Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bobbi brown blush. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bobbi brown blush. Pokaż wszystkie posty

15 listopada 2011

Które kosmetyki Bobbi Brown warto kupić?










Dzisiaj filmik i post który zapowiadałam już wcześniej- pomysł na niego zgłosiła jedna z Was w Waszych propozycjach.

Osobiście uważam kosmetyki Bobbi Brown za jedne z najlepszych dostępnych na naszym rynku. Filozofia firmy bardzo mi sie podoba i niestety ciężko mi przeboleć że ceny są dość wygórowane. Niemniej jednak jest to właśnie jeden z niewielu przypadków w których mogę powiedzieć że cena jest w dużym stopniu usprawiedliwiona jakością.


Zapraszam do obejrzenia filmiku:)









Posiadam parę kosmetyków Bobbi Brown, wiele  miałam również okazję testować. Większość z nich uważam za naparwdę świetne i na szczęście możemy je znaleźć na allegro w niższych cenach. Często są to kosmetyki użyte raz- różnica w cenie jest jednak ogromna i czasem warto sie na coś skusić:)
W ten sposób nabyłam mój cień w kremie- był lekko dziabnięty paznokciem a kupiłam go za około 30zł;)









Jeśli miałabym wybrać najlepszy kosmetyk Bobbi był by to podkład którego używam najczęściej- Moisture Rich czyli podkład dla skóry suchej. 

Nie dość że wreszcie udało mi sie znaleźć odpowiedni kolor to jeszcze podkład ma idealną konsystencję. To jedyny podkład który czyni moją skórę piękniejszą- żaden MUF HD sie do niego nie równa ( u mnie lekko podkreśla suchość i jednak wygląda troszkę sztucznie)- podkład nie podkreśla skórek, nadaje skórze zdrowy blask (żadnego nienaturalnego matu) i sprawia że moja skóra wygląda NAPRAWDĘ lepiej- co w przypadku podkładów nie jest wcale takie oczywiste. Gorąco polecam wszystkim sucharkom:))



Drugim fajnym podkładem który kupiłam był Foundation Stick. Uwaga- to podkłady BARDZO kryjący i jeśli nałożymy go zbyt dużo może być widoczny- w jego przypadku mniej znaczy więcej:))

Będzie świetny dla dziewczyn które potrzebują mocnego krycia ale tylko w niektórych miejscach- resztę wolą zostawić bez podkładu lub tylko lekko musnąć:) Ja używam go jako korektora i do okolic nosa;)










Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie cienie w kremie. Zawsze lubiłam kremowe konsystencje jednak wszystkie cienie w kremie zbierały sie w załamaniu.  Tutaj nic takiego sie nie dzieje! Kolory są bardzo ciekawe i na trwałości naprawdę można polegać- nie jesteśmy w stanie zetrzeć cienia np. palcem:) Idealne na wesele czy  imprezę:) Ja mam w planie kupno jeszcze paru kolorów- między innymi Black Pearl.








Również cienie w kamieniu zasługują na pochwałę. Choć wśród cieni matowych znajdują sie takie które nie zachywcają (jasne bywają zbyt transparentne) to ciemnie kolory i brązy są zupełnie niepowtarzalne! Błyszczące cienie Shimmer Wash skradły moje serce- podobnego efektu nie potrafię uzyskać żadnymi innymi cieniami i żadne nie dają tak ujmującego efektu. Bardzo polecam szczególnie Heather Mauve- piękny chłodny brąz:)










Shimmer Bricki swego czasu robiły dużą furorę:) Tutaj najważniejszą kwestią jest odpowiednie dobranie koloru- Shimmer Brick może być naszym różem lub cieniami- ale jeśli chcemy by był naszym rozświetlaczem powinnyśmy wybrać możliwie najjaśniejszy dla nas odcień:)

Bronzery Bobbi Brown są bardzo interesujące- miałam okazję testować kolor Bahama i wiem że bardzo chciałabym go kupić:) 

Największym plusem róży jest oczywiście kolorystyka- bogata i niestandardowa. Ja posiadam odcień Desert Pink ale marzę o Pink Sugar który jest najjaśniejszy w zestawie:) Róże są bardzo trwałe i wyglądają bardzo naturalnie.









Zupełnym klasykiem jest eyeliner. Jeśli chcecie zacząć przygodę z żelowymi eyelinerami ten może bardzo sprawę ułatwić- pracuje sie z nim bardzo łatwo i jest niezawodny.

Bardzo ciekawym kosmetykiem jest żel koloryzujący do brwi- Brow Shaper. Szczególnie blondynki które chcą dodać brwiom trochę koloru ale boją sie używać cienia czy kredki będą zachwycone:) Tutaj również kolory nas nie zawiodą bo na ciemnym brązie sie nie kończy:))








W swoich zbiorach miałam też błyszczyk który niestety zgubiłam:(  Ale również był to jeden z najlepszych błyszczyków jakie miałam. Ostatnio zauważyłam że na stoisku jest parę ciekawych odcieni nude ale myślę że te zostawimy sobie na inną okazję:)
Już niedługo pokaże Wam szminki i błyszczyki nude które kupiłam na fali fascynacji jasnymi ustami:))

Niżej makijaż jaki wykonywałam do filmiku o zakupach 'nude':)

I ja upiększająca zwykłe pudełeczka czyli pracująca nad organizacją kosmetyków:)







Jutro jadę do Warszawy na małe nagranie z Nikonem:) Trzymajcie kciuki Kochane:)

Całuski!



15 stycznia 2011

Błyszczyki H&M, fuksja, koral.

H&M LIP GLOSSES


Witajcie!

Wiele z Was pytało mnie jakiego błyszczyka użyłam wykonując ten makijaż;




Prawda może okazać się zaskakująca- jest to zwykły błyszczyk z H&M!
Faktycznie jego kolor jest cudowny...myślę że to najfajniejszy tego koloru błyszczyk o tak przystępnej cenie (niecałe 10zł...6zł?nie pamiętam). Choć pachnie średnio, trwałość (innych błyszczyków z tej serii) nie należy do zalet (choć w przypadku koloru Pink Me Later, pigmentacja zdecydowanie podwyższa trwałość) i oględnie mówiąc nie jest to MAC ani Nars, spisuje sie całkiem dobrze.
Ja sama posiadam dwa kolorki i powiem że Pink Me Later często jest niezastąpiony:)
Równo sie rozprowadza i zjada, dość dobrze się trzyma i cudownie wygląda na ustach.
Aplikator jest stosunkowo wygodny, opakowanie nie posiada żadnych specjalnych zalet ani wad- jest po prostu ok.
Owszem mamy poczucie że obcujemy trochę jakby z...chińszczyzną? Ale kolor i cena  w tym wypadku całkowicie nam to rekompensuje:D

Przy okazji mam apel do Agnieszki która w mailu pytała o kolor błyszczyka- próbowałam odpowiedzieć jednak Twój adres mailowy doszedł do mnie w takiej formie: :
=?UTF-8?Q?yagna=5F83@o2.pl?=
i nie mogę odpisać na zasadzie 'odpisz'... próbowałam wykasować niepotrzebne numerki z tego adresu, jednak nie wiem czy mail do Ciebie dotarł- jeśli nie, proszę odezwij się:)








No i mała niespodzianka!

Piszcie w komentarzach jaki jest Wasz ulubiony, tani produkt kosmetyczny! Czy macie takie? Czy wolicie kupować kosmetyki tańsze czy uważacie że droższe są niezastąpione?

Z pośród komentujących osób jutro wylosujemy trzech zwycięzców:)

Do wygrania mamy zestaw H&M'owych pędzelków, w tym dwa świetne pędzle; pędzelek do blendowania i dwustronny pędzelek do załamania powieki i kresek! Bardzo fajny zestaw w sam raz na rozpoczęcie zabawy z makijażem.

Dwie pozostałe wlosowane osoby otrzymają pędzelek dwustronny:)

Zapraszam do zabawy- napewno dzięki Wam inne dziewczyny odnajdą ciekawe i tanie kosmetyki!

Całuski!


11 stycznia 2011

Genialny róż Bobbi Brown.

BOBBI BROWN BLUSH REVIEW


Witajcie!

Dzisiaj parę słów różu Bobbi Brown:)

Róż kosztuje 100zł, czyli tak jak większość produktów Bobbi Brown.
Posiadam kolor Desert Rose, który jest bardzo podobny do naturalnego koloru moich ust i jest przybrudzonym różem, wpadającym trochę w brzoskwinie. Jest matowy i nie posiada żadnych drobinek, choć wśród nich są również wersje z drobinkami- typowo rozświetlające.

Kolor jest naparwdę zachwycający i co najważniejsze niesamowicie trwały- zupełnie nie ma potrzeby dokładania go w ciągu dnia! Naparwdę dało mi to uczucie miłego komfortu- za każdym razem kiedy spoglądałam w lusterko róż ciągle tam był!
Wybór kolorów jest duży a same róże BB należą do bardzo docenianych, najzupełniej zasłużenie :)
Konsystencja produktu jest niesamowicie aksamitna i niemal kremowa. Daje to oczywiście na twarzy niezwykle naturlany i zdrowy efekt- tutaj filiozofia BB sprawdza sie w 100%!

Róż szybko został moim ulubieńcem- wyparł całkowicie inne używane przezmenie róże głównie dzięki wspaniałej trwałości. No i muszę przyznać że efekt naturalnie zarumienioncyh, zdrowych policzków całkowicie mnie uwiódł:)


Tak prezentuje sie w pudełeczku:





A tak na policzkach, choć światło bylo dziś fatalne i bardzo trudno było go uchwycić...








Wad produktu nie odnotowałam. Mogłabym zaliczyć do nich cenę, jednak myślę, że jest jak najbardziej adekwatna do jakości. Naprawdę opłaca sie za niego zapłacić bo efekt jest świetny:)
Pudełeczko jest bardzo ładne i porządnie wykonane (nie sądze żeby róż rozsypał sie przy upadku). Korzysta sie z niego naparwdę wygodnie- wieczko nie przeszkadza w nabieraniu różu na pedzlek i otwiera sie bardzo wygodnie.


Podsumowywując, z czystym sercem mogę powiedzieć że to kolejny świetny produkt Bobbi Brown! Jeśli szukacie naparwdę trwałego różu- ten napewno Was nie zawiedzie:)
Mam nadzieję że moja recenzja pomoże którejś z Was:>

Całuje!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.