14 czerwca 2019

WYPADANIE WŁOSÓW: 4 główne powody. Znajdź swój.












Dzisiaj post o wypadaniu włosów- niestety zawsze aktualnym temacie.
Kiedy tracimy włosy, dobrze jest odkryć jaka może być przyczyna- wtedy będziemy mogły skutecznie zadziałać. W poście możecie zobaczyć listę znaków ostrzegawczych dla każdej z 4 przyczyn wypadania- jeśli ostatnio macie z tym problem zobaczcie, czy przypadkiem Was nie dotyczą.
Mam nadzieję, że post okaże się pomocny i oczywiście czekam na Wasze komentarze oraz historie!









ANEMIA

Pomyśl czy:
- szybko się męczysz, jesteś bardzo senna, blada, nie masz tyle sił co kiedyś
- również paznokcie osłabły, skóra jest blada, masz fioletowawe cienie pod oczami
- masz blade/sine powieki i usta
-Twoja odporność się osłabiła (masz zajady, kurzajki)
-masz kołatanie serca
-zasłabłaś lub często jest Ci słabo


Badamy żelazo i ferrytynę, niektórzy polecają badać też B12 i czasem homocysteinę. Jednak moim zdaniem dwa pierwsze badania na początek wystarczą. Jeśli okaże się, że mamy problem z anemią to bardzo polecam żelazo z Solgaru, minerały Schindele, skupienie się nad poprawą trawienia więc wodę z octem przed jedzeniem albo sok z selera naciowego (najlepiej bio) rano na czczo;) Seler naprawdę działa świetnie i pomoże lepiej przyswajać składniki odżywcze:)

Przy anemii bardzo, ale to bardzo polecam też zielone soki i smoothies- szczególnie sok z natki pietruszki, cytryny i jabłka będzie idealny. Warto wypróbować też soki z buraczków.






NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY

Pomyśl czy:
-Twoje włosy stały się suche, sianowate, niemiłe w dotyku
-skóra na całym ciele zrobiła się sucha
-półksiężyce przy macierzy paznokcia są prawie niewidoczne
-wydaje Ci się że możesz mieć depresję, jesteś smutna i ciężko Ci pracować oraz skupić się
-jesteś ciągle głodna
-tyjesz choć jesz tyle ile zwykle, nie możesz schudnąć choć jesz mało
-potrzebujesz więcej snu, jesteś często niewyspana
-Twoje brwi się przerzedziły
-zapominasz o wielu rzeczach i tylko czekasz by przetrwać dzień


Badamy Tsh, T3 i T4 oraz przeciwciała tarczycowe np Anty Tpo. Jeśli o takich obserwacjach opowiemy lekarzowi pierwszego kontaktu, powinien dać nam skierowanie na te badania, ale możemy zrobić je też prywatnie. Endokrynolog zrobi nam jeszcze usg tarczycy żeby wykluczyć hashimoto. O tym jak ja poradziłam sobie z tym problemem pisałam tutaj :

Jak wprowadziłam hashimoto w remisję.

O tym jak niedoczynność wpływa na włosy pisałam tu.

Wypadanie związane z niedoczynnością czy hashi może trochę trwać ale da się z tego wyjść. Uwaga na stres- przewlekłe, stresowe sytuacje bardzo wpływają na pracę tarczycy i u wielu osób, były katalizatorem choroby.  Ja miałam Hashimoto a teraz moje przeciwciała wynoszą mniej niż 5- zaczynałam od około 200 a wiele osób potrafi mieć nawet więcej niż tysiąc. Dla mnie najważniejsza była dieta. Z suplementów bardzo pomogła mi ashwaganda, lizyna, monolauryn, warto dodać dobrej jakości selen, troszkę alg, zielone soki. Bardzo, ale to bardzo polecam wypoczynek!
Niestety przy problemach z tarczycą często problem jest bardzie złożony i do tego dochodzi nasz trzeci powód, czyli problemy hormonalne. Bardzo wiele kobiet zmagających się z niedoczynnością ma też wysokie poziomy estrogenu.







PROBLEMY HORMONALNE (ze strony estrogenu, androgenów, niskiego progesteronu)

Pomyśl czy:
-masz ostatnio problemy ze skórą- zaczęła się bardziej przetłuszczać lub pojawiły się niedoskonałości
-jesteś drażliwa lub bardziej emocjonalna choć nic się nie dzieje
-pojawiły się zaskórniki na twarzy, dekolcie i plecach
-masz bardzo bolesne okresy, piersi
-miesiączki są nieregularne, cykl bardzo długi lub mocno się skrócił
-łatwo nabierasz wody i jesteś mocno spuchnięta w poszczególnych fazach cyklu (szczególnie po owulacji)
-Twoje włosy wypadają w okolicach zakoli oraz na środku głowy
-najwięcej niedoskonałości pojawia się w okolicach brody i żuchwy
- masz bolesne owulacje
-w ostatnim czasie odstawiałaś antykoncepcje
-przyjmujesz leki czy zioła, które mogą mieć wpływ na hormony
-niedawno urodziłaś dziecko


Tutaj badamy wiele rzeczy- estradiol, androgeny, progesteron, prolaktynę, możemy też zbadać lh i fsh. Warto też zbadać się u ginekologa. Nasze ciała są skomplikowane i najczęściej wszystko się ze sobą łączy- więc problem w jednej sferze potrafi bardzo wpłynąć na inne rzeczy.
Zależy nam oczywiście na wykluczeniu męskiego typu łysienia, ale bardzo wysokie poziomy estrogenów, niskie poziomy progesteronu oraz np nagły spadek estrogenów po odstawieniu hormonów czy ciąży też wpływają na wypadanie. Ciało dąży do równowagi więc nawet jeśli ostatnio stało się coś, co spowodowało bałagan w hormonach, da się to naprawić, jednak w tym wypadku badania są kluczowe. Jeśli masz niski progesteron pomoże wild yam, na wysoką prolaktynę zadziała niepokalanek, na niskie estrogeny dong quai, na wysokie dim. Wiele rzeczy da się lekko naprostować ziołami i wielu lekarzy je stosuje (np niepokalanek pomaga kobietom nie mogącym zajść w ciąże), ale musisz wiedzieć na czym stoisz- bez tego ani rusz!
Ważne jest też nie tylko to, czy mieścisz się w hormonalnych normach ale też stosunki ilości hormonów między sobą- tutaj właśnie w interpretacji pomaga dobry lekarz.





PRZEWLEKŁY STRES LUB BARDZO STRESUJĄCE, POJEDYNCZE WYDARZENIA.

Pomyśl czy:
-borykałaś się ostatnio z jakąś trudną sytuacją- egzaminem, rozstaniem, zdradą, problemami finansowymi, śmiercią bliskiej osoby, utratą ukochanego pupila, chorobą, brakiem stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa
-co takiego stało się 2-3 miesiące przed tym jak włosy zaczęły wypadać
-czy to była jednorazowa sytuacja, ich zbiór czy coś co ciągnęło się długo?
-przytyłaś (np w okolicach brzucha) lub bardzo schudłaś
-masz cienie pod oczami (szczególnie przy wew.kącikach) i ciemniejsze białka oczu
-jak czujesz się w swoim domu, czy jesteś tam szczęśliwa i bezpieczna?


Mówi się, że włosy potrafią wypaść około 3 miesiące po ciężkim, stresującym wydarzeniu, ale to naprawdę ogromne uproszczenie. Wszystko może trwać miesiącami- jeśli stresująca sytuacja przeciągała się, włosy mogą wypadać jeszcze nawet rok potem. Rozmawiałam z dziewczyną, która w ciągu miesiąca od wypadku samochodowego straciła połowę włosów - więc wszystko może przebiegać też o wiele szybciej. To jest sprawa bardzo indywidualna. Jeśli jednak Twoje wyniki są ok, nie miałaś żadnych chorobowych problemów ale wiele przeżyłaś, właśnie to może być powodem.
Wysoki kortyzol jest ok, jeśli wszystko trwa krótko a my wracamy do spokojnej sytuacji. Jednak kiedy wszystko się przeciąga, w naszym ciele zachodzi szereg zmian- zbyt długo pozostajemy w trybie walki i ucieczki.
Najważniejsze to nie bagatelizować swoich uczuć. Nie porównuj swoich problemów do innych i nie mierz ich żadną miarą- jeśli czujesz, że coś jest dla Ciebie ciężkie to takie jest i kropka. Problemy w szkole czy na studiach, terminy, zła atmosfera w pracy, domu, kłótnie w rodzinie, rozstania i zdrady- wszystko może bardzo na Ciebie wpływać a utrata włosów jest typowym objawem.

Co zrobić? Po pierwsze- spróbuj, na ile to tylko możliwe, nie stresować się wypadaniem. Nie licz włosów, nie patrz ile zostało ich na szczotce, ile tracisz pod prysznicem. Nie przyglądaj się przedziałkowi, zakolom- wiem, że to trudne ale na chwile zapomnij o włosach. Gwarantuje Ci, że Twoje włosy mogą odrosnąć.
To pierwsza rzecz. Druga to oczywiście jakaś pomoc dla Ciebie. Jeśli czujesz się bardzo źle, poszukaj dobrego psychologa- jeśli Cię na niego nie stać a stało się np coś bardzo złego, udaj się do centrum terapii kryzysowej- takie miejsca są w wielu miastach i tam z pomocy możesz korzystać za darmo, póki ciężka dla Ciebie sytuacja trwa.
Jeśli nie jest tak źle otaczaj się przyjaciółmi i rozmawiaj, rozmawiaj- nie tylko słuchaj innych:)
Wypróbuj medytacji i relaksujących nagrań z YT- skup się na ciele i postaraj się wyciszyć myśli.
Z ziółek pomoże ashwaganda, holy basil, melisa, lawenda, kozłek lekarski (uwaga, śmierdzi:D)
Włosy będą jeszcze troszkę wypadać, ale w końcu się uspokoją- wtedy wyrosną nowe a Ty z pomocą całego swojego beauty arsenału i miliona wcierek będziesz hodować swoje baby hair:D

Bardzo polecam też wszystko co wzmacnia odporność- w czasie stresu niestety leci na łeb na szyję i w tym wypadku pomocna będzie lizyna, echinacea, jakieś adaptogeny, monolauryn, szczególnie jeśli masz opryszczkę albo grypę.

Jeśli często rano czujesz się roztrzęsiona i ogólnie jesteś w kiepskiej formie, możesz spróbować zbadać kortyzol. Można badać go rano i wieczorem by porównać wyniki, niestety te z krwi czasem bywają średnio trafione ale u nas testy ze śliny (najlepsze) chyba nie są jeszcze dostępne.


Uff to chyba wszystko. 
Jeśli macie pytania dajcie znać! Mam nadzieję, że komuś pomogłam:D
Dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem- już na nie odpisałam:)

Buziaki

Ala





33 komentarze:

  1. Ostatnio będąc u Fryzjera usłyszałam, że włosy wypadają w dużej ilości tak co 4-5 lata, bez jakieś konkretnej przyczyny. U mnie akurat by się to zgadzało, bo co 5 lat na wiosne tracę duże ilości. Ciekawe ��

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie winowajca jest skończona 5 miesięcy temu kuracja Izotekiem... Lecą włosy pasmami :/ już mam połowę tego co było

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana to zobacz ten film: https://www.youtube.com/watch?v=kS16WcEj6Uo

      Usuń
  3. Ja cierpie na łysienie androgenowe (spowodowane hormonalnami) i telogenowe (stres). Jestem zalamana.. mam 22 lata. Moze jest tu ktos z tym samym problemem i wypowie sie co komus najbardziej pomoglo? Czy problem lysienia znikł? Lub Alinko moze Ty o jakis metodach słyszałaś poza pokrzywa? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ten sam problem. :) Niestety najprawdopodobniej bez kuracji hormonalnej się nie odbędzie. Poszukaj dobrego ginekologa (najlepiej takiego, który specjalizuje się jeszcze w endokrynologii) niech zapisze Cię na badania krwi i na ich podstawie dobierze leczenie.
      U mnie wyszedł nadmiar testosteronu - objawy widoczne gołym okiem: zakola, paskudny trądzik. dużo ciemnych włosów na ciele itp. Nie wiem ile już się leczę, ale chyba 4-5 miesięcy. Włosy mi się zagęściły, baby hair wygląda już prawie jak grzywka, trądzik objawia się 1-2 wypryskami na miesiąc, nie muszę golić nóg codziennie, tylko co 3-4 dni. :D
      Także otwieramy portal znanylekarz i szukamy. ;) Warto raz-dwa razy zapłacić za wizytę u porządnego specjalisty, a mieć spokój na resztę życia.

      Usuń
  4. Alinko a mi sen z powiek spędza nawracajaca grzybica miejsc intymnych to jest straszne a leczylam się już różnymi globulkami itp do tego mam hashi i pcos które pod wpływem nerwów się zaostrza co robić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, rano przeczytalam Twoj komentarz a przd chwila zaczelam sluchac pewnego filmiku i akurat byla mowa o grzybicach i jak sie ich pozbyc. Za grzybice jest odpowiedzialna śledziona i tu jest podany sposob jak ją oczyścic. MInuta: 20:30
      https://gaja.tv/posluchaj-co-mowi-do-ciebie-twoje-cialo/

      Usuń
    2. Grzybica jest bardzo powiązana z cukrem. Czy Twoja dieta obfituje w dużą ilość słodkości czy też wysoko węglowodanowych posiłków? Sprawdzałaś swój poziom cukru (należy wykluczyć cukrzycę oraz insulinooporność). Pierwsze co bym zrobiła Twoim przypadku to wykluczenie słodyczy i wzbogacenie diety w warzywa,a potem badania.

      Usuń
  5. Alinko a co na baaaardzo wysoki androstendion i testosteron? Ziola na blokowanie DHT aby choc troche zahamowac nadwrazliwosc mieszkow wlosowych? :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Alinko, jakie produkty na usta polecisz (żadna konkretna konsystencja) w odcieniu brudno różowego dla bladziocha? Bardzo ladnie u Ciebie wygląda Lovers sleep i chciałbym podobny efekt ale jestem bladziutka i był by za duży kontrst, więc czy znasz jakieś ładne kolory na usta dla bledszych? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem Aliną, ale zobacz sobie np. w Golden Rose Vision szminkę odcienie 126 i 127, są bardzo jasne

      Usuń
  7. Hej Alinko i dziewczyny, bardzo chciałabym zamówić pisak mac shape nad Shadow ale nie mam pojęcia jaki mam zabrać kolor. Mam typ urody jak charlize theron kolor włosów jasny blond (farbowany). Dziękuje za porady :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim powodem jest Hashimoto. Ale myslę że już powoli zmierzam ku dobremu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dodałabym jeszcze - farbowanie włosów. Wiem, że teraz wiele osób rezygnuje z farby, ale ja mam już tyle siwych włosów, że bez farby ani rusz. Farbuję je co 3 tygodnie, niestety niedobrze odbija się to na ich kondycji :( Wypadają, są przesuszone.... Co prawda staram się dobrze włosy pielęgnować, tj. nakładam olej, utrzymuję równowagę PEH, ale farba robi swoje.
    To takie zamknięte koło, bo bardzo bym chciała zrezygnować z farby, ale z drugiej strony wiem, że czułabym się okropnie staro chodząc w siwych, naturalnych włosach.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj henny Khadi / Orientana, powinna być poprawa w ilości wypadających włosów ;)

      Usuń
  10. O kurczę, po lekturze posta mam wrażenie, że mam wszystko po kolei :( Trochę mnie to podłamało. Za co wziąć się najpierw,co zbadać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może najpierw tarczyca tzn badanie tsh ,ferrytyny i odpoczynek :)

      Usuń
  11. Co robić z rozmazującym się tuszem pod powieką? Rano nie używam kremu pod oczy, nakładam podkład mineralny, a do tego używam tylko wodoodpornych tuszy. Nakładam tak 3-4 warstwy. Mimo to ciągle po paru godzinach mam pandę. A chcę malować rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana, świetny post! Mam hashimoto i niedoczynność. Czy możesz napisać czy spożywasz nabiał, gluten i słodycze? Co na przykład jesz na śniadanie? Suplementy o których piszesz bierzesz cały czas czy też z przerwami? Mam właśnie wszystkie objawy o których piszesz, wydałam już bardzo dużo na mezoterapię igłową, a efekty i tak nie są spektakularne. Do tego organizm przetrzymuje wodę i czasem jestem jak bańka, a cellulitu nie mogę się pozbyć. Może masz jeszcze jakieś wskazówki? Całusy, Aneta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimku na hasimoto i niedoczynność to najważniejsze jest zrobić porządek z umysłem uwierz stres ma mega wpływ i to co dzieje się w naszym życiu. Druga rzecz to zmiana stylu życia nie lubie słowa dieta. Nie ma jednej idealnej ważne by jeść to co Ci nie szkodzi i się obserwować. Ja unikam glutenu z pszenicy ale to bardziej ze świadomości ,że pszenica nie powinna się nazywać pszenicą. Mi pomogła też konsultacja z biopsychologiem https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=11&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwip8-yStfLiAhVJPFAKHb5lAqAQwqsBMAp6BAgGEA0&url=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DzWpHPNJSo3I&usg=AOvVaw3EQ-wSLg8XjRAXN2e4sLkx https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwip8-yStfLiAhVJPFAKHb5lAqAQFjAAegQIBRAD&url=https%3A%2F%2Fvedica.pl%2F&usg=AOvVaw2Bh1mJrZ1dGzZ2W8qzWaZs nikt lepiej nam nie pomoże jeżeli nie będziemy się sami obserwować ;) jeśli chodzi o selen też go biore cały czas z drobnymi przerwami powodzenia :)

      Usuń
  13. Jeśli chodzi o pracę z ciałem to polecam Alexandra Modena i TRE :)z suplementacji przy nerwicy/depresji dodalabym selen- przynajmniej moja psychiatra kazała brać:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Alinko, a czy mogłabyś napisać choć ze trzy zdania, jak sobie radzisz ze zwykłą codziennością w sytuacjach takiego stresu? Ja w takich chwilach zapadam w totalny letarg, nic mnie nie cieszy, nie mam siły ani motywacji do zabrania się za najprostsze codzienne obowiązki - takie jak sprzątanie czy nawet czasami dbanie o siebie... Jak znajdujesz/znajdowałaś na to wszystko chęci i siłę? Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cześć Alinko, czy mogłabyś polecić jakiś fajny podklad i puder na makijaż ślubny? Będę się malować sama bo moja makijazystka nie ma już miejsc A nie idę do nikogo innego bo zawsze mam za ciemny. Mam blada żółta skórę i zawsze mam rozowy podklad :) ale mam niestety problem z doborem tych dwóch kosmetyków, nie chce żeby na zdjęciach z lampą była biała twarz :( będę wdzięczna za wszystkie rekomendacje ( fajnie byłoby gdyby za oba produkty udało się nie przekroczyć 400 zl. ) dziekuje :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi zaczęły wypadać po nieudanej wizycie u fryzjera. Doszedł do tego jeszcze stres bo miałam kilka ważnych egzaminów i straciłam połowę włosów. Zaczęłam brać leki na porost ale to nic nie dawało. Na szczęście moim zbawieniem była wcierka kaminomoto. Używam jej od kilku miesięcy i widzę dużą poprawę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Alinko pisałaś mi pod poprzednim postem o lukrecji ,ale problem w tym że ja jej nie cierpie :D wiec puki mogę i czuje się ok po kawie to raczej z niej będę korzystać. Nie ma co martwic się na zapas :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi włosy wypadają garściami po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej. Nic nie pomaga. Sądzę, że po prostu wypadnie to, co ma wypaść i tyle. Na szczęście nie ma tragedii z pogorszeniem się stanu sktóry i cery.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Noszę się z zamiarem podzielenia się z wami moja historią od wielu lat. A nuż ktoś będzie miał JAKĄKOLWIEK RADE, a zwłaszcza Ty, Alina. Zdaje sobie sprawę, że jesteś niesamowicie inteligentna i jeżeli jakiś temat Ciebie interesuje to drążysz na wskroś...i testujesz na sobie ;D
    Dokładnie 6 lat temu zaczęły wypadać mi włosy aż pożegnałam się z 3/4 owłosienia na głowie. Po pół roku okazało się, że mam skrajną nadczynność po czym wpadłam w skrajną niedoczynność. antyTPO 130. Endokrynolog stwierdził, że to jednorazowe zapalenie tarczycy. W wielkim skrócie - od tego czasu miałam już dwie remisje tej choroby. Objawy nigdy nie są podobne i lekarze całkowicie nie wiedzą co mi jest. Nie jest to graves-basedova, nie jest to hashimoto, na tarczycy nie ma guzów. Lekarze jedyne co potrafią to leczyć jodem radioaktywnym na co nie chce się zgodzić. Na moją złość, że chce to wyleczyć słyszę, że można się jedynie przygotować bo będzie coraz gorzej.
    Robiłam testy na nietolerancje - 6 miesięczna dieta eliminacyjna nic nie dała. Wszystkie pierwiastki, minerały i witaminy od zawsze w normie. Nigdy nie brałam tabletek antykoncepcyjnych....

    Jeżeli chodzi o dietę to nigdy nie jadłam mięsa, nie lubię nabiału (jem ale w małych ilościach), gluten też spożywany w znikomej ilości.

    Jedyne co pomaga to regularne wizyty u doktora Pokrywki w Kłodzku. Akupunktura, komora hiperbaryczna, bajkalina i naltrexon potrafią obniżyć antyTPO po dwóch miesiącach ale wolałabym jednak wiedzieć co tak namiętnie próbuje mnie zgładzić :) Zwłaszcza, ze nawet przy wyciszeniu choroby włosy dalej lecą...co oznacza, że choroba autoimmunologiczna cały czas we mnie siedzi. Poza tematem - na włosy nic nigdy nie działało. Żadne wcierki, witaminy, wstrzykiwanie dermahealu tylko pozbawiło mnie 2000tys złotych.

    Synonim 'choroby autoimmunologiczne' - 'nie wiemy co Ci jest'.
    Będę wdzięczna za każda radę i opinię. Cokolwiek co mi otworzy umysł. Trzymajcie się dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej nie jestem Aliną ,ale polecam Ci konsultacje u biopsychologa...ja byłam u Pani Agnieszki w Opolu ale na stronie masz adresy w różnych miejscowościach. I jeżeli masz silne poczucie by znaleźć przyczyne to szukaj bo zdrowie i życie mamy jedno... https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwjtlu_ZhvriAhWCJ1AKHYYvAEMQFjAAegQIARAC&url=https%3A%2F%2Fvedica.pl%2F&usg=AOvVaw2Bh1mJrZ1dGzZ2W8qzWaZs

      Usuń
    2. Niesamowicie dziękuję Ci za radę. Pomimo, że mam akademię psychobiologi pod samym domem odstraszyła mnie dopiska pod terminem umówienia wizyty: Klauzula o zrzeczeniu się odpowiedzialności:

      Osoba korzystająca z konsultacji przyjmuje do wiadomości, że konsultacja psychobiologiczna nie zastępuje porady lekarskiej ani diagnozy bądź leczenia medycznego oraz bierze pełną odpowiedzialność za wykorzystanie tych informacji w kontekście własnego zdrowia. Proces leczenia powinien być realizowany zgodnie z zaleceniami lekarza.

      Ktoś kto bierze 250 zł za mniej niż godzinę ale nie bierze odpowiedzialności za skutki terapii naprawdę nie wzbudza mojego zaufania. Byłaś raz czy wiele razy?

      Usuń
  20. Cześć! Czy znasz fryzjera albo salon w Krakowie, gdzie znają się na kręconych włosach? Po wielu latach codziennego prostowania chciałabym wrócić do naturalnej fryzury i nie wiem jak się za to zabrać.

    OdpowiedzUsuń
  21. Możesz napisać jaki zegarek masz na zdjęciu - firma i model?

    Jeśli chodzi o wypadanie włosów to w moim przypadku wina genów. Wszystkie wyniki badań w normie, a przerzedzone włosy ma połowa kobiet w rodzinie m.in. mama i babcia. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko zbieranie pieniędzy na przeszczep włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  22. alino, wkradł się błąd: hormony do badanie to ft3 i ft4, popraw, bo może to nambącić ty, ktrórzy będą się chcieli zbadać

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.