27 października 2013

Top 5 kremów z bardziej naturalnym składem.









Pytania o kremy ciągle powracają w komentarzach i nie ma chyba dziewczyny, która w pewnym momencie nie szukałaby kremu dla siebie. Dziś chciałam pokazać Wam takie, które warto sprawdzić w pierwszej kolejności kiedy rozglądamy się za czymś nowym.

Zwracałam uwagę na trochę lepsze składy, choć oczywiście możecie wybierać też wśród kremów drogeryjnych. Jeśli będziecie chciały, mogę przygotować też takie podsumowanie, dziś zajmijmy się tymi, posiadającymi więcej naturalnych składników. Będą to głównie kremy nawilżające i lekko natłuszczające, które możemy kupić z myślą o zimie, ale znajdzie się też coś dla dziewczyn z cerą tłustą.











Himalaya Herbals, Nourishing Skin Cream (Odżywczy krem do twarzy). 

To krem polecony przez jedną z Was, u mnie póki co nadal w fazie testów;) Nie zmienia to jednak faktu, że skład jest całkiem ok, mamy tu bowiem ekstrakt z aloesu, trawy tygrysiej, wiśni indyjskiej i wąkroy. Krem dobrze nawilża, wchłania się, nie jest za ciężki, ma fajny, naturalny zapach. Nie pozostawia tłustej warstwy i powiedziałabym, że całkiem dobrze nadaje się pod makijaż. Cena również jest dość przystępna, krem można kupić w niektórych aptekach i eko sklepach za około 10zł.

Skład: Ekstrakty (na 1 ml): Indian Aloe (Aloe vera) 7.5 mg, Indian Kino Tree (Pterocarpus Marsupium) 5 mg, Winter Cherry (Withania Somnifera) 4 mg, Gotu-Kola (Centella Asiatica) 3.5 mg
Inne składniki: Aqua, Liquid Paraffin, Glycerin, Cetyl Alkohol, Cetearyl Octanoate, Glyceryl Stearate SE, Cetearyl Alkohol, Triethanolamine, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Carbomer, Phenoxyethanol, Fragrance, Methyl Paraben, BHT, Sodium EDTA







Ava, Eco Linea, Rewitalizujący krem na noc.

Cała eko seria Avy jest bardzo ciekawa, krem na noc niczym nie ustępuje innym produktom. Skład jest bardzo dobry, mamy tutaj ekstrakt z prawoślazu lekarskiego, ekstrakt z imbiru, ekstrakt z rumianku, ekstrakt z zielonej herbaty, wosk z kwiatów mimozy, wodę lawendową, witaminę E.
Moja przyjaciółka używa go na dzień, zwłaszcza w zimie bo krem dość dobrze nawilża, natłuszcza i chroni.
Ja też powiedziałabym że to dobry krem na zimę, choć nie jest typowym ciężkim tłuściochem;) Warto zainteresować się nim ze względu na dobry skład, można kupić go w niektórych eko sklepach i drogeriach.

Skład: Aqua, Lavandula Angustifolia Flower Water*, Phytosqualan, Olive Oil Eco*, Glycerin, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Olea Europea(Olive) Fruit Oil (and) Hydrogenated Vegetable Oil, Olea Europaea (Olive ) Oil Unsaponifiables (and) Glyceryl Stearate (and) Glycine Soja (Soybean) Sterols (and) Beta-sitosterol (and) Tocopherol, Vitis Vinifera Oil, Camellia Sinensis Leaf Extract*, Zea Mays Starch*, Althea Officinalis roqt Extract*, Cetearyl Alcohol, Chamomilla Recutita Flower Extract*, Acacia Decurrens Flower Wax, Zingiber Officinalis roqt Extract*, Sodium Dehydroacetate, Xantan Gum, Lavandula Officinalis, Cymbopogon Schoenanthus, Dehydroacetic acid, Benzyl alcohol, Potasium Sorbate, Sodium Benzoate.



 

Sylveco, Lekki krem brzozowy.

Większość z Was wie, że to mój mały ulubieniec. Ma świetny, prosty skład, robi co trzeba, ładnie, delikatnie pachnie, nawilża, ma świetne opakowanie i nie kosztuje wiele... Czego chcieć więcej?;) Pisałam już o nim większą recenzję, którą znajdziecie tutaj: KLIK.

Skład: Aqua, Vitis Vinifera Seed Oil, Glycine Soja Oil, Xylitol, Sorbitan Stearate, Butyrospermum Parkii (Shea Butter) Fruit, Glyceryl Stearate, Argania Spinosa Kernel Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Stearic Acid, Sucrose Cocoate, Cetearyl Alcohol, Benzyl Alcohol, Betulin, Tocopheryl Acetate, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Allantoin, Xanthan Gum, Dehydroacetic Acid, Saponaria Officinalis roqt Extract, Lupeol, Oleanolic Acid, Betulinic Acid. 




 


Fitomed, Krem nawilżający tradycyjny.

Kolejny krem, którego recenzja pojawiała się ostatnio na blogu (KLIK):) Koniec końców okazało się że w przypadku moim i mojej przyjaciółki nie przebił Sylveco, ale też jest bardzo ciekawym produktem.
Mam wrażenie że wchłania się do większego matu, może dobrze uspokajać skórę z tendencją do tradziku. Warto wypróbować i jeśli wahacie się między sylveco a fitomedem, możecie wybrać to co łatwiej Wam kupić. Kosztuje 11zł i najłatwiej dostać go w Herbapolu czy innych sklepach zielarskich.

Skład: Aqua, Citrus Aurantium Dulcis Flower Water, Panax Ginseng Root Extract, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Ethylhexyl Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Isopropyl Palmitate, Glycerin, D-Panthenol, Citrus Aurantium Dulcis Peel Cera, Cetearyl Alcohol, Cetearyl Glucoside, Propylene Glycol, Tocopheryl Acetate, Hippophae Rhamnoides Fruit Oil, Lecithin, Glucose, Sodium Hyaluronate, Magnesium PCA, Calcium Lactate, Trilaureth-4 Phosphate, Hydroxyethyl Acrylate, Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Phenethyl Alcohol, Caprylyl Glycol, Pelargonium Roseum Leaf Oil, Parfum 





Dr. Hauschka, Rosencreme Leicht (Lekki krem z płatków róży).

Kolejna fajna propozycja na zimę. W lecie krem może być ciut za bardzo natłuszczający ale w czasie mrozów spisuje się genialnie, tak samo jak jego podstawowa wersja. Jeśli macie suchą skórę i łuszczące skórki a kochacie różany zapach Hauschka będzie genialna. Od początku prowadzenia bloga wracam co jakiś czas do tych kremów w wersji mini, bo mam do nich ogromny sentyment i kocham ten zapach. Krem może też sprawdzić się u dziewczyn z cera naczynkową. Bardzo ładnie nawilża, wchłania się, ale pozostawia też leciutką warstwę ochronną. Jak każdy eko kosmetyk może jednak podrażniać i trzeba się z tym liczyć. Skład jest dobry i to chyba najprzyjemniejszy eko krem jakiego miałam okazję używać, szczególnie jeśli chodzi o zapach.
Kosztuje około 60zł, mniejsze opakowania około 12 zł, można kupić go w niektórych eko sklepach i apteckach.

Skład: Aqua, Sesamum Indicum Oil, Alcohol, Rosa Damascena Distillate, Althaea Officinalis Extract, Rosa Gallica Extract, Anthyllis Vulneraria Extract, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cetearyl Alcohol, Bentonite, Cera Flava, Persea Gratissima Oil Unsaponifiables, Triticum Vulgare Germ Oil, Lysolecithin, Rosa Canina Extract, Parfum, Citronellol*, Geraniol*, Linalool*, Limonene*, Citral*, Farnesol*, Benzyl Alcohol*, Eugenol*, Rosa Damascena Flower Wax, Xanthan



Dajcie znać jeśli miałyście styczność z tymi kosmetykami:) Jakie są Wasze ulubione kremy?

Buziaki

Alina

143 komentarze:

  1. Dzięki Ci Alinko, czekałam na takiego posta!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez bardzo na niego czekalam, cos na czasie dla mnie. Dzieki, pozdrawiam. Maja

      Usuń
  2. Sylveco lekki krem brzozowy sprawdza się świetnie, od blisko roku jestem mu wierna i nie zamienię! teraz na jesień/zimę kupiłam też jego bogatszą formułę, i stosuję, raz w tyg po peelingu i maseczce i tak sprawdza się idealnie;) niestety nie mam aktualnie zbyt wymagającej skóry, rzadko mam jakieś niedoskonałości, a nawilżenie zapewniam sobie dietą i wodą;) ale Sylveco polecam, jest wspaniałym kremem;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja postanowiłam na jakiś czas zrezygnować z kremów. Pod makijaż zazwyczaj stosuję kwas hialuronowy z olejkiem z pachnotki lub jojoba (ładnie się wchłaniają ) lub po prostu przecieram twarz różanym hydrolatem. Jakiś czas temu szukałam zarówno himalaya jak i fitomedu więc jak moja twarz dozna zimowego przesuszu to znowu się za nimi rozejrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O i jak takie połączenie się sprawdza?

      Usuń
    2. u mnie to się sprawdzało latem, teraz moja skóra zaczęła się buntować - ot, takie życie osoby z problematyczną cerą - ciągle coś.

      Usuń
  4. Zainteresował mnie Fitomed, mam problemy z trądzikiem więc koniecznie przetestuję. Dziękuję za bardzo przydatny post! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne informacje fitomed- naprawdę fajny za ekstra cenę ;) co jeśli chodzi o kremy z perfumerii, wiodących marek ich ceny kosmiczne ale czy te kremy są warte takich pieniędzy? Zastanawiam się nad czymś przeciwzmarszczkowym mam 27 lat ale cerę raczej bardziej dojrzałą. Mogę wydać większą sumę ale chciałabym wiedzieć że warto wydać na to więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny stosowałyście kiedyś kremy i produkty do pielęgnacji Mary Kay?Od pewnego czasu są to moje ulubione kosmetyki i z czystym sumieniem mogę je wam polecić! Sama używam produktów z linii Botanical Effects(dla skóry młodej i wrażliwej)ze wzgłędu na swój wiek i co moge powiedzieć- naprawdę rewelacja ja się zakochałam od pierwszego użycia aż postanowiłam zagłębić się bardziej w tę markę kosmetyków.Mają naprawdę wiele produktów zarówno dla skóry młodej jak i dojrzałej do trądzikowej i ze zmarszczkami..nie ma mowy każda znajdzie coś dla siebie! I co najfajniejsze zanim zakupisz jakiś produkt możesz liczyć na fachową poradę odnośnie pielęgnacji dopasowaną indywidualnie do Twoich potrzeb, poczuć na własnej skórze jak działa produkt i zdecydować czy jesteś w stanie zainwestować w ten czy inny kosmetyk bez ryzyka wywalenia pieniędzy w błoto a to wszystko za darmo we własnym domciu moim zdaniem naprawdę warto!;)
      Jeśli macie jakieś pytania co do takiego "testowania" kosmetyków śmiało piszcie: pomocna00rada@interia.pl

      Usuń
  6. A ja bardzo lubię Himalaya krem antyseptyczny:) jest tani bo ok.5 zł. a poza tym świetnie goi drobne niedoskonałości. Mnie nie zapycha, ale słyszałam, że niektórych tak.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na razie testuję Fitomed ;) A gdzie można kupić krem Sylveco? Bo w dozie go nie było. Szukać w innych aptekach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdz na sylveco.pl, mają wypisane wszystkie adresy sklepów stacjonarnych i internetowych ;) sama myślałam że będę musiała do warszawy gnać po krem, a okazało się że mogę kupić stacjonarnie.

      Usuń
  8. z tym pierwszym chyba sobie żartujesz ;) na 2 miejscu parafina
    najgorsze co może być....
    resztę aż boję się analizować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram Cię co do opinii na temat pierwszego kremu

      Usuń
    2. Dokładnie himalaya ma parafinę i paraben. Ta marka bazuje na niby naturalnych produktach:/

      Usuń
    3. tak samo zaskoczyło mnie miejsce nr 1. Właśnie oglądałam ten krem i jak tylko przeczytałam parafinę odłożyłam na półkę.

      Usuń
    4. Dlatego jest napisane "z bardziej naturalnym składem" , a nie "w pełni naturalnym składem". Mimo parafiny ten krem i tak ma lepszy skład niż 3/4 kremów drogeryjnych marek.

      Gabrysia

      Usuń
    5. Dokładnie, tym razem to nie miały być całkowicie naturalne kosmetyki:) a himalaya jest pierwsza, ale kolejność akurat nie ma tu znaczenia:)

      Usuń
  9. Bardzo lubię kremy z firmy Palmer's z masłem kakaowym. Szczególnie ten na noc polubił się z moją buzią :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Polecam Eva Natura krem nawilżający: http://www.pollenaewa.com.pl/pl/index/html/mark:2346/id:3/act:product/product:2285

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja mama używa Himalaya Herbals i bardzo sobie chwali - od jakiegoś roku, jest jej faworytem. Mnie niestety zapycha. :( Mam tłustą cerę z trądzikiem i nie mogę dla siebie znaleźć kremu, który nie spowoduje u mnie większego wysypu. Nawet OCM się u mnie nie sprawdza...Zainteresował mnie ten brzozowy, więc muszę w niego zainwestować. :) Czy mogłabyś Alinko, polecić mi jakiś podkład do mojej cery (mam z nimi ten sam problem co z kremami)? Pozdrawiam - Twoja wierna czytelniczka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam cere mieszana i tradzik i krem brzozowy sylveco sie nie sprawdzil. Powstaly po nim takie podskorne gule,ktore pod swiatlo wygladaja okropnie.

      Usuń
    2. Ja mam to samo. Cera strasznie problematyczna. OCM również się nie sprawdził. Z Sylveco używałam krem z rokitnikiem i też nie polecam. Analizowałam opinie dziewczyn, które opisują doświadczenia z kremami Sylveco i mam wrażenie, że ta marka sprawdza się tylko na cerach normalnych i lekko suchych.

      Za to spróbuj kremu Fitomedu. Choć nie jest ideałem, to nieźle sobie radzi.

      Kiedyś Tołpa miała cudowny krem nawilżający - ale zmienili formuły i opakowania i niestety nie ma już tego kremu. A moja cera go kochała.

      Usuń
    3. Lemon Girl, niekoniecznie sylveco sprawdza się tylko na suchych cerach. Ja mam przetłuszczającą się z ogromną skłonnością do wyprysków (dosłownie wychodza mi od złego powietrza nawet ;) a Sylveco brzozowy sprawdził się u mnie bardzo dobrze - znormalizował cerę, mniej sie przetłuszczała, nie powodował wyprysków, a stosowany wraz z tą bogatszą wersją ładnie wygoił mi twarz. Próbowałam też tych dwóch innych od sylveco, ale brzozowy zdecydowanie dla tłuścioszka jest najlepszy - radzę wypróbować, nawet jesli inne Ci nie podeszły.

      Usuń
    4. Polecam Wam krem pielęgnacyjny do twarzy i ciała dla niemowląt z olejkiem migdałowym z HIPPa. Moja tłusta cera nie lubi kremów, nie wchłaniają się, tworzy się tłusta maska a ten krem okazał się hitem. Nawilża, nie tłuści twarzy, ma dobry skład. Spróbujcie kosztuje tylko 10-12 zł

      Usuń
  12. Dzięki Tobie kupiłam kremy Sylveco brzozowo-nagietkowe obie wersje i jestem z nich bardzo zadowolona. Nie mam żadnych niespodzianek, skóra rano jest promienna i wygląda coraz lepiej. Dzięki za to, że pokazujesz wiele ciekawych kosmetyków na swoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedy będą wyniki konkursu z bioderma ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Trochę nie na temat ale masz ślicznie podkreslone oczy ją zawsze staram się uzyskać podobny efekt i nigdy mi nie wychodzi ;( moglabys podać jakąś instrukcje czy coś ?bardzo proszę

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak wykończę swoje to chyba kupie ten brzozowy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dobry wpis. Na pewno do niego wrócę przed zakupem nowego kremu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam Sylveco nagietkowy, dostałam po nim lekkiej 'kaszki' na policzkach, za to zaciekawił mnie ten lekki różany Dr. Hauschka (nigdy nie pamiętam jak to się pisze...). Obecnie używam Phenome Luscious Hydrating Cream, ale jeszcze nic ciekawego nie mogę o nim powiedzieć, oprócz tego, że wątpię, aby nadawał się na dzień, zostawia na twarzy tłustą warstewkę, stosuję go na noc, bo odkąd odstawiłam kremy na noc, zauwazyłam, że mojej skórze czegoś brakuje...

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam pytanie odnośnie pędzli z Annabelle Minerals ;-) który z nich (kabuki czy flat top) polecasz do podkładu mineralnego? Czym się różnią między sobą?
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja posiadam flat top i ze swojej strony bardzo polecam ;)

      Usuń
  19. Póki co testuję Ivostin matujący i jest ok, zwłaszcza pod makijaż :)

    A tak z ciekawości….Alinko, czy na zimę zmieniasz podkład z mineralnego na płynny?

    Buziaki,
    Kori

    OdpowiedzUsuń
  20. Polecam kremy marki Aletrra w Rosmannie. Co do Sylveco bardzo się zawiodłam stosując u mojego synka. Miał bardzo nawilżać i leczyć atopowe zapalenie skóry. Nie robił kompletnie nic :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Od ok 2 tygodni stosuje Sylveco. Szybko się wchłania. Całkiem ok pod podkład, nawet chyba mniej się mi skóra swieci po kilku godzinach. Naraża wydajny, ale jeszcze się w nim nie zakochalam ;-) wczesniej dluuuuuugo używała drogeryjnego garniera z serii essentials hydration, zielone opakowanie, z lopianem jeśli się nie mylę. Super nawilzal. Od razu czułam ulgę. Niestety po dłuższym stosowaniu zauważyłam duże oświecenie się buzi... tak czy siak go polecam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha. Słownik czasem za bardzo mnie poprawił. Przepraszam "oświecenie buzi" xD dobre!

      Usuń
  22. lubie firme Himalaya jednak mam do nich żal :) że tak fajne składy zostają popsute przez jakiś jeden składnik sls, parafina niestety moja skóra tego nie przyjmuje, u mnie te produkty sprawdzają się średnio w przypadku szamponów są wmiare ok ale musze robić tymczasowe odstępstwa i umyć czyms innym, pasta do zębów niby fajna dobrze oczyszcza zęby odświeża oddech ale przez sls potwornie mi podrażniła dziąsła tak krwawiących dziąseł dawno nie miałam całe szczęście przyszła mi na pomoc pasta bez fluoru, sls, parabenów z Tołpy jest na prawde świetna można ja dostać w rossmanie za podobna cene co zwykłe pasty, wiec kremu do twarzy gdzie tak wysoko jest parafina już bym nie kupiła, moja skóra toleruje parafinę ale nie w nadmiarze, chętnie się skusze w przyszłości na krem sylveco i ava

    OdpowiedzUsuń
  23. Sylveco to mój zdecydowany ulubieniec, zarówno lekki brzozowy, jak i rokitnikowy. Te cięższe od nich nadają się bardziej na noc, bo są bardzo tłuste. Fitomed musi wyglądać ciekawe, a poza tym można ukręcić własny krem z półproduktów, jeśli chce się mieć pewność. Albo olejki!

    OdpowiedzUsuń
  24. Niektorzy chyba sa przewrazliwieni na punkcie parafiny. Ja mam ja w kosmetykach i mi sluzy. Nic zlego sie nie stalo. Troche dystansu do tych kosmetykow i ich skladow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mu tak samo sluzy parafina. Jak kupie krem bez niej to od razu cera jak scierny papier. Uzywam ziaji nagietka nieperfumowanego i na tego himalaye mam ochote straszna;))) nie wiecie czy mozna ta marke w zwyklych stacjonarnych aptekach dorwac???;)

      Usuń
  25. ten krem z himalay'i można kupić w superpharmie za ok 6 zł, w promocji nawet 4 zł:) jak dla mnie jest super, nie tylko do twarzy- super pomaga w pozbywaniu się krostek powstalych przez nadmierne rogowacenie mieszków okołowłosowych na rękach:)

    OdpowiedzUsuń
  26. czy mogłabyś zrobić taki sam post, tyle, że z kremami do rąk?:) ciężko znaleźć taki, który dobrze nawilży...:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ziaja 25+ krem nawilżająco matujący :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Do mnie kremy w takiej formule nie pasują, szukam bardziej zaawansowanych, niektorych składy za przeproszeniem stoja na skórze:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja bym bardzo chciała wypróbować ten krem z Fitomedu. Wie ktoś gdzie można go dostać w Kielcach albo Krakowie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj w Herbapolu na Szewskiej - wiem, że można tam kupić wszystkie kosmetyki do włosów, toniki i płyny nawilżające w sprayu, może krem też?
      PS. Można tam kupić też m.in. kultową rosyjską maską drożdżową do włosów za 16 zł :)

      Usuń
    2. Na Paderewskiego za przystankiem, niedaleko butiku, jest taki sklep medyczny i tam go ostatnio kupowałam za około 12zł.

      Usuń
  30. Ja mam zamiat kupic krem Logona albo Weleda. Maja bardzo fajne sklady

    OdpowiedzUsuń
  31. A ja mam pytanie, czy mógłby ktoś mi polecić jakiś dobry podkład kryjąc o niezbyt zapychającej formule, taki, który nie zniknie po 3 godzinach? Obecnie denkuje matujący z Anabelle Minerals i niestety ma u mnie beznadziejną trwałość i, o dziwo, wydajność. Nie zależy mi na koniecznie mineralnych. Przed minerałkiem używałam Toleriana i czasami Revlonowego ColorStaya, ale oba mają u mnie beznadziejną trwałość. Mam cerę tłustą, trądzkiową. Z góry dziękuje za sugestie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak colorstay sie nie sprawdzil to hmmm dziwne.. double wear jest bardzo dobry ale podobno ciezki ja lubie tez MF finish cos tam :) moze sprobuj jakas dobra baze

      Usuń
    2. no właśnie nie chce baz żeby sobie cery nie zapchać, colorstay był ok, gorzej z jego trwałością :(

      Usuń
    3. spóbuj czegoś od Artdeco - mi pasuje, a też mam twarz, z której ekspresowo wszystko złazi ;) albo spróbuj sobie jakąś fajną bazę znaleźć

      Usuń
  32. Luvos z glinką lub Lavera z różą damasceńską - nie do przebicia w moim przypadku, cena może ciut wyższa ale bardzo wydajne.

    OdpowiedzUsuń
  33. Hmm, od jakiegoś czasu myślałam o kremie brzozowym, ale kupiłam coś innego o dobrych opiniach, chociaż jeszcze nie używałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kremu Himalaya używałam przez ponad rok i nie mogę powiedzieć o nim złego słowa. Poza tym, że ostatnio nie mam, gdzie go kupić... ;) Świetnie sprawdza się zarówno latem jak i zimą. Najlepszy krem, jaki miałam do tej pory.

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudowny post! Zdecydowanie bardzo pomocny ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja od jakiegoś czasu jestem wierna kremom DLA, których chyba już nigdy nie opuszczę!:) Z tych proponowanych przez Ciebie nie miałam żadnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. a co możesz polecić do rąk na zimnę? moje jak poczują mróz robią się suche i czerwone, nie wygląda to ładnie...

    OdpowiedzUsuń
  38. Moja cera od jakiegos czasu toleruje tylko jeden krem-ziaja nagietkowy nieperfumowany.
    Jest on dosc ciezki dlatego pytalam cie ostatnio Alinko czy lrem pod makijaz to absolutna koniecznosc, bo po ziaji jawet jak dam minimum cera sie swieci szybciej. A na lato.to absolutnie sie nie nadaje na dzien.
    Testowalam kilka takich bio, naturalnych kremow ale zawsze efekt ten sam:swedzenie, pokrzywa, puchniecie oczu, skora jak papier scierny plus luszczenie ;/
    Nawet boje sie testowac nowe kremy bo taki stan trwa okolo tygodnia...:(
    Jak.mi ziajka wycofaja to nie wiem.co zrobie ;D

    OdpowiedzUsuń
  39. hej piękna:) mam pytanie: co sądzisz o sokach VEGA z Tymbarka? Myślisz, że są zdrowe? Bardzo mi smakują i zastanawiam się czy włączenie jednego dziennie do diety może zamienić w małym stopniu warzywa?

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja miałam i z Avy eco linea i Fitomed. Oba są bardzo fajne- powiedziałabym takie na zimę lub na noc. Mają bogatszą konsystencję, ale nie za bardzo, taka w sam raz, gdy potrzebujemy czegos tresciwszego.
    Właśnie kończę ten z fitomedu i myślę,ze kupię następne opakowanie. Mam też ochotę na krem brzozowy Sylveco. Chwaliła go kiedyś Pani w sklepie ze zdrową żywnością no i po Twojej recenzji na pewno go kupię.

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak dla mnie najlepsze kremy ma Tolpa. Moja skora je.kocha :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Alina, wracasz do naturalnego koloru włosów? Nie chcesz już farbować?

    OdpowiedzUsuń
  43. Muszę wypróbować ten pierwszy mam tłustą cerę. Fajnie , że dałaś takiego posta bo i ceny tych kremów są na moją kieszeń :) Dzięki

    OdpowiedzUsuń
  44. Lekki krem brzozowy- moja miłość! ; )

    OdpowiedzUsuń
  45. Himalaya Herbals, Nourishing Skin Cream jest właśnie w promocji w Superpharmie za 4,49 zł :) -cuzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A oprocz superfarma dostane go w zwyklych malych aptekach nie wiecie przypadkiem ??? ;)

      Usuń
  46. fenomenalny blog, na pewno tu jeszcze wpadne :)

    http://el0domcia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Przetestuj ten krem: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=30750&next=1
    Dla mnie ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  48. żadnego nie miałąm. Mój ulubiony to NIVEA krem matujący ( w szklanym opakowaniu, zielona nakrętka). Nie jest idealny ale zawsze do niego wracam, ale chyba trochę mnie zapycha.

    Dziewczyny czy któraś z Was poleca jakiś dobry krem matujący, który też nawilża cerę? :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Jak w skladzie rozpoznac te proteiny ? czy w maseczce kallos latte, alterry granat i odzywce garnier awokado i maslo karite są te proteiny ? ile razy w tygodniu mozna stosowac maseczki z proteinami ? i jakie sa dobre i tanie maseczki do wlosow suchych i zniszczonych bez tych protein ? : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błagam, o tym wszystkim Alina pisała wiele razy, zestawienia kosmetyków z/bez protein można znaleźć na wielu blogach (http://www.wiedzmabloguje.com/2012/05/proteiny-w-pielegnacji-wosow-i-skory.html), po co zaśmiecać takimi pytaniami dyskusję pod postem o kremach do twarzy? Poczytaj blogi włosomaniaczek, polecają wiele sprawdzonych kosmetyków + przejrzyj recenzje na wizażu. Użycie wyszukiwarki nie boli ;)

      PS. Kallos ma proteiny, alterra i garnier - nie. Częstotliwość użycia protein zależy od włosów - niektóre potrzebują ich po każdym myciu, inne - raz na dwa tygodnie. Trzeba testować.
      Maseczka jest do twarzy, do włosów jest maska.

      Usuń
    2. Widocznie niektorzy potrzebuja indywidualnych korepetycji ;)

      Usuń
  50. Miałam próbkę kremu Ava i odebrałam go pozytywnie, choć oczywiście próbka to próbka. Będę musiała porozglądać się za czymś odpowiednim dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  51. Cześć Alinko :) Mam nowotwora mózgu i niestety nie mogę używać środków sklepowych. Makijaż zmywam wodą destylowaną,potem olejek arganowy na dzień i na noc. Na ciało masło shea . Makijaż to : puder mineralny , cienie sleek, kredka cohl arabski, a tusz to szaleństwo loreal 4d :) Usta carmex kolorowy:)Pozdrawiam :) wierna czytelniczka Wiola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że taka pielęgnacja spokojnie wystarczy, moja ciocia w trakcie chemioterapii też musiała odstawić wszystko:)

      Usuń
  52. Kusi mnie ten krem Sylveco.. A wish lista już i tak przepełniona.

    OdpowiedzUsuń
  53. Hej Alinko! Ja mam pytanie troche z innej beczki- chciałam zapytać o serum organiczne do 35 roku życia, które znalazłam u Ciebie na blogu. Analizując jego skład myślisz, że nadaje się dla 20-latki, czy jest to za wcześnie na stosowanie serum?
    Pozdrowionka, Ania

    OdpowiedzUsuń
  54. najlepiej chyba wypada Sylveco... może kiedyś się na niego skuszę, na razie moim must have jest krem z Iwostinu - intensywnie nawilżający :) bardzo szybko się wchłania!

    OdpowiedzUsuń
  55. Witam ;)
    Czy mogłabyś napisać post o makijażu dla nastolatek , taki lekki makijaż, jakieś rady dla 14-16 latki :D

    OdpowiedzUsuń
  56. mam krem dr hauschki, ale odnosze wrazenie, ze jest on trochę cieżki...

    OdpowiedzUsuń
  57. Bardzo fajny i przydatny post ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Dziewczyny stosowałyście kiedyś kremy i produkty do pielęgnacji Mary Kay?Od pewnego czasu są to moje ulubione kosmetyki i z czystym sumieniem mogę je wam polecić! Sama używam produktów z linii Botanical Effects(dla skóry młodej i wrażliwej)ze wzgłędu na swój wiek i co moge powiedzieć- naprawdę rewelacja ja się zakochałam od pierwszego użycia aż postanowiłam zagłębić się bardziej w tę markę kosmetyków.Mają naprawdę wiele produktów zarówno dla skóry młodej jak i dojrzałej do trądzikowej i ze zmarszczkami..nie ma mowy każda znajdzie coś dla siebie! I co najfajniejsze zanim zakupisz jakiś produkt możesz liczyć na fachową poradę odnośnie pielęgnacji dopasowaną indywidualnie do Twoich potrzeb, poczuć na własnej skórze jak działa produkt i zdecydować czy jesteś w stanie zainwestować w ten czy inny kosmetyk bez ryzyka wywalenia pieniędzy w błoto a to wszystko za darmo we własnym domciu moim zdaniem naprawdę warto!;)
    Jeśli macie jakieś pytania co do takiego "testowania" kosmetyków śmiało piszcie: pomocna00rada@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  59. Mam dwa kremy, które używam zamiennie. Przy wyborze nie patrzyłam na skład, tylko na to jak moja skóra na nie reaguje. Bo chyba to jest najważniejsze?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  60. pure calendula z Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  61. HEJ :) PYTANIE Z INNEJ BECZKI DOTYCZĄCE ZDJĘĆ. Jak robisz na samowyzwalaczu? Bo u mnie nie łapie takiej ostrości. W ogóle Twoje zdjęcia są takie "czyste" i "słoneczne" a kiedy ja robię w świetle dziennym, to są takie szaro-białe. Bawię się tymi przesłonami, czasem naświetlania i innymi pierdołami. A może w photoshopie obrabiasz? Masz obiektyw specjalny do makro? Bo mam po prostu bardzo starą lustrzankę i chciałam się popytać jak Ty to robisz, że każde Twoje zdjęcie jest takie fajne ;P

    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa. Posiadam lustrzankę cyfrową. I tak - na zdjęciach z ręki nie wychodzi się ciekawie, bo to zbyt mała odległość. Natomiast przy samowyzwalaczu jest problem z ustawieniem ostrości. Alinko, używasz może pilota, albo wężyka? Bo po włączeniu samowyzwalacza ostrość jest ustawiona w powietrze, a jak staniemy daleko to nie sięgniemy do aparatu.

      Usuń
    2. Dokładnie, właśnie o to chodzi, a jak ustawię ostrość na oko, to też nie zawsze tak ładnie czyste wychodzą albo jak po prostu zrobię zdjęcie twarzy, żeby później ewentualnie wyciąć oko, to jest rozmyte...

      Pozdrawiam Ewa

      Usuń
  62. Pielęgnacja jest dla mnie bardzo ważna, dlatego w kremy wolę zainwestować większą sumę i postawić na jakość ;) Post bardzo pomocny, na szczęście ja mam już swoje faworyty :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Hej dziewczyny! Mam skore tlusta w strefie T z okresowymi problemami.uwielbiam krem SANOFLORE zielony z serii eco Lorela a na nic stosuje eliksir pomaranczowy Anne Marie Borlind.goraco polecam,na noc i na zime sprawie sobie Ave.tradycyjny krem nawilzajacy jest dla mnie za ciezki,brzozowy nie pomogl na moje problemy.

    OdpowiedzUsuń
  64. A ostatecznie kosmetyk wszechczasow to wg mnie OLEJ WSPANIALY z Aleppo.na wszystki.na cale cialo,na twarz,na wlosy.zlikwidowal mi rozstepy,przebarwieniA,blizny.tylko dma wytrwalych! Efekt po 2-3 miesiacach stosowania

    OdpowiedzUsuń
  65. Kremy Sylveco znam i lubię ;) Himalaya ma świetny krem osłaniająco - regenerujący. Muszę się rozejrzeć za tym odżywczym ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Ja mogę polecić krem, który składa się w 84% z aloesu firmy Jason natural. Bez parabenów i innych świństw, składniki z upraw ekologicznych. Pięknie nawilża i co ciekawe wchłania się do całkowitego matu. Z tej serii polecam też szampon do włosów z 86% aloesu (ale tylko dla suchych włosów bo tłuste obciąży) - bez SLS, silikonów, parabenów.

    Wrto wypróbować bo cena też przystępna.

    OdpowiedzUsuń
  67. Alino, a czy mogłabyś coś polecić lub napisać posta o kremach naturalnych, przeciwzmarszkowych dla kobiet 30+?

    OdpowiedzUsuń
  68. Hej;) ja trochę z innej beczki bo stwierdziłam, że skoro jesteś jak nieoceniona skarbnica wiedzy to może będziesz znać odpowiedz na moje pytanie. Ostatnio zaczęłam pić sok z jabłka, pietruszki i dorzucam jeszcze spirualinę a rano pije na czczo ciepłą wodę z cytryną. Od tygodnia mam taaakiiii wysyp pryszczy ze boje się co rano spojrzeć w lustro, przedtem owszem też miałam prawie codziennie cos nowego ale może 1.2 a teraz? 5, 4 minimum. One nie są ropne ani bolące, w dzień lub 2 znikają ale co z tego jak na ich miejsce kolejna wściekła seria się pojawi. I tak się zastanawiam czy to może przez oczyszczanie organizmu z toksyn?

    OdpowiedzUsuń
  69. prawdopodobnie to właśnie oczyszcza ci się organizm ;) to minie,a spirulinka to cuuudoo,ale mam pytanie ,czy dodajesz ją do tego soku z jabłka i pietruszki?? bo jak się orientuje to spirulinę należy pić samą,tylko rozrobioną w wodzie.

    OdpowiedzUsuń
  70. a to nawet nie wieedziałam, że tak powinno się ją pić;) dodawanie jej do zielonych koktajli wytrzasnęłam ze strony internetowej ( nie pamiętam już jakiej) i z youtuba, próbowałam posypywać też jedzenie ale jakoś ta opcja mnie odpycha a w koktajlu jej nie czuje, tylko kolor zmienia na bardziej glonowaty:P czyli u Ciebie spirualina dała pozytywne efekty? a ile jej tak piłaś/pijesz dziennie?

    OdpowiedzUsuń
  71. Lekki brzozowy z sylveco u mnie dobrze sprawdzał się latem, teraz zakupiła brzozowy z betulina i jest idealny na noc na twarz i pod oczy. Składy produktów sylveco są super, żaden krem mnie nie zapchal, już nigdy nie wrócę do parafiny.

    OdpowiedzUsuń
  72. Ja mogę polecić słynny lekki krem brzozowy sylveco. Mam skórę mieszaną, a mimo to sprawdza się bardzo dobrze. Jest naprawdę lekki, nie tylko z nazwy. Nie pozostawia żadnej tłustej warstwy, a skóra jest nawilżona. Szkoda tylko, że nie wchłania się do matu, wtedy byłby 100% ideałem :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Ja polecam kremy firmy Apis - z żurawiną i olejkiem arganowym http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=48782 albo z arbuzem i kwasem hialuronowym http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=59004 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłam ofertę na ich stronie. Mają mnóstwo kosmetyków (do twarzy, włosów) z bardzo fajnymi składami. Koniecznie muszę ich sprawdzić, szczególnie serię z jaśminem. Czy użwałaś innych produktów tej firmy?

      Usuń
    2. Nie, ponieważ są dość ciężko dostępne. Kilka kosmetyków można zamówić w aptece DOZ, ale stacjonarnie ciężko je znaleźć i pozostaje internet, allegro. Kiedyś skuszę się jeszcze na ten krem :) http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=58478

      Usuń
  74. ja pod makijaz stosuje emulsje matujaca vichy spf 50. przez caly rok. dziewczyny a Wy nie zwracacie uwagi na ochrone skory przed uv?

    OdpowiedzUsuń
  75. krem himalaya nie do końca taki naturalny ,nie kupie go ze względu na obecność w składzie
    PEG-100 Stearate - emulgator, przeprowadzone badania na szczurach laboratoryjnych dowiodły, że
    w miejscu stałej aplikacji tego specyfiku powstawał guz nowotworowy :(:(:(

    OdpowiedzUsuń
  76. zamierzam kupić ten lekki krem brzozowy jak tylko wykoncze krem Ziaji który aktualnie używam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakiego konkretnie z Ziaji używasz? Ja mam dwa kremy Ziaji, na noc z kwasem hialuronowym 35 + a na dzień 40 + a mam 30 lat :)

      Usuń
  77. wiem, że Bambino nie powala składem, ale skoro mimo tej parafiny nie robi szkód na mojej ( i koleżanek) skórze to chyba wcale nie jest aż tak zle? e na okres jesienno - zimowy
    dla mnie must hav

    OdpowiedzUsuń
  78. Jakieś 3-4 lata temu też stosowałam krem Bambino, ale w wieku 29 lat skóra zaczęła domagać się lepszych nawilżaczy. Raz na jakiś czas używam na noc kremu Dove tego w biało-granatowym opakowaniu. Pomaga, rano skóra jest bardziej wypoczęta.

    OdpowiedzUsuń
  79. Szczerze mówiąc cały czas czaję się na ten krem brzozowy ;)

    PS dawno nie było nowych filmików na YT :(

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  80. Hej! Wiesz moze czy mozna dostac ten krem brzozowy w UK? Jakis sklep wysylkowy?

    OdpowiedzUsuń
  81. Bylam Pani obserwatorem ale doszlam do wniosku, ze juz porzucam obserwowanie kogos kto robi reklame , takich kosmetykow .... Mysle , ze sporo pani zaplacili za reklamowanie tych kremikow o jest Pani "manipuladorem blogowym" ? powodzenia w dalszej tak zacnej dzialanosci ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie samo zdanie. Szkoda, że Pani Alina nie odpowiedziała na ten komentarz a odpowiada na inne...

      Wera M.

      Usuń
    2. Ja również mam takie same odczucia :(

      Usuń
  82. Zimą nawet tłusta skóra potrzebuje cięższych kremów. W tym roku mam już swoje typy. Zobaczę jak się spiszą.

    OdpowiedzUsuń
  83. mam krem pod oczy z ava, akurat pojawiła się u mnie jego recenzja na blogu, tym moim kremem zraziłam się do firmy, ale sylveco zamierzam kupić w tym miesiacu bo już wcześniej zachęciłaś mnie swoją opinia do niego

    OdpowiedzUsuń
  84. Mam pytanie odnośnie kremu brzozowego Sylveco. Czy waszym zdaniem nadaje się na zimę? Wiadomo mrozy itp. Czy lepiej na zimę wybrać jakiś bardziej tłustszy, który ochroni skórę przed mrozami
    Byłabym wdzięczna za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  85. Myślałam, że umieścisz tu krem z flos-lek, ten bio certyfiikowany na dzień.

    OdpowiedzUsuń
  86. Ten krem Hauschki jest tak lekki, że po nałożeniu od razu znika :D a mam mieszaną cerę. Nie wiem gdzie czujesz po nim warstwę :) standardowa wersja ją zostawia, ta lekka nic a nic. Na jesień i zimę wolę ten tłustszy, na resztę roku lekki :) To są moje ulubione kremy o prześlicznym zapachu i nic jeszcze ich nie pobiło :) Nawet oceniany na Twoim blogu Phenome :P Pozdrawiam. A.

    OdpowiedzUsuń
  87. obecnie korzystam z sylveco i w sumie jakos specjalnego szalu nie ma.. gdy smaruje nim twarz a nie nakladam makijazu jest jako taki ale gdy tylko probuje nalozyc na niego podklad na twarzy zaczyna mi sie dziac tragedia wszytsko sie roluje faluje kazda najmniejsza bruzda jest uwidoczniona nie wspominajac juz o porach.. i teraz pytanie czy to wina podkladu (ktory z innymi kremami dawal rade) czy to moze wina kremu bardz cos niedobrego zaczyna sie dziac z moja buzia mam wraznie ze sylveco nie nawilza jej tak jak bym tego chciala ;/

    Prosze cie o porade
    pozdrawiam Maja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie to przeszkadzało w Sylveco, ale prawda jest taka, iż nie jest tak rewelacyjny, jak go piszą, lepsze naturalne kremy są z Baikal Herbals (i moim zdaniem też lepsze od babuszki Agafii). W moim przypadku krem Sylveco (lekki!) okropnie zapychał pory, bardziej niż jakikolwiek inny krem.

      Usuń
  88. Witam
    Mam pytanie, gdzie w Krakowie można kupić produkty Weledy? Chodzi mi konkretnie o ten krem: Weleda krem z nagietkiem dla niemowląt classic

    OdpowiedzUsuń
  89. Kochane dziewczyny! a po 50tce to już sama nie wiem czego używać. Może macie jakieś złote myśli? :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  91. Cześć, dziki za ten post. Cieszę się że trafiła na Twojego bloga. Rewelacja! Mam pytanie: wspominałaś że masz blizenkę, małą pamiątkę z dzieciństwa:) jak ona wygląda? Stosowałaś kiedyś jakieś specyfiki żeby się jej pozbyć?

    OdpowiedzUsuń
  92. żadne naturalne, czytajcie skład, nie powinno być w nich alkoholu. troche się trzeba rozejrzec za takimi ale warto. na noc polecam naturalne masła lub olejki

    OdpowiedzUsuń
  93. Polecam krem z Kropli Zdrowia z olejkiem arganowym, świetnie nawilża również zimą. Stosuję go na noc, ponieważ na dzień jest dla mnie za ciężki. Rano moja skóra jest gładka, rozświetlona i wypoczęta. Nie wiem czy można dostać go gdzieś stacjonarnie, ale ja zawsze go kupuję tutaj http://www.ziolavita.pl/krem-do-twarzy-z-olejkiem-arganowym-eco-argan-face-cream-50ml-marmed-p1810.html

    OdpowiedzUsuń
  94. Hildegard Braukmann - moim zdaniem najlepsze kremy, przynajmniej z tych, jakie testowałam. Trwały efekt, szybkie zmiany, no i kosmetyki naturalne za na prawdę małe pieniądze - no ale to trzeba przetestować na własnym przykładzie.

    OdpowiedzUsuń
  95. Z kremów naturalnych uwielbiam krem arganowy i z opuncji figowej. Ostatnio zamówiłam też kokosowy i z olejem migdałowym ze sklepu marokogust. Są to naturalne kremy bez parabenów i sztucznych dodatków sprowadzane z Maroka. Jeśli ktoś ceni sobie naturalne kosmetyki na pewno znajdzie coś dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  96. Testowalam himalaya i dla mnie zdecydowanie za ciezki. Zaczelam stosować krem ze śluzem ślimaka i chociaz bylam sceptycznie nastawiona dobrze się spisał. Nie zostawia na twarzy tlustego filmu i pod makijażem niewyczuwalny nie zmienia konsystencji innych kosmetyków. Ma dwa naturalne parabeny ale potrzebne żeby nie wyrzucać kremu po dwóch dniach. Mam cerę trądzikowa i radzi sobie dobrze, wczesniej miałam duzo niedoskonałości ale powoli skora odzyskuje ladny odcień. Krem jest dostępny tylko i wyłącznie na stronie SnailsGarden ale przynajmniej gwarantują jakość produktu. Koszt za 50 ml to 130 zl ale mam juz 3msc i on chyba się nie skończy. Dodatkowym plusem jest konsystencja serum. Polecam sprobowac albo zamówić pare probek

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.