Jakiś czas temu, przy okazji mojego wyjazdu pytałyście mnie o
sprawy związane z pakowaniem. Dzisiaj post poświęcony właśnie takim sprawom, do którego mam nadzieję będziecie wracać przed swoimi wyjazdami.
W czasie wszystkich moich podróży, stopniowo dochodziłam do wniosku, że im mniej rzeczy zabieramy ze sobą tym lepiej. Wyjazdy są też wspaniałą okazją do ograniczania używanych przedmiotów i do przekonania się, że tak naprawdę potrzebujemy bardzo niewiele. U mnie oczywiście nie zawsze tak było. Ponieważ często wyjeżdżałam na długo, czułam że muszę zabrać wyjątkowo wiele rzeczy. Dłuższe wyjazdy traktowałam jak małe przeprowadzki, kończąc z ekwipunkiem trzykrotnie przekraczającym minimum, jakie było mi potrzebne do wygodnego życia.
Pomimo tego, zdarzało mi się nie trafiać z elementami garderoby i oprócz rzeczy, których nie założyłam zawsze czegoś brakowało.
Ostatni wyjazd był jednak pod względem pakowania wyjątkowo udany. Trochę pomogła mi lista z książki Style, trochę zmiana priorytetów i marzenie o tym aby podróżować lekko.
Jak się pakować i dlaczego lepiej jest zabrać tylko parę rzeczy?