13 października 2014

Ściereczka muślinowa.








Dzisiaj post o który prosiła jakiś czas temu jedna z Was. Wrócimy do muślinowych ściereczek, które po prężnej karierze, jaką zrobiły na yt i w blogosferze, zostały troszkę zapomniane.
Myślę jednak, że warto je przypomnieć i pokazać nowym czytelniczkom. Ściereczka muślinowa może być bowiem naszym największym, 'łazienkowym' przyjacielem .
Niby zwykły kawałek materiału a jednak potrafi bardzo pomóc w pielęgnacji, wieczornym demakijażu. Komu się przyda i jakie są jej zalety a u kogo się nie sprawdzi?
Na co trzeba uważać, ile kosztuje i gdzie ją kupić? Wszystko oczywiście w poście;)







Muślinowa ściereczka przypomina nam dziecięce pieluszki. Właśnie dzięki swojej charakterystycznej strukturze pozwala na dokładne oczyszczenie skóry i złuszczenie martwego naskórka. To jeden z lepszych sposobów by uzyskać gładką skórę bez konieczności stosowania peelingów:)
Pomaga też pozbyć się zaskórników i sprawdza się w wypadku zanieczyszczonej skóry.

Możemy wykorzystać ją na parę sposobów:


  • Na twarz nakładamy krem do demakijażu, masujemy by po chwili zetrzeć wszystko ściereczką zamoczoną w ciepłej wodzie. Cały zabieg powtarzamy.
  • Na ściereczkę nakładamy produkt do demakijażu i lekko przecieramy twarz.
  • Na skórę lub ściereczkę nakładamy produkt do mycia i delikatnie wykonujemy masaż ściereczką. 





Z własnego doświadczenia wiem, że ścierka u mnie najlepiej współpracuje z kremami do demakijażu i olejkami. Wszystkimi produktami które są na tyle delikatne i nawilżające, że nie pozbawiają skóry jej naturalnej warstwy ochronnej. Jednoczesne wysuszanie mocnymi produktami i mechaniczne ściąganie przy pomocy muślinu może zaowocować przyśpieszonym przetłuszczaniem.
W efekcie być może będziemy musiały bardziej skupiać się na zmatowieniu skóry.

Jakie są plusy muślinowej ściereczki?


  • nadaje się do stosowania z pastami, kremami do demakijażu, żelami, olejkami, mydłami
  • bardzo łatwo dojść nam w zagięcia przy nosie, pozbyć się też suchych skórek w tych miejscach
  • możemy bez problemu kontrolować stopień złuszczania i moc nacisku. Ściereczką możemy wykonać delikatniejszy czy mocniejszy 'peeling' lub tylko zetrzeć co trzeba.
  • ściereczka genialnie nadaje się do ściągania masek, glinek itp.
  • możemy również oczyszczać nią dekolt czy plecy jeśli mamy problemy z zanieczyszczoną skórą w tym miejscu.
  • jeśli chcemy zbywać makijaż szmatkami, nie musimy już kupować wacików
  • przy odrobinie czasu możemy taką ściereczkę wykonać same:)



Nie musimy używać jej codziennie, lub wybrać delikatniejszą z mikrofibry czy nawet z mikrofazy:). Właśnie mikrofaza lepiej nadaje się do choćby demakijażu oczu.


Uwaga! Dziewczyny z zaognionymi stanami zapalnymi nie powinny jej używać bo może być zbyt mocna i tak jak peelingi drażnić skórę oraz roznosić 'zawartość' naszych stanów zapalnych po reszcie twarzy.

Zaraz po użyciu pierzemy ją w rękach, szczególnie jeśli przy oczyszczaniu używałyśmy kremu czy olejku.
Raz na dwa tygodnie lub tydzień (zależnie od używania) piorę też moją ściereczkę w pralce.







Ściereczki muślinowe możemy kupić głównie na allegro. Kosztują od 5 do 25zł. Choć wydaje się, że szmateczki powinny być podobne, często bardzo sie różnią. Sama 'przerobiłam' parę szmatek, zaczynając od TBS, która była dla mnie trochę za mocna.

Obecnie posiadam ściereczkę Green Fibres (klik), która była dołączona do zestawu Herbfarmacy. Właśnie ta firma ma w ofercie świetne ściereczki, które znajdziemy też na allegro za 20zł (pod nazwą bawełniana szmatka).

To ścierka z organicznej bawełny, zszyta z dwóch  i wyjątkowo miękka. Jest chyba najbardziej miękką ściereczką jaką posiadałam i za to absolutnie ją uwielbiam.
Moja pozwala mi pozbyć się suchych skórek ale jeśli macie skłonność do powstawania prosaków również warto dać jej szansę. Akurat w takim przypadku potrafi bardzo pomóc.







Jestem ciekawa czy same posiadacie takie ściereczki i jak się u Was sprawdzały:)
Dajcie znać!


Buziaki

Ala

76 komentarzy:

  1. Ja powiem szczerze, że kupując ściereczki musionowe specjalnie do twarzy grubo się przepłaca bo pod hasłem pieluszki musinowe dla dzieci jest dużo taniej :) Myślę że mamy wiedzą o co mi chodzi :) Materiał wykonania ten sam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie w ten sposób możemy zrobić swoją- ja zszywałam podwójnie, ale te dla dzieci często były trochę za ostre:)

      Usuń
    2. Ajaj, pamiętam te pieluchy, parę razy zdarzyło mi się wytrzeć w nie twarz. Nieprzyjemna sprawa, po kilku praniach robią się jak papier ścierny ;)

      Usuń
  2. a co z posiadaczkami cery naczynkowej? Mogą jej używać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda ostrzejsza szmatka będzie powodowała większy rumień, bardziej polecam mikrofibrę:)

      Usuń
  3. A czy zamiast takiej ściereczki mozna użyć grubszego ręcznika papierowego,bo nie wiem jak z utrzymaniem w czystosci takiej szmatki na dłuższą metę..

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej:) a w jakies temperaturze pierzesz sciereczke?;) i jak przepierasz ja recznie to czegos uzywasz do tego?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam się do pytania - cy przy przepieraniu ręcznym stosujesz jakiś środek piorący, a jeśli tak, to jaki?

      Usuń
    2. hej dziewczyny:) piorę w 40 stopniach a ręcznie myję jakimś prostym mydłem z sls, czasem białym jeleniem w żelu:)

      Usuń
  5. a może post na temat "walki" z błyszczeniem się twarzy ^^ myślę, że nie jedna z nas ma z tym problem.. :( poza tym świetny blog i porady ;) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam puder w kamieniu Inglota lub ryżowy,a do tego biblułki matujące:-)

      Usuń
    2. cos kojarzę ze był juz taki post ;) http://www.alinarose.pl/2012/11/jak-zmatowic-skore-sposoby-i-najlepsze.html?m=1

      Usuń
    3. A ja polecam zieloną glinkę marokańską zmieloną na puder w młynku do kawy:-). Pół kilo za 13 zł na allegro i chyba do końca życia mi wystarczy;-). Świetnie matuje (używam kremu z wysokim filtrem), a nie czuć jej na skórze, jest całkowicie transparentna, więc w sytuacjach awaryjnych stosuję także jako suchy szampon. Od dłuższego czasu dla mnie niezbędny kosmetyk. Polecam i pozdrawiam:-).

      Usuń
    4. Dziękuję serdecznie za porady na pewno skorzystam ;-) pozdrawiam :-)

      Usuń
  6. Używam emulsji do zmywania twarzy Mary Kay i od tego momentu nie potrzebuję już innych dodatków. Kiedyś próbowałam gąbeczek itp ale ich używanie szybko mi się nudziło i jednocześnie nie mogło wejść w krew...
    Ta ściereczka wyglądem nie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ściereczki dosłownie uratowały moją skórę. Nabyłam ją po tym jak zobaczyłam filmiki na YT i od tego czasu nie muszę już chodzić na oczyszczanie twarzy i mikrodermabrazję choć wcześniej miałam mnóstwo zaskórników. Polecam każdej kobiecie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Posiadam parę i uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez mam I dobrze u mnie sie sprawdza!

    OdpowiedzUsuń
  10. Alinko masz jakies rady na temat nadmiernego wydzielania sebum? Są jakies produkty które to zahamują? Moja skór po calej nocy wygląda jakby ktoś wylal na mnie olej ;( pomocy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam puder w kamieniu Inglot lub ryżowy,a do tego bibułki matujące:-)

      Usuń
    2. Chodzi mi raczej o zmniejszenie wydzielania sebum a nie o makijaz. :( Poza tym nic nie matuje mnie na dluzej niz 2-3h nawet puder jedwabny, bambusowy, krzemionka, które wielu dziewczynom pomogly :(

      Usuń
    3. julia itsxjul nagrała film o tym

      Usuń
    4. Witam w klubie, również po nocy jestem ,,mokrutka" na twarzy. Twarz oczyszczam płynem micelarnym z biedronki, gsrniera bądź z biodermy i nakładam krem (aktualnie przywracający nawilżenie z Iwostin Purritin) i czasami nakładam maskę z zielonej glinki. I tyle odnośnie mojej pielęgnacji cery. Aha i jeszcze czasami Epiduo na noc gdy wyskoczy mi więcej niespodzianek, tylko ten żel mi pomaga. W dzień świecę się po około godzinie, i kilka razy w ciągu dnia przykładam do twarzy chusteczke higieniczną żeby zebrać ten olej. Od kilku miesięcy zdrowiej się odżywiam, dużo ziołowych herbatek warzywa owoce minimalna ilość słodyczy i poprawy nie widzę, dalej oleista twarz... Makijażu nigdy nie stosowałam mimo swoich 25 lat. Miałam mocny trądzik i wolałam leczyć i straszyć wyglądem niż to do końca życia maskować. A teraz nie mam ochoty na ,papranie' twarzy więc jeśli ktoś ma jakieś porady to również chętnie przeczytam. Dorcia

      Usuń
    5. Podbijam prośbę Anonimka. Też mam z tym duży problem i nie mam już pomysłów jak z tym walczyć:-(

      Usuń
    6. Hej dziewczyny. Post o tym na pewno powstanie, jak wiecie z doświadczenia pielęgnacja nie zawsze ma wpływ na takie przetłuszczanie, częściej to kwestia hormonów. Póki co możecie poczytać też o wierzbownicy, zerknąć do tego posta by poczytać o tym jak jeszcze może pomóc nam dieta: http://www.alinarose.pl/2014/04/ojotok-i-ojotokowe-zapalenie-skory-co.html

      Usuń
    7. podobno także stosowanie OCM dobrze działa na przetłuszczanie się skóry.

      a co do wierzbownicy to chyba raczej w postaci herbatek jest bezpieczniejsza, bo czytałam gdzieś, że np suplementacja wierzbownicą w postaci tabletek powinna być skonsultowana z lekarzem. ja np się nie zastosowałam do tego, zaczęłam łykać wierzbownice w tabletkach, ale po miesiącu wymiękłam (więc nie wiem czy pomaga na skórę), bo miałam bóle brzucha, a potem dostałam zapalenie jelit. ale czy to na pewno od wierzbownicy nie wiem. zauważyłam, że wszelkie ziołowe suplementy na skórę, włosy, paznokcie itd to dla mnie rewolucja dla jelit. :/
      mój organizm ewidentnie chce abym miała rozregulowane hormony i wszelka próba ich regulacji kończy się bólami brzucha. już chyba tylko śmiać mi się z tego pozostaje :)

      Usuń
    8. Ja też mam problem z nadmiernym wydzielaniem sebum i wbrew pozorom właśnie oleje mi pomagają :) od kiedy zaczęłam stosować metodę OCM używam husteczki matującej po jakichś 6 godzinach i zbiera mi się malutko sebum. Ja mieszam olej rycynowy z arganowym, 20 % rycynowego i na noc smaruję olejkiem z awokado i jest ok! Teraz na dzień przerzuciłam się na effaclar LRP i nakładam zwykły BB z garniera. Ale jestem pewna że to OCM u mnie podziałało :)

      Usuń
    9. U mnie oczyszczanie twarzy za pomocą olejów spowodowało stopniowe pojawianie się takiej jakby kaszki na czole. Długo nie mogłam się tego pozbyć także źle wspominam olejki. Uzywalam olejku rycynowego zmieszanego z arganowym z racji trądzikowe cery. Dorcia

      Usuń
  11. A czym ta sciereczka mozna rowniez pielegnowac cerę naczynkowa?

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na co dzień nie używam ściereczek do mycia twarzy, bo musiałabym mieć ich kilka albo prać codziennie - a to raczej nie wchodzi w grę ;) Ale zawsze mam u siebie chociaż jedną ściereczkę z mikrofibry (najzwyklejszą z Biedronki), która jest mi absolutnie niezbędna do zmywania enzymatycznych peelingów, savon noir, glinek i alg. Nienawidzę ściągać tych kosmetyków z twarzy wacikiem czy czymkolwiek innym, zmywanie wodą trwa wieczność, a z taką ściereczką jest to o tyle łatwiejsze i przyjemniejsze, a przy tym właśnie dodatkowo delikatnie peelingujące :)

    Z kolei zaintrygowałaś mnie własnoręcznym robieniem takich ściereczek, jak to zrobić? I czy używałaś takich "samorobnych"? Jak porównałabyś ich jakość do tych kupnych, których używałaś?

    OdpowiedzUsuń
  13. Ponawiam pytanie. Mam nadzieję, że ktoś mi pomoże :)

    mam problem z maleńkimi prosakami pod oczami, bliżej rogówki. Słyszałam, że leczy się je w gabinetach kosmetycznych, ale dermatolog powiedziała mi, że u mnie są one zbyt małe by można było coś z nimi zrobić. Mimo wszystko wygląda to dla mnie dość nieestetycznie. Czy może wiesz, czy można sobie z nimi w jakiś sposób poradzić? Byłabym wdzięczna za odpowiedź.

    A drugie czy można w jakiś sposób pogrubić skórę na twarzy? Pod oczami pod skóra prześwitują mi dwie żyły. Podejrzewam, że to od cienkiej skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwasy w perspektywie czasu wpływają na grubość naskórka.

      Usuń
  14. używam jej jak zmywam makijaż olejami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana Alinko, kiedy przewidujesz recenzję Nyx london? Liczę także na wpis o prosakach. Jak im zapobiegać i jak z nimi walczyć. Uwielbiam Twojego bloga! Pzdr serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam kilka szmatek muslinowych i rzeczywiście leżą zapomniane. Czas je odkurzyć!

    OdpowiedzUsuń
  17. Na początku swojej przygody z ocm stosowałam taka ściereczkę z pieluszki. Ten sposób świetnie odświeżał cerę i zauważyłam wtedy wyraźne wygładzenie skóry twarzy. Teraz chyba czas do niej wrócić.

    OdpowiedzUsuń
  18. Oczyszczam twarz metodą OCM, ale nie próbowałam zmywać olejów ściereczką muślinową- chętnie to zmienię! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli mogę coś zasugerować, to po zmyciu olejku namocz ściereczkę w zimnej wodzie i przyłóż do buzi. Fajnie zmniejsza widoczność porów.

      Usuń
  19. Do oczyszczania twarzy używam chusteczki bawełnianej, dokładnie takiej, jakie używało się zanim pojawiły się jednorazówki :) Peeling taką chusteczką jest delikanty ale po jakimś czasie widać jego efekty.
    Nie mam porównania do ściereczek muślinowych.

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja się wczoraj zastanawiałam co się stało z modą na ściereczki, czy już wszyscy o nich zapomnieli. Swoją chyba kupiłam pod Twoim wpływem (jak większość nowości) ale szczerze mówiąc trochę o niej zapomniałam. Chyba czytasz w moich myślach - już nie pierwszy raz post na życzenie ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Witaj Alino, mam pytanie do Ciebie z innej kategorii. 2,5 miesiąca temu zrobiłam keratynowe prostowanie włosów na włosach wyskoporowatych cienkich, mimo odjęcia objętości po zabiegu blam zadowolona, wlosy sie ukladały, stosowałam odpowiednie produkty do ich pielegnacji. Teraz jestem nie zadowolona :( włosy po rozpuszczeniu koka i wyszczotkowaniu są napuszone, a po umyciu ulizane, płaskie, szybko tłuste. Nie radze sobie z tym. Czy mogłabyś mi jakoś pomóc, doradzić ? Dodam, że włosy mam długie, cienkie, przetłuszczające się od praktycznie zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana, od kiedy widzisz taką zmianę?:)

      Usuń
    2. Keratynowe prostowanie może trzymać się 3 miesiące (u mnie max 4 miesiące, miałam 3 razy robioną keratynę). Po prostu wypłukała się keratyna i Twoje włosy wracają do stanu pierwotnego.

      Usuń
    3. Nie wiem jakich produktów do pielęgnacji włosów powinnam teraz stosować.

      Usuń
    4. Kochana jeśli chodzi o szampony poczytaj o tych:
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=43335&next=1
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=65876&next=1
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=60009&next=1
      :)

      Usuń
  22. Alinko wybacz, że nie na temat - co możesz polecić na "popsute" włosy? Dawniej były silne i "nie do zdarcia" od jakiegoś czasu słabną, łamią się, zwłaszcza końcówki... Prosiłabym o pogotowie od wewnątrz i od zewnątrz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleje od zewnątrz i od wewnątrz.

      Usuń
    2. Hej Kochana:) Olejowanie to na pewno dobry pomysł ale musisz pamiętać też o diecie. Wyklucz niedobory i postaraj się przyjmować łyżeczkę oleju lnianego dziennie:). Możesz zjadać też pestki dyni, słonecznika, dodaj więcej surowych warzyw. Takie zmiany są też spotykane o tej porze roku:)

      Usuń
  23. Nie używałam jeszcze takiej ściereczki, wypróbuję na pewno i skusze się chyba na te pieluszkową wersję:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Planuję kupić, ale obawiam się tego, że będzie zbyt ostra.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam cerę suchą więc powinna mi taka sciereczka jak najbardziej pomóc:) muszę się w nią zaopatrzeć .

    OdpowiedzUsuń
  26. Gabeczka kojac dziala podobnie a moim zdaniem latwiej sie jej uzywa i latwiej dbac o jej czystosc. Sprawdza sie tez przy ocm (plus zajmuje mniej czasu niz muslin). Po nalozeniu i wmasowaniu olejkow maczam gabeczke w goracej wodzie, przykladam do twarzy kilka razy a potem wskakuje pod prysznic i gabeczka zmywam reszte oleju z twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co to znaczy, że "łatwiej dbać o jej czystość"? Bo mi wszelkie gąbki wydają się z racji porowatej struktury idealnym miejscem dla bakterii, a czym się od nich ten konjac różni?

      Usuń
  27. Po przeczytaniu tego posta pobiegłam na strych i wyciągnęłam z pudła pieluchy muślinowe. Wygotowałam no i mam;) Pieluchy mam firmy Imse Vimse która cieszy się zachwytami mam. Pociełam na kawałki i obszyje ma maszynie. Uwielbiam recycling;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja używam zwyczajnych ściereczek do kurzu z mikrofibry, pakowanych po trzy, do kupienia w każdym większym markecie :-) Mam skłonność do podrażnień i naczynek, więc wybrałam mikrofibrę, która jest delikatniejsza od muślinu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja stosuję ściereczkę z mikrofibry i daje sobie radę. Nigdy nie miałam szmatki muślinowej ale gdybym spotkała ją stacjonarnie w dobrej cenie na pewno bym ją zakupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jako naczynkowiec trochę boję się tych szmatek... Ale z mikrofibry nie jestem do końca zadowolona, bo nie radzą sobie w pełni z moimi suchymi skórkami.

    OdpowiedzUsuń
  31. Cześć, Alinko!

    Czytam Twój blog od dłuższego czasu, dzięki Tobie moja cera i włosy są w znakomitej kondycji. Choruję na łuszczycę, więc zależy mi na jak najbardziej naturalnych kosmetykach. To od Ciebie dowiedziałam się o kremie Sylveco, bez którego teraz nie wyobrażam sobie życia :) Mam pytanie i bardzo proszę Cię o poradę. Nigdy nie używałam podkładu do twarzy, chciałabym zacząć, ale nie mam kompletnie pojęcia jaki byłby dla mnie dobry. Mam cerę mieszaną, w strefie T tłustą, na policzkach i czole suchą. Nie zależy mi na mocnym kryciu.Czy mogłabyś mi coś doradzić? Będę bardzo wdzięczna. Paulina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej,nie jestem Alina ale może pomogę:-) co do podkładu to polecam Ci Annabel Minerals ja mam matujacy i sprawdza się świetnie i ma naturalny skład więc przy łuszczycy jak najbardziej będzie odpowiedni :-)

      Usuń
    2. Hej hej:) Anonimek wyżej ma racje najbardziej polecam minerały:) Zerknij jeszcze na listę z tego posta: http://www.alinarose.pl/2013/06/jaki-podkad-dla-cery-mieszanej-tustej.html

      Usuń
  32. a mozesz polecic jakies kremy do demakijazu? bo pierwszy raz o tym slysze w ogole :)
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z lusha: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=32258
      clinique: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=17247
      bielenda:) http://vanitysklep.pl/p/210/2630/bielenda-ultranawilzajacy-krem-do-demakijazu-500-ml-kosmetyki-profesjonalne-bielenda-kosmetyka-profesjonalna.html?gclid=CjwKEAjwk_OhBRD06abu3qSoxlwSJACt7sZ7FI-HBF68VT0j3SEsYPbAhyrYLPqiKK4Bpq7xJmev5RoC1czw_wcB

      Usuń
  33. Również mam pytanie z innej kategorii. Od 1 października stosuje olej khadi na wlosy 2 razy w tygodniu. Po umyciu tych włosów wypada ich jeszcze więcej. Czy ty też tak mialas ? Czy wlosy muszą się przyzwyczaić do nowego składnika ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jeśli stosujesz go na skórę głowy jakiś składnik może cię drażnić, ale może być też tak, że 'rozpulchniłaś' skórę głowy przez trzymanie olejku i włosy które miały wypaść wypadły.

      Usuń
  34. Cześć! :) Czy może podzieliłabyś się informacją, co to za przepiękny lakier?

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  35. Czy mogłabyś napisać jak ściereczka pomaga przy zwalczaniu prosaków? Mam kilka na szyi odkąd pamiętam, nawet silna maść od dermatologa ich nie "wypaliła". Mam ich powoli dość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana tych już powstałych nie złuszczy ale jeśli masz tendencje do powstawania zapobiegnie nowym:)

      Usuń
  36. A powinnam go dalej używać ? Chodzi o khadi

    OdpowiedzUsuń
  37. A nie lepiej robić sobie regularny peeling? Ja mam problem ze skórą i ostatnio odkryłem domowy sposób. Peeling w wersji trochę oleju z kawą fusianką i wcieramy w twarz.

    OdpowiedzUsuń
  38. Widzę, że i do Ciebie dotarła ściereczka herbfarmacy :) osobiście próbowałam różnych łącznie ze zszywaniem pieluch ale ta jest najlepsza. Ma jakoś dziwnie ułożone te sploty. Swojej używam już ponad rok. wygląda już na tyle okropnie, że teściowa raz ją nawet wzięła za zwykłą szmatę i przetarła nią brudny parapet :p. Jak ktoś potrzebuje dostałam kiedyś rabat na iwosie na 10% na całe herbfarmacy może się komuś przyda kod - kika10 próbowałam dzisiaj i jeszcze działa :) zawsze to 2zł do przodu ;) pozdrawiam
    Kika

    OdpowiedzUsuń
  39. Alinko, a co powiesz na post z zestawieniem patentów, które mogą być dobre dla cery naczynkowej i takich, których należy unikać - w jednym miejscu? Czasami już sama się gubię, co robić, a czego nie... Byłabym bardzo wdzięczna! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. A u mnie ta ściereczka się nie sprawdziła :( kupiłam ją kiedyś w szale zakupowym będąc w Jasminie w Krakowie i leży teraz nie używana...Mogę ją komuś odstapić lub wymienić :)

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.