Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jakich makijaży powinnyśmy sie wystrzegać. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jakich makijaży powinnyśmy sie wystrzegać. Pokaż wszystkie posty

5 stycznia 2012

Jakich makijaży powinniśmy sie wystrzegać...







Dziś o makijażach bardziej teoretycznie, ale mam dla Was też zdjęcia paru, które wykonywałam ostatnio.
Jakiś czas temu przekopywałam się przez internetowe zdjęcia makijaży i zauważyłam że wszystkie lubimy oglądać makijaże 'widowiskowe'. Zastanawiałam się ile z nas decyduje się na wykonanie takiego makijażu... Stwierdziłam że chyba niewiele i pomyślałam że to w sumie całe szczęście...


Spójrzcie na zdjęcie niżej- to przykład makijażu o którym myślę. Może wyglądać dobrze jako zdjęcie, ale co pomyślałybyście gdybyście zobaczyły np. swoją przyjaciółkę w takim makijażu?











Moją pierwszą myślą było by: O, jaki makijaż...!
Spotykając na ulicy kobietę z takimi oczami pomyślałabym po prostu że bardzo się wymalowała:D



I to jest zarazem jedna z rzeczy których nigdy nie chciałabym usłyszeć:) O wiele lepsze było by gdyby ktoś pomyślał lub powiedział że po prostu dobrze wyglądam:)



Ale komentarze na temat makijażu, czy zwracanie uwagi na makijaż w pierwszej kolejności, zawsze są bolesne hehe..Nikt nie chce być postrzegany jako chodzący makijaż:)

Tutaj sprawdza się stara zasada naszych mam- makijaż ma być jak najmniej widoczny.
I zdecydowanie- wiele makijaży świetnie prezentujących nie na zdjęciach, zupełnie nie będzie służyć nam w realu...

Niestety niewidoczne makijaże nie są wdzięcznym tematem zdjęć- tym bardziej jeśli nie dysponujemy lustrzanką za parę tysięcy złotych i oświetleniem za kolejne ;) Bo fajne zdjęcia mocnych makijaży jeszcze jakoś da się zrobić, ale ładne oddanie delikatnego makijażu wymaga dobrego sprzętu...











Ale czy to jedyny powód dla którego mocne makijaże cieszą się większym powodzeniem? - Ok, łatwiej je ładnie przedstawić i robią wrażenie. Dają też obietnice małej zmiany. Wielu osobom w trakcie wykonywania makijażu zależy na zmianie- proporcji twarzy, upodobnienia się do danej gwiazdy (nie bez powodu największym powodzeniem na yt cieszą się makijaże gwiazd:)) czy modelki.
Czasem nie pracujemy z własną buzią ale działamy wbrew niej. Nigdy nie wychodzi nam to na dobre i warto pamiętać o tym że naprawdę nie potrzebujemy makijażu na który czasem się decydujemy.












Ostatnio trafiłam na zdjęcie promujące nową kolekcję Bobbi Brown i momentalnie zakochałam się w makijażu noszonym przez modelkę- dlatego, że w pierwszej chwili zobaczyłam po prostu śliczną kobietę. Musiałam bardziej się przyjrzeć, aby zobaczyć np. cienie czy róż, choć usta rzucały się w oczy od razu.




Zerknijcie na to zdjęcie. Może przykład nie jest najlepszy bo modelka jest ładna i możecie powiedzieć że niewiele jej potrzeba, ale nawet gdyby nie wyglądała tak dobrze, mocniejszy makijaż nie pomógł by jej przeistoczyć się w zupełnie inną osobę.










Makijaż oka jest bardzo subtelny, modelka nosi chyba bardzo naturalne sztuczne rzęsy, róż jest lekki ale cera wygląda świetliście. Piegi nie są zakryte i dzięki bogu bo tylko dodają uroku:) I to jest typ makijażu jaki każda z nas powinna wybierać na co dzień. Nie jakieś tam cut crease gdzie powyżej załamania wchodzi morski błękit, niżej mamy wściekłą żółć a wszystko wieńczy niebieska kreska:D


Brokatowy makijaż to mój mały eksperyment, pozostałość po niebieskich kreskach:D









Dziś zabieram sie za brązowy makijaż w metalicznych brązach i fotografowanie wszystkich moich korektorów a dokładniej tego jak zachowują sie pod oczami- filmik z przeglądem korektorów jest już gotowy:)



To o czym dziś pisałam zdarzyło mi sie odczuć parę razy. Po przygotowaniu makijażu na bloga, musiałam akurat wyjść "po bułki" i za każdym razem (jeśli makijaż był bardziej widoczny) spotykałam sie ze spojrzeniami ludzi widzących we mnie makijażowe ufo:D
Sam makijaż mógł być super, ale nie był typem makijażu jakiego powinnam używać.

Jeśli ludzie zwracają zbytnią uwagę na makijaż, to sygnał że najprawdopodobniej nie jest to makijaż dla nas. Jeśli chcemy zwracać uwagę makijażem- ok:) Choć w sumie- po co zwracać uwagę makijażem kiedy możemy zwracać uwagę własną urodą:) Nie chodzi o to aby bać sie krytycznych spojrzeń i rezygnować z własnej oryginalności- ale czasem warto sie przyjrzeć temu jak ludzie na nas reagują. Może widzą najpierw nasze cienie a dopiero potem nas:D





Czy Wy też macie takie 'po bułkowe', makijażowe doświadczenia? Zdarzało Wam sie ze wykonałyście śliczny makijaż a mimo to czułyście się w nim nieswojo a ludzie mijający Was tylko potwierdzali Wasze przeczucia?:)



Całuski Kochane,


Alina
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.