Niezmiernie się cieszę bo dziś znów mogę uchylić rąbka tajemnicy dotyczącej mojej naturalnej pielęgnacji:)
Może tam metoda będzie znana niektórym z Was- ale mam nadzieję że dla wielu dziewczyn okaże się małą nowością!
Rzecz będzie o złuszczaniu skóry twarzy czyli domowych peelingach- omówię trzy rodzaje świetnych i tanich peelingów które możemy przygotować w domu.
Jakiś czas temu po tym jak zauważyłam zbawienny wpływ miodu na moje włosy, postanowiłam wykorzystać go do pielęgnacji cery. Tym sposobem stworzyłam peeling miodowo solny który stosuję do dziś- codziennie lub co drugi dzień z świetnym skutkiem. Takie peelingi są dobre do twarzy ponieważ miód jest dobrym amortyzatorem- jeśli mamy skórę skłonną do pękających naczynek oczywiście powinnyśmy unikać wszelkich peelingów mechanicznych- jeśli nasza skóra jest wrażliwa powinnyśmy dodatkowo rozgnieść kryształki:)
Zobaczcie filmik z instrukcją przygotowania peelingu:)
Peeling Miodowo- Solny.
Ten Peeling świetnie złuszcza, poprawia krążenie, dotlenia skórę. Miód znakomicie nawilża, sól morska posiada dużo mikroelementów przydatnych dla skóry. Ma bardzo wysoką zawartość magnezu, jodu, cynku i wapnia, co czyni ją idealną do stosowania w celach przeciwzapalnych:)
Potrafi świetnie zdezynfekować drobne ranki i przyśpieszyć proces leczenia.
Z pomocą tego peelingu pozbędziemy się martwych komórek, nie przesuszając cery- a przy okazji możemy poradzić sobie z niechcianymi niespodziankami:) Peeling jest również znakomity dla skóry ziemistej i dojrzałej.
Czego potrzebujemy?
Wody- butelkowej lub ulubionego hydrolatu.
Miodu- im lepszy tym oczywiście lepiej ale klasyczny miód który dostaniemy w sklepie spożywczym też jest super. Najlepiej użyć miodu skrystalizowanego- takim najłatwiej wykonać peeling a jego struktura przyczynia się do lepszego masażu:)
Soli - najlepiej użyć ekologicznej soli morskiej- jeśli jej akurat nie posiadamy możemy użyć soli kuchennej- nie odczujemy dużej różnicy. Aby nie podrapać skóry powinnyśmy wybrać sól jak najbardziej zmieloną albo skruszyć ją dodatkowo same:)
Opcjonalnie możemy użyć olejku- to coś dla osób z suchą skóra. Olejek zapewni dodatkowe nawilżenie. Ja używałam oleju z pestek winogron, oilwy z oliwek (eko) olejku arganowego i olejku z NUXE- wszystkie sprawdzały się super ale zdradzę Wam że moim ulubieńcem jest olej z pestek winogron:)
Jeśli mamy problemy z niespodziankami na buzi możemy dodać kropelkę olejku z drzewa herbacianego- ale tylko kropelkę- inaczej nasz peeling będzie bardzo drażniący!
Możemy również zagotować miętę lub lawendę i dodać ją zamiast zwykłej wody.
Przygotowanie:
3 łyżki stołowe miodu zalewany łyżeczką wody lub hydrolatu, mieszamy. Następnie dodajemy sól:
1 łyżeczka dla uzyskania delikatnego peelingu
3 łyżeczki dla uzyskania peelingu mocnego
Mieszamy do uzyskania jednolitej pasty. Opcjonalnie możemy dodać łyżkę stołową olejku.
Jak używać?
Na wilgotną buzię nakładamy peeling- okrężnymi ruchami masujemy buzię. Po 5- 7 minutach zmywamy. Jeśli mamy skórę tłustą i trądzikową możemy przetrzeć ją wacikiem zamoczonym w wodzie z odrobiną soli. Jeśli mamy skórę suchą nakładamy krem nawilżający.
UWAGA! Jeśli macie skórę bardzo wrażliwą na peelingi mechaniczne doradzam maksymalną ostrożność. Miód oczywiście łagodzi działanie soli- peelingów wyłącznie solnych nigdy nie polecam ponieważ są za mocne- ale drobinki potrafią być ostre:) Musimy więc być bardzo delikatne dla naszej buzi. Zamiast trzeć skupmy się raczej na masażu i dociskajmy całe dłonie do buzi zamiast dociskać palcami drobinki:)
Peeling Kawowy.
Idealny dla posiadaczek skóry zmęczonej, ziemistej czy dojrzałej. Ze względu na nierozpuszczalność drobinek kawy w wodzie potrafi być najmocniejszy. Najlepiej złuszcza i ze względu na zawartość kofeiny 'ożywia' skórę.
UWAGA! Absolutnie nie dla posiadaczek cery ze skłonnością do pękających naczynek! Z racji swojej mocy może być stosowany tylko i wyłącznie przed dziewczyny 'gruboskórne':)
Tutaj dajemy więcej miodu i mniej kawy (najlepiej ekologicznej, mielonej:)) aby uczynić peeling delikatniejszym.
Peeling Cukrowy.
Świetny dla posiadaczek skóry ekstremalnie suchej i łuszczącej się. Jeśli mamy wrażliwą skórę powinnyśmy dodatkowo rozgnieść ziarenka- normalne ziarenka cukru są dość duże:)
Taki peeling naprawdę dobrze nawilża i złuszcza skórę.Jest świetny na łuszczące sie skórki w okolicach nosa i fenomenalny na usta!
No i to już wszystko o peelingach- niedługo obiecuję ze pojawią sie peelingi dla dziewczyn z cerą naczynkową:)
Pamiętajcie- bądźcie delikatne a Wasza skóra wspaniale Wam sie odwdzięczy:)
A na pożegnanie chciałam pokazać Wam biżu którą kupiłam ostatnio- pierścionek ze Stradivariusa i zestaw małych kolczyków:)
Jeśli Wy macie przepisy na ulubione peelingi piszcie koniecznie:)
Czekam na Wasze pytania i całuję gorąco!
Brunetka

