Jakiś czas temu zrobiłam zakupy w
jednym ze sklepów internetowych sprzedających ukraińskie
kosmetyki. O ukraińskich cudeńkach zrobiło się w pewnym momencie
głośno, chciałam więc sprawdzić czy któryś z kosmetyków okaże
się interesujący. Dziś pokaże Wam bardzo ciekawy balsam
mineralny, który możemy stosować do pielęgnacji skóry i
włosów...
Podobnie jak mój ukochany olejek łopianowy, balsam 'fito-Biol' to kosmetyk wielofunkcyjny. Jest
organicznym połączeniem minerałów z Jeziora Sakskiego z wyciągami
z ziół leczniczych. Jego bazę stanowi roztwór iłowy wzbogacony
wyciągami ziołowymi i olejkiem pichtowym.
Możemy stosować go jako wcierkę do
skóry głowy, aby wzmocnić wypadające włosy lub przeciwdziałać
łojotokowi, stosować go jako maseczkę do tłustej lub trądzikowej
skóry twarzy...
Nadaje się również do wzmacniania
płytek paznokci czy pielęgnacji jamy ustnej oraz walki z
cellulitem. Wszystko dzięki bogactwu
mikroelementów i substancji organicznych.
Byłam najbardziej zainteresowana
stosowaniem balsamu jako wcierki, ale również wpływ na skórę
twarzy bardzo mnie zainteresował. Obecnie jestem po paru próbach
stosowania w roli wcierki i 'maseczki' do twarzy. Choć balsam jest
ciągle w fazie testów wydaje się być interesujący:)
Jeśli chcemy wzmocnić cebulki
włosów lub walczymy z wzmożonym wypadaniem, balsam lub roztwór
(1:1 z przegotowaną wodą) możemy nanosić na skalp i włosy.
Następnie najlepiej jest założyć czepek foliowy i owinąć włosy
ręcznikiem. Po 20- 30 minutach zmywamy całość wodą. Możemy
stosować takie maseczki 1-3 razy w tygodniu a cała kuracja to 12-15
zabiegów.
Zauważyłam że włosy dłużej
pozostają świeże, więc posiadaczki przetłuszczającego się
skalpu mogą być zainteresowane:)
Jeśli chcemy nałożyć go na buzię,
wystarczy przemyć ją wacikiem z balsamem, powtórzyć po 3 minutach
i po 30 minutach zmyć nadmiar soli. Jeśli akurat mamy wiele
otwartych ranek nie polecam bo oczywiście pojawi się pieczenie...
myślę że w takiej sytuacji lepiej jest przygotować roztwór
mieszając balsam z ciepłą wodą.
Oto co pisze o nim producent:
Działanie:
Zawarte w balsamie substancje mineralne
i organiczne, mikroelementy oraz substancje pochodzenia
naturalnego wzmacniające siły obronne organizmu działają
dobroczynnie na skórę, włosy i paznokcie.
- posiada właściwości przeciwzapalne i antyseptyczne;
- przyspiesza obwodowe krążenie limfy i krwi oraz nasyca tkanki niezbędnymi substancjami i energią związków naturalnych;
- stymuluje procesy regeneracji w tkankach;
- polepsza oddychanie i dotlenienie skóry;
- odnawia funkcji cebulek włosowych.
Wskazania:
- Trądzik młodzieńczy
- Pielęgnacja skóry tłustej
- Łysienie i wypadanie włosów
- Cellulit
- Łamliwość i rozwarstwianie się płytek paznokci
50ml kosztowało mnie 16 zł.
Kupiłam go na stronie http://ukrainashop.com
Balsam ma konsystencję wody, pachnie bardzo delikatnie. To pierwszy mój produkt tego typu i jestem ciekawa jak spisze się na dłuższą metę. Na pewno przetestuję jego działanie na płytki paznokci.
Dajcie znać jeśli miałyście styczność z tym balsamem, jestem też ciekawa czy możecie polecić inne ukraińskie kosmetyki które testowałyście. Które z nich możecie polecić a które nie podbiły Waszych serc?:)
buziaki
Alina
P.S. Na koniec jeszcze rozwiązanie rozdania z NOAlab:) Dzięki za liczne zgłoszenia, kupony otrzymują:
naturazakrecona@
werotek@
olasurowiak@
Dziewczyny gratulacje, niedługo dostaniecie maile:)







