9 stycznia 2024

JAK SUSZYĆ WŁOSY BY IM NIE SZKODZIĆ?

 







Inspiracją dla tego posta była moja suszarka vintage:) Znaleziona na targu okazała się działać i choć nie mogłabym z jej pomocą wysuszyć włosówtak, jak zwykle to robię (tutaj suszenie krok po kroku), to i tak lubie ją za design:)

Od lat układam moje włosy na szczotce, ponieważ z natury są kręcone a osobiście preferuje ich mniej zwariowaną wersję;) W tym czasie nauczyłam się, co najbardziej pomaga zminimalizować negatywne efekty suszenia - a te faktycznie da się odczuć, szczególnie przy wysokoporowatych włosach!



No właśnie- kiedy suszenie włosów suszarką będzie najbardziej im szkodzić?

-kiedy suszymy włosy od całkowicie mokrych z użyciem sporej temperatury. Tempo oraz ilość wilgoci jaką muszą oddać + temperatura to właśnie to, co najbardziej im szkodzi, dlatego o wiele lepiej jest dać im trochę podeschnąć samodzielnie- tak aby różnica między stanem wyjściowym a efektem nie była aż tak wielka;)

-kiedy włosy mocno rozjaśniałyśmy a np i tak należały do wysokoporowatych. W momencie kiedy nasze włosy kruszą się, są ekstremalnie delikatne, ważne jest by suszyć je możliwie niską temperaturą, przy uzyciu delikatnej szczotki i tak jak pisałam wcześniej, dawać im wyschnąć samodzielnie w 70%.

-kiedy nasze włosy cierpią w wyniku zmian hormonalnych- np mamy doczynienia z siankiem powstałym w wyniku mocnej niedoczynności tarczycy lub anemi. Takie włosy naprawdę nie lubią być suszone, rozjaśniane, farbowane itp.



Co najbardziej pomagało mi zminimalizowac skutki suszenia?


-olejowanie! Różnica była zawsze dla mnie prost ogromna. Włosy olejowane znosiły suszenie milion razy lepiej! Moje ulubione oleje (klik).

-unikanie częstego stosowania mocych szamponów, częste korzystanie z metody OMO albo mycie odżywką.

-przed suszeniem stosowania na końce niewielkiej ilości masła Murumuru- od lat to moje ulubione masełko do ochrony włosów. Rzadziej korzystam z dedykowanych do tego celu produktów, moje włosy po prostu kochają to masło.

-pozostawianie włosów do wyschięcia samodzielnie w70-80% i dopiero póżniejsze dosuszanie wygładzające:)

-dodatek suplementacji kolagenem- mocne włosy po prostu o wiele lepiej znoszą suszenie.



Często suszycie włosy czy raczej zostawiacie je, by wyschły same?

Jeśli macie pytania, piszcie!


Buziaki


Ala


2 komentarze:

  1. Hej Alinko, przyznam się, że od niedawna zaczęłam przeglądać Twój blog :) jeśli chodzi o włosy, niestety jestem posiadaczką suchych, krecono-falowanych włosów, do tego mega gęstych, więc pozostawienie włosów aby same wyschły to niestety 4h jak nic..chciałabym wypróbować Twój sposób na suszenie na szczotce , czy mogłabyś mi jakąś konkretną polecić ?:) nie miałam jeszcze takiej okrągłej , więc nie wiem czy na coś konkretnie zwracać uwagę przy wyborze :) chciałam też zapytać, niezwiązane z tematem, kilka lat temu pisałaś o kredce do oczu Zoeva Nude Reflection, obecnie szukałam i nigdzie jej nie ma , czy znasz może jakiś jej "zamiennik"?:) pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej Alinko, ja również jestem posiadaczką gęstych, kręconych i puszących się włosów, niestety głównie suszarką suszę włosy, jakbym chciała zostawić je do samodzielnego wyschnięcia to spooro czasu im to zajmie :) chciałam zapytać - niezwiązane z tym tematem, kiedyś pisałaś o kredce do oczu Zoeva Nude Reflection , niestety już chyba niedostępna jest w sprzedaży,czy znasz jakiś jej "zamiennik" w zbliżonym odcieniu ?:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.