27 lipca 2017

5 RZECZY KTÓRE NAJBARDZIEJ POMOGŁY / SZKODZIŁY MOJEJ SKÓRZE.















Dzisiaj 5 rzeczy których odstawienie (lub dodanie) miało największy wpływ na moją skórę. Tylko 5, bo wybrałam te najbardziej podstawowe i znaczące- mamy więc czterech wrogów i jednego sprzymierzeńca.
Może same u siebie widzicie podobne związki? Moja skóra od dawna dawała mi znaki i starała się 'opowiedzieć' o tym co mi służy a co nie- musiałam tylko nauczyć się jej słuchać:D





KAWA.

Moja znajomość z kawą była dość burzliwa:D Najpierw jej nie znosiłam. Całe studia zupełnie jej nie piłam. Potem przeprowadziłam się na krakowski Kazimierz i pierwszy raz spróbowałam naprawdę dobrego cappuccino- wtedy przepadłam i przychodziłam na nie codziennie. To był też najbardziej 'nabiałowy' moment w mojej diecie w ogóle i oczywiście ta dodatkowa ilość mleka również przyczyniała się do pogorszenia stanu skóry w moim wypadku. Później eksperymentowałam z kawami i mlekiem roślinnym, koniec końców ze zwykłą czarną. Niestety jeśli chodzi o skórę, efekty picia kawy widzę naprawdę szybko. Po chwili od wypicia kawy, w momencie kiedy sama zaczynam czuć też mocniejsze pobudzenie, skóra wygląda jakbym nie spała całą noc:) Moja przyjaciółka obserwowała u siebie taką samą zależność i wiele razy mi o niej opowiadała, ale w momencie mojej największej miłości do cappuccino nie chciałam widzieć u siebie takiej korelacji:D Jednak kofeina to neurotoksyna, więc nie dziwi mnie nawet zmiana w wyglądzie skóry... Dostrzegam ją oczywiście kiedy nie noszę makijażu- wtedy małe różnice są do wychwycenia. W kwestii tego czy kawa odwadnia czy nie, zdania są podzielone- ja nie miałam tego problemu jeśli tylko starałam się jak najlepiej nawodnić organizm.
Teraz kawę piję dość rzadko- w domu zdarza mi się sięgać po taką bez kofeiny, bardziej ze względu na smak, klasyczną na mieście ograniczam jak mogę i zastępuje wyciskanym sokiem.


TŁUSZCZE.

To może zainteresować dziewczyny z zanieczyszczoną skórą- wiele osób ( w tym i ja ) widzi powiązania między ilością i rodzajem spożywanych tłuszczów, a ilością zaskórników i intensywnością przetłuszczania. Faktycznie istnieje taki związek i to, ile tłuszczów zjadamy (oraz jakie są to tłuszcze) może mieć wpływ na 'jakość' i skład sebum. Jeśli dużo smażycie, jecie tłuste, poddawane obróbce termicznej rzeczy, to przy ograniczeniu ilości tłuszczów oraz zamienieniu ich na np oleje tłoczone na zimno (zawierające zarówno omega 3 i 6, ale właśnie nie poddane działaniu wysokiej temperatury), możecie zobaczyć zmianę w stanie skóry. U mnie to wygląda tak, że jeśli przez powiedzmy 2 dni mocno zwiększę ilość tłuszczów, to szybko zobaczę efekty na twarzy- pojawią się zaskórniki i strefa T będzie troszkę bardziej się przetłuszczać. Niestety bardzo łatwo jest zjadać całkiem sporo tłuszczów trans, bo zawiera je ogromna ilość przetworzonych produktów. Nie tylko chipsy, które jako pierwsze przychodzą nam na myśl, ale wszelkie słodycze, tłuste wypieki, desery, sery i seropodobne produkty.
W moim wypadku to miało całkiem spore znaczenie. W skrócie- mniej smażenia i obróbki oraz produktów gotowych a więcej oleju lnianego z lodówki, awokado, nasion i nawet czarnuszki o której pisałam ostatnio:)


NABIAŁ.

O tym jak bardzo pomogło mi odstawienie nabiału mogłabym pisać bez końca;D Dla mnie była to jedna z najlepszych dietetycznych zmian, ponieważ nabiał od zawsze powodował u mnie spore problemy z układem pokarmowym (a jak wiemy stąd już prosta droga do wszelkiego rodzaju innych problemów, w tym skórnych). Nabiał był też jednym z problemów, który potwierdziły testy na nietolerancje i teraz, jeśli zjem coś zawierającego nabiał, to w krótkim czasie mogę spodziewać się nieprzyjaciół na twarzy. Co ciekawe, myślałam że najbardziej będzie brakować mi sera i masła, bo w pewnym momencie dużo serów jadłam i naprawdę się w nich rozsmakowałam. Jednak z czasem zupełnie o nich zapomniałam i na szczęście za nimi nie tęsknie. Sery, razem z mlekiem i śmietaną były tymi produktami, które powodowały u mnie największe problemy.
Warto napisać również o glutenie. W moim wypadku jego odstawienie również miało znaczenie, ale raczej w dłuższej perspektywie. Jeśli zjem jakiś produkt z glutenem nie zaobserwuję pogorszenia stanu skóry od razu, ale w dłuższym okresie czasu niestety takie zmiany na niekorzyść zwykle się pojawiają.









ODWODNIENIE.

Tej sprawy muszę naprawdę pilnować na bieżąco:) Nawet jeśli dłuższy czas bez przerw jestem na raw i tak muszę wypijać znacznie więcej wody niż mam w zwyczaju. Jeśli mocniej odwodnię się przez większy okres czasu, to odpowiedni poziom nawodnienia odzyskuje dopiero po około tygodniu sumiennego picia:D Widzę ogromną różnicę w wyglądzie skóry, ale jeszcze większą w wyglądzie włosów.  Z suchej 'szopy' zmieniają się w gładkie i bardziej błyszczące, mniej 'spuszone' loki:) A jeśli jestem odwodniona moja cera wygląda naprawdę fatalnie. Jest ściągnięta, pojawiają się zmarszczki, pory są rozszerzone. Tutaj bardzo pomaga mi tez picie 'herbatki' z wodorostów o której pisałam tu (klik).. O tym jak się jeszcze nawodnić poczytacie tu (klik).



KISZONKI.

To kwestia ważna szczególnie, jeśli wiemy, że mamy problemy z układem pokarmowym, słabą dietę i zaburzoną florę bakteryjną. Tym bardziej jeśli przez pewien czas przyjmowałyśmy antybiotyki, zdecydowanie warto zwrócić się w stronę... kiszonek:) Sama w tym momencie nie stosuję ich już tak często, bo na raw nie mam już problemów tego typu, ale kiedyś bardzo mi pomogły. Moim faworytem jest sok z kiszonych ogórków:D Uwielbiam go i piję jeśli mam ochotę- super jest też sok z kiszonych buraczków. Oczywiście jeśli problem jest poważny możemy dodać probiotyk- z tych które jakiś czas temu stosowałam na pewno mogę polecić Swanson Epic Pro 25 (KLIK).


Oczywiście mogłabym wymieniać raw czy owoce i warzywa w ogóle, ale to na pewno już wiecie jeśli czytacie bloga:) Następnym razem chciałabym się skupić na dodatkach- czymś z suplementacji co uważam za szczególnie pomocne (a jeśli nie to dlaczego) oraz diecie i małym dietetycznym dodatkom. Jednak warto powiedzieć, że akurat w moim wypadku nie sama suplementacja miała kluczowe znaczenie a najbardziej wpływa na skórę właśnie dieta.




Dajcie znać czy same macie taką listę i co dla Was ma największe znaczenie!

Buziaki

Ala





118 komentarzy:

  1. Witaj! bardzo lubię śledzić Twój blog :) widzę, że wielu osobom pomogłaś, to może i mi pomożesz :) w wakacje 2016 r skończyłam kurację Axotretem (izotretynoina) i efekt był zadowalający. Niestety od kilku miesięcy jest fatalny nawrót trądziku w okolicach żuchwy (tam tez miałam wcześniej), wygląda to fatalnie czerwone cysty, często bolące. Od tygodnia staram się wyeliminować z diety cukier, może to on jest winowajcą. Jednak czy może potrafisz coś podpowiedzieć czemu trądzik wrócił, lekarz zapewniał, że tak silny trądzik nie wróci, jeśli to nie są zmiany hormonalne. Podpowiesz może co włączyć do diety/pielęgnacji i jakieś rady do walki z trądzikiem? Mam 24 lata. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana niestety po takiej kuracji nie da się zagwarantować braku nawrotu:( Do do diety- ja miałam taki sam typ trądziku i to był problem natury hormonalnej i złej diety. U mnie pomogło odstawienie nabiału- jeśli miałabym w coś celować u Ciebie to właśnie w nabiał na pierwszym miejscu ale poczytaj jeszcze o diecie dąbrowskiej, która jest fajnym sposobem na to by zobaczyć czy pojawi się poprawa nawet po tak krótkim czasie;)

      Usuń
    2. Nie gwarantuje braku nawrotu, ale nawrot powinien być o słabszym nasileniu, w końcu przez retinoidy zostają zniszczone gruczoły łojowe. Jeśli trądzik jest na linii żuchwy i lekarz sugerował zmiany hormonalne, może warto pociągnąc temat dalej i zbadać sobie prolaktynę, w dalszej kolejności TSH (stymuluje prolaktynę), dalej hormony płciowe, w tym androgeny. Najlepiej skonsultować z endokrynologiem, konsultacja ginekologiczna też może być pomocna. Wykluczenie potencjalnych przyczyn to podstawa. Dieta ma na pewno wpływ, ale to też kwestia indywidualna, jakie składniki organizm toleruje. W moim przypadku również nabiał, a szczególnie mleko bardzo szybko powoduje pogorszenie stanu skóry, tj. wypryski. Kiedyś czytałam o tym dlaczego, nie pamiętam dokładnie, chodzi o to że w mleku są insulniopodobne czynniki wzrostu, tzn, IGF, które pobudzają gruczoły łojowe przez działanie na receptory androgenowe, jakoś tak. Nie dzieje się tak bez powodu.

      Usuń
    3. U mnie to samo... tyle terapii i trucia się a trądzik wrócił po pół roku. Dopiero zmiany w diecie i testy na nietolerancje dały stałe efekty.

      Usuń
    4. Szkoda tylko że przez rok czasu trułam organizm retinoidami a trądzik i tak wygrał :( TSH badałam i mam w normie, ewentualnie bardziej szczegółowe badania muszę zrobić. Oj ciężko będzie mi zrezygnować z kawy z mlekiem ale czego się nie robi dla urody... Będę bardziej obserwować swój organizm w takim razie i ciekawa jest ta dieta dr Dąbrowskiej.
      Dziękuję za porady dziewczyny! ;)

      Usuń
    5. TSH to zdecydowanie za mało. Sama przechodziłam kurację izo i miałam niby Tsh w normie dopiero po zakończeniu kuracji zdecydowałam się na dziecko i poddałam się szczegółowym badaniom też mając na uwadze skórę. Wykryto hiperprolaktynę, niedoczynność tarczycy hormonalnie, fizycznie o wiele za mały narząd tarczycy. Dopiero po ustabilizowaniu hormonów tarczycy zaszłam w ciążę. Mam aktualnie średnią cerę ale na pewno lepszą niż przed kuracjąa jestem w ciąży. Więc skoro masz taki nawrót trądziku to polecam wybrać się do odpowiedniej poradni endo i wykonać szereg badań bo to nie jest normalne. Przechodziłam również post dr Dąbrowskiej i nie miało to żadnego wpływu na stan skóry jak i na problemy hormonalne.

      Usuń
    6. Kochana czas też ma znaczenie- jeśli problemy są poważne, to na pewno też musisz dać diecie więcej niż np 2 miesiące;)

      Usuń
    7. U mnie dieta niskprzetworzona roślinna, bez cukru, dopiero dała efekty po 1,5 roku. Ale wyleczyłam się z PCOS, unormowała się nadczynność tarczycy. W międzyczasie miałam też operacje (trzy), więc pompowali we mnie masę leków i antybiotyków, to też na pewno wydłużyło czas powrotu do zdrowia. Trądzik jeszcze jakiś drobny został na plecach, na twarzy na szczęście czysto. Ważna jest cierpliwość i nastawienie psychiczne. Stres potrafi zniweczyć najlepsze traktowanie naszego organizmu :)

      Usuń
  2. Super wpis, muszę zastanowić się nad ilością spożywanego nabiału, bo jak do tej pory byłam w stanie jedynie zamienić mleko krowie na roślinne, z serami nie potrafię się rozstać :(
    I taka drobna, stylistyczna uwaga: wyrażenie "okres czasu", to pleonazm, takie masło maślane. Mi możesz nie wierzyć, ale to się wypowiada autorytet: https://raciborz.com.pl/2010/03/25/prof-jan-miodek-o-okresie-czasu-xlvii.html. Przyjemniej się czyta, jeśli wpis jest poprawny językowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Alu czy ty jesz tylko owoce i warzywa????

    OdpowiedzUsuń
  4. Po latach walki o w miarę dobry wygląd skóry odkryłam, że największymi winowajcami był nabiał, gluten i czekolada. Kiedy jem "czysto", skóra naprawdę wygląda dobrze. Wystarczy jednak, by zjeść odrobinę czekolady, coś z glutenem i skóra wygląda fatalnie. Co najgorsze, to po takich grzechach, bardzo ciężko ją wyleczyć :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Co robiłaś z włosami? :) czy to efekt po kremie do loków, o którym ostatnio pisałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie to akurat w połowie lokówka i ślimaczki:)

      Usuń
  6. Alina Rose26 lipca 2017 16:03

    Kochana i dalej się przetłuszcza? myślałaś o http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,66641,vichy-capital-soleil-face-velvety-cream-spf-50-.html
    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,78241,ideal-soleil-emulsion-anti-brillance-toucher-sec-spf-50-mattifying-face-fluid-dry-touch.html
    Klaudia26 lipca 2017 22:09

    Kurację zaczęłam dopiero od soboty więc wszystko przede mną. Kurcze ten Vichy jakoś średnio mnie przekonuje. Myslę też nad emulsji LRP, ale nie wiem czy sprawdzi się solo po toniku lub właśnie nad Pharmacerisem, ale bardzo dziwne ma opinie - bo albo że super, albo takie, że w ogóle nie chroni.
    Zapytam jescze o jedną rzecz dotyczącą ampułek na skórę głowy - czy widziałaś jakąś różnicę pomiędzy Placent activ, a MonRin czy nie warto przepłacać ? Uzywam Placent już bardzo długo ,ale zastanawiam się czy skóra mogła się przyzwyczaić i osłabić działanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana być może nie trafisz idealnie od samego początku- wybierz to co najbardziej Cię przekonuje a jeśli będziesz chciała coś bardziej matującego np pod podkład to weź vichy- z tym że najprawdopodobniej skóra mocno się jeszcze zmieni skoro to dopiero początek i możesz woleć coś bardziej nawilżającego.
      Co do placenty- Placent activ jest na pewno o wiele słabszy od placen hp :) a czy od mon rin.. chyba też bo mon rin jednak bardziej u mnie rozgrzewał:)

      Usuń
  7. Dokładnie! Mam ten sam problem - jeżeli jem w miarę "czysto" skóra się uspokaja i wygląda dobrze a wystarczy np weekend z jakimś mniej zdrowym jedzeniem typu lody, ciastko i zaraz walka od nowa :/ niesprawiedliwe to :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Alinko, napisz proszę posta nt Twojej diety, co jesz, ile, przykładowe menu. Myśle o takiej diecie, ale boje się bardziej schudnąć, a niestety mam ogromny problem żeby przytyć...

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Twoje posty o odżywianiu! Proszę pisz o tym częściej! :) Dzisiejszy wpis super ale ja czekam na ciąg dalszy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi bardzo szkodzi gluten, ale cieżko go całkowicie odstawić bo jest prawie we wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Linki nie są dodane ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Alu, skąd ten piękny widelec? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zara home- niestety już nie ma tych sztućców nad czym sama strasznie boleję bo nie kupiłam wszystkich a są super;)

      Usuń
  13. Hej, witam cieplutko :)
    od niedawna obserwuję twój blog, jest naprawdę świetny, bardzo mi się podoba. Jest tu wiele porad i inspiracji. Mam pytanko trochę nie na temat tego posta. Co to za śliczny kolorek na ustach/ możesz zdradzić ? :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana dziękuję:D no i niestety powiem że nie pamiętam na 100% le chyba coś z matowych debory:D

      Usuń
  14. Dzisiaj nie o tym, ale masz tak cudowne włosy ze muszę o tym napisać 😍😍 piękne są 😚

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmmm może to dziwne ale ja nie zauważyłam zupełnie zmiany stanu cery po odstawieniu laktozy, glutenu, słodyczy czy kawy. Liczyłam na dużą poprawę cery. Ja mam wrażenie, że u mnie trądzik to sprawa kosmetyczna bo dużo kosmetyków mojej skórze nie służy. Te chemiczne często zapychają, a te naturalne uczulają. Alinko mogę wiedzieć dokładnie jakie testy na nietolerancje robiłaś ?.Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja jakiś czas temu zrobiłam z ciekawości najzwyklejszy food detective, w którym wyszło mi to co faktycznie nie służyło:) zdania co do jego wiarygodności są podzielone, no ale u mnie się że tak powiem sprawdził:)

      Usuń
  16. Poleć mi proszę jakąś książkę o raw. Albo zamieść swój przykładowy jadłospis na tydzień. Bardzo interesuje mnie ta dieta, chcę wznowić ćwiczenia 3 razy w tygodniu i mam problem bo jak zaczynam ćwiczyć to chudnę za bardzo (tak wiem, wiele by tak chciało ;) ). Jak zacząć ćwiczyć i jeść by przybrać na masie mięśniowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze książki sama nie mam żadnej:D a co do tego co jem- wolę o tym nie pisać, właśnie po to by nikt się tym nie sugerował:D Jeśli chudniesz to najprościej było by policzyć ile kalorii jesz teraz, policzyć zapotrzebowanie i taką samą ilość kalorii (lub przy ćwiczeniach odpowiednio większą) policzyć dla diety raw- problem z głowy:)
      Moim zdaniem raw nie jest idealną dietą do zwiększania masy mięśniowej, raczej dla oczyszczania i leczenia. Bo musisz mieć przynajmniej 1,5 gram białka na kg masy ciała więc będziesz pewnie musiała dodać białko z proszku a raw jest stosunkowo drogie, więc pewnie stanie na klasycznym (roślinnym) a to już raw całkowite nie będzie:D ale do treningów to zwykła dieta roślinna + białko roślinne będzie ok i powinno na cerę pomóc też;)

      Usuń
  17. W moim przypadku wystarczyło odstawienie samego mleka (jogurty i sery mogę jeść, ale raczej w niewielkich ilościach) teraz mam skórę co prawda przetłuszczającą się, ale zupełnie bez pryszczy i zapalnych guzków, a ewentualne drobne zaskórniki bardzo łatwo się ewakuują podczas pielęgnacji. Kawę piję 5xdziennie kofeinową z mlekiem ryżowym - kiedys na 3 miesiące odstawiłam kawę całkowicie (było ciężko) - nie zauważyłam wtedy żadnej zmiany w wysypie i przetłuszczaniu się skróty, więc piję ją dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Alu, ktory z podkładów Neve dostępnych w Twoim sklepie polecisz bardziej - prasowany czy sypki? Czym się różnią? Jak porownasz kazdy z nich do minerałów Lily Lolo? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba mają krycie większe niż lily lolo, a sypki to bardziej coś jak kryjący anabelle- ale jest o wiele bardziej żółty niż ten sam kolor z prasowanego i np mi nie pasuje;/ tak samo neutralny jest dość brzoskwiniowo łososiowy:D poza tym jest super- ale ja osobiście właśnie ze względu na bardziej trafione kolory wolę podkład w kamieniu- no i to że możesz go nosić jest mega wygodne:D

      Usuń
  19. Alinko, co poradzisz na brązowe kostki przy stokach. Wyglada to fatalnie 😕 nawilżam, peelinguje a brązowe plany dalej są.
    Ponadto mogę Cię prosić o pomoc przy łupieżu, męczę się z nim od kilku miesięcy i nic nie pomaga. Stosowałam szampon zielony Siberica, szampon dziegciowy, miesięczną kurację nizoralem, na swędzenie emolium na suchą skórę (emolium troszke pomogło na swedzenie). Co jeszcze polecisz? Bo już moje pomysły Cię wyczerpały😕
    Pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj vichy dercos pomogl mojej córce na łupież, babci na takie dziwne cos lojotokiwe placki, tesciowi na siedzącą skórę i tez coś jak łupież. Zauwazylam, ze maksymalnie jedno- dwa opakowania bo potem nie pomaga a wrecz szkodzi, trzeba zrobic przerwe.

      Usuń
    2. popieram na łupież: http://www.alinarose.pl/2016/01/najlepszy-szampon-na-upiez-ojotokowa.html
      a co do pierwszego problemu - czy to jest wyłącznie kwestia kosmetyczna czy plamy są duże i mocno się wyróżniają? bo jeśli tak to przyczyna może być poważniejsza i można by skonsultować się z lekarzem:)

      Usuń
    3. Dziękuję, kompletnie zapomnialam o Vichy :)
      Co do kostek, to raczej sprawa kosmetyczna. Nic więcej nie zauważyłam :)tylko po prostu bardzo widac te brązowe kostki i nieciekawie to wygląda. Mojej bratowej, po ciązy, też sie to zrobiło ale nie w takim dużym stopni jak u mnie. Co to może być? Hormony, zła dieta, pielęgnacja?

      Usuń
    4. A mi pomogło na skórę głowy- postawienie na ziołowe szampony- Radical, lub szampon z Rzepy itp itd. Odstawienie tych wszytskich Nivea, Garnier. Do takiego ziołowego szamponu zawsze dorzucam maskę od polowy włosów i pozbyłam się problemu. A też korzystałam z Nizoral i Vichy Dercos i nie działalo.

      Usuń
  20. ja nie w temacie. Alinko/dziewczyny polecicie jakiś dobry krem pod oczy. Zależy mi na działaniu przeciwzmarszczkowym - coś się "sypie" :( i zmarszczki coraz bardziej widoczne. Używałam Orientane, teraz krem z GorVity.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm całkiem fajne są kremy ślimacze np mizon, zobacz jeszcze tu: http://www.alinarose.pl/2015/09/najlepsze-kremy-pod-oczy-ktore-moge.html
      poza tym z drogerii: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,57284,mesotherapist-liftingujacy-krem-pod-oczy.html
      z apteki: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,40920,synchroline-terproline-contour-eyes-lips.html z bardziej naturalnych: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,69510,fitomed-moj-krem-nr-10-przeciwzmarszczkowy-pod-oczy.html
      i z droższych: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,36810,skinceuticals-age-eye-complex-krem-pod-oczy-do-skory-dojrzalej.html

      Usuń
    2. Wielkie dzięki !! :)

      Usuń
    3. Fitomed rzeczywiscie tez polecam:)

      Usuń
  21. Cześć, Alinko! Od dawna zmagam się z problemem nadmiernej potliwości i zastanawiam się, czy są może jakieś metody walki z nią? Czy znasz coś, co działa, ewentualnie ktoś z Was zna? Całusy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja akurat nie mam z nią doświadczeń- ale może ktoś da znać. Czytałaś może czy dieta pomaga? wiem też że jest mieszanka ziół na nią chyba ojca klimuszko:)

      Usuń
    2. Anonimie ostatnio tez tak mam ,chwile po prysznicu znow odczowam niechciany podpasznikowy zapach ,podejzewam cukrzyce bo mam jeszcxe kilka innych jej symptomow ,sprawdz c moze tez u siebie .

      Usuń
  22. Alinko doradz mi jaki olejek byś poleciła do mycia cery mieszanej w kierunku suchej ?

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem zdziwiona, że na Twojej liście nie pojawił się cukier i alkohol. Chodzi mi o cukry proste, a nie węglowodany ogółem. U mnie czekolada, bardzo słodki owoc, pół batonika czy lody od czasu do czasu w rozsądnych, czyli niewielkich ilościach nie robią różnicy, ale gdy zdarza mi się dwa, trzy dni pod rząd podjadać z zakazanej szafki w kuchni to efekt jest natychmiastowy i niestety długotrwały :/. Fatalnego oddziaływania każdej ilości alkoholu na cerę nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, nawet "niewinne" wieczory typu mecz&piwo potrafią się zaskakująco skutecznie mścić...

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam
    Ja tak może z innej beczki podobnie jak Ty też mam nietolerancje na nabiał i gluten, wiec mam pytanie czym zastępujesz nabiał w swojej diecie ?

    OdpowiedzUsuń
  25. Śledzę Twój blog od bardzo dawna. Zmagam się z trądzikiem już bardzo długo. robiłam prawie wszystko. Zmieniłam nawet dietę. Ale bez skutku. Używałam olejku z czarnuszki, nic nie pomogło. Wyskakuje ich sporo, a przed miesiączka to jakaś masakra. Plus te plamy czerwone po trądziku, które mi zostały. Mogłabyś doradzić co mogę jeszcze zrobić? Lub któraś z Pan czytających. Byłabym bardzo wdzięczna :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana badałaś hormony? jaką dietę miałaś, opisz dokładnie i jak długo:)

      Usuń
  26. Piję ogromne ilości kawy i cieszę się, że moja skóra w ogóle na nią nie reaguje. Gdybym musiała ją odstawić, nie wiem jak bym funkcjonowała ;)
    Zmniejszyłam za to picie mleka, które nie wpływało zbyt dobrze na mój układ pokarmowy. Ograniczyłam cukier do minimum i zauważyłam poprawę wszystkiego - skóry, napięcia ciała, koncentracji.
    To, co mi bardzo pomogło to herbata z pokrzywy na wypadające włosy. Potrafi zdziałać cuda!

    OdpowiedzUsuń
  27. hej alinko, kiedys na blogu byl u ciebie test szczotki z jonizacja babybliss, przymierzam sie do zakupu. mam wlosy lekko falowane, przy deszczowej pogodzie są straszne. czesto je prostuje i zastanawiam sie czy taka szczotka bylaby zdrowszym zamiennikiem prostownicy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej ja miałam te szczotkę kilka lat temu, później oddałam ja siostrze. Myśle, ze mam podobny typ włosów do Ciebie. Niestety u mnie ta szczotka była po prostu zwykłym sprzętem do rozszczesywamoa włosów, a jonizacja To tylko bajer :/
      Siostra miała zreszta podobne odczucia

      Usuń
  28. U mnie problemy ze skórą powodowała laktoza a nie sam nabiał, przestawiłam się na produkty bez laktozy (a jest ich już mnóstwo) i już nie mam problemów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też było troszkę lepiej z np kozim nabiałem ale finalnie największą poprawę dało całkowite odstawienie;)

      Usuń
  29. Hej, mam pytanie niezwiązane z tematem posta ale liczę na wskazówki :) mam problem z bazą semilaca, nie mogę jej usunąć do końca z paznokcia. Trzymam waciki z acetonem 15 minut w sreberku, lakier ładnie schodzi ale baza trochę zostaje. Nie znalazłam niczego w internecie, może ktoś ma jakiś pomysł albo spotkał się z tym. Proszę o pomoc :)
    Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana a jak trzymasz Wacik na tej bazie to ona w końcu ulega?

      Usuń
    2. No właśnie tak średnio...czasami na jakieś 5 minut jescze przykładam wacik ale nie dydu ;) najgorzej chodzi mi ze środka paznokcia, przy skórkach i na koncowce nie jest najgorzej. Spiłowywanie topu czy nawet odrobiny koloru też nie pomaga...
      Kasia.

      Usuń
  30. Alinko! Ja tez chciałabym prosić Cię o radę. Od kilku dni codziennie wieczorem zmywam swój makijaz olejami, korzystam z balsamu myjacego od Czarszki. Do tej pory Do demakijażu używałam różowej biodermy i stan mojej skory był Ok, jedynie drobne zaskórników otwarte w strefie T + zmiany hormonalne. Niestety teraz moja skóra reaguje na tę zmianę w oczyszczaniu pojawianiem się podskórnych, bolesnych czerwonych zmian, których nigdy wcześniej nie miałam.
    Podpowiedz mi proszę Alinko czy to możliwe, ze moja cera w taki sposób się oczyszcza? Jeśli tak, to kiedy mogę liczyć na poprawę tego stanu? Czy może po prostu źle reaguję na oczyszczanie olejami?
    W jaki sposób rozpoznać co się Żnina dzieje?
    Przesyłam serdeczne pozdrowienia! ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja osobiście uważam że jeśli po czymś skóra wygląda gorzej to ten sposób oczyszczania jej nie służy i kropka. Pytanie czy to kwestia metody czy mieszanki olejków. Ja wróciła bym do biodermy;)

      Usuń
  31. Ja do kawy chyba się nigdy nie przekonam ;D

    OdpowiedzUsuń
  32. Witaj Alu :) odnośnie nabiału i diety: też mam problemy z cerą i wiedziałam że spowodowane są one czekoladą miedzy innymi ale wiedzialam że jest coś jeszcze i tym czymś jest nabiał :) choć mam słabość do słodyczy to nie obżerałam się nimi, jadłam posiłki tak jak zwykle w" moich ilościach"' a jednak w ostatnim czasie pare kg przytyłam. Myślisz że jest to spowodowane właśnie nabialem? Chodzi mi o to że jedząc coś co nam nie służy można przytyć? Bo zastanawiam się jeszcze nad hormonami, może to też jest przyczyna moich problemów skórnych :) mimo że staram się być aktywna i mniej jeść to bardzo cięŻko mi jest zrzucić te 3 kg. proszę o odpowiedź:) buziaki, Karolina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana niestety nie da się odpowiedzieć na to pytanie bo za mało wiemy, nie znamy zapotrzebowania, bilansu, dokładniej diety, tego jaki wysiłek podejmujesz. Ogólnie na wszystkim da się schudnąć choć na pewno wiele rzeczy temu nie sprzyja.

      Usuń
  33. Hej kochana. Może Ty mi pomożesz. Od roku zmagam się z trądzikiem, byłam u kilku dermatologów, ale z obawy przed ciągłym przyjmowaniem antybiotyków przestałam do nich chodzić :) Niestety tylko to mi proponowali. Zaczęłam czytać i odstawiłam nabiał, i to był wielki przełom. Pozbyłam się podskórnych bolących grudek. Niestety nie mogę się pozbyć "kaszki" małych zamkniętych krostek w okolicy żuchwy. Może Ty Alinko masz jakiś pomysł, czym są spowodowane :) moja pielęgnacja to żel rumiankowy sylveco, hydrolat oczarowy i olejek z czarnuszki. Może powinnam odstawić drogeryjny płyn micelarny? A może to jednak nadal coś z dietą? Muszę przyznać, że pije dużo herbaty. Bez niej nie wyjdę z domu. Może to ona? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to może być jeszcze pozostałość po poprzednich problemach, na pewno pomoże punkt o tłuszczach ale najłatwiej było by atredermem wyrównać i zobaczyć czy wrócą ;)

      Usuń
  34. zgadzam sie co do posta - dieta ma znaczenie. Ja, odkąg przeszłam na wegetarianizm (odstawilam mięso i ryby + dodatkowo po pewnym czasie mleko, ale nie cały nabial jeszcze), czuje sie swietnie - moja skora tez :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Alu, czy używasz teraz jakiejś wcierki do włosów czy czegoś? Bo Twoje włosy wyglądają obłędnie, masz dosłownie lwią grzywe (oczywiście pod względem gęstości, nie taką spuszoną haha :)) Jestem ciekawa, jaki masz obwód kucyka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie mierzyłam:) teraz kończę vianek i orientane no i mam jeszcze zapas ginvery:)

      Usuń
  36. Alino czy widzisz wpływ diety RAW na cellulit?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U siebie Tak-już go właściwie nie mam ale wiadomo że u każdego jest inaczej;)

      Usuń
  37. Hej Alinko :) Mam pytanie-kupiłam ostatnio hydrolat oczarowy marki bioline. Chcę go używać do przecierania twarzy. Hydrolat jest w sprayu, ale czy przy innych tego typu specyfikach, czytałam, że powinno się go rozcieńczać. Orientujesz się, czy ten również? Byłabym wdzięczna za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja nie rozcienczam I wcale nie jest tak że musisz to robić - zobacz jak wypada solo na Waciku a jak będziesz chciała dwaj na wilgotny:)

      Usuń
  38. Hej, testowałaś może nowe kremy bb z l'orient z mydlarni franciszka? Jeśli tak można liczyć na jakąś recenzję ;) pozdrawiam, Zuza

    OdpowiedzUsuń
  39. Alinkoooo a jak.przyjmowalas ten probiotyk? Nadczczo czy do posiłku?

    OdpowiedzUsuń
  40. Hej Alinko
    Od jakiegoś czasu moja skóra na nogach jest " pomarszczona " . Wyglada jak u osób starszych i to mnie przeraża. Brakuje jej mocnego nawilżenia. ? Myślisz ze maslo tutaj załatwi sprawę. ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana a skąd taka zmiana? Jak myślisz? Może winna jest raczej utrata jędrności-byl post o tym wygoogluj alina rose jak ujędrnić skórę ud :) tam będziesz mieć kremy bo samo shea będzie za słabe

      Usuń
  41. Alinko Kochana, mogłabyś polecić mi dobrej jakości algi do spożywania? W proszku czy też w całości. Nie do sushi :))) ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm zobacz w eko sklepach internetowych na eko algi, ja stacjonarnie takie widziałam:)

      Usuń
  42. ALINKO!

    Do Twoich wpisów, zawsze pochodzę z nieukrywaną ekscytacją. Poruszasz tematy ciekawe, zróżnicowane, a także mam wrażenie w wersji 'slow' czyli w aurze minimalizmu i im mniej kosmetyków na półce tym lepiej :) Uwielbiam Cię za to! Twoja wiedza onieśmiela. Jesteś naprawdę wspaniałą dawką wiedzy dla mnie, dzięki Tobie zwracam uwagę na więcej rzeczy w swojej diecie i pielęgnacji a ten post...no jakbyś czytała w myślach, bo od kilku dni zastanawiam się czy nie powinnam ograniczyć w diecie nabiału. Uwielbiam kawę z mlekiem, twarogi, sery słone i jest to czasem, rzecz którą jem po prostu osobno. Wgl moje podejście do skóry twarzy wywrócił do góry nogami fakt, że będąc na badaniu skóry dowiedziałam się że mam skórę suchą (!) gdzie moja strefa T bez przerwy, niemal od razu po nałożeniu kremu się błyszczy. Odstawiłam wszelkie absorbenty tłuszczu i sebum, w miejsce pojawił się krem nawilżający. Niestety 3 miesiące z kremem nawilżającym a moja cera nadal w strefie T błyszczy się.
    Co robić Alinko?
    Jak jej pomóc? Dodam, że nie mam kłopotów z cerą. Oprócz drobnych niedoskonałości itp.

    Alinko i muszę to napisać PRZEPIĘKNE MASZ WŁOSY! Twoje włosy to magia. Mimo, że również mam gęste włosy i dość puszyste nie cieszę się ich urokiem, dlatego z podziwem patrzę na Twoje wypięlegnowane kosmyki. Kiedyś pisałam do Ciebie meila z zapytaniem o mój włosowy problem, ale chyba przepadł w Twojej skrzynce bo nie dostałam odpowiedzi :(

    Pozdrawiam Cię Kochana!
    I czekam na Twoją książkę! Mam nadzieję, że ją planujesz, bo to będzie jedna z ciekawszych pozycji w mojej biblioteczce! Zbiór Twoich najlepszych rad i sugestii!
    Alinko jesteś jedyna!

    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana dziękuję pięknie I bardzo się cieszę! No zdecydowanie lepiej pisać tu bo na maile nie odpowiadam, mam ich po prostu za duzo:) jakie kremy stosowałaś I czym myjesz?

      Usuń
    2. Maluje się rzadk, lubie swoją skórę saute. Nie znaczy to, że jest idealna natomiast musiałam zrezygnować bo w pewnym momencie moja skóra tak się tłuściła, że szkoda było nakładać jakiegokolwiek makijsżu ponieważ za dosłownie 10 minut błysk nie z tej ziemi.
      Myje twarz rano pianką z Avy, natomiast wieczorem delikatny żel z peelingiem albo olejek różany z Bielendy do mycia twarzy.
      A potem już standard: tonik, serum (nawilżające z Avy), krem (w tej chwili CLinique moisture surge)
      Alinko polecisz jakiś fajny lekki krem z filtrami na dzień? Szukam szukam i nie trafiłam na nic ciekawego..
      :*
      Magda

      Usuń
  43. Ale że kawa...Miałam dwuletnią przerwę od kawy, ale zmian w kondycji skóry nie zauważyłam. To chyba mi nie szkodzi. Za to w pełni się zgadzam, że odwodnienie daje się jej we znaki. Wystarczy pić systematycznie wodę i widać jak pięknie nawilża skórę od środka.

    OdpowiedzUsuń
  44. Cześć Alina, mam pytanie nie związane z powyższym tematem. Czy wykonujesz makijaże ślubne a jeśli nie to czy mogłabyś kogoś polecić z okolic małopolski lub podkarpacia ? Będzie bardzo wdzięczna za odpowiedź i pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana w tym momencie już długo nie niestety nie mam pojęcia kogo polecić ale może dziewczyny dadzą znać :)

      Usuń
  45. U mnie sporą poprawę dało kiedyś zrezygnowanie z mleka w kawie. Kawę piłam kilka razy dziennie i zawsze z mlekiem. Po zamianie na czarną zauważyłam, że krostek jest dużo mniej :) niestety problem nie jest w 100% opanowany, ale nie jestem w stanie zrezygnować z żółtego sera :(
    Alinko, Dziewczyny, mam prośbę nie w temacie - planuję w najbliższym czasie wykorzystać kartę podarunkową w Inglocie. Potrzebuję w tej chwili podkładu. Mam cerę dość jasną (ale nie bardzo bladą) - nie ma problemu z dobraniem drogeryjnych odcieni. Moja skóra jest jednocześnie przetłuszczająca się (w strefie T) i przesuszona (niedoczynność tarczycy). Pory rozszerzone, mam sporo zaskórników w strefie T, zazwyczaj też co najmniej kilka do kilkunastu różnego rodzaju wyprysków, koło skrzydełek nosa trochę rozszerzonych naczynek. Ogólnie nie jest jakoś super źle, ale mam co przykrywać. Potrzebuję: dobrego krycia, naturalnego efektu i raczej matowego wykończenia. Czy poleciłybyście któryś podkład z oferty Inglotu? (PS: raczej kupię coś tam, jestem w dołku finansowym a tam mam do wykorzystania kartę ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana zerknę dzisiaj tam i dam znać wieczorem :)

      Usuń
  46. Oj, przyznam szczerze, że nie doczytalam do konca postu zanim napisalam komentarz, przepraszam Alinko :) Nie wiesz czy gdzies w internecie mozna kupic twoje algi? Wertuje strone za strona, jesli chodzi o sklepy internetowe i nic... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana nie ma ich w necie niestety:(

      Usuń
    2. A jest możliwość, zebys kupiła kilka opakowań i wystawiła w swoim sklepie? :DDD

      Usuń
    3. Oj nie bo sklep nie może sprzedawać jedzonka;)

      Usuń
    4. To może chociaż allegro? :( Kupiłabym wszystko od razu. Mam niedoczynność tarczycy, chcę poratować się jodem, nie tylko "sztucznie", ale i naturalnie, stąd mój rozpacz o algi.

      Usuń
  47. Jak wegetarianie moga zastapic ten nabial skoro bialko powinni przyjmowac ze zdwojona sila ze wzg.na brak bialka odmiesnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie muszą ale jeśli chcą alternatyw jest mnóstwo, strączki, wege białko;)

      Usuń
  48. Mnie ostatnio szkodziło- mleko z laktozą do kawy. Tragedia. Odstawiłam i o niebo lepiej.Proszek do prania Surf Color- atak alergii jakich mało. Po rezygnacji z prania w tym proszku jak ręką odjął.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana dzięki za cynk, dobrze wiedzieć:D

      Usuń
  49. Pytanie może i będzie głupie, ale... trudno. Skąd bierzesz sok z kiszonych ogórków? Da się kupić go gdzieś samodzielnie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samodzielnie nie ale ja wypijam z ogórków kiszonych;)

      Usuń
  50. Odwodnienie + brak snu = bywa że mam problem rano się rozpoznać, zarówno twarz jak i resztę ciała.
    Niestety trzeba dbać o siebie bo inaczej inne wysiłki urodowe nie przyniosą oczekiwanych rezultatów :)

    OdpowiedzUsuń
  51. kochana polecisz mi jakiś krem z filtrem 50+, który można stosować przez cały rok i nada się pod makijaż? używałam kiedyś pharmaceris, ale był strasznie krejący..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm a patrzyłaś na to? http://www.alinarose.pl/2016/04/matujaca-baza-na-lato-z-spf-50-pa.html

      Usuń
  52. Alinko
    Ja z pytaniem nie w temacie. Polecisz kawę cappuccino z w miarę "dobrym " składem. ? Mama pije ta z biedronki a tam tyle chemii w składzie. Dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  53. Alinko Polecisz lakier do włosów który ich nie wysuszy. ?

    OdpowiedzUsuń
  54. Ciekawa informacja o wpływie na skórę spożywanych tłuszczów przetworzonych. Nawodnienie u mnie, maksymalna podstawa, także w kwestii przetłuszczania się skóry, więc ogromna rola w zapobieganiu szybszemu przetłuszczaniu skalpu. Pozdrawiam!:))

    OdpowiedzUsuń
  55. Hej Alinko polecilabys jakas dobra odzywke bialkowa? Niestety nietoleruje laktozy ogolnie jestem uczulona na mleko, soja tez mi nie sluzy. Slyszalam o bialku z brazowego ryzu / grochu co myslisz o takich bialkach roslinnych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana moim ulubionym białkiem roślinnym jest właśnie białko z grochu które najlepiej toleruję, ryż też jest fajny, miałam też super raw słonecznikowe;)

      Usuń
  56. Tak czytam ten wpis i jako że dość mocno siedzę ostatnio w tematach ciążowych to zastanawia mnie, czy nie jest może tak że kobiety w ciąży często dużo zdrowiej się odżywiają i dlatego tak wiele osób mówi że w ciąży się promienieje? :D Może to wcale nie hormony itd tylko po prostu poprawa diety! Wpis jak zwykle super! Śledzę bloga już od kilku lat i zawsze jestem pod wrażeniem :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  57. Witaj ,
    Alinko napisz proszę co myślisz o nowej serii kremów make me bio receptura ? Ja wybrałabym 173 ale chciałabym poznać Twoją opinię.Mam 35 lat i troszkę dostrzegam utratę jędrności stąd mój wybór padł by właśnie na "receptura sprężystość" .Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana mam wszystkie, będę porównywać i dam znać;) ale powiem Ci jeszcze tak- zależy ile możesz wydać;) bo jeśli chodzi o jędrność to na pewno to nie będą najbardziej skuteczne rzeczy:)

      Usuń
  58. Cześć! Mam pewien problem z pielęgnacją i już chciałam wysyłać e-maila, ale wyczytałam, że na pytania urodowe odpowiadasz w komentarzach, więc proszę Cię o pomoc :)

    Ostatni zauważyłam wysyp zaskórników zamkniętych na twarzy i postanowiłam zmienić pielęgnację by lepiej oczyszczać cerę i pozbyć się ich. Po przeczytaniu wszystkich twoich postów na ten temat oraz całego Interentu, nadal nie wiem czy mój plan jest dobry, odpowiedni. Dałabyś mi może jakieś wskazówki?

    Postanowiłam oczyszczać twarz najpierw olejkiem różanym, potem peelingować (tu mam dobry peeling, który służy mi od lat i jest sprawdzony więc w tej kwestii zmiany nie potrzebuję), następnie używać hydrolatu z czystka, na końcu mieszanki oleju pichtowego z naftą kosmetyczną. Czy taka pielęgnacja jest odpowiednia? A co z kremem? Czy nie wysuszę sobie cery?
    + co jakiś czas maseczka z glinki marokańskiej/aspiryny
    Proszę o pomoc i czekam na odpowiedź,
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  59. Z glutenem to słyszałam różne historie. Nawet takie, że powoduje ból w kręgosłupie i migreny. :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Jeśli chcecie przejść na wege (ja już jestem :)) i macie dużo pytań odnośnie diety lub boicie się że nie będziecie maiły co jeść nie zbilansujeci jadłospisu, to warto zadawać pytania dietetykom. Znalazłam stronkę gdzie można za darmo i bez rejestracji zadać pytanie a dietetycy na nie odpowiadają. Daję link na wszelki wypadek. Może komuś się przyda: https://kcalmar.com/zapytaj-dietetyka/
    pozdrawiam Alinka ;)
    P.S. uwielbiam Twojego bloga i filmiki, których ostatnio chyba już nie robisz :( Mam za nimi tęsknotki...

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.