9 sierpnia 2018

EGZEMA, CHOROBY SKÓRY- leczenie i co pomaga innym.











Dzisiaj wpis dla osób które borykają się z egzemą lub innymi chorobami skórnymi. Jeśli macie tego typu problemy, na pewno nie raz słyszałyście, że jest to problem nierozwiązywalny, z którym trzeba męczyć się do końca życia, a leczy się tak naprawdę objawy, nie przyczynę. Jednak jest wiele osób, którym udało się z egzemy całkowicie wyjść i latami nie mają nawrotów- jeśli trzymają się diety która im służy oraz dobrego stylu życia, nawet jeśli wracają do starych nawyków egzema często nie wraca. Jest też wiele osób, które po własnym sukcesie zaczęło pomagać w leczeniu innym i pokazują rezultaty jakie udaje im się uzyskać.
Pokażę Wam parę takich osób, napiszę o tym co w większości pomaga i na co warto zwrócić uwagę. Temat kompleksowy ale niesamowicie ciekawy- mam nadzieję że post pomoże!



Coraz więcej mówi się o tym, że egzema i choroby skóry to tak naprawdę tylko objawy problemów autoimmunologicznych i skóra często jest odzwierciedleniem stanu naszego organizmu. Takie podejście całkowicie tłumaczy genialne efekty jakie udaje się osiągać ludziom przy zmianach diety i trybu życia.

Zerknijmy na osoby, które zajmują się leczeniem chorób skóry u innych, po tym jak same poradziły sobie z tym problemem!








Mamy np. Roba, który prowadzi cały kanał na YT i jest bardzo wiarygodny, bo faktycznie pokazuje efekty klientów i ich opinie. Na jego stronie możemy zobaczyć mnóstwo zdjęć przed i po (KLIK) które wysyłają mu ludzie trzymający się jego zaleceń co do diety i stylu życia.

Jeśli męczycie się z egzemą i nie macie już nadziei, koniecznie zobaczcie tę stronę! 

Rob poleca dietę wegańską, na początku leczenia eliminacyjną, ogólnie ma dość zrównoważone podejście, patrzy na prawdę kompleksowo i odnosi dobre rezultaty:) Mówi o oknach żywieniowych, ćwiczeniach, produktach które należy wykluczyć, stresie, o tym by nie skupiać się na symptomach i o czasie, jaki jest wymagany.
Mówi też o tym, że na późniejszym etapie można włączyć produkty zwierzęce i jest to kwestia wyboru każdej sposoby, jednak w trakcie procesu doprowadzania skóry do porządku, ze swoimi klientami zdecydowanie ich unika.






Jest jeszcze Ullenka, która wyleczyła egzemę u swoich dzieci i na jej stronie (klik) również możecie zobaczyć piękne przemiany, szczególnie małych klientów. Nie wiem czy dobrze kojarzę ale Ullenka jest chyba polką:)





Tutaj macie jeszcze jedną fajną historię i sukces po wykluczeniu nabiału oraz jajek:) Ta dziewczyna eksperymentowała z dietą wegańską przez rok i pół a to podejście okazało się dla niej skuteczne.





Tutaj jest jeszcze kanał poświęcony tematowi leczenia egzemy dietą.





Z tego co wiem są osoby, które zaobserwowały poprawę stanu skóry na dietach typu AIP, gaps, wahls. Ale nie znalazłam osób które zajmowały by się leczeniem egzemy tymi dietami, może Wy kogoś kojarzycie;). Wiele osób obserwuje poprawę stanu skóry przy okazji wykonywania postu Dąbrowskiej- to też dzięki temu, że jest to tak naprawdę dieta eliminacyjna. 



Z tego wszystkiego na pewno można wyciągnąć jakieś wspólne wnioski;) Co jest kluczowe w wypadku egzemy?



Problemy autoimmunologiczne.
_______________________________


-wykluczenie glutenu i nabiału. Dla większości osób jest to kluczowe. Przy czym należy pamiętać, że każdy jest inny i wiele osób może dobrze tolerować np quinoę, soczewice, fasolki- wszystko zależy od flory bakteryjnej jelit, jakie szczepy u Was przeważają, tego jaką mieliście dietę, jaką różnorodność itp. Większość osób raczej zgadza się co do tego że gluten w takiej ilości w jakiej jest teraz obecny w zbożach nie jest elementem sprzyjającym dla osób z problemami skórnymi:D
Najlepiej wykluczyć go na np 3 miesiące i obserwować swoje ciało.
Nabiał jest drugim najbardziej problematycznym pokarmem- wiele osób bardzo źle reaguje na kazeinę. Często warto wyeliminować jajka i drożdze. Wszystko jest jednak sprawą indywidualną.

- dieta eliminacyjna, wielu osobom pomaga wykonanie testów na nietolerancje pokarmowe i korzystanie z 'bezpiecznych' potraw przez parę miesięcy. Dietę najpierw maksymalnie upraszczamy, stopniowo dodając do niej nowe elementy, zawsze pojedynczo. Sama również wykonywałam testy na nietolerancje i mogę powiedzieć że w moim przypadku wyniki nie tylko w 100% pokrywały się z obserwacjami ale trzymanie się diety dało świetne efekty.

- wykluczenie infekcji bakteryjnych, grzybiczych, pasożytniczych
- kwercytyna i berberyna czasem troszkę pomagają;)

- wspomagamy narządy eliminacji czyli nerki i wątrobę!


Poprawa stanu układu pokarmowego.
___________________________________

-zrównoważenie flory jelitowej. Osobiście bardzo polecam badania z Instytutu Mikroekologii- badanie mikroflory jelit sama wykonywałam je dawno temu (klik)- kosztowało 500zł ale naprawdę warto! Tym bardziej jeśli ktoś ma problemy z układem pokarmowym, męczą go wzdęcia, gazy, biegunki, zatwardzenia, cierpli na infekcje grzybicze oraz właśnie na choroby skórne. Możemy wprowadzać produkty kiszone ale kluczem do posiadania 'zdrowej' mikroflory jest jej zróżnicowanie (więc po diecie eliminacyjnej chcemy wprowadzać jak najwięcej różnorodnych pokarmów), dostarczanie odpowiedniej ilości błonnika, unikanie przetworzonych pokarmów, cukru, łączenia dużej ilości cukru i tłuszczów w jednym posiłku.  Jedząc karminy również naszą mikroflorę więc w skrócie można powiedzieć, że ona również będzie rozwijać się w takim kierunku w jakim zmierza nasza dieta;)

-poprawa trawienia. Niektóre osoby stosują gorzkie zioła, betainę hcl, enzymy trawienne, ocet jabłkowy. Wielu osobom pomaga skupienie się na łatwostrawnych, gotowanych pokarmach, budowanie posiłków w okół warzyw skrobiowych. Warto wykluczyć infekcję h.pylori, która może mieć wpływ na słabe trawienie, tutaj podobno fajne efekty daje Mastic Gum- Mastyks:)

- wykluczenie problemów z histaminą.

- odbudowanie 'szczelności' ścianek jelit, na ten problem warto zwrócić uwagę jeśli np w testach na nietolerancję wyszło nam sporo rzeczy. Tutaj ludzie polecają rosołki na kościach, nóżkach, glutaminę, galaretki, kolagen.










Jeśli miałyście lub macie tego rodzaju problemy napiszcie jak sobie radzicie i co Wam pomaga;)
Mam nadzieję że wpis okazał się pomocy!
W razie pytań piszcie!



Buziaki

Ala



47 komentarzy:

  1. na szczęście nie mam problemów z egzemą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Alinko post pisany chyba dla mnie 😊 co prawda nie stricte nt egzemy, ale problemów z cerą i przygodą z dietą eliminacyjna.
    Od trzech tygodni odstawilam gluten i nabiał z powodu mocnego trądziku cystowego. Co jeszcze możesz polecić by poprawić stan cery?
    Pozdr Magda

    OdpowiedzUsuń
  3. Skąd taka piękna sukienka?

    OdpowiedzUsuń
  4. Skąd taka piękna sukienka?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie mozna miec problemy z histamina?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można mieć nietolerancje histaminy.

      Usuń
  6. Skąd sukienka? 😍

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie pomogło zrezygnowanie z żeli pod prysznic na rzecz prostego mydła w kostce. Przestałam zmywać i prać ręcznie. Unikam detergentów jak tylko mogę. Bardzo pomaga mi nawilżanie kremem CeraVe z ceramidami (natłuszczanie skóry nie dawało takich dobrych rezultatów). Niestety z moich obserwacji wynika że stres wzmaga egzemę (nieświadomie drapię skórę).

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana a co myślisz o kosmetykach Bioderma kremach do buzi u ich składach? ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponawiam pytanie ❤️❤️❤️

      Usuń
    2. Kochana jeśli interesują Cię kosmetyki apteczne, to oczywiście warto coś wypróbować- ogólnie są bardzo ok:) Napisz o czym myślałaś i czego potrzebujesz to powiem coś więcej:)

      Usuń
    3. Kochana myślałam jako uzupełnienie pielęgnacji kosmetykami The Ordinary.
      Przykładowo:
      -BIODERMA Hydrabio Gel-Creme Krem nawilżający lekka konsystencja 40 ml (na noc)
      -BIODERMA Hydrabio Perfecteur Krem SPF30 40 ml(na dzień)

      Usuń
    4. Rano
      Tonik z kwasami Glycolic Acid 7% Toning Solution
      Ascorbyl Glucoside Solution 12% lub zamienie Hyaluronic Acid 2% + B5
      Bioderma Hydrabio spf 30

      Usuń
    5. Wieczorem
      Serum z kwasem salicylowym w strefie T dwa razy w tygodniu np/ zamienie Hyaluronic Acid 2% + B5/zamiennie Niacinamide 10% + Zinc 1%
      Bioderma ta na noc o lekkiej konsystencji

      Raz w tygodniu AHA 30% + BHA 2% Peeling Solution



      Mam 23 lata cere mieszaną. Co myślisz o takim zestawieniu kosmetykow???

      Usuń
    6. Daj znac kochana

      Usuń
    7. Hej hej:) nie wiem jak ta wit C po glikolu się sprawdzi, dużo zależy od uwrażliwienia skóry, tego czy dotąd jakieś kwasy były stosowane;) dodatkowo niacimide może lekko podrażniać- i kwas salicylowy , aha, bha- kurcze powiem szczerze że dużo tego. nie wiem co dotąd stosowałaś ale osobiście sprawdziłabym jak działa minimum czyli np glikolowy tonik i czy on coś daje- może być tak, że solo wystarczy. jeśli nie, dodasz np kwas salicylowy. a jeśli i on nie ruszy to peeling solution. to będzie raczej kwestia tygodni żebyś zobaczyła jak wszystko się sprawdza, ale zawsze lepiej zaczynać delikatnie;) Bioderma w tym zestawieniu będzie oczywiście ok:)

      Usuń
    8. Czyli myślisz że za dużo tego wszystkiego? Nie mam jakiś wielkich problemów skórnych oprócz tych wągrów, czarnych punktów na strefie T. Czy to może pogorszyć mi skórę takie zestawienie?

      Usuń
    9. Właśnie pierwszy raz będę stosowac te kosmetyki.
      Takie zestawienie zrobiła mi inna blogerka kosmetyczna pod komentarzem o tych kosmetyczkach ale chciałam u cb sorawedzi co ty uważasz bo Tobą często się kieruję

      Usuń
    10. Kochana tak myślałam, bo wyglądało mi to na jakąś rozpiskę;) Powiem tak- sama w sobie jest fajna ale nadaje się raczej dla osoby, która ma duży problem z przetłuszczaniem, ma cerę z niedoskonałościami i duuuży problem z wągrami. I zdecydowanie dla osoby która już tam różnych połączeń próbowała i wie, że osobno te rzeczy na nią nie działają. Jeśli Twój problem nie jest duży to wiesz tak naprawdę może okazać się że wystarczył by jakiś kwas na same zaskórniki (od delikatniejszych do np glyco a, to musisz po prostu sprawdzić:) i tyle:) To nie jest też jakoś super dużo, bo można więcej ale jest jeszcze jedna rzecz- jeśli coś z tego Twojej skórze nie przypasuje to nie będziesz wiedzieć co. I może tak być że jej stan czasowo się pogorszy tzn będzie uwrażliwiona, zaczerwieniona, będzie się łuszczyć, mogą w konsekwencji tego pojawić się nowe zaskórniki jeśli nie będziesz jej delikatnie mechanicznie złuszczać. Oczywiście może też być super- wszystko zależy od skóry. No i co do mycia- to powiedziałabym że najważniejszy element przy takim zestawie;)

      Usuń
    11. Kochana zrobię tak jak mówisz powoli będę próbować. Zamówiłam SB te kosmetyki już. Zaczac tylko od toniku najwyżej??

      Mam zaskorniakow na tej strefie T wiedkszych jakiś problemów ze skórą nie mam. Może dlatego że stosuję antykoncepcję i nie mam problemów z krostami przed okresem?


      A co do mycia twarzy proponujesz? Jakiej firmy?;)

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  9. Hehehe ja tez chce wiedziec skad sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Alinko! Czy poza pisakiem do brwi używasz jeszcze jakiegoś żelu, odżywki, czegoś co trzyma Twoje brwi w ryzykach, co je przytrzymuje?Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej Ala ;*
    wybacz ale ja z innej beczki ;) Jakie bazy pod cienie polecasz? Jeśli chodzi o moje powieki i makijaż to jakiś dramat, cieni nie widać już po paru godzinach, a używam dość dobrych jakościowo produktów, głównie z Zoevy.
    Miałaś może bazę z NYXa albo MIlani?

    Buziaki :))
    KORI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milani nie ale nyxa tak- taki sobie. u mnie lepiej sprawdzają się paint poty maca albo cienie w kremie lub kredce bobbi brown:)

      Usuń
  12. hej! Napisz proszę, jakie testy na nietolerancję robiłaś :) właśnie przymierzam się zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robiłam te: https://zdrowegeny.pl/badania-dietetyczne u mnie wszystko się zgadzało i potwierdziło:)

      Usuń
    2. Alinko, lubię czytać Twojego bloga, ale aż mnie oczy bolą od czytania :(
      Polecany przez Ciebie test (typu Food Detector) wykrywa poziom przeciwciał IgG, które powstają w wyniku kontaktu z czymś obcym dla organizmu, np. spożywanym jedzeniem. Wyniki tego testu wykazują jedynie, że miałaś kontakt z daną grupą pokarmów. Do wykrywania alergii i nietolerancji pokarmowych służy oznaczanie poziomu p/ciał IgE, któkt biorą udział w reakcjach alergicznych.
      Testy typu Food Detector to droga zabawka, która nie ma żadnej wartości diagnostycznej (z czego zdają sobie sprawę producenci i często małym druczkiem piszą na opakowaniu o niemożności dokładnej diagnostyki na podstawie ich testu) :(
      Uzyskiwana poprawa stanu zdrowia po wprowadzeniu diety eliminacyjnej na podstawie wyników tego testu to głównie efekt uważnego i zdrowszego odżywiania oraz szczypta efektu placebo :)

      Usuń
    3. Kochana ja znam wszelkie teorie dotyczące tego rodzaju testów ale własne opinie wyrabiam na podstawie doświadczenia-i IgE też robiłam- wyniki w przypadku food detectiva były takie same, dodatkowo wiele rzeczy z którymi miałam styczność nie wyszły na teście jako niewskazane a jadłam ich naprawdę bardzo dużo. No i mogę powiedzieć że to co obserwuje czyli wpływ danych pokarmów na mój organizm i samopoczucie całkowicie pokrywa się z wynikami testów- a nawet w dłuższej perspektywie miał wpływ na ilość przeciwciał kiedy miałam problemy z tarczycą, bo to zmieniając dietę też mierzyłam:) dlatego w tym momencie mogę stwierdzić, że u mnie takie testy miały dużą wartość i wprowadzenie tych zmian w praktyce przełożyło się na wiele pozytywnych zmian, w tym w pewnym okresie poradzenia sobie z chorobą autoimmunologiczną, kiedy zwykła dieta eliminacyjna była by procesem o wiele dłuższym i trudniejszym.
      oczywiście każdy robi co chce i skłania się ku swoim teoriom- co jest super, ale ja lubię teorie testować:)

      Usuń
  13. Mam problemy z egzemą na powiekach - taką samą jak u dziewczyny na jednym z filmików, które umieściłaś. Nie jestem w stanie zidentyfikować produktów, które powodują u mnie zaostrzenie objawów. Jestem wegetarianką, ale jajka i produkty mleczne spożywam sporadycznie. Mam wrażenie, że duża ilość owoców sezonowych mi szkodzi, ukąszenia owadów, stres, itp. Lekarze poza przepisywaniem sterydów nie są w stanie mi pomóc. Czy ktoś może korzystał z biorezonansu i mógłby się podzielić opinią? Byłam już zdecydowana, ale obecnie mam remisję choroby i brak objawów, więc finalnie nie poszłam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj Dermaveel - w aptece bez recepty.
      Mnie pomógł i zastąpił maść PROTOPIC, którą dostałam od dermatologa.

      Usuń
    2. Moja egzema na dłoniach okazała się być związana z wirusem trychophyton (jego obecność ma oczywiście związek z dietą). Biorezonans pomógł w diagnozie i wyleczył po 20 latach moje dłonie. Oczywiście problem wróci, jeśli nie zmienię diety, nie wykluczę glutenu i nabiału, tak jak pisze Alina.

      Usuń
    3. Biorezonans to cuda na kiju, kupa wydanych pieniędzy i żadnych naukowych podstaw... Wmawiają pacjentowi szereg chorób podczas "diagnozy" :(
      A co to trichophyton - nie jest to żaden wirus a grzyb, dermatoza tego typu jest w nikłym stopniu powiązana z dietą.

      Usuń
  14. Oj… Egzema/wyprysk atopowy – tak określiła dermatolog.
    I NIESTETY - skóra wokół oczu (tym bardziej, że po 40-tce). Zaatakowane powieki górne i kąciki wewnętrzne, ale ekspansja – gdyby się pozwoliło, poszłaby pewnie dalej. Pojawiło się nagle, czynnik nieznany, metoda eliminacji kosmetyków nie dała odpowiedzi.
    Z wyglądu i odczucia: zaczerwienienie, okrutne swędzenie z uczuciem kłucia… jakby ktoś swędzącą okolicę dziubał sadystycznie szpileczką, widoczny wyprysk (jakby faktycznie był dziubnięta szpilką z widocznym wgłębieniem jak po ugryzieniu), skóra wyglądająca jakby stara - widoczne zmarszczki (no najmłodsza już nie jest, ale nie aż tak), bruzdy pionowe w kącikach wewnętrznych oczu i na powiekach powstałe w wyniku napuchnięcia wyprysków. No i dodatkowo ”skłonność” do pokrzywki, która sprawia, że drobne podrapanie skóry powoduje jej opuchnięcie (zaczerwienienie i białe pręgi) – nie tylko w okolicy oczu. Generalnie skóra na pewno alergiczna, chociaż testów nie robiłam.

    Leczenie: PROTOPIC. Najpierw codziennie do uspokojenia… to było ok 5 dni. Później co drugi dzień, co trzeci… skóra wytrzymywała nawet i 4 dni BEZ ŚWIĄDU I WYPRYSKU, później 5. Potem smarowałam raz na tydzień. W sumie ok 8 m-cy z czego 3 ostatnie to na pewno raz w tygodniu. Skóra uspokojona, znikła większość tego co opisywałam (bruzdy, zaczerwienienie, swędzenie)

    A później odkryłam - dzięki SROCE (Srokao…) maść z EKTOINĄ – DERMAVEEL.
    A później kupiłam krople do oczu z EKTOINĄ.
    Bez recepty, 25zł w aptece.

    Zamieniłam Protopic na DERMAVEEL i od trzech miesięcy nie mam problemu z nawracaniem egzemy. Nie stosuję regularnie, nie codziennie, ale mam go zawsze przy sobie. Skóra – dziś wygląda lepiej niż 1,5 roku temu, mimo, że jest o 2 lata starsza.
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, na pewno wypróbuje ten kremik. Ostatnio kupiłam Bepanthen Sensiderm, ale bez zachwytu.

      Usuń
    2. Ja mam podobnie, azs od 3 lat, nieznana przyczyna. Robiłam różne testy (raz nic nie wyszło, raz że coś konkretnego, ale po eliminacji nie widziałam za bardzo poprawy). Miałam w tym czasie lepsze i gorsze momenty..Najlepiej u mnie spisuje się Protopic,w tej chwili uzywam ok. raz w tygodniu albo jak mnie coś mega wysypie. Chyba miałam dermaveel, ale wydaje mi się, że nie zachwycił mnie... Może dam mu drugą szansę :)

      Usuń
    3. A czy dermaveel nie powoduje u ciebie podrażninia oczu ?

      Usuń
  15. Hej Alinko, przypominam się z moim pytaniem z poprzedniego posta:

    "znasz jakiś sposób na blizny po wrastających włosach w okolicy bikini? Usuwałam włoski depilatorem a potem pastą cukrową... Zostały mi takie sino-fioletowe blizny i wygląda to strasznie. Lato w pełni a ja nie mogę założyć kostiumu kąpielowego ani wyjść na plażę :(((
    A może jakiś wpis na ten temat? Wydaje mi się, że wiele dziewczyn ma podobny problem.."

    Dziękuję
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana patrzyłaś na tego posta z rzeczami do gojenia który Ci wkleiłam w poprzednich komentarzach? Niestety blizny muszą mieć czas by zblednąć i to może troszkę potrwać. Myślę że nie powinnaś się ograniczać i wstydzić bo nie ma czego, ale pamiętaj o zabezpieczaniu blizn filtrem w czasie opalania:)

      Usuń
  16. W sobotę wróciłam z Grecji. Od tego czasu mam straszny problem z cerą :( Przed wylotem do kraju miałam może jeden wyprysk. Teraz cała moja twarz jest w czerwonych bąblach. Podczas lotu samolotem twarz zaczęła mnie swędzieć, jednak starałam się jej nie dotykać. Nie wiem czym to może być spowodowane oraz jak sobie z tym poradzić :( Nigdy nie miałam tylu krost na twarzy :( Jakieś rady?
    (Podczas wakacji nie zmieniałam kosmetyków - używałam jedynie dodatkowo kremu z filtrem. )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem z filtrem Cię nie ochronił i masz poparzoną skórę idż do dermatologa bo z tym żartów nie ma ..a jak nie to szpital .

      Usuń
  17. Alina, mogłabyś polecić przystępną książkę o medycynie chińskiej?

    OdpowiedzUsuń
  18. Cześć Alinko czy mogłabyś przygotować post o najlepszych maseczkach w saszetkach ? Np drogeryjne i oczywiście droższe
    Jeśli zapewniają lepszy efekt

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam pytanie Alinko, kupiłam krem STRIVECTIN z retinolem i nie wiem czy już zacząć używać czy poczekać na porę gdzie jest mniej słońca, jak będę używała na noc i w dziń ochrona UV tak SPF 30 już od teraz to myślisz ze będzie ok? Jak to u Ciebie było kochana?
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  20. Masz rację, problemy skórne bardzo często są tylko objawami chorób. Niestety lekarze nie dochodzą do źródeł naszych problemów, tylko stosują antybiotyki, sterydy i inne leki obniżające naszą odporność, przez co bardzo często pogarszają sprawę, zamiast pomagać. Ja borykałam się przez wiele lat z postępującymi, przeróżnymi problemami skórnymi, które lekarze zawsze jakoś sobie tłumaczyli: skaza białkowa we wczesnym dzieciństwie, nadmierny stres, nerwowy charakter, czy nawet zmyślanie (we wczesnych latach problemów, kiedy byłam w wieku gimnazjalnym). A wystarczyło przeglądnąć moje wyniki badań z różnych wymazów i zrobić kilka dodatkowych badań, z czego można było wywnioskować, że jestem nosicielem kilku bardzo groźnych bakterii. Lekarze jednak zamiast próbować się ich pozbyć, przepisywali mi co chwilę antybiotyki, po których następowała chwilowa poprawa stanu zdrowia, a bakterie jak się u mnie zadomowiły, tak siedziały sobie na mojej skórze latami... Zdecydowałam się na usuwanie owych bakterii biorezonansem i dodatkowo stosowałam podczas trwania terapii dietę bezglutenową oraz wykluczyłam produkty, na które, jak się okazało, mam nietolerancję (to również sprawdziłam na biorezonansie). Leczenie trwało kilka miesięcy, ale efekty widziałam po kilku sesjach terapeutycznych. Nie wiem, czy są jakieś inne, skuteczne sposoby na zbadanie i pozbycie się bakterii czy grzybów, ale polecam spróbować zbadać się w tym kierunku, bo sama pozbywając się bakterii, pozbyłam się nie tylko problemów skórnych, ale także ciągle powracających różnych infekcji, które kosztowały mnie wiele wizyt u lekarzy i zażywania regularnie przez wiele lat silnych leków.

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.