poniedziałek, 25 maja 2015

Makijaż z Cocoa Blend, delikatne smoky z intensywnym kolorem.









W Cocoa Blend Zoevy, którą pokazywałam Wam ostatnio, jeden kolor na pewno nie będzie przeze mnie wykorzystywany często. Ale właśnie od tego koloru postanowiłam zacząć przygotowywanie makijaży, bo choć nie jest kolorem codziennym, z pewnością może wyglądać na oczach naprawdę ładnie.
Tym razem troszkę ciemniejsza opcja dla niebieskich i brązowych oraz piwnych. Można by powiedzieć, że to przykład delikatnego smoky. Nie jest tak ciemne jak klasyczne z użyciem np czerni a intensywny kolor rozświetla makijaż i nie pomniejsza oczu.

Smoky z użyciem intensywnych kolorowych cieni mogą być świetną opcją dla dziewczyn, które chcą podbić kolor tęczówki lub zaczynać od czegoś jaśniejszego. To jak bardzo przyciemnimy makijaż dodając ciemniejszy mat, zależy od nas i wcale nie musi to być przyciemnienie znaczne.

W tym makijażu mamy też kontrast tekstur. Główny intensywny cień to perła, rozświetla więc środkową część powieki i powiększa ten fragment.
Ciemny cień to mat. tworzący iluzję cienia, stanowi ramę dla reszty i modeluje kształt oka.


Oczywiście mamy tutorial krok po kroku:)



piątek, 22 maja 2015

TOP 5 najlepszych produktów do mycia skóry mieszanej i tłustej.









Oczyszczanie to podstawa naszej pielęgnacji. W przypadku skóry mieszanej często mamy problemy z wyborem czegoś, co nie będzie dodatkowo wysuszać cery, ale też nie okaże się za słabe. Często dodatkowe działanie antybakteryjne jest mile widziane a glinki okazują się być naprawdę pożądanymi składnikami.
Dzisiaj 5 najlepszych propozycji w których znajdziecie produkty o takim samym przeznaczeniu, a jednak często zupełnie różne. Niektóre nadadzą się lepiej dla skóry tłustej, inne będą odpowiadały dziewczynom ze skórą mieszaną, która wymaga też większego nawilżenia. Zaczynamy, może znajdziecie przynajmniej jeden produkt którego nie znacie:)




Alva, Rhassoul Mineral Waschcreme.

Ten krem Avly (klik) razem z dość podobną Logoną, testowałam na samym początku przygody z pielęgnacją. Alva nie jest zbyt dobrze dostępna stacjonarnie ale ten krem warto zamówić nawet na allegro. Tym bardziej, jeśli sprawdzają się u Was glinki a tłusta i zanieczyszczona skóra potrzebuje tego typu oczyszczania. Ten krem, razem z Make Me Bio może być najlepszą w tym zestawieniu opcją dla dziewczyn z zaskórnikami ale też suchymi skórkami. To genialne oczyszczające błotko z dodatkiem olejków, soku z aloesu, które świetnie oczyści skórę bez niepotrzebnego wysuszania.

Skład: Aqua, Morrocan Lava Clay, Aloe Barbadensis, Citrus Aurantium Dulcis Fruit Water, Phenethyl Alcohol, Citrus Bergamia Oil, Cymbopogon Winterianus Oil, Lavandula Hydrida Oil, Melaleuca Alternifolia Oil, Canaga Odorata Oil, Rosmarinus Officinalis Oil, Glyceryl Caprylate, Xanthan Gum, Limonene, Linalool, Geraniol, Citronellol.



Make Me Bio Clean Powder.

Dla dziewczyn które lubią mieszać kosmetyki i liczą na dodatkowe działanie upiększające w postaci rozświetlenia. Puder zbiera bardzo pozytywne oceny na kwc (klik), czemu zupełnie się nie dziwie. W śród produktów myjących jest prawdziwą perełką. Świetnie oczyszcza, jest delikatny a dzięki obecności olejku lawendowego i różanego ma działanie antybakteryjne i nawilżające. Coś podobnego możemy zmieszać same, ale jeśli szukamy gotowego produktu, ten jest najlepszy.
Właściwie polecam go jako produkt uzupełniający np oczyszczanie z pomocą ocm, bo stanowią naprawdę świetny duet! Plusem jest też to, że nie potrzebujemy tak dużo jak myślimy aby oczyścić twarz. Minusem jest za mały słoiczek, ja widziałabym go w większym opakowaniu.




Na zdjęciu widzicie jeszcze migdałowy krem do mycia Hauschki do którego wróciłam po jakimś czasie, w przerwie od przygotowywania własnej pasty migdałowej (przepis). 







Sylveco rumiankowy i tymiankowy.

Jeśli szukamy bardziej klasycznych produktów, mamy do wyboru tą grupę:). Sylveco stworzył dwa naprawdę udane produkty o super składach. Mamy tutaj kwas salicylowy, który posiada właściwości złuszczające, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne i lekko ściągające.Jest panthenol, delikatny detergent (glukozyd laurydowy), gliceryna i olejek rumiankowy. Jest też 'bezpieczny' konserwant, benzoesan sodu oraz substancja pomocnicza, wodorowęglan sodu. Ten żel będzie idealny dla dziewczyn z łojotokowym zapaleniem skóry i myślę że można wypróbować go nawet na skórze głowy, oczywiście jeśli mamy krótsze włosy.
Rumianek nie pachnie zbyt pięknie, ale ekspresowo i dokładnie rozprawia się z każdym makijażem, pozostawiając skórę czystą ale nie wysuszoną.





Fitomed Mydlnica Lekarska, wersja do twarzy tłustej.

W Fitomedzie skład nie jest już tak idealny, ale jeśli dla kogoś Sylveco okazał się być za słaby, ten może sprawdzić się lepiej. W wielu wypadkach wpływa na wytwarzanie sebum i reguluje ten proces lekko go ograniczając, szczególnie jeśli wcześniej stosowałyśmy bardzo wysuszające produkty.
Właściwie warto wypróbować Fitomed i Sylveco, bo oba są bardzo dobre. Nie należą do najbardziej dostępnych produktów ale i tak zdobędziemy je łatwiej niż np Make Me Bio czy Alvę.




Dermedic Hydrain 3 Hialuro kremowy żel.

To już najlepiej dostępny żel z całego podsumowania (klik). Możecie kupić go w wielu aptekach:). Ma bardziej  konsystencję mleczka niż żelu, oczyszcza bardzo dokładnie ale delikatnie nie wysuszając. Będzie idealny do skóry mieszanej, zawiera olej makadamia, ekstrakt z alg, pirolidynokarboksylan cynku, który ogranicza nadmierne wydzielani łoju, reguluje produkcje sebum.


Jeśli macie pytania piszcie;)
Dajcie znać czego teraz używacie do mycia i co najbardziej lubicie!

Buziaki

Ala







czwartek, 21 maja 2015

Zoeva Cocoa Blend czyli nowa paletka.













Zoeva wypuściła nową paletkę, która naprawdę zachwyciła mnie już po otwarciu paczuszki od Minti. Tym razem jest naprawdę dobrze, mamy bowiem odcienie których w jednym połączeniu brakowało.
Już widzę, że nie będę korzystać tylko z dwóch kolorów, co jest naprawdę dobrym wynikiem.
Jak prezentuje się Cocoa Blend i poszczególne kolory? Już niedługo (w sprzedaży od 1 czerwca) będzie można ją kupić, dlatego warto przyjrzeć jej się bliżej...

Opakowanie bardzo mi się podoba. Zgaszony brąz ze złotym nadrukiem prezentuje się ładnie, ale to oczywiście żadne zaskoczenie:)
Mamy tutaj 5 matów, w tym jeden mat z drobinkami, zdecydowanie najpiękniejszy.



wtorek, 19 maja 2015

Makijaż mineralny: jak sprawdza się Lily Lolo. Podkład, BB, puder.







Dzisiaj mineralnie,  bo piękna pogoda pewnie nie tylko u mnie wyzwala chęć na przestawienie się w całości na mineralne podkłady. Przyjrzyjmy się więc temu co mamy do wyboru:)

Lily Lolo były właściwie moimi pierwszymi minerałami a recenzja jaką odnalazłam na blogu pochodziła z 2011 roku:D Później sprawdziłam parę ich produktów i do dzisiaj zostały ze mną między innymi róż Ohh La La i genialny puder wykończeniowy Flawless Silk, który wielokrotnie Wam polecałam. Pomału będziemy zabierać się za notki o minerałach, bo lato to idealny moment na bliższe przyjrzenie się im. Dzisiaj akurat trio które sprawdza się świetnie właśnie razem. Krem bb, podkład i puder.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...