25 czerwca 2020

KRYJĄCY PODKŁAD Z DROGERII +inne które lubię: IDEAL MATCH SUPER COVER.







Dobry podkład drogeryjny o przyzwoitym stopniu krycia, zawsze jest na wagę złota! Jakiś czas temu kupiłam parę podkładów AA (i dwa Bell- wszystkie podkłady z drogerii, które lubię będą na końcu posta), bo odkryłam, że kolory dość dobrze pasują do mojej karnacji. 
To bardzo miło mnie zaskoczyło, bo w drogeriach często trudno znaleźć mi dobry odcień i zwykle to właśnie kolory podkładów Bell najbardziej mi pasowały, teraz okazało się, że dołączyła do nich również marka AA. Mają świetne, lekko wpadające w oliwkę kolory i zarówno te ciemniejsze jak i jaśniejsze są dla mnie wyjątkowo trafione.

Dzisiaj chciałam pokazać Wam ich kryjący podkład, który wyjątkowo polubiłam i bardzo Wam polecam:) Jak wygląda na skórze i co w nim tak lubię znajdziecie w poście, więc zapraszam:D





Podkładów AA mam już więc parę- najpierw postawiłam na ich lekkie wersje, ale bardzo kusił mnie kryjący- Ideal Match Super Cover. 
Szukałam wtedy trochę ciemniejszego koloru bo byłam bardziej opalona, a lekkie podkłady miałam w jaśniejszych odcieniach. Dlatego wybrałam kolor nr 403.

Od początku byłam stosunkowo miło zaskoczona- (może dlatego, że nie spodziewałam się cudów), okazało się bowiem, że konsystencja podkładu i jego formuła, jest na tyle udana, że przy stosunkowo dobrym kryciu, nie podkreśla szczególnie porów czy nierówności, jednocześnie bardzo ładnie wyrównując koloryt.

Szybko zobaczyłam, że podkład najlepiej wygląda nakładany opuszkami palców- jest na tyle gęsty, że wymaga mocniejszego wklepywania, dzięki któremu może ładniej stopić się ze skórą. 
Pędzelek moim zdaniem odpada, gąbeczka też nie jest idealna. Za to jeśli już poświęcimy troszkę czasu na to, by ładnie nałożyć podkład palcami (ja to osobiście bardzo lubię) to możemy uzyskać bardzo ładny efekt.

Podkład faktycznie jest gęsty i mocno napigmentowany. Dlatego lepiej z nim nie przesadzać, łatwo z przyzwyczajenia do innych produktów nałożyć go za wiele. Nie ukrywam, że umiejętna aplikacja jest troszkę kluczem do sukcesu pracy z tym produktem ale da się to bez problemu zrobić.








Co tak lubię w jego formule?


-To że zasycha tylko w minimalnym stopniu, dalej pracując ze skórą i wyglądając dobrze w ciągu dnia. 

-Jest bardzo nawilżający. Na mojej suchej skórze wygląda ładnie, nie przesusza, nie daje uczucia dyskomfortu czy ściągnięcia. Nie podkreślił suchych skórek i nie wymagał też nakładania szczególnie nawilżających kremów pod. Nie świeci się jednak i nie spływa nawet kiedy jest cieplej.

-Pomimo krycia potrafi stopić się ze skórą i jeśli nie nałożymy za dużo, nie daje efektu maski. Jest idealnym połączeniem krycia i naturalnego efektu, właśnie dzięki wykończeniu, które bardzo przypomina naszą własną skórę. 

-Świetnie łączy się z innymi, delikatniejszymi podkładami- jeśli potrzebujemy miejscowo mocniejszego krycia albo wzmocnienia podkładu, który kryje za słabo, ten jest idealnym dodatkiem.

-Pięknie wyglądają na nim produkty w płynie i kremie- kremowe róże oraz tinty, rozświetlacze itp.

-Trwałość jest bardzo na plus- można zetrzeć go ręką ale jeśli tego nie zrobimy, będzie trzymał się i wyglądał dobrze większość czasu.  Nie podkreśla też niedoskonałości, porów, w ciągu dnia wygląda dobrze, nawet kiedy pogoda jest, że tak to ujmę, bardziej wymagająca:D








Wyżej zdjęcie skóry bez podkładu, niżej mój kolor 403- planuję kupić jeszcze jaśniejszy kolor na zimę.
Podkład po roztarciu jest o pół tonu ciemniejszy, co widać niżej:) Warto o tym pamiętać i ewentualnie wybrać coś jaśniejszego, jeśli na tym nam zależy.




Niżej sam podkład bez reszty makijażu:)



I z wykończonym makijażem- pudrem, różem, rozświetlaczem itp.





Wady?

Osobiście nie lubię utrwalać go pudrami, bo moim zdaniem wygląda najlepiej solo. Często dodatek pudru okazywał się na tym podkładzie dla mnie już zbyt dużą ilością makijażu- ale to też kwestia indywidualnych preferencji. 

Można zrobić sobie nim krzywdę jeśli nałożymy za dużo, ale to tak naprawdę ciężko uznać za wadę…

Ma potencjał do wyświecania się na cerach tłustych, dla tych łatwo zapychających się może być zbyt bogaty i kremowy. Moim zdaniem to podkład bardziej dla cer suchych i mieszanych:)






Podsumowując- bardzo polecam, szczególnie jeśli lubicie coś bardziej bogatego, nawilżającego i dość dobrze kryjącego:)

Niżej możecie zobaczyć resztę podkładów, które ostatnio kupowałam i sprawdzałam- szczególnie dwa podkłady z Bell okazały się fajne- ten z listkiem konopii będzie super do cery mieszanej w kierunku tłustej, jest bardziej lekki ale ma wyjątkowo ładne odcienie (naturalne oliwk) a Lift jest świetny dla cery suchej- ten podkład naprawdę uwielbiam ale mam troszkę za ciemny odcień (czwórka) i muszę kupić coś jaśniejszego:) Za to formuła jest genialna i podkład u mnie na skórze wygląda naprawdę pięknie!

Inne podkłady AA są równie udane- wszystkie jakie widzicie mają dość podobną formułę i każdy polecam, jeśli szukacie czegoś lekkiego i przyjemnego- u mnie to trochę poziom Healthy Mix'a:)







Dajcie znać jaki jest obecnie Wasz ulubiony podkład! Macie jakieś doświadczenia z tymi które pokazywałam?

Jeśli macie pytania piszcie,

buziaki

Ala








17 komentarzy:

  1. Ja od lat używam podkładu Bell Mat&Soft. Bardzo służy mi kolorem i ciężko teraz kupić mi coś innnego, z obawy przez kolejnym źle dobranym kolorem i produktem marnującym się na półce.
    Mogę mu jedynie zarzucić, że nie trzyma się cały dzień, więc jeśli po pracy mam jeszcze jakieś spotkanie, to muszę przyjść do domu, zmyć go i na nałożyć jesscze raz (mam cerę mieszaną).
    Masz Alu jakiś godny polecenia podkład podobny do Bell na większę wyjścia? :p

    Aa i jeszcze jedno pytanie. Co robisz, że podkład Neve w kompakcie nie daje u Ciebie efektu suszej skóry? Podoba mi się kolor, ale osobiście wolę efekt lekko mokrej skóry (z przypudrowaną strefą T) a ten produkt jest bardzo suchy. Krem pod jakoś średnio pomaga ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. A jakbys zestawiła AA Dream Minerals z Physician Formuła The healthy Foundation?
    Teraz mam dylemat, który kupić. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co myslisz o fluidach mineralnych ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam Lift z Bell, skusił mnie piękny, jasny, żółtawy odcień (rzadko się zdarza żeby takie znaleźć w drogerii) i jestem z niego bardzo zadowolona. Powoli już dobija dna i na pewno kupię kolejny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć Alinko, skąd jest szczotka do masażu ciała, którą prezentujesz na zdjęciu w poprzednim wpisie? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Alinko masz już może swoją opinie na temat tej wcierki z melatoniną i olejku z e fiore? Zamówiłam te produkty i od dziś zaczynam testować i zastanawiam się czy warto ;)0

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Alinko co sądzisz o tej wcierce z melatoniną i olejku z e fiore? Dziś doszły do mnie paczki i zaczynam testowanie ;) jestem ciekawa twojej opinii, cierpię na duże wypadanie włosów przez tarczyce :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow! Kryje naprawdę pięknie <3 Chyba przetestuję - mam skórę mocno mieszaną i mam wrażenie, ze mój aktualny podkład z Lirene jest trochę... no jednak nie taki, jak bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie ładnie wygląda, mogę zapytać jeszcze jaki masz korektor oraz róż w tym makijażu?:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Alinko jak ci się sprawdza wcierka z melatoniną?:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Alinko jak ci się sprawdza wcierka zmelatoniną?:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam właśnie dużo dobrego na temat tego podkładu Bell Lift Complex ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej Alinko. Co polecasz na pryszcze żeby szybko się iść pozbyć ? Smaruje maścią cynkowa ale idzie to opornie. Ostatnio zauważyłam też że jak noszę bluzkę że sztucznego materiału to wyskakują mi potówki. W jakiś sposób można się pozbyć ?

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam żadnego z tych podkładów

    OdpowiedzUsuń
  16. Alinko, mam pytanie nie na temat: co sądzisz o blokerach potu? Czy to bezpieczne? Pocę się pod pachami dosyć obficie i bardzo nie lubię zapachu, jaki przybierają u mnie antyperspiranty w połączeniu z potem. Pomyślałam więc o blokerze, ale boję się, że sobie zaszkodzę, a nie udało mi się znaleźć żadnych badań na ten temat. Będę wdzięczna za Twoją poradę :) Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.