo w końcu je przecenili a potem zniknęły:/

      Usuń
    2. no właśnie mi się wydawało, że widziałam w rossmannie droższe mleko! jutro się przejdę i jeśli będzie to za 5 zł, to kupię na pewno, dzięki za tego posta i polecam masło orzechowe, najlepsze jakie jadłam :D szkoda tylko, że ma tłuszcz palmowy, ale przynajmniej z kontrolowanej uprawy, nie z dziko wycinanych lasów deszczowych :)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy post! Lubię tę tematykę eko:) Właśnie dzisiaj byłam w Rossmannie i przyglądałam się tej półce, ale na nic się nie skusiłam, bo miałam mało czasu. Myślę, że następnym razem kupie coś eko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, ja długo wybierałam wszystko poza tą pastą:D

      Usuń
  4. jezeli jestem na miescie i napadnie mnie ochota na cos slodkiego, wybieram batony orzechowe z Rosssmana:)tak naprawde to miazga orzechowa w miodzie włożona pomiędzy taki jakby "opąłtek", bardzo smaczne!

    podobno swietne sa tez herbaty, ale jeszcze się nie skusiłam.

    pozdrawiam serdecznie
    karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dzięki bo zastanawiałam sie czy są smaczne:D

      Usuń
    2. Ja się kiedyś tymi waflami zajadałam (kiedy w Rossmanie nie było takiego wyboru słodyczy eko - w promocji można te wafle było tanio dostać), teraz już ich nie kupuję, bo mi się znudziły i są zdrowsze słodycze (te wafle są bardzo słodkie i chyba nawet dosładzane syropem kukurydzianym). Ale raz warto spróbować, jeśli się jeszcze nie jadło nic podobnego :)

      Usuń
    3. napaliłam się na te wafle i kupiłam coś innego.. takiego batona o : http://img.dooyoo.de/DE_DE/orig/1/4/9/8/3/1498398.jpg jest dużo rodzajów, ja chciałam orzechowego ale okazało się że przypadkiem wzięłam jabłko-gruszka (co zabawne, tylko z nazwy ;d bo w składzie ma najwięcej śliwek a drugie są gruszki) nie jest zły, pewnie gdybym celowo go kupiła toby mi smakował, ale nastawiłam się na orzechowwy smak. Dodałabyś może zdjęcie tych wafli o których mówiłaś? te batony też są w takim opłatku

      Usuń
    4. Jadłam te batoniki, najsmaczniejszy wg. mnie jest migdałowy (i ma bardzo fajny skład, można nawet na pusty żołądek jeść, nie jest za słodki), ale one chyba nie są eko. 1,99zł za sztukę i na Twoim obrazku nie widać oznaczeń bio.

      Te wafle są dużo większe, płaskie i okrągłe, w przeźroczystym opakowaniu.

      Usuń
  5. ostatnio naczytałam się na sronie rossmana o tym ze mają ekoprodukty a jak w końcu udało mi sie tam wyrwać okazało się ze w moim Rosmanie brak ekopółki . A Twoja reklama fajnych produktów jeszcze bardziej mnie rozdrażniła ;-)wrrr nie ma to jak mieszkać w dziurze ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj no to pech, popytaj może wprowadzą?

      Usuń
  6. Raczej nigdy nie interesowałam się eko jedzeniem z Rossmanna ;), ale tym mleczkiem mnie zainteresowałaś. Lubię mleko samo w sobie, ale gdy się go napiję mam potworne wzdęcia, zwłaszcza w pracy, gdy siedzę przez osiem godzin przed komputerem i telefonem... Przez to nie mogę się nawet napić kawy z mlekiem! :( Czy to mleko, o którym pisałaś też może powodować takie problemy czy jest "lżejsze"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są 'mleczka' bez laktozy więc nie ma mowy o takich problemach ale: smak jest zupełnie inny, i do kawy sie nie nadaje:D chyba, bo w sumie nie próbowałam:)

      Usuń
    2. No to może się skuszę i spróbuję z kawą, a nuż będzie OK :P. Oczywiście zdam relację ;).

      Usuń
    3. Jeśli lubisz kawę z mlekiem, to bardziej polecam Ci sojowe niż ryżowe. Ja jestem uczulona na laktozę - dosyć długo piłam mleko z jej obniżoną zawartością - jednak problemy wróciły. Od tamtej pory kupuje mleko sojowe waniliowe - kawa ma wtedy delikatny posmak wanilii.

      Pozdrawiam,
      Jagoda

      Usuń
    4. Też myślę, że do kawy sojowe :) Ja lubię je także do zielonej herbaty. Mleka ze zbóż (ryżu, owsa) mają taki słodki posmak, kawa z nimi może być obrzydliwa (a może i nie? :D )

      Usuń
    5. a spotkałyście gdzieś sojowe waniliowe bez cukru?

      Usuń
    6. Nie dziewczyny!! Najlepsze do kawy jest mleko migdalowe ktore niestety jest drozsze (ok. 10zl), ale w przeciwienstwie do mleka sojowego nie wazy sie w kawie i jest najpyszniejsze ze wszystkich. A jesli nie chcecie wydawac tyle pieniedzy mozna je z latwoscia zrobic w domu. :D

      Usuń
    7. a ja kupiłam w rossie ryżowe waniliowe i dodałam do kawy, bardzo dobre ;D

      Usuń
    8. Mleko bez laktozy można też dostać w Kauflandzie. Kosztuje chyba do 8zł., ale jest bez laktozy i można pić do kawy... Nie ma uczucia wzdęcia po nim. Bardzo smaczne.

      Usuń
  7. Muszę dokładnie przyjrzeć się szafie spożywczej w R. Zawsze w sumie ją omijam. Nie wiem czemu. Skuszę się chyba na jakiś napój, bo cena mleka ryżowego w spożywczaku koło mnie trochę mnie powala. Od czasu do czasu kupuje, ale zdecydowanie jest za drogo.
    Z R. lubię ostatnie ich herbatki. Szczególnie zieloną z miętą i afrykańską.

    OdpowiedzUsuń
  8. Alinko, w którym Rossmanie w Krakowie dorwałaś eko pyszności?

    Pozdrawiam,
    Jagoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są w galerii krakowskiej i na sławkowskiej:)

      Usuń
    2. O dziękuję za informację. Zatem muszę się tam wybrać:)

      Usuń
  9. Wow, ale mnie zaskoczylaś! Aż mam ochote pędzić do Rossmana ;) Nie wiedziałam, że takie dobrocie mają ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. o..bardzo dziękuję za ten wpis- u nas kończy sie budowa rossmana i mam nadzieję, że tam znajdę te produkty

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam w pokoju taką własnie przerobioną lampę :) Papierową kuli z Ikei obkleiłam czerwonymi piórami. Wygląda bardzo ciekawie i świeci na czerwono (co jest trochę męczące) Pozdrawiam x

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale smakołyki!

    Dziękuję za te informacje. Jakoś nigdy nie zwracałam uwagi na dział spożywczy Rossmanna (poza herbatkami), a dziką różę uwielbiam... :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Alinko może powiesz w których krakowskich Rossmanach widziałaś te pyszności? Niestety jeszcze się z żadną taką przekąską u nich nie spotkałam. Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są w galerii krakowskiej i na sławkowskiej:)

      Usuń
  14. to jeszcze suszona zurawina;D jest pyyszna:) tak samo jak mieszanka bakalii- idealna na spotkania ze znajomymi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe ile kosztuje żurawina, ja kupuję najczęściej w Raście po 25-30zł za kilogram

      Usuń
  15. Alinko skoro mowa o musli - polecam Ci fajną stronkę :) http://www.mojemusli.pl/ mozna sobie wyczarowac swoja mieszanke :)

    Niestety nie doczekalam sie odp pod starszym postem, wiec sie przypomne :) W Rossmanach jest taka woda termalna, baaardzo duza i tania, bo ok 24 zl. Zawsze kupuje LRP, Avene lub Uriage, w zaleznosci co jest akurat w promocji. Ale ta Rossmanowska ( :P ) wydaje sie bardziej... ekonomiczna, no i ma ciekawe "dodatki", np woda rozana (chyba jest kilka rodzajow). To jest ta woda: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=54003
    Moje pyt: czy miałaś ją? Myslisz, ze warto sprobowac?

    Pozdrawiam, Karolina :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja kupiłam kiedyś eko żelki w Rossmanie:D nawet niezłe, ale okropnie miękkie. Smaczniejsze są twarde misie haribo:)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja z rossmana uwielbiam suszone owoce, zwłaszcza banany i jabłka, dodaje je do płatków owsianych i jem zamiast gotowego musli:) Ja też lubię sobie coś miłego powąchać w pokoju, ostatnio upolowałam słynne świeczuszki La Rissa z Biedronki pomarańczowe i właśnie się zaciągam cudownym zapachem:D

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja kupuję w Rossmannie pasztet wege z grzybami shitake- jest całkiem fajny. No i przedwczoraj wypróbowałam migdały w białej czekoladzie z wanilia - bardzo dobre : ))

    OdpowiedzUsuń
  19. hmmm ja nawet nie zauważyłam, że są tam takie produkty, następnym razem się rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajowo, że promujesz eko jedzonko! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. a ja lubię mieszanki studenckie i bakaliowe z Rossmanna

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam herbatkę Afrykańską z Rossmana oraz zieloną z cytryną może nie eko ale są genialne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a piłaś wiśniowo-bananową i truskawkowo-śmietanową? genialne są <3

      Usuń
  23. świetny wpis;) uwielbiam suszone owoce;) najbardziej morele;) ale muszę spróbować mango z Rossmanna :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Niestety w mojej małej mieścinie nie ma Rossmana, no bo jak mógłby być w takiej wsi :D W mieście gdzie się uczę też nie ma! Za to był w poprzednim mieście, w którym sioę uczyłam i będę musiała się tam wybrać. Szczególnie z powodu tego musli! :) Mam ten sam problem co ty, zawsze za mało owoców!:D

    OdpowiedzUsuń
  25. Raczej nie kupuję eko-żywności, bo po prostu wydaje się mi to za drogie, jednak suszone mango wygląda obiecująco, będę musiała kiedyś spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja uwielbiam z Rossmanna białą czekoladę z jagodami, a suszone mango po prostu pycha !! Już nie wspomnę o herbatkach... szczególnie "Sonne Afrikas" - http://www.lucrato.de/productpictures/508420_0_300x300_1315939511.jpg
    z miodem przepyszna !

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę zajrzeć do mojego Rossmanna przy najbliższej okazji. Mają tam półeczkę z winami (ba! nawr trzy :-) ) więc może i eko-jadło będzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Odkąd zauważyłam w Rossmannie suszone banany, jestem wniebowzięta. Uwielbiam je, szczególnie jako dodatek do jogurtu naturalnego.. Z pewnością skuszę się na mango i musli ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są jeszcze banany w białej czekoladzie!

      Usuń
    2. Tych to jeszcze nie widziałam! Niech no tylko pójdę do Rossmana!

      Usuń
  29. Mówiac szczerze ja przechodząc na co jedyne zwróciłam uwagę to herbaty xD
    Ale jakos dłużej się nie zatrzymywałam przy tym dziale.

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam ten dział w Rossmanie:) Pasty z dzikiej róży jeszcze nie próbowałam, na pewno kupię przy najbliższych zakupach.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mango powiadasz...moje pierwsze wrażenie to : o kurczę..ale jak to, suszona szynka/boczek do bananów?? o.O
    Widziałam w rosmanie ostatnio kilka smakołyków..ale jakoś się nei pokusiłam....z dżemów natomiast zajadam się Łowiczem, albo własnym jabłkowym, truskawkowym, śliwkowym,, wiśniowym czy kiwi. nie ma to jak swoje :)

    OdpowiedzUsuń
  32. no proszę.
    czytając dzisiejszego posta popijam właśnie kupioną przed godziną w Rossmannie herbatkę :) jestem poważnie uzależniona od herbat, więc jak tylko coś nowego wpadnie mi w oko, to testuję! dziś się skusiłam na Indisher Tanz, czarną z imbirem, kardamonem, goździkami, lukrecją i innymi składnikami, które przywodzą na myśl wschodnie klimaty. większość z tych herbat jest bardzo dobra, ale wg mnie niewskazana w dużych ilościach (są hmm... dosyć ostre w smaku i nie jestem w stanie wypić kilku dziennie). kosztują zazwyczaj ok 4,5zł za 25 torebek, więc korzystnie.
    a co do eko półki, kupiłam też dziś ocet jabłkowy. ja go piję rano na czczo, z łyżką miodu albo brązowego cukru i wodą. zawsze przywożę z domu własnoręcznie zrobiony przez moją mamę (jest zupełnie inny niż sklepowy, delikatny, aksamitny, nie śmierdzi, można go nawet pić bez rozcieńczania!), ale moje zapasy się kończą, więc skusiłam się na ten bio (dodatkowo był w promocji). ciekawa jestem jego smaku. jeśli będzie nie do przełknięcia, będę nim płukać włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Na pewno kupię tą pastę z dzikiej róży!
    Miałam kilka owoców suszonych z tej serii i bardzo mi smakowały (dodaję do płatków z jogurtem albo owsianki). Po Twojej namowie chyba wypróbuję mango :)
    Na musli wcześniej nie zwróciłam uwagi i to chyba był błąd - skoro mają tyyyyyyle owoców to koniecznie muszę sobie kupić paczuszkę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Będąc w Rossamnie często zerkam na te produkty, ale jakoś do tej pory nic nie kupiłam. Teraz na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Miałam z nimi styczność ;) często sięgam po mieszanki orzechów, ale kupiłam kiedyś suszone pomidowy i makaron spaghetti - własnie w rossmanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Musli rzeczywiście napakowane owocami!! Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Alinko, ja dopiero zaczynam przygode z testowaniem różnych rodzajów mleka. Zawsze myślałam, ze sa one strasznie drogie, ale zapomniałam o Rossmannie. Jak tylko będę, to spróbuję. Na razie przemywam mlekiem twarz i dodaję je do maseczki owsiano - lnianej.
    Muszę się pochwalić, ze szampon do włosów tłustych z Fitomedu mam juz zamówiony i gorąco polecam Apteke Magiczna - wiem, ze to sieciówka, więc każdy w wiekszym miescie ja znajdzie. Tam zawsze, ale to zawsze zamawiaja mi to, czego aktualnie potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo często kupuję te produkty, ale u mnie nie ma mleka:/ pyszne jest masło orzechowe! no i mieszanki orzechów- bez soli, cukru itd. uwielbiam takie zdrowe produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Fajnie, że napisałaś coś o tych produktach, byłam ich ciekawa;) Ostatnio wypróbowałam kilka herbatek i też są godne uwagi;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Masakra, siła reklamy! Jesteś lepsza niż wszystkie spoty w TV. Jako, że mam rossmanna w moim bloku (dosłownie - mamy małe centrum handlowe na poziomie zero) a usilnie próbowałam pisać pracę z dermatologii (czyli wszystko byleby tego nie robić:D) pobiegłam czym prędzej do rossmanna przed zamknięciem i zaopatrzyłam się w napój waninliowy, owsiany, otrębusie z orzechami, musli które pokazałaś, 2 batoniki, jeden o którym ktoś już tu wyżej wspominał a drugi proteinowy. Przydadzą się na przerwy w szkole, gdzie nie mam możliwości na zwykły posiłek. Właśnie wypiłam szklankę waniliowego do kolacji - słodkie straszne, chociaż cukru nie ma, ale pyyyszne!

    Następnym razem skuszę się jeszcze na pewno na wege pasztet, o którym mówiła wyżej jedna koleżanka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, bardzo sie cieszę że Ci smakuje:D

      Usuń
  41. Ooooooo nie widziałam jeszcze takiej półki w Rossie :)
    Aż pójdę przy najbliższej okazji obadać sprawę :)
    Miłego weekendu :*

    OdpowiedzUsuń
  42. Często kupuję w Rossmanie suszone owoce - są smaczne i mają konkurencyjną cenę do tych dostępnych w sklepach spożywczych (zwłaszcza tych eko) :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Na pewno wypróbuję mango!
    A zdradzisz skąd jest świecznik z ostatniego zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
  44. Alinko gdzie kupiłaś taką śliczną osłonkę??? uwielbiam świeczki i chętnie też bym sobie taką zafundowała...

    OdpowiedzUsuń
  45. Mieszkam w Anglii i tutaj alternatywy dla mleka są łatwo dostępne i w przyzwoitych cenach, najbardziej lubię właśnie "mleko" ryżowe, ma delikatniejszy smak, niż sojowe i przede wszystkim po tym drugim i innych produktach sojowych bardzo tyłam. Muszę spróbować owsianego! Ucieszyłaś mnie tą wiadomością, bo będąc w Polsce jestem skazana na mleko sojowe za 10zł, a więc ostatnim razem wzięłam kilka małych kartoników ze sobą, nie wpadłam na to, że takie produkty mogą być w Rossmanie! Mam nadzieję, że będą i w moim mieście :)

    OdpowiedzUsuń
  46. U mnie nie za wielki wybór na tej półce, muszę spróbować w innym Rossmanie.

    OdpowiedzUsuń
  47. Rownież kupuję w Rossmannie musli:) pycha:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Napisz coś więcej o negatywnym działaniu mleka, cały czas się zastanawiam nad nim i czytam różne opinie. Każdy ma inną i w zasadzie nie mogę dojść do żadnego wniosku. Fanką mleka jestem i prawdę mówiąc używam go codziennie: kawa, owsianka, herbata. Co skłoniło Cię zastąpić go sojowym/ryżowym?
    Kinga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kingo ja akurat za nim nie przepadałam:)

      Usuń
    2. Pisałam o mleku- jego negatywnym działaniu na: organizm i cerę. Zapraszam: http://dp-good-for-you.blogspot.com/2012/12/mleko-pic-czy-nie.html

      Usuń
  49. ja mam otyle dobrze ze w moim mieście otworzyli najwiekszy rossmann w europie he he i jest właśnie takie jedzenie dodatkowo cała ściana z winami, świerze soki, sałaty oraz między kosmetykami takie stacje gdzie odbywają się różne zabiegi, ja lubie tez chodzić do Lidla bo tam też maja czasem dobre rzeczy zwłaszcza jak mają różne tygodnie np włoski, japoński itp :) lubie też musli i crunch z Lidla

    OdpowiedzUsuń
  50. Z Rossmanna mam tylko sok z agawy. Chyba spróbuję innych produktów, zainteresowałaś mnie tym musli i napojem ryżowym.

    OdpowiedzUsuń
  51. Hej w moich Rossmanach nie ma takich pyszności ;( Ale będę polować, może powiększą asortyment :)

    OdpowiedzUsuń
  52. ja uwielbiam rossmannowe batony serwatkowe, sa waniliowe, kawowe i truskawkowo-smietankowy, dwa ostatnie sa nieziemsko dobre! uwielbia je tez moj chlopak i zabiera na treningi pilkarskie :):)

    OdpowiedzUsuń
  53. Az muszę zwrócić uwagę jak będę w Rossmannie. Bo zapewne stoją z łakociami blisko kasy a ja nieggy tam nie spoglądam bo nie chcę zgrzeszyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Jeżeli lubisz klimatyczne oświetlenie, to u mnie na blogu jest post o moich zimowych ulubieńcach, a w nim inspiracje w tym temacie :) Bardzo lubię produkty enerBIO, są smaczne i niektóre bezglutenowe, a to jest dla mnie najbardziej ważne :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Hm.

    Jesteś świadoma tego, że takie mleczko ryżowe które no może i jest pyszne ale z IG 85 robi niezłe spustoszenie w Twoim organizmie?
    (Dla porównania - napoje słodzone to ok 70+, Glukoza 100)
    Trochę dziwne, że właśnie u Ciebie można znaleźć takie CIEKAWE propozycje dotyczące jadłospisu... Gdzie większość dziewczyn wchodzi i wierzy, że cokolwiek napiszesz uczyni je piękniejszymi.

    Polecam zwykłe mleko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana mleko które pokazałam to mleko owsiane, ma ig 30:) nie martw się, żadne spustoszenie nie ma miejsca ani w moim organizmie ani w głowach czytelniczek:)

      Usuń
    2. Alinko, Ty to musisz mieć nerwy ... brrr...Podziwiam, trzymaj się cieplutko :)

      Usuń
    3. to pisał MĘŻCZYZNA!!!!( tu Twoje niedopatrzenie) widać, nie tylko kobiety Cie czytują Alinko:) A więc pozdrawiamy mężczyzn, oby było tu ich więcej

      Usuń
    4. Cytuję

      "W Rossmanie znalazłam napój ryżowy i owsiany za około 5 zł i już przy nim zostałam. Bardzo lubię te klasyczne ale również ryż z dodatkiem wanilii jest pyszny"

      Nie dałem ani słowa o mleku sojowym w swojej krytycznej wypowiedzi.

      Pozdrawiam,
      na imię mam Łukasz i nie, nie zmieniam płci.

      Usuń
    5. A ja zwykłego mleka nie polecam. Jako tonik owszem- do picia nigdy. Zwykłe mleko tak na prawdę robi spustoszenie w organizmie Łukaszu.

      Usuń
    6. Dla potwierdzenia mojej wypowiedzi podsyłam Ci link do notki, w której pisałam o mleku: http://dp-good-for-you.blogspot.com/2012/12/mleko-pic-czy-nie.html

      Usuń
    7. Dobra, poddaje się.

      Twój tekst jest o Twoich doświadczeniach.
      ps.

      "Cukier mleczny - tzw. laktoza - jest związkiem, dobrze tolerowanym przez większość Europejczyków (w odróżnieniu od Azjatów). Trzeba jednak pamiętać o tym, że jeśli ktoś zrobił długą przerwę w spożywaniu produktów mlecznych (min. 2 lata), istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie miał kłopoty po ponownym wprowadzaniu nabiału do diety (ból brzucha, kurcze, biegunka, mdłości). Wynika to z faktu, że enzym, który trawi cukier mleczny – laktaza - ulega stopniowemu, trwałemu zanikowi"

      i długo takich informacji nie trzeba szukać. Wiesz dlaczego? Bo większość ludzi z Uniwersytetu Youtubegoogleblog po prostu pisze głupoty o których nie ma pojęcia.

      Więcej nie będę odpisywać. Nie do mnie należy oświecanie ludzi. POZDRAWIAM I ŻYCZĘ ZDROWIA

      Usuń
    8. ps 2 pozdrawiam moją dziewczynę, dzięki której przy wszystkich literach alfabetu od razu wyświetlają się blogi.

      Usuń
    9. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że liczy się całościowy indeks glikemiczny posiłku. Co innego pić takie mleko samo na pusty żołądek, co innego jeść z razowym musli.

      Ja krowie mleko polecam...

      Tym, którzy chcą mieć trądzik, np. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22988649

      Tym, którzy nienawidzą zwierząt, np. http://pinterest.com/pin/529595237400863797/
      http://pinterest.com/pin/529595237400863796/

      Szczerze mówiąc dziwi mnie, że przy okazji rozmów o mleku ludzie zawsze wyciągają temat laktozy. Mnie o wiele bardziej martwią inne aspekty spożywania mleka i jego wpływu na ludzki organizm.

      Usuń
    10. @Inisde the shell

      Enzym trawiący laktozę zanika po okresie karmienia piersią u niemowląt. U dorosłych (własnie głównie w Europie) mogą występować mutacje, które powodują produkcję enzymu trawiącego laktozę. Odstawienie mleka nie spowoduje, że enzym trwale zaniknie, ponieważ jego obecność jest warunkowana kodem genetycznym, a nie magią ;) W Polsce jednak około 50% ludności ma problemy z trawieniem laktozy, ponieważ nie występuje u nich ta mutacja.

      Nabiał (jogurty, sery) nie powoduje problemów trawiennych, ponieważ laktoza zostaje "rozbita" w procesie ich powstawania.

      Usuń
  56. U mnie są, ale jeszcze nigdy nic nie próbowałam..

    OdpowiedzUsuń
  57. Uwielbiam rossmanowskie suszone mango! Jadłam innych firm, ale to mi smakuje najbardziej

    OdpowiedzUsuń
  58. pychotki, nie widzialam tych nowości u mnie w rossmannie. ja uwielbiam z ross suszone mordele, orzechy brazylijskie, nerkowce i czipsy bananowe.. mmm

    buziaki kochana!

    OdpowiedzUsuń
  59. znam wszystkie rossmanowskie produkty spożywcze, o których napisałaś :) są świetne!
    ja uwielbiam jeszcze masełko orzechowe i pastę kakaową- spróbuj koniecznie :) mniam :D

    OdpowiedzUsuń
  60. Hej, od niedawna zaczęłam cie obserwować. Super blog. Hmmm... chyba sama zajrzę na tą eko półke w Rosmannie ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Ja uwielbiam masło orzechowe i krakersy orkiszowe pomidor-bazylia- dobry zamiennik raz na jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  62. suszone mango! ♥
    uwielbiam ten owoc, więc koniecznie muszę spróbować jak smakuje suszone.

    Alinko zainteresowałaś mnie, muszę wypróbować tych eko produktów z Rossmanna, cenowo wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Pod wpływem twojego wpisu gdy będę w Rossmanie kupię sobie coś do spróbowania ;) może mi zasmakuje

    OdpowiedzUsuń
  64. Szczerze nigdy nie patrzyłam na żywnościowe półki, ale podobno dobrze dodać taką pastę z dzikiej róży do domowo robionej maseczki na twarz :) Niestety osobiście nie próbowałam, bo nie miałam styczności z tymże produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  65. U mnie w mieście są 3 Rossmany, ale tylko w największym jest dobrze zaopatrzony kącik ze zdrową żywnością i przyprawami. Najbardziej lubię kupować tam suszone jabłka :P Kupiłam tam również batonik wysokobiałkowy z witaminami, ale nie przypadł mi do gustu :/

    Oczy mi się zaświeciły jak zobaczyłam eko Nutelle, ale się ostatkiem sił powstrzymałam :D
    Wracając do zdrowszych przekąsek to polecam spróbować suszonego ananasa (nie wiem czy jest dostępny w Ross.
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Ja też od dłuższego czasu zaopatrzam się w Rossmanie w różne przysmaki, ale mango nie próbowałam. Nastepnym razem napewno kupię, dzięki za pomysł!
    Pozdrawiam, Monika

    OdpowiedzUsuń
  67. Czesto w Rossmanie spogladam na te polki, ale nigdy nic nie kupilam. Ten post mnie zachecil, najbardziej musli z duza iloscia owocow:)

    OdpowiedzUsuń
  68. z rossmanowskiwej oferty miałam parę bio produktów, natomiast teraz zaciekawiły mnie te półki w hebe, będę musiała bliżej się z ich produktami zapoznać:D

    OdpowiedzUsuń
  69. Muesli crunchy to sam cukier, więc nie polecam tego kupować.

    Poza tym wczoraj zaintrygowało mnie mango suszone, widzialam wcześniej juz polskiej firmy ViVi. Może się skuszę przy następnej okazji chociaż to też sam cukier pewnie.

    Polecam też jedzenie batoników białkowych z rossmana. Nie są eko, ale smakują mi (np smak karmel czy toffi smakuje jak michałki) i mają bardzo dużo białka a są połowe tansze od profesjonalnych batoników na siłowni.

    :)

    OdpowiedzUsuń
  70. nie miałam zielonego pojęcia, że w rossmanie można nabyć eko smakołyki :) Aż z wrażenia się dzisiaj przejdę sprawdzić i coś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Bardzo przydatny post, przyjrzę się bliżej tym produktom przy następnej wizycie w Rossmannie :) Szczególnie zainteresowała mnie ta pasta z dzikiej róży, brzmi super.

    OdpowiedzUsuń
  72. ja nie chodzę do rossmanna , strasznie denerwuje mnie obsługa tego sklepu

    OdpowiedzUsuń
  73. Polecam Morelki z Rossmana bo sa bardzo dobre. Nie są takie wysuszone jak w innych sklepach.

    OdpowiedzUsuń
  74. Witam !
    Hm... a Ja w innym temacie , czy mogłabyś nakręcić filmik jak uzyskujesz te piękne kręcone włosy ? krok po kroku ... proszę .Będę bardzo wdzięczna :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Szczerze mówiąc nigdy nie zwracałam na te półki uwagi. Zerknę następnym razem!

    OdpowiedzUsuń
  76. Alinko w którym Rossmannie w Krakowie kupujesz te napoje sojowe, owsiane i ryżowe? :) Ja dziś byłam w Bonarce, w tym koło AGH i pod Biprostalem i nigdzie ani śladu po nich :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawdopodobnie Galeria Krakowska? :)

      Usuń
    2. wczoraj ja kupiłam w Galerii! :)

      Usuń
  77. Świeże mango było dla mnie sporym rozczarowaniem - ma słabiutki smak, a suszone faktycznie pyszne, nie wiedziałam, że jest w rossmanie. Z tych eko rzeczy kupowałam tam dotąd tylko te wafle z miodem:)

    OdpowiedzUsuń
  78. A jak jesteśmy w temacie eco-friendly lifestyle... :)

    Testowałaś może jakieś nietoksyczne lakiery do paznokci? Ja bardzo długo szukałam, ale w Polsce chyba nie ma żadnych dostępnych, więc koniec końców zamówiłam na ebayu amerykańskiej firmy HoneyBee Gardens.
    Jedne z najwyżej oceniane przez Skin Deep http://www.ewg.org/skindeep/browse/nail+polish/

    Może miałaś z nimi styczność? Jeszcze nie malowałam, ale na dniach mam zamiar przetestować, bo własnie przybyły :) Tutaj info o nich http://www.honeybeegardens.com/product/natural-cosmetics/npwcne.html

    Warto też przeczytać komentarze pod tekstem, bo można się dowiedzieć m.in. że barwniki są tylko mineralne (można kupić lakier bezbarwny i samemu tworzyć swoje kolory), od tych lakierów nie żółkną paznokcie...

    Tutaj można je kupić najtaniej - za 7$ sztuka + przesyłka do Polski 2$ za pierwszą sztukę, dopłata 0,25$ za każdą kolejną http://www.ebay.com/itm/Honey-Bee-Gardens-Watercolors-Nail-Enamel-/230886359608?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item35c1e64238

    Daj znać, jeśli masz jakieś doświadczenia w tej kwestii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. pierwsze malowanie mam już za sobą, jeśli jesteś ciekawa to wkleiłam dla koleżanek zdjęcia na facebooka (kiepskiej jakości, bo jest już późno i światła brak, ale są :) ) + opis wrażenia

      http://www.facebook.com/photo.php?fbid=192802397532489&set=pcb.192802670865795&type=1&theater
      http://www.facebook.com/photo.php?fbid=192802450865817&set=pcb.192802670865795&type=1&theater

      Usuń
    2. Kochana wielkie dzięki, sama zastanawiam się nad lakierami Sante, jeśli w końcu je kupię (ostatnio zapominam) to też dam znać:))

      Usuń
    3. Miałam jeden lakier Sante, są one dla mnie trochę drogie (ponad 40zł za sztukę, o ile dobrze pamiętam), no i chciałam iść o krok dalej :)

      "Honeybee doesn't contain color dyes, while Sante does; however, either brand stays clear from formaldehyde, toluene, D&C dyes and pthalates."

      Ale bardzo się cieszę, jeśli Tobie nie przeszkadza cena Sante i zawsze to o niebo lepiej niż standardowe lakiery :)

      Same lakiery, z tego co testowałam, są ok :)

      Buziaki! (i bardzo się cieszę, że zainteresowałaś się tematem i odpisałaś; dziękuję :) )

      Usuń
  79. Troszeczkę pytanie z innej beczki. Jaki puder, korektor poleciłabyś szestastolatce. Chodzi o to, aby nie pogarszał stanu cery ;)

    OdpowiedzUsuń
  80. Dziewczyny!
    pytanko do Was, choć tylko częściowo związane z tematem postu, bo dotyczy Rossmanna. czy w Waszych miastach możecie aktualnie dostać osławiony już płyn do kąpieli BDFM? Byłam w ostatnim czasie w kilkunastu Rossmannach w Warszawie i niestety ani śladu po tym produkcie. wszystko wyprzedane:( dowiedziałam się też, że już od dłuższego czasu nie ma dostaw tego produktu. słyszałyście coś może żeby wycofali ten produkt, czy to tylko chwilowy przestój?

    OdpowiedzUsuń
  81. ale tu sie apetycznie zrobilo :)
    do tego ta swieczka na koncu <3..uwielbiam
    i Ciebie za Twoj niesamowity blog Alinko!:)

    OdpowiedzUsuń
  82. Witam przylacze sie moj problem polega na tym ze skore strasznie mam sucha a wlosy potwornie przetluszczaja sie mi i wypadaja .. chce w koncu z tym poradzic sobie wiec zaczynam olejowac wlosy, w zasadzie prosze o porade jak uzyskac efekt . wymarzony zdrowych wlosow lepiej ukladajacych

    OdpowiedzUsuń
  83. Z tej Rossmanowej serii bardzo lubię też suszone morele. Są dużo lepsze niż innych firm - mięciutkie i soczyste

    OdpowiedzUsuń
  84. ja polecam batoniki z owocowym wypełnieniem przełożone czymś jakby "opłatkiem" ;d jadłam takie w Niemczech, niestety tutaj są dużo droższe, ale to miła odmiana od zwykłych batoników : )

    OdpowiedzUsuń
  85. widze ze moj komentarz sie nie pojawil...ale to na prawde nie jest zdrowe jedzenie

    OdpowiedzUsuń
  86. Muszę się skusić na te musli, będą pyszne na śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  87. Byłam dziś na Sławkowskiej i na Floriańskiej nie było mleka wcale ani mango ani musli:( Uprzejmie proszę o radę gdzie można kupić:) Bonarka/GK??

    OdpowiedzUsuń
  88. Alinko, powiedz mi gdzie znalazłaś wartość IG tego napoju owsianego? Kupiła sojowy i szukałam jego IG w internecie i nie mogłam nic znaleźć , a ze planuje wprowadzić sporo produktów z Rossmanna a mam treningi na redukcję potrzebuje produkty o niskim IG . Podpowiedz gdzie szukać informacji o IG produktów z Rossmana.
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  89. Zdarza mi się kupować produkty w eko sklepach, ale na takie półki w Rossmanie jeszcze nie zajrzałam :) Recenzję i zdjęcia wyglądają smakowicie, także jako sympatyczka musli może się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  90. Chętnie kupuję w Rossmanie suszone owoce i orzechy do owsianki mojej porannej. Mają zaskakująco dobrą jakość, więc przymykam oko na fakt, że niektóre są dosładzane. Zawsze sobie powtarzam, że przy moim paskudnym charakterze odrobina słodyczy z zewnątrz nie zaszkodzi ;p
    Smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Polecam z całego serca rossmanowskie pesto (z rossmanowskim eko makaronem) i soki (warzywny a także śliwka). Odkąd ich spróbowałam robię zapasy jakby nadchodził kolejny koniec świata. :-)
    PS Dziś znalazłam Cię w sieci. Chyba będę się domagać odszkodowania, bo zakupy, które zrobiłam na Ukraina Shop są, mówiąc delikatnie, imponujące. :))) Maryśka.

    OdpowiedzUsuń
  92. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  93. Mango rzeczywiście jest PYCHA!!! Ale niestety strasznie drogie :-( Mój mąż kochany wpadł jednak na pomysł by przygotować takie suszone mango w domu :-) Kupił pyszny świeży owoc mango, pokroił na cienkie plasterki i zawiesił wieczorem na kaloryferze :-) A rano mogłam się zajadać cudnym własnoręcznie ususzonym (no... właściwie "Mężoręcznie" ;)) mango :-) Bardzo polecam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  94. produkty eko powinny być w każdym sklepie spożywczym ale oczywiście w Polsce tylko wybranych sklepach można cos takiego kupic 21 wieku masakra i to tylko w dużych miastach a na wsi,i w małych miasteczkach można tylko o tym pomazyc

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.