Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż dzienny w wieczorowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż dzienny w wieczorowy. Pokaż wszystkie posty

13 grudnia 2010

Makijaż dzienny w makijaż wieczorowy.



Witajcie Dziewczyny!
Dzisiaj powiem Wam jak zmienić makijaż dzienny w wieczorowy paroma pociągnięciami pędzelka:)
Wyobrażmy sobie że nagle szykuje nam sie wieczorne wyjście a my mamy przy sobie tylko kosmetyki którym robiłyśmy dzienniaczka i nic do zmywania... na szczęscie możemy troche wzmocnić nasz makijaż i przemienić go w sexowną wersje wieczorną:)
Oto kosmetyki jakich użyłam do zrobienia mojego dziennego makijażu;
Matowa vanilia inglota
Cienie z paletki do brwi h&m
Ciemny brąz Yves Rocher
Biała i czarna kredka do powiek
Dwa odcienie różu- inglot i yves rocher:)
Błyszczyk Milky Shake 10 Bell (jutro recenzja)
No i jeszcze rozświetlacz w kremie e.l.f który zapomiał popzować do zdjecia:D




Na powieke naniosłam jasną vanilie, załamanie wycieniowałam jasnym brązem i wzdłuż powieki zrobiłam brązową kreske używając cenia Yves Rocher przyciemniając ją przy końcu czarną kredką:) Linie wodną zaznaczyłam kredką białą a dolna powieke musnęłam ciemnym brązem.
Całość wygląda tak:




To bardzo delikatny makijaż który jak sądze nosi na codzien wiele z Was. Teraz co możemy zrobić żeby zamienić go w smoky eyes?


Nakładamy na pędzelek ciemny brąz i aplikujemy go w miejsce gdzie wcześniej była wanilia rozcierając w kierunku brwi- powstały kolor nie będzie bardzo ciemny ale w sam raz do naszych potzreb, kreska wciąz bedzie widoczna i nie musimy jej poprawiać:) Nie dotykamy całokiwicie wewnętrzengo kącika- tam zostawiamy naszą vanilie.
Linie wodną podkreślamy czarną kredką a dolna powieke brązaowym cieniem- troche mocniej niż dolną i dokładnie rozcieramy w dół. Tuszujemy jeszcze raz dolne rzęsy i jeśli dysponujemy takowym, nakładamy korektor pod oczy gdyż po calym dniu mogą byc troche zmęczone:)
To naprawde wszystko- o wiele łatwiej przemieniać makijaż jeśli pierwszą warstwe nakładałyśmy na dobrą baze. Ja bardzo polecam art deco i paint pot maca której użyłam tym razem:)
Chyba najgłupszą radą jaką wyczytałam odnośnie odświeżania makijazu była rada jakiegoś makijażysty w magazynie urodowym a brzmiała ona: chcesz odświeżyć makijaż? nie nakładaj kolejnej warstwy, zrób masaż twarzy! pigmenty ożyją na nowo....lol ciekawe które pigmenty bo napewno nie te ktore z twarzy zniknęły:D ale dobrze wiedzieć że pigmenty lubią masaż:D



Mam nadzieję że pomysł Wam sie przyda i ciesze sie że jest Was tak dużo:) Dziś liczba obserwatorów przekroczyła 60 co mnie naparwde bardzo cieszy... na seteke trzeba bedzie przygotować jakieś prezenty:) Moj chłopak dziś śmiał sie- 'wiesz chce Ci coś powiedzieć... wszytskie komentarze pisałem ja':D złośnik..:P
Dziękuje Wam za wszystkie komentarze- jesteście kochane! Pamietajcie że chętnie wykonam makijaż jaki zamówicie i napisze posty na interesujący Was temat:)
O pięlegnacji zrobie obszerny post kiedy tylko wróce do domu- możecie sie spodziewać go do końca tygodnia:)
Całuje!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.