20 maja 2020

WCIERKA Z MELATONINĄ, NOWA KOSMETYKA, SUPLEMENTY- moje ostatnie zakupy- wspieramy polskie marki!











Tak naprawdę od dość dawna nie zdarzyły mi się kosmetyczne zakupy, którymi jakoś bardziej bym się emocjonowała. Myślałam, że może ze względu na ogólną dostępność, kosmetyki przestały być dla mnie czymś szczególnie nęcącym, ale okazało się, że musiałam po prostu na nowo odnaleźć to, co najbardziej mnie w nich interesuje i trochę trafić na pasjonujące mnie tematy. Tak trafiłam na wcierkę z melatoniną, drugą wcierkę miałam w formie odlewki od przyjaciółki, dzięki drugiej przyjaciółce przypomniałam sobie o suplementach które chciałam kupić… I tym sposobem zrobiłam spore jak na mnie zakupy, bazujące głównie na polskich markach… Więc strasznie ucieszyłam się, że w tym momencie jakoś je wsparłam:)
Oczywiście mam też inne produkty- zobaczcie koniecznie co kupiłam i co aż tak mnie cieszy:D






12 maja 2020

TONIK GLIKOLOWY, PEELING ENZYMATYCZNY, SERUM Z PREBIOTYKIEM I INNE NOWOŚCI MIYA.













Miya ma nowe, świetne produkty- po ostatnich, wyjątkowo udanych nowościach, z wielką przyjemnością donoszę, że nowa pielęgnacja marki jest jeszcze lepsza i mieści klasyczne, niezwykle przydatne i skuteczne produkty:> Mamy tu tonik z kwasem glikolowym, peeling enzymatyczny oraz 3 rodzaje serum- idealne do zadań specjalnych i różnych potrzeb skóry.
Każdy produkt okazał się naprawdę świetny i nie mogę powiedzieć o nich złego słowa- składy są bardzo ładne a poszczególne elementy dobrane tak, aby dać w efekcie jak najefektywniej działające rzeczy.
I to działanie widać! Już stosunkowo szybko zaobserwowałam, jak fajnie nowości wpłynęły na moją cerę- jeśli myślałybyście o którymś z nowych kosmetyków Miya przeczytajcie recenzję, by zobaczyć który może być dla Was najlepszy albo po prostu pytajcie!



Mam też dla Was kod rabatowy -20% AlinaxMiya w sklepie MIYA (kod nie łączy się z innymi promocjami, kosztami przesyłki, ważny od dziś do piątku 15.05 do końca dnia ;)





30 kwietnia 2020

CO ZROBIŁABYM, GDYBYM TERAZ MIAŁA TRĄDZIK. Jak wyglądałaby przez pewien czas moja dieta:)











Od czasów moich problemów z trądzikiem minęło chyba 12 lat… W ciągu tego czasu, przy okazji sprawdzania różnych diet, problem powracał w mniejszym lub większym stopniu.
Wszystko opisywałam w poście- NA JAKIEJ DIECIE MOJA SKÓRA WYGLĄDAŁA NAJLEPIEJ i w innych, miedzy innymi eksperymencie z soją (klik).


Na grupach facebookowych widzę mnóstwo dziewczyn, mających duże problemy z cerą… Tematy tam kręcą się głównie w okół pielęgnacji i kwasów- mniej w okół diety, ale jeśli już widzę jakieś skórne przemiany, to zwykle udział diety jest podkreślany. Najczęściej jest to odstawienie nabiału i słodyczy, czasem też glutenu, zmniejszenie ilości zjadanego mięsa.

Właściwie każdy przypadek problemów ze skórą powinien w pierwszej kolejności być rozwiązywany przez dietę- ona ma bowiem wpływ na:


-nasze hormony a mnóstwo dziewczyn ma problemy trądzikowe ze względu na pcos, insulinooporność, przewagę estrogenu czy testosteronu.


-naszą florę bakteryjną jelit, która ma ogromny wpływ na stan całego układu:)


-stan całego układu pokarmowego!


-ilość substancji, które nasz organizm musi przefiltrować przez wątrobę i nerki a potem wydalić- również przez skórę, która też jest organem eliminacji


-ewentualne niedobory, które też potrafią być czasem kluczowe


-równowagę między omega 3 a 6, ilość czynników prozapalnych


… a nawet na to, jak bardzo przetłuszczać się będzie nasza skóra- przez wpływ na hormony właśnie ale też przez to jakie tłuszcze i ile ich zjadamy:)



Wiedząc to i widząc jak reaguje moja skóra na wszelkie dietetyczne podejścia i zmiany, zastanawiałam się, co zrobiłabym teraz, gdybym sama miała problem z trądzikiem.

Chciałam ugryźć to od strony diety, ale zaczęłabym od badań dla pewności:)





28 kwietnia 2020

SIWE WŁOSY? Wpływ soku z trawy jęczmiennej i przepis na lody z bananów dla pięknych włosów:)













Ostatnio na Yt pokazywałam Wam przepis na lody z bananów zawierające sok z trawy jęczmiennej. Tutaj chciałam napisać więcej o samym soku i o tym, jak pozytywnie wpływa na włosy- nie tylko ich gęstość i jakość ale również na ilość siwych włosów.

Może nie znacie jeszcze Ann Wigmore- ta urocza, starsza pani ze zdjęć niżej, była główną propagatorką mocy zielonych soków- i oczywiście żywym przykładem na to, że działają! Zobaczcie tylko jak wyglądały jej włosy na starość! Nie tylko były niesamowicie gęste i piękne, ale Ann mogła pochwalić się też minimalną ilością siwych włosków:)





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.