25 czerwca 2013

Liść oliwny na trądzik.






 
Dziś post dedykowany dziewczynom, męczącym się z trądzikiem. Tym razem zainspirowała mnie moja przyjaciółka, która dzięki omawianemu suplementowi zobaczyła znaczną poprawę:) Mam nadzieję, że okaże się pomocny jak największej ilości czytelniczek!

Mowa tu o liściu oliwnym, który ogólnie rzecz biorąc, zwiększa odporność i pomaga rozprawić się z bakteriami i wirusami. Moja przyjaciółka zaczęła przyjmować tabletki z liściem jakiś czas temu,aby rozprawić się z trądzikiem, za który u niej odpowiedzialny był gronkowiec złocisty.

Wypryski pojawiały się u mniej w momentach osłabienia, w trakcie podróży, choroby, i były to duże podskórne wulkany. Jeśli od lat męczycie się z trądzikiem, warto wybrać się na badania i wykonać wymaz ze stanu zapalnego. W laboratorium dostaniecie pałeczkę, którą pobieramy ropę i oddajemy do badania, a później czekamy na wynik (czasem to personel w labolatorium pobieram nam próbki z paru miejsc) . W ten sposób łatwo dowiemy się jaka bakteria jest odpowiedzialna za nasz trądzik (choć nie tylko ona może być jego powodem) i będziemy mogły lepiej się leczyć. Wiele dziewczyn korzysta też z autoszczeiopnek, które dają dobre rezultaty, ale po zakończeniu kuracji często wszystko wraca do stanu poprzedniego.


Ponieważ moja przyjaciółka męczyła się z gronkowcem dość długo, postanowiła więc wypróbować liść oliwny o którym przeczytała na paru forach. Różnicę zobaczyła już po dwóch tygodniach, biorąc najmniejszą dawkę, czyli jedną tabletkę. Niedoskonałości które już miała na buzi, szybciej się goiły, a kiedy zupełnie zniknęły, przyjaciółka zauważyła, że nic nowego się nie pojawia. Nie odczuła również żadnych ubocznych skutków detoksu, o których czasem piszą dziewczyny na forach. Ponieważ w trakcie stosowania liścia oliwnego nasz organizm będzie się oczyszczał, może wystąpić osłabienie czy ból głowy. 

Do kuracji liściem oddała jeszcze poleconą żyworódkę i obecnie jest bardzo zadowolona ze stanu swojej skóry, a ja również widzę ogromną poprawę:)







Niektóre osoby widzą ogromną poprawę już po paru dniach, inne dopiero po 3 miesiącach. Bardzo ważna jest również zdrowa dieta i ogólny stan organizmu. Od tego czy faktycznie mamy problem z gronkowcem, zależy, czy liść oliwny na nas zadziała. Polecam poczytanie tego forum (KLIK), znajdziecie tam dużo ciekawych informacji i doświadczeń osób zażywających liść:)


Liście oliwne zawdzięczają swoje działanie oleuropeinie. To ona odpowiedzialna jest za szczególną wytrzymałość i odporność drzewek oliwnych na szkodniki i bakterie, a kwas eleonowy wykazuje silne działanie antybakteryjne, przeciwgrzybiczne i antywirusowe.

Główne zastosowania liści oliwnych, które mogą być dla nas interesujące to:

  • mocne działanie antybiotyczne i antyoksydacyjne
  • walka z opryszczką
  • grzybicą stóp i paznokci
  • gronowcem i paciorkowcami


Kapsułki z liściem możemy kupić w niektórych aptekach, sklepach zielarskich, ale najlepiej kupować je na allegro, gdzie ceny są najbardziej przystępne i możemy nabyć go za około 30zł.





Sama kupiłam już mój liść w Hiszpańskiej aptece. Zobaczymy czy zobaczę jakieś rezultaty:)

Jeśli borykacie się z niedoskonałościami i macie podobne objawy do tych, które występowały u mojej przyjaciółki możecie wypróbować liść. Warto też zrobić wymaz, aby nie leczyć się na ślepo i popracować nad dietą, aby poprawić stan organizmu bardziej kompleksowo:)


Dajcie znać czy macie doświadczenia z liściem.


Buziaki


Alina

91 komentarzy:

  1. Jak tylko gdzieś znajdę to na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak dla mnie nie ma nic lepszego niż zdrowa dieta, przestaje jeść zdrowo, odrazu coś wyskakuje..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z kolei na mnie destrukcyjnie działa chociażby jedna nieprzespana noc (sesja, impreza, cokolwiek)
      organizm nie odpuszcza. trzeba go słuchać :)

      Usuń
    2. ja mam dokładnie to samo, wystarczy coś nie zdrowego i już jest efekt...

      Usuń
    3. U mnie działa stres:) Jeśli mam gdzieś jechać lub czeka ważne spotkanie to zawsze mi coś wyskoczy:)

      Usuń
    4. U mnie wyskakują ma tle nerwowym.

      Usuń
    5. Na moją cerę wybitnie destrukcyjnie działa alkohol. Grillowanie z piwkiem, a potem masakra na twarzy :(
      Polecam uważne obserwowanie samych siebie, nasz organizm jest mądrzejszy niż nam się często wydaje, sam sygnalizuje co mu służy, a co nie.

      Usuń
    6. Aby zapobiec kurzajkom dbaj o swój układ odpornościowy organizmu. To jest najważniejsze zadanie by brodawki / kurzajki wirusowe nie dopadły Twoich stóp. Dbaj o zdrową i bogatą w potrzebne witaminy dietę. Polecam lek WARTIX na kurzajki.

      Usuń
    7. Kamelia kiedy grillujesz to masz okazję powdychaj dymu z kory brzozy albo jej młodych gałązek. Podobno pomaga.

      Usuń
  3. Rozumiem, że liść pomaga tylko przy trądziku powodowanym gronkowcem, czy ogólnie przy trądziku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co wiem jest najbardziej skuteczny właśnie kiedy za nasze stany zapalne odpowiedzialny jest gronkowiec, ale myślę że warto wypróbować go nawet jeśli nie jesteśmy na 100% pewne, bo i tak odbędzie się to z korzyścią dla organizmu:)

      Usuń
    2. Ja podczas posiewu odkryłam u siebie gronkowca. Liść owszem pomógł, ale tylko na zmiany spowodowane tym gronkowcem. Zostały mi jeszcze zmiany wywoływane przez hormony, których nie mogę żadną siłą uspokoić. Także, polecam Wam Dziewczyny robić wymazy zanim zaczniecie się kurować liściem, bo koszt jest relatywnie wysoki, a jeśli Wasze problemy mają podłoże hormonalne, niestety taka kuracja nie zadziała.

      Usuń
    3. W przypadku problemów ze skórą na tle hormonalnym, rozumiem, że jedyną metodą jest przyjmowanie hormonów, prawda? Ja widze u siebie zmiany w zależności od momentu cyklu to raz, a dwa ZAWSZE gdy mam jakiś stres większy, zawsze mi coś wyskakuje... :/ A po liściu mam problemy trawienne. Ale zauważyłam, że bardzo dobra jest pokrzywa, bratek (tylko zioła trzeba pić regularnie!!) a także super na mnie działa orzech czarny. Wszystko to oczyszcza organizm, działa bójczo na mikropaskudy i w efekcie poprawia stan skóry.

      Usuń
  4. Ja mam dokładnie taki problem..Za dwa dni wyjeżdzam, jestem zmęczona i zestresowana i już pojawiły się dwa twarde, duże wulkany na brodzie. Koniecznie muszę wypróbować liść! Chętnie zrobiłabym też sobie badania, ale raczej moje stany zapalne nie ropieją.. Pozdrówki Alinko xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesujące... Nie słyszałam o tym suplemencie. Co prawda nie mam typowego trądziku, a jedynie zmagam się od czasu do czasu z pojedynczymi wykwitami, ale z chęcią go kupię i osobiście wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja go brałam na paciorkowca i po jednym opakowaniu od razu wyleczyłam te paskudztwo co do trądziku nie zwracałam uwagi bo nie miałam aż dużych problemów ale rzeczywiście działa 100% :):) POLECAM:)

      Usuń
  6. a jaki jest dokładny skład?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ekstrakt z liści oliwnych (Oleae folium) 400 mg, otoczka kapsułki: hydroksypropylometyloceluloza. Zawartość składników charakteryzujących produkt w 1 kapsułce: oleuropeina ok. 80 mg.

      żródło DOZ

      Usuń
  7. nie słyszałam o nich wcześniej ;)
    póki co na cerę bardzo mi pomaga sok z aloesu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznaję, że przeczytałam ten post głównie z uwagi na problemy z zaskórnikami (teraz już raczej wiem, że liść niekoniecznie pomoże :D), ale mam za to inne pytanie... Od ponad miesiąca męczę się z okropną kurzajką, która pojawiła się u mnie na palcu. Nie wiem, gdzie to ohydztwo złapałam, dopiero niedawno zauważyłam, że to realny problem i zaczęłam używać specjalistyczną maść, jednakże czuję, że leczenie od zewnątrz może nie wystarczyc - kurzajka to przecież efekt działania wirusa. Alinko, czy uważasz, że te tabletki mogłyby pomóc w leczeniu? Widzę, że spektrum działania ma dość duże (grzybica, trądzik, opryszczka), może kurzajki też obejmuje? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Probowałaś soku z żyworódki? Alina kiedyś pisała, ze przy okazji użytkowania zniknęły jej z tego co pamiętam 2 brodawki. A we właściwościach leczniczych żyworódki kurzajki rówineż się znajdują. Ja osobiście nacieram twarz (zanieczyszczenia, zaskorniki etc.) i juz widzę efekty. Zobacz tutaj http://www.sklep.kuzdrowiu.pl/zyworodka-pierzasta-sok-z-kalanchoe-p-33.html

      Usuń
    2. Brodawki leczy się zewnętrznie. Albo właśnie sokiem z żyworódki, albo zamraża się azotem u dermatologa, można teakże kupić specjalne płyny acerin lub brodacid. Najważniejsze jest regularne stosowanie tych specyfików, wtedy pomoże.

      Pozdrawiam Ola J.

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Chyba zaopatrzę się w jedno i drugie - żyworódka na zewnątrz, liść oliwny od wewnątrz. :)
      Jest jakiś zielarski sklep internetowy, w którym nabędę jedno i drugie jednocześnie?

      Usuń
    4. Kochana potwierdzam, u mnie podobne brodawki zniknęły właśnie po żyworódce, ale ja przyjmowałam ją doustnie:) kiedy ją zakupisz możesz ją pić i smarować te miejsca:)

      Usuń
    5. Mi na kurzajki pomogło bardzo smarowanie sokiem z jaskółczego ziela, a nie jakiś specyfik z apteki. Czasem naturalne metody leczenia dają duuuużo lepsze efekty :)

      Usuń
    6. Ja również potwierdzam działania jaskółczego ziela. Nawet nie zauważyłam, kiedy moje kurzajki całkowicie zniknęły i co najważniejsze od roku w tym samym miejscu nie pojawiły się nowe.

      Usuń
    7. jeżeli powyzsze sposoby nie pomagą poczytaj w internecie o azotanie srebra (paleczka lapisowa). Męczyłam się z kurzajkami ponad rok, zabiegi u dermatologa nic nie pomógły, a ten specyfik zadziałał w tydzień

      Usuń
    8. Jaskółcze ziele jest teraz w trakcie badań antynowotworowych. Wspaniale niszczy wirusy,a one są winnymi kurzajek :)

      Usuń
    9. Kilka lat temu u mnie na lewym policzku pojawił się niewiadomo skąd wysyp małych brodawek. Jedną miałam też na palcu. Żadne maści czy polecane środki sobie z tym nie poradziły. Znalazłam artykuł o mocy jaskółczego ziela, szukałam go długo, choć rosło tuż pod płotem mojego domu. W tydzień miałam czystą cerę. Jak powiedziałam o tym mojej dermatolożce, to stwierdziła, że to znany i dobry sposób - szkoda tylko, że mi o tym sama nie powiedziała.

      Ziele kwitnie od maja do października. Trzeba go szukać w zacienionych miejscach. Brodawki/kurzajki należy smarować na noc, ponieważ sok z łodygi pozostawia żółty ślad. Sok najlepiej uzyskać łamiąc łodygę, odłamując liście lub koszyki z kwiatami. Polecam tę roślinkę.

      Usuń
    10. Przez kilka lat męczyłam się z kurzajkami. Pomaga tylko zamrożenie u dermatologa. To tak, jakby oparzenie zimnem - chyba zamrożonym azotem. Boli, jest ohydna rana, ale po tygodniu, dwóch, trzech rana schodzi a po kurzajce ani śladu.

      Usuń
    11. Też pamiętam moja kurzajke na serdecznym palcu. Niestety jaskółcze ziele nie przynosiło efektów krzajka urosła do pokaźnych rozmiarów. Ale poradziłam sobie z problemem stosując zwykły czosnek. W plastrze robiłam dziurkę tak by zmieścić tam kurzajkę i nie podrażnić skóry wokół mojej zmory. Nakładałam czosnek i przykrywałam drugim plasterkiem. Po miesiącu codziennej kuracji kurzajka wyszła cała z korzeniem( stosowałam na noc, czasami w dzień). Niestety sposób ma minusy... wiadomo, to nie perfumy. Ale polecam, gdy zawodzą inne specyfiki.

      Usuń
    12. Ja Miałam dość sporo kurzajek na stopie (może ze dwadzieścia). Rozmnożyły się szybko i nie dawałam sobie z nimi rady. Właściwie to się poddałam już, bo stwierdziłam, że nic nie działa. Do czasu, gdy z zupełnie innej przyczyny zaczęłam łykać liść oliwny. Po dwóch miesiącach przyjmowania specyfiku wszystkie okropne kurzajki zniknęły, a ja cieszę się z pięknej stopy. Polecam!

      Usuń
  9. Kochana proszę o odpowiedź, bo żadnym poście nie mogę się doczekać :)
    Jak poradzić sobie z pojedynczym zaskórnikiem? Jakieś 3 tygodnie temu pojawiła mi się na policzku biała grudka, z którą nic nie mogę zrobić, ani jej wydusić, ani złuszczyć... Nie wiem co zrobić :( Pomóż proszę. Dziewczyny piszą, żeby przebić cienką igła i wycisnąć... Tylko jak to zrobić najlepiej? Najpierw parówka, peeling? Nie chcę sobie zrobić krzywdy :( Poradź coś proszę :(:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najprawdopodobniej nie jest zaskórnik, jeśli nie możesz tego wydusić, a prosak. Metoda ich usuwania jest następująca: musisz zrobić parówkę, a następnie sterylną, kupioną w aptece igłą nakłuć i zdezynfekowanymi rękoma, z owiniętymi w okół palców chusteczkami higienicznymi jednorazowymi delikatnie wydusić prosaka. Nie duś na siłe, tylko jakby "rozkołysz" prosaka, z każdej strony. Na koniec przetrzyj np. spirytusem lub octeniseptem.

      Pozdrawiam kosmetyczka Ola

      Usuń
  10. Przerabiałam temat pół roku temu :) Czy pomogło ?
    Chyba tak, pożegnałam się z tymi bolącymi gulami ( wulkanami), których nienawidzę, poza tym od tamtej pory nie byłam przeziębiona, żadnego kataru. Niestety te tabletki nie spowodują , że cera bd w 100% piękna , ale pomogą w zwalczaniu nowych zmian. Ja ciągle walczę z zaskórnikami i bliznami po trądziku. Za tabletki płaciłam 60 zł. Pozdrawiam! M.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam już problemów trądzikowych (tfu, oby nie wróciły), ale kiedyś miałam małe wulkany na twarzy i nic nie pomagało. Żałuję, że wtedy nie znalazłam tych tabletek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak je wyleczyłaś? bo u mnie to walka z wiatrakami, szczególnie przed okresem

      Usuń
  12. Nigdy o tym nie słyszałam ;) Polecę siostrze, bo ma trochę problemów ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam. Na szczescie nie potrzebuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A o tym jeszcze nie słyszałam, muszę kiedyś wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. moją cerę przepięknie wyczyściło CP. :)
    zaczęłam to brać na włosy, a dopiero po miesiącu zaczęłam szukać w sieci opinii na temat tych tabletek i dowiedziałam się, że mogą też działać zbawiennie na cerę i paznokcie. zanim o tym przeczytałam myślałam, że moja skóra sama się tak wyczyściła, paznokcie same wystrzeliły... a to była zasługa cp. :)
    cel, który zamierzyłam nie został osiągnięty, bo nie zauważyłam przyrostu włosów za bardzo, ale zyskałam coś równie dobrego dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm a cóż to takiego to CP ? ;)

      Usuń
    2. chyba chodzi o calcium pantothenicum ;)

      Usuń
    3. tak jest, calcium pantothenicum. :))

      Usuń
  16. Mi bardzo bardzo pomógł właśnie liść oliwny:-) Zdecydowanie poprawił się stan cery ale nie było najlepiej.Pierwsze pozytywne efekty działania liścia zauważyłam już po tygodniu. Zużyłam dwa opakowania tego suplementu ale miałam liść oliwny firmy MERIDIAN a nie ten, który jest na zdjęciu u Alinki.Szczerze polecam liść oliwny- świetny produkt :-)
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam również. Zjadłam 4 opakowania liścia oliwnego różnych firm( meridan, swanson). Na początku dawka uderzeniowa, 6 tabletek przez 2 dni , potem 4 do końca opakowania, następnie 2 a na końcu 1 tabletka na dobę. O tej dawce uderzeniowej przeczytałam na jakimś forum. Oczywiście nie mogę powiedzieć w 100% że tylko liść mi pomógł, bo dostałam dodatkową maść od dermatologa, ale wcześniejsze zewnętrzne specyfiki nie przynosiły tak dużych efektów, a całkowicie zanikły mi wciąż odnawiające się w tych samych miejscach wypryski. Efektów ubocznych nie zauważyłam

      Usuń
  17. Potwierdzam skutecznośc liścia oliwnego:) Biorę tabletki od stycznia i naprawdę bardzo rzadko mam ropne wypryski. Tylko, że ja kupuję tabletki od innego producenta na allegro i płacę ok 25-27 zł z kosztem przesyłki. Składem nie różnią się od tych z posta;)

    OdpowiedzUsuń
  18. hej ! gdzie Twoja przyjaciółka wykonywała wymaz bakteryjny w krakowie ? Mogłabyś polecić mi miejsce ? :)

    pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  19. aktualnie jestem na etapie wypróbowywania cynku+witamina a :)) ale ten pomysł wydaje się równie kuszący :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosowalam cynk + witamina A przez kilka tygodni i specjalnie mi taka kuracja nie pomogla. Moze u Ciebie bardziej sie sprawdzi. Pozdrawiam Ewa

      Usuń
  20. Bardzo przydatny post, jednak ja już pozbyłam się tych problemów :).

    Ale mam za to inny, w sumie nieco związany. Mogłabyś polecić mi jakiś sposób na pozbycie się zaskórników zamkniętych z policzków? Zauważyłam, że mam kilka na obu i pod światło są bardziej widoczne. Nie jest ich jakaś porażająca ilość jednak niektóre przekształcają się później w ropną krostkę. Chodzi mi głównie o jakieś naturalne sposoby, gdyż nie chciałabym katować buźki chemią nawet taką "apteczną"? Są w ogóle takie sposoby? :)

    Pozdrawiam i będę bardzo wdzięczna za odpowiedź,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  21. ja tylko dodam, że warto czasem zrobić wymaz w dwóch różnych labolatoriach. ja robiłam na uniwersyteckim i w zakładzie mikrobiologii. w obu wyszło po jednej innej bakterii. (w tym gronkowiec, ale epidermis)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toż przecież gronkowiec złocisty:) Gogle wie wszystko:)

      Usuń
    2. Staphylococcus epidermidis to gronkowiec skórny, który występuje na skórze jako flora fizjologiczna i niekoniecznie powoduje stan zapalny (chyba, że jest to jakaś przetrenowana antybiotykoterapią oporna postać). Złocisty to aureus i walka z tym "typkiem" może przysporzyć kilku siwych włosów. Lubi się przyczaić i w dogodnych dla siebie warunkach (tj. przy spadku odporności) na nowo zaatakować.
      Podobnie jest z okrytą złą sławą bakterią Escherichia coli (E.coli) normalnie żyje sobie w jelicie grubym i jest wykonuje dużo dobrej roboty.. chyba, że trafimy na postać zjadliwą.
      Niestety to my dorzucając antybiotyki do wszystkiego... mydeł, płynów do mycia naczyń, czy choćby płynów do odkażania toalet (bo przecież bakteria to twój wróg - jak nam wmawiają w reklamach) przyczyniamy się wzrostu oporności bakterii. A prawda jest taka, że gdyby nie bakterie to zginęlibyśmy w górze śmieci.
      Przepraszam za przydługi wpis, ale na co dzień zajmuję się walką z bakteriami i powiem szczerze - jest coraz gorzej. Niedługo nie będzie czym leczyć :(

      niesforna ;)

      Usuń
  22. Hej :) Czytam, przeglądam i natknęło mnie żeby zapytać, może Ty znajdziesz dobry specyfik. Od jakiegoś czasu mam na buzi, szczególnie na policzkach takie podskórne grudki, czasem pojedyncze przeobrażają się w coś większego. Nie mam pojęcia co to jest, na wizytę u dermatologa muszę czekać do września niestety... do tego czasu może coś uda mi się samej zdziałać. Do tej pory nic z tym nie robiłam, ale zaczęło mi to przeszkadzać. :) Widać je głównie w świetle dziennym i pod kątem. Czego mogę spróbować na to? Przecierałam buzię olejkiem pichtowym + nafta, ale to bardziej oczyszcza pory niz niweluje te grudki :(

    Mam nadzieję, że na cos wpadniesz! :)
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  23. Stosowałam płyn z żyworódki, ale niestety nie widzę większej poprawy :( A trądzik nadal jest...
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też walczę ze zmianami ropnymi na twarzy i ostatnio zakupiłam w aptece tabletki z drożdży piwnych (koszt około 8 zł) i z dnia na dzień jest coraz lepiej. Co najlepsze zauważyła, że skóra jest bardziej nawilżona, sprężysta, miękka, nie rogowacieje jak dawniej (mam tu na myśli stopy).
      Widzę, że to co jem jest dużo ważniejsze niż to co nakładam na twarz, chociaż nie przeczę, że to też jest niesamowicie ważne. Fakt od niedawna zmieniłam też pielęgnację: wieczorem- zmywam zanieczyszczenia olejkiem z BU, następnie jeszcze raz myję płynem micelarnym z Biedronki (bardzo fajny, delikatny, nie czuję ściągnięcia, napięcia) i czasami to koniec, ale.. kilka dni temu zakupiłam w aptece za zawrotną cenę 12 zł krem z witaminą C firmy ZiajaMed. Zobaczymy co będzie dalej. Na razie widzę poprawę :)

      pozdrawiam, niesforna :)

      Usuń
  24. Aaj, już się ucieszyłam po tytule, że będzie coś dla mnie:P Niestety, ja mam problemy hormonalne:/

    OdpowiedzUsuń
  25. ja polecam wszystkim, którzy mają problem z trądzikiem, aloes. Jest świetny, mi pomógł. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. No niestety.
    Liść oliwny kompletnie u mnie się nie sprawdził, mimo, że go trochę czasu brałam.
    Widocznie to jedynie działa na określone bakterie i zwykłego trądziku nie rusza.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawe, aczkolwiek ja w walce ze swoimi niedoskonałościami raczej unikam suplementów, wolę bardziej pielęgnację, która służy, nie podrażnia mojej skóry :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  28. chyba spróbuję, bo gdy tylko się dostatecznie nie wyśpię (albo zwyczajnie po imprezie) na mojej twarzy pojawiają się gule, które goją się wieczność ;/ doraźnie pomaga pasta cynkowa ale tylko odrobinę skraca czas gojenia. Fajnie by było, gdyby takie niedpodzianki mi się nie zdarzały :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo przydatny post:) Iść do lekarza !

    OdpowiedzUsuń
  30. Droga Alino :) Ja trochę z innej beczki. Mam 16 lat i zmagam się z skórą twarzy ,która jest nie dość że sucha to tłusta. Po umyciu moja skóra automatycznie się znów świeci. Chciałabym ograniczyć ten problem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przyda mi się ta wiedza:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Alino, czy te tabletki mi pomogą jeżli borykam się z cerą trądzikową, głównie mam na mysli trądzk młodzieńczy?

    OdpowiedzUsuń
  33. Fantastyczny blog!!! i wspaniałe posty. Czytam od niedawna a Pani Alina stała się moim kosmetycznym guru! ;) Mam w związku z liściem oliwnym pytanie, które jak sądzę, może zadać wiele internautek, a mianowicie czy liść oliwny, sok z żyworódki lub z pokrzywy, olej lniany może wpływać na obniżenie skuteczności tabletek antykoncepcyjnych? Bardzo proszę o odpowiedź, to dla mnie bardzo ważne!
    Pozdrawiam
    Marta T.

    OdpowiedzUsuń
  34. Super blog i świetne posty! Piękne makijaże <3
    Będziemy tu często zaglądać!
    Zapraszamy również do polubienia nas na Facebook - MUA Make Up Academy Polska - już wkrótce nasza marka zawita na polski rynek!
    Zapraszamy do wspólnego odliczania i brania udziału w wielu konkursach, które dla Was szykujemy :)
    z pozdrowieniami MUA Polska

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja może nie na temat posta, ale mam pytanie : Jak można szybko i bez szkód wrócić do naturalnego koloru włosów ? Mój naturalny kolor to ciemny blond, farbowane na ciemny brąz. Dodam, że dekoloryzacja u fryzjera odpada. :))

    OdpowiedzUsuń
  36. Czesc. mam pytanie co do szczotki z dzika. Mam włosy falowane ale mocno puszące się i zwykła szczotka zzwykle jeszcze bardziej puszyła mi włoski, wiec zaczełam używac grzebienia z mocno rozstawionymi zębami i nie było juz problemu z puszeniem po czesaniu... i tu moje pytanie czy dzik nie zacznie jeszcze bardzej puszyc moich włosów?

    OdpowiedzUsuń
  37. mozesz podac link na allegro?

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja leczyłam się Aknenorminem, zdania na temat Izoteku są podzielone, ale możecie zobaczyć jak to wyglądało i jak jest u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  39. Alinko, myślisz że liść oliwny mógłby być pomocny w walce z grzybicą skóry? konkretnie z łupieżem pstrym wywołanym przez drożdżaki? Z góry dziękuję za odpowiedź. Monika

    OdpowiedzUsuń
  40. jest na DOZ'ie ale za 40 zł

    OdpowiedzUsuń
  41. liść oliwny czy liść oliwnego gaju ? bo nie wiem który to ma byc :(

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam już swój liść oliwny, ale pojawia się problem, na który nigdzie mogę znaleźć odpowiedzi :/ Czy liść oliwny można przyjmować w trakcie kuracji Tetralysalem? Może lepiej poczekać na zakończenie i wtedy łykać liść w ramach kuracji podtrzymującej? Co radzicie?

    OdpowiedzUsuń
  43. Zachęcona wpisem postanowiłam zakupić ów specyfik. Ponieważ dziwnym trafem pojawiły się u mnie zmianny trądzikowe po 30. W ciągu pierwszych 10 dni wyszła mi na brodzie jakaś wysypka, wygladająca na alergiczną. Jednak nadal brałam liść + claritine łagadzący skutki alergiczne. Być może jakieś paskudztwo było niwelowane... Po miesiącu mogę powiedzieć, że poki co nie uzywam juz podkładu, wystarcza mi jedynie krem tonujący. Stan cery poprawił się znacznie. Być może to zasługa również dobrego oczyszczania mydłem savon noir z olejkiem z neroli. Synergistyczne działanie zawsze popłaca.

    OdpowiedzUsuń
  44. Witaj Alinko,
    Od kilku dni zaczelam czytac Twoj blog i jestem pod duzym wrazeniem...jest bardzo profesjonalny, swietnie sie go czyta a przedewszystkim na nowo zainspirowalas mnie do eksperymentowania z kosmetykami. :)
    Mam jednak pytanie, gdzie kupilas kapsulki z drzewa oliwnego w Hiszpanii? Pamietasz nazwe sklepu, lub apteki? Bede bardzo wdzieczna za pomoc, bo nie udalo mi sie ich tutaj jeszcze znalezc.
    Pozdrawiam cieplutko
    Iza
    P.S. Przepraszam za czcionke, ale nie mam tutaj polskiej klawiatury.

    OdpowiedzUsuń
  45. bardzo ciekawe. Ostatnio kupiłam sobie krem do twarzy z liści oliwnych i moja cera zdecydowanie się polepszyła. Szkoda, że tak późno znalazłam się na tej stronie, może szybciej pozbyłabym się problemu z pryszczami. Męczyłam się z nim latami w końcu pomógł mi pogromcapryszczy.pl , a więc tak bardzo nie narzekam ;p

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja polecam miód Manuka - jest świetny na wszelkie dolegliwośći skórne i nie tylko!

    OdpowiedzUsuń
  47. Alinko mam do Ciebie prośbę. Podała byś mi nazwy suplementów, których cały czas używasz? Planuje odstawić pigułki i chciałabym zapobiec wysypowi pryszczy, wypadaniu włosów itd. Będę wdzięczna za odp;) Magda

    OdpowiedzUsuń
  48. Czy mozesz pokazac zdjecia jak wyglada tradzik gdy sie ma gronkowca zlocistego lub gdzie moge znalezc takie zdjecia?

    OdpowiedzUsuń
  49. kiedyś stosowałam i też mi pomagał, praktycznie po kilku dniach już widziałam pierwsze efekty, ale po długim stosowaniu, mniej więcej 3 miesiącach) mój organizm się przyzwyczaił i pryszcze zaczęły wracać / więc przerzuciłam się na inne tabletki a dokładnie na nonacne i jak na razie działają bardzo dobrze. Znalazłam je na acnegone.pl

    OdpowiedzUsuń
  50. Muszę wypróbować- koniecznie. U mnie na trądzik na pewno działa zła dieta, to zauważyłam nie raz. Na pewno też zła pielęgnacja- te drogeryjne, chemiczne kosmetyki do pielęgnacji, makijażu. W jakimś tam stopniu pomogło mi uporać się z małymi krostkami, itp- mydło Aleppo oraz olejek arganowy ( nakładam go codziennie na noc- efekt niesamowity ).

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja zawsze biorę liścia w okresie jesień zima...gdy spada trochę odporność. Brałam go, gdy czułam że coś się zaczyna dziać tzn jakieś choróbsko itp. Efektem ubocznym jest piękna skóra..tzn czysta bez zaskórników i krost. Kiedyś ciężko mi było wyleczyć trądzik ...od 15 roku miałam na policzkach i broda...masakra. Po liściu jak ręką odjął. Biorę 40% mocniejszy. Raz a dobrze. 40 procentowe ma Meridian na feminafit.pl i Now Foods to z allegro. polecam.

    OdpowiedzUsuń
  52. Hej :) Może słyszałaś jeszcze o jakichś sposobach na pozbycie się gronkowca skórnego? Jestem pod stałą opieką dermatologa, który co tydzień 10 razy robił mi krioterapię. Do tego smaruję twarz maścią Clindacne i na zmianę Fucidin, a teraz mam zacząć używać płynu Zineryt. Nie widzę żadnej poprawy i boję się, że nigdy się tego dziadostwa nie pozbędę.. Zakupiłam dziś liść oliwny i będę też codziennie zjadać cm imbiru, bo słyszałam, że należy wzmocnić odporność. Znasz może jeszcze jakieś sposoby na detox i wzmocnienie odporności? Od dziś zaczęłam smarować twarz sokiem z żyworódki pierzastej. Proszę o pomoc, z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  53. A czy któraś z Was piła płyn z gaju liścia oliwnego? Zastanawiam się, czy jego działanie jest takie samo jak tabletek. :)

    OdpowiedzUsuń
  54. ja mialam lekkie problemy z pryszczami, glownie przez dodatykanie twarzy wyciskanie, przez co nanosilam sobie bakterie. Bylam u dematologa wczesniej, ale nie do konca mi sie wyleczyl. Teraz mam ladna buzie dzieki kuracji Acnedermem, wciąż używam Baikaderm - świetny produkt, działa ale sam w sobie troche zapycha, i antybakteryjen mydło

    OdpowiedzUsuń
  55. Witaj Alino piszę do Ciebie z zapytaniem o kredkę do ust Catrice 020, widziałam ostatnio u Ciebie na filmiku. Czy to jest dokładnie kredka do ust Catrice LONGLASTING Lip Pencil 020 ?? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Gronkowiec to jakaś masakra :( Ciężko się tego pozbyć

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.