6 lutego 2019

MAKIJAŻ PALETKĄ AFFECT PURE PASSION + ciemne usta.





Jakiś czas temu na moim IG pokazywałam Wam paletki Affect i zastanawiam się, czy nie sprawić sobie jeszcze jednej, bo te które posiadam bardzo lubię. Ostatnio wykonywałam makijaż z pomocą Pure Passion, która jest chyba moim ulubionym połączeniem kolorystycznym tej marki. Uwielbiam maty oraz brązy, więc ta paletka jest dla mnie idealna- posiada też jasne cienie i piękną perłę a to must have w każdej mojej 'codziennej' paletce:)
Zobaczcie efekty makijażu oraz super łatwe krok po kroku!


Makijaż jest bajecznie prosty- musimy tylko dobrze i dość wysoko rozetrzeć cienie, tak by stworzyły ładne przejście i odpowiednio przyciemnić zewnętrzny kącik.
Tak jak widzicie to na  zdjęci niżej, wszystko można zrobić właściwie w dwóch krokach.

Osobiście zawsze zaczynam od rozjaśnienia wewnętrznego kącika jasnym matem i rozświetlenia go perłowym cieniem. Dlatego biały mat z paletki nałożyłam dość wysoko ponad sam kącik a z pomocą jasnego perłowego cienia, nakładanego na mokro, rozświetliłam sam kącik. Dobór kolorów w paletce pod tym względem jest dla mnie super, bo bieli i perły często mi w innych brakuje:)

Przeszłam do drugiego odcienia- matowego beżu o chłodniejszym odcieniu. On będzie naszym cieniem bazowym, który będziemy tylko przyciemniać.
Tak jak widzicie niżej na pierwszym zdjęciu, roztarłam go na całej powiece ruchomej i wyszłam ponad załamanie. Tam roztarłam go jeszcze w górę, niemal pod same brwi, tworząc pół okrąg i łącząc całość z dolną powieką.








Następnym krokiem jest już tylko przyciemnianie i łączenie naszej bazy z ciemniejszymi kolorami.
Z pomocą skośnego pędzelka naniosłam ciemny, śliwkowy cień na linię rzęs i stworzyłam lekką kreskę. Eyelinerem Nabla zagęściłam miejsca pomiędzy rzęsami:)
Tym samym cieniem, zmieszanym z podobnymi, ciemniejszymi odcieniami zaznaczyłam zewnętrzny kącik i dokładając stopniowo,  rozcierałam i łączyłam z cieniem bazą.
Wychodziłam do góry, przyciemniłam lekko załamanie i miejsca ponad nim, skupiając się na zewnętrznej części powieki.
Tutaj każda z nas może sama zadecydować na ile chce przyciemnić makijaż. Oczywiście możemy zostawić go w bardziej delikatnej wersji.








Ponieważ oczy nie są aż tak bardzo ciemne, zdecydowałam że na usta nałożę jeszcze moją ulubioną pomadkę w głębokim odcieniu, Deborah Fluid Velvet Matte nr 52.


Na oczach oczywiście Affect Pure Passion (klik)
Podkład to YSL Touche Eclat Le Teint nr 52
Róż Nabla Harper
Tusz Wibo Burlesque
Korektor Huda Beauty, Nougat
Bronzer Deborah

Stacjonarnie wszystkie paletki Affect możecie zobaczyć w Pigmencie, tam są całe szafy tej marki i również pojedyncze cienie:)



Jeśli macie pytania piszcie!
Posiadacie jakąś paletkę Affect? Jesteście z niej zadowolone?


buziaki

Ala





17 komentarzy:

  1. Wow! Na Tobie tego typu makijaż wygląda bajecznie! ;)
    Ja osobiście wolę bardziej neutralne cienie.
    Przechodząc jednak do rzeczy- co sądzicie o szminkach L'Oreal Color Riche? Jest to klasyczny kosmetyk, natomiast u mnie nie zawsze klasyka czy coś kultowego się sprawdza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana dziękuję:) zależy jaki kolor, mam parę są ok ale bez szalu:)

      Usuń
  2. Trochę nie w temacie, ale ostatnio desperacko poszukuję dobrego... Jaki olejek z drzewa herbacianego polecasz (jakiej marki/nazwy)? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Alinko, gdzie kupujesz herbaty i jakie są twoje ulubione? Wiem że był kiedyś post o ziołowych herbatach, ale chodzi mi ogólnie o to jakie lubisz i co polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny makijaż! Paletki jeszcze nie mam, ale pewnie się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej Alinko, przepraszam, że Ci tu przeszkadzam, ale pomyślałam sobie, że może znasz wyjście z takiej sytuacji, a konkretnie, mam problem z powiekami i ogólnie oczami. Przetestowałam bardzo dużo korektorów, tych mineralnych również i za każdym nowym podejściem występuje podrażnienie i pieczenie:( czy to możliwe żeby skóra na wszystko tak reagowała? Może znasz lub ktoś z czytelników korektor, który mogłabym spróbować?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ciągle nie mogę się przełamać do ciemnych ust choć u innych baaardzo mi się podobają:)
    A linki wiem że soki bardziej nawadniaja niż woda obecnie mój budżet nie pozwala mi na zakup wyciskarki wolno obrotowej więc czy soki 100% pasteryzowane np z Lidla będą ok? I jeszcze pytanie odnośnie ziół do picia które najlepsze na uregulowanie hormonów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może po prostu blender póki co? :)

      Usuń
  7. Napisalam, ten komentarz pod innym postem, wiec skopiuje:
    Hej :))
    Mam zamiar kupić serum z witaminą B3 i cynkiem i kwas azelainowy 10%, oprócz tego używam wielu półproduktów (oczywiście nie na raz) i chcę się dowiedzieć w jakiej kolejności powinnam to stosować. Czytałam wiele postów, ale tak naprawdę z żadnego nie dowiedziałam się dokładnie, same schematy. Miałam taki sam problem z duac, gdyż nie miałam pojęcia co, kiedy i jak, więc w końcu używałam po oczyszczeniu tylko hydrolatu i tego kremu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny! Bardzo lubię palety Affect, zwłaszcza pure passion, a i zastanawiam się nad kupnem metalicznej pomadki w takim odcieniu...Kusisz :D.
    Alinko, skoro wracasz na youtube (yay!!!) to może jakieś tutoriale w formie filmików (dla opornych)? <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam tą pomadkę i jest świetna nie rozmazuje się i jest mega trwała ❤️ Kochana mam pytanie, co mogę zrobic z rozszerzonymi porami ? Nie używam wielu kosmetyków, na codzień używam tylko korektora pod oczy i tuszu/kredek, nie mam wcale tłustej cery jednak widzę ze te pory szczególnie po bokach nosa są rozszerzone, rano przemywam twarz tonikiem witaminowym Norel i nakładam kwas hialuronowy z the ordinary (miałam problem z suchymi skórkami) a na noc retinol 2% również z the ordinary, jeśli mogłabyś coś poradzić to będę bardzo wdzięczna ❤️

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja to wciąż mam opory przed takim makijażem z mocnymi ustami choć u innych baaardzo mi się podobają. Alinko wiem że soki bardziej nawadniaja niż woda obecnie mój budżet nie pozwala na zakup wyciskarki wolnoobrotowej czy takie soki jak np z Lidla 100%pasteryzowane będą dobrą alternatywa?
    Jeszcze mam pytanie odnośnie ziół do picia które najlepsze na uregulowanie hormonów? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta paletka jest po prostu cudowna, gdzie można ją znaleźć? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Alu, Dziewczyny!
    Co polecacie na problemy ze skórą po postawieniu antykoncepcji hormonalnej? Skóra na całym ciele zrobiła się jakby tlusta, włosy przetluszczają się w zwrotnym tempie, a dodatkowo wypadają jak szalone, najgorzej wygląda buzia. Skóra jest zanieczyszczona, mnóstwo zaskórników, systematycznie wyskakują jakieś większe krostki, które trudno się goją. Dodam, że przed antykoncepcja nie miałam problemów z cerą, w trakcie stosowania też nie. Jestem podłamana. Odstawiłam leki 5 miesięcy temu, problemy zaczęły się 3 miesiące temu i nie widzę z czasem poprawy. Może ktoś mi coś podpowie? Pomocy, Marta :C

    OdpowiedzUsuń
  13. Jej, ta szminka jest cudowna! Czy wiesz może, gdzie można ją dostać? Zakochałam się w tym kolorze.
    Alinko, czy do całego słoika maski Kallos Chocolate mogę dodać porcję oleju, wymieszać wszystko i potem używać, czy odżywka może się popsuć? Lubie tę wersję kallosa, ale jest dla mnie nieco za lekka i odrobina oleju na pewno by tu pomogła, ale przyznam że dodawanie oleju za każdym razem do pojedynczej porcji maski jest dla mnie problemem

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziewczyny, Alu, czy jesteście w stanie polecić jakiś fajny kurs charakteryzacji w Krakowie?

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej Alinko, piszę do Ciebie i nie ukrywam że bardzo liczę na Twoją radę, bo wiem że masz ogromną wiedzę. Po Twoim poście o trądziku różowatym zdałam sobie sprawę, że to jest chyba to co ja mam- byłam też u dermatologa i stwierdził stan prerosacea. Co mi dolega to mocno naczynkowe policzki (bardzo widać na nich żyłki jak się patrzy z bliska), a na jednym policzku i na brodzie nieco szorstki rumień który czasem jest mocniejszy czasem słabszy, ale jest. Do tego wrażliwa cera i cienka skóra :(. Szczerze gdy usłyszałam potwierdzenie że to jest to, załamałam się, bo większość osób pisze że to walka na całe życie i nieuleczalny problem, który wciąż postępuje...
    Chcę walczyć, tylko nie wiem jak podejść kompleksowo do problemu, od czego zacząć itd. Zastanawiam się czy może to mieć związek z braniem tabletek anty- około pół roku po tym jak zaczęłam je brać, pojawiła się szorstka zaczerwieniona plama na policzku która od tamtego czasu(4 lata) powiększyła się i objęła część policzka i brodę. Może powinnam je odstawić? Czy lepiej najpierw popracować nad dietą?
    Mam też trochę kłopoty z układem trawiennym, częste bóle brzucha itp. Wiem że polecasz, i inni też, odstawić nabiał, gluten itd. Od tygodnia nie jem nabiału i jest poprawa jeśli chodzi o żołądek- żadnych wzdęć, biegunek etc. Polecane jest żeby szukać tych trigger food które pogarszają cerę, ale nie wiem jednak w jakiej kolejności co odstawiać albo dodawać. Myślałam żeby trzymać się tego co jem teraz (jaglanka na ml. Roślinnym, kasza gryczana, kurczak na parze, chleb razowy i dużo warzyw i owoców) i w dany dzień dodawać coś i sprawdzać reakcję organizmu? Czy może taka jednorazowa reakcja to za mało? Boję się przejść nagle np. na dietę w stylu Dąbrowskiej, bo jestem wyjątkowo szczupła, 45 kg i bardzo łatwo chudnę . Jest też dużo sprzecznych info co może szkodzić, jedni piszą że orzechy odstawić przy różowatym, a inni że są super… Nie wiem w jakiej kolejności za co się brać, jak to poukładać żeby serio znaleźć co mi szkodzi. Czy za np. 3 tyg odstawić też gluten?
    Wiem też że przyczyną może być bakteria heliobacter i nużeniec. Na pewno zrobię na nie badania, nie wiem czy jest sens robić hormonalne?
    I do tego pielęgnacja. Do tej pory myłam twarz olejkiem z BU ale myślę że może on za głęboko myje i pozbawia tej warstwy lipidowej? Czy możesz polecić jakieś delikatne produkty do mycia o bardzo łagodnym działaniu, kojące? To samo z kremem. Używałam różanego/pomarańczowego z Make Me Bio od dwóch lat, ale dermatolog poleciła żebym na te zmienione miejsca używała czegoś w stylu Cetaphil albo Avene Tolerance. Próbowałam to i to ale mam wrażenie że żadne się dobrze nie wchłania i tak dogłębnie nie nawilża, zostawia warstewkę, ale skóra jest sucha ;/ Może znasz jakieś kremy o takim właśnie ultra prostym łagodnym składzie które byłyby dobre to bardzo suchej skóry i dobrze działały na rumień?
    Przepraszam za tą długość, ale naprawdę liczę na Twoją pomoc, bo sama się w tym wszystkim gubię. Dermatolog zapisał mi maść Rozex, a niedługo mam teoretyczne zacząć brać doustne lekarstwa ale jestem sceptyczna co do antybiotyków i faszerowania się lekami, bo na dłuższą metę tak się nie da :(
    Pozdrawiam Cię!
    Ania

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.