16 listopada 2021

OLEJ Z WIESIOŁKA NA WŁOSY I CERĘ- tabletki vs olej w butelce Olini, jakie zmiany widziałam, efekty olejowania:)

  











Na pewno wiecie, że kocham olej z wiesiołka i zauważyłam mnóstwo wspaniałych zmian, odkąd wprowadziłam go do diety. 
O wszystkich nagrałam film i wiem, że wiele z Was również go wypróbowało i byłyście bardzo zadowolone. Dotąd używałam kapsułek, z którymi było mi wygodniej podróżować, jednak od dłuższego czasu intensywnie myślałam nad wypróbowaniem oleju z wiesiołka, który był by nierafinowany i tłoczony na zimno. Jeśli chodzi o tłuszcze, jakość jest absolutnie wszystkim. 

Sposób pozyskiwania, przechowywania, czas jaki minął od tłoczenia potrafią uczynić ogromną różnicę. 
Im mniej stabilny olej tym oczywiście ta różnica jest większa. 
Pamiętam, kiedy pierwszy raz przekonałam się o tym na własnej skórze. Dotąd kupowałam najlepsze oleje lniane, zawsze przechowywane w lodówce, ale kiedy moja przyjaciółka poczęstowała mnie olejem który sama tłoczyła, nie mogłam uwierzyć, że tak genialnie wpłynął na moje włosy. Różnica była po prostu ogromna! Od tego czasu, zwracam wielką uwagę na jakość olei i ten z wiesiołka, w najlepszej możliwej wersji mocno chodził mi po głowie; D 


Kiedy zobaczyłam olejek Olinii w buteleczce, wiedziałam, że będzie idealny! Nie był aż tak przejrzysty jak inne ojeje, które stosowałam, co bardzo mnie ucieszyło (to dokładnie ten KLIK). 

Nie mogłam doczekać się, by wypróbować go na włosach, bo nie olejowałam ich jeszcze nierafinowanym wiesiołkiem, ale również żeby zacząć go suplementować. 

Jeśli rafinowane, bardziej ubogie w cenne składniki oleje działały u mnie tak dobrze, wiedziałam że po tym wiesiołku mogę spodziewać się jeszcze więcej.






Kiedyś w stories o suplementach do włosów wspominałam Wam, że jakość olejków dodanych do takich kapsułkowych połączeń ciężko nam ocenić. Dlatego generalnie, jeśli zależy nam na najlepszej jakości oleju, o wiele łatwiej będzie ocenić nam taki w buteleczce. 
Poza tym, na taki jak Olini w tabletkach jeszcze nie trafiłam! Ponieważ chciałam olejować nim włosy, olejek w butelce był dla mnie oczywiście jedyną sensowną opcją. Byłam bardzo ciekawa jak wiesiołek sprawdzi się na moich wysoko porowatych włosach, bo choć już miałam z nim doświadczenia w tym względzie, było to już dość dawno temu, przy okazji zupełnie innej pielęgnacji. A ponieważ olejek z wiesiołka jest jednak bardziej znany jako suplement, to tym razem zacznę od tego jak wpłynął na moje włosy… 

W moim wypadku olej lniany zawsze był numerem jeden, moje włosy lubią też wszelkie połączenia z jego udziałem, troszkę indyjskich olejków z olejem sezamowym, olej herbaciany, różne oleje z małych ziarenek i pestek. Olej z wiesiołka zawiera dużo GLA. W tym momencie mam za sobą już 5 solidnych olejowań i mogę powiedzieć, że na moich włosach działa naprawdę pięknie! 

Mam wrażenie, że jest tak samo odżywczy i wzmacniający jak lniany, za co pewnie odpowiada dobra jakość. Zdecydowanie zmniejszył tendencje do puszenia i wygładził włosy. Troszkę fajnie je dociążył i nabłyszczył. Raz, nie użyłam po nim odżywki ani maski, żeby sprawdzić jak radzi sobie solo i muszę przyznać, że byłam całkiem miło zaskoczona… a nie pamiętam już kiedy ostatnio pominęłam odżywkę:D 
Ponieważ założyłam, że będę testować go na wiele sposobów, w ciągu 2 tygodni stosowałam go również na końcówki włosów w ciągu dnia. Mój ulubiony patent polegał na łączeniu go z olejkami eterycznymi- to działa naprawdę jak najlepsze perfumy do włosów (wspomniałam Wam o tym na stories). Takie dokładanie olejku na końce w ciągu tygodnia to na moich włosach naprawdę fajna sprawa, bo moje ekstremalnie suche z natury włosy trudno obciążyć i wiesiołek świetnie zatrzymywał w nich wilgoć. 
Dodatkowo w okazji całego olejowanie i wcierania, wykorzystywałam go na skórki paznokci (super!) oraz na twarz, dodając go do mojej mieszanki ocm. 

Teraz mocno wróciłam do olejków do twarzy i jestem bardzo z tego powodu zadowolona, a wiesiołek świetnie sprawdził się też na rzęsach, delikatnie je wzmacniając (myślę, że z czasem tutaj efekty będą jeszcze większe:). Jak wyglądały efekty suplementacji tym olejkiem? 

Ostatnio robiłam przerwę od wiesiołka z Now, bo intensywnie testowałam czarnuszek, by nagrać o niej film i zrobić post, bo to naprawdę jeden z najlepszy olejów na ziemi! Kocham czarnuszkę i sprawdziłam ją na lewo i prawo, bo mam z nią wieloletnie doświadczenia, ale na potrzeby posta jadłam codziennie po łyżeczce i opisywałam jakie zmiany widzę. 
Potem zrobiłam olejową przerwę i zaczęłam testować nowego wiesiołka. Tym razem głównie dodawałam go do sałatek, bo bardzo mi smakuje i nie psuje ich smaku tak jak czarnuszka (jest fajna, ale nie do wszystkiego mi pasuje i nie zawsze mam na nią ochotę;). 






Powiedziałabym, że widziałam dokładnie te same rezultaty co wcześniej, jednak zauważyłam je o wiele szybciej. Skóra na ciele zrobiła się o wiele bardziej przyjemna i gładka. Paznokcie zaczęły rosnąć troszkę szybciej i znowu się wzmocniły (wiesiołek to ten olej, który na moje paznokcie działa najlepiej, wreszcie mogłabym je zapuścić!). Takie samo wzmocnienie widziałam po rzęsach, brwiach i włosy na głowie stały się bardziej lśniące i przyjemne w dotyku. Nie mam problemów z trądzikiem ani skórą generalnie, ale powiedziałabym, że cera zrobiła się troszkę bardziej promienna. 

Wydaje mi się, że w momencie, kiedy w mojej diecie nie mam na co dzień specjalnie dużo tłuszczów (większość pochodzi z nasion chipa, konopii i orzechów oraz małych ilości awokado), bardzo szybko widzę efekty dodawania konkretnych olejów do diety i jestem w stanie dokładnie pokazać co u mnie zmieniają. Na co dzień, do gotowania nie używam olejów w ogóle i bardzo to sobie chwalę. Dzięki temu łatwo i zachować przewagę omegą 3, ale omegą 6 zawarte w wiesiołku, to jedyne, które nie działa prozapalnie, ale wręcz przeciwnie- zmniejsza tany zapalne. Dlatego tak wiele osób chwali ten olej przy różnych problemach ze zdrowiem- koniecznie pooglądajcie film, który o tym nagrałam (KLIK). Zdecydowanie, dalej pozostaje wielką fanką wiesiołka:) 

No i ponieważ wszystkie zaczynamy szukać prezentów świątecznych, polecam go jako gify dla mamy albo babci:D 

Koniecznie dajcie znać jakie są Wasze doświadczenia z wiesiołkiem! Jeśli szukacie dobrego wiesiołka w butelce, to naprawdę mocno polecam Olini (kosztuje 44zł), dodatkowo ich olej z czarnuszki też jest super! 

Buziaki
Ala










4 komentarze:

  1. Alinko a czy mogę używać oleju z wiesiołka i czarnuszki na raz. Myślałam żeby pić rano łyżkę wiesiołka a wieczorem łyżkę z czarnuszki. Pytam bo oba oleje mam otwarte i nie chcę żeby się zmarnowały. Tylko czy takie polączenie nie będzie szkodliwe? Chodzi mi o to czy nie przyjmę dziennie za dużo kwasów omega lub witamin? Jak myślisz?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Twoim postom o oleju z wiesiolka moje paznokcie po raz pierwszy w życiu są mocne i zdrowe. Stosowałam mnóstwo suplementów i odżywek - jeśli w ogóle były efekty to niewielkie i krótkotrwałe. Wiesiołek to dla mnie sztos! Nie spodziewałam się że to w ogóle możliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było dokładnie to samo! Całe życie miałam paznokcie jak kartka papieru a tutaj nagle paznokcie jak kamień, nigdy nie miałam tak długich, aż chce się je malować!

      Usuń
  3. Wiesiołek jest najlepszy! Ginekolog zapisał go mojej mamie na uderzenia gorąca i po tym jak jej pomógł, zaczęłam brać go na włosy, bo moja mama miała pełno baby hair. Już widzę, że zaczynają mi wyrastać:)

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.