Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekologiczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekologiczne. Pokaż wszystkie posty

7 maja 2012

Ulubieńcy kwietnia + haul... szminka Celii, Burt's Bees, Eveline, podkłady eko.









Czas na ulubieńców kwietnia połączonych z haulem- zaraz zabieram sie za kręcenie makijażu, ale póki co możecie pooglądać filmik w którym pokazuję ulubione i ostatnio zdobyte produkty:)

Jest troszkę podkładów eko, kosmetyk z wymianki, wreszcie dorwana szminka Celii, ulubiony eyeliner....







W tym miesiącu dużo tego nie ma, ale może znajdziecie coś ciekawego:)






Zaczniemy od produktu z wymianki z Karoliną (Kochana, przesyłam gorące pozdrowienia i dzięki raz jeszcze!). Karolina pod filmem o pielęgnacji skórek poleciła mi produkt Burt's Bees Lemon Butter Cuticle Cream i podesłała mi go w zamian za serum Biovaxu... Masełko mam od paru dni i jestem zachwycona- świetnie nawilża skórki, trzyma sie bardzo długo i już przynosi fajne rezultaty.







Do tego pięknie pachnie- świeżo i cytrynowo... Kosmetyki Burt's Bees są naprawdę warte uwagi, u nas można dostać je na allegro- masełko do skórek widziałam kiedyś za około 30zł.



  




Udało mi sie upolować nową szminkę Celii z seri Nude. Wybrałam kolor 606, ciepły beżo-karmel, który kosztował 10zł (drogeria Flirt na Długiej). Szminka jest transparentna i dość delikatna. Wygląda bardzo naturalnie i pięknie nabłyszcza usta. Myślałam że będzie bardziej kryjąca i tutaj trochę sie rozczarowałam, ale to typ szminki którą możemy sie pomaziać bez lusterka, w biegu i mamy 100% pewności ze wszystko będzie wyglądało równo i naturalnie. Kupiłam też drugi, różowy kolor który jutro Wam pokaże.








Moim ulubionym eyelinerem jest Eveline w wersji z super cienkim pędzelkiem. Zawsze miałam brąz (bardzo ładny), teraz dokupiłam czerń. Polecam dziewczynom lubiącym cienkie kreseczki i super ostre pędzelki.
Eyeliner kosztował poniżej 10zł.







Trzy ulubione podkłady... O podkładzie Korres i Alvie już pisałam (tutaj i tutaj) , ale nie pokazywałam Wam podkładu Alverde, Mineral Make-Up w kolorze 03...







Alverde kupiłam na allegro za około 30zł.  Jestem z niego bardzo zadowolona, ale kolor okazał sie lepszy jako korektor pod oczy, a ponieważ nie miałam eko korektora, przejął tą rolę. Jako korektor i podkład sprawdza sie super,  ładnie kryje i fajnie sie trzyma.

Na buzi jest lekko matujący ( w porównaniu z Laverą) i nie roluje sie jakoś nieziemsko:) Myślę że to fajny podkład na wakacje, wybór kolorów też jest większy niż w przypadku Alvy, cena nie zabija- zdecydowanie warto.







Niżej kolorki trzech podkładów.





O ukochanym olejku arganowym pisałam już tutaj, jeśli więc szukacie czegoś wielozadaniowego polecam:)

Ostatnio nabyłam jeszcze żel utrwalający do brwi Celia, w wersji brązowej. Spodobała mi sie szczoteczka z włoskami dwóch długości, oraz bardzo kryjący mocny kolor- o wiele mniej transparentny niż Delia. Jednak szczoteczka trochę brudzi rzęsy, żel nie jest tak mocno utrwalający- póki co muszę go jeszcze sprawdzić:))








Ostatnim ulubieńcem jest olejek eteryczny mięty pieprzowej, który dodaje do odświeżających mgiełek.
Kosztował 17zł, kupiłam go w eko sklepie a Krupniczej, uwielbiam rozpylać go za pomocą kominka w pokoju, zapach jest niesamowicie mobilizujący.







To już wszystkie kosmetyki, które chciałam Wam pokazać;) Teraz czas na chwilę relaksu i może zabiorę się za nagrywanie tutorialu dla Was- dziękuję za wszystkie rady w sprawie migdałka, wcielam je w życie, mam nadzieję że będzie lepiej:)


Buziaki,

Ala




6 maja 2012

Ulubione miejsca w Krakowie- second handy, sklepy, słodkości i outfit..






Jakiś czas temu obiecałam napisać Wam  o moich ulubionych second handach w Krakowie- dziś pierwsza część takich ulubionych miejsc połączona z normalnymi sklepami, słodkościami i outfitem.

Jeśli chodzi o second handy to najczęściej odwiedzam je w drodze do domu lub kiedy na jakiś trafię. Jeszcze nie zdarzyło mi sie robić rajdu po takich sklepach, ale kiedy mam czas zawsze gdzieś zerknę.

 Lubię odwiedzać te na ulicy Filipa w Krakowie....szczególnie ten pod numerem 17 jest wart uwagi- można tam znaleźć wiele fajnych rzeczy. Ostatnio trafiłam tam na piękna miętową sukienkę, której nie kupiłam więc może jeszcze czeka tam na właściciela:)






Na przeciwko jest drugi, też całkiem fajny i wart uwagi:) Warto trochę poszperać, choć tam nie zdarzyło mi sie trafić jeszcze na żadne cudeńko...






Polecam też Hapiness na ul Szlak 11, tam upolowałam moją bluze River Island. Obsługa jest przemiła, czasem można na coś trafić...






A praktycznie na przeciwko znajduje sie następny second hand z serii artus94 w którym też można wygrzebać śliczne markowe rzeczy.






 Bardzo polecam sklepy na Sławkowskiej- szczególnie GaliLu. Możemy kupić tak piękne, oryginalne perfumy i kosmetyki np. firmy Becca... A z znajdującym sie obok Lux trafimy na włoskie ubrania:)





Na Sławkowskiej 19 mieści sie też jeden butik w którym nic nigdy nie kupiłam, ale jest jednym z tych które przyciąga już rzeczami prezentowanymi na wystawie... Ceny są dość wysokie ale rzeczy warte grzechu:D


 



To Joanna Hawrot Boutique, który ma nawet swoją stronę internetową- z tego co zauważyłam odzież w butiku prezentuje sie lepiej niz w sklepie internetowym i ceny są bardziej przystępne:)






W Krakowie uwielbiam również ulicę Krupniczą- bardzo często odwiedzam ją przez obecność dwóch eko sklepików i ostatnio parę razy zdarzyło mi sie wpaść do nowo odkrytego prze zemnie miejsca na tej ulicy.

To Karma, miejsce gdzie podawana jest ekologiczna kawa i różne przekąski (niestety już nie eko, ale są jajeczka z wolnego wybiegu i dania bez ulepszaczy smaku, kostek itp...) oraz pyszne, ciekawe ciasta. To właśnie słodkości skusiły mnie w pierwszej kolejności, choć próbowałam też pysznej kawy.





Jestem wielką fanką ciast serwowanych w Karmie:> Ostatnio zapałałam większą ochotą na słodkości właśnie po odwiedzeniu tego miejsca... Trafiłam na tartę z białą czekoladą i kiwi, zupełnie tracąc dla niej głowę ;) Często wpadam aby zobaczyć czy mój ulubieniec jest, ale ostatnio nie mogę na niego trafić bo ciasta często sie zmieniają...






W zastępstwie skusiłam sie więc na tartę z rabarbarem, ponieważ rabarbar wprost uwielbiam.







Mogę polecić ją z czystym sercem-  pyszna, co najważniejsze nie przesłodzona, lekka tarta jest idealną przekąską kiedy mamy ochotę na deser ale nie chcemy objadać sie ciężkimi kremami czy bitą śmietaną:)







Na krupniczej mieści sie też mój ulubiony sklep ekologiczny- Naturalny Sklepik, położony w bramie i otoczony pięknym ogródkiem. To właśnie tam kupuję wodę z kwiatu pomarańczy, wodę różaną, kiełki, możecie znaleźć tam też eko kosmetyki, oleje do włosów i wiele innych fajnych rzeczy- np dobre pieczywo. Można tam kupić również super świeże rybki.






No i niżej podróżniczy outfit z wycieczki  dokumentującej wszystkie fajne miejsca w Krakowie:) Bluzeczka to River Island, spodenki Bershka, chustka H&M..







Wczoraj obudził sie we mnie duch kucharza i postanowiłam przyrządzić coś ciekawego- kiedyś będąc w restauracji zamówiłam czarne spaghetti z kurczakiem i sosem pomidorowym- chciałam odtworzyć coś podobnego, kupiłam więc makaron ze spiruliną, kompletnie czarny, który po zagotowaniu zmienił sie w zmielony:)

Do tego dużo czosnku, parmezanu i bazylii- powiem że wszystko wyszło całkiem smacznie:)





Dziś nagrywam dla Was następny filmik, bo ostatnio było ich za mało:)  Chciałabym nagrywać coś codziennie ale nie wiem jak będzie z czasem...

Mam nadzieję że post przyda sie Krakowiankom- postaram sie przygotować jeszcze dalsze części:)


Miłej niedzieli Kochane, dajcie znać co dziś robicie i co u Was słychać:)

Buziaki,

Ala

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.