25 lipca 2013

Tydzień w zdjęciach.



Tygodnia w zdjęciach dawno nie było, więc ten dzisiejszy obejmie troszkę większy odcinek czasu:) Wreszcie, bo wielu latach nieobecności miałam przyjemność ponownie udać się na Castle Party w Bolkowie, i bawiłam się świetnie.  Okazało się że przez te 3 dni naprawdę wypoczęłam, no i wreszcie miałam okazję by wbić się w parę gorsetów;) Czekam już na następną edycję i mam nadzieję, że w przyszłym roku załapię się na więcej ukochanych zespołów! Przy okazji udało mi się też założyć Instagram, znajdziecie go tutaj:)
 

 
 


Przy okazji ciągłych podróży nadrobiłam zaległości książkowe. Jeśli lubicie fantasy z dużą dawką czarnego humoru, polecam Wam "Smutną Historię Braci Grossbart":) Mamy tutaj ciekawy, oparty o klasyczną demonologię, ale jednak oryginalny świat, in parę wyjątkowych bohaterów. Warto poczytać bo to jedna z niewielu książek tego typu, która naprawdę rozśmiesza.




Jako wielbicielka klimatów post apokaliptycznych  skusiłam się też na "Gwiazdozbiór Psa" i całkiem mi się podobała, ale to jeszcze nie to... Chyba czas na "Drogę", bo film naprawdę robił wrażenie.
Dałam się też porwać Czarnej Kompanii, i chyba przepadłam, bo po skończeniu pierwszych części myślę nad kupnem następnych:) Uwielbiam kiedy przygody bohaterów ciągną się przez wiele tomów, bo nie ma nic gorszego niż świetna, przedwcześnie kończąca się książka. 
W końcu dorwałam też czapeczkę- patrolówkę w sklepie z militariami:)






Ostatni tydzień był tygodniem powrotu do treningów. Nabyłam nową bluzkę z H&M, zyskałam dwie towarzyszki moich ekspedycji na siłownię. Wreszcie udało mi się solidnie 'zakwasić' brzuch i nogi po przerwie:)

Znalazłam też chwilę by oddać się tworzeniu bransoletek, bo zupełnie nie mogłam znaleźć nic, bo w 100% by mi odpowiadało. Szukałam czegoś bardziej zróżnicowanego i ciemnego, w końcu zrobiłam dwie podobne bransoletki dla mnie i  mojego faceta. Ciągle zbieram materiały, może kiedyś urządzimy małe rozdanie:)




Pewnego miłego poranka odwiedził mnie kurier z koszykiem wypełnionym truskawkami i deserami Fantasia:) Posłużyły jako baza do mnóstwa pysznych koktajli i zniknęły ekspresowo:) Troszkę zachorowałam też na maliny i częściej dodaje je do mieszanek, choć wcześniej za nimi nie przepadałam.





Jakiś czas temu zaczęłam moją przygodę z Derma Rollerem i jestem już po rolowaniu:) Na pewno w przyszłości napiszę Wam o nim więcej i zobaczymy jakie rezultaty da u mnie. Dotarła do mnie też Sleekowa paletka Darks, która na razie nie rzuciła mnie na kolana... zobaczymy jak będzie z czasem.






Wczoraj wybrałam się do kina na Pacific Rim. Długo czekałam na ten film i możecie się zastanawiać, dlaczego ktoś czeka na wali potworów z robotami:). Moja miłość do mechów i ich pilotów zaczęła się od jednego z moich ulubionych anime, Neon Genesis Evangelion. Strasznie czekałam więc na 'filmową wersję', którą, jak miałam nadzieję będzie Pacific Rim. Po drodze natknęłam się na wywiady z reżyserem, w których mówił, że jego film to zupełnie coś innego... I szczerze, gdyby miał więcej z Evangeliona a mniej z Gozilli, był by pewnie lepszy. Troszkę się na nim zawiodłam, bo kaiju nie były zbyt przerażające (anioły z Evangeliona były o wiele bardziej niepokojące) a całość wydawała się skierowana do młodszej widowni. Cóż, może jeszcze doczekam się poważnego filmu o pilotach robotów:)

Za to Jack Guy zachwyca... No i widzimy też Warlow'a z True Blood w roli pilota:)



Dajcie znać jak minął Wasz tydzień:) Jeśli macie jakieś pytania piszcie!

Buziaki

Alina



113 komentarzy:

  1. Ooo...zazdraszczam. W tym roku zapowiadało się ciekawie:) widziałaś anneke?
    cp trzeba obowiązkowo zobaczyć choć raz jeśli jesteśmy zwolennikami takiej muzyki i stylu bycia lub z ciekawości. Klimat imprezy jest fantastyczny a całe miasteczko się integruje cudownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja żałuję że nie mogłam już pojechać na Amphi Ferst:(

      Usuń
  2. Castle Party nadal żywe! Jak fajnie! ;-)

    Już używasz DermaRollera, a mnie on ciągle przeraża, choć jestem starsza i powinnam inaczej podchodzić... Jednak mimo upływu lat ciągle lubię czytać fantastykę. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam rolkę trójeczkę i muszę powiedzieć że nie boli, tylko jest odrobinkę nieprzyjemne, bardziej na początku:)
      A fantastyka nie przechodzi z wiekiem hhaha ja miałam przerwę ale wróciłam do niej, bo czegoś mi brakowało:)

      Usuń
    2. Mi dermaroller wyrządził niemałą krzywdę, mam całą buzię w malutkich kropkach-blizenkach :( Wydawało mi się, że wszystko robię zgodnie z zaleceniami, ale to chyba nie dla wszystkich. Choć na początku efekty były super, to z czasem się posypało...

      Usuń
  3. ale super wygladalas w tym gorsecie!! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem bardzo ciekawa Twoich wrażeń po Derma Rollerze! Zdradź coś troszkę w komentarzu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na początek wzięłam 0.3mm, no i najważniejsze, że nie boli:) Chyba tego się obawiałam, poza tym wrażenia jak najbardziej pozytywne;)

      Usuń
    2. No to teraz czekam niecierpliwie na cały post! :)

      Usuń
  5. Kobieta o wielu twarzach! Blog kosmetyczny, niewinna, słodka, a czytam o Castel Party, mocna muzyka, fantastyka... jesteś nieprzewidywalna! Mega <3 Ja czytam Starcie królów ;) I przygotowuje się na wild make up konkursowy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bransoletki są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W tym gorsecie wygladasz zabójczo :) Sama mogłabyś zagrać postać Anime - piękna i mroczna Brunetka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jej, gdzie nabylas gorsety? pierwszy strasznie mi sie podoba! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwszy czarny? kupiłam go na ebay'u, warto tam sie rozejrzeć:)

      Usuń
    2. Nie spodziewałam się, że mogłabyś brać udział w castle party :D I że masz tyle gorsetów! Sama jestem ich wieeelką fanką. (ps. jakby kogoś interesowało mam 1 na sprzedaż jeansowy w myszkę miki. Śliczny, ale stwierdzam, że jestem większą masochistką i wolę mocniej ściskające underbusty)

      Usuń
  9. polecamigrzyska smierci, czyta sie cala trylogie jednym tchem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. książka jest niestety napisana jak dla 10-latka. nieskomplikowane słownictwo, zdania pojedyncze. taka bajeczka

      Usuń
  10. Mój tydzień minął tak:
    http://hobby-beauty-health.blogspot.com/2013/07/tydzien-w-zdjeciach.html

    :))
    A mam pytanie odbiegające od tematu, jakiego aparatu używasz?? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja czekam z niecierpliwością na recenzję Rollera :) do mnie dziś doszły bańki chińskie i będę sprawdzać ich skuteczność, ale chyba już pod koniec sierpnia, bo trochę obawiam się siniaków na udach:P

    OdpowiedzUsuń
  12. Też kupiłam ostatnio "Gwiazdozbiór Psa", zobaczymy czy mi się spodoba : ) A kosz truskawek wygląda tak malowniczo.....

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana, mogłabyś podzielić się ze mną wiedzą, gdzie kupujesz elementy do bransoletek? Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie kilka pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Alinko, jeśli masz kartę SuperPharm to jeden z twoich ulubionych balsamów do Ciała: http://klublifestyle.pl/produkty/zobacz/id/0000763437 Palmer's z Q10 jest w promocji z tą właśnie kartą z 33zł na 20zł :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam pytanie dotyczące postu związanego z zaskórnikami. Olejek pichtowy kupiłam bez problemu. U Ciebie na zdjęciu widziałam naftę kosmetyczną z olejkiem rycynowym, ja mam z pokrzywą i moje pytanie tyczy się tego czy ta nafta z pokrzywą będzie nadawała się do cery czy nie będzie drażniąca? I jak długo można trzymać taką miksturę? Pozdrawiam Zależy mi na odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też chciałam o to zapytać, czy olejek pichtowy + nafta pomaga tylko na wągry czy na resztę niedoskonałości tez ? :) .
      swietnie Ci w tych gorsetach !

      Usuń
    2. z tego co zauważyłam, tylko na wągry:) myślę że nafta z pokrzywą będzie ok, ale musisz sama się przekonać:)

      Usuń
  16. Ja mam dermaroller i jestem zachwycona! Ładnie poradził sobie z moimi rozstępami :) polecam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Instagram to dobra rzecz :D Bransoletki mi się podobają, robienie ich to fajna pasja :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oglądasz anime? o: znów mnie zaskakujesz

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy post :) a tak z ciekawości jakich zespołów słuchasz? Też kocham Castle Party, niesamowita impreza <3 A te nową paletkę ze Sleeka posiadam już od pewnego czasu i jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Alinko, a powiedz proszę, jak Ty zakańczasz bransoletki ? Bo ja już dawno kupiłam sobie wiele rodzajów koralików i gumkę, na którą chciałam je nawlekać, ale po zawiązaniu ona się nie trzyma, a bransoletka się rozpada :( Kleisz ten węzełek na koniec czy jakiś inaczej robisz ? Proszę podpowiedz mi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja związuje je, ale używam takiej elastycznej żyłki:) no i trzeba ją związać mocno parę razy:)

      Usuń
  21. Posiadam paletkę ze sleeka i uwielbiam ten piękny butelkowy cień. Bardzo apetycznie wyglądają koktajle, deserki:) Mniam:) Pora się wybrać i pozbierać maliny u babci:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Widzę, że oprócz gier lubimy podobne książki. Czarna kompania jest genialna ale nie kupuj więcej niż do 5 tomu na początku.

    Księgi Północy ( genialne )

    Czarna Kompania (The Black Company, 1984) - narrator: Konował
    Cień w ukryciu (Shadows Linger, 1984) - Konował.
    Biała Róża (The White Rose, 1985) - Konował

    Księgi Południa ( dobre )

    Gry cienia (Shadow Games, 1989) - Konował
    Sny o stali (Dreams of Steel, 1990) - Pani

    Potem jest już gorzej. Po tym tomie radzę kupować jeden tom i czytać a nie brać całości. To zależy od gustu ale są o wiele słabsze.

    Przy okazji od 12 roku życia jestem fanką mangi i anime :) więc to też podobnie :) Mam nadzieję że znasz genialną mangę Pluto wydaną przez Hanami. Możesz brać w ciemno. Genialne SF.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze mi powiedź, że lubisz metal :) Pozwolę sobie zareklamować zespół w którym śpiewa moja koleżanka Victorians - Aristocrats' Symphony

      Usuń
    2. O kurcze dziękuję Ci pięknie:)) Właśnie skończyłam białą róże i kupie jeszcze następny zbiór:)
      Pluto na pewno przeczytam, uwielbiam sf:>

      Usuń
    3. O kurcze właśnie słucham:) z takich śpiewających kobiet ostatnio męczę hystericę:)

      Usuń
  23. Hej Alinko!
    Twój tydzień był wypełniony po brzegi i zazdroszczę takiego zróżnicowania ;)
    Mogłabyś polecić jakieś ciekawe książki? Ostatnio nie mogę znaleźć nic co byłoby warte przeczytania ;( może Ty mi coś doradzisz?

    Pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  24. ten koszyk z truskawkami sprawił, że zgłodniałam. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Druga twarz Aliny:)

    Bransoletki bardzo ładne, ale nie rozumiem idei przyczepiania krzyżyków. Rozumiem go na różańcu, wisiorku ale to ze względów religijnych.
    Jeśli to nie wścibstwo, mogłabym wiedzieć co Tobą kierowało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę wyglądają jak takie małe różańce

      Usuń
    2. raczej pedziowato u mężczyzny... ale tu cenzura i zaraz to zniknie...

      Usuń
    3. Basiu z krzyżykiem akurat wiąże się historia, więc musiał być tam doczepiony, a mój jest raczej do pary, no i mniej krzyżykowy:)

      Usuń
    4. Rozumiem, dziękuję za odpowiedź.

      Gorsety +spódniczki = rewelacyjnie wyglądasz.

      Usuń
  26. Wow, nie wiedziałam, że jeździsz na Castle Party. Kojarzyłaś mi się ze słodkimi popowymi klimatami.

    OdpowiedzUsuń
  27. TI!! nie uprzedziłaś, że bedziesz w Bolkowie, chętnie bym się z Tobą zobaczyła, mieszkam 30 km od zamczyska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurcze, no to za rok na pewno się spikniemy:)

      Usuń
  28. śliczne bransoletki! ;)

    http://madisonbeckett.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. czy trzeba mieć iphona żeby mieć instagram ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Wystarczy pobrać na telefon aplikację Instagram.

      Usuń
  30. No ciekawie, ciekawie ... Zdjęcia oddają dobrą zabawę i przede wszystkim atmosferę :) super

    OdpowiedzUsuń
  31. No Castle Party mistrzostwo :) Pięknie wyglądałaś :)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  32. hej. gdzie kupilas te koraliki do bransoletek? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na karmelickiej w kłębuszku, oraz w zielonym kamyku:)

      Usuń
  33. hej Alinko :) zdjęcia są boskie, szczególnie spodobały mi się gorsety :) wygladasz w nich bajecznie :P
    mam też pytanie z innej beczki- co sądzisz o kremie brązującym alterry? pamiętam, że kiedyś byłaś nim zachwycona ;p coś się zmieniło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nadal go lubię, nie jest jednak najłatwiejszy w stosowaniu bo wymaga gładkiej cery- wszelkie niedoskonałości będzie podkreślał:)

      Usuń
  34. Też mi się marzy takie castle party! A gorsety jakie świetne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może za rok wybierzemy się razem?:))

      Usuń
  35. uchhhh wypiłabym te koktajle ;]

    OdpowiedzUsuń
  36. Czytałam "Drogę" jeszcze zanim film pokazał się w kinie. Jest jeszczce bardziej poruszająca, naprawdę warto przeczytać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dziękuję, w takim razie na pewno przeczytam!

      Usuń
  37. Ooo, patrz. Nie powiedziałabym, że jesteś osobą lubującą się w klimatach CP :)
    Książki wydają się interesujące. Spisałam tytuły i wkrótce wyruszę na poszukiwania po bibliotekach.
    Sleek.. chciałam zakupić sobie tę paletkę, ale wahałam się i nadal się waham. Dla mnie 40zł drogą nie chodzi, gdyż nadal się uczę, a pracę mam tylko na okres wakacji - czyli zbyt dużo nie zarabiam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie niedługo pojawią się makijaże z jej użyciem, może wtedy łatwiej Ci będzie ocenić czy się przyda:)

      Usuń
  38. idealnie pasował do Ciebie ten gorsecik:)

    OdpowiedzUsuń
  39. alinko! zdradz mi co to za deser z jagodkami? jak go robisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na dół idzie musli, potem jogurt i na górę borówki:)

      Usuń
  40. WOW jakie śliczne i kolorowe gorsety!

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetnie wyglądasz w gorsecie :) I zdjęcie bez makijażu a przynajmniej minimalnym również mi się bardzo podoba, wyglądasz ja słodka dziewczynka :)

    OdpowiedzUsuń
  42. W tych gorsetach wyglądasz absolutnie fenomenalnie! Gdzie można takie dostać?
    Castle Party to coś o czym zawsze marzyłam, ale nigdy nie udało mi się pojechać, a szkoda... Niestety następna okazja szybko się nie nadarzy, bo od 4 miesięcy mieszkam w Japonii. Ale za to Evangeliona mam pod dostatkiem ;) I japońskich kosmetyków, chociaż każda wizyta w drogerii to wyzwanie, bo czytanie japońskich znaków jeszcze idzie mi opornie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie Ci zazdroszczę, że siedzisz teraz w Japonii! Z okazji trzeciego filmu z serii Rebuild powstało mnóstwo nowych gadżetów. Jak oglądam evangelionowe rzeczy na evastore.jp to kwiczę! :) O czywiście można te rzeczy kupić za pomocą buying service, ale feesy są koszmarne. Na ebayu sprzedawcy też ostro zawyżają ceny. Co oczywiście nie powstrzymuje mnie przed kupowaniem ;) Byłaś może w fizycznym sklepie dedykowanym serii? Jest w Harajuku http://www.evastore2.jp/tokyo01/

      Usuń
    2. Byłam byłam! Jest powalający, ale ceny również powalają... Są tu natomiast sklepy z używanymi gadżetami i można tam kupić figurki, koszulki, DVD i inne takie po dużo niższych cenach.

      Usuń
    3. Super, zazdroszczę! :D Akurat figurki, koszulki czy phone strapy tak bardzo mnie nie kręcą, wolę bardziej oryginalne i "wysmakowane" gadżety

      jak ten zestaw w barwach Eva 01, leżę i kwiczę

      http://www.evastore.jp/pc/index.php?toid=PC_ARTICLE&fromid=PC_ARTICLE_LIST&article_id=8189&category_id=65

      czy walizka *___*

      http://www.evastore.jp/pc/index.php?toid=PC_ARTICLE&fromid=PC_ARTICLE_LIST&article_id=8878&category_id=208

      zdaje się, że obydwie rzeczy są sold out, ale może będzie dostawa :) Na pierwszą bym się skusiła :) Na drugą tylko jak będę mieć kupę kasy, bo przesyłka walizki do Polski na pewno będzie sporo kosztować + na ominięcie cła raczej nie ma co liczyć.

      Płyty czy czasami mniejsze gadżety kupuję najczęściej na yesasia.com (też można coś fajnego upolować np. pałeczki http://www.yesasia.com/global/rebuild-of-evangelion-chopstick-eva-01/1031168690-0-0-0-en/info.html :D :D ) , bo chociaż jest tam trochę drożej niż na cdjapan, to od 25$ mają darmową wysyłkę :) Ale oczywiście najchętniej kupowałabym wszystko na miejscu w Japonii :D Jak będę się wybierać to lecę z pustą walizką, albo najlepiej bez haha wrócę z tą z Rei ;) , i tak się obkupię, że ho ho :) Szkoda, że nie prowadzisz bloga (na bloggerze?), bo bym z chęcią poczytała o Twoich wrażeniach. Co robisz w Japonii? Studiujesz? Bo napisałaś, że jesteś tam od 4 miesięcy, czyli chyba jakoś tak Twój przyjazd przypadałby na początek japońskiego roku szkolnego :)

      Usuń
    4. Tak, studiuję, a dokładniej robię doktorat. Myślałam nad blogiem, ale mam strasznie dużo pracy i regularnością moich wpisów nie byłoby za dobrze. Japończycy pracują jak głupi, więc ja też tak muszę. Wychodzę z domu przed 9, a wracam po 22. Ale nie narzekam, sama tego chciałam, o Japonii marzyłam od dziecka.
      Walizka z Rei jest ekstra, tylko trochę droga ;) Ale dziś w jednym sklepie widziałam evangelionową torbę za 800 yenów, więc nie wszystko jest takie drogie.

      Usuń
    5. Oo, doktorat w Japonii. Podziwiam i trzymam kciuki :) Wygląda na to, że spełniają się Twoje marzenia. Myślę, że to cudownie :) Ja uczę się japońskiego o jakiś pięciu lat, ale robię to z takim poświęceniem i systematycznością(!), że prawie nic nie umiem ;) Niestety z japońskim jest tak, że trzeba ciągle powtarzać kanji-- czytania, łączenia,rysować --a ja jestem leń. Wolę oglądać anime niż się uczyć ;)

      Podrawiam!

      Usuń
    6. Nawet nie wiesz jak dobrze to rozumiem! Ja japońskiego zaczęłam się uczyć w gimnazjum, czyli jakieś 10 lat temu (!), ale z systematycznością było tragicznie, a po przyjeździe tu okazało się że nie umiem praktycznie nic. Ale jak słyszy się język codziennie i widzi kanji na każdym kroku to nauka idzie znacznie szybciej. A do tego Japończycy po angielsku nie mówią prawie wcale, więc muszę się szybko uczyć.

      Usuń
  43. Gdzie jest w Krakowie taki sklep z koralikami? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest ich pare- na karmelickiej jest kłębuszek, koło długiej jest zielony kamyk, jeszcze jedne na długiej 47:)

      Usuń
  44. O tym rollerze słyszałam tez od koleżanki która studiuje kosmetologie i bardzo zachwala :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Hej Alinko!:)
    Muszę przyznać, ze trafiłam na Twojego bloga całkiem niedawno, od tej pory jestem tu codziennie w oczekiwaniu na nowinki!:D
    Wciągający blog, podziwiam Twój zapał;)

    Pozdrawiam, Ola:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Kochana, nie wiem jakie do końca filmy lubisz, ale zdecydowanie polecam Ci "World War Z" - świetny!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba, już widziałam, też na niego czekałam:D

      Usuń
  47. Matko, jak ja lubię czytać Twoje posty "lifestyle'owe" :) Mamy ze sobą tyle wspólnego - muzyka, seriale, książki, filmy... Nie ma chyba drugiej blogerki, z którą tak bardzo bym się pod tym względem identyfikowała :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Alinko pomocy !! :(
    Mam problem z ciemną skórą pod pachami :? wyrywam włosy pastą cukrową, z jestem szatynka :( co moge zrobić, żeby się tego pozbyć ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Singapurze mają dezodoranty (chyba Nivea) wybielające skórę pod pachami. Może działają? ;) Poszukaj na ebayu

      Usuń
    2. Alink9o :((((((((((((((((((((( proszee, pomóż :((((((((((((((

      Usuń
  49. Do ksiązki zajrzę, sama jestem fanka fantasy. Polecam Achaję Ziemniańskiego.

    Nie odpowiedziałaś mi na ostatnie pytanie :(( pytałam o to przez jaki okres pić olej z wiesiołka (jakie przerwy), czy robić to czczo, jesli tak, to ile czasu odczekać do posiłku? I czy moge jednoczesnie pic olej (zbawienny wplyw na skórę i jej przydatki) i ocet jabłkowy (w celach odchudzajacych)?? Proszę o odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  50. Castle party! Czy to z tej imprezy ujęcia można było zobaczyć w wiadomościach? Prezentowało się to genialnie!

    Też kiedyś nie lubiłam malin, a teraz się nimi zajadam. Pyszności <3

    OdpowiedzUsuń
  51. Też byłam na Pacific Rim ze względu na tę animę. Parę rzeczy było w miarę zgodnych. Ogólnie scena z kuleczkami na biurku, które zostały poruszone przez robota - żenada. I gdyby główna para nie przeżyła - byłabym baaardzo zaskoczona, ale pozytywnie! A tak to, cóż.

    OdpowiedzUsuń
  52. Pytanie z innej beczki, bo Twoje rady i odpowiedzi na moje pytania są naprawdę trafne:). Mam trądzik zaskórnikowy + bolesne krosty związane z cyklem miesiączkowym. Wiele kuracji dermatologicznych już przeszłam, miałam roczną przerwę w leczeniu dermatologicznym (powiedzmy, ze leczyłam się sama :P), jednak postanowiłam znowu spróbować zawierzyć lekarzowi. Skutek tego był taki, ze wydałam 150 zł na same leki. Moja kuracja wygląda następująco:
    antybiotyk doustny Unidox Solutab,
    Klindacin T 2x dziennie
    Płyn robiony 1 - 2x dziennie
    Differin punktowo 1 x wieczorem
    suplement diety 4AKNE
    krem Acnefan
    peeling kremowy Iwostin Purritin 1 - 2 x w tygodniu

    Dodam, że moja skóra baaaardzo łatwo się przesusza i nie jest jakos mega tłusta. Dermatolog stwierdził przepisując mi Acnefan, że jest on nawilżajacy, ale ulotka mówi, ze ma za zadanie wysuszyc i sciagnąć. (Żałuję, ze pobiegłam do apteki prosto po lekarzu, zamiast poczytac w Internecie najpierw;/). Stąd moje watpliwości: czy nie za duzo leków na raz? Czy Klindacin T na całą twarz nie uodporni skóry?Czy nie lepiej byłoby używac rano Klindacin T, a wieczorem Differin na całą twarz, a nie punktowo? bo jaki sens ma nałożyć wieczorem oba produkty jeden punktowo, a drugi na całą twarz(zmieszaja sie), tym bardziej, ze wczesniej mam przemyc twarz czymś robionym z siarka, które jak dla mnie mogłoby stanowić cała kurację...podobno na Klindacin T lepiej nie nakładać zadnych kremów, wiec właściwie w ogóle nie wiem po co zapisał mi ten Anefan.Ten robiony płyn również zasycha na buzi, więc jak nałoże na niego kolejne leki, to nie wiem czy dadza jakiś rezultat.Moja skóra sypie sie na wiór już w momencie użycia złego zelu do mycia twarzy, ale po tym wszystkim to chyba wylinieję. Jaki krem nawilzajacy, nie zapychajacy mogłabyś polecić? Iwostin Rehydrin przywracający nawilzenie po kuracjach dermatologicznych, niestety, sie nie sprawdził ;/ Kompletnie nie klei mi sie ta cała kuracja, nie wiem co mam myśleć i czy stosowac sie do zaleceń lekarza, czy na własna ręke pokombinować, bo mi twarz wypali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze ja martwiłabym się bardziej tym unidoxem, ile masz go jeść, w jakiej dawce? Ja jadłam go ostatnio na zapalenie gardła i bardzo źle to wspominam...I koniecznie kup sobie coś osłonowego:)
      Co do reszty- masz dwa wyjścia. albo zobacz przez tydzień jak se będzie sprawować w takiej wersji jak zalecił lekarz, albo stosować je po kolei- zacznij od tego robionego z siarką i zobacz czy on sam nie pomoże. Faktycznie dużo tego dostałaś, ja skonsultowałabym się jeszcze z kimś i jakoś to ogarnęła. Ew możesz na razie odpuścić sobie Acefan i podleczyć stany zapalne Klindaciną i Differinem.
      Co do kremu- może ten lekki brzozowy dobrze by się u Ciebie sprawdził, nie powinien przysparzać kłopotów. Ale musisz się liczyć z tym, że przy takim natężeniu specyfików mało co może dać zadowalający cię efekt nawilżający.

      Usuń
    2. Dziekuję za odpowiedź, ALinko :) Unidox mam brac przez tydzień 2 tabletki dziennie, a potem 1 dziennie do końca, czyli 16 dni.Staram się właśnie rozłozyc to jakos, bo bezsensowne jest nakładanie wszystkiego na raz. Klindacin nakladam tez punktowo, bo boję sie, że skóra mi sie przyzwyczai, poza tym w ulotce napisano, że należy go nakładac miejscowo.
      Unidox znosze dobrze w dzień, gorzej w nocy- jest mi bardzo słabo. Kupiłam sobie probiotyki osłonowe :)
      Spróbuję tego kremu, wiem, że teraz musiałabym kąpac się w kremach, zeby jakoś sie nawilżyć, ale zależy mi chociaż na tym, aby pozbyć się sciągniecia skóry, które towarzyszy mega przesuszeniu.

      Usuń
  53. Odnośnie Pacific Rim, nie mogę się nie zgodzić ;) Fabuła tak sztampowa że aż boli, ale za to efekty specjalne i muzyka cudne ^^
    Pięknie wyglądasz w gorsecie ^^ Uwielbiam przywdziewać bardziej niekonwencjonalne wdzianka na tego typu imprezy ;D
    Zdradzisz skąd te śliczne rajstopy pochodzą? ;)
    A te książki koniecznie muszą przeczytać ;D Jeśli lubisz czarny humor polecam Kłamcę (o ile się już z nim nie zetknęłaś) Jakuba Ćwieka ;D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  54. A ja chyba Cię dzisiaj zauważyłam w tramwaju wiodącym w kierunku Bronowic spod M1. Lub w każdym razie ktoś bardzo podobny do Ciebie :) I do Twojej czapeczki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  55. Jakbyś miała chwilkę, to będę wdzięczna za odpowiedź.

    Dzisiaj udałam się do fryzjera na "podcięcie samych końcówek".
    https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/v/1060882_604977652880431_570650815_n.jpg?oh=172f75b349adafd0b254b6d6d1855819&oe=51F37AFC&__gda__=1374945081_b97f737a78dfdb2b2f9e5dd5ee779386

    Hahahah, w sumie na dobre wyszło, bo miałam mega suche włosy ;) Chciałabym jednak, żeby troszkę szybciej mi odrosły. Polecisz coś? I czy wcierka Jantar faktycznie tak świetnie działa? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D tak, polecam jantar, kozieradkę i calcium penthotenicum do łykania, to najlepsze 'combo':) podobają mi się, wyglądają lepiej, tak zdrowo, teraz tylko poczekasz aż wrócą do dawnej długości i będzie super:))

      Usuń
    2. Mi akurat Jantar trochę obciąża włosy. Mam grzywkę i wygląda ona potem fatalnie, taka oblepiona. Ale poza tym jest ok (a już na pewno jak nie masz grzywki). Poza tym co poleca Alinka, ja polecam też wcierkę z biochemii urody (jest tylko jedna, w "produktach do włosów") i japońską wcierkę Kaminomoto (dostaniesz na ebayu, z tym że jest ona trochę droższa). Ja Kaminomoto uwielbiam. Minus wcierki z biochemii jest to, że trochę śmierdzi (siarką chyba) i zapach może się utrzymywać na włosach

      Usuń
  56. U mnie remont, więc niezbyt... czysty tydzień :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Kurde ja qiem gdzie bym taaki gorsecik ubrala i jaki make up bym se walnela.... ulala az mi wspommnienia przez ciebie wrocily.... anima hehe koniec koncow rocznik odpowirdni jestes na gorsety i anime
    . tez to uwielbiam dorzucmy jeszcze ksiazki z drreszczykiem.. uuuu.... a na twj zylce to da sie zrobic koraliki na szyje? Takie prYlegajace do szyji ale zeby mozna bylo je zciagnac przez glowe? Buziaki Alu i dzieki ze jestes i przypomunasz mi o latach szalenstqa licealnego i studioffff.

    OdpowiedzUsuń
  58. CrazyKittyAndzia26 lipca 2013 01:23

    O dużo ciekawostek się z tego o Tobie można dowiedzieć :) Anime najlepsze :D A nasuwa takie mi się pytanie, chociaż raczej nie wypada mi pytać. Jesteś osobą wierzącą? Stąd to pytanie, bo zrobiłaś bransoletki z krzyżykami i tak jakoś pomyślałam. Chyba, że to tylko dla ozdoby. Przepraszam, jeśli uraziłam pytaniem.

    OdpowiedzUsuń
  59. obie te paletki,zarowno dark jak i bright sa beznadziejne. jak w ogole nie sleekowe, nie ta pigmentacja i dziwne kolory. kupilam je obie kiedys ale uzylam moze ze dwa, trzy razy

    OdpowiedzUsuń
  60. hello :)
    wygladasz przepięknie i kwitnąco, na 1szy rzut oka widać efekty treningów :)
    a co byś Alinko bardziej polecała na lato? krem tonujący alterry czy krem bb ginvery ? mam dosyć ładną skórę z małą ilością niedoskonałości i zależy mi na ujednoliceniu kolorytu. nie chcę zbytnio mojej skóry obciążac, bo na przeróżne kremy w lecie reaguje wysypem. szukam też jakiegoś fajnego kremu pod podkład ? poleciłabyś coś lekkiego i nawilżającego? przerabiałam kremy sylveco ale mnie zapychały. myslałam o alterra albo lavera :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  62. Oj na Castle Party do Bolkowa też z chęcią bym się wybrała;) ślicznie się prezentowałaś;*

    OdpowiedzUsuń
  63. wow, nie miałam pojęcia, że lubisz anime :D Też uwielbiam Evangeliona, to jedna z moich ulubionych serii. Ale najbardziej lubię oryginalną serię tv + End of Evangelion. Te nowe filmy z serii Rebuild of Evangelion już tak mi się nie podobają (myślę, że są o wiele bardziej komercyjne i "puste", postawiono głównie na efekty wizualne). Za mangą też nie przepadam, bo chociaż fabuła niemal taka sama jak w serii telewizyjnej, to Shinji nie jest już takim mazgajem-- a ja bardzo lubię Shinjiego mazgaja ;) Jest to bardzo oryginalny bohater. Nieustraszonych młodzieńców jest w anime wystarczająco dużo, więc "słaby" Shinji się wyróżnia. Zresztą słodki jest ;) z chęcią adoptuję, bo mi go żal XD XD

    Wspomnij kiedyś o innych seriach, które jeszcze lubisz. Jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Jej ale super, że też chodzisz na Castle Party. Tam jest super, może za rok znajdę Cię w tłumie :)

    OdpowiedzUsuń
  65. To wcale nie dotyczy tylko tego posta (i to jest całe clou); treści kompletnie nie ogarniam, i to chyba można mi wybaczyć, ale zdjęcia na blogu zawsze są świetne: kompozycyjnie i kolorystycznie :) A vs. ich ilość - rewelacja :))

    OdpowiedzUsuń
  66. Miło mi widzieć zdjęcia z Castle Party w Bolkowie :) Moje rodzinne miasteczko... Tym razem CP nie wypadło w moje urodziny :)

    Pozdrawiam i mam nadzieje, że kiedyś się tam spotkamy :)
    Mery.karusek

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.