Picie olejów nie stanowiło nigdy dla mnie dużego problemu, mogę powiedzieć że bardzo polubiłam ich smak. Ten który smakuje mi najmniej to zdecydowanie oliwa z oliwek i właśnie za nią przepadam najmniej. Odczułam to teraz kiedy wróciłam do domu na święta i nie zabrawszy ojeju z ostropestu byłam zmuszona zamienić go na oliwę z oliwek:)
Każdy olej ma inny smak i warto przetestować parę aby znaleźć ten który będzie nam najbardziej służył ale też najbardziej smakował. Olej lniany o którym pisałam wcześniej (klik) jest jednym z moich ulubionych, ale wiem że wielu z Was nie smakuje. Jak w takim razie możemy ułatwić sobie picie olejków?
Zaczniemy od tego jakie płyną z tego korzyści. Odpowiednia motywacja jest w tym przypadku niezbędna:)
Dzięki olejom dostarczymy swojemu organizmowi wiele cennych witamin (D, A, E) oraz możemy spowolnić proces starzenia się skóry. Oleje mogą zawierać nienasycone kwasy tłuszczowe które genialnie wpływają na stan całego organizmu. Pite regularnie stanowią podstawę pięknej skóry i lśniących włosów, mogą również znacznie poprawić stan naszych paznokci.
Jeśli zależy Wam na tym aby poprawić wygląd Waszej cery i włosów a także wzmocnić organizm nie ma się nad czym zastanawiać:)
Najbardziej polecam olej lniany, ale sama testuję różne oleje, obecnie popijam olej łopianowy oraz olej z wiesiołka.
Jeśli nie chcemy pić olejków i jesteśmy pewne że trzymanie ich w ustach przekracza nasze możliwości możemy zdecydować się na tabletki typu Oeparol czy Biogal. Są jednak droższe więc picie oleju bardziej się opłaca.
Jak pić olej kiedy nam nie smakuje?
Najlepiej go z czymś wymieszać. Moja ulubiona metoda to mieszanie oleju z ciepłą wodą i sokiem z malin.
Do szklanki ciepłej wody wlewamy sok z malin, mieszamy i dolewamy wybrany olej. Taka mieszanka 'wchodzi' o wiele lepiej i szybciej, oczywiście będzie świetnie jeśli posiadamy domowy sok z malin. Możemy również zastąpić go innym sokiem, wszystko to kwestia gustu:)
Możemy również mieszać olej z sokiem z aloesu, dodatkiem miodu i cytryny.
Taka mieszanka jest fajnym wstępem do mikstury oczyszczającej, w której pijemy oliwę z oliwek, następnie olej z kukurydzy a później z pestek winogron. Możemy jednak lekko ją zmodyfikować jeśli ma nam przede wszystkim ułatwiać picie olejków.
Mikstura oczyszczająca oprócz zmniejszenia dolegliwości żołądkowych świetnie wpływa na skórę, sama zauważyłam dużą różnicę już po 2 tygodniach jej spożywania:) Mikstura autorstwa Jóżefa Słoneckiego ma za zadanie wzmocnić, odżywić, oczyścić nasz organizm oraz poprawić jego odporność.
Składniki:
Roztwór soku z aloesu oraz wody w stosunku 1:1.
Sok z aloesu ma działanie łagodzące i gojące nadżerki w układzie pokarmowym, zapobiega powstawaniu nowych. Aloes wpływa dobrze również na skórę czy włosy.
Oliwa z oliwek (docelowo olej z pestek winogron)
Oliwa z oliwek słynie z działania oczyszczającego przewód pokarmowy oraz ze swojego pozytywnego wpływu na kondycję włosów i suchej skóry.
Sok z cytryny
Zawiera witaminę C, która pomaga naszemu organizmowi zachować silną odporność oraz działa odżywczo na skórę. Cytryna ma właściwości odmładzające, zmniejsza także przetłuszczanie się włosów, dodając im naturalnego połysku. W naszej mieszance ma za zadanie oczyszczać to co zalega w przewodzie pokarmowym.
Przygotowanie:
Z podanych składników można otrzymać 30 ml mikstury:
10 ml oliwy z oliwek/oleju
10 ml rozcieńczonego soku z aloesu
10 ml soku z cytryny
Składniki wymieszać i odstawić na noc. Rano Wypić na minimum pół godziny przed śniadaniem:) Miksturkę powinnyśmy pić minimum 3 miesiące.
10 ml oliwy z oliwek/oleju
10 ml rozcieńczonego soku z aloesu
10 ml soku z cytryny
Składniki wymieszać i odstawić na noc. Rano Wypić na minimum pół godziny przed śniadaniem:) Miksturkę powinnyśmy pić minimum 3 miesiące.
Jeśli nie czujecie potrzeby wykonywania oczyszczającej mieszanki samo mieszanie olejów z sokiem z aloesu może być dobrym pomysłem:)
Dajcie znać czy również popijacie oleje, jeśli tak to jakie, od kiedy, jakie macie na to sposoby:)
Ja znów przeżyłam przygody z komputerem ale już wszystko ok i posty znów będą pojawiać się codziennie;) Jutro pewnie must have pielęgnacji włosów:>
Do zobaczenia i buziaki
Alina











