2 maja 2015

Dobre nawyki i poranne rytuały.








Chyba każdej z nas zdarzają się zupełnie różne poranki. Bardzo zabiegane, nerwowe lub całkowicie spokojne, leniwe... Obecnie dzięki weekendowi poranki możemy spędzić o wiele przyjemniej niż zwykle, dlatego sama przyjrzałam się porannym rytuałom i nawykom które usprawniają poranki, uprzyjemniają je ale też pomagają w dobrym rozpoczęciu dnia.
Co mi pomaga, co lubię robić, czego używam rano?





Istnieje jedna czynność, której nigdy nie pomijam, niezależnie od tego czy wstaję o 5 czy o 11:) To przeciąganie się! Najczęściej wykonujemy ją odruchowo, służy bowiem do poprawienia krążenia i rozluźnienia oraz rozruszania włókien mięśniowych. Ważna i jakże przyjemna sprawa:).

Z czasem zauważyłam, że podstawą udanych i przyjemnych  poranków jest dobra organizacja i porządek jaki widzę po przebudzeniu. Dotyczy to pierwszych miejsc w które zaglądam- szafy, szuflad z bielizną. Kiedy dawniej otwierając je zastawałam pogrom, byłam przytłoczona chaosem już od samego rana. Widok dokładnie ułożonych rzeczy jest naprawdę przyjemny,  często staram się też wieczorem odłożyć wybrane na następny dzień elementy garderoby. Jeśli mam trochę mniej czasu zupełnie rozwiązuje to problem tego co na siebie ubiorę i to poranne wahanie mam już z głowy:).








Przyjemne zapachy jak nic innego potrafią uprzyjemnić poranek. Oczywiście najbardziej oczywistym elementem jest np ulubiona woda toaletowa, ale oprócz niej, staram się aby każdy użyty rano kosmetyk pachniał jak najpiękniej. Co jakiś czas zmieniam je, bo zapachy lubią mi się nudzić i mogę wrócić do nich dopiero po jakimś czasie.

Pierwszym, pięknie pachnącym kosmetykiem jest hydrolat. Obecnie to Neroli z Avebio (ten) czyli coś dla fanek kwiatu pomarańczy. Ja zdecydowanie się do nich zaliczam a ten hydrolat naprawdę oczarowuje zapachem. To już kolejna woda Avebio którą testuję, wcześniej sprawdzałam genialny czystek i nieśmiertelnik. Neroli całkiem fajnie nawilża, skóra jest mięciutka w dotyku, rozjaśniona, pory lekko zwężone. Uszczelnia również naczynka więc mogą stosować ją dziewczyny z rumieniem, zapobiega rozpadowi kolagenu i elastyny. Przynajmniej to obiecuje producent, a ja mogę potwierdzić działanie kojące:).
Widać go na pierwszym zdjęciu.






Następnym kosmetykiem którego używam tylko rano, właśnie ze względu na wspaniały zapach jest 1.9 Serum Bomb (klik) z Fridge. Ponieważ trzymam je w lodówce, dodatkowo jest chłodne co oczywiście świetne odświeża skórę rano. Zapach natomiast jest wręcz genialny. Soczysty, różano- truskawkowy, niesamowicie świeży i intensywny. Zdecydowanie to pierwsze tak obłędnie pachnące serum w którym naprawdę wyczuwam owoce. Zapach dużo mówi o składzie, który jest naładowany olejami i ekstraktami. Mamy tutaj ekstrakt z miłorzębu, melisy, lnu oraz olejek arganowy, truskawkowy i dwa różane. Serum świetnie nawilża, uspokaja skórę, okazał się też być wyjątkowo dobrą bazą pod mineralny makijaż o którym zaraz. Na moje suchej skórze sprawdza się świetnie i jest chyba najmilszym pielęgnacyjnym zaskoczeniem.

Pod oczy aplikuję Augenbalsam Hauschki, ale tylko jeśli nie nakładam makijażu. To tłuste mazidełko idealne też na noc, ale też jeden z kosmetyków, które się uwielbia albo nie znosi:D. Jeśli tłuste kremy sprawdzają się na Waszej skórze pod oczami np na noc, możecie pokochać Hauschkę. Świetnie działa na rzęsy, radzi sobie z suchą skórą powiek, pomaga w razie łuszczenia spowodowanego alergią.






Co do ciała? Uwielbiam masła i olejki a ostatnio wróciłam do ukochanego olejku Nuxe. Ten zapach jest ze mną od wielu lat a dzięki lekkiej formule nie muszę obawiać się o problematyczną tłustość.
Wcześniej szczotkuję ciało na sucho. Na zdjęciu widzicie szczotkę Stendersa, którą zamierzałam kupić już od dawna. Po pierwszej wzmiance o niej wiele z Was napisało mi że też się na nią skusiło i tak jak ja jesteście w niej zakochane co bardzo mnie cieszy!


Czas na śniadanie, ale przed nim (około 15 minut) sięgam po 1/3 szklanki wody wymieszanej z łyżeczką ekologicznego octu jabłkowego. Wiele osób poleca jego picie ale co tak właściwie nam daje? Największą zaletą jest to, że pomoże nam lepiej stawić śniadanie, szczególnie jeśli posiłek zawiera więcej białka. Trawienie jest niesamowicie ważne, dobrze też pamiętać by w trakcie śniadania nie przepijać posiłku herbatą czy wodą.






Jeśli już jesteśmy przy herbatach... Od paru lat zamiast klasycznej, czarnej wybieram ziołowe wywary z gotowych lub wybranych przeze mnie mieszanek. Wiele razy pisałam Wam o Yogi Tea, które uwielbiam, dzisiaj czas na zioło o niesamowicie ciekawym smaku czyli na Gojnik:).
Czasem pojawia się w sklepach jako herbatka górska lub grecka. Zawiera bogactwo minerałów, znaczne ilości flawonoidów, tanin, przeciwutleniaczy, żelaza, kobaltu, cynku, potasu, magnezu, sodu i olejków eterycznych. Pomaga w stanach przewlekłego przeziębienia, wzmacnia odporność, pomaga w problemach z trawieniem:). Ma bardzo ciekawy, oryginalny smak. Ciężko mi go porównać do czegoś innego, bo to zdecydowanie jedyne takie zioło w moich zbiorach.







Zaparzam go w małym japońskim czajniczku korzystając też z ulubionej czarki, którą kupiłam jakiś czas temu. Jest cięższa niż poprzednie i genialnie leży w ręce. Korzystanie z ulubionych przedmiotów zdecydowanie sprawia że poranek jest o wiele przyjemniejszy! Jeśli od samego rana otoczymy się ulubieńcami a mamy np parę ważnych rzeczy do zrobienia, łatwiej zmobilizować się i zabrać do roboty.


Kawę wypijam rzadko ale generalnie raczej dla smaku i pięknego zapachu niż pobudzenia;).Ostatnio jest to Etiopia z Puro.

Przed śniadaniem przeglądam jeszcze listę rzeczy do zrobienia danego dnia. Ponieważ jestem człowiekiem planu, zwykle wiem dokładnie co mnie czeka:). Poprzedniego wieczoru układam bowiem wszystko a priorytetem jest tutaj organizacja i kolejność, która pozwala mi załatwiać jak najwięcej rzeczy 'przy okazji'.






Innym pożytecznym nawykiem okazała się zmiana śniadania. Choć na głównym zdjęciu widać piękne ciastko, obecnie nie skuszę na nic ze słodkości rano. Wcześniej śniadanie inne niż słodkie zupełnie nie wchodziło w grę, ale przez to wpadałam w pułapkę słodkich zachcianek na resztę dnia. Obecnie właściwie już nie zdarza mi się zjadać kaszek z jabłkami czy omletów na słodko, wybieram za to sałatki z mięsem lub jajecznicę. Wręcz uwielbiam sałatki z Momo na Dietla, to moje niedawne odkrycie które często ratuje mnie w dni kiedy mam mniej czasu.






Kosmetyki do makijażu na toaletce też są już przygotowane do użycia i zawsze pod ręką. Ostatnio to głównie minerały bo dałam szansę Amilie i wróciłam do Lily Lolo, więc talerzyk do przesypania podkładu już czeka. Z minerałami właściwie nigdy nie idzie mi wolniej niż z klasycznymi podkładami, może dlatego że na mojej skórze są często o wiele mniej problematyczna i rozkładają się równo. Przy podkładach płynnych o wiele częściej zdarzały mi się jakieś poprawki, nie wiem czy też tak macie:).


Podstawowe kosmetyki, które mogą przydać się w ciągu dnia od razu przekładam do kosmetyczki, kosmetyczka od razu ląduje w torebce:).
Zwykle znajduje się tam balsam, błyszczyk, korektor pod oczy, róż w kremie i eyeliner na wszelki wypadek.







Czy Wy macie jakieś nawyki pomagające Wam przetrwać poranki? 
Czym rozkoszujecie się w wolne dni?:))
A może ktoś tu rano w wolne dni ćwiczy?:D

Mam nadzieję że pomimo umiarkowanie sprzyjającej pogody Wasza majówka trwa w najlepsze! Dajcie znać co u Was słychać i piszcie jeśli macie pytania!

Buziaki

Ala















158 komentarzy:

  1. Alinko dziękuję za polecenie pana z Meat & Go na Placu Nowym.Wczoraj byłam tam z moim lubym i jesteśmy zachwyceni kanapkami!

    OdpowiedzUsuń
  2. z jakiej firmy polecisz dobry puder ? chodzi mi o krycie dobre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zależy Ci na kryciu to najlepiej po prostu wybrać podkład mineralny:) a z pudrów może:
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=69250
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=40017&next=1
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=71528&next=1

      Usuń
  3. co polecisz na piegi ? mam ich strasznie duzo a ich nie lubie :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana zobacz tutaj:
      "Ja już wczoraj się wypowiedziałam na temat cudownego działania mydełka na przebarwienia, jak u mnie usunął piegi, jest też wydajne, bo używam już pół roku regularnie 2 x dziennie i jestem lekko za połową." http://www.alinarose.pl/2014/05/myda-wardi-shan-na-przebarwienia.html
      " Dzieki zmianie na naturalne kosmetyki wrocily moje krecone wlosy, a mydlo Werdi Shan usunelo prawie calkowicie piegi i tak poprawilo koloryt cery ze mimo naczynek nareszcie moge wyjsc bez makijazu do ludzi."
      To co pisały dziewczyny więc może na początek warto mydełka spróbować. Musisz też pamiętać o filtrach latem by piegów nie wzmocnić.

      Usuń
    2. Też mam dużo piegów :( uwielbiam w zimie moją twarz, bo przynajmniej wtedy prawie w ogóle nie ma piegów, a jak przychodzi wiosna i słoneczko to od razu nos i policzki mam w piegach.. strasznie tego nie lubię.

      Zaciekawiło mnie to mydełko i chętnie bym je wypróbowała ale zastanawiam się czy wysypu tak jak po aleppo bym nie dostała. Alinka jak myślisz?:( Aleppo na początku było super ale po tygodniu dostałam masakrycznego wysypu, a normalnie nie mam prawie w ogóle problemów z wypryskami. Odstawiłam je i po 3 dniach skóra jak dawniej. Trochę teraz sceptycznie podchodzę do mydełek ..:)

      Usuń
    3. Z piegami mi da się walczyć, ale jest to długa walka. W zimie obowiązkowo złuszczanie, kwasy, mikrodermabrazja w seriach. Koniecznie wysokie filtry przeciwsłoneczne, na stałe w kremie na dzień 10-15 gdy wyjdzie słońce 50 spf. Trzeba być skrupulatnym i się pilnować z tym słońcem, najlepiej mieć zawsze przy sobie filtr jakby nas słońce zaskoczyło. U mnie po dwóch latach takiej pielęgnacji piegi są niewidoczne, ale gdybym przestała ja stosować piegi zaczną znowu wracać.

      Usuń
    4. Polub swoje piegi, są sexy:)

      Usuń
    5. A moje z wiekiem troche splowialy, tez przez problemy hormonalne dostalam plamy na buzi i wybielaczami je potraktowalam i chyba tez moje piegi dostaly w kosc. Sa piekne, kazda pieguska ma cos w sobie, jaswoje uwielbiam.

      Usuń
  4. A co się stało z paznokciami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spiłowałam do boksu:) Jak za jakiś czas będę robić znowu to już to uwiecznię na fotkach:D

      Usuń
    2. Do boksu? Zaczynasz chodzić na jakieś zajęcia? :)

      Usuń
    3. Oj już parę lat chodzę co jakiś czas na tajski:)

      Usuń
    4. Gdzie w Krakowie można chodzić na tajski boks i ile to kosztuje?

      Usuń
    5. ja polecam boks tajski w Raczadamie :) chodze juz 1,5 roku i jest super. miesiac kosztuje 100zl (studencki)

      Usuń
    6. Dzięki za odpowiedź, może się skuszę :)

      Usuń
  5. Do moich codziennych porannych nawyków należy picie ziemi okrzemkowej przed śniadaniem. Dobry detoks na stałe, polecam :) Dzięki zawartości krzemu mnóstwo nowych włosów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to jest coś czego ja jeszcze nie próbowałam a ostatnio gdzieś ją widziałam:)) Muszę spróbować:)

      Usuń
    2. Jest w zielarnii na krolewskiej chyba nawet w promocji,ale tez jeszcze nieprobowalam.czekam na Twoja opinie;-)

      Usuń
  6. linko pomocy :( Nie wiem jaki podklad wybrac dla siebie.. Mam straszne przebarwienia i cala czerwona twarz. Teraz uzywam mineralkow AM ale to prawie nic nie kryje :/ Chcialam kupic Estee Lauder Double Wear ale wiem ze dla tradzikowej cery to za ciezki podklad :/ Co wiec wybrac ? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alinko *

      Usuń
    2. Kochana sprawa wygląda tak- jeśli kryjący anabelle Cie nie zapychał to Estee lauder wcale nie musi robić tego bardziej. Oczywiście trzeba mieć to na uwadze, ale dużo będzie zależało od oczyszczania, pielęgnacji. Najlepiej było by wybrać się po odlewki, spróbować przez jakiś czas. Jeśli nie to, zostają jeszcze oryginalne bb, ale myślę że na początek bezpiecznej (przynajmniej jeśli chodzi o kolory) spróbować z DW.
      Jest jeszcze opcja łączenia kamuflaży miejscowo z minerałami na całej twarzy. Maq Pro, Kett (http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=59700) http://www.graftobian.pl/, mają takie podkłady, które genialnie kryją jednak faktycznie są dość ciężkie- dlatego być może mogłabyś spróbować stosować je miejscowo raczej jak kamuflaże.
      Jest jeszcze coś takiego: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=59864 miazga ale trudno to u nas kupić, tylko internet wchodzi w grę:)

      Usuń
    3. Ja mam bardzo dużo przebarwień pozapalnych, bardzo się czerwienię, mam cerę trądzikową w trakcie intensywnego leczenia, mam też kilka naczynek i sprawdza się u mnie Revlon ColorStay do tłustej spf 15 nałożony flat topem ruchem stemplującym.

      Usuń
    4. Alessa ja tak się zastanawiałam czy nie wystarczy coś bardziej lekkiego ale anabelle kryjący dobrze nałożony potrafi dać takie krycie że jeśli dla anonimka jest ono nadal za słabe to trzeba już czegoś mocniejszego:)

      Usuń
    5. Ja bym dała szanse Double Wear, sprawdził się u mnie na mieszanej skórze oraz na bardzo problematyczne skórze koleżanki. W perfumeriach bez problemu można dostać próbki- odlewki, najlepiej wypróbować kilka kolorów bo różnice są ciężko dostrzegalne w sztucznym świetle.

      Usuń
    6. http://graftobian.pl/index.php?route=product/product&path=59&product_id=74
      Alinko jesli chodzi o ten podklad to ktory kolor mniej wiecej odpowiadalby AM Golden Fairest? :)

      Usuń
    7. Nie wiem czy pomoge, ale poniekad bylam w podobnej sytuacji... mam cere tradzikowa, kupilam Estee Lauder Double Wear i bardzo go lubie jezeli chodzi o krycie, nie zapycha, natomiast po paru godzinach robi sie z niego takie ciastko (ktore zwilzonymi opuszkami palcow mozna rozmyc w ciagu dnia i nadal wyglada ok). Nie jestem pewna czy przyczynil sie do tego podklad, czy stosowane od tego samego okresu antybiotyki, aczkolwiek juz nic mi nie wyskakuje a podklad dobrze maskuje blizny :) Pozdrawiam

      Usuń
  7. Kusi mnie szczotkowanie ciała ale czy znajdę na nie czas? :) moim obowiązkowym punktem porannej toalety jest OCM. Trwa dłużej niż klasyczne mycie twarzy, ale widocznie mi służy :) dodatkowo lubię podczas OCM słuchać ulubionej muzyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poranne OCM?? Rano masz az tak brudna twarz? Jak to ktos powiedzial, slynne zdanie: "Jesli musisz myc twarz rano,znaczy ze niedokladnie oczyscilas ja wieczorem."

      Usuń
    2. Racja, z tego co mi wiadomo, rano najlepiej przetrzeć twarz jedynie jakimś toinkiem czy hydrolatem albo po prostu ochlapać zimną wodą. Używając rano kosmetyków mocno oczyszczających zaburzamy wartswę lipidową, a w przyszłości może mieć to zgubne konsekwencje dla cery. Złota zasada, wszystko z umiarem ;)

      Usuń
    3. Ja nie wyobrazam sobie rano nie umyc twarzy zelem i woda. Budze sie zawsze po nocy z tlusta twarza. I niby na ten tluszcz mam nalozyc od razu podklad czy krem... ble. Sama woda nie wystarczy. Musze woda i zelem odtluscic

      Usuń
  8. Czytam Twojego bloga od bardzo dawna. Zawsze mi pomagasz. :)
    Doradź i tym razem, mam cerę mieszaną i widoczne z bliska grudki na twarzy..

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja z rana myje twarz miodem :) uwielbiam! Uwazam ze dobrym porannym nawykiem jest cwiczenie przez 45min pilatesa :) nic mnie tak dobrze nie rozbudza! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wygląda mycie miodem?? Ciekawe to :)

      Usuń
  10. ja rano jak tylko nałożę korektor pod oczy i zobaczę różnicę, to od razu się lepiej czuję :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, mam tak samo;DD

      Usuń
  11. Alu, zależy mi na Twojej pomocy, dlatego pozwoliłam sobie przekopiować mój komentarz. Alu, chciałam zakupić szminkę Mac,ale od ilości dostępnych odcieni aż zakręciło mi się w głowie! Kompletnie nie mam pojęcia co wybrać :/ Jestem średnią, mysią blondynką z wyjątkowo bladą karnacją (odcień chłodny) i zielonymi oczami- przeciętny typ urody w Polsce. Szminkę mam zamiar używać na co dzień, a więc nie może to być czerwień czy fiolet (nie mogę sobie na to pozwolić w pracy). Szukam raczej czegoś delikatniejszego. Doradzisz coś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej hej dziękuję:) ojej szczerze mówiąc ciężko będzie mi dobrze Ci doradzić bo sama musisz sprawdzić je na żywo. Ale ja celowałabym w coś w stylu mellow mood, creme cup, marquise D, hue, way to love:)

      Usuń
  12. U mnie jest okropna pogoda ale lubię spacery w deszczu :) więc praktycznie nie ma mnie w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój poranek ostatnio zdecydowanie uprzyjemnia tworzenie ładnego śniadania - ma być kolorowe, bardzo estetyczne, smaczne i zdrowe, do tego owocowa herbata. Lepszy humor na resztę dnia gwarantowany!

    OdpowiedzUsuń
  14. czy produkty firmy avebio można kupić stacjonarnie? Hydrolat kupiłaś stacjonarnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w Krakowie w Pigmencie na Długiej:)

      Usuń
    2. Super! Dziękuję :)

      Usuń
  15. Alu (i dziewczyny) chciałam się Ciebie poradzić,choć wiem,że nie jesteś fryzjerką ;) Mam podłużną, bardzo szczupłą buzię z wysokim czołem i ostrym podbródkiem- myślisz,że taka fryzura,będzie dobra do mojego kształtu twarzy? :) http://www.vogue.com/1062813/emma-stone-jennifer-lawrence-celebrity-bobs-haircuts?mbid=social_facebook Chodzi mi o 3 zdjęcie :) Chciałam spróbować konturowania twarzy,ale na razie zostanę przy doborze odpowiedniej fryzury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana może być ok- nie wiem czy przy ostrym podbródku dobrze jest żeby linia włosów nie kończyła się powyżej jego końca, więc ta fryzurka może być w porządku:) ale powinnaś jeszcze pochodzić do różnych fryzjerów i popytać;)

      Usuń
  16. nadal myślę o zakupie tej szczotki, ale najpierw muszę sobie wypracować odruch sięgania po nią po przebudzeniu. Moja dotychczasowa szczotka leży 30 cm od łóżka, a ja nadal o niej zapominam :D mam też problem, z którym niezupełnie sobie radzę. Nie raz mój chłopak rzuca po przebudzeniu: "ale jesteś czerwona". Nad brwiami, pomiędzy nimi i na policzkach moja skóra jest po prostu czerwona, a pory są tam szczególnie rozszerzone. nie są to ani naczynka, ani rumień jak przy trądziku różowatym. twarz e tych miejscach wygląda, jakbym zbyt długo brała gorący prysznic. I tak jest cały czas, nie potrafię tego złagodzić w żaden sposób. Czy jesteś w stanie coś poradzić? Będę wdzięczna za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana a to przypadkiem nie są miejsca odciśnięte od poduszki jakoś?

      Usuń
    2. No właśnie nie, do tego te zaczerwienienia nie znikają. One po prostu są cały czas, przez co nie mogę wyjść bez makijażu. Twarz jest zupełnie niejednolita, skóra bardzo różni się od tej np. na szyi. Mogę zapomnieć o nieużywaniu podkładu. Tylko że te zaczerwienienia wychodzą nawet spod Revlona CS...

      Usuń
    3. Skonsultuj sie z dermatologiem /i lub kosmetyczka ,nie wiedzac z czym masz do czynienia, nie wiesz jak z tym walczyc...powodzenia.

      Usuń
    4. A może to ŁZS? Łagodna forma nie wygląda tak jak na zdjęciach w google (na marginesie: nie polecam googlować żadnych schorzeń skórnych :)) Tu możesz poczytać na ten temat (bardzo rzetelnie napisane) mam nadzieję że coś pomoże: http://kosmostolog.blogspot.com/2015/04/nie-wszystko-suche-co-sie-uszczy-o.html
      Generalnie oczywiście najlepiej skonsultować się ze specjalistą, ale z własnych doświadczeń wiem że często traktują tego typu schorzenia jak "widzi mi się"...:/ Powodzenia!

      Usuń
  17. Hej :) Przeczytałam nie tak dawno w jednym z twoich postów o sposobie na zaskórniki - olejku pichtowym z naftą/petroleum. Mam pytanie, na ile ten sposób działa? Mam na myśli, czy da się w ten sposób całkowicie pozbyć zaskórników? I czy olejek nie spowoduje, że skóra tłusta będzie przetłuszczać się jeszcze bardziej? Przepraszam za takie odbieganie od tematu i z góry dziękuję za odpowiedź :)

    Tak w ogóle to fajny ten twój blog, masz sporą wiedzę i sprawiasz wrażenie całkiem miłej osoby :) Pozdrawiam i życzę miłej majówki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej hej:)
      Działa ale to kwestia indywidualna- na jednych całkowicie na innych tylko w pewnym stopniu. Olejek nie spowoduje nadmiernego przetłuszczania, bez obaw:)

      Usuń
  18. fajny wpis ;) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Alinko zaręczyłas się? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie to prezent od babci, bardzo stary:D

      Usuń
    2. Szkoda, już się cieszyłam. :(

      Usuń
  20. Ja w wolne dni i przed zajęciami (jak mam na 9.45) to lecę na siłownię :) Prawo rzymskie po porannej jodze od razu jakoś lepiej wchodzi do głowy :)
    A jeśli chodzi o rozbudzenie to twarz myję lodowatą wodą. Naczynka spokojnie, pory domknięte i mimo wstawania o 5.50 to czuję się rześko :)
    A na śniadanie od jakiegoś czasu najpierw łyżeczka oleju lnianego a potem serek wiejski i bułeczka z czarnuszką. ^^ jajecznica odpada a owsianki się przejadły :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to widzę że już trening masz za sobą ja dopiero się zbieram:))

      Usuń
  21. Witaj Alinko ;-)
    Ciekawa jestem tego skrzącego cuda stojącego obok różu oraz bronzera(?) z ostatniego zdjęcia. Mogłabyś zdradzić cóż to za produkty? ;-)
    Pozdrawiam Iwona ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bronzer to: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=59781
      cień to:http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=62659

      Usuń
    2. dziękuję! ;-)
      Jeżeli miałabyś wybrać puder brązujący Hauschki, a wyżej wspomniany bronzer, który byś wybrała? ;-) Właśnie zależy mi na czymś subtelnym.

      Usuń
  22. Alinko a czy znasz moze jakies tansze serum ktory ma dobry sklad dla skory suchej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubiłam to: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=51795&next=1

      Usuń
  23. Alinko, korzystając z promocji w Rossmanie chciałałabym kupić konturówkę do ust Bourjois (tą: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=24409). Jak myślisz,który z odcieni pasowałby do pomadki Inglot 405 matte (tej: http://www.inglot.pl/pomadki/84-pomadka-do-ust-matte.html) i do naturalnego koloru ust?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Kochana ja tutaj nie zobaczę lepiej niż Ty w sklepie i ciężko coś powiedzieć- może 9, 12?

      Usuń
  24. Alinko, dziewczyny - co polecacie na zapobieganie kruszeniu się końcówek włosów? Ja od dawna próbuję zapuścić włosy, ale gdy osiągną pewną maksymalną dla mnie długość, zawsze kończy się to wizytą u fryzjera i ścięciem 7-10 cm, bo dół włosów jest już zupełnie nierówny i postrzępiony :(
    (chciałabym kupić sobie gumkę do włosów scrunchie - lepsza bawełna czy aksamit?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo a blond naturalny czy rozjaśniany?:) Bo jeśli rozjaśniany to niestety taka sytuacja może być w jakimś stopniu problemem trwałym. wiem że przy takich włosach pomaga: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=12576
      co do gumki aksamit:)

      Usuń
    2. Niestety rozjaśniany, rok temu próbowałam przestawić się na ciemniejszy kolor, ale nie podołałam - jestem zbyt przyzwyczajona do blondu. Dziękuję za radę :)

      Usuń
    3. Magdo, tez mam farbowany blond nappodobnym poziomie i zapuscilam włosy dopiero jak przestałam farbowac... różnice w kolorze między odrostem a reszta włosów traktuje sunkissem i jest ok
      Iv

      Usuń
    4. Oczywiście, że włosy farbowana na blond można zapuścić, gorzej z włosami rozjaśnianymi rozjaśniaczem :) Przy odpowiednio dobranej pielęgnacji i nieinwazyjnej stylizacji to żaden problem. U mnie do olejowania świetnie się sprawdził olej macadamia i awokado, nie szoruję włosów szamponem (długość zmywam maską), później ulubiony jedwab Green Pharmacy. Zamiast prostowania włosów wyciągam je na okrągłej szczotce. Do przyspieszenia wzrostu włosów używam kozieradki. Jeśli włosy rosną bardzo słabo to wskazywałoby to na przyczyny wewnętrzne. Dodam, że używam od lat farb superrozjaśniających (poziom 12 i 11), włosy udało mi się zapuścić do pupy. Oczywiście, każdemu będą odpowiadały inne kosmetyki, ja na początku wpadłam w manię testowania, a teraz rzadko kupuję coś nowego. A.

      Usuń
  25. Ile zazwyczaj zajmuje ci zbieranie się rano? Przyznam, że podziwiam ilość czynności jakie jesteś w stanie wykonać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie mierzyłam czasu ale kiedy się śpieszę zostaje tylko ubieranie, śniadanie, krem i malowanie więc mogę zebrać się bardzo szybko:)

      Usuń
  26. Ja już od ładnych paru lat mieszkam w kilkuosobowych pokojach, więc dla mnie rano priorytetem jest to, żeby rano wyszykować się cicho i sprawnie - bo mam praktycznie przez cały rok akademicki dzień w dzień na ósmą, a moje współlokatorki niekoniecznie ;) Dlatego przygotowanie ubrań i spakowanie się dzień wcześniej to u mnie podstawa, czasem przygotowuję sobie też już pasującą kolorówkę i/lub biżuterię.

    Moim kluczem do bezstresowego poranka jest nienastawianie drzemek, tylko wyjście z łóżka po pierwszym sygnale budzika :) U mnie to pierwszy stopień do tego, by bezstresowy poranek zmienił się w gorączkową gonitwę, kiedy dodatkowo wszystko z nerwów leci z rąk, tramwaj ucieka sprzed nosa, a w drodze na zajęcia przypominam sobie o czymś, o czym zapomniałam (w moim przypadku często jest to wytuszowanie rzęs :D)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie pokoje ja też przerabiałam- ubrania miałam już w łazience więc tylko wychodziłam z pokoju i tyle:) Drzemek nigdy nie nastawiałam i wręcz mnie denerwuje ta opcja w telefonie bo zamiast wyłączyć budzik często właśnie wskakuje mi drzemka:)

      Usuń
  27. Ja też uwielbiam olejki do ciała, od dobrych kilku lat smaruję się olejkiem ze słodkich migdałów, nie tylko ciało, ale także twarz i końcówki włosów. To jedyny olejek, który tak bardzo mi odpowiada, szybko się wchłania i nie brudzi ubrań. Pozdrawiam serdecznie, dodaję do obserwowanych i zapraszam do obserwacji mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny post ;) Haha ja mam właśnie odwrotnie, bez owsianki z owocami rano mam w ciągu dnia sporą ochotę na słodkie :p To właśnie ona umila mi poranki, uwielbiam ten zapach i smak *.*
    Zimą lubiłam także przez ok 10 minut wygrzać się w kocu z poduszką elektryczną pod tyłkiem :D Jestem zmarźluchem i czasem nawet gorące śniadanie nie pomagało.
    Latem (z przyzwyczajenia wstaję wcześnie) po śnie lubię iść pobiegać, 10-15 minut i zmienia się nastawienie na cały dzień :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och przypomniałaś mi o elektrycznej poduszce:>> Kiedy mieszkałam w internacie to był mój mały skarb. Wychowawczynie zabierały dziewczynom farelki hehe a ja chowałam poduszkę w łóżku- oj to były czasy.
      Ja też jestem zmarzluchem i teraz mam dwa termoforki:))

      Usuń
    2. Boże, aż zaczęłam się zastanawiać czy we wszystkich internatach wychowawczynie zabierają uczniom sprzęt elektryczny :P U nas było stosunkowo ciepło i zamiast farelki wystarczał termofor, ale żelazko, toster, opiekacz do kanapek czy prostownica były niczym towary z kontrabandy :P

      Usuń
    3. hahaha:)) kurcze ja też nie pamiętam aby było jakoś szczególnie zimno... ale przyjaciółka miała farelkę od taty i choć chowała ją w łóżku to w końcu została odkryta i skonfiskowana:D
      Mieszkanie w internacie wyrabia charakter i uczy kombinowania:> z takimi rzeczami jak tam to już nigdy potem się nie spotkałam hehe:)

      Usuń
  29. Ten róż który stoi na Twojej toaletce z Lili Lolo to w jakim jest kolorze? Bardzo ładny odcień.

    OdpowiedzUsuń
  30. Witaj Alinko, czy mogłabyś mi napisać który krem nawilżający do twarzy polecasz, do tej pory stosowałam Avene Hydrance, chciałbym zmienić na coś bez silikonów i bardziej naturalnego. Zastanawiałam się nad Make Mi Bio różanym a najlepiej coś z filtrami p/słonecznymi. Dodam że moją skórę bardzo łatwo zapchać, kiedyś stosowałm też krem sylveco brzozowy lekki, ale nie do końca mi odpowiadał. Dzięki z góry za odpowiedź, pozdrawiam Teresa.

    OdpowiedzUsuń
  31. Coś takiego jak spokojny poranek, gdy trzeba wyjść z trzema trolami do szkoły i przedszkola, nie istnieje. Buziaczki Nika

    OdpowiedzUsuń
  32. W wolne dni rozkoszuję się głównie możliwością długiego snu :) To luksus, którego mi zazwyczaj brak. Inne moje przyjemności to chociażby kawa :) Zgadzam się też z tym co pisałaś o porządku i ładnych zapachach :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Alinko, mogłabyś zdradzić gdzie kupiłaś lub skąd zaadaptowałaś te kartonowe pudełeczka na biustonosze i figi? Swoją drogą fajnie jakbyś zrobiła na ten temat osobny post (ułożenie ubrań w szafie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglądają na pudełka po butach ;)

      Serio? Post o ułożeniu ubrań w szafie?
      Chyba nic prostszego nie ma xD przynajmniej jak dla mnie ^^ ja mam zazwyczaj na jednej półce np. Bluzki z krótkim rękawem, na kolejnej z długim, na innej bez rękawów, kolejna to sweterki, bluzy etc. Nie żeby tych półek bulo nie wiadomo ile, po prostu szafka jest wąska i idealnie wymiary pasują na takie ułożenie.
      A na wieszakach sukienki letnie, koszulki z kołnierzykiem, sweterki rozpinane i żakiety.
      Ot, cała filozofia. Miejsca nie brakuje i łatwo wszystko znaleźć.
      :)

      Usuń
    2. Tak to pudełka po butach- taka opcja jest super, żadne inne nie będą lepsze:)
      Na Yt jest mnóstwo super filmików w których dziewczyny pokazują jak składać ubrania-polecam poszperać:D

      Usuń
  34. Też mam swoje nawyki ; ) Ja po przebudzeniu i przeciągnięciu się otwieram okno! Muszę to zrobić, żeby odpędzić śpiocha, bo inaczej jest mi trudno wstać. Porządek też mnie mobilizuje, fajnie jest obudzić się i zacząć dzień w przyjaznym otoczeniu ; > Później toaleta i kawa do śniadania. W tym czasie coś przeważnie czytam, albo oglądam jakąś kreskówkę : )

    OdpowiedzUsuń
  35. Pięknie poukładane jak bym była w sklepie

    OdpowiedzUsuń
  36. Żeby przetrwać potrzebna mi kawa i włączam rano radio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ja radio też włączam od razu po wstaniu:D

      Usuń
  37. Jakiego koloru podkladu Amelie uzywasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za odpoiedz i prosze o post z porownaniem Amilie z Annabelle. Koncze wlasnie Am Golden Fair matujacy i kusi mnie, zeby wyprobowac podklad mineralny innej fimy. Myslalam o Pixie i Amilie wlasnie.

      Usuń
    2. ja z amilie mam kryjący, więc nie wiem jak ma się matujący do matującego anabelle. pixie amazon był u mnie bardzo fajny ale miał też momenty kiedy podkreślał pory, różnie z nim bywało. Amilie też ma ponoć takie skłonności ale u mnie raczej ich nie widzę- z tym że mam suchą skórę. Dlatego jeśli myślisz nad amilie to pewnie lepiej brać matujący:))

      Usuń
    3. Z AM moge uzywac zarowno matujacego, jak i kryjacego. Obecnie nie potrzebuje duzego krycia, a matujacy wcale nie przesusza mojej normalnej cery, a mat jest bardzo naturalny (jesli ktos potrzebuje mocno zmatowic cere, to sam nie da rady moim zdaniem). Dawno temu uzywalam Amilie, ale wtedy byl strasznie suchy i mocno pylil, teraz podobno zmienili formułę. W kazdym razie zachecilas mnie do wyprobowania Amelie ponownie. I dziekuje za podpowiedz w sprawie koloru.

      Usuń
  38. Rano?-kawa koniecznie hihii
    Ale slyszalam ze tak jak robisz z octembtak z cytryna sie powinno robic tzn.na czczo sok z calej cytryny -to rada od dietetyka I trenera-oczyszcza organizm poprawia wyglad skory ale na poczatku czlowiek wypaca wszystko ana twarzy sa pryszcze ale to chwilowe poczym ladnie znika.
    Ciekawi mnie ta herbatka gdzie ja dostac?
    Ja robie w sporym kubku w ciagu dnia ukochany miks pokrzywy, rumianku, I owocowej , kilka ziaren siemienia do tego oraz ze dwie lyzki syropu z limitowanej edycji do rozcienczania z pieczonym jablkiem I cynamonem a wieczorem ten sam miks procz owocowej I siemienia a w zamian melisa na dobre spanie.
    Kusi mniecto serum ale nie wiem czy znajde je w Irlandii chyba ze w tkmax bo przez neta nie mam mozliwosci zamowic.
    Co do malowania jesli wychodze choc nie musze bo mam luzny zawod-maluje I robie portrety na zamowienie-wiec gdy musze wyjsc malowanie ograniczam do tuszu lancome, eyeliner , kredka kajal -himalaya,vipera 69 lub brzoskwiniiowy clarins , korektor przy nosie I tyle.czasem kredke rozcieram pedzlem I mam smoke eye heh. Mam podobny zestaw jak na fotce pedzel puder roz czyste mineraly I cienie ale juz ich nie urzywam jestem zadowolona z koloru skory I znacznie mi sie poprawila gdy odstawilam pudry I inne mazidla.
    Do cery linomag I troche arganu ale zmienie go na inny olejek.
    Mam podobnie jak Ty wszystko zaplanowane dzien wczesniej oraz ubrania takze uwielbiam miec wszystko ustalone I w ladzie co bardzo ulatwia zycie .
    Pozdrawiam cie Alu
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Aniu:)
      o gojnik możesz pytać w eko sklepach- w większości jest:)
      Jak ten kajal z himlaya się u Ciebie sprawdza?:D

      Usuń
    2. O dziekuje musze znalezc koniecznie :-D
      Kajal jest odziwo wspanialy nie spodziewalam sie ze bedsie az tak fajny ostatnio testuje tez z ich szamponem I mydelkami ogorkowym I miodowym jestem zadowolona.
      Kajal po nalozeniu w wewnetrznej lini oka powoduje uczucie ukojenia zmeczonych oczu, taki relaks jakby , ulga czego nigdy nie bylo wczesniej a nawet bylo czesto pieczenie przy drogich nawet kredkach typu urban decay /perversion ktora jest genialna ale oko czuje sie sucho szybko sie meczy choc mega czern I trwalosc kusza.
      Kajal z himalaya dolacza do moich pupilow kosmetycznych :-D
      Ania

      Usuń
  39. Hej Alina jestem stałym bywalcem Twojego bloga. moze jakis artykuł na temat pielegnacji kosmetyków eco i nie tylko dla kobiet w ciazy i dla dzieciaków mały. Slyszalam ze wychodzi nowa seria sylveco baby i dzis natknelam sie na serie siberica dla dzieci.Moze cos wiesz na temat tych serii. pozdrawiam z Krakowa:)))

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja też tak mam, że jak tylko zjem coś rano na słodko, to potem cały dzień mam ochotę na słodycze:P

    OdpowiedzUsuń
  41. Dlaczego nie powinno się przepijac posiłku herbata lub woda? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to woda rozrzedza kwasy żołądkowe i wtedy gorzej trawimy:)

      Usuń
    2. O prosze tego nie wiedzialam a od dziecka unikam popijania w trakcie jedzenia I moze wlasnie to poniekad tlumaczy moj wyglad ze jem najwiecej w calej rodzinie , urodzilam 2 dzieci a waze 47kg od 14 lat :-D
      Jakos nie wyobrazam sobie popijania w trakcie jedzenia to mi psuje smak jedzenia chyba ;-)

      Usuń
  42. No muszę to powiedzieć - masz przepiękną bieliznę! A poukładana ładniej niż w sklepach bieliźniarskich :P Gdzie najczęściej się zaopatrujesz? ;-)

    Buziaki,
    Kori:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej dziękuję;) Ja mam bezproblemowy rozmiar więc biustonosz udaje mi się znaleźć w etam lub intimissimi- ich lubię za ładne projekty choć nie zawsze wszystko pasuje.Często bywam też w tk maxx bo tam można dorwać różne bieliźniane ciekawostki, ale na treningi biustonosze zawsze kupuję w h&m. ładne figi mają w accesorize:D no i do brafiterskich sklepów też zdarza mi się zaglądać choć ostatnio zaskoczyły mnie niesamowicie piękne biustonosze w sklepach z sukniami ślubnymi. Widziałam kremowe i nawet ceny nie były kosmiczne a bielizna bez porównania piękniejsza niż w innych sklepach:D

      Usuń
    2. Oh w tkmaxie bielizna jest boska! Juz nie mowie ze markowa czy piekna ale wygodna z dobrego materialu I bardziej trwala.
      Ostatnio upolowalak tam na wyprzedazy jeden z wonder bra oraz Marlin Monroe
      Widzialam przepiekny z Chantal ale nie moj rozmiar.

      Usuń
    3. Dziewczyny polecam zajrzeć też do f&f ostatnio odkryłam tam przepiękną bieliznę, mają też kolekcję z jedwabiem także cuda cudeńka :)

      Usuń
    4. Dzięki dziewczyny za rady xD zgadzam się co do tk&maxx obecnie noszę staniczki tylko stamtąd, no i jeden chyba jeszcze mam atlantisa :P

      Usuń
  43. U mnie poranek nie może istnieć bez pysznego śniadania. Szczotkowanie na sucho też jest bardzo miłe na dobry początek dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Alu wydaje mi się że jesteś perfekcjonistką :) na wszystko zawsze masz czas jesteś świetnie zorganizowana gratuluję :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Alino proszę rozwiń kwestie śniadanie. Czy to znaczy że przez resztę dnia nie jesz już posiłku na słodko? Zawsze jem na śniadanie omlet na słodko ale ostatnio ciągnie mnie bardzo do podjadania:(

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja zawsze muszę zjeść coś słodkiego na śniadanie, tzn. chociaż kanapkę z dżemem :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Alu wybacz za ciekawość ale co to jest na 2 zdjęciu obok cb?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest ciastko z galerii tortów na floriańskiej- zielona herbata z czymś malinowym chyba:D

      Usuń
    2. Wow wygląda jak zamarznięta smoła :) haha z chęcią bym spróbowała

      Usuń
  48. Podziwiam osoby, które maja wszystko tak skrupulatnie poukładane. Moje poranki są dość chaotyczne, mimo tego, ze również należę do osób, które lubia mieć wszystko zaplanowane i pod kontrola ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. ja tez zaczynam dzien od wody z octem jablkowym i to powtarzam 15-20 minut przed kazdym posilkiem , sniadanie podobnie jak ty - jajecznica lub jakies miesko ,tylko z tym porzadkiem w szafach u mnie kiepsko hi hi...

    OdpowiedzUsuń
  50. Alinko a jaki lekki (z w miare dobrym składem) krem polecasz do twarzy pod podkład mineralny? ;) dotychczas używałam Make me bio różanego, który był świetny, ale jak zrobiło się troszke cieplej to jest juz niestety za ciężki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem babuszki agafi Zatrzymujacy mlodosc do 35 lat. Dla mnie ideal, odrazu po nalozeniu wchlania sie, i buzia po nalozeniu jakiegokolwiek podkladu jest swietlista zdrowa, maskuje kazde sskórki. Crna syacjonarnie to ok 11zl

      Usuń
  51. Cześć Alino! Podczas wczorajszego grilla napiłam się zimnego napoju. Bardzo zimnego. Teraz czuję jakbym gardło miała opuchnięte, bo ledwo przełykam. Jest też zaczerwienione. Niestety do apteki iść nie mogę. Użyłam amolu, trochę mi pomogło, ale czy znasz lepsze sposoby?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo pomaga płukanie gardła np naparem z szałwi czy rumianku.Jeśli nie masz ziół to może być po prostu ciepła woda.

      Usuń
    2. Plukanie gardla sola. Ssanie gozdzikow.

      Usuń
  52. Alinka, mam pytanie dotyczące włosów.
    Czy mogłabyś polecić mi jakąś sprawdzoną, o lekkim i dobrym składzie odżywkę do rozczesywania? używam rumiankowego szamponu który strasznie plącze moje włosy :(

    Pozdrawiam Cię i życzę udanego tygognia :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja jak wstaję rano idę do kuchni wstawiam wodę na kawę i włączam radio, potem wracam na czas zagotowania sie wody do łóżka. Ten etap niezmienny od kilku lat. Zamiast śniadania piję ostatnio smoothie bo jakoś nie lubię rano jeść. No i piję łyżkę oleju lnianego. A przed wyjściem piję napar z siemienia lnianego i babki płesznik. Kurcze, duzo piję rano płynów. I tez lubię zastać porządek rano.
    Kasie

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja uwielbiam rano gdy mogę się przeciągnąć i wiedzieć, że nie musze wstawać! :p ale masz rację, zapachy i porządek wokoło pomagają, nie ma nic lepszego:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Przeciaganie to jest to! Uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Moim nawykiem jaki staram się teraz prowadzić jest codzienne picie wody z imbirem i cytryną oraz codzienna mała miseczka miso z algami :) i masz rację co do przeciągania się, powinniśmy się wtedy dobudzić :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Alu, która szczotka nadawałaby się lepiej do skóry z pękającymi naczynkami? Ta ze Stendersa, khaja czy TBS? Która z nich ma najdelikatniejsze włosie? Magda

    OdpowiedzUsuń
  58. hej Alinko, mam pytanko odnosnie włosów. Czy powinno sie myc wlosy raz szamponem ? czy spłukac i ponownie nalozyc szampon i splukac. Zawsze miałam taki nawyk "podwójnego mycia" ale nie wiem czy to dodatkowo nie wysusza moich wlosów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli po 1 myciu włosy nie są czyste albo szybciej się przetłuszczają, to widocznie podwójne mycie jest u Ciebie konieczne, a jeśli nie, to drugie mycie możesz sobie odpuścić. Musisz sprawdzić na sobie.

      Usuń
  59. Hej, pytanie do dziewczyn z Warszawy. Tyle się naczytałam u Aliny o jej stałych punktach na krakowskiej mapie, że sklep Pigment i apteka Studencka to już legendy :) Czy znacie takie rajskie miejsca w Warszwie?

    OdpowiedzUsuń
  60. Jak tak czytam co Ty wyrabiasz rano to zastanawiam się ile czasu potrzebujesz ;D Ja rano na pewno muszę zjeść śniadanie żeby w ogóle zacząć żyć. I wypić cieplutką herbatkę zwłaszcza zimą. Rano nie czuję głodu ani potrzeby jeść, ale jak nie zjem to wlokę się po domu i nie przeszkadza mi nic, żadne bałagany itp. wszystko robię w zwolnionym tempie. Powera dodaje też woda z cytryną, wiem pospolity sposób.. ale wtedy nawet śniadanie mogę przełożyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Znasz zespół Sleigh bells? Dziewczyna też zbojkotowała składniki w kosmetykach to jej projekt http://www.beautyliestruth.com/ , są podane kosmetyki które według niej maja najlepszy skład i sa najefektywniejsze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  62. Alinko, a ja widzę na zdjęciu meteoryty. Zastanawiam się nad kupnem ich. Czy mogłabyś podpowiedzieć jaki efekt dają na twarzy i czy warto? Czy będą dobre zamiast pudru? Zastanawiam się nad odcieniem medium 03
    Z góry dziękuję
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  63. Moim porannym rytuałem jest niegazowana woda z cytryną ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Czy wiecie gdzie można kupić mniejsze pudełeczka do przesyłania pudrow mineralnych? Chodzi mi o takie podróżne miniaturki w rozsądnej cenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego typu? http://allegro.pl/jaapee-sloiczki-pojemniczki-12-szt-kasetka-i5166007697.html

      Usuń
  65. Rutyna - to jest coś, co sprawia, że rano jestem spokojna, opanowana i wiem że o niczym nie zapomnę;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Alinko co myslisz o wierzbownicy? Mam tradzik i w 99% jestem pewna ze to przez hormony poniewaz ani zmiana pielegnacji ani zmiana diety nie przyniosla rezultatow na dluzszy czas. Czytalam ze wierzbownica moze pomoc w takich przypadkach i chcialabym ja wyprobowac. Od 2 tyg biore cynk i wit.A po jednej tabletce myslisz ze musialabym z tego zrezygnowac jesli chcialabym zaczac z wierzbownica? I jaka lepiej kupic w tabletkach czy do picia? :)
    Z gory dziekuje za odpowiedz.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Alinko, czy zdarza Ci sie jesc owsianke na sniadanie? Jak wyglada Twoj jadlospis w ciagu dnia?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  68. "dobrze też pamiętać by w trakcie śniadania nie przepijać posiłku herbatą czy wodą" - czemu? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozcieńczasz soki żołądkowe, a one, jak wiadomo, są bardzo ważne dla trawienia :)

      Usuń
    2. no dobrze, a po posilku juz ich nie rozcienczam? ;)

      Usuń
  69. Witam,
    Alinko proszę doradź jeden konkretnie pędzel tylko do różu :) i jeden do nakładania pudru :)

    Pozdrawiam,
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
  70. Alinko i wszyscy czytający!
    Planuję w najbliższym czasie zrobić swój własny krem to twarzy, ponieważ moja cera bardzo wymyśla i ciężko znaleźć krem dla niej odpowiedni. Boję się, że jedynie, że nie udałoby mi się skutecznie połączyć frakcji wodnej i olejowej. Przeglądając stronę zrobsobiekrem trafiłam na gotową bazę do kremu. To byłoby dla mnie duże ułatwienie, ale zastanawia mnie skład tej bazy. Czy według Was jest ona raczej neutralna dla twarzy i mogę bez wahania jej użyć? A może jednak zaryzykować i zrobić wszystko od podstaw?

    INCI: Aqua, Glycerin, Sorbitan laurate, Polyglyceryl-4 laurate, Dilauryl citrate, Hydroxyethyl acrylate, Sodium acryloyldimethyl taurate copolymer, Trilaureth-4 phosphate, Lauryl glucoside, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię tę bazę, zrobiłam na niej mnóstwo kremów i naprawdę użycie jej jest dziecinnie łatwe: doskonała rzecz dla początkujących (zwłaszcza, jeśli weźmie się pod uwagę to, co dziewczyny piszą w komentarzach - fazy wodnej warto dać mniej niż polecają na stronie i ja to też potwierdzam!). Skład ogólnie neutralny, chyba że wiesz, że Twoja cera nie lubi się z gliceryną. Ja do tej bazy wracam ilekroć nie mam czasu na dłuższe zabawy z kręceniem kremu i zawsze staram się mieć jej choć trochę w swoich zapasach, żeby w razie czego awaryjnie ukręcić choć pół słoiczka kremu ;)

      Jeśli się nie zdecydujesz na tę konkretną bazę, to inne sklepy też mają tego typu rzeczy w swoich ofertach (niestety nie próbowałam ich) i w mojej opinii naprawdę warto zacząć właśnie od tego. Pozdrawiam :)

      Usuń
  71. U mnie też minerały sprawdzają się lepiej niż podkłady w płynie, łatwiej mi się je nakłada i wyglądają o wiele naturalniej. Moim porannym rytuałem jest opłukanie twarzy chłodną wodą i nałożenie kremu. Lubię też włączyć sobie ulubioną muzykę w czasie zbierania się do wyjścia, szczególnie wtedy kiedy wyjątkowo mi się nie chce :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Świetny wpis:) Może adekwatny dotyczący wieczornych rytuałów?:)

    OdpowiedzUsuń
  73. bardzo przyjemny post :) super mi się go czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Ja jestem bardzo zorganizowana, juz wieczorem szykuje sobie ubrania na kolejny dzień, zawsze mam porządek na toaletce żeby rano zrobic makijaz, jesli mam wolny dzień zazwyczaj spędzam go na blogu i youtube ;)

    OdpowiedzUsuń
  75. Alinko, skąd apaszka/ chustka ze zdjęcia, na którym jest m.in. olejek Nuxe i szczotka? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  76. A ja od kilku miesiecy zawsze rano uprawiam joge lub pilates (20 minut, na czczo), potem przez 10 minut medytuje, zeby sie nastawic pozytywnie na kolejny dzien. Staram sie tez wstawac wczesnie, 6-6.30, tez w weekendy, bo jesli wstane rano, to robie duzo wiecej i mam czas na pozywne sniadanie, ktore jest moim ulubionym posilkiem.

    OdpowiedzUsuń
  77. W kilku starszych wpisach pojawiają się zdjęcia z tą śliczną kosmetyczką w falbany-róże i w końcu muszę o nią zapytać. Czy kupiłaś ją w Polsce? :)

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.