10 kwietnia 2014

Tonik Sylveco. Czy przypadł mi do gustu?




Kiedy pokazywałam Wam nowości do pielęgnacji twarzy, jakie ostatnio zakupiłam, wiele z Was było ciekawe jak spisze się tonik Sylveco. Ponieważ sama bardzo lubię produkty tej firmy miałam co do toniku spore nadzieje. Skład bardzo mnie zachęcił, ciekawa forma czerwonego żelu obiecywała nawilżenie. Obecnie choć zostało mi trochę do końca,  już mogę powiedzieć jakie są jego mocne i słabe strony.



Zaczniemy od opakowania, które jak zwykle w przypadku Sylveco przyciąga wzrok:) Etykietka jest ładnie zaprojektowana, buteleczka z ciemnego plastiku jest odporna na upadki.
W środku znajduje się lekko transparentny żel o czerwonym zabarwieniu. Żelowa konsystencja toniku sprawia, że jest wydajny i na waciku ląduje go dokładnie tyle ile trzeba. Sam tonik nie posiada zapachu, ja wyczuwam w nim tylko lekką, kwaśną nutę aloesu.

Zerknijmy na to co obiecuje nam producent i co okazało się prawdą....



Dzięki składnikom nawilżającym skutecznie zapobiega utracie wilgoci...

Hm, działanie nawilżające to zdecydowanie pięta Achillesowa tego produktu. Szczerze mówiąc, spodziewałam się trochę więcej, skończyło się zaś na lekkim uczuciu czegoś subtelnie lepkiego.
Tonik nie nawilża zbyt spektakularnie i niestety nie uratuje suchej skóry tak jak robił to tonik różany Dr Beta.
Szkoda, bo właśnie na działanie nawilżające liczyłam najbardziej.



Odświeża, zmiękcza, łagodzi podrażnienia...

Tonik faktycznie odświeża, jednak delikatnie lepka warstwa jaką po sobie zostawia nie każdemu musi przypaść do gustu. Szczególnie u dziewczyn obawiających się zapychania ta warstwa może nie być mile widziana. 

Zmiękczenia skóry nie zauważyłam, zauważyłam natomiast lekkie łagodzenie podrażnień, które zawdzięczamy tu aloesowi i zawartości panthenolu. Nie ma tu jednak mowy o działaniu spektakularnym.
Generalnie nie mogę powiedzieć również by tonik w większym stopniu wpłynął szczególnie pozytywnie na stan mojej skóry. Lepiej było tu w przypadku toniku Dr Beta, ale tak ciężko go dostać.







W moim przypadku okazało się jednak, że tonik to świetny produkt oczyszczający. Nawet jeśli nie noszę makijażu a przecieram tonikiem twarz pod koniec dnia, na waciku zostaje mnóstwo zanieczyszczeń. Właściwie produkt radzi sobie spokojnie nawet z klasycznym demakijażem, lepiej i szybciej niż przeznaczone do tego mleczko z Sylveco;) 

Tusz usuwa szybko, bez problemu zmywa nawet ciężkie kremy BB. Zachowuje się troszkę jak żelowy micel i muszę przyznać że czasem takie demakijaż ekstraktem z hibiskusa i aloesu bardzo mnie kusił. To że mamy tutaj dwa w jednym, czyli tonizowanie i oczyszczanie jest na tyle wygodne, że często rezygnowałam z ocm czy mydła właśnie na rzecz toniku. 

Plus za spełnioną obietnicę, producent pisze bowiem że produkt uzupełnia demakijaż. Jak się okazało, bardziej niż tylko uzupełnia;)








Czy kupię go ponownie?

Tak, bo choć nie nawilża skóry w takim stopniu jak bym chciała, to chętnie zabiorę go ze sobą w podróż, aby odświeżyć i oczyścić skórę bez stosowania olejów. Wygląda na to że znalazłam tonizujący żel do demakijażu;) W takiej roli na pewno zagości w mojej łazience na dłużej.

Tonik kosztuje 15zł


Dajcie znać czy Was zainteresował i czy może miałyście okazję już go wypróbować:)

Buziaki

Ala



P.S Kochane na Wasze pytania pod poprzednim postem odpowiem niedługo:)

85 komentarzy:

  1. Jakie to płatek kosmetyczny na zdjęciu?
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  2. ja czułam po nim lekko klejącą warstewkę i nie lubię tego ale wykończę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, nie każdy to lubi:/

      Usuń
    2. ta lekko lepiąca się warstewka znika kiedy tonik się całkowicie wchłonie, przynajmniej tak zachowuje się na mojej buzi. Uczucie lepkości trwa chwilkę dosłownie, zresztą producent zaleca aby poczekać na jego całkowite wchłonięcie a następnie stosować dalsze kroki pilęgnacyjne :)

      Usuń
    3. Pewnie wina gliceryny, choć i ten ksylitol... Słodzik w sumie :)

      Usuń
    4. Ja również długo nie zachwycałam się tym produktem, do czasu kiedy odkryłam metodę maseczki tonikowej. Zachęcam do spróowania maseczki tonikowej z użyciem toniku Sylveco. Można użyć do tego jednej warstwy chusteczki higienicznej, przyciąć w odpowiednim kształcie i nałożyć na wybrane partie twarzy(np. prostokąt na czoło, trójkąty na policzki) zwilżyć tonikiem i pozostawić na 2-5minut. Chusteczkę zdjąć a pozostałość wklepać w twarz(można wraz z kremem). Efekt zauważalny po pierwszym użyciu:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. u mnie też nie zrobił wrażenia dużego :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Alinko a co z tym zielonym pyszczkiem???tyle udało się uzyskać, dowiedziałaś się coś od koleżanki??

    Anonimowy7 kwietnia 2014 18:31

    U mnie natomiast w tym miejscu jest pomarańczowo – wyglądam jakbym najadła się marchewki i nie umyła ;) I mam tak całe życie… Również nie wiem, co z tym robić, nigdzie też nie znalazłam na to rady.
    Anonimowy7 kwietnia 2014 19:51

    Ja mam tak samo, dookoła ust pomarańczowa skóra. Próbowałam rozjaśnić to kremem wybielającym, ale nic to nie dało :(
    Anonimowy7 kwietnia 2014 20:17

    Dziewczyny może idźcie z tym do dermatologa, lepiej zrobić badania przy różnych zmianach skórnych ;) Koleżanka miała coś podobnego tylko, że na policzkach i okazało się, że to coś związanego z wytwarzaniem przez skórę melaniny (nie znam się i nie pamiętam już dokładnie). Na szczęście tu akurat nie było to nic groźnego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej kochana:) dzwoniłam do przyjaciółki i opowiedziała mi, ze w jej wypadku to była wina mocniej pasty do zębów. Była uczulona na jakiś składnik, bardzo czesto i długo myła zeby. Zmieniła pastę i problem ustąpił, ale przebarwienia zostały. Uporała sie z nimi po tym jak dermatolog zapisał jej epiduo.

      Usuń
    2. O kurcze,ale numer:)! W życiu bym nie wpadła na to,że pasta może wywinąć taki numer;) Dziękuję Ci za odpowiedź i zainteresowanie,jestes kochana! Przejdę się z tym do dermatologa,zobaczymy co poradzi...dziekuje raz jeszcze,buziaki!

      Usuń
  5. Kupiłam go kiedy zobaczyłam twojego posta o cudownościach i mam zamiar go przetestować :D kocham twojego bloga Alinko! ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam nigdy tego produktu, choć wiele dobrego słyszałam o tej firmie. Z tego co piszesz wydaje się bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam nigdy tego produktu, choć wiele dobrego słyszałam o tej firmie. Z tego co piszesz wydaje się bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej:) To zabawne bo akurat wracam od sąsiadki, u której w łazience zauważyłam żel do mycia twarzy, właśnie z Sylveco, natomiast w wersji rumiankowej. Sąsiadka mówi, że bardzo podoba jej się działanie, ale ma tak silny zapach rumianku, że kiedy myje nim twarz musi na chwilkę wstrzymać powietrze xD

    Dziewczyny, gdzie kupię produkty Sylveco w POZNANIU? ;)

    Pozdrawiam,
    Kori

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno w sklepiku Pro-eko w Pasażu Apollo.
      Tutaj: http://sylveco.pl/sklepy-sylveco?id_province=6&id_city=258 znajdziesz listę pozostałych sklepów stacjonarnych w Poznaniu.

      Usuń
    2. Ja kupuje swoje na sikorskiego w Zielarni Wildeckiej. Jak czegoś nie ma to miła pani zawsze zamówi :)

      Usuń
    3. Albo na ul. Sikorskiego na wildzie w sklepie zielarskim możesz dostać kosmetyki z tej firmy w atrakcyjnych cenach.

      Usuń
  9. Ostatnio miałam go kupić i muszę to w końcu nadrobić:)

    http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. przyda mi się taki tonik! :)

    zapraszam do siebie: raspberryandhair.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  11. alinko, proszę o odpowiedź czyliść oliwny może powodować skutki uboczne? waham sie, czy go kupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jak wszystko ale jesli nie przedawkujesz raczej nic nie odczujesz:) ja jadłam go długo i nawet większe ilości bez problemu.

      Usuń
    2. Alinko,

      Wiesz może czy liść oliwny obniża działanie tabletek antykoncepcyjnych? Zawsze mnie to zastanawia kiedy gdzieś czytam, że coś ma działanie antybiotyczne. Obecnie zmniejszam ilość przyjmowanych hormonów, a ciążę planuję dopiero za kilka lat. Jestem bardzo ostrożna w tym temacie, bo naprawdę nie możemy sobie teraz pozwolić na maluszka :)
      Wystarczyło, że raz mi mama powiedziała o tym, że dziurawiec obniża działanie tabletek antykoncepcyjnych i do dzisiaj trzymam się od niego z daleka ;)
      Więc jestem bardzo ciekawa jak to jest z tymi "antybiotycznymi" ziołami.

      Pozdrawiam
      Magda

      Usuń
  12. Alinko, potrzebuję fachowej porady Twojej :) Na fitcouple od początku miesiąca nie ma wpisów, a zależy mi na szybkiej odpowiedzi... Mam okazję kupić w dobrej cenie dobry orbitrek. Chcę generalnie zrzucić brzuch, pupę i uda, podkreślic ramiona... Taki sprzęt to dobry pomysł?... Mam zamiar ćwiczyć 5 razy w tygodniu po ok godzinie...
    Z góry dzięki za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana orbitrekiem spalasz to co chcesz, ale ramion nie podkreślasz, to znaczy nie zbudujesz. Jeśli zależy ci na tym musisz włączyć ćwiczenia siłowe na ramiona wlasnie:)

      Usuń
  13. A mi pachnie hibiskusem, nie aloesem. Zupełnie jak herbata z hibiskusem! Też przyznam, nie nawilża nic a nic praktycznie. Mam mieszaną cerę, od jakiegoś czasu w stronę suchej. Tonik wchłania się super u mnie, ale wręcz mam lekko ściągniętą twarz. Nakładam go pod krem, albo mieszam z olejkiem i wtedy jest ok. Sam niestety nie nawilża, a też na to liczyłam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niedawno odkryłam ta firmę i cóż za zdziwienie gdy zobaczyłam, ze producentem jest moj sąsiad :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest, szukamy tego, co dobre często uważając, że dobre znaczy zagraniczne, a często pod nosem mamy takich cudownie wartościowych polskich sąsiadów ;)

      "Cudze chwalimy, swego nie znamy..." chciałoby się powiedzieć :>

      Pozdrowienia dla sąsiada od wdzięcznego tłumu z blogosfery :D

      Usuń
    2. dobrze by było gdybyś przekazała mu nasze spostrzeżenia, może go nieco ulepszą (na myśli mam tonik oczywiście)
      zgadzam się z Alinką - słabe nawilżenie, dość dobre oczyszczenie
      pomimo tego uważam, że jest wart przetestowania :)

      Usuń
  15. Nic jeszcze nie miałam z sylveco ale ten tonik bardzo mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Alinko, a czego używasz do demakijażu? Szukam czegoś dobrego i jak najmniej chemicznego, a jakiekolwiek zmywanie olejem się nie sprawdza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja właśnie najcześciej zmywam makijaż olejami, czasem jesli jest delikatny używam glinki, czesto mydła aleppo. Jesli szukasz pod tym katem mozesz wypróbować ten tonik:)

      Usuń
  18. Tonik rozany dr Beta widzialam ostatnio na Zamenhofa w takiej duuuzej butli, za ok.40zl chyba.
    A w drogerii obok C&A w Galerii Krakowskiej pojawily sie szampony i odzywki z planeta siberica(?)_te rosyjskie.
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O na taka duża sama bym sie skusiła:)

      Usuń
  19. Kurcze... Tak się zastanawiam bo szukam czegoś na podrażnienia po goleniu a piszesz tutaj ze tonik łagodzi podrażnienia a skora twarzy raczej zaliczana jest do wrażliwych i zastanawiam sie czy nie wypróbować go pod takim kontem...
    Alinko i dziewczyny co o tym myślicie ?
    Nikita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jesli nie to, to moze zel aloesowy gorvita albo cos z tych: http://www.alinarose.pl/2014/03/moc-aloesu-zele-oraz-ich-zastosowanie.html

      Usuń
    2. Wiesz co. Próbowałam zelu aloesowego nie z gorvity ale to chyba nie ma wielkiego znaczenia. Maść z witamina a i jakiegoś zelu chłodzącego. Myslalam nawet o papce z aspiryny :P i myślę co tu dalej sprobowac :-)
      Nikita

      Usuń
  20. Ja dzięki Twojemu blogowi przestawiam się na bardziej naturalną pielęgnację. Skoro jest to taki swietny demakijażowy produkt, na pewno sie za nim rozejrze:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja szukam wlasnie czegos fajnego do demakijazu, a skoro ten tonik tak dobrze z nim sobie radzi, na pewno sie za nim rozejrze:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ostatnio odkryłam swojego ulubieńca - tonik do suchej skóry Mixa ;) Na ten z Sylveco się czaję, chciałabym go wypróbować, ale teraz już sama nie wiem, bo nie znoszę lepkiej warstwy pozostającej na twarzy :/ Czy da się na tym bez problemu rozprowadzić krem?

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy ktoś wie gdzie można kupić ten tonik we Wrocławiu?

    OdpowiedzUsuń
  24. Mialam go kupic w Jasminie, ale sie wstrzymalam, i dobrze, bo na nawilzeniu mi najbardziej teraz chodzi. Moze na wakacje sie faktycznie przydac, bo maceratu na oleju lnianym nie bede ze soba taszczyc, chociaz kto wie :D
    Ej, Ala, dzis w mojej aptece byly dermokonsultacje (z Eucerinu) i Pani Konsultantka zbadala mi takim jakims urzadzonkiem poziom nawilzenia skory. Wyszlo 22 (gdzie NISKIE zaczyna sie od 29,9 :(( - jestem na Izoteku), tylko zastanawiam sie, czy to sa wiarygodne pomiary??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm pewnie tak ale na ile trzeba sie tym przejmować trudno powiedzieć:) jesli sama widzisz ze cos moze byc na rzeczy, postaraj sie nawilżać skore od środka, bo niestety żadne kremy nie zrobią tego za nas:) sama jestem ciekawa ile wyszło by po zbadaniu mojej, bo ostatnio sama mam problem z suchościa, ale widze że generalnie raz jes lepiej, raz gorzej i wszystko zależy od diety:)

      Usuń
  25. hm nie używałam go nigdy, ale zapowiada się dosyć ciekawie z twojego opisu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Byłam ciekawa tego toniku i miała zamiar go nawet zakupić, ale dobrze, że tego jednak nie zrobiłam - nie zniosłabym uczucia lepkości na twarzy :(
    Rozwiałaś więc moje wątpliwości i pozwoliłaś zachować kasę na gorącą czekoladę, dzięki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Witaj Alinko!

    Pod wcześniejszym postem o olejkach nie odpowiedziałaś mi na pytania więc piszę jeszcze raz:) Kupiłam olejek z pestek malin, ten http://archiwum.allegro.pl/oferta/ol-vita-olej-z-pestek-malin-30ml-zimnotloczony-i3273944822.html
    ale zastanawiam się czy po otwarciu trzeba go trzymać w lodówce. Alinko jak Ty myślisz, powinnam go trzymać w lodówce czy może stać w temperaturze pokojowej?
    I czy do mojej mieszanej cery i skłonnej do zapychania mogę od czasu do czasu używać masła schea ?

    Pozdrawiam serdecznie, Ewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej kochana:) jesli masz go dużo i zależy ci na przedłużeniu trwałości lodówka bedzie najlepszym miejscem, jesli czujesz ze użyjesz go szybko moze byc w pokoju. Ja przelewalabym z lodówki niewielkie ilości na bierząco do mniejszego pojemniczka:) co do masła shea- od czasu do czasu jasne, mozesz częściej w miejscach które nie zapychaja sie tak szybko, jak np skora pod oczami:)

      Usuń
    2. Dzięki:) Na pewno skorzystam z Twoich rad.

      Ewa.

      Usuń
    3. Mam ten samek olejek i na opakowaniu jest zaznaczone,aby po otwarciu przechowywac go w lodowce. Pzdr.

      Usuń
  28. Ja mam takie pytanko :)
    Mam skórę wrażliwą i prawie po każdym goleniu wyskakują mi czerwone kropki! Staram się od razu po czynności smarować kremem wysuszającym (np. Sudokremem), ale nie zawsze to pomaga, a później muszę się męczyć z kropkami 2-3 dni po goleniu ... :( Poradziłabyś mi coś?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to może być kwestia golarki- polecam gilette mach 3:)
      do tego ałun- działa antybakteryjnie, żel z aloesu:) http://www.alinarose.pl/2013/05/wrastajace-woski-i-podraznienia-po.html

      Usuń
    2. Moze smaruj skore po goleniu czyms antybakteryjnym, zelem aloesowym, cicaplast z lrp, albo pilarixem. Moze to tez kwestia zelu do golenia, albo malo ostrej maszynki? Ja uzywam do golenia pianki do higieny intymnej z green pharmacy z zielona herbata i problem sie zminimalizowal. Pzdr.

      Usuń
  29. Skuszę się na ten tonik, gdy zużyję obecnie używane mleczko Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam takie pytanie bo przeczytaniu chyba całego bloga znalazłam mega dużo przydatnych jak dla mnie produktów.. Jednak co do makijażu nadal jestem słaba w tym a mam z tym bardzo duży problem :( (mam trądzik i duże przebarwienia jestem tak zdesperowana chciałabym go jakość zakryć ale nie mogę na nic trafić takiego dla mnie, bo nie lubię efektu maski, a podkłady kryjące taki właśnie dają) I tak przeglądając wpis po wpisie znalazłam konkurs Wygraj metamorfozę. A nie mogłam nigdzie znaleźć czy to była jednorazowa akcja czy też może się powtarzana, bo nigdzie nie mogę znaleźć aktualnych. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meg na pewno bedzie powtarzana:) póki co polecam minerały- szczególnie jesli masz np tłustą skórę, moze annabelle?:)

      Usuń
    2. Z annabell mi nie pasowały ponieważ strasznie mi wysypało po nim. Obecnie używam lililolo jest bardzo dobry, ale raczej jestem na podkładami w formie płynnej:) Ale chyba jak narazie jestem skazana na ten;) A tak czytałam ale nie pamiętam czy pisałaś coś o przesuszeniach na twarzy? Bo mam mega przesuszoną twarz okolice ust i nosa nie mogę sobie kompletnie z tym poradzić nic mi wystarczająco tych miejsc nie nawilża :/

      Usuń
  31. Z góry przepraszam, za tak odrębny temat :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Niedawno wypatrzyłam produkty Sylveco w osiedlowym sklepie zielarskim i skojarzyłam je z Tobą :) Na pewno skuszę się na jakiś produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Alina , mam duży problem i nie wiem już jak sobie z nim poradzić!
    Chodzi o moją cerę. Jestem jeszcze w okresie dojrzewania i to normalne, że mam lekki trądzik i wągry. Nie panikuje z tego powoodu bo mogę łatwo zakryć to podkładem i korektorem. Ale jakoś od pół roku nie mogę poradzić sobie z tłuszczeniem się twarzy. Cała się świece i mam niemiłosiernie tłustą strefę T. Podkład mi się ściera a na nosie robią się takie okropne plamy. Muszę przypudrowywać się co 1-2h w szkole a i tak wygląda to bardzo nieestetycznie :c Dodam że używam same kojące i nawilżające produkty. (delikatny żel do mycia twarzy z Lirene i krem nawilżający cetaphil na noc). Błagam o poradę :c

    OdpowiedzUsuń
  34. Alino, mam duży problem i nie wiem jak sobie z nim poradzić!
    Chodzi o moją cerę. Jestem w okresie dojrzewania, więc to normalne że mam lekki trądzik i wągry. Nie przeszkadza mi to, bo mogę to zakryć podkładem i korektorem. Ale od pół roku strasznie tłuści mi się twarz. Muszę przypudrowywać się w szkole co 1-2 h a i tak wygląda to nieestetycznie. Ściera mi się podkład a na nosie robią się plamy :c Jak dotknę nosa,czuję jakbym miała na nim olej... Dodam że używam samych nawilżających i kojących produktów ( żel do mycia twarzy z lirene i krem nawilżający na noc cetaphil) . Dodatkowe info. to to że jestem alergikiem i żel i krem jest hipoalergiczny. Błagam o poradę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana dzis mam super problemy z internetem, proszę przeklej mi to pytanie jutro w nowym poście i wtedy juz dokładnie ci odpowiem i wrzuce linki:)

      Usuń
  35. super blog Alina! Toniku nie używałam ale mnie zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Alinko proszę poradź coś, jak pozbyć się wągrów z nosa i brody :( próbowałam już maseczkami, peelingami, parówka + wyciskanie (blah). nie mam już pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana próbowałaś ocm, olejku pichtowego? Jesi tak, moze któryś z silniejszych środków wymienionych w tym poście?:) http://www.alinarose.pl/2013/02/zaskorniki-jak-sie-ich-pozbyc-ciag.html

      Usuń
    2. oleje "solo" źle na mnie działają, pojawiają się zaczerwienienia i pieczenie. ale pilniej przestudiowałam Twojego bloga i zastanawiam się nad mydłem Aleppo, tym o najmniejszym stężeniu olejów.

      Usuń
  37. Alu, a czy on się lepi? Jak dotąd wszystkie (naprawdę wszystkie!) toniki, których używałam paskudnie się lepiły i miałam przez to wrażenie niedomytej skóry. A łączyła je właśnie obecność gliceryny, która i tak prawdopodobnie działa na mnie komedogennie, ale w tej kwestii to już po prostu szkoda gadać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak,,to cos w tym guście, raczej byś sie z nim nie polubila:)

      Usuń
  38. kochana, mam pytanie odnośnie konkretnego produktu :) chcę kupić nowy bronzer i takie coś znalazłam, co o tym myślisz? http://mintishop.pl/product-pol-2475-Zoeva-Mineralny-bronzer-Sun-Over-Shoulder.html używam własnie maybelline ale jest zbyt pomarańczowy :p
    ps. właśnie przeglądnęłam wszystkie Twoje posty o stosowaniu olejków na twarz i jutro lecę do apteki po pichtowy, zobaczymy co z tego będzie, narazie spróbowałam masła kakaowego który w kontakcie ze skórą staje się olejkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, kochana na fotkach wyglada ten kolor bardzo fajnie, jesli nie jesteś super blada dałabym mu szanse:))

      Usuń
  39. Miałam, używałam, chwalę sobie ten produkt :) I zapach i konsystencja :)
    Na pewno w przyszłości kupię po raz kolejny :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. U mnie jeszcze żaden tonik się nie sprawdził :/ Zwykle wysuszają moją skórę. Ciekawe, czy ten byłby dla mnie dobry. Może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  41. Alu czy mogłabyś polecić krem przeciwzmarszczkowy 40 +; skóra mieszana. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. Używam toniku Sylveco już od 2 tyg. (cera mieszana ze strefą T) i muszę przyznać, że nie zaobserwowałam uczucia lepkości. Tonik szybko się wchładnia i stanowi świetną baze pod krem. Konsystencja genialna. Efekt oczyszczania najlepszy ze wszystkich toników jakie do tej pory stosowałam. Moja siostra (również cera mieszana) też go ode mnie spróbowała i była również zadowolona. Może po prostu bardziej nadaje się do mieszanych i tłustych cer.

    OdpowiedzUsuń
  43. Jest faktycznie bardzo ciekawy i kuszący. Będę musiała się nim zainteresować jak wykończę mój tonik z Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Kochana mam pytanie odnośnie problemów z trądzikiem ( Alkinko, o Wyrocznio ! :) Czy jeśli wiem na pewno, że moje problemy z cerą są spowodowane hormonami, to całkowicie mogę pozbyć się tego problemu tylko terapią hormonalną? Chodzi mi o to, czy np zmieniając dietę, stosując retinoidy mogę tylko nieznacznie poprawić stan cery, ale nie usunę problemu, jeśli to sprawa hormonów, dobrze myślę? Bardzo dziękuję za odpowiedź, komukolwiek kto ją zna i podzieli się ze mną swoją wiedzą na ten temat :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  45. Witam prosze was o pomoc mam skóre suchą nie elesatyczną , skłonna do tradziku swędzi mnie i zaczelam uzywac olej arganowy z allegeo ale nie sadze zeby był oryginalny itp , nie pomoglo chce skore nawilzyc aby byla zdrowsza pije duzo wody nie pomaga Co moge zrobic?prosze was o porade bo dluzej tak nie moge naloze podklad skora w okol oczu robi sie bardzo brzydka grutki jeszcze gorzej wygląda skora.

    OdpowiedzUsuń
  46. A ja mam problem z sucha skora nielastyczna swedzi mnie czesto sklonna do wypryskow bardzo wrazliwa i nalzoe podkladcera jest pogroszona zalamuje sie podklad a mam idealny alw to wina stanu skory uzywalam olej arganowy nie pomogl nic , sadzilam ze natlusci ze nabiorze cera elastycznosci kolorou i cera bedzie w stanie lepszym i nie tak sucha zalamana jestem co moze mi pomoc pje duzo wody ... jem warzywa owoce duzo

    OdpowiedzUsuń
  47. Szkoda, że nie nawilża, bo głównie na to liczyłam. Domywam się żelem po demakijażu, więc ta zaleta nie jest dla mnie zbyt istotna :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja nie przepadam za taką lepką warstwą na skórze, czuję się wtedy niedomyta.

    OdpowiedzUsuń
  49. Alinko, czy kosmetyki sylveco można dostać gdzieś stacjonarnie w Krakowie, czy może internet ?

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.