10 maja 2013

Najlepszy samoopalacz do twarzy. Collistar Magic Drops.






Zanim przejdziemy do rzeczy, koniecznie zobaczcie filmik, który podesłała mi znajoma (KLIK), jest świetny:) 


Dwa lala temu, na wiosnę, postanowiłam upolować idealny samoopalacz do twarzy. Właściwie każdy produkt drogeryjny sprawiał, że przybierałam zdecydowanie nie upiększający żółto- pomarańczowy odcień. Postanowiłam poszukać w śród produktów w Sephorach i Douglasach, licząc, że odcień jaki uzyskam będzie troszkę lepszy. Regularnie testowałam próbki Lancome, bardzo chwalonego Clarins, Chanel itp. Na szczęście były to tylko próbki, bo zupełnie się nie sprawdzały. Wszystkie wyglądały na mojej twarzy źle, efekt był delikatnie mówiąc, daleki od ładnej i lekkiej opalenizny.

Rok temu moja przyjaciółka dostała w prezencie magiczne kropelki Collistara, i znając mój problem z poszukiwaniami, odlała mi troszkę. Tym sposobem okazało się że znalazłam mój idealny samoopalacz.

Produkt zdobywa same pozytywne recenzje na kwc (KLIK) nie bez przyczyny. Jest świetny i naprawdę nie ma sobie równych! Recenzję obiecałam Wam przy okazji posta o samoopalaczach (KLIK), czas na parę słów o kroplach Collistara:)








Kropelki dzięki swej barwie dają efekt natychmiast po nałożeniu, ale dodatkowo opalają jak klasyczny samoopalacz.  Ułatwia to równą aplikację, a niecierpliwym zapewnia efekt od pierwszego użycia:)

O wiele łatwiej napisać o tym, czego kropelki nie robią... Nie podkreślają zaskórników! To cecha wielu innych, które wypróbowałam i zawsze miałam z tym problem, pomimo złuszczania i peelingów. Następnego dnia po nałożeniu samoopalacza, wszystkie dotąd niewidoczne zaskórniki rzucały się w oczy. W efekcie nagle byłam posiadaczką pomarańczowej skóry z plamkami i pomarańczowymi kropeczkami:) Tutaj jest zupełnie inaczej. Produkt opala niesamowicie równo, nie podkreśla niedoskonałości i wygląda jak naturalna opalenizna.


Magic Drops nie zapychają. Są lekkie i mają ładny, delikatny zapach. Moja przyjacióła zawsze miała problemy z zapychaniem i dość problematyczną  cerę, kiedy otrzymała ten kosmetyk, ale nie przyczynił się u mniej do pogorszenia stanu skóry:) Jeśli stosujemy go raz w tygodniu ryzyko zapchania jest minimalne, jeśli bardzo się obawiacie, możecie dodatkowo zmyć go po paru godzinach:)  Charakterystyczna woń samoopalacza również się nie pojawia:) 









Ja najczęściej nakładam go rano,  i chodzę bez makijażu przez cały dzień a wieczorem zmywam samoopalacz. Na płatku widzimy kolor ze zdjęć wyżej, a skóra pod spodem jest już ładnie opalona. i to jest efekt niesamowicie naturalny. Najlepszy z jakim się spotkałam!
Zwykle nakładam go raz w tygodniu i taka częstotliwość mi wystarczy. Po 4 dniach produkt bardzo równo schodzi (po prostu wyglądamy jak wcześniej, nie jak byśmy zrzucały skórę:).

Krople możemy mieszać też z kremem nawilżającym, jeśli chcemy używać ich częściej ale boimy się przesadzić.


Aplikacja jest bardzo wygodna, produkt szybko się wchłania i możemy wychodzić z domu:) Kolor jaki uzyskujemy wygląda bardzo naturalnie, nie jest zbyt pomarańczowy ani żółty, ale nie jest też mahoniowym brązem.




 





Opakowanie oczywiście prezentuje się bardzo ładnie, jest wygodne i solidnie wykonane.

Ja kupiłam kropelki na allegro za 90zł ale są też dostępne w Douglasach. Polecam kupowanie ich na spółkę bo jest to produkt niesamowicie wydajny. W tamtym roku moja odlewa starczyła mi na bardzo długo. Jeśli kupimy produkt na spółkę z przyjaciółką cena robi się bardziej do zniesienia. Ale to jeden z niewielu produktów, wartych tego aby zapłacić więcej.

Jedyną wadą jest właśnie to, że kropelki nie występują w mniejszych opakowaniach:)









Mam nadzieję że pomogłam tym z Was, które bezskutecznie poszukują czegoś  co pozwoli bezpiecznie opalić twarz:)

Dajcie znać czy używacie samoopalaczy do twarzy i jakie rezultaty otrzymujecie? Miałyście z nimi problemy? A może już macie swojego ulubieńca?


 Buziaki

Alina

78 komentarzy:

  1. Pierwsza ;)
    A ja dzisiaj kupiłam Lavery :)
    Ogólnie bardzo lubię kosmetyki Collistara :)
    Mają ładne odcienie szminek.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zawsze strasznie podobały się ich cienie i błyszczyki, ale jakoś nic nie kupowałam, nie wiem czemu:)

      Usuń
    2. Raz kupiłam tusz... okazał się stary ;/
      Nie wiem gdzie lepiej już kupić?! Na allegro, sklepie internetowym czy w Douglasie/Sephorze?

      A jak nakładasz samoopalacz podkład? Czy już nie używasz?

      Jak u Ciebie p90x? U mnie życie dzięki temu przewraca się do góry nogami :)))

      Usuń
    3. Jak nakładam samoopalacz to w ten dzień odpuszczam sobie podkład, ale myślę że spokojnie można nałożyć go po jakimś czasie. Rozmawiałam w trenerem i stanęło na robieniu barków na siłowni, za to w domu chcę zacząć brazilian butt lift:D

      Usuń
    4. O kurcze! Chcesz wyglądać perfekcyjnie :P
      No to powodzenia ;-)

      Usuń
  2. Pięknie wyglądasz ;) ja jakoś stronie od samoopalaczy

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś myślałam, że samoopalacze to zło... Teraz po Twoich postach powoli zmieniam zdanie. Co do samoopalaczy do ciała to całkowicie się przekonałam po Twoim ostatnim, genialnym poście! Jednak co do samoopalaczy do twarzy to trochę boję się zastosować, bo mam cerę skłonną do zapychania się, zaskórników, trądziku, itp.:( W związku z tym w razie zastosowania samoopalacza na twarz bałabym się pogorszenia stanu cery:(...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście samoopalacza do twarzy nie używamy często- jeśli zrobisz to raz w tygodniu, najprawdopodobniej nic się nie stanie:)Ale rozumiem Cię bo lepiej dmuchać na zimne i im mniej różnych rzeczy nakładamy na skórę trądzikową tym lepiej:)

      Usuń
  4. Nie znam go. ciekawe opakowanie- jak od serum. Fajny produkt. cenowo- wyższa półka. zastanowie się nad jego kupnem. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Na szczęście mam ciemną cerę, która błyskawicznie łapie słońce, a nogi mam opalone nadal po ubiegłym lecie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie jestem jakaś blada ale... opalenizna nie utrzymuje mi się nawet miesiąca, nawet jak byłam w Tunezji...

      :(

      Usuń
    2. Ja szybko się opalam, ale tylko do pewnego momentu, później już nie robię się ciemniejsza:)

      Usuń
    3. nie ma sie co cieszyc , slonce postarza

      Usuń
    4. Racja, w solarium pustki - przynajmniej w moim mieście :-)

      Usuń
    5. Ja go kupie na pewno, bo juz nie chce zadnego solarium ani prazenia sie na sloncu, po 30-stce wszystko wychodzi, a jak komus opalenizna sie dlugo utrzymuje to niech sie zastanowi - bo to znaczy, ze skora sie nie regenruje!

      Usuń
  6. A mnie trochę niepokoi podawanie informacji typu "Magic Drpps NIE ZAPYCHAJĄ". Przy takim składzie - którego, szkoda, ze nie podałaś- większość osób, które muszą uważać na składy kosmetyków, z pewnością powinno bardzo ostrożnie podejść do tego produktu. Występuje w nim zdecydowana większość składników, które potencjalnie mogą wyrządzić szkodę osobom borykającym się z problemową skórą.

    Nie mniej jednak, wydaje się być ciekawym kosmetykiem. Szkoda tylko, że nie dla wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu akurat mogę podać przykład mojej przyjaciółki która miała właśnie problemową cerę i duże problemy z zapychaniem:) Krople jej nie zapchały z czego bardzo się cieszyła.
      Również częstotliwość używania ma znaczenie:) Nie używamy ich codziennie ale np raz w tygodniu, więc nie mamy się czego obawiać:) Jeśli ktoś bardzo się obawia, po paru godzinach może je dodatkowo zmyć.

      Usuń
  7. Czytając wpis jestem przekonana, że to nie zło. ;) Ja jednak zawsze jestem na nie co chodzi o mnie i samoopalacz, mam za jasną karnacje... biały, znaczy jasną. :) Chyba wyglądała bym sztucznie, słońce też mnie za mocno nie łapie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam takie pytanie... zaczęłam stosować T woj sposób dbania o skore twarzy na początku było dzieżko, ale później moja skora wyglądała coraz lepiej... tylko ,że została mi dość trochę starych kosmetyków i jakoś żal mi je wyrzucać...czy jak zacznę je znowu używać to co teraz zdobyłam minimalizmem i naturalnymi kosmetyka zostanie zniwelowane?? Co myślisz o żelu do mycia twarzy palmer's bo go mi zostało najwięcej??
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, może tak być:) Nie wiem jaki skład ma ten żel, bo jakoś nie mogę go znaleźć, ale generalnie niektóre kosmetyki możesz zużyć do ciała:)

      Usuń
  9. Ja nie używam samoopalaczy na twarz, ale na ciało to świetna alternatywa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tez nie umie znaleśc skaldu w internecie ale to jest seria: Palmers Oczyszczający żel do twarzy Cocoa Butter Formula
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  11. Alinko a powiedz mi jedną rzecz, bo od dłuższego czasu się nad tym zastanawiam: czy wpływ słońca na naszą skórę (oczywiście wtedy, kiedy używamy filtrów) jest gorszy w skutkach niż wpływ samoopalaczy, czy mniej inwazyjny? Chodzi mi o takie efekty długofalowe, powiedzmy na przestrzeni lat. Co bardziej nam zaszkodzi?

    To jest mój pierwszy komentarz na Twoim fantastycznym blogu i sama nie wiem jak to się stało, bo czytać Cię już od kilku miesięcy :)

    Pozdrawiam,
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  12. czesc, ktora glinke marakonska bardziej polecasz tą z skarbymaroko.pl czy z organique ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się jakoś boję samoopalaczy.Kiedyś kupiłam sobie jden (nie pamiętam już jakiej firmy) i niestety mam z tego okresu złe wspomnienia.Wyglądałam strasznie,same plamy, az wstyd było mi wyjść z domu...mam chyba traumę aż do dziś.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy mogę mieć pytanie z innej beczki:) Przeglądając Twojego bloga znalazłam informacje o kosmetykach Annabelle Minerals. Nigdy nie używałam kosmetyków mineralnych dlatego chciałabym je wypróbować. Niestety minusem tej firmy jest zakup tylko przez Internet i obawiam się że kolor podkładu który wybiorę będzie nietrafiony dlatego chciałabym Cię prosić o podpowiedź. Obecnie używam podkładu Max Factor Lasting Peformance kolor 105 soft beige, a chciałabym wypróbować podkład kryjący i rozświetlający, czy możesz mi podpowiedzieć który z Annabelle byłby najbardziej odpowiedni kolorystycznie? Dodam że mam karnację raczej ciepłą jasną z widocznymi naczynkami i troszkę piegowatą.

    PS. Dopiero kilka dni temu znalazłam Twojego bloga i muszę powiedzieć że jest super, cieszę się że na niego trafiłam bo jestem właśnie w trakcie kompletowania kosmetyczki na lato:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już po Twoim ostatnim poście nr samoopalaczy zwróciłam na niego uwagę :) Teraz jestem pewna - muszę go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś stosowałam brązujący krem do twarzy L'oreala. Jednak nakładanie go tylko na twarz powodowało, że odcinała się ona od szyi (ponieważ skórę mam bardzo jasną, różnica była widoczna), nałożenie na szyję powodowało, że odcinał się dekolt, a potem od dekoltu ramiona...Błędne koło. Dlatego na ciało dokładałam samoopalacz tej samej firmy. Jednak i z tym był kłopot - brudziłam pościel i białe ubrania:( Przestałam stosować tego rodzaju kosmetyki, bo było to zbyt kłopotliwe, jednak nie jestem przeciwna samoopalaczom - wręcz przeciwnie! Chętnie bym się zaopatrzyła w taki, który nie będzie brudził ubrań :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rok temu smarowałam buźke samoopalaczem do ciała z Rossmana haha :D Na szczęście teraz nie czuje presji żeby być opaloną jak większość dziewczyn co roku i stwierdziłam, że nie będę się opalać w ogóle. Moja naczynkowa i wrażliwa cera powinna mi być wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram! :) ja już od wielu się nie opalam i unikam słońca.

      Usuń
  18. Alinko! jak poradzić sobie w podskórnymi pryszczami?

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja zawsze stroniłam od takich produktów bo bałam się wyglądać jak cegła przy jasnej karnacji. Aczkolwiek czasami używam do ciała, balsamu brązującego z delii z jedwabiem, est to moje odkrycie ubiegłego roku, bo cena niewielka, zapach piękny i prawie nie czuć samoopalacza, a dwa nie robią się placki na ciele. Kurcze zaciekawiłaś mnie tym Collistarem musze pomyśleć:)
    A tak zmieniając temat to może kiedyś zrobiłabyś luźny post o wpadkach i zabawnych szytuacjach z kosmetykami:))) ja się chętnie podzielę:) Można będzie się pośmiać:)
    I ostatnie pytanie w stylu co wybrałaby ALina:D meteory z guerlaina czy najnowszy róż z artdeco z bronzerem z limitowanej edycji. I nie chodzi tutaj o cenę, oba produkty przydałyby mi się tak samo, więc nie ważne co częściej bym stosowała:) Po prostu wybierz i daj znać:) Chyba, że inne czytelniczki posiadają któryś z kosmetyków! Pozdrawiam Kinga

    OdpowiedzUsuń
  20. a czy można tych kropelek używac na cialo np. nogi, rece?? Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  21. moglabys opisac jak to nakladac? czym ? i jak duzo ?

    OdpowiedzUsuń
  22. Heej :) a używałaś może samoopalacza do twarzy z Yves rocher?

    OdpowiedzUsuń
  23. Zachecilas:) Ja wlasnie mam problem jak ten opisany w przypadku kolezanki - wszytko mnie zapycha i pogarsza wyglad mojej skory. To by mogla byc jedyna opcja dla mnie na lekko opalona skore

    OdpowiedzUsuń
  24. Bez dwóch zadań dopisuję do listy i to na wysokiej pozycji ;) jak wpadnie trochę gotówki to się skuszę. A filmik świetny :D rozśmieszyłaś mnie w ten ponury dzień.

    OdpowiedzUsuń
  25. w sumie to nie używałam nigdy samoopalacza na twarz... zawsze stosuje filtr 50, więc nie mam opalonej twarzy, boje się efektu końcowego, nie wiem jakby to wyglądało, ale może warto by było przetestować, cena na spółkę z kimś jest okej... a przynajmniej nie zrobię sobie krzywdy przeokrutnej na twarzy;)

    OdpowiedzUsuń
  26. a jak dobrze aplikować samoopalacz na ciało? na ile nałożeń starcza lavera na ciało? stosujecie na całe ciało czy tylko wybrane partie? ja polecam samoopalacz z 0-zone z rossmana ten w chusteczkach i sprayu

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej !
    Nagraj proszę coś na YouTube :)
    Oglądnęłam wszystkie Twoje filmiki i chcę więcej :D
    Uwielbiam Cię ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie słyszałam o nim - z chęcią poznam go bliżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj jak kusisz, już dawno nosiłam się z zamiarem zrobienia czegoś z kolorytem swojej twarzy - w stosunku do reszty ciała wygląda jak z innego kompletu;). To przez te wszystkie kosmetyki i zabiegi złuszczające... Myślę, że nie oprę się pokusie wypróbowania, skoro tak polecasz.

    OdpowiedzUsuń
  30. Może znajdę kogoś do spółki, bo 90 zł to sporo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chętnie :) Tylko jak go rozdzielimy :P?

      Usuń
  31. boje sie samoopalaczy ;)
    wole balsam brazujacy z lierne
    x x x

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja nie stosuję samoopalaczy, ale muszę zapytać..

    Byłaś może już w kinie na IronManie ? Ja byłam wczoraj i idę jeszcze raz i może jeszcze raz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo to super:)) ja idę w środę, już nie moge się doczekać:D

      Usuń
    2. W takim razie czekam na "recenzję" fanki Pana Starka :))
      A u mnie nie puścili scen bonusowych po napisach..

      Usuń
  33. Alinko, pytanie z innej beczki, zapuszczam brwi i mam pytanie- czy przyciemniasz brwi henną, czy tylko podkreślasz cieniem/kredkami?! jeśli tak to lepiej brązową czy czarną (jestem brunetką o jasnej karnacji).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie używam już henny, ale kiedyś czasem ją stosowałam, jeśli chcesz zacznij od brązu, bo czerń jest bardzo mocna i zanim zacznie wyglądać dobrze minie troszkę czasu:)

      Usuń
  34. Jaki jest skład tego cuda?:)bo chętnie bym wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  35. ciekawa konsystencja, zazwyczaj samoopalacze których używałam miały kremową ;) teraz moimi ulubieńcami są Lavera i Alverde, dają ładny i naturalny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  36. uwielbiam wygrzewać się na słońcu - strasznie szybko dzięki temu robię się szczęśliwa :):):) i nie chodzi nawet o sam efekt, czyli opaleniznę, tylko ciepło, które cudownie rozgrzewa kości.
    tylko przez mój tryb życia mam na to jedynie kilka dni w roku. dlatego często nawet pod koniec lata jestem blada, a znajomi nazywają mnie "córką młynarza".
    przestałam się przejmować i polubiłam swoją jasną cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Do tej pory korzystałam z clarins, ale myślę że płynna konsystencja będzie łatwiejsza w użytku, musze się nim zainteresować.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja nie używam samoopalacza do twarzy, zawsze boje się jakich plamek, pomarańczowości i smrodku tego typu produktów. Ogólnie jakoś nie lubię specjalnie 'kolorować' swojego ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Hej !!
    super blog , po prostu świetny !!:D:)

    mam prośbę czy pomogłabyś mi w doborze kosmetyków (makijaż codzienny ) ? po wejściu na Twój blog zaczęłam bardziej interesować się kosmetykami itd. , w ogóle bardziej mnie to wciągło .tak to zawsze jakiś zwykły i szybki makijaż. a teraz chciałabym coś innego ale potrzebuje pomocy i porad . nie wiem czy widziałaś ale napisałam na fb . pozdrawiam gorąco !! :)
    Evullka

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja też nie używam samoopalaczy do twarzy, nauczka z przeszłości ;-) heh... czasem próbuję wystawić buźkę na słońce:)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Brzmi świetnie! Będę musiała go kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Hej, to znów ja, miałam opisać moją pielęgnację włosów w związku z brakiem objętości. :). Stosuję CG. ;) Często przed myciem daję mieszankę miód+bingo spa 5 alg+olej(teraz mam sezamowy), lub w psikadle vatika+maska bingo 5 alg+woda, to wszystko pod czepek, na godzinę lub kilka. Później zmywam to facelle, nakładam odżywkę garnier avokado(wcześniej miałam alterrę grant i aloes, sprawdzała się równie dobrze, nie widzę różnicy), odżywka bez spłukiwania- jedna z joasiek (też nie widzę różnicy między lnem, miodem i makiem :D, chociaż mak minimalnie lepiej działa na moje włosy), później żel lniany solo, lub wymieszany z joanną mrożącą albo isaną czarną, męską. Podsuszam dyfuzorem trochę, przechylając głowę na boki. Później podpinam tymi klamerkami. No i tak sobie schną..
    Dziękuję w ogóle, że starasz się pomóc :*

    wierna czytelniczka.

    OdpowiedzUsuń
  43. To chyba już wiem co sobie kupię w nagrodę za obronienie magisterki :D O ile oczywiście ją obronię :)

    OdpowiedzUsuń
  44. świetny!:) Muszę go wypróbować :)

    Kochana mam pytanie , po raz drugi (może za pierwszym razem przeoczyłaś) Jakiej firmy polecasz kępki rzęs? ;>

    OdpowiedzUsuń
  45. A ja mam do Ciebie pytanie tez apropo kosmetyku do twarzy i też na lato :) Możesz polecić jakiś krem z dobrym filtrem UV, ale... żeby nie był tłusty? Mam cerę tłustą i cholernie trudno mi dobrać jakiś taki krem, żebym nie zaczynała się błyszczeć już po nałożeniu....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam matujący filtr Vichy SPF50 -istne cudeńko,murowany efekt matu :).Polecam zakup na all (ok.40zł),bo w aptece może spooooooooro przepłacić. Pozdrawiam :).

      http://kosmetycznastudnia.blogspot.com

      Usuń
  46. Kurczę nie widzę efektu przed i po?
    Taki samoopalacz to na pewno zdrowsza alternatywa dla słońca, bo mimo iż kocham słoneczko to jest niestety szkodliwe dla mojej skóry:(

    OdpowiedzUsuń
  47. wlasnie kliknelam go w Douglasie ... nie moge doczekac sie jak przyjdzie ...

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja bardzo nie lubię samoopalaczy wszelkiej maści:) Jestem naturalnym bladziochem i niestety opalenizna u mnie wygląda dość dziwnie, a przynajmniej tak się z nią czuję:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Witajcie, a czy któraś z Was korzystała może z opalania natryskowego??

    podobno bezpieczne, a efekt naturalny (przynajmniej tak wyczytałam w necie). czy ktoś z Was, a może Ty Alinko, macie jakieś doświadczenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja korzystalam.Uwazam , ze to zalezy od wykonania.
      ja nie bylam zadowolona. za cale cialo + buzia itd zaplacilam 100zl
      pierwsze dwa dni ok, potem czulam sie jak laciata krowka ;p
      na internecie pisza ze 2tyg sie utrzymuje ja po 5dniach zle sie czulam.
      wiec nie polecam. ; >

      Usuń
  50. czesc. mam pytanie jak radzisz sobie z nakladaniem. jakie to sa ilosci?
    bo nie potrafie sobie tego wyobrazic.
    Jestem fanka Twojego bloga ! uzaleznilam sie ;))
    Pozdrawiam !! ;*

    OdpowiedzUsuń
  51. Witaj zastanawiam sie nad kupnem tego samoopalacza i podczas poszukiwan opini na jego temat na niemieckiej str douglas znalazlam jeszcze jeden ciekawy samoopalacz:
    http://www.douglas.de/douglas/Pflege-Sonnen-Selbstbr%C3%A4uner-Acad%C3%A9mie-acad%C3%A9mie-Bronze%C2%B4Express-Lotion_productbrand_3000001097.html
    Moze slyszalas o nim? Ma duzo pozytywnych opini. Zastanawiam sie ktory jednak wybrac :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. witam mam pytanie, czy do każdego koloru skóry jest ten sam odcień tych kropelek? :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Dziewczyny czy któreś z Was miała okazje wypróbować "wakacje w butelce" serum Divaderme ??

    OdpowiedzUsuń
  54. A ja zakochalam się w samoopalaczu w piance firmy BeautyLab :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Kochana Alinko ! A powiedz co myslisz o meskiej wersji ? Collistar One: Magic Face Drops For Men 1 Oz - Self Tanning https://www.amazon.co.uk/dp/B00G3BZSIE/ref=cm_sw_r_cp_awd_CUYVwb13TV1JG

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.