Witajcie!
Dzisiaj chce przedstawić wam Karoline: )
Karolina jest doskonałym przykładem na to że czasem naprawde niewiele trzeba żeby wydobyć naturalne piękno! Na codzień wogóle sie nie maluje- mówi że na imprezie lubi chlapać twarz wodą w toalecie a nie znosi rozmazanego tuszu. Każda okazja przy których nosiła makijaż (studniówki swoje i siostry) kończyła się płaczem więc miała nieciekawe makijażowe skojarzenia... na szczęście przy naszym makijazu płaczu nie bylo:D
Karolina ma idealną cere, duże piękne oczy i długie rzęsy. Jedyne co wymagało zatuszowania to cienie pod oczami: )
Kiedy wszytsko zostało ukryte pozostało podkreślenie oczu- użyłam jasnego matowego cienia, ciemnej kredki, ciemnego brązu, fioletu i różu. Podkerślilam zewnętrzne kąciki, narysowałam miękką kreske na górnej i dolnej powiece i mocno wytuszowałam rzęsy- przy użyciu minimum środków oczy karoliny pokazały swój 'sexowny' potencjał: )
Karolina była bardzo zadowolona pomimo szoku pt. "łłłaaaa, o boże!!"- mam nadzieje że Wam też sie spodoba!



