19 października 2013
Co po treningu?
przezAlina Rose
Wiadomo, że po treningu najważniejszy jest odpowiedni posiłek... czasem jednak warto wynagrodzić sobie trudy w jeszcze bardziej przyjemny sposób;) Dzisiaj pokaże Wam co zdarza i się stosować po cięższy ćwiczeniach raz na jakiś czas lub kiedy chcę rozgrzać mięśnie przy rozciąganiu.
Moim najnowszym odkryciem jest termalna solanka, którą stosuję aby przygotować sobie po treningową kąpiel. Kąpiele solankowe nie tylko świetnie relaksują ale też dobrze działają na stawy, pozwalają dogłębnie nawilżyć skórę, oczyścić ją, a także odżywić. Mają świetny wpływ na spięte mięśnie i dlatego coraz częściej po nie sięgam:) Moją solankę dolewam do kąpieli, ostatnio wybrałam tą z Uzdrowiska w Rabce.
Kupuje ją w drogerii w Galerii Krakowskiej koło c&a:)
Jakiś czas temu korzystałam jeszcze z soli firmy Dermo pHarma, pochodzącej z Morza martwego. Taką sół możemy nie tylko dodać do kąpieli, ale też moczyć w niej stopy, używać do inhalacji czy wykonywać okłady. Sół łagodzi bóle reumatyczne, wspomaga procesy regeneracyjne, działa przeciwbólowo, pomaga w likwidacji cellulitu, a także może wspomagać leczenie trądziku i innych chorób skórnych.
Ostatnią stosowaną solą jest ta z Tołpy, zawierająca borowinę. Z pewnością ma najbardziej przyjemny i relaksujący zapach, ale zauważyłam też delikatniejsze działanie. Jednak bardzo ją lubię i co jakiś czas po nią sięgam.
Bardzo lubię też rozgrzewający olejek fitness z Hauschki. Przeciwdziała stanom napięcia mięśniowego, a dzięki zawartości arniki również lekko rozgrzewa. W porównaniu do ostatniego produktu to prawdziwy delikates, ale ma piękny zapach i niezwykle przyjemnie się go stosuje. Do tego ma bardzo fajny i bogaty skład, ale jeśli chodzi o właściwości rozgrzewające i tak został pobity przez Solankową Maść Rozgrzewającą, która działa jak żelazko;)
To tak samo jak solanka, maść z uzdrowiska w Rabce, posiadająca bardzo bogaty skład. Mamy tutaj arnikę, żywokost, kasztanowiec, pieprzowiec, jałowiec, ginkgo biloba, korę wierzby, aloes, lawendę, nagietek, szałwię, olejek pichtowy, eukaliptusowy, mentolowy i tymiankowy. Maść jest naprawdę skuteczna i niesamowicie rozgrzewa łagodząc dyskomfort spowodowany zmęczeniem fizycznym czy napięciem mięśni.
Cudownie rozluźnia przed rozciąganiem, szczególnie jeśli wykonamy dłuższy masaż.
Wszystkie te produkty trenującym dziewczynom bardzo polecam:) Może przydadzą Wam się po Waszych ćwiczeniach i też je wypróbujecie. Sama cieszę się z odkrycia maści, bo ostatnio wróciłam do rozciągania i częściej ją stosuje.
Do szpagatu już coraz bliżej:>> Jeśli macie jakieś pytanie piszcie!
buziaki
Alina
P.S. Rozwiązanie konkursu z kremem na przebarwienia w poniedziałek:)
17 października 2013
Wygraj prywatną lekcję makijażu z Biodermą!
przezAlina Rose
Dziś w cudownym towarzystwie mam
przyjemność organizować dla Was konkurs, będący częścią
wspaniałej akcji. Wiele z Was często pisze mi, że chciałoby abym pokazała Wam parę makijażowych sztuczek na żywo. Teraz dzięki francuskiej marce aptecznej
Bioderma będzie to możliwe:) Jeśli macie problemy z trądzikiem i
marzycie o tym bym wykonała na Was makijaż przy okazji udzielając
małej lekcji, lub po prostu macie ochotę na nagrody koniecznie
czytajcie dalej!
Dla każdego znajdzie się coś fajnego...
16 października 2013
21 niezbędnych akcesoriów urodowych. Jakie są Wasze?
przezAlina Rose
Akcesoria które są przez nas najczęściej używane, bywają też bardzo często pomijane we wszelkich podsumowaniach:). A przecież to właśnie one są często najbardziej pomocne... Mogę obyć się bez kolorówki, ale bez podstawowych rzeczy było by bardzo trudno;)
Pomysł na tą notkę powstał, kiedy zorientowałam się że mój szklany pilnik już do niczego się nie nadaje. Dwa dni wcześniej skończyły mi się wszystkie waciki od razu okazało się że są mi strasznie potrzebne;)
Jestem ciekawa czy też macie swoje akcesoria 'urodowe', bez których było by Wam ciężko... Ja przy okazji zakupów uzupełniających braki zebrałam resztę i dziś możecie zobaczyć bez czego ciężko mi się obyć.
15 października 2013
Brwi idealne: co i jak.
przezAlina Rose
Bardzo wiele z Was pisze do mnie pytając o to, jak uzyskać efekt brwi ze zdjęć. Pewnie kojarzycie idealnie wyrysowane, cieniowane brwi, które dziewczyny często stwarzają wręcz na nowo. Dziś pokaże Wam sztuczki które pomagają zdyscyplinować brwi i podkreślić je właśnie w taki sposób.
Sama uwielbiam idealne brwi ale głównie na zdjęciach:) Warto pamiętać, że to, co widzimy na ekranie komputera, na żywo często odbieramy zupełnie inaczej. Moja przyjaciółka opowiedziała mi ostatnio o swoim spotkaniu z posiadaczką właśnie takich, idealnie narysowanych brwi. Były tak mocno i perfekcyjnie określone, bez najmniejszej nierówności, że przyjaciółka nie mogła przestać patrzyć się na nie i myśleć jak powstały. To znak że za mocno wyróżniały się na tle całej twarzy i były wręcz zbyt idealne. Pomyślałam, że być może było tak z konieczności i ich posiadaczka nie miała zbyt wielu włosków, ale okazało się że nie. Po tym przyjaciółka napisała mi jeszcze, że nie chciałaby aby ktoś w ten sposób zwracał uwagę na jej brwi... Właściwie nie dziwię się, chyba sama wolałabym usłyszeć "ale ładnie wyglądasz" od "ale masz pięknie zrobione brwi':)
Jednak wiem że często macie problem z małą ilością włosków i wtedy mocniejsze określenie kształtu potrafi bardzo pomóc;) Jak to zrobić?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Obsługiwane przez usługę Blogger.







