Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trichomania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trichomania. Pokaż wszystkie posty

12 września 2012

Szampon Lush, Trichomania,do włosów suchych i kręconych.



  






Jakiś czas temu obiecywałam napisać parę słów o moim szamponie Lusha w kostce, i chyba dziś czas się za niego zabrać... Szampon Trichomania to mój pierwszy szampon w kostce z Lusha, jaki nabyłam skuszona zapachem i tym że jest przeznaczony do włosów kręconych. Uwielbiam kokosowe kosmetyki, chciałam trochę poprawić skręt loków, pomyślałam więc że nie zaszkodzi spróbować.


Na samym początku zaskoczyło mnie to jak bardzo szampon się pieni i jak dobrze oczyszcza włosy! Nie sadziłam że kostka będzie tak dobrze rozprowadzać się na włosach a jest to faktycznie bardzo wygodne:)

Do tego szampon naprawdę mocno oczyszcza- włosy po nim są lekko 'skrzypiące' i choć sama nie przepadam za tym uczuciem  to uważam że jest to super rozwiązanie jeśli np raz w tygodniu chcemy zafundować im mocniejsze oczyszczanie.




  



Włosy są niezwykle miękkie, uniesione u nasady i mogę powiedzieć że szampon dodaje im trochę objętości.
Poziom nawilżenia jest całkiem ok, choć jeśli macie bardzo suche włosy możecie użyć później maski lub odżywki.

Pachnie nieziemsko i bardzo polecam go fankom kokosowych zapachów. Zawiera masło kokosowe a resztę składu możecie zobaczyć niżej.


Skład: Sodium Lauryl Sulfate, Stearic Acid, Creamed Coconut, Glyceryl Stearate & PEG-100 Stearate, Cocamide DEA, Soya Lecithin, Perfume, Vetivert Oil.


Kupiłam go na allegro za 30 zł i mogę powiedzieć że jest całkiem wydajny. Spodziewałam sie że będzie szybciej znikał a tymczasem kostka dalej wygląda tak jak na początku.

Podsumowując polecam, na pewno do niego wrócę.






Dziś odebrałam również mój ziołowy szampon Khadi i jutro rozpoczynam testy! Zobaczymy jak spiszę się na moich włosach taka myjąca ziołowa mieszanka, jestem bardzo ciekawa czy zrobi na mnie tak dobre wrażenie abym zrezygnowała z klasycznych szamponów:)




  




Plan na dzisiejszą aktywność na blogu był troszkę inny ponieważ  od rana renderuję filmik z makijażem o który prosiłyście bardzo dawno temu, a był to makijaż zmalowany na mojej przyjaciółce Ani, na samym początku istnienia bloga. Niestety mój komputer obraził sie na mnie i cały proces trwa dłużej niż myślałam więc pewnie zobaczycie film wieczorem kiedy wrócę z treningu... Wybieram się bowiem na pierwszy trening Taekwondo:) Trzymajcie kciuki!









Piszcie koniecznie czy miałyście styczność z Lushowymi szamponami lub odżywkami i co polecacie.

Do zobaczenia wieczorem!

Buziaki

Alina

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.