18 maja 2011

Makijaż zachód słońca.

MAKIJAŻ NA PLAŻOWĄ IMPREZĘ:)




Hej Kochane:)
Dziś makijaż na plażową imprezę:) Mam nadzieję że niedługo każdej z nas sie przyda- a przynajmniej tym które lubią takie sprawy:) Ponieważ ostatnio był makijaż dla cykorów teraz coś dla odważniejszych dziewczyn:) Makijaż jest też trochę trudniejszy ale  warto zaryzykować:)

Zapraszam do zobaczenia filmiku:)



A sam makijaż prezentuje sie tak:










Boże ile ja się namęczyłam ze zdjęciami: ( Przy okazji stłukłam moją nową świetlówkę- tutaj parę słów do Ali:) Pytałaś mnie o ring light a ten efekt na zdjęciu to już nie flash tylko taka lampka:) Niestety nie daje takiego fajnego efektu i jest niewygodna...znaczy była bo ją rozbiłam i koniec zabawy:(( Ale ringlight chce zrobić sama- taki z 12 żarówek:)




Użyte cienie:
Ingloty: 129, 361,366, 146

Sephora Glittering Sand
Złoto z paletki L'Oreal Penelopa

Lily Lolo: Chockolate Fudge Cake. Orchid, Pixie Sparkle
Paletka H&M








No i to chyba tyle;) Trzymajcie sie cieplutko- jutro jeszcze dam znać do kogo pojedzie tusz:) Wczoraj wysłałam prezenty do dziewczyn które wygrały więc jutro pewnie otrzymacie paczuszki:)


Całuski!

16 maja 2011

Tusz Blinc.





Witajcie:)

Dziś coś dla wielbicielek tuszy do rzęs- dzięki uprzejmości sklepu NewYouCosmetics dostałyśmy (bo mała maskara jest dla Was:)) do testowania maskarę firmy Blinc.

Na sam sklep trafiłam poszukując beauty blendera- możemy tam znaleźć ponadto kosmetyki firmy The Balm i Tinte Cosmetics:) Warto zajrzeć!



Przejdźmy do tuszu...
Jak to działa i co to za ciekawostka?





Blinc to innowacyjna maskara która zamiast malować nasze rzęsy tradycyjnym sposobem tworzy wokół nich małe tubki- odporne na wodę w temperaturze pokojowej lub chłodnej- zmywalnej natomiast wodą ciepłą:) Czy maskara pomyślnie przeszła testy?


Opakowanie jest bardzo szczelne i nie wydaje mi się by maskara mogła zaschnąć- i o ile czasem w przypadku innych tuszy lekkie przeschnięcie jest pożądane to tutaj powinnyśmy unikać nieszczelnego zamknięcia czy niedokręcania:)







Na pomalowanie rzęs mamy 1,5- 2 minuty- tyle potrzeba maskarze by zaschła na naszych rzęsach- potem nie możemy już nic dołożyć. Aplikować ją musimy na czyste suche rzęsy- dość krótki czas aplikacji nie przeszkadza ponieważ po 4 'przejechaniu; tuszem rzęsy zaczynają się sklejać- 3 pociągnięcia to chyba ilość optymalna:)








Tusz rzęsy bardzo ładnie nabłyszcza i wyglądają na wiele 'zdrowsze'. Przedłużenie jest widoczne choć nie jest znaczne- pogrubienie jest też dość zauważalne. Efekt jednak daleki jest od efektu teatralnego i zadowoli raczej fanki takiego naturalnego, zdrowego efektu.

Tusz faktycznie jest wodoodporny- przynajmniej nie straszne mu łzy czy deszcz:) Jest naprawdę niezawodny!Aby go zmyć musimy użyć ciepłej wody- ja akurat robiłam to w ten sposób że zwilżonymi palcami 'łapałam' rzęsy i delikatnie zsuwałam tubki uwalniając rzęsy- nie ma tu mowy o ciągnięciu- wszystko przebiega bardzo delikatnie. Tubki łatwo się zsuwają, nie ciągną rzęs i nie pozostawiają resztek:)







Jeśli lubicie używać wody do demakijażu i chcecie zaoszczędzić na mleczkach czy micelach będzie to fajne rozwiązanie- jeśli natomiast swój dzienny makijaż musicie zmywać mleczkiem, 'ściąganie' tuszu to dodatkowa czynność.

Efekt jaki uzyskałam na rzęsach bardzo mi się spodobał- przede wszystkim błysk i głęboka czerń:) Szczoteczka mogłaby lepiej rozdzielać rzęsy i jeśli jesteście fankami nakładania wielu warstw tutaj będziecie musiały się przestawić. Ogromną zaletą tuszu jest to że nie tworzy on 'pajęczych nóżek'- każde zakończenie rzęsy to zakończenie w szpic:)

Ogromnym komfortem jest wyjście w deszcz bez obawy że maskara zniknie z naszych oczu- nie zdarzyło jej się najmniejsze rozmazanie!
Tusz można kupić tutaj:



Kosztuje 105zł.
Myślę że to dobre rozwiązanie dla dziewczyn które potrzebują niezawodnego tuszu wodoodpornego przy którego zmywaniu nie będą musiały rwać rzęs z oka:D 








YouNewCosmetics przesłało małą maskarę dla jednej z Was:) Zgłaszajcie się po nią w komentarzach- jutro wyślę tuszyk do zwyciężczyni:)

Letnie ubrania.

PARĘ LETNICH UBRANEK:)



Hej Kochane:)

Dziś film o który prosiłyście- rzeczy z szafy:) Wydobyłam wiec parę ulubionych ubrań na lato i pokazałam w filmiku:)
Zapraszam do oglądania:)






Głos podłożony z poprzedniej kamery:) Starałam sie wszystko jakoś sensownie pociąć ale nie mam doświadczenia w pokazywaniu ubrań:D

Następna będzie biżuteria- piszcie jeśli macie jakieś propozycje lub uwagi:) 

Całuski i właściwie dobranoc:)

:*

14 maja 2011

Cień sypki Make Up Studio.





Witajcie Dziewczyny:)

Dzisiaj recenzja produktów MAKE UP STUDIO które na pewno już kojarzycie- wiele blogerek już je pozakazywało:)
Dzięki uprzejmości Pani Justyny otrzymałam do testów Colour Pigment i Durable Lip Fluid czyli cień sypki i trwały błyszczyk:)

Stronę Beautyart możecie zobaczyć tutaj: http://www.sklep.beautyart.pl/




 


Oba produkty bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły- choć wcześniej nie kojarzyłam Makeup Studio, to z tego co przetestowałam a każe z tego co widziałam u innych dziewczyn kosmetyki są świetnej jakości i przede wszystkim dają wspaniały efekt na buzi.


Pigment w kolorze Taupe jest kosmetykiem naprawdę świetnej jakości- na skórze daje bardzo intensywny efekt jeśli chodzi o pokrycie powieki i końcowy efekt- nić nie prześwituje, cień nie odpada, nie obsypuje się, nie robi plam. Nie wymaga bazy i pięknie trzyma się cały dzień. Powiedziałabym że jeśli chodzi o jakość jest lepszy od macowej vanilii choć kolor zupełnie inny to jednak cień jest łatwiejszy w obsłudze. Jestem bardzo ciekawa jak prezentują się inne kolory pigmentów. Kosmetyk oceniam na szóstkę choć kolor nie należy do moich ulubionych- myślę że np. brunetki o chłodnym typie urody będą się czuły w nim lepiej:)
Produkt kosztuje 36 zł




 






Durable Lip Fluid również mnie zachwycił- kolor który posiadam (wydaje mi się że to 11) jest idealny dla bladych dziewczyn z piegami, chłodną cerą i zielonymi oczyma:) Kosmetyk składa się z dwóch części- w jednej mieści się kolorowy fluid który po nałożeniu na usta zasycha i pozostaje na nich do końca dnia- w drugiej mamy transparentny błyszczyk. Fluid jest niesamowicie przyjemny w nakładaniu- co najważniejsze nie wysuszył i nie podrażnił moich ust za co dostaje ogromny plus. Miałam problemy ze zmyciem go micelem- trzymał się na ustach praktycznie cały dzień:) Błyszczyk mógłby być bardziej trwały- może lepki ale daje bardzo ładny efekt tafli:)
Produkt kosztuje 50zł





 



To jeden z tych kosmetyków które każda z nas potrzebuje czasem na ważne przyjęcia- byłam zaskoczona ponieważ większość tego typu szminek/błyszczyków niemiłosiernie masakrowało moje usta- tutaj nic takiego się nie stało:)





Podsumowując- bardzo ciekawe i dobre jakościowo produkty które choć wydają się być stworzone dla np. makijażystek mogą śmiało zagościć w kosmetyczce każdej z nas:)
Szczególnie pięknie prezentują się cienie MoonDust które pokazywały dziewczyny na blogach:)

Jeśli macie jakieś doświadczenia z tymi kosmetykami dajcie znać:) Piszcie też co o nich sądzicie:)

Ja ostatnio byłam w domku i udało mi się nagrać 4 filmiki:) Jest jeden z ubrankami, jeden z makijażem, jeden z recenzją i jeden z krótkim gadaniem- teraz trzeba je obrobić:) 

Trzymajcie kciuki:)

Całuski!






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.