26 lipca 2013

Naczynka: kremy, profilaktyka, zabiegi, jak sobie z nimi radzić.


 




Dziś troszkę o temacie, który na blogu wcześniej nie gościł, a spędza sen z powiek wielu dziewczyn. Niezależnie od wieku, coraz więcej kobiet boryka się z rumieniem i 'pękającymi' naczynkami. Dlaczego tak się dzieje?

Zdrowe naczynia krwionośne są mocne i elastyczne, dzięki czemu sprawnie rozszerzają się i kurczą, wracając do poprzedniego stanu. U wielu dziewczyn są jednak kruche i nie wytrzymują ciśnienia krwi, przez co rozszerzają się coraz bardziej. W efekcie stają się widoczne pod skórą. Pierwszym objawem jest zaczerwienienie policzków, czuli rumień.

Dokładne przyczyny powstawania zmian w obrębie naczyń nie są znane, jednak najczęściej jest to efekt działania estrogenów. Zdarza się że naczynka pękają od wzmożonego wysiłku, w wyniku działania promieniowania ultrafioletowego czy niesprzyjających warunków atmosferycznych. Słabe naczynka możemy również uszkodzić przez intensywne peelingi mechaniczne, pocieranie, gorące kąpiele, saunę czy długotrwały stres.

  • Niestety, tych, które już się pojawiły nie zamkniemy z pomocą kremów, zostaje nam koagulacja naczyń krwionośnych, laser, skleroterapia, krioterapia. W większości przypadków (choć tutaj bywa różnie) przynoszą lepsze efekty niż sama pielęgnacja. Czasem warto odłożyć troszkę więcej i wypróbować zabieg, niż eksperymentować z kremami, które i tak nie pomogą nam pozbyć się już widocznych naczynek.Nikt nie zagwarantuje Wam jednak, że zabiegi w 100% rozwiążą problem.

  • Efekty nie zawsze okazują się trwałe, czasem zabiegi trzeba ponawiać. Bywa, że po jakimś czasie po zabiegu na skórze pojawiają się inne naczynka, nie każdy zabieg przebiega dobrze. Dlatego ważne jest aby udać się na konsultację do dermatologa, a zabieg wykonać u chirurga.

  • Również antykoncepcja może pogarszać stan naczynek i żylaków na nogach.Warto wybrać się do angiologa lub flebologa (szczególnie jeśli mamy problem z naczynkami na nogach), który może pokazać nam, jak wyglądają naczynka położone głębiej. Często bywa tak, że właśnie one są 'winne' i od nich należy zacząć 'porządki'.


Jeśli już zdecydowałyśmy się na laserowe zamykanie naczynek, musimy pamiętać że:

  • przez kilka miesięcy najlepiej unikać intensywnych ćwiczeń fizycznych, gorących kąpieli, sauny
  • unikać słońca, opalania przez około 4 tygodnie
  • unikać kosmetyków zawierających kwasy i retiny
  • zabiegi najlepiej wykonywać jesienią, unikając upalnego lata i mocnej zimy


Również przed zabiegiem lepiej się nie opalać, zrezygnować z wyżej wymienionych kosmetyków i 24h przed zabiegiem nie pić alkoholu:)


Ważna jest profilaktyka. Warto wzmacniać naczynia z pomocą specjalnych kremów, aby mogły spokojnie rozszerzać się i kurczyć. Ale to oczywiście nie wszystko, posiadaczki cery naczynkowej powinny pamiętać o innych rzeczach.


Co jeszcze możemy robić aby je wzmocnić i im nie szkodzić?

- witamina c z rutyną do łykania (ew acerola)
- tabletki z wyciągiem z kasztanowca
- krem z wysokim filtrem
- serum z witaminą c
- wyciąg z pestek winogron
- peelingi enzymatyczne
- retinole pogrubiające naskórek
- unikanie słońca, saun i solarium
- unikanie gorących, napojów, gorących i ostrych potraw
- unikanie kosmetyków zawierających alkohol spirytusowy, sls


Jakie kremy warto wypróbować?

  • Flavo C (Forte lub klasyczne)
  • Pat&Rub Ekoampułka Cera Naczynkowa
  • koncentrat na naczynka z Fitomedu
  • eliksir winogronowy z Biochemii Urody
  • Iwostin: Rosacin na noc zmniejszający rumień w trądziku różowatym
  • Auriga, Auriderm XO Gel
  • IsisPharma, Ruboril/ wersja z filtrem spf 50 lub bez
  • Ziaja Med, Kuracja Naczynkowa, Krem uszczelniający naczynka krwionośne na noc
  • SVR, Rubialine
  • Pharmaceris N, Vita - Capilaril
  • Clarena, Sensi Calming Cream wyciszający i ochronny krem do cery wrażliwej i naczynkowej


Domowe sposoby:
 
Warto wypróbować maseczki: awokado ze śmietaną lub kefirem oraz posiekaną natką pietruszki lub drugą:
siemię lniane z dodatkiem olejku z czarnych porzeczek lub z olejkiem z winogron. 
Przyda się też hydrolat różany lub różany tonik.

 
Dajcie znać jak Wy radzicie sobie z naczynkami i walczyłyście z nimi za pomocą zabiegów:) Znalazłyście swój idealny krem czy coś szczególnie Wam pomogło?


Buziaki

Alina


83 komentarze:

  1. Jak zwykle bardzo przydatny post,jak byś czytała w moich myślach:)jeszcze mam małe pytanko:dużo ćwiczę a potem moja buzia jest mega czerwona i wszyscy śmieją się ze "spaliłam buraka" :( tak jest zawsze,szczególnie po wf-ie:(jak byś sobie z tym poradziła?alinko proszę o odpowiedź i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam jeszcze że strasznie to wygląda bo czasami wyskakują mi jakieś pryszczyki,a w połączeniu z moimi rumieńcami...lepiej nie mówić:(

      Usuń
    2. Kochana to typowy rumień, ale jeśli pojawiają się niedoskonałości, upewnij się u lekarza że nie jest to trądzik różowaty. Na rumień mogą pomóc wymienione kremy, najlepiej i tak coś włączyć w ramach profilaktyki. Póki nie gości na Twojej buzi cały czas nie jest źle:)

      Usuń
    3. mam to samo. na początku myślałam, że to wina złej kondycji, że wyglądam jak zdychające prosię po ćwiczeniach na wfie. ale zobaczyłam, że mimo wszystko inne dziewczyny tak nie mają. krępuje mnie to, gdyż moja twarz wraca dopiero po 2h do porządku. z nieba mi spadasz z tym postem. muszę zatem wdrożyć profilaktykę.

      Usuń
    4. Dziewczyny wybierzcie się lepiej do dermatologa, żeby oglądnął Wasze twarze, bo trądzik różowaty to nie przelewki.

      Usuń
    5. Ja juz jestem w fazie tradziku rozowatego... Niestety nic wam nie pomoze tak macie i juz. Poczytajcie sobie o tradziku rozowatym (ktorego pewnie jeszcze nie macie bo to sie pojawia zwykle okolo 30 albo pozniej) i zastosujcie sie to zalecen dla tych ktorzy go maja. Nie pomoze na krotka mete ale napewno pomoze 'odwlec' pojawienie sie objawow tradziku i zlagodzic jego przebieg. Pozdrawiam i zycze wytrwalosci. Joanna

      Usuń
    6. nie koniecznie :) ja mam 22 lata i od ponad miesiąca walczę z trądzikiem różowatym, więc to nie jest problem kobiet 30+ :) również życzę dużo siły i wytrwałości w walce z tym różowym uparciuchem :)

      Usuń
  2. Alinko,mam pytanie,jesli mam zaczerwienienia na policzkach ale od razu obok nosa to czy to tez sa naczynka? A jesli nie to jak sobie z tym poradzic? Ichciałam sie jeszcze zapytac czy peeling makowy mozna przygotowac na zapas czy za kazdym razem trzeba swierzy? Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, naczynka często pojawiają się właśnie na skrzydełkach nosa:)
      peeling możesz trzymać przez 3-4 dni:)

      Usuń
  3. Ja mam takie naczynka na udach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety też! I nic na nie nie działa! Jakieś patenty na nie macie?

      Usuń
  4. A ja mam zaczerwienione policzyki CAŁY CZAS czy to rano czy wieczorem. Co prawda wygląda to jakbym nałożyła róż więc nie przeszkadza mi wizualnie ale zdrowe to to chyba nie jest? Używam maceratu z herbaty i kremu z wit U z clareny i nic:( Jakieś wskazówki? :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niestety mam taki problem :( Ostatnio byłam tak zdesperowana,że wziełam igłę ,wymoczyłam ją w gorącej wodzie i przebiłam naczynko koło nosa i lekko schodzi.W sumie nie wiem co mi strzeliło do głowy :/ .Procz tego mam stały rumien na policzkach i lekko popekane naczynka wokoł oczu.To jest tragednia ! Wczesniej miałam takze problemy z trądzikiem,ale jak narazie sobie w miare z nim poradzilam codziennie wieczorem oszyszczajc skore twarzy mydłem Alep 25 % i jest siwetne(jakby nie cera naczynkowa bez zastanowienia wziełabym o stęrzeniu 40%) .Ogolnie zalezy mi na naturalnej pielegnacji i nawet codzienie przegotowuje wode z kranu,zeby tylko taka przemywac buzię,uzywałam krem Sylveco ,ale ten nagietkowy tylko musiałam zrezygnowac dlatego ,ze miał tak składniki ,ktore przyczyniaja sie do pekania tych strasznych naczynek.Dzisiaj kupiałam krem/maseczke w aptece firmy FLOS LEK,ale zastanawiam sie nad składem,a chce w wiekszosci miec same naturalne kosmetyki..Moglabys mi pomoc ocenic sklad tego kremu? Z gory dziekuje !


    Skład: Aqua, Glycerin, Chestnut Extract, Isopropyl Mirystate, Glyceryl Stearate (and) PEG-100 Stearate, Shea Butter, Almond Oil, Titanium Dioxide, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, D-panthenol, Carbomer, Triethanolamine, Ascorbyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Imidazolidynyl
    Urea, Allantoin, Methyl Paraben, Propyl Paraben, Disodium EDTA, Menthol, Parfum

    OdpowiedzUsuń
  6. To prawda co napisałaś o tych kosmetykach - na utrwalone zmiany nie pomogą już nic. Próbowałam różnych kremów, całoroczna ochrona przed słońcem, od dłuższego czasu próbuję naturalnych kosmetyków (głównie kocanka - olej, hydrolat) i z perspektywy czasu muszę stwierdzić, że to raczej pieniądze wywalone w błoto (aczkolwiek z tych naturalnych nie zrezygnuję, bo ogółem cera lepiej wygląda). Przy czym moje naczynka są już w dosyć złym stanie, permanentny rumień, całe policzki w zależności od warunków są różowe lub nawet bordowe :D Jak się przyjrzeć z bliska to widać całą siatkę naczynek. Co ciekawe dermatolodzy wciąż przypisują kolejne i coraz to droższe kremy :D Niestety, nie mam pieniędzy ani na nie, ani na zabiegi.

    Cóż, żyć nie umierać. Rada ode mnie - nie bagatelizować problemu, bo może być coraz gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Całą młodośc borykam się z naczynkami... troche stresu BUM! zalewa mnie czerwień, zawstydzenie BUM! to samo... wypiję trochę alkoholu- odrazu cała zalewam się rumieniem :( co często bywa powodem kąsliwych uwag i szyderstw typu Burak itp ;/ od ok pól roku uzywam całej serii z ziaji med do cery naczynkowej oraz toniku phyto aktiv do cery naczynkowej z Ziaji. Ogromnie polecam- już nie atauje mnie tak często rumień w sresujących sytuacjach, a anpenwo jest mniej intensywny. Szczególnie polecam tonik- dobry produkt a za niewielką sumę. Co jakis czas używam również maseczki z Bielendy z wyciągiem z kasztanowca :) również polecan :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Na naczynka mogę gorąco polecić serum przeciwko zaczerwienieniem z BANDI, rewelacyjnie uspakaja rumień na twarzy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam naczynka na całym nosie. Stosowałam kremy jak i tabletki Belissa anti-red ale nic mi nie pomogło. Chciałam się udać na zabieg laserowy ale kosmetyczka powiedziała mi, że naczynka po jakimś czasie ponownie się pojawiają. Mam już taką cerę po mamie i miałam czerwony nos odkąd pamiętam także już chyba nic z tym nie zrobię... Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny post Alinko! :) będzie napewno pomocny dla mojej twarzy, która jest skłonna do zaczerwienień. Część sposobów przetestowałam a o niektórych słyszę pierwszy raz. Będzie okazja do sprawdzenia dotąd nieznanych, nowych metod =] dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Na żylaki bardzo dobre są okłady z cebuli. Moja babcia gotowała bodajże cebulę, odcedzała ją i moczyła bandaze. Owijała nogi na noc, ale wiem, że to bardzo śmierdząca sprawa, więc można tak chodzić w dzień, jesli nie wychodzi się z domu. Wtedy pościel nie przejdzie zapachem.
    Dobre są także okłady z octu jabłkowego.

    To z takich domowych sposobów, któe znam. Na każdego zadziała cos innego. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja dużą różnicę zauważyłam po kremie z Flos-leku tym półtłustym, wcześniejsze kremu m.in. z Bielendy, Ziaji i Lirene nie dawały sobie rady z moimi rumieńcami. A w przyszłości mam zamiar wybrać się na laser, no bo jednak te rumieńce to dla mnie dosyć krępująca sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na wiosnę kosmetyczka ostrzykiwała mi całą twarz laserem,potem miałam zamykane igła,nie wiem jak to się dokładnie nazywa ale dosyć nieprzyjemne,najgorzej było wytrzymać gdy robiła płatki nosa.Zazywałam też rutinoskorbin,widzę małą poprawę,ale tu nie ma co się cudów spodziewać.na jesień planuje serum Flavo c,ale raczej to mocniejsze,bo ja juz wiekowa jestem ha,ha.Alinko każdy Twój post interesujący,trafiasz w sedno,dzięki tobie też kupie lekki krem brzozowy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Alinko a jakiś post o walce z rozstępami???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyłączam się do pytania, z chęcią bym taki post przeczytała :)

      Usuń
  15. A Alinko zdradzisz ile ważysz i ile masz wzrostu? czysta ciekawość :) Pozdrawiam czekam na odp

    OdpowiedzUsuń
  16. Moim ulubieńcem jest ostatnio Pharmaceris N - Vita Capilaril. Nie dość, że świetnie koi podrażnioną skórę i nawilża to jeszcze ma filtr SPF 20. Nie wychodze z domu bez wymaziania nim twarzy ;)

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczęście w nieszczęściu jestem obdarzona płytko położonymi naczyniami krwionośnymi (co skutkuje wymienionym przez inne komentujące "burakiem) ale nie mam problemu z pękającymi naczynkami. Na buraka znalazłam natomiast sposób:
    1) kryjący bb krem (np. BRTC Jasmine water)
    2) serum własnoręcznie robione. Składniki to głównie substancje mające dużą ilość witaminy C lub mające właściwości rozjaśniające. Serum używam od około kwietnia i widzę, że "burak" jest bledszy na tyle, że nie jest już tematem osób postronnych ;). Ale nie zmieniło się niestety to, że jest bardziej widoczny niż u osób z normalnie położonymi naczynkami.

    OdpowiedzUsuń
  18. Moj ulubiony krem jest z Pharmaceris. To nawilzajaco-wzmacniajacy krem z serii N z Spf 20. Niedlugo zrobie jego recenzje na blogu, bo naprawde warto. Inne polecane przeze mnie produkty do skory naczynkowej mozna znalezc u mnie na blogu w zakladce na gorze: polecane produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatniio myslalam nad olejem z orzechow. zrobic peeling enzymmatyczny. i potem olej nalozyc i zostawic nna godzine. xo o tym myslicie? Alu jakies sugestie to do tego pomyslu?

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo przydatny, pomocny pościk! ; )
    Mi pomogłaś w paru kompleksach co bardzo dziękuję Ci!.

    + Obserwuję i liczę na rewanżyk oczywiście jeśli Ci się spodoba mój blog. ; )

    OdpowiedzUsuń
  21. na szczęście nie mam popękanych naczynek, ale przez długi czas zmagałam się z okropnym rumieniem - byłam czerwona jak burak (przy zmianie temperatur, bo zjedzeniu czegoś ostrego, po wypiciu nawet łyczka wina itd). Metodą prób i błędów znalazłam krrem idealny - avene diroseal, dzięki niemu pozbyłam się tego okropnego buraczanego efektu. Zawsze będę ten krem polecała.

    OdpowiedzUsuń
  22. To może z innej beczki :)
    Alino, Twoje buzia zawsze wygląda pięknie i młodo. Dlatego zastanawiam się czy stosujesz już coś prewencyjnego, przeciw starzeniu się skóry? Czy stosujesz coś jeszcze poza olejkiem arganowym?
    Pytam ponieważ śledzę Twojego bloga już jakiś czas ale nie znalazłam, żadnego wpisu o zmarszczkach i starzeniu się skóry a ogromnie jestem ciekawa Twojego zdania na ten temat. (np. odnośnie sporów kiedy już zacząć stosować kremy przeciwzmarszczkowe).
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy znasz Alinko (albo któraś z dziewczyn) dobrego lekarza w Krakowie, u którego skutecznie można zamknąć naczynka na twarzy?

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej :)
    Niestety od pewnego czasu zauważyłam, że mam popękane naczynka na udach. Nie wiedziałam co z tym zrobić, dlatego dzięki za ten post :)
    Gdzieś na necie wyczytałam, że przyczyna pękających naczynek może tkwić w genetyce. Dziedziczymy je po rodzicach, dziadkach, itd. W moim przypadku tak jest. Ten sam problem miała moja babcia i mama.

    OdpowiedzUsuń
  25. Twój blog jest jednym z niewielu,gdzie można się naprawdę wiele dowiedzieć o pielęgnacji :) I to w ciekawy sposób ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. wspominasz serię Pharmaceris N, a ja polecam żel kojący zaczerwienienia z tej serii, do mycia twarzy. Jeden z lepszych jakie miałam, bardzo delikatny, nie wysusza, skóra po użyciu jest jakby "uspokojona"
    http://kobietapisze.pl/pharmaceris-n-zel-kojacy-zaczerwienienia-do-mycia-twarzy-i-oczu-nowosc/2013/07/18/
    tu trochę informacji o nim, myślę, że Ci się spodoba

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja ostatnio polubiłam się bardzo z czerwoną glinką. Walczę też z trądzikiem, a jak wiadomo, glinki dobrze oczyszczają i odżywiają cerę trądzikową :) Czerwona glinka może nie sprawia, że rumień natychmiastowo blednie, ale działa na dłuższą metę - zapobiega dalszemu rozszerzaniu się naczynek. Więc fankom naturalnej pielęgnacji (i nie tylko) mogę polecić maseczki z czerwonej glinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosuję czerwoną glinkę przy leczeniu trądziku różowatego już od ponad pół roku i też polecam, mi bardzo pomogła

      Usuń
    2. ja stosuję glinkę zieloną i też jest bardzo pomocna przy trądziku, zapraszam po więcej informacji:
      http://madisonbeckett.blogspot.com/

      Usuń
  28. ja planuję kupić hydrolat z kwiatu kocanki na BU, ma świetne recenzje w kwestii naczynek:)) mam już olejek, ale nie mogę się zebrać aby zacząć wykonywać nim OCM:/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam dwa pęknięte naczynka koło nosa. Nie mam zielonego pojęcia od czego i czym je zniwelować:/

    OdpowiedzUsuń
  30. A jak rozpoznac cere naczynkowa ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mi w miarę pomaga krem FLOSLEK seria Naturalne Piękno Rozświetlanie krem wzmacniający naczynka (próbowałam ZIAJĘ ale robią mi się po niej duże pryszcze i swędzi mnie skóra, szczypią oczy):) W dodatku żrę witaminę C z rutyną, a w upały nie wyjdę z domu bez filtra minimum 30 na twarzy!:) Zimą specjalne kremy najlepiej IWOSTIN. Jakoś sobie radzę. Ale jeżeli pojawia się wysiłek fizyczny, stres czy emocje zawsze mam buraka ;)


    Myślę że powinno się dodać że picie alkoholu też jest niewskazane :)

    pozdrawiam
    Buraczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej ;) właśnie uzupełniam swoją kosmetyczkę na postawie Twojej notki o pędzelkach itp... Chaiałm zapytac o te gąbeczki kryolan... Miałaś na myśli te: http://www.makeup-onlineshop.de/product_info.php?products_id=352 ,
    czy inne?:)
    Pozdrawiam
    Daga

    OdpowiedzUsuń
  33. Laser nie daje dobry efektów. Najlepsza jest stara dobra metoda czyli elektrokoagulacja. Efekty zabiegu utrzymują się około 2 lat. Każdy zabieg na zamknięcie naczynek trzeba powtarzać. NIE istnieje metoda zamknięcia raz na zawsze naczyń. IPL nie sprawdza się przy popękanych naczynka,ale w rumieniu jak najbardziej. Z kosmetyków lepiej sprawdza się serum niż krem głownie wyciąg z kasztanowca i wit.C, słabiej miłorząb japoński. Z kosmetyków dostępnych w drogeriach polecam linię Lirene na prawdę pomaga, Avene, Iwostin (apteka). Z profesjonalnych Norel i Apis. Nie polecam Clareny-nie robi nic z naczynkami. I 1 podstawowa zasada: naczyniowcy muszą nosić makijaż, ponieważ to on najlepiej chroni nasze naczynka przed pękaniem(czyli drażniącym działaniem wiatru, mrozu, słońca, wilgotności). Naczyniowcy mogą korzystać z sauny na podczerwień. Dobre są glinki różowe np. Jadwiga i maski wybielające z Bielendy Professional.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Kosmetolog. Właścicielka pajączków od urodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki za podpowiedzi. niedlugo wybieram sie na konsultację do dermatolożki i chcialam skorzystac z lasera. mam cere naczynkowa- stosowalam kremy z kasztanowcem i zele z arniką,maskę z glinka rozową ziaji, ale mam duzo zmian- baze zieloną pod makijaz nakladam na cale policzki i blisko krawedzi zuchwy- tam mam bardzo widoczne zmiany. łykam redblocker, bo rozszerzone naczynka mam na ramionach, nogach i brzuchu. Jakie serum konkretnie polecasz?

      Usuń
    2. dzieki za podpowiedzi. niedlugo wybieram sie na konsultację do dermatolożki i chcialam skorzystac z lasera. mam cere naczynkowa- stosowalam kremy z kasztanowcem i zele z arniką,maskę z glinka rozową ziaji, ale mam duzo zmian- baze zieloną pod makijaz nakladam na cale policzki i blisko krawedzi zuchwy- tam mam bardzo widoczne zmiany. łykam redblocker, bo rozszerzone naczynka mam na ramionach, nogach i brzuchu. Jakie serum konkretnie polecasz?

      Usuń
    3. A nie jest tak, że po elektrokoagulacji mogą zostać blizny? Kiedyś kosmetyczna mi tak mówiła.

      Ta polecana przez Ciebie metoda jest tańsza niż laser, ale jest niestety bardziej bolesna. Trudno było mi wytrzymać na zamykaniu (albo raczej "zamykaniu") naczynek laserem, natomiast zabiegi z prądem wymagała ogromnego samozaparcia ode mnie, żeby usiedzieć na krześle. Nie wyobrażam sobie tej metody na całej twarzy.

      Usuń
    4. Weroniko w związku z tym,że masz pajączki na różnych częściach ciała nie możesz opalać się. Powinnaś te częsci zasłaniać przed promieniowaniem. Serum mogę polecić z Apisa 29zł i Norela 34zł. Bardzo dobry jest wyciąg z samego kasztanowca (Apteka ok.10żł). Wcieramy 2 razy dziennie miejsca pokryte pajączkami.

      Akwarelaplus: elektokoagulacja boli,ale jest najskuteczniejsza. Zamknięcie 1 naczynka to setna sekundy. Jest to krótkotrwały ból, który można przezwyciężyć. Jeżeli jest duży obszar do zamknięcia należy zabieg podzielić na etapy co 2 dni. Po takim zabiegu powstają strupki i należy poczekać, aż same odpadną i blizn żadnych nie będzie.

      Pozdrawiam.
      Kosmetolog.

      Usuń
  34. U mnie hitem od dawna są liposomy na naczynka, dostępne w sklepie zrób sobie krem i naturalis :) Dodaję do serum z żelem hialuronowym i jakimś nawilżaczem albo do gotowego kremu czy kremu na bazie kremowej (robiłam taki niedawno i opisałam przepis u mnie). Kiedyś miałam wiecznie zaróżowioną twarz, teraz przeważnie zawsze jest blada, no czasem się delikatnie zaróżowi (ale nie zaczerwieni, jak kiedyś), jak wypiję za dużo winka ;)

    Próbowałam hydrolatu z kocanki, ale mnie podrażnił, a podobno ładnie działa na naczynka.

    OdpowiedzUsuń
  35. A ja przy okazji naczynek wroce do posta o OCM, gdzie polecasz olej z kocanki do cery naczynkowej. Szczerze mowiac pierwsze slysze, ze taki jest :p w Internecie jest cos co sie nazywa "olej z kocanki" ale to mieszanka roznych skladnikow na bazie oleju slonecznikowego bodajze, to o to chodzi? I uzywac tego jako oleju bazowego +olej rycynowy? Prosze bardzo o odpowiedz Ciebie Alinko badz inna dziewczyne, ktora ogarnia lepiej ode mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo z kocanki nie robi sie oleju. 'Olej z kocanki' to taka skrotowa nazwa 'maceratu olejowego z kocanki' tzn maceruje sie kocanke (ktora jest swietna na skore naczynkowa, polecam hydrolat) w jakims oleju, zdaje sie, ze najczesciej jest to olej slonecznikowy. Joanna

      Usuń
  36. Mi pękły naczynka przy porodzie dosyć znacznie i kremy dr Eris dały radę:) Po trzech miesiącach nie było śladu :)

    OdpowiedzUsuń
  37. niedawno zaczęły pojawiać się u mnie naczynka na twarzy i nogach. Ciągle zapominam, by zacząć profilaktykę i ograniczam się do wit. C z rutyną. Rady dotyczące wzmacniania(zwłaszcza lista kremów) na pewno się przydadzą:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Czytasz mi w myślach, właśnie wypowiedziałam wojnę naczynkom :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo polecam serię Rutilia firmy Isabelle Lancray. Dodtepna w niektórych gabinetach kosm. Swietne jest serum, krem-maska na noc ( wykorzystywałam czesto na podraznienia po goleniu) i krem na dzien. U mnie krem-maska po roku stosowania zlikwidowal rumien :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mi szczególnie pomogło rozpoczęcie stosowania kremów z filtrem na co dzień. Dotychczasowe rumienie oczywiście nie zniknęły, ale od dawna nie pojawił się żaden nowy :) Więc każdemu polecam SPF 50 latem, SPF 30 przez resztę roku :)

    OdpowiedzUsuń
  41. dziewczynyy kochane mam do Was ogromną prośbę, powiedzcie mi jak wiecie, gdzie sie trzyma olej jojoba, postanowiłam go uzywac zamiast kremu na noc a na opakowaniu pisze ze trzeba trzymac w chłodnym miejscu, ale nie pisze zeby w lodówce czy cos. I sama teraz nie wiem bo na różnych stronach róznie pisze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trzymam w lodówce:)

      Usuń
  42. Niestety mam ten problem. Co mi pomogło w dużym stopniu zniwelować zaczerwienienia:
    - odstawienie kremów drogeryjnych i żeli myjących (tylko krem AVA do cery naczynkowej mi pomaga)
    - mycie twarzy olejkiem myjącym, a rano micelem
    - zamiast kremu na noc: olej arganowy, masło shea, olej z orzechów laskowych (cudo!), lub dermogal a+e
    - własne serum z vit C
    - trochę pomaga hydrolat oczarowy jako tonik (ale z róży, czy pomarańczy już nic nie robi-są dla mnie neutralne)
    - peeling kawitacyjny (cudo!), twarz pojaśniała
    - unikanie słońca i filtry
    - maseczka z glinki czerwonej

    Dermatolog twierdzi, że nie działa rutinoscorbin itp. i u mnie tak jest.

    To wszystko sprawiło, że mam o niebo lepszą twarz i cerę. Po 30-tce, jak 20-latka :) Im mniej drażniącej chemii drogeryjnej, tym lepiej.

    Pozdrawiam!



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też słyszałam, że rutinoscorbin nie działa

      Usuń
  43. mnie ratowął zawsze Avene i La Roche Posay :)

    OdpowiedzUsuń
  44. super post :)ja mam głównie problem z burakiem ;) - przy wysokiej temperaturze czy na imprezie - dlatego czasami przed wyjściem kładę zielony korektor pod podkład na policzki, chyba trochę pomaga :) kremy drogeryjne niestety na mnie nie działają, czas spróbować coś z tej listy. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  45. mnie zawsze uczyli,że nie ma czegoś takiego jak popękane naczynka tylko rozszerzone :D też mam cerę naczynkową bylam pare razy na laserze, pare razy na iplu i skutek był marny ;/

    OdpowiedzUsuń
  46. mojej córce zaczęły pękać naczynka na skrzydełkach nosa, wygląda to źle, byłam u różnych lekarzy, rozkładali ręce, przypadkowa rozmowa z kobietą na przystanku i jej rada picie soku z cebuli (poczytajcie w necie) zadziałała cuda, codziennie pije sok z cebuli owszem grymasi ale kiedy widzi się efekty ..., sok z cebuli cudownie oczyszcza krew i powoduje że krew nie jest tak gęsta, nigdy nie sądziłam, że sok nam pomoże, istniejące pojaśniały maleńkie poznikały, pijemy już rok
    anabel

    OdpowiedzUsuń
  47. zreszta jedno jest pewne jak jemy tak wyglądamy, dieta mojej córki, zresztą i całej naszej rodziny zupełnie różni się od tej sprzed roku
    anabel

    OdpowiedzUsuń
  48. Borykam się z cerą naczynkową właściwie od zawsze, mamy to z bratem po rodzicach. Wielu rzeczy się próbowało, by uniknąć lasera, bo drogi. Jedyny krem, który mi pomógł, to nie był żaden drogi, tylko z Ziaji Phytoactiv krem rozjaśniający z wyciągiem z kasztanowca. Ok 10 zł wydalam, a po kilku tygodniach miałam zmniejszone zaczerwienienia i mało widoczne pajączki. :)

    OdpowiedzUsuń
  49. ktoś może zamykał naczynka w tej klinice??
    http://beautymed.com.pl/twoj-problem/naczynka/

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja mam serum z witaminą C i mleczko oczyszczające z jeżówką purpurową, po trzech tygodniach efekt mnie zadziwił. A jednak a się :):) Niestety predyspozycje rodzinne. Słońca tez unikam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Kochana Alinko a co byś poleciła na przebarwienia słoneczne? dokładniej chodzi mi o takie plamy od słońca, opalenizna jest bardzo mocna, ale opalałam się bez żadnego filtra;/ i teraz mam jakieś plamki kropki itd coś jak blizny...? pozdrawiam.Ania

    OdpowiedzUsuń
  52. Do listy kosmetyków dodałabym jeszcze maseczkę kojąco- wzmacniającą z Iwostinu. :)

    OdpowiedzUsuń
  53. polecam serum redblocker, używam już drugie opakowanie :)
    świetny produkt dla naczynkowej cery!

    OdpowiedzUsuń
  54. ja aktualnie uzywam NIVEROSIN krem i tabletki troche pomogly mimo ze krotko uzywam... zobaczymy jak bedzie potem

    OdpowiedzUsuń
  55. Alinko, czy orientujesz się, jakie zioła oprócz dziurawca, nagietka, skrzypu polnego, bergamotki i arcydzięgla są fotouczulające i należy ich unikać przed zabiegiem laserowym na naczynka? Chodzi mi głównie o kozieradkę, żyworódkę, kurkumę oraz olejki roślinne i z orzechów - czy one są bezpieczne w "sytuacjach laserowych"? Nie mogę nigdzie znaleźć informacji na ten temat i pomyślałam, że może Ty wiesz coś więcej :) Z góry dziękuję za odpowiedź! Karolina D.

    OdpowiedzUsuń
  56. Mam takie pytanie jeżli mam skłonośc do pojawiania sie tak zwanego "buraka" gdy sie zestresuje czy siedze w suchym pomieszczeniu , czy wejde do ciepłego pomieszczenia... a nie mam na twarzy popęknanych naczynek to czy mogę stosować kremy na naczynka?? Czy to mi nie zaszkodzi? Proszę o odpowiedź...

    OdpowiedzUsuń
  57. Alinko, proszę doradź. Rece mi opadają. Znalazłam serum na rumień.Chcę w końcu czymś solidnie uspokoić moje czerwone placki na policzkach. Serum to nazywa się Red Alert z Medik8. Jest dostępny tu: http://www.medikan.pl/88-red-alert.html i tu: http://www.sklep.bio-med.pl/medik8-red-alert-serum.html.
    Na pierwszej stronce jest nawet skład serum. Czytałam gdzieś, że im mniejsza lista związków aktywnych to tym bardziej skuteczny i przyjazny kosmetyk.
    Zastanawiam się nad jego zakupem bo zapowiada się obiecująco, ale też nie chcę się rozczarować :(
    Proszę rzuć okiem. Co o tym sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
  58. Dobrze trafić na taki blog, super porady itp. Przyplątało mi się to dziadostwo jakiś czas temu prawdobodobnie przez promieniowanie ultrafioletowe prawdopodobnie za mało chronilem swoją twarz przed słońcem i teraz mam tego efekty:( wybieram się też do dermatologa i zobaczymy co on mi przepisze. Trzeba strasznie uważać ponieważ pod wpływem wysokiej temperatury, alkoholu, ostrych potraw to dziadostwo pojawia się natychmiast, rumień wyskakuje w kilka minut jak nie sekund. Strasznie jest to irytujące ale jestem zmuszony z tym po prostu walczyć.

    OdpowiedzUsuń
  59. Rutinoskorbin nie działa bo za mało go jecie. Polecam zrobić sobie miesięczną kurację witaminą c tą rozpuszczalną 1000 mg. Piję dwie takie tabletki - rano i wieczorem co daje mi 2 tyś dziennie. Po 4 dniach miałam pierwsze rezultaty .Polecam. Dawka którą jest w Polsce normą ma na celu zapobiec tylko i wyłącznie szkorbutowi. W UE dopuszczalna dawka to 2 g czyli 2000 mg wit. c. (2 rozpuszczalne tabletki)
    Ze względów ekonomicznych przerzuciłam się obecnie na wit. c w formie czystej proszkowej (allegro) Oprócz tego że spożywam ją codziennie i cała moja rodzina również robię sobie z niej codziennie świeże serum do twarzy. Nie mam już problemów z rumieniem. Na policzkach zostało mi jedno naczynko (chociaż podejrzewam że za jakiś czas i ono zniknie tak jak pozostałe) Oprócz tego wyleczyłam się całkowicie z trądziku, uregulowały mi się hormony, w końcu wyblakły mi całkowicie rozstępy normalnie same plusy. Polecam spróbować. Opakowanie 1 kg starcza na wooooooohohoho baaardzo długo a kosztuje aż 30 zł z przesyłką . Aaaa od 5 miesięcy jestem już na tej kuracji wit. c i planuję ją robić do końca życia. Polecam poczytać na innych blogach o dawkach i zbawiennym działaniu witaminy c doustnej (np tłusteżycie, hipokrates - wspaniałe blogi)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rutinoskobin nie działa w ogóle, bo zawiera rutozyd, a jego przyswajalność jest beznadziejnie niska Podobnie jest z tabletkami z tlenkami np. tlenkiem magnezu... Niestety kiepscy nauczyciele w szkole i potem ludzie kupują suplementy o niemalże zerowej skuteczności (niemalże, bo pamietajmy, że czasem efekt placebo robi swoje).

      Usuń
  60. Na prawdę wiele ważnych informacji zawarłaś w swoim poście. Z pewnością przydadzą się wielu kobietkom. Pozdrawiam gotąco!

    OdpowiedzUsuń
  61. Post bardzo przydatny, wypróbuje na pewno jednego z polecanych kosmetyków :) tylko nie za bardzo wiem czy zadziałam. Po raz pierwszy mam do czynienia z pękającymi naczynkami. U mnie na nosie pojawiła się czerwona kropka o średnicy ok 0,5 cm, ktora nie boli, nic się z nią nie dzieje, a utrzymuje sie juz ponad miesiąc. Myślicie, że na taki problem cokolwiek pomoże? Mysle ze to pęknięte naczynko... Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  62. Dużo piszecie o kremach, ale nie zapominajcie, że to wierzchołek góry lodowej. Najważniejsza jest dieta + suplementy, rutyna, bioflawonoiny i in.
    To podobnie jak z egzemą - nie wyleczycie stosując kremy, maści, sterydy itp.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  63. Alinko,przypadkiem trafiłam na Twojego bloga i muszę przyznać, że jest świetny! Bardzo dużo ciekawych porad, które zaczęłam wykorzystywać :) pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.