6 czerwca 2024

ZAPARCIA? PROBLEMY Z UKŁADEM POKARMOWYM? Daj szansę karczochowi i imbirowi:)








Masz problemy ze strony układu pokarmowego i to co zjesz nie przechodzi przez niego tak szybko jak byś chciała? 

Zdarza się, że czujesz z tego powodu ogromny dyskomfort? 

Mam dwie rzeczy, które Ci pomogą!


Mowa tu o genialnym wręcz połączeniu- ekstraktu z Karczocha i Imbiru, które w badaniach wykazały zdolność do pobudzania perystaltyki jelit!

Od wielu lat oba ekstrakty są stosowane razem u niektórych pacjentów z SIBO, cierpiących na zaparcia. W wypadku tej dolegliwości, pobudzenie jelita cienkiego jest ważne, aby uniemożliwić bakteriom zbyt długie pożywianie się i mnożenie na jedzeniu, które w jelicie spędza zbyt dużo czasu. Często perystaltyka zostaje lekko zahamowana w efekcie jakiś niefortunnych wyborów dietetycznych a jeśli dodatkowo zaliczymy zatrucie, bakterie lubią zostać tam gdzie nie powinny. Dlatego oprócz pozbycia się ich, ważne jest także przywrócenie dynamiki w układzie pokarmowym:)



Jeśli chodzi o dawkowanie- każdy musi znaleźć swój złoty środek. Zaczynamy od jednej tabletki dziennie przed posiłkiem i jeśli nie widzimy efektu- zwiększamy ilość i częstotliwość o jeden, do momentu kiedy zobaczymy różnice. Najczęściej trwa to parę dni, na trzeci dzień przy dobrej dawce możemy poczuć już ogromną różnicę!

W badaniu o którym wspominam, stosowano 100 mg karoczocha i 20 mg imbiru bezpośrednio PRZED POSIŁKIEM.









Oczywiście dieta również będzie pomocna- dużo błonnika i to tego soczystego- szczególnie z jabłek, innych owoców i warzyw, trochę zrównoważy nam inne rzeczy, które mogą hamować przepływ strawionego jedzenia. 

Ważne jest również, aby unikać wszystkiego co suche i co będzie wysysało wodę z naszego układu pokarmowego- tak zachowują się wszelkie wypieki, chrupki, chipsy, suszone owoce- wszystko co wrzucone do wody, zwiększa swoją objętość:)


Mam nadzieję, że post Wam pomógł!


Buziaki


Ala






3 czerwca 2024

NIEDOBÓR OMEGA 3 JEST POWODEM WIECZNIE SUCHEJ SKÓRY?








Czy jesteś przekonana, że Twoja skóra jest sucha z powodu genów lub po prostu taka "Twoja uroda" i nie da się już tego zmienić? Mi zdarzało się tak myśleć:D

Bardzo często nasza cera, zupełnie niezależnie od pielęgnacji bywa sucha tak długo, że przyzwyczajamy się do tego stanu, uważając go za 'wyjściowy':) Jednak niekoniecznie musi tak być!

Powodów dla których nasza skóra jest sucha- i mam tu na myśli permanentny stan większej suchości, obejmujący łuszczenie oraz prowadzące do bardziej widocznych zmarszczek mimicznych, jest oczywiście wiele i często obejmują niewłaściwą pielęgnację.

Dzisiaj jednak pielęgnację pominiemy i skupimy się na dwóch aspektach: niedoczynności oraz niedoborach.



Hormon tarczycy zwiększa proliferację komórek fibroblastów, co później hamuje syntezę kwasu hialuronowego. Hormon tarczycy odgrywa też kluczową rolę w ustanawianiu funkcji barierowej naskórka poprzez zwiększenie aktywności cholesterolu. Będzie więc przyśpieszał tworzenie bariery skóry, a kiedy go brakuje- tak jak w przypadku niedoczynności, będziemy mieć problem z nadmierną suchością.

Zmiany w obrębie skóry, włosów i paznokci są często pierwszymi poszlakami, które mogą naprowadzić nas na to, że mamy problemy z tarczycą. 



Jednak oprócz nich, istnieje jeszcze jeden powód suchości skóry, z kórym mamy doczynienia o wiele częściej.

Mowa tu o niedoborach kwasów Omega 3. 

Przyjmuje się, że kiedyś w naszej diecie stosunek Omega 6 do Omega 3 wynosił około 1:1 a w diecie współczesnych amerykanów, ten stosunek wynosi 17:1.
Różnica jest więc ogromna i bardzo często właśnie niedobów Omega 3 dobrej jakości ma ogromne przełożenie na to jak wygląda nasza skóra.

Większe deficyty wielonienasyconych kwasów tłuszczowych rozpoznaje się głównie po problemach skórnych- oprócz suchości mówimy wtedy o wszelkiego rodzaju łuszczących się zmianach, czasem alergiach, wysypkach, egzemach. 

Oprócz tego możemy mieć również problemy ze sztywnością stawów, problemy z pamięcią, skupieniem, odczuwać pogorszony nastrój lub przechodzić przez jego mocne wahania.

Tak naprawdę bardzo łatwo jest sprawdzić, czy za naszą skórą stoi niedobór Omega 3- wystarczy dodac łyżeczkę dziennie oleju dobrej jakości- kluczowe jest to aby nie był zepsuty, bo niestety te kwasy tłuszczowe należą do najmniej stabilnych a stosowanie tych zjełczałych będzie powodowało w naszym organiźmie reakcje zapalne. 

Zepsute, wielonienasycone kwasy tłuszczowe przyniosą nam więcej szkody niż pożytku, więc jeśli decudujecie się na np mix olejów roślinnych, bardzo ważne jest to, aby również w sklepie były przechowywane w lodówce. Ja obecnie używam oleju 1 hundred (klik) null a jeśli chodzi o oleje rybie, stosowałam Norsan:)

Sama w różnych momentach widziałam sporą różnicę w wyglądzie mojej skóry, zależnie od tego co jadłam i dodatek różnych tłuszczów zdecydowanie na nią wpływał! Największą różnicę w obrębie skóry widziałam właśnie przy Omega 3, nawet jedząc więcej Chia, pijąc olej lniany (na samym poczatku mojej przygody z dodatkiem olejów) oraz olej z rokitnika.  

Różnicę zobaczymy nie tylko na twarzy, ale też na skórze całego ciała- mogą to być dotąd bardzo suche dłonie czy stopy!


Czasem, jeśli w naszej diecie brakuje dobrych tłuszczy, możemy to przeoczyć i skupiać się na pielęgnacji od zewnątrz, wykonując trochę syzyfową pracę. I wtedy nawet najlepszy pielęgnacyjny plan nie przyniesie większych efektów.



Mam nadzieję, że post okazał się pomocny!


Buziaki

Ala



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.