Dzisiaj filmik i post który zapowiadałam już wcześniej- pomysł na niego zgłosiła jedna z Was w Waszych propozycjach.
Osobiście uważam kosmetyki Bobbi Brown za jedne z najlepszych dostępnych na naszym rynku. Filozofia firmy bardzo mi sie podoba i niestety ciężko mi przeboleć że ceny są dość wygórowane. Niemniej jednak jest to właśnie jeden z niewielu przypadków w których mogę powiedzieć że cena jest w dużym stopniu usprawiedliwiona jakością.
Zapraszam do obejrzenia filmiku:)
Posiadam parę kosmetyków Bobbi Brown, wiele miałam również okazję testować. Większość z nich uważam za naparwdę świetne i na szczęście możemy je znaleźć na allegro w niższych cenach. Często są to kosmetyki użyte raz- różnica w cenie jest jednak ogromna i czasem warto sie na coś skusić:)
W ten sposób nabyłam mój cień w kremie- był lekko dziabnięty paznokciem a kupiłam go za około 30zł;)
Jeśli miałabym wybrać najlepszy kosmetyk Bobbi był by to podkład którego używam najczęściej- Moisture Rich czyli podkład dla skóry suchej.
Nie dość że wreszcie udało mi sie znaleźć odpowiedni kolor to jeszcze podkład ma idealną konsystencję. To jedyny podkład który czyni moją skórę piękniejszą- żaden MUF HD sie do niego nie równa ( u mnie lekko podkreśla suchość i jednak wygląda troszkę sztucznie)- podkład nie podkreśla skórek, nadaje skórze zdrowy blask (żadnego nienaturalnego matu) i sprawia że moja skóra wygląda NAPRAWDĘ lepiej- co w przypadku podkładów nie jest wcale takie oczywiste. Gorąco polecam wszystkim sucharkom:))
Drugim fajnym podkładem który kupiłam był Foundation Stick. Uwaga- to podkłady BARDZO kryjący i jeśli nałożymy go zbyt dużo może być widoczny- w jego przypadku mniej znaczy więcej:))
Będzie świetny dla dziewczyn które potrzebują mocnego krycia ale tylko w niektórych miejscach- resztę wolą zostawić bez podkładu lub tylko lekko musnąć:) Ja używam go jako korektora i do okolic nosa;)
Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie cienie w kremie. Zawsze lubiłam kremowe konsystencje jednak wszystkie cienie w kremie zbierały sie w załamaniu. Tutaj nic takiego sie nie dzieje! Kolory są bardzo ciekawe i na trwałości naprawdę można polegać- nie jesteśmy w stanie zetrzeć cienia np. palcem:) Idealne na wesele czy imprezę:) Ja mam w planie kupno jeszcze paru kolorów- między innymi Black Pearl.
Również cienie w kamieniu zasługują na pochwałę. Choć wśród cieni matowych znajdują sie takie które nie zachywcają (jasne bywają zbyt transparentne) to ciemnie kolory i brązy są zupełnie niepowtarzalne! Błyszczące cienie Shimmer Wash skradły moje serce- podobnego efektu nie potrafię uzyskać żadnymi innymi cieniami i żadne nie dają tak ujmującego efektu. Bardzo polecam szczególnie Heather Mauve- piękny chłodny brąz:)
Shimmer Bricki swego czasu robiły dużą furorę:) Tutaj najważniejszą kwestią jest odpowiednie dobranie koloru- Shimmer Brick może być naszym różem lub cieniami- ale jeśli chcemy by był naszym rozświetlaczem powinnyśmy wybrać możliwie najjaśniejszy dla nas odcień:)
Bronzery Bobbi Brown są bardzo interesujące- miałam okazję testować kolor Bahama i wiem że bardzo chciałabym go kupić:)
Największym plusem róży jest oczywiście kolorystyka- bogata i niestandardowa. Ja posiadam odcień Desert Pink ale marzę o Pink Sugar który jest najjaśniejszy w zestawie:) Róże są bardzo trwałe i wyglądają bardzo naturalnie.
Zupełnym klasykiem jest eyeliner. Jeśli chcecie zacząć przygodę z żelowymi eyelinerami ten może bardzo sprawę ułatwić- pracuje sie z nim bardzo łatwo i jest niezawodny.
Bardzo ciekawym kosmetykiem jest żel koloryzujący do brwi- Brow Shaper. Szczególnie blondynki które chcą dodać brwiom trochę koloru ale boją sie używać cienia czy kredki będą zachwycone:) Tutaj również kolory nas nie zawiodą bo na ciemnym brązie sie nie kończy:))
W swoich zbiorach miałam też błyszczyk który niestety zgubiłam:( Ale również był to jeden z najlepszych błyszczyków jakie miałam. Ostatnio zauważyłam że na stoisku jest parę ciekawych odcieni nude ale myślę że te zostawimy sobie na inną okazję:)
Już niedługo pokaże Wam szminki i błyszczyki nude które kupiłam na fali fascynacji jasnymi ustami:))
Niżej makijaż jaki wykonywałam do filmiku o zakupach 'nude':)
I ja upiększająca zwykłe pudełeczka czyli pracująca nad organizacją kosmetyków:)
Jutro jadę do Warszawy na małe nagranie z Nikonem:) Trzymajcie kciuki Kochane:)
Całuski!

