3 września 2015

Kwas cudotwórca: kwas glikolowy.










Jeśli marzy Wam się bardziej intensywne złuszczanie, wygładzenie czy koniec problemów z zaskórnikami ten post może Was zainteresować:)
Tak naprawdę każdy kwas może być cudotwórcą jeśli zostanie prawidłowo użyty. Pomimo tego, że na blogu odpowiadając Wam, często polecam kwas azelainowy w małych stężeniach, sama mam innego ulubieńca. I jest to ulubieniec dla bardziej zaawansowanych, obytych z kwasami dziewczyn, który potrafi dać też niesamowite rezultaty.
Z jego pomocą w krótkim czasie jestem w stanie bardzo efektywnie złuszczyć naskórek, pozbyć się niewielkich zaskórników.

Kwas glikolowy, bo o nim mowa,  należy do grupy AHA i jest stosowany w stężeniach od 5 do 70%. Wiele z Was może bardziej kojarzyć Glyco-A, krem zawierający 12% kwasu glikolowego, który możecie kupić w Super Pharm.
Dzisiaj na zdjęciach malutkie opakowanie z ZSK, upolowane w Pigmencie na Długiej:).




Przy stężeniach wyższych, czyli np 20-35% oprócz działania nawilżającego i oczyszczającego zapewnia też mocniejsze złuszczanie naskórka, który po paru dniach jest całkowicie usunięty i otrzymujemy efekt wygładzonej cery.

Jak to jest z tym łuszczeniem? U mnie było zawsze dość delikatne, skora zaczyna się łuszczyć kilka dni po zabiegu, zwykle są to 2-3dni a samo złuszczanie również trwa kilka dni. Wtedy oczywiście pamiętamy o stabilnych filtrach, najlepiej spf 50, bo po kwasie glikolowym ochrona jest konieczna.






Ważne jest również nawilżanie i natłuszczanie cery- tutaj bardzo polecam koncentrat nawilżający fitomedu, czynnik nawilżający z mazideł lub ekstrakt z zsk oraz genialny Avene Cicalfate o którym więcej tutaj (klik).

Jeśli nie stosowałyśmy wcześniej kwasów, najrozsądniej będzie zacząć od niskiego stężenia: 10%  w postaci toniku, który będziemy stosować co drugi dzień.W tym wypadku generalnie stosujemy stężenia kwasu do 15%. Nie musimy zmywać toniku jeśli pH będzie podwyższone- np 3,5, 4.0. W tym celu musimy dodać mleczan sodu lub sodę i sprawdzać pH papierkami lakmusowymi. Na końcu oczywiście dodajemy też konserwant.



20-25% to maksymalne stężenie jakie możemy zastosować na początku jeśli zależy nam na mocniejszym efekcie złuszczającym. Jeśli dopiero zaczynamy absolutnie nie powinnyśmy zaczynać od większych stężeń i nie możemy nakładać na twarz 40 czy 50%!
To są stężenia stosowane w gabinetach ale też przez zaprawione z kwasami dziewczyny.


20% możemy za to potrzymać na twarzy około dwóch minut stopniowo wydłużając czas. Są osoby które zaczynają od 5-10 minut, ale tutaj jest to sprawa bardzo indywidualna i ciężko powiedzieć jak zareaguje dana skóra, dlatego zawsze zaczynamy od najkrótszej wersji. Oczywiście pamiętamy o sterylności w trakcie peelingu:)
Jeśli nasza skóra jest wrażliwa, najpierw przeprowadzamy test na małym fragmencie twarzy:).


Aby zneutralizować kwas przemywamy skórę wacikiem nasączonym połączeniem 8ml sody w 100ml wody:)






Po peelingu z użyciem kwasu glikolowego zależnie od tego jakie stężenie zastosowałyśmy, być może zaobserwujemy na twarzy delikatny rumień, możemy czuć lekkie ściągnięcie. 
To normalne i w tym czasie musimy pamiętać nie tylko o filtrze ale też nawilżaniu i natłuszczaniu skóry.
Jeśli nasza skóra to skóra tłusta, skłonna do zapychania, w trakcie złuszczania po peelingu, ujścia gruczołów łojowych mogą zostać zaczopowane, co czasem skutkuje wysypem, który powinien być tymczasowy i minąć kiedy jakiś czas po zabiegu zastosujemy delikatne złuszczanie enzymatyczne:).


Możemy dostać go w wielu sklepach z półproduktami, gdzie znajdziemy też mnóstwo szczegółowych informacji dotyczących zastosowania. Zawsze warto tam zaglądać i dokładnie czytać, bo zwykle są tam odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania:).


Jak wyglądała moja znajomość z kwasem glikolowym? Zaczęła się od tej maseczki (klik), która była wręcz idealna na początek. Później stosowałam Glyco A, później tonik który przygotowałam z kupionego kwasu o stężeniu 70%.
Obecnie, po paru latach okresowego stosowania kwasów moja skóra jest już z nimi bardzo oswojona i spokojnie używam go właśnie w takim stężeniu- u mnie dopiero przy 70% działa cuda i pozwala na całkowite oczyszczenie czy wygładzenie cery. Znam też inne dziewczyny stosujące takie stężenia, ale oczywiście początkującym naprawdę je odradzam.
Zachęcam za to do zdobywania wiedzy, doświadczenia i łagodnych początków;).
Zaczynając od niskich stężeń i np toników nie zrobimy sobie krzywdy, a być może okaże się, że takie stężenie w zupełności wystarczy .




Dajcie znać czy macie jakieś doświadczenia z kwasami:)


Buziaki


Ala


146 komentarzy:

  1. Właśnie wczoraj zamówiłam kwasy Aha 25%, chciałabym się pozbyć przebarwień, zaskórników, blizn.
    Czy można stosować kwasy we wrześniu jak juz nie ma takiego ostrego słońca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ale filtr tak czy siak musi być, szczególnie jeśli chodzi o przebarwienia:)

      Usuń
    2. Drodzy blogerzy, blogerki i czytelnicy blogów! Wpadłam na pomysł napisania petycji do naszych polskich firm kosmetycznych o usunięcie parafiny z kosmetyków i zastąpieniem jej naturalniejszymi kosmetykami. Jeśli ktoś chce się włączyć i dopisać na listę proszę o mejla z imieniem i nazwiskiem na adres lekcje_makijazu@wp.pl. Chcę uzbierać jak największą listę i ruszyć z nią do firm kosmetycznych np. Perfecta, Eveline, Ziaja:) z góry dziękuję.

      Usuń
    3. Nie zawsze można zastąpić parafinę olejem naturalnym. czyt. blog arsenic. ;-)

      Usuń
  2. Kwasów nie używam, bo się boję że krzywdę sobie zrobię:P Wyjątek stanowi acne derm;) Chciałabym zapytać Ciebie i Czytelniczki co sądzicie o robieniu parówek na twarz- pomocne w walce z zaskórnikami czy nie?
    Drugie pytanie - jakie tabletki drożdżowe polecisz na włosy? Do wypicia roztworu się nie przemogę to chociaż tabletek bym mogła spróbować;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parówka otwiera pory, więc może warto po niej zastosować jakieś kosmetyki, żeby oczyścić te pory? :) wiem, że kosmetyczki podczas oczyszczania stosują parówkę (peeling,parówka,oczyszczanie/wyciskanie,potem zamykanie porów). Sama chyba nie da aż takich efektów? chociaż to może zależy od tego, czego do niej użyjesz (chodzi mi o zioła). Niektórzy robią parówki na włosy, więc może połącz od razu te dwie rzeczy :)

      Usuń
    2. wyciag ze skrzypu z drozdzami i witaminami vitamex, najlepszy skladowo i cenowo. na doz aktualnie w promocji za 20zl

      Usuń
    3. Parówka to dość indywidualna sprawa. Sama parówka raczej jedynie otworzy pory i potem zastosowanie peelingu lub maseczki może przynieść lepsze efekty w pozbyciu się tych małych potworków. Natomiast ja osobiście nie zauważyłam efektów przy takim postępowaniu, ale uważam, że powinnaś spróbować raz lub dwa i przekonać się na własnej skórze, bo moja skóra akurat nie lubi ze mną współpracować. ;) Chyba, że masz skórę wrażliwą, skłonną do pękających naczynek - wtedy robienie parówek to nie jest najlepszy pomysł.

      Usuń
    4. Kochana parówka jest pomocna przed oczyszczaniem manualnym- jeśli zastosujemy je a później dodamy właśnie pielęgnację złuszczającą np kwasami, to istnieje prawdopodobieństwo że nasze działanie przyniesie efekt. Czasem trzeba całość jeszcze powtórzyć:)

      Usuń
    5. Polecam parówkę ze skórkami pomarańczy. Do gotującej wody wkładam skórki z porządnie wyszorowanej pomarańczy i chwilkę gotuję. Ładnie oczyszcza pory.
      Pozdrawiam Nika

      Usuń
    6. W parówki bawiłam się gdy byłam młoda. Efekty nie były jednak zadowalające.
      Stosowałam też Acne-Derm. U mnie sprawdził się tylko miejscowo. Na większe partie twarzy go nie stosowałam, ponieważ powodował podrażnienia.
      Na szczęście przemogłam się i kupiłam krem z La Roche Posay- Effaclar Duo+ :) Ten krem świetnie działał na moją cerę.
      Jednak po pewnym czasie chciałam spróbować czegoś nowego, dlatego kupiłam kwas migdałowy z ZSK. Na początku nie byłam z niego zadowolona. Obecnie do niego powróciłam i jestem zachwycona z jego działania. Używam go do zrobienia toniku 10% (chociaż dla początkujących proponowałabym 5%). Dodaję do niego witaminę B3 i kwas hialuronowy.
      Miałam też próbkę kremu z Pharmaceris z 5% kwasem migdałowym i też wydała się ok.
      Teraz zastanawiam się nad kupnem jakiegoś toniku z kwasem BU.

      Usuń
    7. Polecam parówkę szczególnie z rumianku, robię ją zawsze przed zabiegami, które tego wymagają - efekty są znacznie lepsze niż jakbym jej nie robiła.

      Pharmaceris u mnie spowodował wysyp, za to lepiej za działał Bandi z kwasem migdałowym.

      Usuń
  3. Mój ukochany kwas. Polecam mleczko GlySkinCare o 5% stężeniu. Zimą nawet codziennie używam. Cudowne! Bardzo pomogło mojej cerze...

    OdpowiedzUsuń
  4. kwas azelainowy - czyli lepiej od niego zacząć? ;) Mam do Ciebie takie pytanie - wybieram się w przyszły weekend do Krakowa. Jakie miejsca polecasz? Może jakieś urokliwe knajpki czy oryginalne sklepy? Czasami patrzę na Twoje zdjęcia i aż żałuję, że nie mieszkam w Krakowie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana z jedzenia to Norenami na krupniczej, ed red jeśli lubicie dobre mięso, galerię tortów artystycznych na bożego ciała lub na floriańskiej, karmę na krupniczej bo tam są też dobre eko desery:)
      Świetne sklepy są na Józefa- dużo outletów oraz galerii hand made:)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję i koniecznie odwiedzę :D

      Usuń
  5. Alinko!
    Przepraszam,że nie na temat,ale mam ogromny problem,którym zaowocowała moja długoletnia ignorancja.Nigdy nie umiałam porządnie zająć się swoją cerą (a nawet określić jaka ona jest),koleżanka z kosmetologii powiedziała,że skoro mam tłuste czoło i suche policzki to znaczy,że mam cere mieszaną i poleciła mi podkład Astora stay perfect,a także do pielęgnacji serię Baikal Herbals,a konkretniej te kosmetyki:
    http://lawendowaszafa24.pl/pl/p/Baikal-Herbals-krem-matujacy-do-twarzy-na-dzien-do-cery-tlustej-i-mieszanej-bez-parabenow-i-PEG/280
    http://lawendowaszafa24.pl/pl/p/Baikal-Herbals-tonik-do-twarzy-oczyszczajacy-do-tlustej-i-mieszanej-skory-bez-parabenow-i-PEG/279
    http://lawendowaszafa24.pl/pl/p/Baikal-Herbals-krem-do-twarzy-nocny-DETOX-do-cery-tlustej-i-mieszanej-bez-parabenow-i-PEG/1488
    http://lawendowaszafa24.pl/pl/p/Baikal-Herbals-krem-nawilzajacy-do-twarzy-na-dzien-do-cery-suchej-i-wrazliwej-bez-parabenow-i-PEG/284
    http://lawendowaszafa24.pl/pl/p/Baikal-Herbals-tonik-do-twarzy-nawilzajacy-do-suchej-i-delikatnej-skory-bez-parabenow-i-PEG/283
    http://lawendowaszafa24.pl/pl/p/Baikal-Herbals-krem-odzywczy-do-twarzy-na-noc-do-cery-suchej-i-wrazliwej-bez-parabenow-i-PEG/285
    http://lawendowaszafa24.pl/pl/p/Baikal-Herbals-pianka-do-mycia-twarzy-do-wszystkich-typow-skory-bez-parabenow-%2C-SLS-i-barwnikow/278
    I tu moje pytania:
    Czy w ogóle pchać się w tą serię ?
    I czy musze mieć te dwa toniki ? (Bo jak dla mnie to lekka przesada,ale ja się nie znam)
    A może znasz jakieś inne drogeryjne kosmetyki zamiast tych?
    Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź,bo już powoli wpadam w coraz głębszy dołek patrząc w lustro..
    Pozdrawiam serdecznie Alinko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana a co głównie chcesz uzyskać? Na czym Ci zależy i co odczuwasz jako największy problem?

      Usuń
    2. Po nałożeniu każdego,ale to naprawdę każdego podkladu,którego próbowałam czoło świeci mi światło sygnalizacyjne a policzkach mam suche plamy,zaczęłam myć twarz bioliqiem (tak neutralnie) a na noc przemywam policzki płynem mixy a potem nakładam ich krem z olejami,i mówiąc to tej koleżance,ona poleciła mi te kosmetyki,ale tu pojawia się pytanie,czy te kosmetyki mi pomogą,bo może wystarczyłoby kupić jakiś krem matujący drogeryjny na strefe t i ten krem mixy z olejami nakładać też przed nałożeniem podkładu,moja ignorancja normalnie mnie przeraża..Dzięki wielkie za odpowiedź ♥

      Usuń
    3. Te suche plamy na policzkach (ale tylko po podkładzie) to też mój problem,także dołączam się do pytania.Tylko prosiłabym najlepiej o polecenie jakichś konkretnych kosmetyków,bo jestem takim matołem,że napisanie ''tłusty krem'' nie specjalnie mi pomoże :( u mnie to jak z dzieckiem-za ręke niestety :(

      Usuń
  6. Czaję się na te kwasy już jakiś czas ale boję się że mogę sobie zrobicie krzywdę, bo i tak mam już cerę z przebarwieniami po trądziku, a Ciebie podziwiam za stężenie 70 % 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja stosowałam jedynie kwas migdałowy i tylko na nos, brodę i czoło, bo skóra na polikach dziwnie reagowała ... Ogólnie trochę boję się kwasów, bo trzeba być tutaj bardzo ostrożnym i bardzo dokładnym, a ja raczej jestem roztrzepaną osobą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo chętnie przetestowałabym na sobie ale w moim mieście ciężko z dostępnością tego typu produktów.. a przez internet można gdzieś kupić ? Poza Alle...?
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W większości internetowych sklepów z półproduktami kosmetycznymi, typu Zrób Sobie Krem, Biochemia Urody itd.

      Usuń
    2. Sklepy internetowe np. zrob sobie krem, mazidla, e-naturalne... :)

      Usuń
  9. Alinko ja mam trochę inne pytanie. Od kilku miesięcy myślę o zakupie serum z witaminą C, ale przeważnie trafiam na takie w jasnych opakowaniach i o małej zawartości tej witaminy. Czy mogłabyś mi polecić jakiś stabilny kosmetyk z dosyć wysoką dawką wit. C? Dodam, że najbardziej zależy mi na wyrównaniu kolorytu cery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od siebie polecam Auriga - tę mocniejszą wersję. Opakowanie z pipetą nie jest przezroczyste, jest tez calkiem wydajnym produktem. Póki co jest to pierwsze serum z wit C, które (w moim przypadku) działa. Zależało mi na pozbyciu się plam pozapalnych na policzkach i udało się dosyć szybko - jeszcze przed końcem pierwszego opakowania. Zaznaczę jednak, że były to świeże plamy, bo byłam w trakcie kuracji przeciwtrądzikowej. Teraz moja buźka jest prawie idealna ;) Stosowałam je wyłącznie na dzień, pod krem nawilżający lub z filtrem. Naprawdę warto.

      Usuń
    2. Ja używam serum C20 O.S.T, które jest właśnie w ciemnej buteleczce. Jest bardzo wydajne i rzeczywiście chyba wyrównuje koloryt, bo moje plamki po pryszczach są mniej widoczne. Mi chyba pomaga.

      Usuń
    3. Caudalie serum z wit.C (niedrażniąca postać wit C)

      Usuń
    4. A co powiecie na witaminę C z AVY?

      Usuń
    5. Miałam z Avy, ale nic nie zrobiła - może lekko nawilżyła skórę, choć nie wiem na ile to było złudne wrażenie, bo zoswtawiała jakby film. To tani produkt, więc spróbować nie zaszkodzi, ale ja nie widziałam w sumie żadnego działania, jeśli chodzi o to, czego oczekujemy po wit c. Dopiero Auriga Flavo C pokazała mi potencjał tego składnika, o czym napisałam kilka komentarzy wyżej ;)

      Usuń
  10. używam toniku z kwasem migdałowym, który sama sobie robię i pomału myślę o zmianie na coś mocniejszego dlatego Twój wpis dla mnie jest idealny ;) mam tylko jedno pytanie, napisałaś o dodaniu na końcu konserwantu a ja nigdy tego wczesniej nie robiła (ooops?) możesz powiedzieć po co się go dodaje? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy 'pigment' to 'jasmin' ? :)
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, drogeria Pigment należy do sieci drogerii Jaśmin :)

      Usuń
    2. Drogeria Pigment nie należy do sieci Jasmin, na Długiej jedynie występuje pod tym szyldem :) To dwie (ul. Długa i ul. Jerzmanowskiego) odrębne od Jasmina drogerie :)

      Usuń
  12. Muszę wypróbować ten kwas. Próbowałam już chyba wszystkiego, a moje zaskórniki jakie były takie są. Mam nadzieję, że chociaż on coś pomoże ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super Ci w czerwonym!
    Co do kwasów nie czuję potrzeby używania tych mocniejszych, choć na pewno kiedyś spróbuję. Stosowałam i stosuję jedynie glukonolakton. Jest świetny i delikatny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z kwasów to tylko hailuronowy.. innych nie próbowałam, bo za dużo z tym roboty tak samemu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja stosowałam salicylowy w olejku i migdał oraz migdał z mlekowym w żelu. O ile z salicylem się polubiłam i z samym migdałem też to migdał z mlekowym spowodowały wysyp który nie ustaje -.- mam jeszcze żel ale chyba zużyję na plecy a zrobię tonik migdałowy a potem serię peelingów salicylowych.... i czaję się na LHA na zimę/wczesną wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie z salicylowym tak średnio:) Migdał też, póki co glikolowy sprawdza się najlepiej:)

      Usuń
  16. Koniecznie musimy zacząć przygodę z kwasami bo jeszcze nie mieliśmy okazji wypróbować ;) Ciekawa jestem efektów na sobie!

    Pozdrawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana, mam do Ciebie pytanie. Od długiego czasu, a w zasadzie odkąd pamiętam, borykam się z rozszerzonymi porami i wągrami (bo chyba tak nazywają się te czarne kropki? :) )
    Stosuję raz w tygodniu maseczki, które ładnie sobie radzą z tymi problemami, ale tylko na chwilę, jeśli nałożę później krem, to z rana mam już widoczne "czarne kropki", szczególnie na nosie.
    Masz jakiś sposób jak sobie z tym poradzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj post

      Usuń
    2. Przeczytałam, zawsze czytam zanim zadam jakiekolwiek pytanie bądź zanim się wypowiem, niezależnie, czy to co chcę powiedzieć tyczy się danego postu czy nie.
      Nic tam jednak nie ma na temat mojego problemu, więc nie rozumiem o co Ci chodzi?

      Usuń
    3. Kochana wygogluj alinarose i zaskórniki- znajdziesz masę postów które dokładnie wytłumaczą Ci jak postępować krok po kroku np: http://www.alinarose.pl/2015/07/jak-pozbyc-sie-zaskornikow-plan.html

      Usuń
    4. Ok, teraz poczytałam nieco w internecie i okazuje się, że zaskórniki i wągry to to samo. Hmm, zawsze byłam przekonana, że to dwa różne rodzaje niedoskonałości. Zaskórniki utożsamiałam z podskórnymi grudkami, natomiast wągry z tymi czarnymi kropkami widocznymi wewnątrz rozszerzonego pora. To naprawdę to samo? Bo nie mam pryszczy, krostek czy grudek na twarzy, w dotyku skóra jest bardzo gładka, widoczne są jedynie, tak jakby w głębi, te czarne kropki.

      Usuń
    5. Tak,.to to samo... ;] czarne kropki to zaskórniki otwarte.

      Usuń
    6. Ook, to wiele ułatwia xD
      Dzięki! :)

      Usuń
    7. Stąd prośba o przeczytanie posta :)

      Usuń
    8. Mam jeszcze jedno pytanie. A propo wielu tematów niedoskonałości spotykam się ze stwierdzeniem, że należy często zmieniać poszewki poduszek. No dobra, ale co znaczy często? ;)
      Codziennie, co tydzień, co dwa?

      Usuń
    9. Ja zmieniam codziennie :)

      Usuń
    10. O matko, to nie nadążę z praniem :P Ja zazwyczaj robię to co tydzień

      Usuń
  18. Alinko a ja mam pytanie odnośnie pielęgnacji włosów. Mam bardzo zniszczone włosy po rozjaśnieniu z olaplexem. Jestem po mocnym strzyżeniu, chciałabym utrzymać ich stan (są nieco zdrowsze). Miałam wykonaną ampułke Davines w salonie. Świetny efekt i chciałabym zapytać o ampułkę Kerastase której używałaś. Czy w dalszym ciągu możesz ją polecić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana tak, jak najbardziej:) Ja miałam ampułki davinesa ale u mnie efekt był wręcz odwrotny- sama ampułka nawet zapach miała bardzo podejrzany- wyczuwałam tam dużo alkoholu i pod tym względem kerastate jest lepsze. Ale żadna ampułka nie zrobiła tylko co olaplex- dodawany przy rozjaśnianiu nie zapewnia takich efektów pielęgnacyjny, więc może warto spróbować jeszcze za jakiś czas zwykłego zabiegu:)

      Usuń
    2. Czyli olaplex wcale nie taki cudowny jak go niektorzy maluja...

      Usuń
    3. M zależy od włosów, stopnia rozjaśnienia itp. Olaplex dużo pomaga, ale moim zdaniem lepiej działa jako pielęgnacja:)

      Usuń
    4. Ja miałam zarówno rozjaśnienie z olaplexem a później zamówiłam na ebay profesjonalny zestaw do pielęgnacji nr 1 i 2 i dla mnie to jedna wielka MASAKRA!
      Włosy po rozjaśnieniu wykruszyły się jakieś 10 cm, a zabiegi regeneracyjne jedynie wygładzały włosy w momencie kiedy zmywałam produkty. Ja nie polecam!

      Usuń
    5. Moje włosy są rozjaśniane od paru lat, bo z brunetki bardzo chciałam zostać blondynką. Kupiłam zestaw na ebay'u i wykonałam w sumie 7 zabiegów, po których moje włosy wreszcie wyglądają tak jak trzeba!
      U mnie efekt jest niesamowity, ale ampułki też lubię, mieszam cement z oleo kerastate.

      Usuń
    6. Dziewczyny, może coś źle robicie z tym Olaplexem albo trafiłyście na podróbki

      Usuń
  19. Mam pytanie. Jak długo, nie teoretycznie ,ale w praktyce utrzymuje się efekt laserowej depilacji po wykonaniu pełnej serii zabiegów laserem Light Sheer?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to parę lat, bardzo różnie około 5-6 chyba że włoski wracają w efekcie wahań hormonalnych.

      Usuń
    2. Osoba, u której ja robiłam te zabiegi twierdzi, że te włoski, które laser usunie są usunięte trwale (na zawsze), jednak mogą niekiedy wyjść z uśpienia (o ile dobrze zrozumiałam) jakieś inne nieliczne. Co innego w przypadku zaburzeń hormonalnych, kiedy samo usuwanie włosków jest trudniejsze i wymaga większej ilości zabiegów i może się pojawiać więcej nowych. Podobno np. po ciąży, menopauzie itp.momentach, kiedy występują wahania w gospodarce hormonalnej, może się pojawić trochę nowych włosków u osoby, która po laserze miała już gładką skórę. Te wtedy można jeszcze "dobić" ;).

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Zdradzisz mi jak pielęgnować skórę po takim zabiegu? Czy smarować kremami czy wogóle jej nie dotykać? Chodzi mi o nogi

      Usuń
  20. Ja stosuję kwas glikolowy od lat ze świetnymi rezultatami. Zaczynałam od toników ale szybko zabrałam się za wyższe stężenia bo same toniki były dla mojej sery za słabe. Teraz używam 60 i 70% a moja skóra naprawdę wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze dwa lata temu. Pomyśleć że miałam problemy z zaskórnikami i chodziłam na zabiegi a naprawdę bez problemów wyprowadziłam swoją skórę w zaciszu domowym!

    OdpowiedzUsuń
  21. Kwasy jakie używałam do tej pory, to jedynie te w kremach. Zauważyłam, że migdałowy kompletnie mi nie służy, za to glikolowy był świetny (najlepiej sobie radził z przebarwieniami i śladami po trądziku). Używałam go w stężeniu 15% w serum Bioderma. Obecnie stosuję krem z 2%kwasy salicylilowego (BHA) oraz z 5% kwasu cytrynowego również producenta Bioderma i szczerze powiedziawszy najlepiej on działa na moją mieszaną, w kierunku tłustej i trądzikowej skórze :) Lepiej radzi sobie z zaskórnikami, trądzikiem. Jednak na jesień chciałabym wybielić twarz i chętnie sięgne po ten specyfik :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Moment w którym odkryłam glikol był przełomem w mojej pielęgnacji! Dzięki Tobie dałam szansę Glyco A i do dzisiaj jestem Ci bardzo wdzięczna, tydzień temu kupiłam w Pigmencie ten z ZSK i jestem po pierwszym zabiegu. Na razie efekty jeszcze lepsze!

    OdpowiedzUsuń
  23. Wiele razy "obilo mi sie" o oczy ze bardzo dobre efekty daje terapia laczona - kwas glikolowy i salicylowy :)
    Moim dotychczasowym ulubiencem jest kwas migdalowy - absolutnie fantastyczny dla mojej cery :)) a juz szczegolnie, jesli polacze go z witamina b3. Bardzo lubie tez glukonolakton.
    Pozdrawiam cieplutko, M.

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy do neutralizacji konieczna jest soda (jaka?), kwasy przecież neutralizują się samą wodą?

    OdpowiedzUsuń
  25. Najlepszy z najlepszych! To prawda, że działa cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja chciałabym, ale się boję. To tak groźnie brzmi - kwasy :(

    OdpowiedzUsuń
  27. A. U mnie w sumie skinoren z azaleinowym to nie odlaczny towarzysz kosmetyczki. Alinko z innej beczki
    co to za utocza narzuta biala w tle? Jest sliczna. Wlasnie tego yypu rzecz chodzi mi ostatnio pp glowie.Gdzie mozna taka dostac? :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapraszam do dyskusji, bo na ten temat potrzebna jest odpowiednia wiedza!

    Jestem absolutnie przeciwko takim praktykom. Eksfoliacja kwasami to nie zabawa i można sobie nimi zrobić krzywdę. Obowiązkowe szkolenia dla osób z wykształceniem medycznym z zabiegów danych firm chyba o czymś świadczą. Każda firma to inny sposób eksfoliacji, a co dopiero czysty kwas, który ktoś sam w warunkach domowych rozrobić. Nie muszę chyba przypominać, że nikt nie ma w domu warunków sterylnych. Po takim zabiegu skóra chłonie wszystkie zanieczyszczenia jak gąbka (mówię o przypadku warunków domowych), kiedy nie zastosuje się odpowiednich środków bezpieczeństwa.

    Czytając powyższe komentarze, aż skóra jeży mi się na głowie (chciałabym spróbować, ale się boję). No i prawidłowo, że się boicie, bo to nie jest zabieg do robienia w domu! Po to są produkty (kremy, toniki) do używania w domu (o niskim stężeniu), żeby je w domu stosować. Wyższe stężenia powinne być stosowane tylko przez kosmetologa, lekarza, czy ewentualnie kosmetyczkę.
    Terapię powinien dobrać SPECJALISTA po odpowiednim przeszkoleniu, po dokładnym zbadaniu waszej skóry i przeprowadzeniu wywiadu! Same możecie zafundować sobie hiperpigmentacje, bliznowacenie i wtórne zakażenia. Oczywiście może nic się nie stanie, ale jest to rosyjska ruletka.
    Sama widziałam rezultaty takich domowych praktyk, płacz dziewczyn, które zniszczyły sobie skórę (twarzy i ciała) po domowych eksfoliacjach. Może nic wam się nie stanie, stan skóry poprawi się, ale może mieć to opłakane skutki.
    Dziewczyny! Idźcie najpierw do specjalisty, który dobierze wam odpowiednią terapię! Wykona zabieg profesjonalnie i nakieruje na odpowiednią pielęgnacje w domu!

    A tym, które bawią się w dermatologa w domu: życzę szczęścia.
    Pozdrawiam, kosmetolog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W granicach rozsądku chyba nic złego stać się nie może. Gdyby było to takie straszne to nie sprzedawaliby kwasów od tak, dla normalnego śmiertelnika. Trzeba się trzymać przepisów i obserwować skórę. Ja parę razy stosowałam i nic mi nie jest. Odradzasz takie praktyki, bo coraz mniej klientów w salonie?

      Usuń
    2. Naprawdę to piszesz? ,a ja z chęcią podyskutuje, moja koleżanka po takim zabiegu u wyuczonej kosmetyczki leczy twarz 3 lata, to jak wyglądała po zabiegu , to szkoda słów , a miała dobre opinie , to jest najgorsze.. Mnie żadna kosmetyczka ,ani dermatolog nie pomógł , a leczyłam trądzik15 lat!! dopiero gdy zaczęłam metodami prób i błędów sama się wyleczyłam !! więc gdzie Ci cudowni i wyuczeni lekarze?gdzie byli kiedy ,ja jako nastolatka potrzebowałam pomocy?więc daruj sobie takie komentarze.

      Usuń
    3. Ja tez mysle, ze operowanie kwasami w granicach rozsadku, po uprzednim poznaniu ich dokladnego dzialania, zasad stosowania, wskazan, przeciwskazan, przy zachowaniu przede wszystkim zasady zaczynania od najnizszych stezen, obserwacji skory i dopiero pozniej ewentualnego ich zwiekszenia, przy zaopatrzeniu sie w niezbedne produkty "ratunkowe" w razie w no i przy probowaniu ich w jakichs malo widocznych, nie strategicznych miejscach- nie jest takie zle. Ba nawet moze przyniesc swietne efekty. No i pomoc zaoszczedzic.
      Jestesmy osobami doroslymi i myslacymi, bierzemy za swoje zachowanie kazda odpowiedzialnosc, jesli ktos nie potrafi zastosowac sie do wyzej wymienionych zasad i mialby sie zabrac za cos o czym nawet najmniejszego pojecia nie ma... to tylko na wlasne zyczenie i wlasna odpowiedzialnosc, nikt go przeciez nie zmusza.

      Usuń
    4. Dodam tylko jeszcze, ze owszem wiekszosc z nas nie ma dostepu do zrodel wiedzy z jakich czerpie kosmetolog, niemniej w internecie sa miejsca, ktore prowadza rzetelnie kosmetolodzy/osoby zywo interesujace sie kosmetologia, majace do takowych zrodel wiedzy dostep. Nurtuje mnie pytanie, czy osoby, ktore spotkalas, z tragicznymi skutkami po domowej eksfoliacji, zachowaly wszystkie zasady stosowania, bezpieczenstwa?

      Usuń
    5. W artykule brakuje mi informacji o przeciwskazaniach stosowania kwasu. Kwas glikolowy i kwasy aha nie mogą stosować do cery naczynkowej i wrażliwej, gdyż popękają im naczynka. Sama stosowałam tonik 30% i miałam ten problem. Zanim sie zdecydujecie na eksperymenty poczytajcie zawsze o za i przeciw. A najlepiej poradźcie sie dermatologa lub kompetentnej kosmetyczki.

      Usuń
  29. wSZYSTKO FAJNIE ALE jak przygootwac na poczatek? jak nie stosowalam nigdy z kwasów kupie 10% i co dalej??

    OdpowiedzUsuń
  30. Ach, kwasy... Naprawdę uratowały moją skórę, bo po wielu wizytach u dermatologów była w coraz bardziej opłakanym stanie.
    Nikt nie mógł pomóc mi w walce z zaskórnikami i pomimo manualnego oczyszczania u kosmetyczek i późniejszego zakupu Clarisonic, nie widziałam dużej różnicy.

    Trwało to od gimnazjum i żałuję że tak długo zwlekałam z wzięciem sprawy w swoje ręce, bo być może sprawę miałabym o wiele szybciej z głowy... Niestety naprawdę mocne zaskórniki w tym czasie odebrały mi dużo pewności siebie a ciągle tułanie się po specjalistach dołożyło cegiełkę :-(
    Pamiętam że na Laboratorium Urody trafiłam na ciekawe wątki i dowiedziałam się stamtąd o wiele więcej niż od każdego lekarza, rozpoczęłam eksperymenty z Glyco A, innymi kwasami w tym salicilowym.
    Obecnie glikolowy to też mój ulubieniec i gorąco polecam go dziewczynom które męczą się z zaskórnikami i leczą bezskutecznie. Naprawdę łatwo możecie o nich zapomnieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspomniany Glyco- A jest ze mną od lat, stosuje zawsze zimą, nawet codziennie. Skóra z czasem się przyzwyczaja wiec muszę robić przerwy ale zawsze działa bez zarzutu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak do tego kwasu skóra się przyzwyczaja ale takie okresowe złuszczanie jest na to dobrym sposobem:)

      Usuń
  32. Lubię się kwasić w domu, ale glikol jest dla mnie zbyt agresywny. Najchętniej złuszczam się migdałkiem w niskich stężeniach.

    OdpowiedzUsuń
  33. Alinko! mam pytanie co do stosowania kwasów :) jak mam zacząć z nimi przygodę ? W jakiej kolejności używać poszczególne preparaty? Mam cerę mieszaną , skłonną do powstawania zaskórników na nosie i czole, byłabym bardzo wdzięczna za pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana w takim razie zerknij tutaj: http://www.alinarose.pl/2013/07/produkty-z-kwasami-najlepsze-do-uzytku.html tam są 3- norel, pharmaceris i glyco a z którymi można spróbować;)

      Usuń
  34. Witam Alinko :) Od dłuższego czasu zmagam się z wypryskami na brodzie, zaskórnikami i ogólnie tłustą cerą. Obecnie przebywam w Kanadzie i niestety bardzo brakuje mi "specjalistycznych", naturalnych kosmetyków z Polski. Muszę wypróbować coś amerykańsiego i stąd moje pytanie. Tutaj dość popularna jest seria proactiv plus. Ponoć nowa wersja jest ulepszona i robi "cuda". Reklamują ją gwiazdy np Katy Perry i Adam Lavine. Niestety nie znam się na składach kosmatyków :( Masz może jakąś opinię na ten temat? Dziewczyny, może któraś z Was używała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana pamiętam że kiedyś znalazłam gdzieś składy starej wersji ale szału nie było- może masz gdzieś pod ręką nowe?

      Usuń
    2. Step One: Skin Smoothing Exfoliator
      Active Ingredient(s): benzoyl peroxide 2.5%
      Inactive Ingredients: water, sodium cocoyl isethionate, glycerin, polyethylene, lauryl/myristyl benzoate, linoleic acid, linolenic acid, butylene glycol, dimethicone, ethylhexylglycerin, acrylates/C10-30 alkyl acrylate crosspolymer, glycolic acid, sodium hydroxide, phenoxyethanol, fragrance.

      Step Two: Pore Targeting Treatment
      Active Ingredient(s): benzoyl peroxide 2.5%
      Inactive Ingredients: water, ethoxydiglycol, glycerin, prunus amygdalus dulcis (sweet almond) oil, polysorbate 80, polysorbate 60, sorbitan stearate, carbomer, potassium hydroxide, disodium EDTA, fragrance.

      Step Three: Complexion Perfecting Hydrator
      Active Ingredient(s): salicylic acid 0.5%
      Inactive Ingredients: water, butylene glycol, cetearyl alcohol, dimethicone, sodium polyacrylate, scutellaria baicalensis root extract, sophora angustifolia root extract, morus alba root extract, glycyrrhiza glabra (licorice) root extract, arctostaphylos uva ursi leaf extract, kojic acid, zinc gluconate, alpha-glucan oligosaccharide, sodium hyaluronate, bisabolol, allantoin, squalane, safflower oil/palm oil aminopropanediol esters, C12-15 alkyl lactate, caprylic/capric triglyceride, caprylyl glycol, ethylhexylglycerin, glycerin, ethylhexyl palmitate, hydrogenated polydecene, hydroxypropyl cyclodextrin, PPG-5-laureth-5, polyquaternium-11, ceteareth-20, aluminum starch octenylsuccinate, polysorbate 60, hexylene glycol, PPG-2 myristyl ether propionate, sodium hydroxide, disodium EDTA, phenoxyethanol, fragrance.

      Usuń
    3. Kochana dzisiaj mogę nie mieć już czasu by się temu dokładniej przyjrzeć ale może ktoś pomoże a jak nie to wieczorem (późnym;) lub jutro rano:**

      Usuń
    4. Dziękuję bardzo, jesteś kochana :*

      Usuń
  35. Alinko BLAGAM o pomoc... Mam 24 lata i oznaki starzenia poki co mnie (na szczescie) nie dotycza - moja mama tez dlugo nie wygladala na swoje lata. Mam jednak jeden problem... Jesli chodzi o strefe wokol oczu, nie mam zmarszczek, cieni ani sklonnosci do opuchniec. Za to od pewnego czasu zaobserwowalam, ze mam pod oczami takie jakby wglebienie, w miejscu gdzie jest mniej wiecej oczodol... Takie w ksztalcie polokregu.. Widac to szczegolnie na zdjeciach, bo swiatlo/cien uwydatniaja takie rzeczy... Boje sie, ze zacznie sie to z wiekiem za bardzo powiekszac... Wiem, ze mozna wypelnic to za pomoca kwasu hialuronowego, ale czy nie ma jakis mniej inwazyjnych metod? Pozdrawiam :*
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolinko to dolina łez:) Faktycznie można ją wypełniać- chyba lepszy jest tłuszcz bo moja znajoma po kwasie miałam trochę większe skłonności do opuchnięć porannych:) Ale oprócz tego jest jeszcze Voluplus: http://mazidla.com/kategorie-poproduktow/substancje-aktywne/voluplus-tm.html - ciężko powiedzieć czy w ogóle pomoże ale zawsze możesz spróbować;))

      Usuń
    2. "Dolina łez" ech brzmi lepiej, niż wygląda ;) Ten voluplus wygląda ciekawe, już czytam komentarze na jego temat, dzięki wielkie! <3
      Karolina

      Usuń
    3. haha tak nazwa jest na swój sposób niemal poetycka:D

      Usuń
  36. Alinko, Dziewczyny! Czy efekty, które zyskujemy po kwasach są trwałe (wygładzenie, zmniejszenie grudek i zaskórników)? Boję się,że trwają póki się je stosuje, a potem skóra wraca do normalności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jakby zapytać, czy jeśli przestanę używać szamponu, włosy znowu się przetłuszczą? ;) Profilaktyka jest ważna, jeśli ma się skórę skłonną do zanieczyszczeń, wiem po sobie. Innymi słowy - trzeba po prostu o nią dbać. Jeśli zakończysz jedną kurację, warto do niej wrócić za jakiś czas, lub stale stosować np tonik z kwasami, nawet nie codziennie, ale powiedzmy - na kilka dni.

      Usuń
  37. Mam kwas glikolowy już chyba 2-3 miesiące, ale używałam go tylko na rozstępy. Póki co nie widzę różnicy w ich wyglądzie. Może kiedyś się odważę i nałożę go na twarz, bo widuję coraz więcej pochlebnych opinii na temat tego kwasu.

    OdpowiedzUsuń
  38. Chciałabym zapytać czy wykonujesz makijaże na wieczorach panieńskich?

    OdpowiedzUsuń
  39. Nigdy nie próbowałam kwasów. Mam wrażliwą cerę i boję, że mogłabym sobie nimi zrobić krzywdę.

    OdpowiedzUsuń
  40. Alinko, jest w Krakowie jakiś sklep, który możesz polecić z produktami eko, zdrowymi - szczególnie tymi mniej typowymi, które ciężko dostać w normalnym markecie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jasne- dwa np na zamenhoffa i na krupniczej:)

      Usuń
    2. Czy te sklepy to Natura na Zamenhoffa i Naturalny Sklepik na Krupniczej? Takie coś mi google znalało ;)

      Usuń
    3. Takich sklepu jest pełno. Wystarczy poszukać w Internecie. Jest tez sklep Natura na Balickiej,sklep Eko na Kazimierza wielkiego,ul. Na Błonie itd

      Usuń
  41. Ja miałam krem zluszczajacy Avene TriAcneal i teraz zmienili skład i zamienili kwas glikolowy czymś innym a szkoda bo tamten dzialał lepiej. Teraz kupię Glyco-A polecane przez dziewczyny w komentarzach.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  42. Aktualnie używam toniku z kwasem AHA 6% z biochemii urody. Mam cerę mieszana, z naczyniami wokół nosa i delikatnymi rumiencami dlatego też na początek przygody zdecydowałam się na delikatna wersje :) Powoli kończę buteleczę i nie dalej jak 2 dni temu zastanawiałam się czy zamówić na BU ten sam, czy eksperymentować z innym. Z tego jestem zadowolona ale z racji, że zbliża się okres jesienno zimowy może warto by było pomyśleć o czymś bardziej hardkorowym :) Przejrzę w wolnym czasie komentarze, może dziewczyny coś polecają ciekawego :) Także dziękuję Kochana za posta! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To radze odstawić kwas Aha, a kupic sobie salicylowy, pha, migdałowy lub azaleinowy. Jesli masz naczynka na nosie tzn, ze masz cerę naczynkowa.

      Usuń
  43. ja nawet w stężeniu 10% bałabym sie nałożyć na twarz ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Stosowałam glikol 70% na rozstępy- wiadomo, że z rozstępami walka jest ciężka, ale ciutkę pomógł :)
    Mi bardzo spasował glukonolakton- nie powoduje łuszczenia skóry, hartuje cerę naczynkową a do tego rozjaśnia przebarwienia. Sprawdził się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  45. Alinko powtórzę pytanie z poprzedniego posta:
    czy mozna przedawkowac kwas hialuronowy? Kupilam zel na ZSK i jestem zadowolona. Uzywam go rano z kremem, wieczorem z olejkiem i dodaje do maseczek i glinki. Czy skora sie na niego uodparnia? I czy moga byc skutki uboczne? Pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kwas hialuronowy nie wnika w skórę jego cząsteczki są za duże aby przeniknąć przez naskórek taki kupowany na zsk i winnych takich to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Nie idzie teko przedawkować. on tylko wiąże wodę i wypełnia zmarszczki działając powierzchniowo. Kwas ten działa cuda le tylko przy mezoterapi gdzie jest jakby wprowadzany w skórę. Można też stosować suplementację wtedy wzrasta nawilżenie skóry całego ciała generalnie służy jako wypełniacz...poczytaj tu jest ciekawy art.http://www.medph.pl/kacik_pacjenta/artykul-2012-2-1.html. Pozdrawiam sandra

      Usuń
    2. Alinko a Ty co myślisz o kwasie hialuronowym?

      Usuń
    3. Podpisuje się po komentarzem z 11:59 !

      Usuń
  46. Cześć Alinko!
    Mam pytanie techniczne. Chce zrobic sobie tonik z 70% kwasu, obniżając jego stężenie do 10% dodając 100 ml wody plus dodając sodę żeby wyrównać PH. Zastanawia mnie czy nie trzeba dodać jakiegoś konserwantu? Taki tonik starczy pewnie na dłuższy czas, stąd moje pytanie o jego żywotność.

    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  47. Mam pytanie niezwiązane z tematem, jednak bardzo zależy mi na odpowiedzi. Jeśli nie Alinka, to może któraś z dziewczyn się wypowie. Mianowicie, poszukuję dobrego podkładu na swój ślub, mam cerę mieszaną z wieloma niedoskonałościami, potrzebuję czegoś kryjącego i matującego. Gdzieś w internecie natknęłam się na Kryolan Ultrafoundation Fluid. Jestem prawie zdecydowana, jednak nie mam pojęcia jaki kolor wybrać, nie mam możliwości wypróbowania go w żaden sposób, zostaje mi tylko zamówienie go przez internet. Czy któraś z was go używała? Który z tych kolorów jest najbardziej zbliżony do koloru 180 z Revlon Colorstay?
    Będę ogromnie wdzięczna za wszelkie opinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryolan lub Vichy dermablend- te polecam. I na to wklepany w strefę T puder sypki firmy j.w. To polecam.

      Usuń
  48. Alinko, nie wiem jak to robisz, ale zawsze trafiasz z postem - masz idealne wyczucie czasu! Ostatnio w poście o kosmetykach na specjalne okazje napisałaś, że Mac Pro Longwear jest najlepszym (lub polecanym przez ciebie) podkładem na takie wydarzenia. Wielkimi krokami zbliża się ślub mojego brata i chciałam się zapytać co sądzisz o innych podkładach na takie dni, takich jak Loreal True Match albo Revlon ColorStay? Czy ewentualnie miałabyś do polecenia coś innego, np. z Sephory (mają tam teraz te elektroniczne dopasowanie koloru, strasznie chciałabym wypróbować :D poza tym martwię się, że sama nie dobiorę go sobie dobrze na tak ważny dzień) ? Dużo słyszałam, że Mac jest przereklamowany i boję się, że się rozczaruję :( Jaką bazę pod podkład poleciłabyś dla mnie - osoby, która ma cerę raczej bez niedoskonałości, ale ma duży problem z podkrążonymi oczami i lekkim zaczerwienieniem na nosie? Bardzo dziękuję za odpowiedź! :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Pani Alino, kieruję do Pani zapytanie odnośnie toniku pichtowego. Mam w domu olejek pichtowy oraz naftę - konkretnie tę: http://1.bp.blogspot.com/-vNgfQgqtGAE/VJ6Bhn6_2xI/AAAAAAAAN78/pRlSYUUl5vs/s1600/DSCN9455.jpg. Zastanawiam się czy ta nafta się nada, czy nadaje się tylko na włosy?

    m.

    OdpowiedzUsuń
  50. Alinko polecisz jakis korektor pod oczy który mocnooo kryje ale nie wysusza i nie podkreśla zmarszczek? Mam z tym duży problem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Collection Lasting Perfection! :)

      Usuń
    2. Albo te nowe płynne kamuflaże Catrice.

      Usuń
  51. Alinko, na ile minut nakładasz ten kwas?

    OdpowiedzUsuń
  52. Most ideas cover prescribed drugs as much as your lifetime time
    maximum that ought to range everywhere from 2 million to 8
    million.

    my page: health insurance uk (gnt-france.fr)

    OdpowiedzUsuń
  53. Pani Alino, a czy używała Pani lub zna peelingi glikolowe firmy Le'Maadr? Mają stężenie 12% i 15% i są tańsze niż Glyco-A, przymierzam się do zakupu tego 15%, ale nie wiem czy warto się skusić :)
    Pozdrawiam
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  54. Bardzo słabo orientuję się w temacie , ale co szkodzi - zapytam!
    Czy są kremy z kwasami? Takie dla początkujących z tą zabawą? :) Polecisz coś?

    zainspiruj-sie-angielskim.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa. Wystarczy poszukać. Większość z nich można kupic w aptece. Polecam najpierw poczytać jaki kwas zalecany jest do Twojego typu cery i później szukac kremow i tonikow z dany kwasem.

      Usuń
  55. Witam, czy nastolatka może używać serum np.evree?

    OdpowiedzUsuń
  56. Alinko co zrobić jeśli skóra strasznie się łuszczy? Stosuje teraz tonik z kwasem pirogronowyn i mam tradzik, więc maluje się do szkoly, bo chcę zakryć blizny, przebarwienia i niedoskonałości. Niestety podkład jeszcze bardziej podkreśla tą skore i suche skórki :/ co mam robić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A stosujesz jakiś krem nawilżający? Najlepszy sposób na to, aby podkład nie podkreślał suchych skórek, to nie mieć suchych skórek :P Skup się na nawilżeniu i jakimś peelingu od czasu do czasu. Skoro masz trądzik, to wybierz jakiś delikatniejszy, najlepiej enzymatyczny. Ja osobiście polecam ten z Dermiki. Fajne są też maseczki nawilżające w saszetkach z Tołpy, któraś wersja jest właśnie połączeniem peelingu enzymatycznego i maseczki. A, no i jeszcze, żeby zminimalizować podkreślanie suchych skórek, może spróbuj nie używać mocno kryjącego podkładu, tylko coś lżejszego np. krem bb, a zmiany skórne zakryj korektorem.
      Mam nadzieję, że jakoś pomogłam :P

      Usuń
  57. Witaj Alinko, chciałam się poradzić, dzisiaj robiłam zabieg kwasami Aha 50%, nie odczułam żadnego pieczenia, swędzenia, kompletnie nic, czy to jest normalne? Cera nie jest ani troche zaczerwieniona? Co zrobiłam źle? Najpierw oczyściłam dokładnie twarz, nałożyłam kwas na twarz, trzymałam około 3 minut bo to pierwszy zabieg i bałam się dłużej trzymać, póżniej nałożyłam maseczkę i grubą warstwę kremu, cer ni troszeczkę się nie poprawiła, skóra się nie łuszczy, mam strasznie zanieczyszczoną cerę z przebarwieniami, bliznami,rozszezonymi porami i zaskórnikami.Czy robić kolejny zabieg czy te kwasy nie działają na moją cerę?

    OdpowiedzUsuń
  58. Alinko, jak zrobić tonik 10% z tego kwasu z ZSK 70% (mam ten ze zdjęcia)? Nie wiem jak sobie to policzyć :( Chciałam małą ilość (np. 50ml) bo to na początek. I czy potrzebny jest konserwant?
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  59. Alinko, a co myślisz o peelingu glikolowym ze StriVectinu? Miałaś może sposobność stosować? Albo słyszałaś coś na temat tego produktu???

    OdpowiedzUsuń
  60. Często chodziłam do dermatologów na peeling kwasami o dużych stężeniach. Niestety rezultaty były bardzo niewielkie. Jedynie delikatne przesuszenie i jakieś mini złuszczanie dlatego postanowiłam spróbować sama w domu robić takie peelingi. Zaczęłam od 10% kwasem glikolowym, a skończyłam na 50% i nadal bez większego efektu. Nie wiem co jest z moją skórą, że jest taka oporna? Spotkałaś się z taką skórą? Dodam, że mam mnóstwo zaskórników w postaci grudek.

    OdpowiedzUsuń
  61. Alinka, ile minut na twarzy trzeba trzymać kwas w stezeniu powyżej 50%? Bardzo mi zależy na odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  62. Alinko, jak odmierzyć 8 ml sody?

    OdpowiedzUsuń
  63. Alinka a jak kupiłam kwas glikolowy 50%, a do tej pory najwyższe stężenia kwasów, jakie stosowałam to było 20% w domu (u kosmetyczki nie wiem, bo zapomniałam spytać), to jaki sposób polecasz na to, żeby kwas trochę rozcieńczyć/osłabi?

    OdpowiedzUsuń
  64. Witam mam pytanie odnośnie tego, co ile można stosować peeling i czy robi różnicę stężenie jakiego używam co do odstępu między zabiegami?

    OdpowiedzUsuń
  65. Hej dziewczyny .
    Sprzedam Wam super nowinę.
    Firma Mary Kay od września 2016 wprowadza HIT- Revealing Radiance Facial Peel- czyli piling chemiczny z KWASEM GLIKOLOWYM. Rewelacja!! odmładzająca, wyrównująca koloryt skóry, lecząca zaskórniki, trądzik, te które robią kwasy wiedzą jakie to zbawienne działanie. Same super opinie zbiera. Przesyłam filmik, gdzie dziewczyna go testuje (po angielsku). Wkrótce będzie dostępny dla mnie w Polsce.
    film:
    https://www.youtube.com/watch?v=2Kjjjqyliws

    strona Mary Kay amerykańska- gdzie jest opis.
    https://www.marykay.com/en-us/tips-and-trends/pages/merchandising-pages/timewise-repair-revealing-radiance-face-peel-buy-oppt

    Kontakt ze mną www.marykay.pl/sylwiaskwarek

    OdpowiedzUsuń
  66. Hej dziewczyny ! Myślicie,ze kwas glikolowy będzie najbardziej odpowiedni na blizny i przebarwienia po trądziku ? Zastanawiam się czy kupić Glico A, czy kwas glikolowy 70% z zsk i zrobić z niego tonik a następnie peeling ... Jak myślicie, co będzie bardziej skutecznie ? Przed wakacjami stosowałam przez około 3 miesiące tonik Norel z kwasem migdałowym oraz serum z bielendy, zadziałało bardzo dobrze, jednak teraz wolałabym się skupić na tym, by pozbyć się blizn :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, uważam że każdy zabieg złuszczający skórę powinien spłycić Ci blizny. Jest to dłuższy proces- więc nie nastawiaj się na rezultaty po jednym użyciu. Polecam Ci mikrodermabrazję Mary Kay do użytku w domu. Dostała nagrodę 2015 Glamour, za najlepszy kosmetyk tego typu- POLECAM serdecznie :) Złuszcza, spłyca, rozjaśnia, odsłania młodszą, zdrowszą skórę. Gdybyś chciała więcej info- www.marykay.pl/sylwiaskwarek ...jest tam kontakt do mnie.

      Usuń
  67. Co możecie polecić na zaskórniki i przebarwienia na plecach? Tam skóra jest grubsza niż na twarzy. Czy jakieś dermokosmetyki apteczne pomogą np. pharmaceris krem z 10% kwasem migdałowym lub iwostin peeling na noc? Bo nie wiem czy jest sens wydawać na to pieniądze czy lepiej kupić coś z mocniejszym stężeniem?

    OdpowiedzUsuń
  68. Co możecie polecić na zaskórniki i przebarwienia na plecach? Tam skóra jest grubsza niż na twarzy. Czy jakieś dermokosmetyki apteczne pomogą np. pharmaceris krem z 10% kwasem migdałowym lub iwostin peeling na noc? Bo nie wiem czy jest sens wydawać na to pieniądze czy lepiej kupić coś z mocniejszym stężeniem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosowałam krem z Pharmaceris z 10% kwasem migdałowym na twarz i nie było żadnych efektów, więc myślę, że tym bardziej nie sprawdzi się na plecach ;/

      Usuń
  69. Odpowiednie stężenie kwasu to naprawdę indywidualna kwestia. Ja zaczęłam od używania toniku z zawartością 30% kwasu i nie pojawiło się u mnie żadne widoczne złuszczenie, na początku było jedynie lekkie pieczenie. Teraz przerzucam się na peeling i zapodam sobie nieco wyższe stężenie i może zacznie się coś dziać ;)

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.