14 maja 2018

DIETA NA PIĘKNĄ SKÓRĘ - czy moja skóra to zasługa pielęgnacji?











Dzisiaj znów o diecie oraz jej wpływie na skórę.
To post, który bardzo chciałam napisać zanim zamieszczę post z moją obecną pielęgnacją.
Wiele z Was o nią pyta i ponieważ używam stosunkowo mało popularnych u nas kosmetyków o fajnych składach, można odnieść wrażenie, że stan mojej cery to ich zasługa.
Niestety w momencie kiedy jadłam dużo nabiału, jaj, nawet najlepsza pielęgnacja wpływała na moją cerę tylko w pewnym stopniu i nie była w stanie za bardzo pomóc....
Zanim pokażę Wam moje kosmetyki poczytajcie koniecznie:>




EFEKTY OSÓB KTÓRE WYLECZYŁY TRĄDZIK DIETĄ.
MOJA SKÓRA PO SPOŻYWANIU SOI.
MOJA SKÓRA PO 2 TYGODNIACH Z NABIAŁEM.



Chcę by wszystko było jasne- moja dieta jest specyficzna i dojście do tego momentu trochę mi zajęło. Eksperymentowałam z nią praktycznie od początku prowadzenia bloga. Nikomu jej nie proponuje, ale też nie mogę powiedzieć, że za stan mojej cery odpowiada pielęgnacja. Owszem jest ważna, ale tak naprawdę jeśli nie mam w głowie celów przeciwzmarszczkowych, to mogłabym całe dnie nie używać praktycznie niczego oprócz hydrolatu i kremu, a i tak moja cera była by ok.






Jeśli moja dieta pozostawia wiele do życzenia, wszystko odbija się na mojej twarzy. Z czasem zaczęłam traktować to jako błogosławieństwo, bo dzięki temu byłam w stanie dużo dowiedzieć się o moim stanie zdrowia, o tym co mi służy a czego nie toleruję. Mogłam odkryć sposób jedzenia jaki mi sprzyja i patrzeć, jak moja skóra zmienia się na lepsze:>
Mój organizm wcześniej po prostu radził sobie jak mógł- a kiedy moja dieta była kiepska, używał skóry zgodnie z jej przeznaczeniem (jednym z wielu:)) jako narządu eliminacji.

Oczywiście nie zawsze było tak różowo- długo podawałam w wątpliwość to czy przewaga raw jest dla mnie najlepsza, musiałam sprawdzić wszystkie opcje.
Nawet jakiś czas temu pokazywałam Wam jak zmieniła się moja skóra pod wpływem soi- żałuję że nie zrobiłam więcej zdjęć w momencie kiedy zajadałam się bułeczkami, serami, boczkiem, nabiałem.
W poście o tym JAK WYGLĄDAŁA MOJA SKÓRA PO NABIALE możecie zobaczyć dokładne zdjęcia i poczytać więcej- KLIK.










Kiedy moja dieta jest dietą wybitnie zakwaszającą i wywołującą reakcje zapalne, nawet najlepszy krem, kwasy, zabiegi dużo mi nie dają. Łatwo płynąć na moje hormony, łatwo też sprawić, że organizm zacznie wyrzucać wszystko przez skórę.
Właśnie dlatego jeśli pytacie mnie o sposoby np na trądzik, zawsze doradzam zmianę diety. Trądzik nie jest bowiem tylko chorobą skóry- jest przede wszystkim symptomem i wskaźnikiem tego, że w całym naszym orgazmie coś jest nie tak. Musimy pamiętać, że organizm to JEDNOŚĆ i wszystko w nim działa razem- problem który dotyczy jednej sfery najczęściej jest odzwierciedleniem ogólnych problemów. 
Próby poprawienia stanu mojej skóry z pomocą wyłącznie kosmetyków były dla mnie naprawdę męczące. Głównie dlatego, że nie przynosiły takich efektów, jakie sobie wymarzyłam. Jednak kiedy pierwszy raz, lata temu przeszłam na raw zobaczyłam jak moja skóra zmienia się w ciągu dni i tygodni. Dopiero wtedy dobrze dobrana pielęgnacja naprawdę zadziałała:)
Oczywiście każdy jest inny i u jednych działa mocniejsza, większa zmiana a u innych np samo ograniczenie konkretnych rzeczy zadziała genialnie. Dlatego jeśli nie chcecie dużej rewolucji w Waszej kuchni zawsze zaczynamy stopniowo- dodajemy więcej warzyw i owoców, wyrzucamy nabiał i gluten, przetworzone rzeczy, przestajemy smażyć i zaczynamy gotować na parze. W wielu wypadkach już takie zmiany są zupełnie wystarczające. U mnie wszystko wymagało większej ilości czasu i zmian.


Jeśli chodzi o to ja wygląda moja dieta to w różnych okresach oczywiście występują tutaj różnice, ale generalnie jest to okresowo dieta raw, oparta w 80% na produktach surowych czyli głównie warzywach, owocach, liściach i orzechach, kiełkach czy nasionach.  Uważam że raw jest świetną dietą leczniczą którą stosujemy np przez jakiś okres by potem włączyć inne produkty z naszej klasycznej diety.
Jem to na co aktualnie jest sezon, wykorzystując też dane momenty na spożywanie np bardziej oczyszczających owoców jak arbuzy, melony- szczególnie teraz kiedy zaczyna się idealny moment na te pierwsze:) Stawiam na dużą ilość sałatek, zielonych soków, kiełków, okresowo jem mnóstwo warzyw, często więcej tłuszczu i białka niż to się przyjęło na 811 ale to też zależy od momentu.


Jeśli raz na jakiś czas zjem coś zwykłego nic i się nie dzieje. W święta, czy od czasu do czasu i nie zwracam na to uwagi, jednak na co dzień i w dłuższych okresach, jestem stała jeśli chodzi o dietę, choć moim priorytetem jest różnorodność i nie zamykanie się jedynie w pewnym wyznaczonym kręgu.
Udało mi się ułożyć wszystko na tyle dobrze, że już rano dostarczam organizmowi mnóstwo minerałów i witamin.
Po prostu niczego mi nie brakuje i nie mam zachcianek, nie brakuje mi też gotowanego jedzenia- ale jeśli to się zmienia to po prostu słucham mojego organizmu. Różnorodność dobrze na mnie wpływa więc co jakiś czas dodaję do diety coś czego nie jadam często.

3 SPOSOBY NA WŁĄCZENIE DO DIETY WIĘKSZEJ ILOŚCI BURACZKÓW:>







Nie będę pisać o tym co jem w ciągu dnia ani proponować Wam żadnej rozpiski. Polecam by każdy doszedł do tego sam i zdobył jak najwięcej wiedzy samodzielnie oraz po prostu stosował to w co wierzy i co u niego działa;). Jeśli nie zależy Wam na efektach oczyszczających w zupełności wystarczy dodanie do obecnej diety jak największej ilości owoców oraz surowych i gotowanych warzyw przy jednoczesnym wykluczeniu nabiału. Nabiał jest bowiem najbardziej problematyczny jeśli chodzi o skórę.  Sama nie miałam takich problemów z mięsem jak właśnie z nabiałem.



Myślę, że warto też napisać o moich planach- choć teraz używam paru przeciwzmarszczkowych produktów, niedługo zamierzam zrobić małą przerwę i maksymalnie uprościć pielęgnacje, zostawiając tylko całkowicie naturalne produkty do ciała i twarzy.
O takich kosmetycznych detoksach wiele już pisałam i uważam, że to super sprawa.






Mam nadzieję, że już wszystko jasne:) Niedługo obiecuję zabrać się za posta z pielęgnacją:)
Lecę odpowiadać na Wasze pytania- jakby co piszcie!


Buziaki

Ala

54 komentarze:

  1. Witam. Chciałam zapytać w jaki sposób dostarczasz sobie białka? bo wiem że ćwiczysz, a przy diecie raw chyba nie jest to takie proste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to zależy od tego jakie masz białkowe cele czyli ile gram na kilogram masy ciała chcesz dostarczyć. I to zależy też czy chcesz raczej oczyścić organizm czy budować mięśnie. Te dwie rzeczy nie idą w parze i nie da się ich efektywnie robić na raz. Więc ja to też rozdzielam- jeśli więcej trenuję to mam dużo kiełków, warzyw, orzechów, zielonego, są nawet raw białka itp. Ale teraz się nad tym białkiem tak nie spinam i już nie chcę mięć go tak dużo jak kiedyś;)

      Usuń
    2. Ale tak poza tym da się to zrobić i można sobie w cronometer łatwo liczyć;)

      Usuń
  2. Od długiego czasu myślę o tym, jak zmienić dietę i wprowadzić więcej warzyw i owoców oraz zacząć jeść więcej konkretnych produktów i przejść na wegetarianizm. Mam jednak problem z organizacją, tzn. Rzadko kiedy znajduję czas na gotowanie, szukanie przepisów, najczęściej moje posiłki opierają się na kanapkach, do których wrzucę pomidora czy ogórka. Ciężko mi to połączyć z pracą na pełen etat, studiami i jeszcze upodobaniami narzeczonego co do jedzenia :) . Powiedz, jak Ty to robisz, że znajdujesz czas na to wszystko? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja na raw nie wykonuję praktycznie żadnych przepisów:D Jakoś nigdy mnie to nie brało- dzięki temu przygotowywanie posiłków tyo tylko obranie i ewentualnie pokrojenie czy zrobienie sałatki więc czasu na to poświęcam jeszcze mniej i mam mniej mycia naczyń:D

      Usuń
    2. Zgadzam sie z Aliną :) nawet jak zaśpię rano i nie zdaze przygotować sobie wcześniej jedzenia to po prostu wrzucam owoce/bakalie/orzechy i jem po drodze bądź w pracy, więc przygotowywanie posiłków nie pochłania mi praktycznie czasu :) Na raw nie muszę też nakładać podkładu na twarz ponieważ moja cera wygląda dobrze - a to kolejne zoszczędzone minuty rano
      Pozdrawiam, Asia :)

      Usuń
  3. Kochana co sądzisz o odżywkach białkowych? Stosujesz, stosowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana stosowałam wiele różnych rodzajów- i te klasyczne i wegańskie:) ja najlepiej toleruje białko z grochu, ryżu, dyni:)

      Usuń
  4. Hej :) Już od roku zdrowo się odżywiam. Staram się jeść dużo owoców i warzyw. Faktycznie moja cera bardzo się poprawiła. Mam tylko problem z ilością wydzielanego sebum. Nie widzę żeby dieta zmniejszyła ilość sebum. Czy powinnam się udać z tym do dermatologa lub endokrynologa żeby wykonać badania?? Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić bo dodatkowo mam bardzo rozszerzone pory w strefie T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana badania możesz zrobić bo opcje są dwie- albo lekkie wahnięcie na korzyść androgenów albo estrogenów. Nie wiem czy jesz nabiał ale wykluczenie go często bardzo pomaga. Do tego ilość tłuszczu w diecie i ich rodzaj- staraj się jak najmniej smażyć i wszelki tłuszcz poddany wysokiej temperaturze zamieniać na lepsze źródła- olej lniany, awokado, chia:)

      Usuń
    2. Nie jem nic smażonego. Do sałatek dodaję zawsze olej lniany, ale nabiał jest w mojej diecie, więc muszę spróbować odstawić.

      Usuń
  5. Alinko, czy mogłabyś powiedzieć, w jaki sposób stosujesz ampułki do włosów? czy nakładasz je na całą długość i od razu całą ampułkę? czy ona wystarczy na kilka razy czy tylko na raz?
    Zamówiłam sobie, żeby wypróbować, ale chcę się upewnić jak powinnam zastosować.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na całą długość i jedna ampułkę- teraz kiedy mam długie włosy lubię zużyć nawet dwie. Do niektórych są atomizery np do kerastase- ale ja jakoś ich nie używam:)

      Usuń
  6. Jak przy takiej diecie dostarczasz odpowiednia ilość białka?
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jest napisane w 1 komentarzu:)

      Usuń
  7. Alinko rozszerz temat napisz przykładowy jadłospis wiecej szczegółów bardzo proszę

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej, mam dwa pytania do posta :)

    Na czym polega wspomniany detoks przy przechodzeniu na raw? Co się wtedy dzieje? I co to znaczy, że "wymaga też spożywania konkretnych owoców". O jakie owoce chodzi?

    A drugie pytanie dotyczy Twojej przerwy od produktów przeciwzmarszczkowych. Jaki cel ma taki kosmetyczny detoks? Czy produktów przeciwzmarszczkowych nie powinno się stosować stale?

    Będę wdzięczna za pomoc w zrozumieniu tematu, lub podesłaniu jakiś linków, jeśli zagadnienie jest za bardzo obszerne do opisania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to się zawsze da osiągnąć ale niektóre owoce mocno przyśpieszają sprawę- szczególnie te o większej zawartości wody jak arbuzy, pomarańcze, melony, ananasy, winogrona (trzeba mieć z dobrego źródła;) popatrz na yt na raw vegan detox itp:)
      No i nr 2- tak trzeba stale ale tutaj chodzi raczej o perspektywę lat- np retinoidy:) Tydzień czy dwa tygodnie przerwy nic nie zepsują:) a kiedy się oczyszczam to i tymczasowo chemię z kosmetyków lubię trochę ograniczyć;)

      Usuń
  9. Alina a możesz powiedzieć co zrobić żeby przytyć ??? Proszę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana na początku musisz sprawdzić jaki masz bilans kaloryczny i jak on się ma do Twoich potrzeb- powinnaś być na kalorycznym plusie i jeśli nie masz problemów ze zdrowiem to zadziała:)

      Usuń
    2. no ja dostarczam za mało kalorii, ale to dlatego, że mało rzeczy mi smakuje i ogólnie nie mam apetytu. chciałabym jakoś to podkręcić, ale nie umiem. nawet jak znajdę jakiś super przepis, to już w momencie gotowania odchodzi mi ochota na to danie. w sumie jem, bo zaczyna mi burczeć w brzuchu itd. a nie umiem na siłę pakowac w siebie jedzenia :(

      Usuń
    3. Może pomogę :) W przypadku braku apetytu może zadziałać aktywność fizyczna. Kardio 4-5x w tygodniu po 40-60 minut. Tego typu aktywność fizyczna wzmaga potrzebę jedzenia węglowodanów. Jednak warto przy ochocie na słodkie sięgać po zbilansowane posiłki w postaci pełnowartościowych dań. Orzechy, pestki i strączki to znowu koncentrat energii - mała objętość a dużo kalorii. Warto włączyć do diety. Poza tym owoce świeże i suszone. Dobrze dobrana i zbilansowana dieta to podstawa. Nie kuś się na fast foody i słodycze. Wtedy owszem, przytyjesz, ale kosztem zdrowia. A szkoda by było.
      Pozdrawiam - dietetyk mojeSANTE.

      Usuń
  10. Zgadzam się z tym, że dieta wpływa na cere bo sama widzę to po sobie. Z tym, że wykluczyłam już gluten, laktozę, fruktozę i większość produktów, które mogą fermentować lub są sfermentowane, a nadal borykam się z ropnymi krostkami. Także na pewno jeszcze coś na mnie źle wpływa a jeszcze tego nie znalazłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natasza to dodam coś co może jeszcze mieć znaczenie- soja, dużo mięsa- często niekorzystnie wpływają na układ hormonalny. Poza tym fajnie jest nie łączyć węglowodanów z białkami i tak dzielić posiłki- jeśli kierujesz się tym by ograniczać fermentację to jest bardzo ważne. Wtedy możesz jeść owoce rano, szczególnie solo i stawiać np na jeden rodzaj owocu na śniadanie- one trawią się super szybko:)

      Usuń
    2. Acha i tłuszcze- też warto stawiać raczej na rzeczy gotowane na parze a dobre tłuszcze brać z np awokado, oleju lnianego do sałatek itp:)

      Usuń
  11. Napisz proszę jakich kosmetyków przeciwzmarszczkowych używasz teraz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana będzie o tym cały post i ich lista;)

      Usuń
    2. juz nie moge sie doczekac! :) bo mi już się wszystko pokończyło i używam tylko oleju jojoba z zelem aloesowym

      Usuń
  12. Zgadzam się w 100% - też widzę, że to co jem ma znaczący wpływ na stan mojej cery. Odbija się na niej niestety stres. Przykładowy jadłospis byłby fajnym pomysłem na posta :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Alinko a czy jesz mięso? A jak tak, to jakie?

    OdpowiedzUsuń
  14. Alinko a czy pijesz czasami kefir lub maślankę? Ja tego nie mogę sobie odmówić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ale ja nigdy jakoś za nimi nie przepadałam:D

      Usuń
  15. Jakiś czas temu trafiłam na kanał tej kobiety i byłam zaskoczona że ma 60 lat! https://www.youtube.com/watch?v=gk2OfM_k7FI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ją <3 Ja lubię jeszcze https://www.youtube.com/watch?v=LCmXSblg488 też ma prawie 60:)

      Usuń
  16. Alino czy kupując warzywa wybierasz te organiczne?
    Dzięki Tobie już jakiś czas temu przekonałam się jaki wpływ na moją cerę ma nabiał i każdemu polecam odstawienie go.
    Nie mogę się doczekać wpisu o pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak staram się, w okolicy mam wiele eko sklepów ale odwiedzam też bazarki i mam tam ulubionych sprzedawców:D Bardzo się cieszę że pomogłam:>>>

      Usuń
  17. Czy pijesz mleka roślinne??

    OdpowiedzUsuń
  18. kurczę, zbieram się do wyrzucenia z diety nabiału już od kilku miesięcy i mi nie idzie :( kocham twarogi, serki wiejskie, jajka i ciężko mi z tego zrezygnować... ale na pewno udało mi się włączyć więcej warzyw i owoców!
    ciężko stwierdzić, czy ma to jakiś pozytywny wpływ na moją cerę, gdyż mam trądzik hormonalny (w tej chwili "uśpiony" :D), więc nie wiem, czy nabiał może mieć jakiś wpływ na zaburzoną gospodarkę...
    ps. również przerzucam się na naturalną pielęgnację i muszę poczytać o tych detoksach, o których wspominasz:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślę,że Twoje rady mogą mi bardzo pomóc w codziennej pielęgnacji cery, z którą mam problem od lat. Czekam z niecierpliwością na kolejnego posta o pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej Alinko,u mnie nabiał powodował egzemę na skórze dłoni. Nabawiłam się tego już w wieku dorosłym i po testowej eliminacji okazało się, że działa również na trądzik. :) Staram się mieć dużo warzyw i owoców w swojej diecie, ale mam jeszcze z taką dietą 2 problemy: Trawienie-czuję, że mój przewód pokarmowy sobie nie radzi, gdy warzywa i owoce wyraźnie dominują w diecie. Mam też problem z uczuciem sytości i takiej satysfakcji po jedzeniu - nawet jak zjem bardzo dużo to mam wrażenie, że jeszcze czegoś mi brakuje. I w ten sposób mogę cały dzień chodzić do kuchni i coś podjadać (co pewnie zaostrza problemy trawienne). Czy miałaś Alinko takie problemy? Jak sobie z nimi poradzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staraj sie jesc warzywa po jakiejs obrobce,pieczone lub gotowane na parze.Wbrew pozorom,surowe warzywa nie kazdemu podchodza i czesto powoduja problemy trawienne.Mozesz tez poczytac o diecie FODMAP ,pomocnej przy IBS i zaczerpnąc z niej inspiracje.Produkty polecane przy tej diecie sa z reguly lzej strawne i lepiej tolerowane przez osoby o wrazliwych jelitach;)
      K

      Usuń
  21. Z pewnością sposób odżywiania się jest niezwykle ważny, ale warto byłoby również stosować konkretne zabiegi pielęgnacyjne - takie jest przynajmniej moje zdanie...

    OdpowiedzUsuń
  22. Alinko może ty mi pomożesz... co może powodować podskórne grudki wokół ust? Jak wycisnę to po jakimś czasie jest znowu. Wyniki badań mam dobre. Odżywiam się zdrowo nie jem śmieciowego jedzenia a od roku z innych powodów także nabiału. Trochę lepiej jest po toniku norel. Zniknęło gdzieś 40% ale reszta siedzi. Jak sądzisz? Magda.

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie z dietą to temat rzeka :/. Od lat bez laktozy. Potem odstawienie glutenu. Nastepnie odstawienie słodyczy i jajek. I powiem szczerze efektu na cerę nie zauważyłam. Co więcej dzisiaj kupiłam sobie domową bułkę z bardzo dobrym skladem bez glutenu bez mleka i pojawiła się zgaga, której nigdy nie miałam. Dziwne i to bardzo. Ale już wielokrotnie przekonałam się, że nie wszystko co zdrowe jest dobre dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Alu, a czy bierzesz dalej jakieś suplementy, np. kollagen, o którym niedawno pisałaś? Czy może robisz przerwy? A co z wit. b12? Może zrobisz głębszy post o tym? Co, jak, kiedy, i jakie masz ogólne podejście do suplementów i super foods? Łatwo jest coś kupić i używać, ale łatwo się w tym pogubić. Ja właśnie tego doświadczyłam. Jest tyle różnych opinii. Twoje zdanie jest cenne, może podzielisz się tym? Co jest jakościowe, jak stosować i co warto stosować, aby nie przedobrzyć? Pzdr Justyna :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Alinko mam pytanie o detox. 3 tygodnie temu zrezygnowalam calkowicie z nabialu, glutenu, kofeiny i soi. Skora zareagowala fajnie, ale teraz nastapil wysyp. Czy jest to spowodowane oczyszczaniem sie organizmu czy moze reakcja na zwiekszona ilosc miesa? Dodam, ze codziennie pije sok z buraka i marchewki- sama go robie, sok z pokrzywy na czczo i koktajl ze szpinakiem, natka pietruszki i odzywka z grochu. Wysyp nastapil zaraz po weekendzie na wyjezdzie i podrozy- delegacja, moze to wynik zmeczenia? Nie wiem jak odczytywac sygnaly. Na szczescie wiekszosc to male pryszczyki ktore znikaja po 3 dniach, ale mam tez takie dwa podskorne choc to nic w porownaniu z tym co mjalam rok wczesniej. Pozdrawiam cieplo:) Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana powodów może być sporo- jeśli zwiększyłaś ilość mięsa to oczywiście może być powodem- nerki mogą być obciążone tą ilością białka i wtedy organizm też wykorzystuje skórę w celu eliminacji. Przy dużej ilości mięsa raczej nie ma co liczyć na porządne oczyszczanie;) Stres, zmiana otoczenia, relaks po męczącym wyjeździe też oczywiście mogą być powodem- nawet obawy o to jak zostanie się odebranym przez nieznane osoby itp. Ja stawiałabym jednak raczej na to białko- tym bardziej jeśli dodałaś jeszcze odżywkę białkową. Odstaw ją na chwilę, na chwilę ogranicz mięso i zobacz czy jest lepiej czy nie- soki masz super:))

      Usuń
  26. A ja dodam jeszcze że rolę gra stres. Całe studia miałam paskudna skórę , a zdjęcia z pracy sprzed roku pokazują moja twarz po prostu cala pokryta wypryskami. W końcu zwolniłam się z pracy i teraz po 3 miesiącach bez pracy kiedy też długo śpię ale jem normalnie ale jestem wegetarianką :) po prostu nie mam na twarzy ani jednego wyprysku bez specjalnego dbania o skórę. Wg mnie stres zabija piękna cerę! Nikt by mnie nie poznał jeszcze 3 miesiące temu a teraz.

    OdpowiedzUsuń
  27. Alinko, a skąd brałaś wiedze na temat raw i oczyszczania? Bardzo mnie to interesuje, znacznie zminimalizowałam mięso, jem dużo warzyw, chciałabym się oczyścić, ale w internecie jest tyle sprzeznych informacji, ze już zgłupiałam. Polecisz jakieś fajne źródła?

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny wpis:)
    Na moją skóre dieta też ma bardzo duzy wplyw.Wbrew temu co probowali przez lata wmowic mi dermatolodzy;/ Sporo czasu zajelo mi nauczenie sie co mi sluzy a co nie.I tak,niestety wiem,ze czekolada gorzka,orzechy oraz wszystkie oleje roslinne oraz produkty z wielonienasyconymi kwasami tluszczowymi mi nie sluza.Po kaszy jaglanej tez mam zawsze wysyp bolesnych ropnych wulkanow na brodzie;/No i wszystko co ma w skladzie cukier rafinowany.
    K.

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam oczywiscie na mysli wielonienasycone kwasy tluszczowe omega6,bo generalnie po omega3 w tlustych rybach takich sensacji nie mam.Olejów roslinnych natomiast staram sie wogole nie spozywac.
    K

    OdpowiedzUsuń
  30. Oczywiście odpowiednia dieta ma wpływ nie tylko na to jak się czujemy, ale również na naszą cerę. Taka jest jednak prawda, że czasami to nie wystarcza i trzeba sobie pomóc odpowiednimi suplementami lub nawet kremami. Przykładowo u mnie od dopiero teraz pojawiły się zmarszczki, przez odpowiednią dietę przez długi okres nie miałam z tym problemu. Ale teraz dalej stosuje dietę i dodatkowo krem przeciwzmarszczkowy. Moja cera wróciła do normy, a zmarszczki się zredukowały.

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.