13 października 2014

Ściereczka muślinowa.








Dzisiaj post o który prosiła jakiś czas temu jedna z Was. Wrócimy do muślinowych ściereczek, które po prężnej karierze, jaką zrobiły na yt i w blogosferze, zostały troszkę zapomniane.
Myślę jednak, że warto je przypomnieć i pokazać nowym czytelniczkom. Ściereczka muślinowa może być bowiem naszym największym, 'łazienkowym' przyjacielem .
Niby zwykły kawałek materiału a jednak potrafi bardzo pomóc w pielęgnacji, wieczornym demakijażu. Komu się przyda i jakie są jej zalety a u kogo się nie sprawdzi?
Na co trzeba uważać, ile kosztuje i gdzie ją kupić? Wszystko oczywiście w poście;)





11 października 2014

Piękno Bonsai.






Dzisiejszy post pojawia się późno i jest wybitnie nie kosmetyczny, ale chciałam pokazać Wam coś, co pochłonęło część mojej soboty. Miałam okazję brać udział w warsztatach bonsai w krakowskiej Mangghdze. Od kiedy pamiętam miniaturowe drzewka niezwykle mi się podobały, wystawę i warsztaty wypatrzyłam już jakiś czas temu nie mogąc się ich doczekać. Wystawa trwa bowiem tylko parę dni, kiedy drzewa prezentują się nam w 'jesiennej odsłonie' a ich właściciele wypożyczają je, by były eksponowane w często niekoniecznie sprzyjających im warunkach.  
Całość wystawy prezentuje się naprawdę przepięknie. Również sam wykład i pokaz przycinania były niezwykle ciekawie i powiedziały bardzo wiele o uczuciach wiążących hodowców z drzewkami.




9 października 2014

Żel aloesowy Gorvita; mój hit;)







Lista polskich kosmetyków, które zrobiły na mnie świetne wrażenie powiększyła się o kolejny. Choć używam go od dawna dopiero dzisiaj ma swój całkowicie osobny debiut na blogu. Na pewno zainteresuje wszystkie dziewczyny z problematyczną i 'wybredną' skórą, które oczekują ekstra wspomagania.
Jeśli zależy Wam na szybszym gojeniu, wyrównaniu kolorytu, uspokojeniu, a także nawilżaniu bez zapychania powinnyście wypróbować aloesowy żel GorVity. Właśnie o nim będzie dziś mowa. Muszę przyznać że to jeden z najlepszych zakupów ostatnich czasów, sprawdzający się w różnych sytuacjach.





7 października 2014

Zastosowania olejków.Jak zużyć posiadane olejki.





Dzisiaj post o tym jak radzę sobie ze zużywaniem na bieżąco mojej kolekcji olejków i do czego możemy wykorzystać nasze zbiory. Testując wiele rodzajów zdarzało mi się wpadać na mniej trafione, które nie robiły cudów na moich włosach czy skórze.
Na pewno też zdarzały Wam się takie egzemplarze i być może 'zachomikowałyście' je w swoich zbiorach. Ja miałam parę takich olejków, które obecnie postanowiłam zużyć do końca. Pomyślałam, że możecie podsunąć mi też swoje sposoby i patenty na ich wykorzystanie. Może o czymś zapomniałam.
Możliwości wykorzystania olejków i miejsc, w których nam się przydadzą jest mnóstwo! Niżej parę z których sama korzystam.  Dlaczego właściwie chcemy szybciej zużywać olejki?






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.