Czas na ulubieńców kwietnia połączonych z haulem- zaraz zabieram sie za kręcenie makijażu, ale póki co możecie pooglądać filmik w którym pokazuję ulubione i ostatnio zdobyte produkty:)
Jest troszkę podkładów eko, kosmetyk z wymianki, wreszcie dorwana szminka Celii, ulubiony eyeliner....
W tym miesiącu dużo tego nie ma, ale może znajdziecie coś ciekawego:)
Zaczniemy od produktu z wymianki z Karoliną (Kochana, przesyłam gorące pozdrowienia i dzięki raz jeszcze!). Karolina pod filmem o pielęgnacji skórek poleciła mi produkt Burt's Bees Lemon Butter Cuticle Cream i podesłała mi go w zamian za serum Biovaxu... Masełko mam od paru dni i jestem zachwycona- świetnie nawilża skórki, trzyma sie bardzo długo i już przynosi fajne rezultaty.
Do tego pięknie pachnie- świeżo i cytrynowo... Kosmetyki Burt's Bees są naprawdę warte uwagi, u nas można dostać je na allegro- masełko do skórek widziałam kiedyś za około 30zł.
Udało mi sie upolować nową szminkę Celii z seri Nude. Wybrałam kolor 606, ciepły beżo-karmel, który kosztował 10zł (drogeria Flirt na Długiej). Szminka jest transparentna i dość delikatna. Wygląda bardzo naturalnie i pięknie nabłyszcza usta. Myślałam że będzie bardziej kryjąca i tutaj trochę sie rozczarowałam, ale to typ szminki którą możemy sie pomaziać bez lusterka, w biegu i mamy 100% pewności ze wszystko będzie wyglądało równo i naturalnie. Kupiłam też drugi, różowy kolor który jutro Wam pokaże.
Moim ulubionym eyelinerem jest Eveline w wersji z super cienkim pędzelkiem. Zawsze miałam brąz (bardzo ładny), teraz dokupiłam czerń. Polecam dziewczynom lubiącym cienkie kreseczki i super ostre pędzelki.
Eyeliner kosztował poniżej 10zł.
Trzy ulubione podkłady... O podkładzie Korres i Alvie już pisałam (tutaj i tutaj) , ale nie pokazywałam Wam podkładu Alverde, Mineral Make-Up w kolorze 03...
Alverde kupiłam na allegro za około 30zł. Jestem z niego bardzo zadowolona, ale kolor okazał sie lepszy jako korektor pod oczy, a ponieważ nie miałam eko korektora, przejął tą rolę. Jako korektor i podkład sprawdza sie super, ładnie kryje i fajnie sie trzyma.
Na buzi jest lekko matujący ( w porównaniu z Laverą) i nie roluje sie jakoś nieziemsko:) Myślę że to fajny podkład na wakacje, wybór kolorów też jest większy niż w przypadku Alvy, cena nie zabija- zdecydowanie warto.
Niżej kolorki trzech podkładów.
O ukochanym olejku arganowym pisałam już tutaj, jeśli więc szukacie czegoś wielozadaniowego polecam:)
Ostatnio nabyłam jeszcze żel utrwalający do brwi Celia, w wersji brązowej. Spodobała mi sie szczoteczka z włoskami dwóch długości, oraz bardzo kryjący mocny kolor- o wiele mniej transparentny niż Delia. Jednak szczoteczka trochę brudzi rzęsy, żel nie jest tak mocno utrwalający- póki co muszę go jeszcze sprawdzić:))
Ostatnim ulubieńcem jest olejek eteryczny mięty pieprzowej, który dodaje do odświeżających mgiełek.
Kosztował 17zł, kupiłam go w eko sklepie a Krupniczej, uwielbiam rozpylać go za pomocą kominka w pokoju, zapach jest niesamowicie mobilizujący.
To już wszystkie kosmetyki, które chciałam Wam pokazać;) Teraz czas na chwilę relaksu i może zabiorę się za nagrywanie tutorialu dla Was- dziękuję za wszystkie rady w sprawie migdałka, wcielam je w życie, mam nadzieję że będzie lepiej:)
Buziaki,
Ala
Buziaki,
Ala






