2 lutego 2016

Włosy puszą się po myciu? Co na nie nakładam i jak się z nimi obchodzę.








Przekonałam się, że moment po myciu jest równie ważny jak olejowanie przed, czy nakładanie masek w trakcie mycia. W moim przypadku to, jak wyglądają włosy zależy własnie od tego, jak będę z nimi postępować 'po' i ile uwagi im poświęcę. Nie chodzi o samo układanie fryzury, ale wygładzanie, dociążanie już w trakcie suszenia- szczególnie kiedy włosy maja tendencje do puszenia się:).
Na włosach suchych, zniszczonych czy niesfornych możemy osiągnąć bardzo fajne rezultaty- co dokładnie robię? Szczegóły mają znaczenie!





  • Od razu po myciu nakładam octową płukankę i jeszcze ją spłukuję, lub skórę głowy spryskuje octem ziołowym Purite. Oczywiście, jeśli wcześniej użyłam mojej octowej mieszanki do mycia, pomijam ten krok, bo na moich włosach nie mogę z octem przesadzać:).




  • Jeśli w danym momencie stosuje jakąś wcierkę, również nakładam ją przed suszeniem. Oczywiście, każda wcierka działa najlepiej na czystej skórze głowy i dodatkowo lepiej rozprowadza się po tej lekko wilgotnej. Łatwiej równo ją zaaplikować, mi osobiście łatwiej zapanować nad włosami, które nie przeszkadzają tak jak te suche:D. Składniki mają szansę też zadziałać mocniej a jeśli np tak jak Jantar, wcierka odbija włosy od nasady, możemy użyć tego w czasie stylizacji. Dzięki temu na delikatnych włosach możemy zyskać dodatkową objętość. Oczywiście nie każda wcierka działa w ten sposób, ale duża ich część może nam pomóc.




  • Pozwalam wyschnąć moim włosom samodzielnie w około 70%. Na tym etapie zaczynają żyć własnym życiem, puszyć i wywijać się w różne strony:D. Najczęściej równo nakładam na nie niewielką ilość olejku Amla z Orientany (recenzja), ale od jakiegoś czasu regularnie sięgam też po masło Murumuru (klik) , które aplikuję na końcówki oraz często na całą długość. Koniecznie w niewielkiej ilości- kuleczkę mniejszą niż orzech laskowy rozcieram w dłoniach by całkowicie się stopiła i pacami po prostu przeczesuje włosy, szczególnie w miejscach gdzie są bardziej suche.


Murumuru zgodnie z oczekiwaniami okazało się dla moich włosów wybawieniem:). To zupełnie co innego niż pusząca shea, ale polecam go tylko do włosów które ciężko obciążyć- grubych, kręconych, suchych.
Cienkie, proste i delikatne Murumuru obciąży i nie przyniesie im za dużo korzyści. Grube, puszące się genialnie wygładza, dociąża i pomaga je okiełznać.







  • Jeśli nie suszę włosów na szczotkę, ale zależy mi na ich dobrym wyglądzie, w tym momencie zaczyna się ważny moment. W moim wypadku, im więcej poświęcę im uwagi na etapie wysychania, tym ładniejszy efekt uzyskam. Nigdy nie chodzę spać z mokrymi włosami, bo to kończy się dosłownie katastrofą. Zawsze staram się maksymalnie je wygładzić i nadać im skręt. Dlatego w czasie kiedy wysychają a ja nakładam olejek i masło, przeczesuje je szczotką z dzika- to najlepszy sposób na wygładzenie. Oczywiście nie tak dobry jak modelowanie na szczotce, ale dzięki takiemu czesaniu i późniejszemu skręceniu w ślimaczka, włosy z lwiej grzywy zamieniają się w loki. Muszę kiedyś pokazać Wam przed i po:). Nigdy nie pomijam etapu czesania/wygładzania:D






  • Dzik świetnie wygładza i dociąża puszące się, suche włosy. Z tych względów nie polecam go do włosów przetłuszczających się, delikatnych, cienkich. W tym momencie nie używam już innych szczotek, plastikowy TT leży i czeka na moment, kiedy będę potrzebować szczotki w torebce. Obecnie moim dzikiem jest HH Simonsen (klik) i tak, jest warta swojej ceny, bo o to często pytacie.




  • Po czesaniu zawijam włosy w ślimaczka dokładnie tak, jak pokazywałam tutaj (klik klik), na tym etapie są w 90% suche i dzięki temu są jeszcze w stanie przyjąć ten skręt:). Najczęściej luźnego ślimaczka zostawiam na noc- nawet jeśli później się rozplącze nic się nie dzieje.



To już wszystko. Moje włosy są przykładem tych wyjątkowo ciężkich we współpracy, bo naprawdę niewiele trzeba by je przesuszyć, wymagają delikatnego mycia, ciągłego nawilżania i dociążania;)



Dajcie znać co Wam pomaga i jak traktujecie swoje włosy po myciu- nakładacie coś specjalnego czy zostawiacie je do wyschnięcia bez żadnej ingerencji? Wiem, że takich dziewczyn też jest sporo, bo niektórym włosom służy mniejsza ilość uwagi:D




Buziaki

Ala








168 komentarzy:

  1. Chciałabym mieć tyle czasu, żeby codziennie móc takie czynności zrobić.. :) Ja się cieszę, jak raz na 4 dni mam czas żeby maskę nałożyc na włosy lub raz na dwa tygodnie maseczkę na twarz, ehh.. ~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to właśnie nie zajmuje więcej czasu- ja też nie dałabym rady:) włosy wysychają, więc robię mnóstwo rzeczy w tym czasie, nakładam olejek, czeszę, związuję:D

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że koleżance bardziej chodzi o to, że bywają takie dni (bądź nawet tygodnie), kiedy wraca się późno z uczelni/pracy i jedyne na co ma się ochotę to szybki prysznic+pójście spać (piszę na swoim przykładzie :D)
      Aczkolwiek ja bym tutaj się Aliny nie czepiała, bo to co baaaaardzo podoba mi się w jej postach, to brak różnych "motywujących" zwrotów, typu "ja/koleżanka z dwójką dzieci/60-letnia ciocia/itd miała czas to zrobić, możesz i ty!".
      To chyba największa wada wszelkich blogów fitnessowych i urodowych, gdzie wręcz można odczuć tą nagonkę. Dlatego też uwielbiam Alinę, bo nie tylko ma przemiłe podejście do czytelniczek, ale też nie zarzuca nas takimi bon-motami :)
      Sama stosuję się do wielu jej rad, omijam tylko te bardziej czasochłonne :) natomiast opanowałam do perfekcji szybki poranny makijaż, zmieniłam zawartość kosmetyczki i teraz walczę o to, żeby nie myć włosów codziennie :D

      /Wiki

      Usuń
    3. :)) tak sobie tez pomyslalam, ze myje włosy 2-3 razy w tygodniu wiec to spore ułatwienie bo nie wiem gdzie bym upchala codzienna stylizacje;)

      Usuń
    4. Alino, ale jak rozumiem trenujesz dość często, czy w takim razie przy kazdym treningu myjesz włosy? Co polecisz osobom z włosami takimi jak Ty które trenują 5-6 x w tygodniu

      Usuń
    5. też chciałam właśnie o to zapytać już od jakiegoś czasu! przy intensywnym treningu 5-6x w tygodniu, muszę myć włosy codziennie, bardzo szybko się przetłuszczają, ale to raczej nic dziwnego kiedy są wręcz mokre od potu za każdym razem... Ciekawi mnie, czy masz Alinko może jakieś rozwiązanie na to :)

      Kasia

      Usuń
    6. No właśnie nie mam żadnego, bo moje włosy po prostu nie wymagają mycia po treningach:) ja nie robię cardio a najbardziej intensywne mam nogi i po nich czasem myje:)

      Usuń
    7. niestety też tak mam, u mnie maluch nieśpiący nocami powoduje, że wieczorem jedyne co robię to myję włosy i zawijam w koczek (bez rozczesywania o zgrozo). Ostatnio pożaliłam się siostrze, że koleżanki takie odpicowane, spódniczka, kreseczka na oku itp. a ja biegiem do pracy i z pracy, ledwo umalowana. Na co ona zapytała: a czy któraś z nich ma dziecko? No i tu tkwi szkopuł, ja rozumiem, że organizacja itp. ale uwierzcie, że w moim zawodzie żadna mama nie ma czasu na równe kreseczki na oku. Może kiedyś wrócą czasy równiutkich kreseczek i spódniczek... jak syn dorośnie :P

      Usuń
    8. Ja też mam dziecko i tutaj dla chcącego nic trudnego , ja dojeżdżam do pracy na drugi koniec miasta i jak mam do pracy na 8:00 to wstaje 5:00 bo autobus mam 6:48 a potem jeszcze tramwaj , wstaje tak wcześnie żeby właśnie zrobić koło siebie mam godzinę ,czasem dłużej jeżeli mąż odwozi dziecko. Wieczorem dziecko już śpi po przyjściu z pracy najpierw jem, potem prysznic a pod prysznicem robie dużo rzeczy zwłaszcza ciało itd.A potem śpię :) nawet jak dziecko było małe to też dawałam radę , jest ciężko ,ale da się .Jak choruje to wtedy ,,czuwanie '' przy Nim , i wtedy jest naprawdę ciężko z pielęgnacją i zostaje u mnie prysznic :)No niestety takie jest życie ... Ja rozumiem ,że nie każda kobita ma czas i ochotę , ale jeżeli ktos ma tyle samozaparcia ,cierpliwości i mobilizacji da radę :) No chyba,że ja jestem chora to wtedy łóżeczko i herbatka , a prysznic dopiero wtedy jak czuję się lepiej :) A tak po za tym ja bym siedziała w domu z dzieckiem a nie chodziła do pracy ... bardzo nie lubię pracować z ludźmi i nie wiem jaka praca dla mnie ,żeby ludzi nie spotykać ... to zachowanie niektórych ... bez komentarza, dlatego uważam ,że te kobiety które chcą pracować niech pracują ,ale ja jestem z tych , które się nie nadają do pracy z ludźmi..i Nie wiem co z tym zrobić.

      Usuń
    9. Anonimku a właśnie że się nie da. Mąż wychodzi o 5 z domu a moje dziecko otwiera oczy jak tylko wstaję z łóżka i zaraz płacze, podobnie jak podczas moich przygotowań więc staram się żeby trwały jak najkrócej. Po pracy to samo, jak mąż chwilę się z nim bawi to ogarniam obowiązki domowe a tak staram się spędzać czas z synkiem bo jest mega stęskniony i przedkładam to nad np. depilację. Nie miałaś wymagającego dziecka najwidoczniej, mój to HNB typowy i dlatego powtarzam: nie jest to kwestia organizacji, czasem się po prostu nie da, koniec kropka. I żeby nie było - nie skarżę się bo sama dokonuje wyboru ale irytują mnie takie idealne mamuśki, wypowiadające się z wyższością o tych mnie idealnych. To że u jednej się da, nie znaczy że u innych również bo my jesteśmy inne i nasze dzieci są inne.

      Usuń
    10. Spokojnie kochana wzięłaś to do siebie za bardzo , nie wywyższam się :( chciałam Ci tylko pokazać ,że mimo tych naszych obowiązków da się .Wiesz ile razy ja z maseczką biegłam do łóżeczka? albo godzina 23:00 ja depilacja.dziecko się budziło co godzinę wiesz ,jak to jest .. Też jestem zmęczona to nie jest tak ,że ZAWSZE jestem zadbana w 100 % Po prostu staram się ile mogę , ja też znam różne młode mamy i niestety czasami odnoszę wrażenie ,że zasłaniają się dzieckiem bo im się nie chce :( to też mnie wkurza, może Ty taka NIE jesteś nie znam Cię więc nie oceniam .Nie wiem co to znaczy HNB , moje dziecko jest bardzo energiczne i uparte ,nie da sobie nic powiedzieć :D ale jest grzeczny też mamy różne problemy , co do spania , ja włożyłam w to mnóstwo pracy . Nie wiem czemu Twoje dziecko płacze , w jakim wieku itd. Jak moje płakało to zabawki ja przy Nim siedziałam i się malowałam :)czasami śpiewałam ale ja moje dziecko nauczyłam bawić , a teraz się samo bawi :)

      Usuń
    11. A tam, wszystko się da. Tak jeszcze odnosząc się do tego HNB (przyznaję, że dopiero teraz sprawdziłam co to jest, pierwsze słyszę). Zaciekawiło mnie to o tyle, że skoro mówisz, że nic nie możesz zrobić, bo dziecko od razu płacze, to Ty mu poświęcasz 100% uwagi w ciągu dnia? Nie wiem, wszystko z dzieckiem na ręku robisz? Nie pytam złośliwie, tylko z ciekawości, po prostu trudno mi to sobie wyobrazić

      Usuń
  2. Alinko pisałam do Ciebie w ost. poście (to ta maruda z 1 lutego 2016 17:15 "kochana proszę o pomoc, bo już nie mogę sobie poradzić z moją buzią :(
    męczą mnie od pewnego czasu dziwne krostki na policzkach widoczne pod światło...''
    oczywiście mocno dziękuję za wszystkie rady, ale narodziło mi się jeszcze kilka pytań, zadałam je tam, ale boje się że nie zwrócisz już na nie uwagi (i wcale się nie dziwie w tym gąszczu pytań) jest to dla mnie bardzo ważne, dlatego proszę napisz co sądzisz na temat tego co tam ostatecznie nabazgrałam:
    "dziękuję Alinko za wszystkie rady :) szczególnie zainteresował mnie ten probiotyk, muszę go kupić, bo po tym co piszą o jego właściwościach, sądzę że będzie idealny dla mnie! :)
    przeanalizowałam produkty i mam jeszcze kilka pytań:
    - czy to serum z belendy albo effaclar mogę stosować wiosną/latem? a może włączyć np skinoren lub peeling z iwostinu z kasami? - CO Z TEGO BYŁOBY U MNIE NAJLEPSZE?
    - jaki gotowy tonik/hydrolat polecasz do przemywania buzi rano? czy tonik to może być np sylveco? a co być powiedziała na wodę różaną? czy te wymienione produkty dobrze, jeśli nie będę używać żelu domyją mi buzie po nocnym np nakładaniu w/w produktów z kwasami?"

    dziękuje i pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana:)) Jasne że możesz, są delikatne- jednak co najlepiej się sprawdzi ciężko powiedzieć:)
      zasada jest taka, że zaczynamy od jednego kosmetyku i jeśli nie widzimy efektów, dodajemy inny lub inny element- dlatego ja wybrałabym jeden i poczekała 2-3 miesiące:)
      Toniku z sylveco sama nie lubiłam, ale woda różana jest super, czystek jest fajny, oba poradzą sobie z pozostałościami kremów i moim zdaniem lepiej rano skóry nie męczyć już żelami:)

      Usuń
    2. no dobrze :) a co z peelingiem? stosować? może 1x w tyg peeling + 1x maska z avy (myślę od pewnego czasu nad jej kupnem) - nie będzie to za dużo?
      Kochana, myślisz że brak przez dobre kilka lat peelingów w mojej pielęgnacji a jednocześnie codzienne stosowanie podkładów mogło w pewnym stopniu przyczynić się do pojawienia się tych zaskórników zamkniętych?

      Usuń
    3. Kochana ten peeling to tez kwasy- na początek wybierz jeden produkt z kwasami- o może być on, ale nie ma co ich powielać jeśli nie wiesz jakie minimum działa;)

      Usuń
    4. wszystko rozumiem, dziękuję ślicznie :)
      ściskam!

      Usuń
    5. witam !
      również mam problem z zaskórnikami zamkniętymi.
      nie chcę już dokładnie opisywać problemy, bo jest dość znany.
      mogłabym liczyć na porady,które zostały przekazane koleżance wyżej ? :)

      Usuń
    6. Tu Agata od diety bez nabiału! :)

      zmieniłam troszkę pielegnację, zaczęłam stosować OCM, hydrolaty (czystek, lawendowy, oczarowy), naturalne olejki (cytrynowy jej boski! i jojoba), żel aloesowy gorvita, ostatnio włączyłam cicalfate, bo zima.

      Ale generalnie będę robiła badania hormonalne, bo odstawiłam wierzbownicę drobnokwiatową (poczytaj o niej) i wyrosły mi w ciągu tygodnia.... wąsy. Więc chyba mam za dużo testosteronu :)

      pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    7. cześć Agata! fajnie że piszesz :)
      chciałabym żebyś mi poleciła kilka produktów: :>
      - lekki krem nawilżający,
      - jakiś podkład lekki a chociaż trochę kryjący, bez parafiny,
      - coś z kwasami
      jakich w/w produktów używasz? może bym coś podpatrzyła :)

      też mam zamiar wybrać się do ginekologa... tylko tak myślę, skoro podstawy (testosteron, prolaktyna i kilka innych) wyszło w normie to może to wcale nie hormony :( jakie badania zazwyczaj masz robione?

      buziaki!

      Usuń
    8. Droga Koleżanko,

      jako kremu nawilżającego stosuję kilka kropel kwasu hialuronowego z eco spa plus kilka kropli olejku jojoba. Przedtem jednak psikam twarz hydrolatem z czystka lub lawendy. Zanim się dobrze wchłonie, nakładam to serum (które robię na bieżąco przed każdym użyciem.).

      Czasami praktycznie nic nie stosuję, zmywam wieczorem twarz micelem z biedronki, potem zwykłą wodą z kranu, ewentualnie potem trochę hydrolatu plus żel aloesowy z gorvity (bardzo taniutki i wydajny, na dozie można zamówić.)

      Idealnym podkładem dla mnie jest true match loreala - cienka warstwa starcza na dobre zakrycie, niestety teraz zimą wszystko mi się wciera w szalik i muszę poprawić makijaż na brodzie (gdzie mam najwięcej znamion po trądziku). Nie wiem, czy ma parafinę w skladzie. Teraz czekam na produkty annabelle minerals od wtorku, kupiłam podkład kryjący i rozświetlający, zobaczymy, dam znać, jak mi poszło.

      A kwasy to raz na dwa tygodnie (najczęściej dwie noce z rzędu) topowy produkt "Glyco-A" z 12% kwasem glikolowym. Robi u mnie wylinkę, ale wtedy stosuję OCM i bardziej tłuste kremy (np. cicalfate) i jest ok. Z mniej agresywnych polecam bielendę, kwas migdałowy z laktobionowym, też fajnie usuwa przebarwienia.

      Zastanawiam się nad kupnem acne derm na tą moją nieszczęsną brodę, bo ślady są dość czerwone i widoczne.

      z ziół piję wierzbownicę (aktualnie mam przerwę i czekam na reakcję) teraz bratka, czasami pokrzywę (aczkolwiek włosy wtedy rosną wszędzie....).

      z sumplementów witamina d 2000 jednostek, czasami witamina b i c.

      nie mam problemów żadnych z wypryskami, tylko z tymi czerwonymi gulami, które siedzą i po 2 tygodnie na twarzy, dopóki się nie użyje kwasów. Zostawiają okropne ślady :(:(:(:( Dlatego idę teraz na badania hormonalne, nigdy wcześniej ich nie robiłam, jeśli mam być szczera. Mam też fajną endokrynolog w Gdańsku, która naprawiła mi tarczycę i jestem teraz pełna życia :)

      pozdrawiam serdecznie!

      Agata

      Usuń
  3. Alinko pytanie kompletnie nie na temat ale kiedyś wspominalas ze znalazlas w jakims sklepie piekna opaske możesz zdradzić gdzie i jaka dokładnie ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Claire's - w krk w galerii krakowskiej:) mają duży wybór ale tego modelu już nie ma.

      Usuń
  4. U mnie dużo zależy od odżywki, którą nakładam zaraz po myciu. Ale ogólnie jeśli nie chcę mieć spuszonych włosów, tylko gładką taflę obojętnie od kosmetyków muszę je wysuszyć suszarką. Schnące same z siebie robią mi natapirowanego lwa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Alinko bardzo proszę o pomoc!

    Jakiś czas temu pisałaś na temat problemów związanych z odstawieniem tabletek. Ja odstawiłam antykoncepcję we wrześniu 2014 roku. Po 3 miesiącach zaczęły się problemy z wypadaniem włosów, trądzikiem (którego nigdy wcześniej nie miałam) i z przetłuszczaniem się skóry. Minął już ponad rok, a problemy cały czas występują. Na twarzy wyprysków jest trochę mniej, jednak największe problemy mam z wypryskami na plecach. Za pół roku biorę ślub i chciałabym w końcu się pozbyć tego problemu. Dermatolog bez przerwy przepisuje mi maści, które nic nie dają. Bardzo Cię proszę o pomoc, ponieważ nie wiem co robić żeby poradzić sobie z tym problemem.

    Serdecznie pozdrawiam!
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana bo musisz zbadać hormony, opracować nad dietą- zerknij do wczorajszego posta bo tam pisałam dziewczynie o tym co może pomóc również Tobie;). tutaj jest też ciekawy filmik:https://www.youtube.com/watch?v=0EiEYPLTc6A
      pół roku to wystarczająca ilość czasu by poprawić stan pleców- zwróciłabym uwagę na testosteron i poczytała o ziołach które mogą go obniżać:)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź!

      Usuń
  6. Faktycznie zauwazylam po swoich włosach różnicę. Gdy pozwalam wyschnąć im całkowicie naturalnie żyją swoim życiem, a dzieki e suszeniu chłodnym nawiewem zyskują gładkość, sprężystość i są bardziej lśniące :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja tak z innej beczki - masz fantastyczną sylwetkę :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć Alina :) bardzo przydatny post, sama mam cieńkie włosy, w dodatku rozjaśniane, jednak z puszeniem miałam problem odkąd pamiętam. Zazwyczaj nic nie robiłam specjalnego z włosami, jednak teraz zawsze staram się nakładać maseczkę wygładzającą i suszyć je, odpowiednio modelując. Dla mnie dodatkowe wygładzenie zapewnia Tangle Teezer, po myciu często rozczesuje, zwłaszcza końcówki i problem puszenia znika :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam włosów mało, są cienkie i zwykle mam problem odwrotny - co zrobić, żeby były bardziej puszyste i mniej ulizane :) zawsze suszę włosy głową w dół, przeczesując jednocześnie szczotką - mam szczotkę syntetyk + włosie z dzika i dzięki niej przestałam włosy prostować, bo po takim suszeniu są proste i trochę odbite od nasady :)

    OdpowiedzUsuń
  10. hej :)
    chciałam zapytać czy kupowałaś maslo Murumuru w Krakowie czy przez internet? może wiesz czy jest gdzieś dostępne w Krakowie stacjonarnie?:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja używam szczotki z dzika a mam cienkie i delikatne włosy, a działa super i nie wyobrażam sobie używać czegoś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo! :) Zmiana szczotki na tę z dzika świetnie wpłynęła na stan moich włosów

      Usuń
    2. A ja kupiłam okrągłą w Rosmannie i jest tragiczna! Wgl nie rozczesuje włosów a po "przegladzeniu" ich tą szczotką strasznie zaczynają się puszyc :-( nie wiem czy to wina moich włosów, modelu czy też firmy szczotki :/ PS wzięłam okrągłą bo tylko takie lubię :D

      Usuń
    3. A na pewno jest to wlosie dzika?ja np.mam mieszana i juz sie tak nie sprawdza.

      Usuń
  12. Ja mam cienkie,delikatne i puszące się włosy. Kiedy walcze z puchem muszę bardzo uważać, bo łatwo je obciążyć :D Dlatego najlepiej u mnie spisuje się płukanka octowa, szczotka z dzika i dosuszanie ich chłodnym nawiewem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. moje włosy niestety żyją własnym życiem...nie jest ich zbyt dużo, ale czasami potrafią się tak spuszyć, że wyglądam jakby trafił we mnie piorun :D z natury same się falują, a jak chcę utworzyć takie loki jakie ja bym chciała, to nie współpracują ze mną, tylko zbijają się w okropne strączki :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej Alinko! 
    Mam zamiar stosować serum bielendy super power mezo. Mogę dodatkowo stosować glinke marokanska, zieloną, oczyszczać twarz szczoteczka czy to za duży hardcore dla skóry. ? dodam że mam cerę wrażliwa skłonna do naczynek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od skóry, ale generalnie uważałabym i zaczęła od jednej rzeczy:)

      Usuń
  15. Moje włosy czasami się puszą, a czasami nie. Nie wiem od czego to zależy, bo zawsze postępuje tak samo. Aplikuje odżywkę w sprayu, Jantar w skalp i jedwab na końce i jego resztki na długość :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja mam pytanie z trochę innej beczki; czy jeśli rozjaśnię skórę pod oczami, czy zasinienia bedą bardziej widoczne? Zaczełam.stosować różnego rodzaju maseczki i kuracje,aby wyrównać kolor skóry po trądziku i pozbyć się przebarwień. Cienie pod oczami miałam zawsze, moja skóra w tym miejscu jest cienka i przez to widać naczynka. Znajoma powiedziała,że jeśli rozjaśnię te okolice to cienie bedą mniej widoczne, ale moim.zdanien to zadziała na odwrót. Co myślicie o tym dziewczyny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani tak ani tak bo widoczność naczynek zależy od grubości skóry:)

      Usuń
  17. U mnie pomaga wygładzenie na sucho emolientową odżywką/olejkiem i ODPOWIEDNIO zawiązany ślimak. Jak mi nie wyjdzie ślimak to pozamiatane :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam dokładnie ten sam problem- puszenie po wysuszeniu. Po laminowaniu włosy są jednak bardziej zdyscyplinowane, po olejowaniu wydają się być przepalone?! Wciąż szukam odpowiedniego oleju. Obecnie czarnuszka sprawdza się świetnie na skórę głowy, koi podrażnienia i usuwa świąd oraz łupież już po dwóch zastosowaniach. Włosy jednak nadal pozostają spuszone. Same wysychają. Kiedy są jeszcze wilgotne, na końce nakładam odrobinę kremu arganowego Lila mai, rozdzielam na dwa pasma i zanim upnę w ślimaka, robię twist- loki są wtedy dużo ładniejsze. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej! Myślisz, że płukanka octowa przelana do buteleczki z atomizerem - w takiej formie "pryskacza" zdałaby egzamin? :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. O tak ja również nie kładę się zdecydowanie z mokrych włosach! Ale osobiście jeszcze nigdy moich włosów nie potraktowałam octem co bardzo mnie zaciekawiłaś w tym momencie! :) Super zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Alinko a jeżeli mi wlasnie się nie puszą włosy a chciałabym żeby się trochę popuszyły, chciałabym dodać im trochę objętości, czy wtedy szczotka z włosiem dzika się nadaje? A jak nie to jaką polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  22. Alinko,
    czy możesz polecić jakiś dobry peeling gommage w rozsądnej cenie? Czy przy kwasach lepiej używać peelingów enzymatycznych?
    Dziękuję za odpowiedź!
    Inka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. azjatyckie- np wczorajszy:) przy kwasach będzie super;)

      Usuń
  23. Kiedyś przeszkadzało mi puszenie. Teraz, kiedy z powodu chorób straciłam 70 procent włosów, marzę, by były napuszone, serio.

    OdpowiedzUsuń
  24. Moje wlosy sa zawsze spuszone po myciu. Baaardzo ;D ratuje je koczkiem ślimaczkiem, ale moze spróbuję je rozczesac szczotka z dzika jak trochę podeschna:)
    A wyczesanie włosów nie osłabia skrętu? Nie chce żeby moje fale sie rozprostowaly

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może osłabiać, jeśli chcesz odkreślić loczki to lepiej nie czesać lub czesać grzebieniem i spróbować żelu z siemienia;)

      Usuń
    2. Ale moze sprobuje i tak, zrobią sie bardziej rozciagniete fale, jak Twoje z dzisiejszego zdjecia:) i masz racje, koniecznie pokaz jak Twoje włosy z lwiej grzywy zamieniają się w loczki :d

      Usuń
  25. Alinko, czy frakcja sojowa mogła mnie zapchać? Użyłam jej chyba trzy czy cztery razy pod makijaż i stała się tragedia, pojawiła się masa krostek i bolesnych gul pod skórą:/ Czy możesz mi polecić coś, co pomoże w tragicznym świeceniu się twarzy i spływaniu podkładu? Już po jakiejś godzinie od nałożenia makijażu zaczynam się świecić, bibułki oczywiście zbierają nadmiar sebum, ale też i makijaż, pod koniec dnia wyglądam beznadziejnie:/
    Pati

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pati może jeśli ktoś ma duże skłonności bo trzeba ją dobrze domywać ale to może być też coś innego. Jest dobra eko baza http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=79197 :)

      Usuń
    2. Zawsze zmywam makijaż najpierw płynem micelarnym, a potem jeszcze jakimś żelem/mydłem aleppo, więc wydaje mi się, że to by chyba dało radę zmyć frakcję. Czy myślisz, że warto spróbować jeszcze raz z tą frakcją i ewentualnie dać sobie spokój, jeśli drugi raz by zadziałała tak samo, czy lepiej już z nią nie kombinować? Tę bazę pewnie wypróbuję, trochę jest droga, ale jeśli po niej mogę się nie świecić, to chyba jest tego warta:)
      Pati

      Usuń
    3. Spróbuj pudru z krzemionki.

      Usuń
    4. Mnie też zapchała! Także lepiej ją odstaw :/ kup matujący puder np bambusowy - nie zapycha, i dociskaj do skóry, to utrwali podklad. Polecam :)

      Usuń
    5. W takim razie najpierw chyba kupię któryś z pudrów, dzięki dziewczyny!
      Pati

      Usuń
  26. U mnie pomagają olejki czy serum. Masz przepiękne te włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Alinko, a czym związujesz "ślimaczka" na noc ? Mi zawsze się rozpada już w połowie nocy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też dlatego wspomagam sie gumką invisibobble, a czasami nawet dodatkowo malutką klamrą typu 'szczęka' (W rossie za 10szt.chyba 4-5 zł.)

      Usuń
    2. Mam taki sam problem i potem mam gumkę splątaną gdzieś w połowie włosów. Mam wrażenie, że się przez to bardziej niszczą, więc śpię w rozpuszczonych

      Usuń
  28. Alinko,a może byś napisała wątek dotyczący perfum :) Co polecasz, ulubione zapachy... Chętnie poczytam. Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  29. Właśnie mam ten problem! Mimo tego że przed myciem je olejuję to po myciu są spuszone bo zawsze kładę się spac z mokrymi niestety zawsze późno się orientuję że pora je umyć. Są nieco inne niż twoje bo są gęste ale cienkie ale również muszę im poświęcić dużo uwagi żeby jakoś wyglądały

    OdpowiedzUsuń
  30. Obecnie pielęgnuję swoje włosy, bazując na Twoich poradach i jestem przeszczęśliwa! Mam wysokoporowate włosy, na większości długości rozjaśniane i lubią się falować :)
    1. Żel dermena wmasowuję w skórę głowy, a na całą część rozjaśnioną nakładam olej z pestek winogron - 1h przed myciem
    2. Myję dwa razy - odzywki garniera oil repair i nivea long repair
    3. Nakładam maskę Ziaja intensywna odbudowa - 15 minut i zmywam
    4. Pozostawiam do wyschnięcia na te 70%
    5. Suszę na szczotce zimnym powietrzem. (powoli dochodzę do wprawy i zajmuje mi ten krok "zaledwie" 25 minut :P)

    Jest dobrze, nawet bardzo dobrze, ale chyba skuszę się na te masełko z ecospa :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Na pewno zwrócę uwagę na masło murmuru, bo niestety też lubią się po myciu spuszyć ;)
    Ja mam pytanie dotyczące nie włosów a twarzy. Ogólnie moja mieszana cera nie sprawia większych problemów, jednak dość często na czole, nosie czy brodzie wyskoczy mi krostka. Taka pojedyncza, co doprowadza mnie do szału ;) Znasz jakiś kosmetyk/specyfik/cokolwiek, co pozwoliłoby się jej szybko pozbyć? Bo niestety jak zostawiam ją by sobie sama zeszła, to ona się "uwypukla"i nawet pod korektorem to widać... :( Więc w większości przypadków wyciskam (wiem, że to źle, ale ja po prostu nie mogę patrzeć na swoją twarz w takim stanie..)...
    I druga sprawa - w okresie późnojesienno-zimowo-wczesnowiosennym często bywam przeziębiona, czyli mam regularny katar. Staram się wycierać nos jak najdelikatniej i najostrożniej, ale i tak kończę z czerwonym nosem i startym na nim podkładem. Jakieś sztuczki, by podkład się trzymał na zakatarzonym nosie? ;)
    Pozdrawiam <33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana wpadnij po 22 to ci wszystko dokładnie opisze bo teraz niewygodnie mi na telefonie pisać dłuższe teksty:))

      Usuń
    2. Czekam z niecierpliwością w takim razie :D

      Usuń
    3. Kochana, zależy, wyciskanie nie zawsze jest złe, czasem to jedyny sposób aby szybciej pozbyć się głębszej niedoskonałości, ale trzeba umieć to zrobić, szczególnie jeśli w grę wchodzi nakłucie. zobacz: http://www.alinarose.pl/2014/11/na-niedoskonaosci-punktowy-kwc-czyli.html
      http://www.alinarose.pl/2013/12/jak-szybko-pozbyc-sie-niedoskonaosci-10.html

      Oj jeśli chodzi o nos- najlepiej trzyma sie korektor pro longwear, to jedyny jaki u mnie wytrzymuje to samo:D

      Usuń
  32. Hey Alinko, hey Dziewczyny :) ja posiadam delikatne, nie grzeszace gęstościa, puszace się włosy, co ułoże to one i tak wybierają swoją drogę.. No ale kocham je takie jakie są, więc pielęgnuje je codziennie. I tu właśnie pada pytanie, na które odpowiedzi było mnóstwo i przeróżnych. Myje je dzień w dzień, bo tego wymaga sytuacja. Czy naprawdę robie im wielką krzywdę? Dziewczyny moglybyscie polecić mi jakiś dobry sprawdzony szampon, do codziennego stosowania, który nie wysuszy jeszcze bardziej moich włosów? Z góry dzięki za pomoc :* :* Malwa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malwa zależy od włosów i szamponu- zanim kupisz nowy (podrzucę ci pare wieczorem zerknij po 23:) to spróbuj metody Omo czyli odżywka mycie odżywka:)

      Usuń
    2. Będę cierpliwie czekać Alinko:) dzisiaj wyprobuje tej metody, mam nadzieje, że nie przeciąży mi mojego puchu:)

      Usuń
    3. Kochana wiec tak: khadi choć zmienili składy:
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=33757
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=64202&next=1
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=33419&next=1

      Usuń
  33. Wydajne jest to masło? Warto kupować? Ja mam bardzo suche włosy i nie mam już pojęcia jak je nawilzyc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo wydajne, spróbuj go, bo ale oprócz tego maski z emolientami może marokańska, pisałam o niej:) no o może co drugie mycie odżywka?:)

      Usuń
  34. Na puszek u mnie działa olejek kokosowy wymieszany z serum na końcówki :) spuszone włosy zwilzam woda, na wilgotne nakładam mieszankę i susze.

    OdpowiedzUsuń
  35. Alino, jaka w takim razie szczotka do wlosow suchych, puszacych sie, bardzo lamliwych i splatanych?
    Dori

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam!!
      Za namową Alinki kupiłam tę szczotkę i jestem zachwycona!
      Włosy się już nie plączą, są bardziej mięsiste (a mam raczej cienkie, nie to co Ona :) i wygładzone
      dzięki Alinko!! <3

      Usuń
  36. Alino, jaka w takim razie bedzie najlepsza szczotka do suchych, puszacych sie, lamliwych i bardzo platajacych sie wlosow? Prosze o rade :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Alinko, jaki poleciłabyś krem do twarzy, wyrównujący kolor jej skóry, w miarę przystępnej cenie? :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nawet jeśli masz problematyczne wlosy to i tak są bardzo piękne ;) Co daje ten ocet Purite?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) http://www.alinarose.pl/2015/02/zioowy-ocet-do-wosow-purite-czyli.html

      Usuń
  39. Alinko, jak czyścisz tę szczotkę z dzika? Ja mam dzika innej firmy, ale strasznie szybko zbiera kurz i nie mogę jej doczyścić.
    Mi na puszenie pomaga odrobina olejku i serum silikonowe na końce i schnięcie naturalne, broń boże suszarka! Wczoraj poszłam spać z lekko wilgotnymi i dzisiaj odkształcona, spuszona szopa.. Życie ;D

    Buziaki,
    Galia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czeszę dzika gęstym grzebieniem i tak zbieram kurz;D

      Usuń
  40. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetne rady pielęgnacyjne, choć zgadzam się, że niektóre włosy wyznają zasadę „im mniej, tym lepiej” i czasami najlepiej nie ingerować podczas ich wysychania. Niestety, puszące się czy porowate włosy wymakają się wszelkim standardom :/ Generalnie nie chodzi o to, by kopiować czyjeś rytuały pielęgnacyjne, ale wybierać to, co rzeczywiście nam służy i na co znajdziemy czas. Mi z kolei nie doskwiera puszenie, a ze względu na dość szybkie przetłuszczanie się, tuż po myciu daję włosom spokój, choć bez dobrej suszarki się nie obejdzie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  42. Cześć Alinko! Kochanie, słyszałeś o marce Organic Tai? Chy som szampony tej marki w Polsce? Dziękuję bardzo!!!

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja przed suszeniem nakładam odrobinę L'Oreal Elseve eliksir odżywczy, a po spsikuję włosy Schwarzkopfem Gliss kur z keratyną

    OdpowiedzUsuń
  44. dobrych rad nigdy dość, moje włosy trochę pokaprysiły ostatnio i też się puszyły, ale nie jest źle ;) ocet jabłkowy czas w końcu wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  45. niestety też mam problem puszenia się włosów po umyciu... moim rozwiązaniem jest zaplecenie warkocza do wyschnięcia włosów, a później ułożenie ich :) "problem z głowy" :P

    OdpowiedzUsuń
  46. Masło murumuru uwielbiam ;]

    OdpowiedzUsuń
  47. Mam włosy proste jak drut, dosc grube. Czeszę mokre włosy po myciu mimo ze wiele osob uważa, ze tylko krecone włosy można czesnac na mokro. Gdybym tego nie zrobila miałabym straszny puch na glowie, a po suszeniu suszarka bez wczesniejszego rozczesania robia mi sie małe supełki, ktore duzo bardziej je niszcza. Czesze włosy na mokro szczotka wetbrush od dawna i mam mega zdrowe włosy.

    OdpowiedzUsuń
  48. Hej ALINKO, mam problem z wypadaniem włosów w zamiarze mam udac się do dermatologa, nie orientujesz się czy dermatolog może dac skierowanie na badania hormonalne czy takie prawo ma tylko endokrynolog i ginekolog ? Pozdtrawiam

    OdpowiedzUsuń
  49. Witaj,
    Alinko przez ost 3 lata nie używałam w ogóle ciepla na włosy suszarki/prostownicy/lokówki,bo strasznie zniszczyłam włosy po dekoloryzacji. Teraz kiedy moje włosy odżyły postanowiłam coś zrobić żęby moje włosy nie były bezkształtna masą. Kupiłam suszarkę z jonizacją oraz okrągłą szczotke ceramiczną. Chciałabym modelować włosy, ale boje się trochę że znów zniszcze włosy. Czy mogłabyś doradzić czy lepiejodpuścić te kroki modelowania czy nich żyją własnym życiem??? Proszę o odpowiedź, Buziaki
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to zależy do włosów, całej pielęgnacji- ciężko to przewidzieć. Na pewno jeśli bardzo się obawiasz, raz na jakiś czas możesz robić taką fryzurkę i strat nie będzie:)

      Usuń
  50. Hej Alina, mam pytanie bo gdzieś przewinął mi się post o tym jak stosowałas wcierkę Monrin. A stosowałaś peeling enzymatyczny Monrin ? W ogóle stosujesz peelingi na skórę głowy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ich peelingu nie miałam, stosowane są tu: http://www.alinarose.pl/2015/06/peelingi-do-skory-gowy-przepisy-gotowe.html

      Usuń
  51. Czesc Alu, to znowu ja, indianin od nadreaktywnej buzi.
    Sorki za ten długi tekst ale pozwolę sobie przypomnieć naszą konwersację sprzed 2 postów:

    Koniczyna 31 stycznia 2016 15:17

    Witaj Alinko:) Chciałabym Cię zapytać jak mogę dodatkowo uspokoić swoją buzię po używaniu serum Bielendy z kwasami. Generalnie widzę, że działa u mnie bardzo dobrze, jest to też mój pierwszy 'kwasowy' kosmetyk. Mój problem dotyczy nadmiernej reaktywności skóry na wszelkie bodźce zewnętrzne... Już wiele lat przed używaniem tego serum moja skora była nadreaktywna (w sumie to na calym ciele), wystarczy lekkie potarcie i zostają na buzi blizny, czerwone plamy...(wtedy ratuje się wodą termalną Uriage i powiedzmy po ok pół godzinie buzia sie uspakaja, gorzej jak jestem gdzieś w terenie i nie mam wody przy sobie, wówczas potrafie chodzić tak parę godzin i przypominam indianina :D ). Ponadto Bielenda uwrażliwiła buzię jeszcze bardziej ale muszę jakoś walczyć z zaskórnikami na policzkach. Na co dzień używam zmiennie Avene Antirougerus fort, Avene Xera Calm, Eucerin ultra sensitive z zielonym barwnikiem ale poprawy wrażliwości niestety nie obserwuje. Być może potrzeba jeszcze więcej czasu i systematyczności... Skórę trakuje baardzo delikatnie, prawie wcale się nie maluję. Wymienione serum Bielendy jest mi potrzebne do zaskórników na policzkach które pojawiły się po używaniu kosmetyków kolorowych, zdaje się że dobrych jakościowo podkładów (Vichy) i pudrów (mineralnych pixie). To było na początku studiów, kiedy to jeszcze nie prowadziłam świadomej pielęgnacji i podejrzewam, że to wina kiepskiego demakijażu tonikami... Jak myślisz, czy skóra taka jak moja, cienka, delikatna, sucha, naczynkowa i mega wrażliwa może sobie nie radzić z minerałami? Takie mam odczucie chociaż wpadłam w zamiłowanie nimi, i teraz od okazji do okazji, jak chcę się pomalować to właśnie ich używam... Wówczas zmywam makijaż olejkiem eucerin. Staram się dbać o dietę. Będę bardzo wdzięczna za Twoje spostrzerzenia. Pozdrawiam Cię serdecznie :***
    - Koniczyna.


    Odpowiedz
    Alina Rose 1 lutego 2016 22:22

    Hej Kochana:))
    Jakby co pisz mi pod nowym postem, wtedy zawsze zobaczę:)
    Kochana jeśli chodzi o ukojenie najbardziej polecam cicalfate avene- ale tylko w tych miejscach gdzie skóra jest ściągnięta:)
    Poza tym od razu pomyślałam o lily lolo- mogłabyś spróbować ich podkładów, wydają mi się najbezpieczniejszą opcją:)


    Koniczyna 1 lutego 2016 23:39

    Tak właśnie dumałam nad zakupem Ciclafate Avene ale boje się parafiny w składzie... Stosujac tylko tam gdzie jest sciagnieta, czyli u mnie najczesciej na policzkach, mam obawy zapchania. Na policzkach wlasnie mam te nieszczęsne zaskórniki;\
    Wyczytałam że La Roche Cicaplast B5 jest jakby odpowiednikiem Ciclafate i nie ma parafiny, dlatego skłaniałam się właśnie ku niemu. Czy Avene ciclafate uważasz jednak za trafniejszy wybór mimo ryzyka zapchania?
    Odnośnie minerałów... powiem Ci że zamówiłam kiedyś, po Twojej recencji zresztą, próbki Lily lolo i czułam masakre na buzi- sciagnieta skora, zpotegowane uczucie suchości... Ale skoro mówisz że jest najbezpiecznijszy to może dam mu drugą szansę.
    Pozdrawiam i czekam na Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oki- w takim razie, jeśli zaskórniki są na policzkach, może serum bielendy okaże się pomocne- a na to mogłabyś dawać Cicaplast albo ciclfate (po 30 minutach)- ten pierwszy tak fajnie nie działa, ale jeśli czujesz że jest bezpieczniejszy to na pewno wiesz lepiej co powie na to Twoja skóra:)
      uczucie po lily lolo wskazuje nam na to, że skóra jest odwodniona- czym myjesz bo chyba mi to umknęło:D

      Usuń
    2. Rozumiem... W takim razie może zaryzykuje z tą parafiną. Tak naprawdę to moja skóra jest dla mnie zagadką bo nie obserwowałam jej uważnie i nie wiem czy to parafina czy gliceryna czy może zły demakijaż ją zapchał na policzkach;/ W czasie używania Lilylolo myłam tonikiem oczyszczajacym Loreala ideal soft, lubiłam też myć buzię w kąpieli olejkiem eucerin 'ph5 pod prysznic do skory wrazliwej'.

      Usuń
  52. Alinko, czy możesz polecić szczotkę z dzika, lecz w nieco niższej cenie?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu jak masz tk maxx u siebie to zobacz tam, poza tym http://khaja.pl/pl/index.php :))

      Usuń
  53. skąd ta bluzeczka w cudownym kolorze?

    OdpowiedzUsuń
  54. Czy rozczesujesz włosy jeszcze mokre (np. grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami) ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, robiłam tak przy loczkach i suszeniu dyfuzorem, teraz mokrych nie czeszę:)

      Usuń
  55. Alu, chciałam podziękować za wsparcie merytoryczne i psychiczne :) twarz po moim uczulenio - poparzeniu tonikiem zeszło już praktycznie całkowicie :) dziękuję raz jeszcze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo to super, myślałam dzisiaj o Tobie, serio:D ufff, no to szybko poszło:))

      Usuń
    2. Ah dziękuję za pamięć :) :D

      Usuń
  56. Tez tak robie z slimakiem i tez szczotka z dzika rano mam piekne loki

    OdpowiedzUsuń
  57. Alinko czy mogłabyś mi powiedzieć coś na temat azjatyckich kosmetyków Onsen? znasz tą markę?

    OdpowiedzUsuń
  58. Alinko, powiedz mi .... bo na allegro znalazłam ten puder z Too Faced Primed & Poreless co tak chwaliłaś, czy ona ma oryginalnie różowe opakowanie?

    Pozdrawiam,
    Nella

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak:)) http://allegro.pl/puder-sypki-too-faced-primed-poreless-i5952473517.html

      Usuń
  59. Alino, ratuj! Ja wiem, że ciężko jest coś stwierdzić "na oko"... Puszczące się włosy. Jeszcze dwa lata temu miałam grube, kręcone włosy. Nie potrzebowałam nic a wyglądały świetnie. Teraz straciły na objętności, widać że są cieńszem ake rosną nowe i na długości też przybywa. Włosy kompletnie mi się nie układają, wcześniejsze loki trzymały się długo, teraz po 5 minutach mam lekkie fale i robi się siano. Probuję układać włośy na szczotce, a mam w tym wprawę, ale nic nie pomaga. Jak tylko jest odrobina wilgoci to każdy włosek stoi w inną stronę. Kilka tygodni temu nałożyłam na włosy hydrator Joico...od tamtej pory jest dramat!!! Włosy puszą się na całej długości - od samego czubka, po same końce. Nie używam już tego. Myślisz, że może być to przeproteinowanie? Co mam zrobić? Pomaga mi jedynie, i to tylko odrobinę, 20 minutowa maska babuszki Agafii, ale to jest jedynie odrobina.

    Co robić? Włosy myłam szamponem z SLS i bez SLS żeby sprawdzić, czy coś się zmieni, ale ciągle jest to samo. Olejowanie włosów nie pomaga, nic to nie zmienia, odżywki też nie działąją :(

    Płakać mi się chce, bo z bujnej grzywy mam siano na głowie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana może być, ale jeśli widziałaś zmiany już wcześniej, stawiałabym na hormony- czasem problemy z tarczycą tak się objawiają.
      Próbowałaś stylizować loczki siemieniem lnianym? Sprawdź masło murumuru, almę z orientany do olejowania albo olej lniany- z masek może marokańską:) Ciężko mi coś doradzić, bo nie wiemczego używałaś i jaka jest przyczyna:)

      Usuń
  60. Hej Alinko:) bardzo przydatny post... Od czasu, gdy czytam Twojego bloga cały czas znajduję złote rady :D muszę się tylko zmobilizować i zacząć wprowadzać wszystko w życie:)
    Ps. Czy szczotka z dzika będzie się nadawać do włosów mocno kręconych, ale cienkich?
    I pytanie z innej beczki - czy polecasz picie czystka? Jakich efektów można się spodziewać? :)
    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) myślę że tak- warto spróbować, na pewno będzie delikatna:) polecam ale zależy jaki masz problem i o co chodzi:)

      Usuń
  61. Alino a co jeśli po myciu włosy qyglądają na przetłuszczone robią się strąki i są jak siano. Próbowałam już wielu opcji i nic nie pomaga

    OdpowiedzUsuń
  62. Muszę w końcu zaopatrzyć się w dobrą suszarkę! Mam jakąś taką małą, kupioną za grosze, ale nigdy jej nie używam, bo robi mi siano z włosów. Często wolę pójść spać z mokrymi, bo rano i tak wyglądają lepiej niż po suszeniu. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że to kwestia dupnej suszarki :P A tu się okazuje (oczywiście dowiedziałam się tego u Ciebie, parę postów temu), że zwyczajnie mam ją za słabą. Do tego dopisuję do listy masło murumuru (jest w Pigmencie?) i amlę. No i muszę w końcu zacząć robić płukanki octowe. I to nieszczęsne siemię lniane, kupione parę miesięcy temu, wreszcie wykorzystać. Najbardziej mnie zniechęca to, że muszę myć włosy codziennie. Jak myślę, że codziennie musiałabym tyle rzeczy z nimi robić, to dochodzę do wniosku, że nie wyglądają aż tak źle :P
    PS. Co do szczotki z dzika, w którą też się muszę zaopatrzyć (wypłatę chyba roztrwonię w jeden dzień - wszystko przez Ciebie, za dużo fajnych rzeczy pokazujesz :P) - myślisz, że taka z drogerii za 3-4 dyszki się sprawdzi? Czy lepiej już wydać te 100+ zł i mieć pewność, że to dobra inwestycja?
    PPS. Zaczynam rozumieć mojego faceta, który twierdzi, że nie umiem nigdy się wypowiedzieć krótko i zwięźle, tylko rozwlekam wszystko tworząc elaboraty :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm w pigmencie chyba nie ma ale w helfach na przystanku wawel jest:)
      co do dzika- ja kupiłam fajnego w tk maxxie jakiś czas temu więc możesz zerknąć do bonarki i tam może coś będzie:)) a jak nie to w pigmencie powinni mieć:D

      Usuń
    2. ja bym chciała się rozpisywać ale nie mogę bo nikomu nie odpiszę hahah:D ale czytać elaboraty kocham:D

      Usuń
    3. Będę w takim razie dalej bez wyrzutów sumienia wylewać u Ciebie wszystkie swoje przemyślenia :P
      Muszę się przejść w końcu do Helfy, od razu może tą pastę ziołową kupię, choć gdzieś widziałam komentarz, że po Twoim poście wyprzedała się im w ekspresowym tempie :)
      A w ogóle nie wiem jak mogłam nie pomyśleć o Pigmencie a propo szczotki z dzika - przecież oni mają prawie wszystko, a dodatkowo zawsze ktoś tam dobrze doradzi. Moja lista zakupów w Pigmencie zaczyna się nie mieścić na jednej kartce :D Chyba Cię przestanę czytać, bo zbankrutuję :P Chociaż w sumie jak już poznałam Pigment, to i tak tracę tam mnóstwo pieniędzy, już chyba za późno na ratunek dla mnie. A zresztą co tam, trzeba sobie dogadzać, przynajmniej są to pieniądze wydane z przyjemnością. Na jedzenie jeszcze mi starcza, więc nie jest źle ;) Chociaż czasem się obawiam, że jak będę mieć ostatnie 100zł i będę stać przed wyborem Pigment - spożywczak, to wybiorę to pierwsze :P
      (Może ja bloga założę, żeby móc w spokoju sobie wszystko pisać)

      Usuń
  63. Alinko prosze o rade. W wyniku kilku zabiegow chirurgicznych nie moglam przez 2 tygodnie umyc glow. Teraz wszystkobsie goii ale skora i wlosy sa w okropnym stanie. Mam chrostki na glowie, swedzenie i chyba tlusty lupiez. Jak przywrocic normalnosc na glowie. Dodam ze mam bardzo cienkie wlosy i niestety malo. Prosze o rade.

    OdpowiedzUsuń
  64. Alinko prosze o rade. W wyniku kilku zabiegow chirurgicznych nie moglam przez 2 tygodnie umyc glow. Teraz wszystko sie goii ale skora i wlosy sa w okropnym stanie. Mam chrostki na glowie, swedzenie i chyba tlusty lupiez. Jak przywrocic normalnosc na glowie. Dodam ze mam bardzo cienkie wlosy i niestety malo. Prosze o rade.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana tym: http://www.alinarose.pl/2016/01/najlepszy-szampon-na-upiez-ojotokowa.html :)

      Usuń
  65. Alinko zakupiłam ostatnio na triny mydełko aleppo 40 % i dopiero w domu zauważyłam, że w składzie ma glicerynę. Moje pytanie jest takie czy mydełko to może gorzej działać na moją skórę niż te bez gliceryny? Chciałabym, żeby troszkę naprawiło moją cerę, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. triny.pl/hammam/1665-najel-mydlo-aleppo-z-40-procent-olejku-laurowego-200-g.html a takie:-)

      Usuń
  66. Cześć Alinko, mam takie pytanie: jakiś czas temu zaczęłam szczotkowanie na sucho całego ciała. Wszystko było wspaniale, ale zauważyłam że zaczęły mi się pojawiać pajączki na udach, podejrzewam że właśnie od mocnego tarcia szczotką. Czy wobec tego zrezygnować ze szczotkowania całkowicie, czy tylko omijać uda, co poradzisz?

    OdpowiedzUsuń
  67. Im więcej czytam o Twoich włosach tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że moje mają identyczne problemy i potrzeby. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Alu, bardzo proszę Cię o pomoc :) Jak szybko i ładnie zniwelować masywne, dość spore ramiona (i tę część od łokcia do barku)? Nie chodzę na siłownię, ogólnie ręce mam dość słabe, a zależałoby mi na wzmocnieniu ich i nadaniu im ładnego smukłego kształtu. Za 7 miesięcy biorę ślub, a jak zaczęłam mierzyć suknie to nabawiłam się kompleksu dużych ramion ;) Czy mogłabyś mi polecić jakieś ćwiczenia, najlepiej w domu?
    B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to jest ciężka sprawa, stawiałabym na lekki trening i po prostu redukcję;)

      Usuń
    2. Taki jest plan :) Tylko czy możesz polecić jakieś konkretne rodzaje ćwiczeń, które wspomogłyby ramiona nie rozbudowując ich?

      Usuń
  69. Nie obraz sie ale to przedostatnie zdjecie z jednym zebem do najlepszych nie nalezy

    OdpowiedzUsuń
  70. Alina ale jesteś laska ! :) nic dodać nic ująć :*

    OdpowiedzUsuń
  71. Mam dwa pytania czy olejku z malin połączonego z żelem hialuronowym mogę używać rano i wieczorem? Czy nadaje się pod makijaż?czy potrzebny będzie mi jeszcze krem pod oczy (mam widoczne zmarszczki pod oczamiz)czy sam olej i żel wystarczy do pielęgnacji?jak tak to jaki będzie najskuteczniejszy.DZIĘKI KOLEŻANCE Z POPRZEDNIEGO ODCINKA ZA POLECENIE WYŻEJ WYMIENIONYCH.PRZESYŁKA W DRODZE

    OdpowiedzUsuń
  72. Alina, a co myślisz o szczotce z włosiem z dzika i jonizującymi igiełkami Olivi Garden? Cena ok 70 zł więc różnica pomiędzy Twoja a ta w cenie już niewielka. Warto? czy lepiej dołożyć do lepszej?

    Pozdrawiam,
    Olciaaa

    OdpowiedzUsuń
  73. Jak ja lubię Twoje włosy :D
    Moje puszą się zdecydowanie mniej od kiedy używam żelu lnianego, lubią też olej lniany nałożony po myciu w małych ilościach. No i must have dla nich to obcięte zniszczone końcówki, bo jeśli nie to bardzo ciężko nad nimi zapanować. Mam włosy kręcone, wysokoporowate, ale niestety raczej cienkie i łatwo je obciążyć.

    OdpowiedzUsuń
  74. wygląda na to, że nie za dobrze traktuje swoje włosy..suszę suszarką, często prostuję..używam tylko szamponu, odżywki i od czasu do czasu olejku. chyba czas coś zmienić ;)
    https://inmakeupbag.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  75. Alinko, czy frakcji sojowej można używać codziennie? :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Droga Alinko,
    Mam pytanie odbiegające od tematu, mianowicie około 2 miesięcy temu skończyłam stosować Atrederm (0,025%). Rezultaty były super (to nie była moja pierwsza kureacja). Odczekałam około miesiąca i kupiłam na mazidłach tonik z kwasem glikolowym w stężeniu 10%, więc niezbyt silnym. Chodziło mi o utrzymanie dobrego stanu buzi i ładne, głębsze nawilżenie. Wszystko było super aż do piątku, kiedy to wysypało mnie, jak muchomorka. Na dodatek mocno się przeziębiłam i nie wiem teraz czy to jest głównym powodem wysypu, czy może za szybko po retinoidach przeszłam na kwasy? Oprócz tego nic nie zmieniłam w pielęgnacji. Nie widzę, więc innych winowajców niż ogóle osłabienie i choroby lub tego nieszczęsnego kwasu. Czy masz jakieś sugestie? Będę bardzo wdzięczna za Twoje rady, bo bardzo cenię Twoją wiedzę i to, że poświęcasz czas na bloga i odpowiedzi na nim. Dobrego dnia :) Celinka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś czas temu był wpis o wysypie po kwasach :) zerknij.

      Usuń
  77. Witam Alino, zastanawiam się czy mogłabym wysłać Tobie zdjęcie włosa/ wlosow? Walczę ze wzmożonym wypadaniem juz 3 lata chwytając się juz wszystkiego. Zdjęcia chciałabym wysłać abyś mi doradziła czy spotkałaś się z czymś takim, moje włosy są liche, koncówki bardzo często zakręcają się w rożne strony i są bardzo cieniutkie na końcach, czytałam o włosach dysplastycznych itd nie jestem do końca przekonana czy to jest to. Te które odrosną robią się takie juz mając 5cm albo i mniej. Muszę codziennie je myć, juz po 12h nie jest ciekawie. Z góry dziękuje Ania

    OdpowiedzUsuń
  78. Alinko zadbaj o piety nie tylko o wlosy

    OdpowiedzUsuń
  79. Bez sensu ten komentarz , wątpie by Alina sobie pozwoliła ,żeby o to nie zadbać , a jeśli nawet to co?! ja się pytam? to też człowiek ! Może tak światło padło przy zdjęciu. Po za tym śmieszy mnie to ,że niektórzy myślą ,że blogerka ma być wiecznie piękna i pachniec fiołkami najlepiej po 12h, no sorry nawet jakby Alina zrobiła sobie zdjęcie zaraz po przebudzeniu to dla mnie też by było super :D

    OdpowiedzUsuń
  80. Hej, jakiego aparatu używasz? :) Pewnie już gdzieś pisałaś ale jeśli można jeszcze raz.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  81. Alinko, tak się zachwycałaś tym masełkiem murumuru, że kupiłam swoje, ale mam problem z nakładaniem - moje masło jest takie grudowate, że nawet rozgrzane w dłoniach nie topi się tylko te grudki się zmniejszają i w rezultacie mega ciężko nałożyć je na włosy.jak Ty postępujesz ze swoim? z góry wielkie dzięki za odpowiedź!
    Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga moje masło roztapia się całkowicie- ale faktycznie aby zrobić to w dłoniach potrzebuje więcej czasu, dlatego nabieram maleńkie ilości:)

      Usuń
  82. Heej Alinko, masz śliczne włosy. Czy mogłabyś podać nazwy produktów, które AKTUALNIE używasz i koniecznie jaką maskę i odżywkę, bardzo mi na tym zależy. Z góry dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Hej Alinko, mam do Ciebie wielką prośbę.Jestem dopiero początkującą włosomaniaczką. Poszukuję jakieś dobrej maski lub odżywki do włosów normalnych ze skłonnością do wysuszania ale koniecznie żeby była bez sylikonów i parabenów.Z góry dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  84. Hej Alinko, mam do Ciebie wielką prośbę.Jestem dopiero początkującą włosomaniaczką. Poszukuję jakieś dobrej maski lub odżywki do włosów normalnych ze skłonnością do wysuszania ale koniecznie żeby była bez sylikonów i parabenów. Lub czy mogłabyś na Z góry dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  85. Cóż za zbieg okoliczności! Ostatnio zastanawiałam się nad pewnymi kwestiami dot. pielęgnacji włosów i zastanawiałam się gdzie znajdę odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. A tu całkiem przypadkowo wchodzę na Pani blog, a tu taka niespodzianka- o włosach pisze osoba, która zna się na tym i co najwazniejsze lubi to. Jeżeli moje pytania wydadzą się Pani niemądre to proszę mnie zignorować.
    1. W jakim momencie nakładać odżywkę/ maskę na włosy jeżeli producent zaleca aby na mokre. Czy zrobić to odrazu po wyjściu z wanny, kiedy woda jeszcze z nich spływa, a może odczekać kilka minut, czy w ogóle jak będą na pół wilgotne?
    2. Każdy spec nam powie, że nie wolno rozczesywać mokrych włosów, no więc ów maseczkę mam nałożyć na mokre, poplątane włosy, czy mimo wszysko rozczesać je i dopiero wtedy nałożyć maskę?
    Może to głupiutkie i banalne pytania ależ czy nie jest tak, że diabeł tkwi w szczegółach, nawet tych dot. urody ;-)
    Pozdrawiam, zamieniam się w wierną czytelniczkę i życzę dobranoc!
    Emilia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mokre wlosy odciskamy w recznik (nie trzemy!) i wtedy nakladamy kosmetyk na takie poplatane pasma. Nastepnie najlepiej najpierw rozdzielic je palcami i wtedy delikatnie rozczesac grzebieniem z szeroko rozstawionymi zebami lub TT. Po splukaniu juz nie czesac, dopiero po wyschnieciu:)

      Oczywiscie to sa ogolne zasady, wiele z nas stosuje je z drobnymi lub wiekszymi odchyleniami:)

      Usuń
  86. Z jednej strony mam przesuszone wysokopory, a z drugiej tłusta skóre głowy i boję się olejków by im bardziej nie zaszkodzić, ale już nie mogę patrzeć na te sianko i wszędobylski puch (zwłaszcza na czubku głowy). Ktorejś dziewczynie udało się okiełznać podobne futerko?

    OdpowiedzUsuń

❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.