8 września 2019

OLEJOWANIE WŁOSÓW: jak ja to robię, ile oleju nakładam itp ❤️



Dzisiaj filmik o który prosiłyście w komentarzach pod tymi z pielęgnacją włosów- uwieczniłam moje olejowanie krok po kroku i mówię właściwie o wszystkim czego używam oraz ile oleju nakładam itp.
Możecie zobaczyć też ile nafty stosuję na koniec olejowania;)

Jeśli macie jakieś pytania piszcie- jeśli coś pominęłam oczywiście się przypominajcie!

Buziaki i miłej niedzieli!!

Ala

27 sierpnia 2019

ULUBIEŃCY SIERPNIA ❤️ Ujędrniające olejki, odżywka, naturalny brozner...







Hej Dziewczyny! Dzisiaj HITY SIERPNIA choć oczywiście jak zawsze pokazuję też produkty, które stosuję dłużej:D

Tym razem w poście niżej macie też zdjęcia i wszystkie linki!






26 sierpnia 2019

MANICURE Z PAZUREM: rysunki i czcionka:)













Paznokcie mogą być odważne, nietypowe, pasować do wybranego stylu czy outfitu albo zupełnie nie pasować do trendów:) Dzisiaj mam takie dwie, trochę różne propozycje, jednak nadal posiadające wspólne elementy:) Jedna jest bardziej 'szkicowa' trochę improwizowana, nie idealna- połączona z czarną jeansową kurtką. Druga pasowała mi bardziej do lekko sportowego outfitu- obie są trochę bardziej zadziorne- zobaczcie jak wyglądają na zdjęciach:)






5 sierpnia 2019

KOŃSKA MAŚĆ NA POROST WŁOSÓW:) Dlaczego tak dobrze działa i jak najlepiej ją stosować:)













Pojawienie się tego posta zostało troszkę przyśpieszone przez jedną z widzek, która pod filmem o sposobach na zapuszczanie włosów zapytała co sądzę o bardzo popularnej na zagranicznych forach końskiej maści:))

Moja znajomość z tym specyfikiem zaczęła się parę lat temu, kiedy próbowałam na włosach różnego rodzaju dziwne maści rozgrzewające i pobudzające krążenie. Miałam tego sporo bo akurat trenowałam sztuki walki i tam wszelkie bengay'ie końskie maści i inne były bardzo popularne:D

Wcześniej trafiłam na zagraniczne wpisy o pobudzaniu wzrostu właśnie rozgrzewającymi specyfikami i wiedziałam, że takie wcierki działały na mnie najlepiej więc postanowiłam spróbować! Nie wszystko okazało się idealne bo wiele rzeczy było po prostu zbyt tłustych ale żelowa końska maść (która zupełnie maści nie przypominała) okazała się strzałem w dziesiątkę!
Na tyle, że napoczęty do połowy słoiczek oddałam zachwyconej przyjaciółce i potem jakoś o niej zapomniałam.

Jakieś pół roku temu wróciłam do końskiej maści i tym razem zużyłam opakowanie do końca- między innymi na włosy choć nie tylko.

I dzisiaj opowiem Wam o moich doświadczeniach:))))





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.