17 lipca 2013

Korektor Korres + jaki to lakier?:)




Dziś troszkę o ciekawym produkcie, do którego żywię mieszane uczucia. Znów trafi nam się post dla fanek korektorów, bo pokażę Wam produkt firmy Korres, Full Coverage Concealer. 


To mocno kryjący korektor z wyciągiem z granatu. Moja znajomość z tym produktem rozpoczęła się w Spehorze, gdzie pierwszy raz go wypróbowałam. Po pierwszym użyciu zrobił na mnie niesamowicie dobre wrażenie i wręcz nie mogłam napatrzeć się na idealnie zakryte cienie i moc jego działania:) Kusiła mnie też gęsta, kremowa konsystencja, niosąca obietnicę większego nawilżenia. 
Postanowiłam dłużej potestować produkt i tak znalazł się w moim domu.





Po paru użyciach okazało się że ma parę wad. Łatwo z nim przesadzić i musimy nakładać minimalną ilość, która już takiego idealnego krycia nie daje. Kolor jaki wybrałam to PC3, idealny dla bardziej opalonych dziewczyn. Jeśli przesadzimy z ilością, po 20 minutach korektor staje się mocno widoczny pod oczami i musimy przetrzeć skórę opuszkami by znowu się z nią stopił.
Lubi również zbierać się w zmarszczkach i podkreślać suche skórki.

Wszystko to sprawiło, że odłożyłam go na dłuższą chwilę. Obecnie wróciłam do niego, bo kolor jest wprost idealny.





Nie jestem jednak do niego na tyle przekonana aby szczególnie go polecać. Warto jednak wstąpić po Sephory i zobaczyć jak spisuje sie na Waszej skórze. Nie pobił Bobbi Brown i myślę że pewnie lepiej zdecydować się na coś tej marki.
Opakowanie jest bardzo ładne i wygodne, produkt jest niesamowicie wydajny.




  


Niestety cena jest dość wysoka, szczególnie zważając na efekt. Na allegro widziałam je za 80-90zł, w Sephorach kosztuje 109zł.  W czasie użytkowania znalazłam dla niego parę zastosowań mieszając z innymi produktami, i całkiem fajnie się sprawdzał.






Wiele z Was pytało mnie o lakier, który najczęściej pojawia się na pazurkach. To klasyczny róż z Lovely, nr 160, z serii Gloss Like Gel. Okazało się, że to idealny, lekko chłodny róż ładnie wyglądający na bardziej opalonej skórze. Jakościowo również jest ok i nie mam mu nic do zarzucenia.





Dajcie znać czy miałyście doczynienia z tą serią lakierów lun produktami Korres.

Buziaki

Alina

67 komentarzy:

  1. Fajny ten lakier:)od dawna miałam na niego ochotę,wgl to ostatnio jest mało o lakierach i paznokciowych rzeczach więc czekam na wpis właśnie o tym:))

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajny kolor tego lakieru .;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że korektor jest średni, lubię produkty tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aktualnie używam studio finish concealer z mac'a i jestem z niego zadowolona, chociaż w upały nieco się topi w pudełeczku i muszę go przechowywać w niższej temperaturze. Z tego co podajesz to ten z Korres ma jednak wady, które go w moim odczuciu dyskwalifikują. Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  5. a co stosujesz jako bazę pod lakier? używasz coś na wierzch? u mnie trzyma się tylko jeden dzień :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Zwykle używam odżywki Micro Cell albo Eveline:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak nie polecam Eveline pod lakier,bo w kąpieli odchodzi całymi platami

      Usuń
    2. Mi płatami schodził sos ale inne już nie;)

      Usuń
  7. Też się zgadzam jeśli chodzi o paznokciowy post;)rzeczywiście dawno alinko o tym nie pisałaś:(

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja nieposiadam żadnego lakieru do paznokci, bo mam taki zawód, że nie bardzo mogę malować paznokcie na co dzień, ale pamiętałam, że kiedyś pisałaś o pewnym lakierze, który... udało mi się na Twoim blogu odszukać Inglot Nail Whitener i jestem szczęśliwą posiadaczką od dwóch dni i jestem zachwycona! dzięki Tobie znalazłam coś co idealnie mi pasuje,nie lubię już efektu pomalowanych paznokci, bo odwykłam, ale lubię mieć zadbane dłonie, i Nial Whitener sprawdził się idealnie, ładnie rozjaśnia płytkę a ni rzuca się w oczy i nie sprawia wrażenia pomalowanych paznokci! Dziękuję! Twój blog jest kopalnią wiedzy i nie zliczę ile kosmetyków po twoich recenzjach zagościło u mnie na stałe: mydło Aleppo, krem sylveco, blistex w białej tubce, Nail Whitener, tonik różany z dr. bety. odżywka do włosów z Tołpy, savon noir, balsam z enzymami z pijawki do włosów, balsam ujędranijący z palmersa i wieleee innych, zyskałam też piękną żyworódkę na oknie, dzięki, dzięki, dzięki, i... uwielbiam to, że ostatnio posty są w zasadzie codziennie! zawsze coś nowego, ciekawego;)

    OdpowiedzUsuń
  9. czy istnieje odcien mocno rózowy/pomaranczowy dla fioletowych dolków?:)

    OdpowiedzUsuń
  10. cena troszkę za wysoka :). Nie miałam tego lakieru z lovely, ale ogólem ich lakiery lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ladny lakier ale smieszne masz paznokcie;p takie wybukle jak u babci;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Chociaż wielbię rimmelowski salon pro, to się skuszę na ten lakier bo jest cudowny, idealny na lato i może to troszeczkę śmiesznie zabrzmi ale nastraja pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię lakiery Lovely - serię classic ale tą gel like też, trzeba tylko mieć troszkę cierpliwości, bo nieco dłużej schną ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Co Ci się stało z paznokciami, masz jakiś żel?

    OdpowiedzUsuń
  15. Może się skuszę na niego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lakiery Lovely są bardzo dobre. Polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja sobie cenie pielegnacie Korres, zwlaszcza krem do twarzy z wyciagiem z magnolii.

    OdpowiedzUsuń
  18. zastanawiałam się nad lakieram Korresi, bo podobno nie zawierają formaldehydu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i maja bardzo ładne kolory:) polecam też lakiery sante, całkiem eko:)

      Usuń
  19. takiemu korektorowi to ja podziękuje

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam już ostatnio pytać jaki to lakier :D Jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam lakiery z Lovely :) Mam taki sam kolor, ale z innej firmy

    OdpowiedzUsuń
  22. cześć Alino :)
    mam do Ciebie pytanie a za razem prośbę.
    Otóż chcę kupić mygło aleppo 40% tylko nie wiem gdzie kupić ponieważ znalazłam 3 sklepy gdzie można je nabyć
    w http://organeo.pl to mydło kosztuje 31,00 zł troszkę dużo, w http://www.mydlarnia.info jest aleppo 30% i 50% które kosztują 32,00 i 36,00 zł a w http://www.helfy.pl jest najtańsze bo kosztuje 26,00 ale właśnie problem jest taki że tylko na organeo jest mydło jest takie jakie prezentowałaś na swoim znakomitym blogu :) proszę doradź który Twoim zdaniem jest tym najlepszym (najprawdziwszym) bo każdy wygląda inaczej i wydaje mi się ze któryś może być niezbyt podróbką.
    Proszę o rade.
    Pozdrawiam Karolina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm ja brałabym to z organeo bo jest sprawdzone, reszty nie miałam więc nie chcę Cię wprowadzić w błąd:)

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedź :) teraz już wiem gdzie kupić:)
      Pozdrawiam i życzę milego dnia Karolina :)
      ps masz naprawdę świetny blog :)

      Usuń
    3. Jeżeli coś można polecić w sprawie mydełek Aleppo, to warto zajrzeć do sklepu Organique (jeżeli masz w pobliżu). Widziałam tam mydełka po ok. 12 zł za 100 gramów, a że mydełka mają po ok. 200 to wychodzi za mydełko 24 zł. Przyznam że ja moje zakupiłam nawet taniej na allegro i też jestem zadowolona :-)

      Alino Twój blog jest fantastyczny! Z przyjemnością tu zaglądam co dzień. chyba się uzależniłam ... ;-D

      Usuń
  23. Ta seria lakierów Lovely jest doskonała - mam kolor brzoskwiniowy, żółty i czerwony, długo trzymają się na paznokciu i efekt jest naprawdę fajny. Z Lovely polecam jeszcze te lakiery, które świecą w świetle UV, może nie dokładnie z tego powodu, ale też są wytrzymałe :) Planuję jeszcze wypróbować Lovely Baltic Sand, ale zazwyczaj trafiam do Rossmanna, kiedy na półce stoi jeden kolor...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tych uv jeszcze nie miałam ale może się skuszę:))

      Usuń
  24. Ale śliczny lakier! Muszę koniecznie zaglądnąć na kolorki.
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawy ten korektor. Ja mam te kółeczko z Kryolana

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie ukrywam,ze nie uzywam korektorow pod oczy.Ja nie wiem za duzo o makijazu,wciaz sie ucze:) Mam nadzieje,ze kiedys sie na taki skusze.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam dwa lakiery z ich serii i tylko jeden mnie satysfakcjonuje. Drugi dobrze nie kryje i trzeba nałożyć z 3 warstwy, by jako tako wyglądał...

    OdpowiedzUsuń
  28. Alinko, przepraszam, że nie na temat ale mam do Ciebie pytania. Od dawna szukam kosmetyku do mycia twarzy. Chodzi mi np. o jakiś żel. Mam 17 lat niestety jestem posiadaczką cery trądzikowej. Jeśli mogłabyś mi coś polecić, byłabym bardzo wdzięczna. Z góry dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod poprzednim postem dotyczącym skóry już 15 i 17-latki pytały się o pielęgnacje cery więc możesz zobaczyć co zostało im polecone i z czegoś skorzystać Zresztą informacje 17lat i cera trądzikowa mówią niewiele Pamiętaj że każdy ma inna skórę i każdemu pasuje co innego więc musisz sama testować a nie liczyć na gotowca bo może nie zadziałać

      Usuń
    2. Zgadzam sie z przedmowczynia. Dodam od siebie, ze napewno zlym pomyslem bybloby kupno jakiegkolwiek drogeryjnego (lub nawet tzw aptecznego) zelu do cery tradzikowej, one tylko nasilaja problemy. Kup sobie mydlo, albo aleppo albo bialy jelen. Mam obydwa i oba uwazam za doskonale choc roznia sie miedzy soba dzialaniem. A na wypryski moze olejek z drzewa herbacianego? Kup cos dobrej jakosci, nawet malenka buteleczka wystarczy na bardzo dlugo wiec inwestycja sie napewno zwroci. No i zmiana diety i trybu zycia, ale to juz inna kwestia... Joanna

      Usuń
    3. Bardzo Wam dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
    4. Zapomnialam dodac ze na wypryski doskonala jest kurkuma, Alinka o niej pisala. Sprawdzilam i polecam. Paczka tej przyprawy kosztuje doslownie kilka zlotych, a naprawde dziala i w dodadku starczy na baaaardzo dlugo. Nie ma sensu wydawac kieszonkowego na drogie kosmetyki, ktore i tak zreszta nie pomagaja, a czesto wrecz szkodza. Pozdrawiam Joanna

      Usuń
  29. Mam ten lakier i go uwielbiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam kolor miętowy z tej serii lakierów, ale niestety smuży ;/

    OdpowiedzUsuń
  31. Przyglądałam się temu korektorowi w trakcie odwiedzin w Sephorze,ale nie zdecydowałam się na niego ;) Za to róż na paznokciach masz świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Prawie nie maluję paznokci - mam obsesję na punkcie malowania i-de-al-ne-go, więc po pomalowaniu na baaardzo długo wypadam z obiegu żeby wszystkie warstwy wyschły na kamień, bo nawet najmniejsze skaza doprowadza mnie do szewskiej pasji :/

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam ten sam lakier, uwielbiam jego kolor <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam ten lakier ale w innym kolorze- fiolet z niebieskawą poświatą, niestety jest słaby, dwie warstwy to za mało żeby wydobyć z niego kolor :(.

    OdpowiedzUsuń
  35. Czy możesz mi powiedzieć, co robisz przed i po, że nie masz plam po samoopalaczu lavery? Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  36. a czy widziałaś już ten konkurs? http://blogmakijaz.pl/hot-now-sezon-4-konkurs.html :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Możesz podać który dokładnie korektor Bobbi Brown polecasz? Długo używałam Max Factora, ale wysuszyłam sobie skórę pod oczami i może ten będzie bardziej nawilżający.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam pytanie z innej beczki jak ostatnio pisałaś o "maseczce " z żelatyny i mleka to czy zamiast mleka mogę wykorzystać śmietankę do kawy ???
      :>

      Usuń
  38. piękny ten lakier,dzięki za info,pomaluje sobie nim paznokcie do ślubu :) akurat bedzie mi pasował pod fioletowy makijaz :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam pomarańczowy lakier z tej serii, bardzo go lubię:)
    Lubię pielęgnacyjne kosmetyki korres, z makijażu jeszcze nic nie próbowałam. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja też mam (a raczej miałam) ten lakier, kupiłam go pod wpływem Twojego wcześniejszego wpisu. Tylko właśnie miałam wątpliwości czy mój kolor 160 to ten sam co Twój, bo w rzeczywistości odcień różu jest nieco inny... chyba to wina Twoich wyostrzonych kolorów na zdjęciach. mimo to kolor w rzeczywistości jest śliczny, wiele osób go chwaliło jak miałam pomalowane paznokcie.
    Niestety mój lakier spadł z biurka z wysokości może 80 cm! na panele i się rozbił, tzn główka mu odpadła:/

    OdpowiedzUsuń
  41. za taka cene to ja go na bank nie kupie :(

    OdpowiedzUsuń
  42. O korektorze nie słyszałam. Nie znam nawet za dobrze tej firmy, muszę się przyjrzeć ich kosmetykom. A lakier jest piękny, muszę się chyba za nim rozejrzeć, bo nie mam jeszcze takiego różu :)

    OdpowiedzUsuń
  43. kocham te lakiery, na moich paznokciach utrzymują się około tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
  44. dostałam ostatnio kilka próbek pielęgnacji z korres (krem pod oczy i 24h moisturizer), póki co jestem w fazie testowania. już po pierwszym użyciu wiem, że na krem pod oczy się nie zdecyduję, bo przy aplikacji takiej, jak zawsze prawie mi wypalił gałki!! nawilżaczowi dam jeszcze kilka dni.

    OdpowiedzUsuń
  45. A ja mam pytanie co do kozieradki - trzeba ją wcierać na calą noc czy wystarczy 3-4 godziny przed myciem? ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Witam :)
    Mam takie pytanka z trochę innej beczki.
    Mam 15 lat, cerę tłustą i ogromny problem z wulkanami na twarzy, zwłaszcza w czasie okresu. Przez pewien czas stosowalam maseczkę drożdżową, trochę pomogła. Nie wiem, czemu przestałam.
    Mój plan teraz jest taki :
    Peeling solny, maseczka drożdżowa, nawilżenie jakimś kremem (najlepiej zwykłym Nivea) lub olejkiem arganowym, po czym użycie tej mieszanki kurkumowej na noc ;) (wszystko w takiej kolejności)
    Czy to nie jest przypadkiem za dużo? Jeśli tak, to które zostawić? I czy lepiej twarz nawilżać tym olejkiem czy zwykłym kremem?
    Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.
    Pozdrawiam,
    Asia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alina ostatnio pisała o tym problemie, być może to gronkowiec albo paciorkowiec, najlepiej zrób wymaz, a i na to polecała tabletki liść oliwny. http://www.alinarose.pl/2013/06/lisc-oliwny-na-tradzik.html

      Usuń
  47. Ja mam te lakiery i są bardzo fajne.:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Alinko, mam pytanie odnośnie zabiegu encanto. Czy po zabiegu można olejować włosy? przepraszam,ze tutaj, ale widziałam, że pod postem były takie pytania, ale nie było na nie odpowiedzi. Z góry dziekuję za odpowiedź:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Dopóki nie zobaczyłam ostatniego zdjęcia byłam święcie przekonana, że to mój ukochany Essence Free Hugs ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Mi ten lakier odprawił płytkę ;c

    OdpowiedzUsuń
  51. Ten lakier jest tragiczny! Kupiłam go skuszona pozytywnymi ocenami i uroczym letnim kolorem ale strasznie się zawiodłam:( Robi okropne zamazy i smugi, schnie zdecydowanie za długo i przede wszystkim aby całkowicie pokryć płytkę (żeby nie było prześwitów) potrzeba trzech warstw a i tak nie wygląda wcale dobrze. Nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
  52. Witaj, Alinko! A ja mam do Ciebie prośbę z troszkę innej beczki. Od kilku lat śledzę Twojego bloga i wchodzę tu codziennie ( a właściwie kilka razy dziennie ;)) Wiem, że mieszkasz w Krakowie, a ja właśnie wybieram się tam na kilka dni. Dlatego chciałam się zapytać, jakie polecasz mi miejsca do odwiedzenia? Kiedyś wspominałaś i jakiś lodach w którymś z Twoich postów i na pewno tam pójdę :) Ale czy znasz jakieś miejsca warte odwiedzenia? Nie chodzi mi tu i jakieś muzea tylko właśnie sklepy czy knajpki... Byłabym bardzo wdzięczną za Twoją odpowiedź :)
    Z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.