11 kwietnia 2014

Szampony bez sls i zamienników. Troszkę informacji:)







Przypomniałam sobie że już jakiś czas temu jedna z Was pytała mnie o szampony bez sls. Choć po szampon z mocniejszym detergentem dobrze jest sięgnąć raz na jakiś czas, szczególnie jeśli urywamy środków do stylizacji, to wrażliwa skóra głowy polubi szampon o delikatniejszym składzie, który nie przesuszy włosów. Opowiemy sobie troszkę o sls, zamiennikach jakie możemy znaleźć w składach rzekomo bezpiecznych szamponów, polecę Wam parę produktów.




Troszkę o sls i jego 'rodzinie';)

Dobrze znany wszytski Sodium Lauryl Sulfate to środek myjący, należący do mocnych detergentów anionowych. Znajdziemy go w naprawdę wielu produktach, od płynów do mycia naczyń począwszy, na kremach do twarzy (!) skończywszy. Obecnie właściwie ciężko znaleźć środek do mycia, który był by wolny od sls, niestety powodującego podrażnienia i wiele innych problemów.

Regularnie oczyszczana z pomocą mocniejszych detergentów skóra może w efekcie mechanizmu obronnego zacząć bardziej się przetłuszczać. W ten sposób możemy przyczynić się do problemu ze skórą głowy i zachwiać jej równowagę. Oczywiście to samo dotyczy nie tylko problemów ze skórą głowy, ale również twarzy oczyszczanej żelami  z sls. Odstawiając detergenty przestajemy pozbawiać skórę jej naturalnej warstwy sebum, dzięki czemu często wraca do równowagi.


Więcej o tym jak poradzić sobie z przetłuszczającymi się włosami pisałam tutaj (KLIK).

Sls będzie całkowicie zmywał nałożone na włosy oleje. Takie olejowanie zostanie więc troszkę zmarnowane, jednak wiele dziewczyn narzeka na trudności w zmywaniu olejków delikatnymi szamponami i na brak uczucia czystości. Pomimo tego, że sama często zmywam olej mocnym szamponem i teoretycznie taki zabieg nie powinien przynosić dobrych  efektów, jednak je widzę.


Ale sls to nie tylko wady. W niektórych sytuacjach mocniejsze detergenty mogą okazać się bardziej przydatne. Warto posiadać szampon z sls, jeśli stosujemy silikonowe środki do stylizacji i wygładzania włosów, czujemy że nasze włosy raz na jakiś czas potrzebują mocniejszego oczyszczania, bo zwykle używamy bardzo delikatnego szamponu. Wiele dziewczyn łączy szampon z sls i odżywkę do mycia- tą stosują na długość włosów a szamponem oczyszczają tylko skórę głowy.

Niektóre dziewczyny stosują szampon z sls raz w miesiącu, aby mocniej oczyścić włosy. To dobry sposób jeśli na co dzień zmagacie się z przesuszeniem, macie wrażliwą skórę głowy i unikacie zbyt częstego stosowania mocnych detergentów.

Innym osobom sls nie przeszkadza i nie widzą negatywnego wpływu na włosy czy skórę głowy. Jestem ciekawa do której grupy się zaliczacie:)



Szukamy ideału...


Jeśli chcemy znaleźć idealny szampon nie zawierający silnych detergentów niestety nie wystarczy unikać sls w składzie. Większość posiada bowiem inne detergenty o takim samym numerze CAS co sls.

„Numer CAS – oznaczenie numeryczne przypisane substancji chemicznej przez amerykańską organizację Chemical Abstracts Service (CAS), pozwalające na identyfikację substancji. „


Szampon nie zawierający sls może zawierać inny detergent o takim samym numerze CAS, których też powinnyśmy unikać:) Silne detergenty, które widzicie poniżej dobrze się pienią, silnie odtłuszczają i spotykamy je właściwie wszędzie.


Magnesium Laureth Sulfate
Ammonium lauryl sulfate
Sodium laurilsulfate
 Sodium myreth sulfate
Dodecyl alcohol
Ammonium laureth sulfate
Sulfuric acid monododecyl ester sodium salt
Sodium dodecyl sulfate
N-dodecyl sulfate sodium
Sodium monododecyl sulfate
Sodium monolauryl sulfate
Sodium dodecanesulfate
Sodium coco sulfate
Hydrogen sulfate
Sodium salt


Jakich w takim razie detergentów powinnyśmy poszukiwać w składach? Na przykład tych:

Decyl glucoside, Coco glucoside, Polysorbate,Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Steareth, Polysor, Lauryl glucoside, Laureth-4, Laureth-10, Laureth-23, PEG-10 Sorbitan Laurate




Jaki szampon będzie więc bezpieczny i wolny od mocniejszych detergentów?

Niestety jest ich bardzo niewiele. Nawet większość eko szamponów zawiera coś z naszej 'czarnej' listy. Jeśli więc chcecie być pewne, że dany produkt jest od nich wolny, rozejrzyjcie się za następującymi szamponami:


Ziołowe szampony w pudrze, np. Khadi (sama testowałam go jakiś czas temu (klik))
Szampon Eco Cosmetics
Szampony Weleda
Szampony Avebio
Szampony Pat & Rub
Balsam do kąpieli Babydream fur Mama
Szampon BabyDream
HiPP Babysanft 
Szampon HiPP
Szampon/mydło Alepia
Facelle, Płyn do higieny intymnej


Czy warto w takim stopniu rezygnować z sls? 

W tym wypadku to kwestia indywidualna, podobnie jak w przypadku pielęgnacji wykluczającej silikony. Jednym służy, innym nie. Jeśli sls nie czyni spustoszenia na Waszej skórze głowy, być może nie musicie z niego rezygnować, tym bardziej jeśli stosowanie szamponów bez silniejszych detergentów nie służy Waszym włosom. 
Nie w każdym wypadku przejście na naturalną pielęgnację włosów może dać dobre rezultaty. Sama próbowałam chyba wszystkich możliwych opcji naturalnego i całkowicie delikatnego mycia włosów, ale rezultaty w większości przypadków nie były zadowalające a na dłuższą metę przyczyniały się do pogorszenia stanu fryzury. Z drugiej strony wiele osób oczyszcza włosy w sposób naturalny i bardzo to sobie chwali. Jeśli jesteście ciekawe całkowicie naturalnych alternatyw chętnie o tym napiszę.



Póki co mam nadzieję że post się przyda:) Dajcie znać jakich szamponów używacie i czy jesteście wrażliwe na sls:)


Buziaki


Ala

176 komentarzy:

  1. Sylveco wypuściło szampony bez sls o bardzo ciekawych składach :) Alinko używałaś?

    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana:) Jeszcze nie, ale już je oglądałam, pewnie na któryś się skuszę.

      Usuń
    2. szampony organique i rosyjskie babuszki Agafi są dobre jeśli chodzi o skład.

      Usuń
    3. A Biovaxy l'biotici????? Widzialam w aptece i mam ochote sie skusic na brazowy...
      Co o nich myslicie?????

      Usuń
    4. Kupowałam różne naturalne szampony w sklepie zielarskim, ale dopiero ten z firmy SYLVECO nie wysusza mi wlosów i nie robi z nich siana, Mam odbudowujący szampon pszeniczno-owsiany.

      Usuń
    5. Kocham Sylveco i już sie czaje na te szampony!

      Usuń
    6. Szampony Agafii mają niestety magnesium laureth sulfate. Ale i tak działają cudownie i delikatnie ;)

      Usuń
    7. Spróbujcie firmy Dancoly a szczególnie lawendowy, bez sls i i innych badziewi a włosy juz pod palcami się rozczesuja. Ja jestem zachwycona.

      Usuń
  2. U mnie jednak to właśnie łagodne szampony nie sprawdzają się dobrze przy dłuższym stosowaniu, mimo, że środku stylizującym prawie nie używam. Mocniejsze oczyszczenie skalpu muszę robić co drugie mycie, inaczej włosy są bez życia, przyklapnięte, niezbyt ładne. Grunt to poznać potrzeby własnych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A czy nie ma żadnych łatwiej dostępnych (i tańszych) szamponów bez SLSów?
    Ja używam obecnie Biowax z proteinami mlecznymi - bez SLS, SLES i parabenów. Czy ma coś innego 'strasznego' w składzie tego nie wiem, ale używanie go mi służy, zauważyłam znaczną poprawę kondycji włosów, a w szczególności skóry głowy.
    Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj Green Pharmacy, wprawdzie zawierają Sodium Myreth Sulfate, ale przynajmniej moich włosów i skóry nie wysuszają tak jak tradycyjne, a są bardzo tanie, bo około 6-8 zł ;)

      Usuń
    2. mnie po nich łupież się pojawił i bolące,swędzące krosty na całej głowie, próbowałam róznych i chyba z czarnej rzepy najmniej mi szkodził ale włosy były takie przesuszone

      Usuń
    3. Facelle jest łatwo dostępny i tani.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja też mam Biovax i polecam :) Tylko po nim włosy troszkę ciemnieją

      Usuń
  5. Są właśnie te z Rossmanna BabyDream

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś używałam tylko mocnych szamponów i miałam łupież - wtedy myślałam, że to łupież. Przerzuciłam się na Facelle i okazało się, że miałam po prostu bardzo przesuszoną skórę głowy. Odkąd odpowiednio nawilżam skalp i myję delikatnymi szamponami problem zniknął. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tak samo. Latami łuszczyła mi się skóra głowy i nie miałam pojęcia że sama sobie to robię. Przeszło mi po zmianie szamponu na Babydream. Nadal jednak muszę używać SLS minimum raz w tygodniu, inaczej włosy są oklapnięte.

      Jo

      Usuń
  7. Ja do tej listy mogę dodać szampony Natura Siberica, chociaż na razie używałam dopiero jednego, tego neutralnego, ale w następnej kolejności na pewno wypróbuję ten zwiększający objętość o którym kiedyś pisałaś :) Polecam także Alterrę, moim ulubionym póki co jest z ten papają. Ale też używam raz na dwa-trzy tygodnie szamponu mocniej oczyszczającego, ale tu też nie sięgam po te typowe, bo działają na moją skórę głowy okrutnie. Z takich pół-naturalnych mogę polecić Green Pharmacy (granat i olejek arganowy jest świetny) oraz szampony Yves Rocher.

    OdpowiedzUsuń
  8. A jak to jest z szamponami Alterry? Nie mają sls, ale czy poza tym są ok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szampony z alterry zwierają scs o ile się nie mylę

      Usuń
    2. dokładnie, mają sodium coco sulfate i coco glucoside chyba też. wszyscy mówią ooo szampony bez sls a co z tego jak mają inne s... zawsze mnie to bawi

      Usuń
    3. szampony z alterry zawierają sodium coco sulfate, ale u mnie sie sprawdzily świetnie, nie przesuszyły mi ani włosów ani skalpu, no i uwielbiam ich zapachy :)

      Usuń
    4. To nie jest takie proste przecież :-) Niby SCS i SLS to ten sam związek, ale jednak czymś się różnią, bo po SLS używanym regularnie mam egzemę, łupież i inne paskudztwa, a po SCS takich sensacji nie zauważam :-)

      Mam gęste i niskoporowate włosy, więc trudno je zmoczyć - używałam kiedyś Babydreamu, Facelle, Białego Jelenia, ale to się zupełnie nie sprawdzało. Włosy były "tępe", a skóra głowy przetłuszczona, bo nie byłam w stanie dotrzeć z szamponem do nasady włosów, dobrze go rozprowadzić i spłukać.

      Usuń
  9. Alinko, wiem ze nie na temat. Chcialabym wiedziec czy gdu stpsuje solgar na wlosy skore paznokcie to mozna brac inne witaminy jak ever good na paznokcie? Bo w solgarze niestety nie ma witamin b jak np b6 na czym mi zalezy..
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki Tobie Alinko właśnie odkryłam, że mój 'genialny' szampon alterry bez 'sls' jednak nie jest taki genialny :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie po facelle wypadaly wlosy :( używam szamponów z sls i nie mają na mnie negatywnego wpływu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. natura siberica ma tez bezpieczny sklad. tak mi sie przynajmniej wydaje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Alterra (w Rossmannie) tez z tego co widzialam posiada szampony bez silikonow. Babydream sprawdza sie bardzo fajnie, nastepny na probe pojdzie ten z Hippa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam Hippa - stosuje juz od paru miesięcy i jestem zadowolona - wlosy sypkie, delikatne i miekkie.

      Usuń
  14. Ja stosowałam naturalne szampony bez sls przez pół roku. W tym czasie bardzo rzadko używałam suszarki a innych urządzeń do włosów nie używam. W moim przypadku nawracający łupież zniknął, świąd skóry również ale włosy wyglądały okropnie. Jak poszłam do fryzjera je ściąć to się dziwił, bo nigdy tak zniszczonych włosów nie widział. Każdy włos rozwarstwiał się, na górze, na środku. Nawet nie wiem jak to opisać. Dodam, że olejowałam włosy i używałam odżywek(też bez sls). Wróciłam do sls, włosy są odrobinę wygładzone, ujarzmione, wyglądają lepiej(ale wiem, że to zasługa silikonów) ale wolę je takie niż wcześniej. Teraz dużo czasu minie zanim je odbuduję, ale swędzenie skóry głowy wróciło i ubolewam nad tym. Chciałabym mieć szampon delikatny dla skóry głowy ale też nawilżający. Dodam, że używałam też naturalnego szmaponu i odzywki z sls ale to też nie było dobre dla moich włosów. Teraz myję włosy na przemian szamponem z sls i tym babydream dla dzieci(czy jakoś tak :)) i swędzenie jest mniejsze ;] Ale jednak występuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może oprócz tego że szampony pozbawione były sls, nie było w nich też silikonów? Niestety właśnie tak lubi być ze zdrowszą pielęgnacją włosów;/

      Usuń
    2. Niestety również borykam się ze swędzeniem głowy, mimo tego, że nie jest to typowy łupież tylko przesuszona skóra głowy. Próbowałam różnych sposobów ale nic nie pomaga a w zależności od tego,czy wybiorę bardziej naturalną pielęgnację czy też tą standardową, zawsze cierpi na tym albo stan skóry głowy albo fryzura....

      Usuń
    3. U mnie to samo....zawsze muszę wybrać między swędzeniem a ładną fryzurą:/ Chyba nie ma jednego uniwersalnego rozwiązania dlatego pozostaje metoda prób i błędów;).....nie ukrywam, że z różnym skutkiem:P
      p.s. Alinko-post bardzo rzeczowy, takich nam potrzeba!:)

      Usuń
    4. Mi na swędzący skalp zmiana pielęgnacji na łagodniejszą także nie pomogła, pomogły za to drożdże. Rozrabiałam je tylko z wodą i nakładałam na skalp. Ulga już po pierwszej aplikacji.

      Usuń
    5. Przy problemach z przesuszoną i swędzącą skórą głowy polecam wcieranie olejku kokosowego w skórę głowy, oczywiście trzeba go zostawić na jakiś czas, można nawet na całą noc. Później wystarczy umyć włosy szamponem jaki wam najbardziej służy :) Jeśli chodzi o częstotliwość powtarzania zabiegu to zależy jak często myjecie włosy, co drugie, trzecie mycie powinno wystarczyć,
      Pozdrawiam

      Usuń
    6. też miałam ten problem i omo mi pomogło :) Donia

      Usuń
  15. Kochana mam pytanie odnośnie problemów z trądzikiem ( Alkinko, o Wyrocznio ! :) Czy jeśli wiem na pewno, że moje problemy z cerą są spowodowane hormonami, to całkowicie mogę pozbyć się tego problemu tylko terapią hormonalną? Chodzi mi o to, czy np zmieniając dietę, stosując retinoidy mogę tylko nieznacznie poprawić stan cery, ale nie usunę problemu, jeśli to sprawa hormonów, dobrze myślę? Bardzo dziękuję za odpowiedź, komukolwiek kto ją zna i podzieli się ze mną swoją wiedzą na ten temat :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana. To na pewno będzie najłatwiejsza droga. Dietą też możesz wpłynąć na hormony, ale to już bardziej skomplikowana sprawa. Możesz poczytać też komentarze dziewczyn tutaj: http://www.alinarose.pl/2014/02/zioa-na-tradzik.html
      Ja spróbowałabym najpierw najbardziej naturalnych środków, by mieć pewność że na pewno tak nie da się ruszyć problemu, zanim zdecydujesz się na terapię hormonami:)

      Usuń
    2. może jakieś naturalne regulatory hormonów? np zioła - niepokalanek pospolity? nie wiem czy pomaga bo nie piłam ale zastanawiam się nad tym.. dużo dziewczyn na forach pisze że ziołami uregulowały sobie hormonki. ale to trzeba wiedzieć jakich hormonów jest za duzo/za mało i wtedy pomysleć.. ja np nie moge brac hormonów bo mam nietolerancję na coś co jest w skladzie tabletek i mimo drugiego podejscia do nich miałam mega bóle brzucha itp że wolalam dostać wysyp pryszczy niż chodzić wiecznie zdołowana tym brzuchem. ale wracając do tematu to jest przerażające ze na trądzik hormonalny nie ma innego skutecznego sposobu jak antykoncepcja.. troche dolujace :( ja bede teraz pila ziółka i zobaczymy czy to pomoze :(

      Usuń
    3. Ja od 2 lat biorę tabletki antykoncepcyjne i bardzo pomogły mi z trądzikiem, a miałam nie mały z nim problem. Teraz mam czystą cerę, tak samo zdecydowanie mniej tłustą. Kiedyś w lecie to mogłam sciągać tłuszcz z twarzy łopatką a tak się świeciłam, że nic nie pomagało :P Od czasu jak biorę tabletki poprawa jest ogromna.

      Usuń
    4. Ja też biorę tabletki, widzę dużą różnicę, bo kiedyś miałam na prawdę spory problem z trądzikiem, i to od kilku dobrych lat, teraz mam tylko w czasie okresu. Poza tym znikły mi szpetne blizny na plecach również nim spowodowane. Mam tylko obawy, że jak kiedyś odstawię tabletki to powróci ze zdwojoną siłą ;/

      Usuń
  16. U mnie sls i jego krewniacy powoduja taki przesusz i swedzenie, ze nie moge sie opanowac i zaczynam drapac skore.... Dlatego do fryzjera wybieram sie tylko z wlasnym sprawdzonym szamponem i maska do wlosow.....

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja niestety bardzo źle reaguję na szampony z SLS. Raz na jakiś czas może nie szkodzi aż tak bardzo, ale przy kilku myciach pojawia się świąd, wysuszesnie skalpu, które zamienia się w drobny łupież. Same nieszczęścia po prostu. Po wielu eksperymentach trafiłam na szampon nawilżający Emolium i trzymam się go już ładnych kilka lat. Zapach przy myciu nie powala, taka lanolina, jak w niektórych maściach (ale po wysuszeniu zupełnie niezauważalny). I gorzej się pieni, co na początku stosowania było dość uciążliwe, ale już się przyzwyczaiłam. Co jakiś czas robię skok w bok na rzecz innych szamponów, ale potem zawsze wracam z podkulonym ogonem do Emolium...

    OdpowiedzUsuń
  18. Szampony z Fitomedu również nie mają SLS. To jedyne, które nie podrażniają mi skóry głowy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj niestety mają ale dalej w składzie;)

      Usuń
    2. W najnowszych recepturach mają już SLeS wyżej w składzie. Za to ekstraktów roślinnych ponoć bez zmian, czyli w sumie 15%.

      Usuń
  19. Szamponu używam albo Green Pharmacy (Sodium Myreth Sulfate w składzie) albo Fitomedu, w którym SLS jest w środku składu. I wolę GP ;) Ale SLS nigdy nie robiło mi nic złego, a moje włosy zwykle potrzebują porządnego oczyszczenia. Za to musiałam wyeliminować SLS z mycia całego ciała i chyba nigdy nie wrócę do normalnych żeli czy płynów pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba używam za mocnych szamponów, na razie to głównie Biały Jeleń bo mam nawracający łupież i ciągle mnie swędzi skóra głowy.. Potem używam Nizoralu i tak na tydzień problem ustępuje, a potem znowu jest to samo.Może te delikatniejsze pomogą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na łupież polecam vichy anti-dandruff schampoo ale taki zielony - jeśli to jest lupież mokry. ja mam notorycznie mokry łupież od lakieru do włosow i ten szapom pomaga juz po 2 dniach stosowania :)

      Usuń
    2. @Justinee Widzę, że mamy podobny problem- łupież i ciagłe swędzenie. Próbowałam Nizoralu i Zoxilmed (ten drugi sprawdzał się na mnie dużo lepiej). Mi pomogło zmienienie szamponu na delikatniejszy. Wcześniej swędziała prawie cała głowa, a teraz tylko dwa małe miejsca :) Łupież również praktycznie całkiem zniknął :)

      Usuń
    3. Dziękuję za rady, na pewno z nich skorzystam! :)

      Usuń
  21. dopiero zaczynam swoją drogę z bardziej świadomą pielęgnacją włosów zatem nie jestem az tak doświadczoną osobą w tym temacie jednak uważam, ze niema co popadać ze skrajności w skrajność i nagle odrzucać wszystkich szamponow z SLS czy silikonów, wiadomo, ze każde włosy, skóra są inne i każdy ma inne potrzeby ale to chyba nic odkrywczego :) wprowadzając delikatne szampony dopiero zrozumiałam co to swedzenie skór wcześniej nie miałam z tym problemu jednak nie poddaje się i testuje po kolei szampony :) babydream plątał mi strasznie włosy może zrobię jeszcze jedno podejscie obecnie używam Natura Siberica zwiekszającego objętośc i jest ok chociaż bez szału :) chętnie przeczytałabym post o naturalnej pielęgnacji albo może post o odżywkach,maskach bez silikonów tych, tych które polecasz :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Odpowiedzi
    1. Ammonium Lauryl Sulfate na trzecim miejscu.

      Usuń
    2. Maja Als a to amoniak rownie zly jak sls jak nie gorszy...

      Usuń
  23. Świetny post :)
    Osobiście nigdy jeszcze nie stosowałam delikatniejszego szamponu ale z ciekawości kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. To ja mam chyba jakieś odporne włosy i skórę głowy-SLS nie robi mi większej krzywdy;) prawdę mówiąc dowiedziałam się o istnieniu sls całkiem niedawno,gdy trafiłam na Twojego bloga...od zawsze używam zwykłych drogeryjnych szamponów, i na szczęście nie narzekam na stan moich włosów,uffff;) ale z ciekawości wypróbuję przy okazji ten babydream, być może akurat będzie jeszcze lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  25. koniecznie bez sls bo moje włosy są cienkie i bez objętości i sls by je zabiły a ja wyglądałabym jak zmokła kura ;) bardzo lubię szampon baikal herbals i jeszcze jeden którego nie pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. moja skóra głowy (i włosy!) również należy do tych wymagających, po kilku próbach z róznymi szamponami wreszcie znalazłam rozwiązanie, które częściowo rozwiązało problem swędzenia i wysuszenia; trafiłam na Emolium, szampon nawilżający oraz emulsję na suchą skórę głowy
    Po kilku myciach szamponem przestała mnie swędzieć głowa, a gdy jeszcze dodatkowo wprowadziłam te emulsję, zmniejszył się "łupież".
    Na butelce z szamponem jest napisane, że nie ma w składzie SLES, SLS ani soli. Niestety nie posiadam już opakowania od emulsji, ale na buteleczce są substancje aktywne: NMF 2%, dekspantenol 2%, hialuronian sodu 1%, kompleks aminokwasów 0,5%, trójglicerydy oleju z kukurydzy 1%, phytantriol 0,2%.
    Stosuję ten komplet od paru miesięcy, odpoczęła moja głowa i ja! pozdrawiam :o)

    OdpowiedzUsuń
  27. Tak po za tematem szamponów, mam pytanie do Ciebie :D Stosuję OCM, niektóre krostki zaczęły wychodzić, pewnie przez to oczyszczanie i teraz nie wiem co mam z nimi zrobić. Chyba nie należy ich wyciskać,więc czy mogłabyś mi poradzić jak mam się z nimi uporać tak, żeby nie wyrządzić skórze krzywdy? Byłabym bardzo wdzięczna za twoją pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jaką masz skórę, jak wygląda Twoja mieszanka?
      To niekoniecznie musi być oczyszczanie, mieszanka może Cie zapychać:)

      Usuń
    2. Mam skórę mieszaną, gdzieniegdzie zaskórniki. Mieszankę mam z oleju lnianego i rycynowego w proporcjach 20% do 80%, wcześniej też użyłam zamiast lnianego migdałowego, na razie to mój 3 dzień z OCM i widzę znaczną poprawę bo pory mam zmniejszone, zaskórników i takich podskórnych grudek mam o wiele mniej, tylko gdzieniegdzie wyskoczą mi takie malutkie białe lub nawet niemal takie przezroczyste krostki, skóra nie jest sucha ani też tak tłusta jak kiedyś, więc myślę, że coś musi działać, tylko nie wiem co z tymi pojedynczymi wypryskami.

      Usuń
  28. Ja myję włoski 2 razy w tyg i wolę użyć szamponu z SLS bo one wtedy dłużej trzymają świeżość i stan włosków mi się po nich nie pogarsza, po tych delikatnych miałam szybko przyklap i musiałam myć 3 razy w tygodniu. Nakładam przed myciem olej, odżywkę i myjąc skupiam się na skalpie a po włoskach spływa tylko pianka rozrzedzona, która już nie jest tak agresywna dla włosków, więc to co wniknęło we włoski nie będzie zdarte z nich. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. kochana, powiedz jaką farbą farbowalas włosy z tego filmiku :) http://www.alinarose.pl/2014/02/zioa-na-tradzik.html piękny odcien!

    OdpowiedzUsuń
  30. ojej, przepraszam, z tego filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=JnBWmdRYiDg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to właśnie był ten Syoss 3 z trwałej serii ale nie polecam tej farby bo niszczy włosy:(

      Usuń
  31. Szampon aloesowy zawiera Ammonium Lauryl Sulfate, ale na mojej wrażliwej głowie nie robi spustoszenia. Obecnie stosuję go zamiennie z szamponem dodającym objętość z NeoBio i wszystko jest w porządku. Dodam tylko, ze zanim przestawiłam się na delikatniejsze szampony, męczyłam się z łupieżem 3 lata. Teraz wiem, że wynikało to z podrażnienia i przesuszenia skalpu.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja testuję obecnie szampon z Zielonego Laboratorium. Przyjemna odmiana zapachowa po wszystkich dziecięcych:)

    OdpowiedzUsuń
  33. pora zakupic porzadny szampon bez sls;)
    blog z inspiracjami modowymi, gotowymi zestawami(ostatnio minimalistyczne, dla wielbicielek boho) i poradami dietetyczno-kosmetycznymi, przepisami(np pasta z makrela i awokado) : http://patosichaos.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Planeta Organica także ma ciekawe składy. Moja głowa jest bardzo wybredna i uczula mnie prawie wszystko :( Stosuję Organiczną oliwę z oliwek Planeta organica i neutralny z natura siberica i jest ok :) Osttanio dokupiłam też planeta organica z olejkiem cedrowym, ale chyba myje gorzej niż olikowa :)

    OdpowiedzUsuń
  35. super i bez slsów są szampony amerykańskiej firmy Avalon Organics. Ja mam miętowy, w którym na 1 szym miejscu w składzie jest sok z aloesu :) można dostać w PL internecie za mniej niż 40zł. Polecam naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O znam tą firmę miałam od nich płyn do demakijażu:)

      Usuń
  36. Chciałabym się zapytać, co z innymi szamponami dla dzieci, które zawierają SLS, czy jest w nich go trochę mniej?? czy wgl są dobre??? Mam niemożliwie przesuszony skalp i staram się go ratować maskami, olejowaniem i różnymi wcierkami, płukankami i niby sytuacja się poprawiła, ale łupież nadal pozostał:/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja od jakiegoś czasu uzywam z rossmana z alterry taki zel 2w1 do mycia wlosow i ciala jako szamponu do wlosow bo od jakiegoś czasu po innych szamponach drogeryjnych caly czas mnie swędziała glowe a wypróbowałam juz kilka różnych i dopiero po tym wszystko sie uspokoiło.
    pozdrawiam
    Nikita

    OdpowiedzUsuń
  38. Mnie SLS-y mocno przesuszają, używam 1 w miesiącu, a nawet rzadziej. Od ok. 3 lat używam szamponu Babydream i moja skóra jest bardzo zadowolona:) Ale muszę powiedzieć, że nie tylko skóra na tym skorzystała, włosy również. W ramach testu kilka razy po myciu nie nałożyłam odżywki (a mam włosy prawie do pasa, także odżywka jak najbardziej wskazana:)) i włosy były wyglądały bardzo przyzwoicie, nie miałam też dużego problemu z ich rozczesaniem. Nie są po prostu przesuszone.

    OdpowiedzUsuń
  39. Alinko!
    zrób post porównawczy o olejkach do włosów, chodzi o sera/eliksiry wella loreal mythic oil itd. pomoże w wyborze wielu dziewczynom!
    POZDRAWIAM
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  40. Dziewczyny proszę o pomoc! Wybrałam się do fryzjera na tzw metamorfoze, ( salon o bardzo dobrej renomie, zabójczych cenach, Pani jeździ cały czas na szkolenia jest mistrzem i Fryzjerka matrixa) wszystko zapowiadało się dobrze, przeprowadziła ze mną dokładny wywiad, moje włosy były w bardzo dobrym stanie, więc zaproponowała rozjaśnianie i tutaj zaczęły się schody, po 8 h w salonie dwóch dekoloryzacjach, rozjaśnianiu, "praniu moich włosów" jak to Pani określiła, skończyło się bordowym 3 cm odrostem i resztą włosów w kolorze zielonego blondu z trudnymi koncami;(. Jak wróciłam do domu płakałam się, na drugi dzień poszłam zareklamować usługę i Pani stwierdziła, ze naprawi mi włosy ceramidami i przyciemni;( spędziłam w salonie następne 6h i wyszłam z czarnymi włosami skroconymi o 20 cm!!! Pani przyznała się do błędu, ale powiedziała, że musiała tyle ściąć bo i tak same by odpadły;(. Za całą imprezę wydalam 500 zł i nie chciały ich zwrócić. Jestem załamana, włosy są w okropny stanie, na skórze głowy widać prześwity. Proszę pomóżcie jak mam je nawilzyc odbudować i przyspieszyć porost. Na koniec powiedziałam jej, że to skandal bo przyszłam że zdrowymi lsniacymi włosami prawie do pasa, a wyszłam ze sterczacym suchym, czarnym nie wiadomo czym;((((
    Proszę o pomoc!!!
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Kochana:( Wiem że to słabe pocieszenie ale włosy odrosną, musisz tylko być cierpliwa. Ja postawiłabym na olejowanie, włączyła wcierkę (może Jantar na początek), nawilżającą maskę... być może właśnie reconstructor z Joico miałby tutaj sens.
      Moja niebieska nawilżająca odżywka z tej firmy też jest ok, ale myślę że mogłabyś wypróbować na początek parę tańszych, sprawdzonych rzeczy by już nie nadwyrężać budżetu. Calcium Panthotenicum też może przyśpieszyć porost.
      Jeśli będziesz mieć w przyszłości jeszcze jakieś dokładniejsze pytania to pisz pod nowymi postami:)

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo;) jantar w domu mam więc zaopatrze się w maskę z joico;) i cp
      Paulina

      Usuń
  41. Do mycia włosów bardzo często używam żeli pod prysznic z Tołpy i Avy. Delikatne i bez SLS. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  42. Od dwóch miesięcy używam szamponu Pat&Rub Objętość i Wzmocnienie i jest to najlepszy szampon jakiego używałam do tej pory a próbowałam aptecznych, drogeryjnych, fryzjerskich, ziołowych, naturalnych a nawet sody oczyszczonej (metody no-poo).
    Nie zamienię go na żaden inny :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Na ogół staram się kupować kosmetyki bez SLS, ale akurat mój szampon je zawiera i mimo to sprawdza się u mnie świetnie. Gorzej jest z innymi produktami z tym składnikiem, np. mydła w płynie okropnie wysuszają mi skórę.

    OdpowiedzUsuń
  44. Używam szamponu HiPP i jestem bardzo zadowolona, od szamponów `dla dorosłych` borykam się ze suchą skórą, która jest baaardzo uciążliwa.

    OdpowiedzUsuń
  45. Alinko sodium laureth sulfate to nie sls tylko sles. Sls to sodium lauryl sulfate;-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Na szczęście nie widzę u siebie różnicy przy stosowaniu szamponu z slsami i bez :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Alino, chciałam Ci po fakcie bardzo podziękować za post o tym, jak zmniejszyć przetłuszczanie się włosów. Dzięki niemu wreszcie(!) udało mi się je zmniejszyć Zaczynałam od włosów tak okrutnie przetłuszczających się, że nie mogłam pozwolić sobie nawet na wieczorne ich mycie, ponieważ rano już były brudne. Doprowadzało mnie to do irytacji, bo cenię czas, a codzienna pielęgnacja długich włosów pochłaniała go zbyt dużo. Efekty na skórze głowy pojawiły się po dwóch tygodniach. Myję włosy raz na dwa dni, aż mi teraz rano żal, że są takie czyste i mogę je sobie tylko poszczotkować, naprawdę ;-) Dla mnie to jest gigantyczna zmiana w rutynie i ekonomii dnia :-) Pomogły mi: kuracja Joanna Rzepa w ampułkach, w zasadzie już po pierwszej ampułce włosy były dłużej świeże, mycie tylko! łagodnym szamponem (BD), rezygnacja z suszenia włosów i schłodzenie wody podczas mycia (uwielbiam gorące kąpiele i nie omijało to głowy). Powiem Ci, ze na początku wcale nie miałam chęci, żeby spróbować znowu podejść do tego tematu, ale przekonałaś mnie jedną uwagą: nadmierne przetłuszczanie się włosów jest uzasadnione, jeśli współwystępuje z cerą tłustą. Ja takich problemów z cerą nie mam, więc uwierzyłam, że nabawiłam się przetłuszczania od używania bardzo mocnych szamponów. To tyle, chciałam tylko Tobie podziękować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimku to świetnie, bardzo się cieszę, dzięki że napisałaś:)

      Usuń
  48. Nareszcie ktoś mądrze napisał! :) Ile notek już było o tym, jakie mamy szampony bez SLS, natomiast chyba żadna blogerka nie pokusiła się o podzielenie się wiedzą na temat szamponów nie zawierających także innych szkodliwych detergentów...
    Z tego co pamiętam, Natura Siberica ich nie zawiera (albo nie zawierała, nie patrzyłam na nowy skład...), a także wiele innych rosyjskich szamponów.

    Dodam jeszcze, że dzięki takim szamponom ograniczyłam przetłuszczanie włosów z jednego dnia, do 3 i pół ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Acha, a kiedy będzie recenzja Herbapolu? :-)

    OdpowiedzUsuń
  50. Alino, mam duży problem i nie wiem jak sobie z nim poradzić!
    Chodzi o moją cerę. Jestem w okresie dojrzewania, więc to normalne że mam lekki trądzik i wągry. Nie przeszkadza mi to, bo mogę to zakryć podkładem i korektorem. Ale od pół roku strasznie tłuści mi się twarz. Muszę przypudrowywać się w szkole co 1-2 h a i tak wygląda to nieestetycznie. Ściera mi się podkład a na nosie robią się plamy :c Jak dotknę nosa,czuję jakbym miała na nim olej... Dodam że używam samych nawilżających i kojących produktów ( żel do mycia twarzy z lirene i krem nawilżający na noc cetaphil) . Dodatkowe info. to to że jestem alergikiem i żel i krem jest hipoalergiczny. Błagam o poradę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana:)
      Najprawdopodobniej w Twoim wypadku za przetłuszczanie odpowiadają właśnie hormony i sytuacja z czasem się unormuje. Takie problemy można troszkę unormować dietą, ale nie wiem czy w Twojej sytuacji to wchodzi w grę.
      Być może jakąś odpowiedzią było by tu ocm, ja w ramach eksperymentu odstawiłabym też krem na noc. Bardzo dobrze matuje i oczyszcza tonik z mydlnicy lekarskiej: http://www.alinarose.pl/2013/09/diy-oczywszczajacy-tonik-do-skory.html
      Trwale i ładnie matuje ta zawiesina nałożona na skórę: http://sylveco.pl/sklep/betuleco-zawiesina
      polecam też pudry jedwabne, ryżowe- tych produktów jest więcej. Dobrze oczyszcza cerę mydło węglowe Tuli, polecam też maseczki z glinek- marokańską lub nawet zieloną na strefę T:)

      Usuń
    2. Dziękuje ci bardzo ! <3 A jeśli chodzi o dietę to powinnam się trzymać wskazówek z twojego ostatniego posta : http://www.alinarose.pl/2014/04/jak-poprawic-diete-pod-katem-poprawy.html ?

      Usuń
    3. Tak Kochana myślę że na początek to będzie dobra opcja:)

      Usuń
  51. Alinko, chciałam polecić genialny sposób na wszelkiego rodzaju wypryski i krostki: olejek tymiankowy. Rozsmarowywałam go codziennie na skórze pleców dłońmi - po niecałym tygodniu problem zniknął, a plecy są zupełnie czyste. Sama nie wierzę :) Dodaję go też to mieszkanki nafta+olejek pichtowy, świetnie odkaża i zapobiegł niedoskonałościom. Tylko uwaga dziewczyny, NIE kładźcie czystego, nierozcieńczonego olejku tymiankowego na skórę twarzy i inne delikatniejsze miejsca! Podrażni skórę. Pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. Jakiś czas temu zaczęłam unikać SLS w szamponach, mydłach i żelach - okazało się, że tak, jestem wrażliwa na SLS, bo kiedy raz na jakiś czas użyję np. szamponu czy mydła, który go zawiera, swędzi mnie skóra, wszystko jest wysuszone i nawet mogą wyskoczyć mi pojedyncze krostki :/ Włosy przetłuszczają mi się o wiele mniej, odkąd używam szamponów Alterry bez SLS :)

    OdpowiedzUsuń
  53. kurczę właśnie szukam szamponu bez sls ale żeby był ogólnie dostępny najlepiej w rossmanie bo chcę zafarbować włosy henną a trzeba przed farbowaniem umyć włosy szamponem bez sls. Ja myję włosy szamponem Bambino (takim różowym) jest bardzo dobry ale ma SLS wiec już nie wiem czego użyć
    pozdrawiam
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki za farbowanie;)

      Usuń
    2. Od 4 lat raz w miesiącu nakładam naturalną hennę na włosy i pierwsze słyszę, żeby był taki wymóg... Normalnie myję głowę szamponem, wyciskam hennową pastę na włosy, owijam folią i ręcznikiem. Po ok. 2 godzinach spłukuję najpierw wodą, potem nakładam lekką odżywkę bez silikonów, potem myję szamponem (Alterrą), potem znowu odżywka. Rozczesuję rzadkim grzebieniem, zostawiam do wyschnięcia.

      Moim zdaniem, jeśli na co dzień używasz środków do stylizacji czy odżywek, masek z silikonami, to przed nałożeniem henny wręcz wskazane byłoby, żebyś oczyściła włosy... Nie pomyliło Ci się aby z silikonami?

      Usuń
  54. Witam. Niedawno trafiłam na blogi włosomaniaczek i zaczęłam bardziej dbać o włosy. Olejowanie to strzał w 10, bardzo to się moim włosom spodobało, ale szampony/produkty do mycia bez SLS, niestety, powodują u mnie wypadanie włosów podczas mycia, swędzenie,przyklap. Być może nie potrafię takimi produktami myć, bo w konsystencji są one zbyt gęste i kiepsko rozprowadzają się po głowie, są takie "tępe" (metoda kubeczkowa też nie zadziałała). Dlatego postanowiłam skórę głowy myć jakimś prostym szamponem z SLS (obecnie Bambi), a długość odżywką. Taki układ mojej głowie i włosom odpowiada. Skalp ukojony i włosy błyszczące :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana poruszyłaś bardzo ciekawą kwestię- wiele osób jest bardziej wrażliwych na 'delikatne' szampony niż te klasyczne. Mnie często też coś w tych naturalnych drażniło. A metoda mycia odżywką jest świetna:)

      Usuń
    2. Nie zapominajmy że SLS (Sodium Lauryl Sulfate) i SLES (Sodium Laureth Sulfate) też mają swoje zalety. SLES jest przeróbką SLS`u przez co jest łagodniejszy. Nie bez powodu są "pakowane" do preparatów myjących. Największa ich zaleta? Są tanie... bardzo dobrze się pienią czyli ułatwiają aplikacje. Nie odrzucałabym kosmetyku tylko i wyłącznie z powodu obecności SLS czy SLES`u. Często dodaje się inne związki powierzchniowo czynne, które łagodzą działanie tych dwóch "kozłów ofiarnych". Przykładem może być amfoteryczna Kokoamidopropylobetaina... Wniosek? Można tak dobrać składniki, że SLS nic złego nam nie zrobi. Grunt to dobra receptura :)

      Usuń
  55. Absolutnie nie pomogly mi. Moze takie delikatne sklady sprawdzaja sie u rzadkich i delikatnych wlosach, u mnie klapa na calego. Odkad wrocilam do tych 'zlych', moje wlosy odzyly. Trzeba obserwowac swoje wlosy, a one nam same powiedza co im pimaga, a co szkodzi. Nie zawsze warto podazac za tlumem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  56. physigel szampon jest super godny do polecenia dla wrażliwców bez zapachowy bez detergentów cudo;D .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa teoria- szampon bez detergentów. Jeżeli myje, a taką funkcje mieć musi to znaczy, że nie obejdzie się bez detergentów.. Sodium Cocoyl Isethionate to jego zasługa, jest bardzo łagodnym SPC. Zgadzam się co do szamponu- ma bardzo prosty i sensowny skład .
      Pozdrawiam

      Usuń
  57. Alinko jestes dla mnie absolutną wyrocznia jesli chodzi o kosmetyki. Posiadasz ogromna wiedze z wielu dziedzin i dlatego zwracam sie do ciebie o pomoc. Moj problem odbiega od tematu posta,chodzi o to ze ostatnio po prostu zbrzydlam. Moja cera zrobila sie blada, szara ciagle wygladam na zmeczona niewyspana albo jakby mnie choroba brala. Oczy mam opuchniete i wiecznie czerwone od popekanych naczynek. Czasami jest tak ze pomalujesz sie a wygladasz na niepomalowana i ja wlasnie mam takciagle. Wlosy to samo w ogole sienie ukladaja wygladaja niechlujnie. Nie wiem co mam robic to kompletnie odbiera mi pewnosc siebie : ( nie wiem tez co moze byc przyczynaa kiedys wygladalam normalnie a wcale nie zmienilam diety stylu zycia czy godzin snu. Przepraszam za dlugosc i mam nadzieje ze cos mi doradzisz. Pozdrawiam Cie goraco i z gory dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana;)
      tak sobie myślę że może choć nie zmieniałaś stylu życia to właśnie dieta i zadbanie o siebie będą tutaj rozwiązaniem. Wraz z upływem czasu organizm niestety sie starzeje, możesz więc dostarczać mu więcej antyoksydantów obecnych w owocach i warzywach, więcej wody, zdrowych tłuszczów. Jeśli chodzi o sam koloryt- dobrze robi włączenie do diety większej ilości marchewki i buraczków, lub np suplementu z beta karotenem. ale bladość i ziemistość cery może być objawem anemii więc zrobiłabym badania, tym bardziej jeśli czujesz się słaba lub zmęczona.
      Jeśli włączysz wysiłek fizyczny, np bieganie, automatycznie zauważysz że powoli zaczniesz nabierać rumieńców. Ale jeśli pytasz o krem który poprawi koloryt to z czystym sercem polecam ten: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=64832
      również maseczki z glinek (biała, marokańska) mają moc przywracania skórze kolorytu:)

      Usuń
  58. Ja naturalna pielęgnacje lubię bardzo, od dłuższego czasu stosuje szampony pat&rub i jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak się sprawdzają, może kiedyś sama się skuszę:)

      Usuń
  59. alverde też chyba nie mają agresywnej chemi

    OdpowiedzUsuń
  60. Heej, zapraszam na mój nowy blog.
    http://kassfit.bloog.pl
    Dopiero zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Mnie niestety całkiem naturalne oczyszczanie włosów nie służy.

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja używam często szamponu Biovax i raz w tygodniu silniejszego oczyszczającego np Farmona łopianowy.

    OdpowiedzUsuń
  63. Witam, ja troche z innej beczki ... planujesz moze post o pielegnacji dloni? Jakbys kiedys miala taka ochote to czekam z niecierpliwoscia :-) mam tak sucha skure na rekach ze juz nie wyrabiam... moge wylac na nie tone olejuoraz kremu do rak i za piec min jest znowu biala popekana skora... jakbys miala jakies pomysly to bede wdzieczna
    P.s. bardzo ciekawy blog, interesuje mnie jeszcze jaki masz stosunek do testowania na zwierzetach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana było troszkę o tym tutaj: http://www.alinarose.pl/2013/12/pielegnacja-doni-zima_1.html
      ale bardzo polecam Ci krem którego teraz używam: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=45240
      oraz Redskin tej samej firmy. Redskin jest chyba lepszy, oba można dostać w Super Pharm.

      Usuń
  64. Mam pytanie, moze bedziesz mogla mi pomoc.
    Mam problem z wypadaniem wlosow. Jest tak zle, ze nawet podczas mycia, wlosy zatykaja wanne bo jest ich tak duzo, ale nie tylko podczas mycia. Wlasciwie to moje wlosy sa wszedzie.
    Zaczelo sie od tego, ze sie bardzo przetluszczaly dlatego szukalam szamponow ktore moglyby mi z tym pomoc i jak tak zaczelam je zmieniac to zaczely wypadac. Czasem mysle ze pewnego razu po myciu juz mi nic nie zostanie :( Pomocy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz mieć grzyba. Mi pomogło: Peeling cukrowy, płukanki z octu jabłkowego oraz olej z drzewa herbacianego, rozmarynu, lawendy i Tymianku dodane po 3 krople do szamponu i również do płukanek.
      Tu możesz poczytać o tym:
      http://www.wiedzmabloguje.com/2013/09/wiedzma-vs-malassezia-czyli-kuracje.html

      Usuń
    2. i jeszcze tu:
      http://www.wiedzmabloguje.com/2013/10/populacja-grzyba-zwieksza-sie-skadniki.html

      Usuń
  65. Wszystkie szanpony z baikal herbals sa delikatne. A ten z serii do farbowanych jest w ogole mistrzowski

    OdpowiedzUsuń
  66. U mnie użycie szamponu bez silniejszego detergentu najczęściej powoduje świąd, a następnie szybsze przetłuszczanie się skóry. Używam jednak takich, w których silne detergenty są złagodzone, na przykład Alterry lub Olssona, który bardzo dobrze wspominam. Ale nurtuje mnie jedno pytanie. Czytałam, na przykład tu (http://www.kosmopedia.org/bezpieczenstwo_kosmetykow/bezpieczenstwo_skladnikow_kosm/), że SLS i resztę detergentów, chyba poza jednym Lauryl, ale nie jestem pewna, którym jednak należy różnicować. Ale uciekam poczytać o tym wskaźniku, bo to ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  67. Hej Alinko :) Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy dobrze zrobiłam odstawiając prawie całkowicie SLSy. Od pół roku dbam o swoje włosy jak tylko się da (olejuję, nakładam maski, nie suszę,nie prostuję,nie farbuję,podcinam itd) i z przykrością muszę stwierdzić,że niewiele mi to dało :( mam włosy za ramiona,a one ciągle od połowy się łamią i puszą... I teraz chciałabym sprawdzić jak zareagują moje włosy na większą dawkę produktów z SLSami, ale nie wiem co będzie najlepsze: szampon,odżywka czy może maska?
    Proszę o radę! :) i gorąco pozdrawiam :) Kornelia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może od połowy długości silikony by Ci się przydały? moje włosy np nie potrzebuja silikonów ale SLS już tak:)

      Usuń
  68. Do częstego mycia używam Babydream albo Facelle, a w najbliższym czasie będę miała okazję przetestować nowy szampon od Sylveco. Co 4-5 mycie używam szamponu z SLES. Moja skóra głowy całkiem nieźle sobie z nim radzi, ale np. ALS powoduje u mnie podrażnienie...

    Słyszałam, że fajne są też szampony od Planeta Organica i Alterra. Zawsze też można spróbować z glinką. ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. W ostatnim czasie używałam szamponu Cece Care Color Save Shampoo i odżywki Cece CARE Color Save Conditioner. Szampon ma składzie SLS, ale nie uczula, polecono mi go jako "łagodny", ale dobrze oczyszcza włosy, jest bardzo wydajny, no i włosy wyglądają po nim dobrze. Ogólnie jestem z niego zadowolona. Odżywka też jest wg mnie w porządku, do tego ładnie pachnie :)
    Teraz będę testować BIOVAX Intensywnie regenerujący SZAMPON do włosów farbowanych, bo moja fryzjerka stwierdziła, że mam trochę suche włosy po zimie (wysuszone przez ogrzewanie) a widziałam tu pozytywne opinie o tej marce, więc spróbuję.
    Pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  70. Jak odróżnić oczyszczanie się skóry (trądzikowa, z zaskórnikami, przetłuszczająca się, ale wrażliwa i miejscami przesuszona) od jej zapychania? Wiem, że to kwestia dość indywidualna, i że najlepiej byłoby odstawić potencjalny produkt i zobaczyć, ale nie bardzo tak się da. Po jakim czasie można stwierdzić, że skóra dobrze/źle reaguje?

    OdpowiedzUsuń
  71. Alinko! A może jakiś post o rzeczach przydatnych na pocenie się? zawsze miałam problem z wyborem i kupnem. zazwyczaj nie odpowiadał mi zapach bo niby to bez zapachowe ale jednak brzydko pachniało. a jeszcze jak się człowiek poci i się jego zapach miesza z zapachem antyperspirantu to już w ogóle. Obecnie stosuję kryształ ale tak jakby skóra pod pachami już się przyzwyczaiła do niego... no i co lepsze, w kulce czy w sprayu? i może coś na pocenie się dla mężczyzn? ;)

    OdpowiedzUsuń
  72. Ja jestem zadowolona z Alterry, ale zawiera niepożądany składnik z listy :/

    OdpowiedzUsuń
  73. Alinko co do nawilżania suchej skóry? Stosuję lekki krem brzozowy sylveco i masło shea ale masło tylko natłuszcza a lekki krem brzozowy już nie wystarcza :( piję dużo wody a inne kremy w ogóle jakieś takie tłuste i nie mogą sobie poradzić z moją cerą. Podobny problem mam na nogach od golenia się maszynką. Sucha skóra okrutnie! mimo regularnego smarowania kremami i balsamami. Pomóż proszę!

    OdpowiedzUsuń
  74. Alinko, co byś poradziła osobie ze skrajnie suchą skórą twarzy? Od zimy aż do teraz skóra schodzi mi cały czas takimi nieładnymi łuskami, ciągle widac suche skórki, nie mogę jej porządnie nawilżyć, bardzo często robię peeling, maseczkę ze spiruliny albo glinki, z kremów próbowałam: ochronny przed mrozem i wiatrem babydream, brzozowy z betuliną sylveco, himalaya, przeróżne olejki mieszane z kwasem hialuronowym i d-pantenolem - i ciągle niestety jest tak samo. Diety ani produktów do makijazu nie zmieniałam. Czy na to mogą mieć wpływ hormony? Jaką pielęgnację zalecasz?
    Z góry dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  75. Bardzo długo używałam szamponów z serii Radical, bardzo dobrze się sprawdzały i mają świetny skład w stosunku do ceny.

    P.S
    Masz przepiękny makijaż oczu zrobiony!

    OdpowiedzUsuń
  76. U mnie naturalne szampony się sprawdzają, po tych z sls mam swędzącą skórę głowy, a po kilku użyciach łupież. Po mocno oczyszczający szampon sięgam 1-2 razy w miesiącu. Ciekawy post:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  77. Ostatnio dwa razy pod rząd umyłam włosy szamponem bez sls i zamienników (myję włosy 2 razy w tygodniu naprzemiennie szamponem z i bez sls) i zauważyłam, że moje włosy wyglądają o niebo lepiej. Są wygładzone, mięciutkie, sprężyste, gładkie jak jedwab jak po silikonach :) widocznie coś jest w tych detergentach, mnie puszą i wysuszają. Warto odstawić na dłużej. ;))
    PS. świetny blog! :))

    OdpowiedzUsuń
  78. Alinko kiedy można liczyć na post a propo zmarszczek ? Moja zmora są już zmarszczki na czole :( pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  79. Alinko,
    mój przyjaciel ma problem z łupieżem. Niestety dotyczy on w małym stopniu skóry głowy, ale przeniósł się na brwi i brodę. Łuszczy się także skóra po obu stronach nosa. Ja podejrzewam, że to wcale może nie być klasyczny łupież, a jakiś rodzaj wysuszenia/ podrażnienia. Szampon Pharmaceris nie dał rady. Kiedyś pomagał Nizoral. Najlepiej byłoby odwiedzić dermatologa, ale wiesz jak to jest z mężczyznami. Może masz myśl, czego warto spróbować? Liczę też na wsparcie innych czytelników. Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam nawilżanie czymś z mocznikiem i dermatologa:)

      Usuń
  80. Alinko uwielbiam oba twoje blogi:) Są niezwykle rzetelne, konkretne i ciekawe Ale proszę o poradę.Jak mogłabym wykorzystać białą glinke?Czy mogę ją np. dosypać do kremu?Obecnie używam Fitomed krem nawilżający. pozdrawiam i dziękuję ze dzielisz się z nami swoją wiedza,Ola

    OdpowiedzUsuń
  81. Podziwiam Cię! Codzienny nowy, ciekawy, pełny informacji post. Jak Ty to robisz? Skąd bierzesz tyle pomysłów!

    OdpowiedzUsuń
  82. Alinko ja tak troszkę z innej i dosyć... nietypowej beczki. Otóż 2 lata temu rozpoczęłam swoja przygodę z aktywnością fizyczną. Obecnie trzymam zdrową dietę opartą na warzywach, owocach i pełnoziarnistych produktach. Do tego ćwiczę, kardio + siłowe, a ostatnio nawet interwały. Jednak nie udało mi się znacząco schudnąć. Dodam, że nie mam nadwagi, ale po prostu chciałabym się jeszcze troszkę wyszczuplić. Zastanawiam się czy problem nie tkwi w hormonach, bo stosuję pigułki hormonalne od 5 lat. Słyszałam, że często dlatego właśnie nie można schudnąć. Chciałabym rzucić hormony, ale oczywiście boję się ciąży. Czytałam kiedyś, że sama odstawiałaś hormony. Czy mogłabyś polecić ze swojej jakaś inną formę antykoncepcji? Z góry przepraszam jeśli pytanie jest zbyt intymne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana może zaczniemy od czego innego:) Jeśli jak piszesz, Twoja dieta jest oparta na warzywach owocach i pełnoziarnistych produktach, to ja widzę tutaj dużo węglowodanów a mało białka. Samo odstawienie glutenu sprawi że na pewno schudniesz. Niestety również fruktoza może sabotować nasze dietetyczne plany i przeszkadzać w gubieniu kilogramów. Musiałabyś policzyć ile gram węgli zjadasz dziennie- najlepiej zaopatrzyć się w wagę kuchenną i wagę produktów w kalkulatory kalorii:) Dowiesz się ile zjadasz w ciągu dnia i o ile powinnaś ewentualnie obcinać węglowodany.
      Druga sprawa to intensywność treningów. Nie wiem jak jest u Ciebie, zakładam że dobrze, ale fajnie było by gdybyś napisała jeszcze więcej, ew to monitorowała. Np moje tętno w trakcie treningów siłowych czasem sięga nawet 170, dopiero takie wyniki pozwoliły mi na zmianę wagi.
      Teraz ostatnia kwestia o jaką pytasz. Niestety, nie ma tutaj pewniejszej metody- są małe wkładki dla kobiet które jeszcze nie rodziły, ale ryzyko jest ciut większe. Chyba pozostaje nam poczekać na antykoncepcję dla facetów;)

      Usuń
    2. Dziękuję za szybka odpowiedź.
      Kiedyś odstawiałam już gluten, ale nie widziałam różnicy dlatego wolę skupić się na różnorodnej, ale zdrowej diecie. Codziennie planuję jadłospis i do tej pory starałam się jeść ok 1300 kcal. Jednak po przeczytaniu kilku artykułów uznałam, że to jednak za mało i od tygodnia zjadam 1500 kcal. Prowadzę internetowy dziennik żywienia i wychodzi, że zjadam ok 180g węglowodanów dziennie, ok 90g białka i 40g tłuszczy (głównie roślinnych, zwierzęce ograniczone do minimum). Ważę ok 50kg i mam 157 cm wzrostu. Od kilku miesięcy ćwiczę 5 razy w tygodniu z Jillian Michaels. Przy jej ćwiczeniach leje się ze mnie pot. Ostatnio dołączyłam do tego bieganie. Rok temu biegałam godzinę 3 razy w tygodniu z pulsometrem przy tętnie ok 70% maksymalnego, bo wyczytałam, że wtedy spalamy tłuszcz. Ale efektów dalej nie widziałam. Wiem, że gorzej zrzucić parę kilo jeśli jest się szczupłym, niż przy nadwadze, ale żeby aż tak. Mam wrażenie, że nic na mnie nie działa. Do tego po treningu zawsze zjadam banana z twarogiem i jogurtem lub coś podobnego. Później białko w postaci mięsa, warzywa, odrobina brązowego ryżu lub kaszy. Jem 5 posiłków dziennie. Śniadanie to zwykle owsianka, jaglanka, jajecznica. Staram się, żeby nie jeść dużych ilości węgli. Zawsze jeden posiłek to same warzywa (brokuł, marchew, seler, buraki, szparaga). Nie używam cukru w ogóle. A owoców jem najwyżej 2 szt dziennie.

      Usuń
  83. Hej, mam pytanie robiłaś może gdzieś już post o płynach micelarnych, bo zamierzam sobie taki sprawić i nie wiem jaki byłby najlepszy ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam BeBeauty z Biedronki, jak i wiele blogerek ;) Polecam!

      Usuń
  84. Mam pytanie odnośnie jednego szamponu :) Kupiłam szampon BabyDream, ale dopiero w domu zorientowałam się, że ma wyciąg z rumianku a moje włosy są farbowane na kolor wiewióry i teraz nie wiem czy on mi tego koloru nie rozjaśni :P Mogę go spokojnie używać czy może mi ściągnąć kolor? Zawsze jakoś się boję używać szamponów czy czegokolwiek z rumiankiem właśnie przez to, że może mi spaprać kolor, ale może niepotrzebnie się boję :)
    Pozdrawiam,
    Karolina :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Alinko albo wy dzieczyny, a co z szamponem Erboristica (ja posiadam ten do włosów tłustych i mieszanych)? Nie ma w nim nic z 'czarnej listy' ale też nie ma nic z 'dobrej listy'. Czy to znaczy, że jest on neutralny/zrównoważony, czy to jakiś bubel ;)? (jednakże do tej pory spisywał się na moich włosach całkiem dobrze więc nie wiem)

    OdpowiedzUsuń
  86. Hej,
    dla mnie było to przełomowym odkryciem, że sls może nie być taki super. Miałam problemy ze swędzącą skórą głowy i nawracającym łupieżem, aż tu nagle okazało się, że to wszystko przez sls. Najpierw skusiłam się na Alterrę, a potem na szampon Babydream i to był strzał w dziesiątkę! Mimo, że okropnie myje się nim głowę i wymaga to pewnej wprawy, to efekt jest wart zachodu. Myję włosy rzadziej, co 3 dni, bo nie przetłuszczają się tak szybko, no i wreszcie zaczęły się układać w fale, a nie sterczeć jak suche siano na każdą stronę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  87. u mnie szampony bez sls nie zdały rezultatu, skończyło się sianem i przesuszonymi na maxa włosami. Pomogło używanie 3 szamponów i odżywek w takim składzie, że myję nimi włosy naprzemiennie i moje włosy nie zdąrzą się do żadnego produktu przyzwyczaić

    OdpowiedzUsuń
  88. Jest jeszcze jeden cudowny szampon. Dulgon Kids dostępny w Naturze. Pięknie pachnie, super skład i włosy są po nim mega miękkie :D

    OdpowiedzUsuń
  89. Ja używam szamponów z Biodermy Node i Node s :) do tego raz na jakiś czas szamponu ekstremalnie delikatnego z La Roche Posay, aczkolwiek chyba aż tak telikatny nie jest bo zawiera sles w składzie, ale działa bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Alinko, używałam połowy wymienionych przez Ciebie szamponów... głowa swędziała z niedomycia, włosy się kołtuniły, mimo tony odżywek nie dawało się ich rozczesać bez wyrywania. Koszmar. Zamiast na obecność SLS/SLES i reszty zaczęłam zwracać uwagę na sól, pH i inne dodatki, wychodzę na tym o wiele lepiej niż unikając SLS, który wg badań podrażnia jedną osobę na milion.

    OdpowiedzUsuń
  91. Zauważyłam że Sylveco dodało do swojej oferty dwa produkty do włosów, jestem ciekawa twojej opinii o nich, bo wiem że chwaliłam ich produkty do twarzy, ja sama polubiłam ich żel do mycia twarzy, nie tak bardzo kremy, ale szampon chętnie bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  92. Moje najlepsze odkrycie zamiast szamponów: Czarne Mydło Agafii i na zmianę (żeby mi się nie znudziło) Kwiatowe Mydło Agafii.
    Wprawdzie oba zawierają Sodium Laureth Sulfate gdzieś w środku bardzo długiego składu i agresywny konserwant Methylisothiazolinone na końcu składu, ale są naprawdę świetne.
    Od zawsze mam skłonność do łupieżu i podrażnienia skóry głowy, która okazała się łojotokowym zapaleniem skóry. Próbowałam używać super delikatnych szamponów bez detergentów, ale choć włosy wyglądały ładnie, stan skóry głowy bardzo się pogorszył.
    Teraz stosując te 2 mydła Agafii, nie muszę już używać szamponów dermatologicznych na receptę, np. Stieprox czy Captis Duo, żeby utrzymać skalp w ryzach.
    Oprócz tego olejuję włosy olejem lnianym budwigowym, olejuję skalp olejem Sesa i stosuję płukankę z octu jabłkowego po umyciu włosów. Dodatkowo po umyciu na długość i końcówki włosów używam oleju z korzenia łopianu Nami lub oleju jojoba. Póki co na razie nie stosuję żadnej odżywki, ani maski do włosów, bo jeszcze nie znalazłam nic ciekawego, a i stosując olejowanie - nie ma takiej wielkiej konieczności.
    Efekty - rewelacja. Bardzo polecam.
    Serdecznie pozdrawiam, Malina

    OdpowiedzUsuń
  93. Witam ; )
    Właśnie dziś wpadł mi w ręcę Twój blog i już go uwielbiam !! ;D
    widziałam wiele blogów ale w żadnym nie jest to tak świetnie rozpisane.
    Wiem że teraz nie napiszę na temat włosów ale potrzebuję bardzo Twojej pomocy !
    Od około roku nie mogę sobie poradzić z cerą raz jest ona sucha a raz strasznie tłusta jakby pokryta warstwą oleju i wtedy muszę maskować wszystko warstwą pudru (który wygląda strasznie) raz kupiłam bibułki matujące z firmy marion ale pomagały tylko na 30 min ;(( na dodatek mam strasznie dużo wągrów tylko na nosie a okres dojrzewania mam już za sobą bo mam już 21lat używam raczej kosmetyków do skóry mieszanej z góry dziękuję za odpowiedz ; )))

    OdpowiedzUsuń
  94. często stosuje szampon z slsem do pierwszego mycia włosów z kurzu a potem używam delikatniejszych szamponów, metoda ta u mnie się sprawdza:)) chociaż ja lepsze wymycie włosów widze po użyciu szamponów bez sls niż z slsem

    OdpowiedzUsuń
  95. Witaj Alinko!
    Z niecierpliwością czekam na wpis o alternatywnych metodach mycia włosów. Sama używam orzechów Shikakai i jestem bardzo zadowolona. Ciekawi mnie, które metody sprawdziły się u Ciebie.

    Pozdrawiam serdecznie

    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  96. Wydaje mi się, że nigdy na blogu nie wspominałaś o szamponach BIOVAX, z jakiegoś konkretnego powodu? co o nich sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
  97. Ja do normalnego mycia używam szamponu Babydream, radzi sobie z olejami świetnie. Szamponu z sls używam raz na tydzień lub raz na dwa tygodnie w zależności od potrzeb. Kiedyś używałam tylko szamponów z sls i nawet nie wiedziałam, że mi szkodzą. Dopiero jak je odstawiłam i zamieniłam na coś delikatniejszego okazało się, że skóra po myciu nie musi swędzieć i nie muszą pojawiać się wypryski na linii włosów. Czysta radość z szamponem bez sls :)

    OdpowiedzUsuń
  98. U mnie niestety delikatne szampony kompletnie się nie sprawdzają. Już niedługo po myciu czuję , że są nieświeże :-( Za to uwielbiam łączyć szampon Ewy Polleny z pokrzywą z żelem Facelle do higieny intymnej lub pod prysznic z Tołpy Botanic. Idealna opcja dla włosów przetłuszczających się , jednocześnie nie wysuszająca ;-)

    OdpowiedzUsuń
  99. Mojemu skalpowi i włosom chyba nie robi większej różnicy czy szampon ma sls czy nie - stosuję więc specyfiki bez sls- tak na wszelki wypadek i od czasu do czasu oczyszczam włosy czymś z sls. Ostatnio jednak mama kupiła w biedronce slsowy szampon farmony ze skrzypem polnym i jest niesamowity. Efekt, jaki uzyskuję po umyciu nakłania mnie do częstszego stosowania.

    OdpowiedzUsuń
  100. szampony z normalnym składem bez też ssl ma seria biały jeleń, swietna jest ich pianka dla cer tłustych naczynkowych jest swietna.polecam

    OdpowiedzUsuń
  101. swietne szampony bez chemii ma seria biały jeleń a pianka do mycia twarzy jest naj naj na rynku..nic tak delikatnie i dobrze nie oczyszcza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biały Jeleń hipoalergiczny z bawełną tak wysuszył mi skalp, że do teraz leczę z suchych placków nasadę włosów i okolice skroni :( również u małżona, który choruje na łuszczycę po zastosowaniu Białego Jelenia skóra głowy była sucha, spięta i zaczerwieniona. W składzie Jelonka znajdziemy SLS jednak. My przetestowaliśmy i nie polecamy.

      Usuń
  102. Z eko szamponów najbardziej lubię Laverę - nie plączą włosów, pięknie pachną i całkiem przyzwoicie się pienią. Kupuję razem ze spożywką na freedelikatesy.pl

    OdpowiedzUsuń
  103. Dobry profesjonalny szampon bez SLS i SLES to Nutrizione Ricca profesjonalnej marki fryzjerskiej Kemon. Można go kupić w sklepie lokikoki: http://lokikoki.pl/product-pol-3794-ACTYVA-Nutrizione-Ricca-Shampoo-Szampon-do-wlosow-bardzo-suchych-i-suchej-skory-glowy-250-ml-Kemon.html. Mimo braku SLS dobrze się rozprowadza na włosach i dobrze się pieni. Nawilża włosy i ułatwia rozczesywanie. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  104. Z tego co zauważyłam podczas mojej weekendowej wyprawy do drogerii, nawet szampony dla dzieci mają SLS i zamienniki, Hipp, Nivea, Johnsons (z tego co pamiętam, na drugim-trzecim miejscu w składzie). Podpowiedziano mi szampon Tołpy, skusiłam się na niego, jest wydajny, dobrze oczyszcza włosy, ładnie pachnie, ale jest nieco kosztowny (szczególnie na studencką kieszeń). Do wyboru miałam jeszcze szampony Biovaxa, ale na nie przyjdzie jeszcze czas. Oprócz braku SLS w szamponie stosuję olej łopianowy raz w tygodniu, Henna Treatment Wax po olejowaniu, olejek macadamia na skórę głowy 2-4 razy w tygodniu, obecnie zaczęłam kurację na wypadanie włosów żelem BiovaxMed.

    OdpowiedzUsuń
  105. Strasznie wypadały mi włosy. Stosowałam wiele "dobrych" drogeryjnych szamponów, potem nawilżaczy na skórę głowy, które mi przepisano, mimo to żadnej poprawy :( A miałam taki gąszcz włosów jeszcze w liceum. Miesiąc temu, dla eksperymentu, odstawiłam szampony i zaczęłam myć włosy zwykłą sodą oczyszczoną, stosowałam ocet jabłkowy, był też czasem miód, a nawet żółtko jajka. Po tygodniu zauważyłam, że włosy zaczęły mi mniej wypadać o całą połowę. Wcześniej jak je wyciągałam z brodzika, to chciało mi się płakać, tyle ich było. Nie wiem czy moje cebulki są zdezorientowane odstawieniem szamponów i dlatego trzymają włosy xD ale no kurczę. Boję się cieszyć, jednak na razie to działa jest ogromna poprawa!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  106. Sodium Lactate zalicza sie do 'czarnej listy'?
    Testuje Tołpa szampon normalizujący do włosów tłustych, jakieś opinie?

    OdpowiedzUsuń
  107. cześć Alu, mam wyjątkowo wrażliwą skórę głowy i niedawno Aussie uczulił mnie strasznie, potem okazało się że to przez sls ponieważ powtórzyło się to w przypadku innych szamponów z tym składnikiem :) szukałam jakiś łagodniejszych i polecam szampon/zel z Lilliputz taki pomarańczowy . Może ciężko się go nakłada ale moja głowa na prawdę odetchnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  108. Znalazłam sklep z naturalnymi szamponami i olejami do włosów. Dobrze opisane produkty zachęciły mnie do tego stopnia, że zamówiłam cały zestaw. Do mycia szampon na bazie oleju arganowego, do olejowania olej kokosowy i migdałowy, do pielęgnacji suchych końcówek olejek vatika. Wszystko to w sklepie marokogust.

    OdpowiedzUsuń
  109. a co z szamponami Joanna? Ja jestem zadowolona, używam z rzepy i świetnie oczyścił mi włosy....

    OdpowiedzUsuń
  110. Jak kogos swędzi skora głowy (ja tak miałam ) to polecam na podleczenie vichy przeciwlupiezowy do włosów wrażliwych bez sulfate. Ja odzylam. Teraz jednak szukam czegoś tańszego do codziennej pielęgnacji bez sulfatow i strasznie ciezko :/ moze od Biovax zacznę :/

    OdpowiedzUsuń
  111. Tak, ale czasem nawet nie chodzi o zwykłe włosy, ja na przykład jestem po zabiegu z olaplexem i używam szamponu, który kupuję od mojej fryzjerki, nazywa się Actyva Nuova i jest naprawdę dobry, bardzo dobrze służy. Niestety nawet jakbym chciała zwykły szampon to niestety nie mogę - SLS i alkohol wypłukałyby mi "zabieg" z włosów, a jednak chciałam aby odżyły.

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.