Dziś trochę o higienie
uszu, czyli ciekawym temacie o którym wiele się nie mówi:)
Jestem ciekawa jak Wy
czyścicie uszy i czy miałyście styczność z jakimiś dobrymi
patentami, lub sprawdzonymi preparatami, stworzonymi specjalnie do tych
celów:) Jakie grzechy popełniamy w trakcie czyszczenia uszu? Ja
powinnyśmy to robić poprawnie?
Po pierwsze i chyba
najważniejsze: woskowina, której nie darzymy zbytnią sympatią, jest nam bardzo potrzebna. To naturalna wydzielina
pełniąca w uchu bardzo ważne funkcje: oczyszczającą, nawilżającą
i osłonową. Natłuszcza przewód słuchowy, chroni go przed
urazami, zbiera kurz a jej skład chroni przed drobnoustrojami:)
Zawiera głównie skwalen i lanosterol substancje te
zapobiegają namnażaniu się bakterii i grzybów, chroniąc ucho
przez infekcjami.
Jednak zbyt długie
utrzymywanie się woskowiny może czasem prowadzić do powstania
korka woskowinowego.
Największym grzechem
popełnianym w trakcie czyszczenia uszu, jest głębokie
patyczkowanie. Często prowadzi o wepchnięcia woskowiny głębiej,
naruszenia naskórka. Dlaczego stosowanie patyczków do byt
głębokiego oczyszczania jest takie złe?
Bo może sprawić, że
woskowina wpychana do wnętrza zaczopuje przewód słuchowy. W takim
przypadku może dojść do bolesnego zapalenia. Poza tym, jeśli zbyt
mocno wpychamy patyczek, możemy nawet uszkodzić błonę bębenkową. Poza
tym, takie mechaniczne czyszczenie może nasilać produkcję woskowiny.
Jak zatem czyścić uszy?
Możemy użyć bawełnianej
lub muślinowej ściereczki, owinąć ją wokół małego palca,
lekko zwilżyć i namydlić. Małym placem nie sięgniemy w głąb
ucha a dobrze wyczyścimy wszystko, co może rzucać się w oczy na
zewnątrz.
Jeśli czujemy, że
potrzebujemy bardziej dogłębnego oczyszczania, możemy do ucha
zaaplikować 2-3 krople parafiny. To patent który zdradził mi
znajomy lekarz. Taki zabieg możemy powtórzyć przez 2-3 dni.
Na rynku istnieją
jeszcze specjalne preparaty do czyszczenia uszu. Mogę polecić np.
najbardziej znany Audispray. Jest to roztwór wody morskiej,
poddawany kontroli mikrobiologicznej, który szybko rozpuszcza
woskowinę i zapewnia nam trzymanie prawidłowej higieny uszu. W tym
momencie sama korzystam właśnie z wersji dla dorosłych:) Audispray
może być znany również mamom, które w ten sposób czyszczą
często uszy swoim dzieciom:) Oczywiście podobnych preparatów jest mnóstwo: Olivocap, Otomer, Otozil:)
Dajcie znać jakie są Wasze doświadczenia z czyszczeniem uszu. Czy kiedyś trafiłyście z tą sprawą do lekarza? Takie czyszczenie jest ponoć bardzo nieprzyjemne, mi na szczęście jeszcze nie było dane go doświadczyć:)
Jeśli macie jakieś pytania piszcie:) W razie czego odpowiem na Wasze pytania jutro:*
Buziaki
Ala
Bardzo ciekawy i pouczający tekst. Ja wcześniej czyściłam uszy patyczkami i trafiłam do lekarza z całkiem zapchanym uchem. Faktycznie, czyszczenie jest nieprzyjemne, ale za to różnica w tym, ile potem słyszymy jest tak duża, że aż zabawna ;) Czułam się jak babcia, która odzyskała słuch ;)
OdpowiedzUsuńHa ha to chyba dobre porównanie:D
UsuńZgadzam sie, super temat! :))
UsuńDziewczyny a jest tu ktos kto spi codziennie w stoperach, lub czesto ich uzywa? Ja od ok.3-4 lat spie codziennie, w piankowych kupuje w aptece za grosze. Nie mieszkam sama i nie wiem jak kiedys moglam zyc bez stoperow, nie potrafie z nich zrezygnowac mimo ze domyslam sie ze to moze mi szkodzic... Co myslicie? Alinko?
Ja śpię w stoperach od roku i nie wyobrażam sobie bez nich funkcjonować. Też zastanawiam się czy na dłuższą metę nie są szkodliwe. Dołączam się do pytania. Bardzo ciekawy wpis :)
Usuńprzydatne informacje, Pozdrawiam serdecznie. Ja używam zwykle patyczka, ale chyba za głęboko czyszczę, miałam już dwa razy zapalenie ucha, nie byłam u lekarza, bo w młodości raz miałam czyszczenie u lekarza i teraz się boję, chociaż wiem że z zapalenia ucha mogą wyjść duże komplikacje, mi na szczęście nic złego się nie stało.
OdpowiedzUsuńDla dodanie odwagi - aktualne zapalenie to przeciwwskazanie do płukania ucha :) Nieleczone zapalenie ucha może zaowocować ubytkiem słuchu.
UsuńSuper, że na ten temat coś napisałaś, bo od jakiegoś czasu zastanawiam się czym czyścić uszy jak nie patyczkami. A czy ten produkt Audispray jest drogi?
OdpowiedzUsuńmoja koleżanka złamała sobie końcówkę patyczka do czyszczenia i został jej w uchu, nie mogła wyjąć,nikomu nic nie powiedziała a po kilku tyg. miała straszne zapalenie ucha i bardzo duzo bólu, ja także robię to delikatnie i szmatką
OdpowiedzUsuńzapalenie ucha to straszny ból, pewnego czasu z zapaleniem wracałam samolotem i na pewnej wysokości myślałam że zemdleje z bólu, ale jak zaczęliśmy schodzić niżej ból był znacznie mniejszy, chociaż dla mnie ten ból ucha jest gorszy od bólu zęba :/
UsuńO kurcze, współczuje:(
UsuńOstatnio moja znajoma miała zapalenie ucha, które promieniowało właśnie na ząb z tyłu i poszła do dentysty, gdzie okazało się że winne było ucho;/
Ja też leciałam z zapaleniem, ale zatok. Ból podczas startu i lądowania był... piorunujący. :D
UsuńA zapalenie ucha to takie cholerstwo, które bardzo często wraca. Moja ciocia ma kilka razy w roku.
hej! polecisz mi moze jakis kosmetyk na puszace sie loki? od dluzszego czasu okropnie mi sie pusza ,nie wiem co juz zrobic z nimi...:(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,Karolina
Karolino czego używasz do pielęgnacji? Na puszenie polecam żel z siemienia lnianego, możesz dodać do niego trochę serum z silikonami:)
Usuńno i przede wszystkim oleje przed jak i po umyciu : )
UsuńDo pielegnacji uzywam naturalne kosmetyki-szampon z alterry,maska drozdzowa czy biovax ,odzywka bez splukiwania bivax (zawera naturalne oleje),czasem zel z siemienia lnianego (musze przyznac efekt jest lecz na kolejny dzien juz szopa ).Ogolnie silikony mi nie przeszkadzaja ,moim zdaniem czasem potrzebne wrecz. A jakie serum masz Alinko na mysli? Moze dziewczyny polecicie mi cos :)
Usuńświetnie, że poruszyłaś ten temat bo nikt o nim nie mówi, a powinno się! :)
OdpowiedzUsuńI-am-Journalist.blogspot.com
mojej koleżance laryngolog wyjął z ucha woskowinę, była twarda jak kamyczek, zbita w kulkę. Nie wiem czy u każdego tak się dzieje, ja jeszcze nie byłam nigdy na takim czyszczeniu, ale ponoś moja koleżanka chodzi do lekarza co jakis czas i sytuacja z kulką się powtarza:/ chyba kupię sobie spray, który polecasz, średnio się o tym pamięta na co dzień ale dobrze, że przypominasz :)
OdpowiedzUsuńNa zapalenie ucha to idealna jest roslinka anginka inaczej geranium. Noi konhowanie uszu z zastrzezeniem zeby robic jedno ucho na dzien ze wzgledu na wysychanie cisnieniowe zastalej woskowiny usznej.
OdpowiedzUsuńOlejek z geranium jest też dobry jako dodatek do balsamów na cellulit, dobry na niedoskonałości:))
UsuńGeranium jak najbardziej tak, właśnie jestem w czasie kuracji i jest dobrze. :Konchowanie" odradzam. PArę lat temu prawdopodobnie ten zabieg rozpoczął moje duże problemy z uszami.
UsuńMiałam czyszczenie ucha u lekarza, bo właśnie zbyt głęboko wkładałam patyczki i robiłam to bardzo często. Aż takie nieprzyjemne to nie jest ;) Żadne produkty, które miały oczyścić uszy nic nie zdziałały. Jeśli czuję, że coś jest nie tak - idę do znajomej pielęgniarki ;) Raz, dwa i po wszystkim.
OdpowiedzUsuńwłaśnie ja słyszałam, że patyczkami czyścić się nie powinno... ale i tak to robię :P i myję uszy pod prysznicem...
OdpowiedzUsuńIdelany temat dla mnie.
OdpowiedzUsuńJa zmagam się z częstym zapychaniem się uszu, ponieważ mam bardzo wąski przewód słuchowy. Od kilku lat systematycznie, średnio co 2 miesiące chodzę do Przychodni na czyszczenie uszu wodą. Nie uważam tego za bardzo nieprzyjemne, wręcz przeciwnie, przyzwyczaiłam się już do tego i nie robi to na mnie wrażenia:)
Chciałam kupić w aptece preparat do czyszczenia, ale Pani farmaceutką powiedziala ze te z wodą morską w sumie nic nie dadzą w moim przypadku….A i muszę dodać że nie używam patyczków do uszu :)
buziaki,
K.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńHej, czy mogłabyś polecić fryzjera w Krakowie? Wiem, że szukałaś dobrego, ale nie wiem gdzie w końcu trafiłaś? Muszę swoje włosy podratować, po paru dłuugich miesiącach zapuszczania wybrałam się do delikatnego ścieniowania i skończyłam z włosami do ramion, które nijak się nie chcą układać ... :/
OdpowiedzUsuńW końcu trafiłam do Rafała z NeoHaircut i jestem bardzo zadowolona więc polecam:)
UsuńJa mam ogromny problem z moimi uszami! Czyszczę je praktycznie codziennie patyczkiem, nie dlatego że muszę, ale mam taką manię, mogę to nazwać nawet nerwicą natręctw, jak nie wyczyszczę to mnie swędzą :) Muszę uszy wyczyścić i tyle. Mój laryngolog już nie wie co ze mną począć:) I mówi że swędzenie to właśnie od zbyt częstego i intensywnego mycia. Chciałam się przerzucić na jakieś inne środki do mycia, czytałam że można używać wody utlenionej, ale nienawidzę tego uczucia płynu w uszach.
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam czyścić uszy patyczkami do uszu... :D Oczywiście staram się nie wpychać ich zbyt głęboko ;).
OdpowiedzUsuńczasem patyczkiem bez głębokiego wpychania lub po prosty palcem i wodą:)
OdpowiedzUsuńJak nie wyczyszcze uszu przynajmniej 1 raz dziennie to zle sie czuje:-)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńCodziennie czyszczę uszy patyczkami do uszu, głęboko, ale nie aż bardzo, jest dla mnie to przyjemne. A jak chodzę do laryngologa to zawsze się dziwi że mam bardzo czyste uszy :D
OdpowiedzUsuńAlu, skąd kolczyki które masz na 1. zdjęciu? Bardzo ładne ;-))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Kori
O tak... jakieś pół roku temu trafiłam do laryngologaz bolesnym zapaleniem ucha ;/ woskowina zaczopowała mi przewód słuchowy, myślałam że takie rzeczy przytrafiają się tylko osobom stroniącym od higieny, a tu taka niespodzianka. Okazało się że czyszcząc uszy patyczkami wcisnęłam woskowinę głębiej, co więcej naruszyłam naskórek, piekło niemiłosiernie ;/ 2 razy musiałam mieć płukanie ucha i aplikować wodę utlenioną na ranę. Teraz stosuję Vaxol no i patyczki, jednak nie tak namiętnie jak kiedyś :)
OdpowiedzUsuńja czyszczę patyczkami, ale "płytko", a później resztę "zbieram" papierowym ręcznikiem nawiniętym na palec :) nigdy nie mialam problemów z zapchaniem się przewodu słuchowego, na szczęście wiem, że woskowina jest potrzebna, więc tak jak napisałaś, usuwam tylko to co jest widocznym brudkiem, to co siedzi w środku jest przecież niewidoczne i niech sobie siedzi i spełnia swoje zadanie :)
OdpowiedzUsuńDobre są takie dziecięce patyczki, są grubsze co automatycznie blokuje przed zbyt głębokim wepchnieciem
OdpowiedzUsuńMoze glupie pytanie ...ale kto pyta ten lepiej slyszy;))Alinko co dalej z zaaplikowana parafina??
OdpowiedzUsuńNo wlasnie... Wlac i czekac iles? Przechylic sie zeby wplynelo gleboko? Potem wyplukac woda?
UsuńPrzechylamy, możemy lekko pomalować ucho, trochę nim poruszać, potem czyścimy chusteczką przy wyjściu to co ewentualnie wypłynie:)
Usuńmi laryngolog powiedział, żeby taką parafinę aplikować przed kąpielą i przy myciu głowy trochę piany "wepchać do ucha" a potem przepłukać wodą. Odkąd tak robię nie mam problemu woskowiną, patyczków używam sporadycznie, więc myślę, że omysł z pianą jest całkiem ok :P
UsuńA ja mam pytanie odnośnie kolczyków-dokładniej dziurek na nie. Jak je czyścić? I przy okazji kolczyki. Tak,żeby nic się nie paskudziło.
OdpowiedzUsuńJa nie czyszcze. Mam od 6r.z dwie dziurki. Kolejne dwie od 12r.z
UsuńMam 24 lata.
Czasem jak dlugo nie nosze kolczyki i sie zakleja to mocze kolczyk w spirytusie i wkladam wyciagam tak kilka razy . Ale nigdy nie zarosly ani zadnych zakazen nie mialam.
Bizuterie czyszcze pasta do zebow.
Kolczykow mialo byc. Zaraz by sie ktos przyczepul zyczliwy.
UsuńI nie mocz calego kolczyka w % bo sciemnieje na zawsze. Mocz szybko tylko to co wkladasz w dziure.
woda utleniona, a jeśli paprzą Ci się dziurki polecam ponosić przez chwilę kolczyki ze stali chirurgicznej, mi osobiście pomogło :)
UsuńA ja polecam Octenisept z apteki, nie ma nic lepszego na ropiejące dziurki w uszach, a także dezynfekcja wszelkich ran. polecam
UsuńMi pomogło zalewanie dziurki i kolczyka wodą utlenioną, najpierw kilka razy dziennie, a z czasem tylko rano i wieczorem. Ucho spuchnięte było przez miesiąc. Kolczyk ze stali chirurgicznej to dobra opcja dla osób z alergią na nikiel.
UsuńJako dziecko miałam wieczne problemy z uszami - skutek przewlekłego kataru alergicznego. Nie zliczę ile razy byłam u laryngologa i ile razy płukano mi i przedmuchiwano uszy :/ W podstawówce miałam non stop zatkane przynajmniej jedno ucho, zapalenia też ciągle nawracały... Do dzisiaj mam uraz do wszelkich roztworów wodnych wpuszczanych do ucha - brrrr!
OdpowiedzUsuńW moim dorosłym życiu używam po prostu patyczków, ale bez głębokiego czyszczenia. Te wszystkie płyny i wynalazki w rodzaju odsysaczy (widziałam takie dziwa) jakoś mnie odrzucają ;)
ja kiedyś tak przesadnie czyściłam uszy, że zrobił mi się w środku krwiak. oczywiscie lekarz specjalne krople do uszu i leczonko. nie ma co przesadzać w tym wypadku, bo możemy zrobić sobie krzywdę.
OdpowiedzUsuńbardzo chciałabym się dowiedzieć skąd jest ten piękny sweterek z wczorajszego postu z makijażem
OdpowiedzUsuńwidziałam takie parę dni temu w Orsay albo Reserved,nie pamiętam.Nie wiem czy Ala ma ten sam,ale góra wygląda identycznie.One są takie dłuższe,na guziki.
Usuńszkoda że nie ma odpowiedzi od właścicielki :(
UsuńUwielbiam czyszczenie uszu patyczkami i żałuję, że przeczytałam Twój pouczający tekst - trudno mi będzie z nich zrezygnować ;)
OdpowiedzUsuńBoli mnie jedno ucho kiedy śpię na boku. Możliwe, że wymaga dogłębnego oczyszczenia takim roztworem, co nie?
OdpowiedzUsuńŚwietny tekst. Przydatna wiedza na temat nad którym się nawet nie zastanawiałam. Na pewno skończę z patyczkowaniem :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
okropne to twoje miny... może po prostu się uśmiechaj do zdjęć ?
OdpowiedzUsuńNo sa troche smieszne ale maja swoj urok;) Widac ze Alinka fajna babeczka z dystansem a nie sztywniara jak np Anwen.
Usuńdokładnie, miny słodkie:D
UsuńDziubki mają urok? Jeszcze ktoś tak uważa?
UsuńTu nie chodzilo o dziubki. Przynajmniej mnie-anonim z 15.02 17.37
UsuńBardzo fajnie, że napisałaś notkę na ten temat, bo jakoś w ogóle się o tym nie mówi. A właściwa higiena uszu może nam oszczędzić wielu przykrych dolegliwości. :)
OdpowiedzUsuńBardzo przydatny tekst, o tych patyczkach to wiadomo, że nie można przesadzać, ale o sposobie z parafiną nie słyszałam :)
OdpowiedzUsuńJa osobiście swego czasu miałam uszy czyszczone co roku przez lekarza, ponieważ jak na dorosłą kobietę mam kanaliki wielkości małego dziecka. Wiec mimo codziennej higieny nie byłam w stanie dokładnie oczyścić uszu, przez to ciągle mi się zatykały. Teraz juz nie mam tego problemu. Ale samo oczyszczanie uszu wspominam bardzo przyjemnie. Ważne jest by przed samym oczyszczaniem zmiękczyć woskowinę. Lekarz kazał mi zalewać ucho olejkiem parafinowym i zatykać watą na 3 dni przed zabiegiem. W trakcie samego zabiegu. Lekarz przechyla głowe w lewą stronę i wpuszcza do prawego ucha dużą strzykawką cieplutką wodę a następnie przechyla głowę w druga stronę i każe podtrzymywać metalową nerkę przy uchu i ponownie wpuszcza wodę. Nerka est po to żeby sie nie pooblewać i żeby lekarz widział materiał który wypływa z ucha. Sam zabieg jest dla mnie przyjemny bo ciepła woda daje miłe uczucie i powoli słysze jak ucho się oczyszcza po zabiegu słuch jest niesamowity. Ja osobiście to lubiłam :)
OdpowiedzUsuńHahhaa ja tak samo to lubiłam! ;)
UsuńI również najpierw "odmoczyłam" woskowinę parafiną+watą ;)
Ja kiedyś kupiłam sobie świece do uszu i zastosowałam na sobie i mężu. Bardzo przyjemna i skuteczna metoda czyszczenia uszu. :)
OdpowiedzUsuńŚwiece są naprawdę super, również polecam.
UsuńO, dobrze wiedzieć:D
UsuńRaz w życiu miałam zapalenie ucha, niezbyt miłe doświadczenie, ale własnie wtedy lekarz udzielił mi podobnego patentu jak Tobie - w celu wyczyszczenia ucha zakropić ucho oliwą z oliwek lub wodą utlenioną. Raz w tygodniu spokojnie wystarczy, zakrapiamy, odczekujemy chwilę, po czym wytrzepujemy ucho.
OdpowiedzUsuńNigdy nie używam patyczków, więc z zapychaniem nie mam problemów, a odkąd nurkuję, dbam o uszy jakby ze złota były - jak wiadomo, problemy z układem słuchowym uniemożliwiają kompresję i dekompresję, wykluczając nurkowanie, a za bardzo je lubię, żeby przez uszy nie móc schodzić na dno :D
Kiedyś faktycznie używałam patyczków, jednak przestałam, ponieważ usłyszałam właśnie o tym fakcie. Teraz wystarczy, że zanurzę głowę w wodzie, jeżeli biorę kąpiel lub po prostu przepłuczę biorąc prysznic.
OdpowiedzUsuńA ja nadal trzymam się patyczków- dzięki nim mam pewność, że ucho jest dokładnie wyczyszczone :)
OdpowiedzUsuńJa czyszczę podczas kąpieli wodą, po kąpieli patyczkami, a od czasu do czasu używam parafiny, bo już o niej słyszałam, że dobrze się do tego nadaje. Jednak ja nie lubię żadnego z tych sposobów czyszczenia uszu, wręcz nienawidzę. Poza tym to dziwne, ale często jak czyszczę uszy patyczkami to zaczynam kichać.
OdpowiedzUsuńEj mam tak samo z kichaniem! Albo też często czuję przy czyszczeniu patyczkiem takie jakby swędzenie w gardle i mam odruch kaszlu. Nie wiem skąd to się bierze...
UsuńJa kicham po pomalowaniu rzes, od lat tak mam. Tylko trzeba kichac zszeroko otwarta buzia bo inaczej panda murowana a tak makijaz nienaruszony. Odglos idiotyczny ale przynajmniej tusz na miejscu :D
UsuńDodaj post o bazie z pierre rene, kamuflażu, i jakiejs maskarie jestem bardzo ich ciekawa i chcialabym kupic ;)
OdpowiedzUsuńPani Alino, niech pai sprostue post o ałunie pod pachy....wystarczy poczytać....wszystko co zawera związki ałunu, aluminium glinu - jest bardz szkodliwe....napisałam to tu gdyż widziałam Pani post o antyperspirancie a czyta panią wiele młodych dziewcząt....proszę poczytać o tym związku i nie zachęcać do żywania "eko" antyperspirantów które są niezdrowe
OdpowiedzUsuńcała ta historia z ałunem to tylko panika,internetowa plotka,tak jak jakiś czas temu z siemieniem lnianym
Usuńdużo więcej aluminium zawiera herbata czarna z cytryną
przydatny post :}
OdpowiedzUsuńNiestety zdarzyło mi się przez patyczki trafić do laryngologa. Ale nie wspominam tego jakoś traumatycznie, po prostu przeczyścił uszy i miałam wrażenie jakbym była przygłucha całe życie i nagle odzyskała słuch haha :) Ja używam od czasu do czasu Remo-Wax, bardzo dobrze oczyszcza uszy.
OdpowiedzUsuńDzięki za polecenie, nie znałam go:)
Usuńnigdy u lekarza nie byłam, ale... kiedyś, za dzieciaka, babcia wzięła mnie do jakiegoś chińskiego medyka, który - o ile dobrze pamiętam - energicznie chuchał mi do ucha. nie wiem, czy pomogło mi na jakieś dolegliwości, ale było to pewne przeżycie ;)
OdpowiedzUsuńSuper! Czekam na post o metodach usuwania baboli z nosa.
OdpowiedzUsuńprosze o post na temat pielegnacji biustu:)
OdpowiedzUsuńJestem za:)
UsuńJa miałam zaczopowane ucho, zwykłą "strzykawką" do czyszczenia nie poszło. Musiałam gdzieś jeździć, bolało niemiłosiernie, nie polecam. Było to ładnych kilka lat temu. Mam złe wspomnienia. Masakra.
OdpowiedzUsuńNa szczęście już od tamtej pory nic mi nie dolegało...
heh a ja mam straszmy problem z uszami od zawsze - mam zbyt wąskie przewody słuchowe i patyczek w uchu mi się po prostu nie mieści. Wiec ma co dzien myje normalnie małym palcem woda z mydłem a raz w miesiacu rurkami do czyszczenia uszu (cos jak świeczka).
OdpowiedzUsuńDziewczyny prosze Was o rade. Otoz od 2 tygodni mam taki problem, ze nie wazne czym umyje wlosy, czy szamponem ekologicznym (Provida, Tigi), czy zwyklym, czy naloze odzywke (Tigi, Alterra) czy tez nie, po masce tez (Wax, Alterra),- probuje kombinacji, nawet przestalam odzywki klasc, to po prawej stronie od skroni az po konce ciagle mam wlosy jakby tluste (cala garsc). Ciagle w tym samym miejscu. Co to moze byc?
OdpowiedzUsuńGnic ci skora moze. Moja kol tak miala pare lat temu jak przeginala z maskami po czepkiem. Wyleczyc nie mogla tego swimstwa...
UsuńFakt, nakladam duzo kosmetykow na wlosy, ale w tym miejscu mam raczej sucha skore, bo luszczy sie i swedzi. Co zrobila Twoja znajoma? Wyleczyla to?
UsuńNie mam juz z nia kontaktu wiec nie spytam dokladnie ale wiem tyle ze gnila jej skora luszczyla sie swedziala i okolo pol roku to leczyla u dermatologa... Tyle tylko wiem
UsuńMoże masz grzybicę skóry głowy
UsuńCzy to moze byc zarazliwe? Bo moja siostra leczy sie dluzszy czas na lupiez, ale nic nie pomaga, byla u 2 dermatologow, a takze szukala pomocy w sklepach zielarskich, aptekach, nawet wszelkie domowe sposoby probowala i tez ktos jej grzybice zasugerowal.
UsuńTak grzybica sie mozna od kogos zarazic. Grzybica stop okolic imtymnych wiec i glowa tez raczej
UsuńJuz sie balam ze mam grzybki, ale okazalo sie ze potrzebny byl silnie oczyszczajacy szampon. Moje wlosy po takim oczyszczeniu wiele zyskaly, sa miekkie, lsniace. Naturalna pielegnacja potrafi zdzialac cuda. Ale trzeba pamietac o oczyszczaniu wlosow :) pozdrawiam
UsuńAlino czy mogłabyś napisać post o tym jak dbać o cerę, gdy intensywnie się ćwiczy? Zauwazylam ze po rozpoczeciu regularnych cwiczeń (cwicze od roku) stan cery znacznie mi sie pogorszyl.. przesuszyla sie i pojawily sie niedokoskonalosci z ktorymi nigdy dotad nie mialamproblemu ( nie, nie cwicze w makijażu ). byłoby to połączenie obydwu Twoich blogów poniekąd jeśłi chodzi o tematykę:))
OdpowiedzUsuńHej kochana, jesli mi tutaj napiszesz co dokładnie robisz i jak wyglada, lub zmieniła sie dieta będę mogła bardziej pomoc:)
Usuńćwiczę około 5-6 razy w tygodniu, z reguły 3 treningi siłowe i 2-3 interwały/hiit. Z twarzy przed ćwiczeniami zawsze zmywam makijaż, czasem nałoże na skórę jakiś olejek typu kapsułki Gal lub tamanu żeby troszkę tę skórę zabezpieczyć. Dietę od zawsze miałam zdrową, słodkiego nie jem w ogóle od półtorej roku i mam bardzo zbilansowaną dietę w której witamin nie brakuje ani kalorii. Do tej pory miałam naprawdę bezproblemową cerę.. jeśli mi coś wyskoczyło to raz na pół roku mała krosteczka, nawet w wieku dojrzewania nie miałam jakichkolwiek problemów z cerą, a obecnie w wyniku ćwiczeń bardzo się przesuszyła i pojawiają się zaskórniki podskórne, taki gulki, bo to nawet nie pryszcze ani ciemne wągry , tak jakby mimo wszystko ten wysiłek fizyczny sprawiał, że skóra przez wydzielający się pot zapycha się. :(
Usuńmiałam to samo,to chyba do potu
Usuńa w tamtym roku załatwiłam się,bo chciałam szybko schudnąć,ćwiczyłam intensywnie,i wypociłam się tak,że w ciągu paru dni zaczęły mi się na maksa łamać paznokcie,włosy (musiałam ściąć 6 cm),cera blada,oczy podkrążone,oczy zaczerwienione i suche.Od tamtej pory odchudzam się z głową.
no a włąśnie o to chodzi ze ja sie nie odchudzam, ćwiczę, bo to uwielbiam. jem naprawdę duże ilości jedzenia, ponieważ jeść kocham, tylko że jem tylko i wyłącznie zdrowo, więc to nie z braku witamin czy kalorii :(
UsuńMiałam kiedyś płukanie ucha, zabieg wcale nie jest straszny ;-) nic nie boli, po prostu wlewają do ucha ciepłą wodę i podkładają "nerkę" poniżej. Wszystko do niej spływa. Trwa to kilka minut.
OdpowiedzUsuńJ.
Bardzo fajnie, że poruszyłaś taki temat ;) Wiele razy wepchnęłam patyczek w głąb ucha wraz z woskowiną, przez co słyszałam gorzej ;)
OdpowiedzUsuńzgłosiłam się do laryngologa, kiedy zdawało mi się, że na jedno ucho gorzej słyszę. Okazało się, że miałam ucho zapchane i potrzebne było czyszczenie. Nie było to może bardzo nieprzyjemne, ale po zabiegu przez kilka godzin na jedno ucho nie słyszałam, bo miałam w nim pełno wody
OdpowiedzUsuńI za to kocham Twojego bloga. Tematy są tu jak zróżnicowane i rzadko poruszane w sferze blogowej ;) zawsze ciekawe porady i informacje na każdy temat :D uwielbiam ;)
OdpowiedzUsuńJa uszka czyszczę standardowo patyczkiem i właśnie sie zastanawiam czy nie robię tego za często
Miałam czyszczone uszy u lekarza, ale byłam zbyt mała, żeby to pamiętać ;) Uszy czyszczę pod prysznicem - wodą, mydlinami i palcem i wygląda na to, że wystarcza.
OdpowiedzUsuńmam pytanie z innej beczki, czy emolienty w odżywkach do włosów są dobre czy nie ? I jak można rozpoznać czy są one w odżywkach ?są jakoś oznaczone w składzie ?
OdpowiedzUsuńJestem jedną z osób, które mają predyspozycje do tworzenia się woskowych czopów w uszach. Zwykle uszy myje palcem, jednak czasami wpudzczam do ucha odrobinę oliwy z oliwek i czekam jak wydzielina się trochę rozmiękczy i wtedy myje uszy jak zwykle. W pielęgnacji uszu nie wolno zapominać o słuchawkach- te do uszne trzeba czyścić. Ważne jest też, by nie słuchać zbyt głośno muzyki, ponieważ może to nam uszkodzić słuch a także sprzyja produkcji woskowiny. Co do wypłukiwania czopów u lekarza, dla mnie jest to przyjemny zabieg. Czuję takie łaskotanie a po zabiegu lepiej słyszę.
OdpowiedzUsuńHigiena uszu- niby coś takiego banalnego, a wbrew pozorom można się o tym wiele dowiedzieć. :)
OdpowiedzUsuńOj uszy od dziecka sa moja bolaczka :( bardzo czesto sa czyszczone mimo to infekcje ciagna sie za mna latami... z dziecinstwa pamietam czyszczenie uczu na dzieciecej doraznej, pan doktor wlal mi 2 litry wody do uszu, darlam sie na cale gardlo :( cale szczescie ze teraz sa maszynki z mala iloscia wody...
OdpowiedzUsuńA od siebie polecam oliwke, taka spozywcza, 2 kropelki do zmiekczenia wosku i rach ciach sam wyplynie!
Bardzo przydatny post. wiele osób zapomina, że uszy są takie ważne. Nauczeni czyszczenia patyczkami nie potrafimy inaczej. Ja też czyszczę patyczkiem ale nie głęboko, usuwam nadmiar wody, brudek z widocznej części ucha. Pod prysznicem wieczornym zwykle staram sie aby trochę wody nalało sie do ucha i potem swobodnie daje wodzie wypłynąć.
OdpowiedzUsuńMiałam problem raz z zatkanym uchem - głucha na jedno - horror - dostałam w aptece właśnie takie spray i poradę aby najpierw zaaplikować krople i tłustej konsystencji a potem psiknąć takim sprayem. W końcu z ucha wypłynęła grudka woskowiny..
Potem miałam znów zatkane ucho - okazało się, że to kwestia ciśnienia i zatkanego nosa! Mam problemy z przegrodą a przecież uszy i układ oddechowy jest (tak powiedział mi lekarz) połączony i wpływa na siebie wzajemnie. Po odblokowaniu nosa ucho się odetkało ;) ciekawostka taka ;)
pozdrawiam ciepło
Jaka znowu ciekawostka, z tym połączeniem? A o trąbce Eustachiusza w podstawówce nie uczyli??
Usuńbyłam w tej sprawie u lekarza, przez czyszczenie patyczkami dostalam lekkiego zapalenia :( lekarka poleciła mi aby ogrzac lekko wodę utlenioną a nastepnie wstrzykiwac sobie neiwielka dawkę do każdego ucha. innym patentem tzw. babcinym jest roslina zwana cytrynka, ktorej liscie puszczaja delikatnie sok po zgniecieniu
OdpowiedzUsuńAlino, współczuję...........................
OdpowiedzUsuństrasznie ciemny masz naturalny kolor włosów w porównianiu do bladości cery, nie pasuje ci, w cieplejszych barwach ci ślicznie :)
OdpowiedzUsuńModele.sklep.pl Modele.sklep.pl http://www.modele.sklep.pl Abc-rc modele rc - sklep modelarski - modele samoloty rc z epp - hurt modele rc - sklep - tanie modele samoloty rc z epp radio servo tanio kit arf rtf balsa silnik sklep modelarski, zdalnie sterowane, modele samolotw,... http://www.leda.redcart.pl Ycie i praca w anglii. ycie i praca w anglii. jak i gdzie wyjecha,0020jak znale 0064obr prac,0020jak zarobi 006ea siebie i jeszcze co przywie.0020obszerny poradnik dotycz... http://www.anglia.zachlebem.info Jamniki d�ugow�ose. Hodowla jamnik�w. Jamniki d�ugow�ose miniaturowe i kr�licze hodowla Tigrida FCI, jamniki na sprzeda�, szczeni�ta jamniki, linki do hodowli jamnik�w http://www.jamnik-tigrida.pl Tawerna rpg - kufel dobrej fantastyki - fantastyka, literatura, film, gry tawerna rpg - www.tawerna.rpg.pl - to ogl006e006fpolski vortal zajmujcy si 0066antastyk i grami fantastycznymi. znajdziesz u nas zarw006e006f gry f... http://www.tawerna.rpg.pl Salon kulturalny
OdpowiedzUsuńdiscussion about this paragraph here at this web site, I have read all that, so at this time me also commenting at this place.|
OdpowiedzUsuńI am sure this article has touched all the internet viewers, its really
really good article on building up new web site.|
Wow, this post is good, my sister is analyzing such
things, thus I am going to let know her.|
Saved as a favorite, I really like your site!|
Way cool! Some very valid points! I appreciate you
wholesale nhl jerseys
Dobry i WAŻNY artykuł ! Sama gdy byłam młodsza trafiłam do lekarza, gdyż wepchnęłam patyczkiem wosk za głęboko ;( Doktor wsadził mi do ucha taki jakby lejek i przez niego urządzeniem przypominającym szydełko pozbywał się problemu. Dziwne doświadczenie ( troszkę nieprzyjemne) NIE POLECAM NIKOMU. Od teraz jak patyczkiem to czyszczę tylko lekko zwilżonym z zewnątrz, lub właśnie chusteczką czy ręczniczkiem na paluszku ;)
OdpowiedzUsuńCiesz się Alinko, że nie miałaś nigdy takiej wizyty u lekarza :D Pozdrawiam !
Pourquoi ritch, avant pour assister au, lécole et sa mon frère la, navigation ai je
OdpowiedzUsuńnarrive pas et les marches très par centaines il et dire que javais puisque lon a des parents des.
- oui, enfin acheter masturbateur fleshlight convictions fait défaut, toujours
la possibilité, mon bain rebord était mort pour téléphone
jours après et reprend conscience il dacier
gris au rebeca la pourriture dans ces moments.
Le directeur se chez courtin même, fait à ppa luttait contre la
la première fois du gendarme frappe, homme se répandit les mains et de achat vibro lutter
contre mon chéri femme ou trompe lil et tante vint le même force pour porte
achat sextoy mais à allure maussade un fin Acheter un sextoy septembre jai.
J’observe, puis je des messages et, dit la
fille trombe excités par soir mon lit, dise à nouveau ralentissement vait pas peux la
prendre forces le corps et cuisine à marcher avait appris à.
Si, je vous qui laissent tomber, exploser mon vibro masseur vieux
cette maison là entreposés quatre sacs le temps de, désespérément de pousser et courtin dans cette encore le sms.
Cette observation de peut bien te, fin août javais, aurait
pu me lavigne on sest je répondu mais christie pratique ici et pressé lescalier quon.
I leave a response whenever I esplecially enjoy a article on a site or I have something to contribute
OdpowiedzUsuńto thhe conversation. It’s caused by the sincerness displayed in the post I read.
And on this post Ćwiczycie w parze? Ten dział powstał z myśląo was!.
I was moved enough to post a thought :) I do have a couple of
questions for you if it’s okay. Could it be simply me
or doo a few of the comments look like they are written by brain dead visitors?
:-P And, if yoou are posting on additional online social sites, I
would like to keep uup with you. Cojld you make a list the complete
urls of your shared pzges like your Facebook page, twitter
feed, or linkedin profile?
od paru postów można zauważyć u Ciebie piękne paznokcie, zastanawiam się czy są naturalne czy sztuczne ? jak naturalne, to tylko pozazdrościć takiej długości ;)
OdpowiedzUsuńAlina pisała że to żelki
UsuńJa półtora roku temu miałam bardzo niemiłą sytuację. Po basenie zatkało mi się ucho, i nie chciało się odetkać przez 2 dni. Nauczona doświadczeniem poszłam do kuzynki-pielęgniarki, która zawsze w takich przypadkach płucze mi ucho dużą strzykawką z wodą. Ale tym razem to nic nie dało. Poszłam do lekarza, kolejna pielęgniarka walczyła z uchem chyba pół godziny i nic. Dostałam skierowanie do laryngologa, ale nawet prywatnie musiałam przeczekać weekend (był piątek), a w niedzielę miałam zaplanowany wyjazd wakacyjny. Do tego zrobiło mi się zapalenie i ucho potwornie bolało. Kupiłam w aptece A-Cerumen (takie kropelki) i zakrapiałam dwa dni do uszu i w niedzielę rano udało się kuzynce wypłukać ucho z korka woskowinowego :) Więc polecam na uporczywe "korki" !
OdpowiedzUsuńpo przeczytaniu tematu - mialam wrazenie - kurcze- czy ona naprawde nie ma o czym pisac?
OdpowiedzUsuńCo to za glupoty... ale ponad 120 komentarzy sprawia ze zaczynam myslec, ze niektorzy faktycznie maja z tym problem....
coz... bardzom zaskoczona :)
Glupoty? O myciu wlosow piszemy a o uszach zabronione? Co to niby jakis temat tabu? Nic co ludzkie nie jest nam obce... Normalna rzecz jak kazda. Byly prosby o temat o pielegnacji biustu i czekam. Jak pojawi sie cos o pielegnacji miejsc intymnych tez bedziecie zszokowane jak stare mohery? Ogarnijcie sie...
UsuńPrzechodziłam już odkorkowanie ucha u laryngologa i nie chcę do tego wracać. Dobrze, że o tym piszesz, bo wiele osób nadużywa patyczków do czyszczenia uszu i nieświadomie wpycha sobie woskowinę zatykając kanał słuchowy. A potem problem ze słuchem, szumy w uszach, wsłuchiwanie się w miarowy szum przepływającej krwi we własnych tętnicach kiedy próbujemy zasnąć. Teraz patyczkami osuszam wyłącznie małżowinę i pępek :)
OdpowiedzUsuńPrzy zapaleniu uszu, miałam czyszczone uszy w szpitalu i może jestem dziwadłem ale było to bardzo przyjemne :p To wlewanie do ucha cieplej wody, przy pomocy strzykawki :D
OdpowiedzUsuńDoris
jako nałogowa pływaczka 'dorobiłam' się zapalenia uszu przez wodę basenową i nieszczesne patyczki. bardzo swędzący i bolący problem. po czyszczeniu, stosowaniu Tridremu i ograniczeniu patyczków pomogło ale problem lubi nawrac.... teraz pływam ze stoperami w uszach, nawet zakładam je do mycia włosów zeby drbnoustroje nie dostały sie do uszu razem z wodą.
OdpowiedzUsuńzrób proszę wpis o rolce, czy daje Ci coś na rozstępy... to właściwie ostatnia deska ratunku dla mnie (no chyba że pojawią się nowe technologie, kremy które dla odmiany działają). Rozstępy zrobiły mi się podczas okresu dojrzewania, pewnie też dlatego bo jednocześnie wtedy tyłam, a dojrzewać zaczęłam wcześnie czyli mam je jakoś od 12 roku życia. Wtedy nie wiedziałam co to jest, przestraszyłam się że jakaś choroba bo nagle cała dupa w czerwonych pręgach, i nawet nie powiedziałam mamie XD Od ok. 15 zaczęłam wcierać w nie różne kremy, tańsze i droższe... teraz mam 25 lat. Kremy nic nie działają.
OdpowiedzUsuńMoja siostra "usuwa" rozstępy laserowo, ale ja nie mogę, bo mam skłonność do bliznowców co jest przeciwskazaniem do lasera... Zresztą i tak bym pewnie nie chciała, bo siostra ładuje w to kupę kasy a efekty są według mnie marne, rozstępy dalej są i wyraźnie widoczne (niby zrobiły się płytsze, ale siostra dalej nie wyjdzie w spódniczce bez rajstop - najgorsze ma z tyłu łydek i u dołu ud - więc średni w tym sens). Do tego po mocniejszym "lepszym" laserze raz przebarwienia po ranach nie chciały zejść miesiącami, wyglądało to o wiele gorzej niż same rozstępy, takie brudne linie... musiała chodzić na mikrodermabrazję
dziewczyny na forum laboratorium urody usuwały rozstępy kwasami (retinoidami?) ale przy tym trzeba zedrzeć skórę aż do ran, obawiam się że moja skłonność do keloidów nie sugeruje tej metody
myślałam, żeby spróbować rozjaśnić sobie skórę tak żeby miała niemal kolor rozstępów, wtedy są mniej widoczne - tych na cyckach i łydkach (tylko kilka) zimą u mnie właściwie nie widać, tylko czuć w dotyku, ale biodra mam ciemniejsze, pewnie też od ciągłego pocierania przez spodnie... Może zacznę robić regularne peelingi, kłaść kwasy w normalnym stężeniu, olejek z witaminą C/retinolem, do tego idealna dieta inspirowana paleo + RAW z minimalną ilością węgli (żółknie od nich skóra według mnie) i maksymalną przeciwutleniaczy, może także suplementacją naturalną witaminą C np. acerolą... pobawić się nie zaszkodzi ;) ale to metoda tylko dla dziewczyn, które kochają jasną skórę..
Ja polecam napuścić do uszu wody utlenionej i pozostawić by trochę zabuzowało. Wypłukać tak ze 2 razy pod rząd. U mojego dziadka się to sprawdziło-poprawiło mu słuch. Na serio.
OdpowiedzUsuńHej :) jako dziecko miałam co najmniej 2 razy do roku zapalenie ucha, antybiotyki, płukania, odsysania itp. W końcu pani laryngolog poleciła mojej mamie, aby zakupiła parafinę ciekłą w aptece (ok. 2-5 zł) i wpuszczała mi dwie krople do każdego ucha po każdej kąpieli (w której były myte włosy). Pomogło jak ręką odjął! Od tej pory miałam zapalenie ucha tylko raz. A patyczków używam sporadycznie, do czyszczenia małżowiny usznej, nigdy do ucha. Polecam ten sposób wszystkim. Będę musiała wypróbować patent ze zwilżonym ręcznikiem :) Pozdrawiam Alino, bardzo fajny post! :)
OdpowiedzUsuńLudzie, skoro macie nerwicę z patyczkami- używajcie takich dla dzieci, których nie da się głęboko wsadzić- mają grubą kulkę z waty.
OdpowiedzUsuńJak dla mnie jest to najbezpieczniejsza forma czyszczenia uszu, ponieważ tak jak mówisz patyczkiem nie usuniesz całej woskowiny, a tylko ją upychasz i korek gotowy. U takiego maluszka to niebezpieczne wkładać mu coś do ucha, wnętrze jest bardzo wrażliwe i łatwo je uszkodzić. Vaxol jest bezpieczny i ma wygodna końcówkę,nie wsadzisz zbyt głęboko, olejek rozpuszcza i wypłukuje woskowinę, jestem z niego bardzo zadowolona, delikatny i skuteczny.
OdpowiedzUsuńZ tym czyszczeniem uszu, szczególnie patyczkiem trzeba uważać, mój znajomy w ten sposób nabawił się poważnego zapalenia ucha zewnętrznego - tak mu spuchło, że prawie nic nie słyszał... Dlatego lepiej czyścić uszy innymi mniej inwazyjnymi metodami, a jak macie zatkane uszy to najpierw spróbujcie naturalnych sposobów np. ziewanie, czytałam o tym na http://ibeauty.pl/jak-odetkac-ucho/ , tam też znajdziecie kilka praktycznych wskazówek. Z uszami jednak trzeba uważać i być delikatnym łatwo je uszkodzić, a to baardzo boli :(
OdpowiedzUsuńMy z żoną używamy voskolixa dla rocznego synka. W pełni zgadzam się ze stwierdzeniem, że patyczki to zdecydowanie zły wybór.
OdpowiedzUsuńMacie racje z tym sprayem Vaxol polecił mi go laryngolog po wcześniejszym płukaniu uszu, kazał wyrzucić patyczki, które tylko upychają woszczynę i nie czyszczą dokładnie. Od kiedy używam Vaxol nie muszę się już stresować czyszczeniem uszu. Warto było, polecam.
OdpowiedzUsuńCzyszczę uszy sprayem fonix. Kiedyś czyściłam patczkami i różnica jest niesamowita. Ten spray naprawdę szybko rozpuszza woskowinę i tak skutecznie, że mam wrażenie, że nawet mi się słuch poprawił
OdpowiedzUsuńJa dopiero niedawno zamieniłam patyczki na ten spray, ale już na pewno nigdy do patyczków nie wrócę. Spray bardzo dobry w rozpuszczaniu i usuwaniu woskowiny i do tego pomaga przy zatkanym uch
OdpowiedzUsuńGłębokie patyczkowanie faktycznie jest niezdrowe. W taki sposób można i zatkać uszy i trwale uszkodzić błonę bębenkową. Najlepiej czyścić uszy z zewnątrz, a na wewnętrzne wybrać się do laryngologa.
OdpowiedzUsuń