Parę razy pytałyście mnie jakie kremy pod oczy mogę polecić. Ponieważ robi sie coraz chłodniej, wybrałam taki, który będzie nadawał sie najlepiej na zimę i nie zrujnuje naszego portfela.
W tej kategorii cenowej to zdecydowany faworyt:)
O jakim kremie mowa? O regenerującej wersji Oeparolu Balance pod oczy.
Krem regenerujący pod oczy Oeparol jest bratem świetnego kremu nawilżającego, który również bardzo polecam. To właśnie nawilżający został przeze mnie zamieniony na regenerujący z czystej ciekawości- i oba sprawują sie całkiem fajnie.
Regenerujący kremik świetnie nawilża, natłuszcza i lekko ujędrnia skórę pod oczami. Ze względu na swoje natłuszczające właściwości będzie świetnym kremem dziennym na chłodniejsze dni.
Konsystencja kremu jest gęsta i tłusta, najlepiej aplikuje się go przez wklepanie opuszkiem. Nie zanotowałam pieczenia czy podrażnienia- kremik kojarzy mi sie trcohę z kremem Nivea, choć o wiele lepiej nawilża.
Często stosuję go na dzień i na noc. Z moją skórą stapia sie bardzo szybko, pozostawiając ją nawilżoną i rozświetloną. Korektory trzymają sie na nim dobrze, nie wypływa na trwałość makijażu- nie jest aż tak tłusty:)
Opakowanie mieści 15 ml kremu, produkt jest wydajny. Zapłaciłam za niego 11zł. Całą serię Oeparol można znaleźć w aptekach.
Podsumowując...
Porządny kremik w sensownej cenie. Cudów nie zdziała, ale ja nie oczekuję ich już od żadnego kosmetyku do pielęgnacji:) Jeśli szukacie czegoś na zimę, ten będzie bardzo dobry. Zdecydowanie dla dziewczyn którym zależy na tym, aby okolica oczu była dobrze nawilżona i natłuszczona.
Mój absolutny top kremów pod oczy wygląda następująco:
1. Aubrey Organics Lumessence – odmładzający krem pod oczy z liposomami
2. Dr. Hauschka, Augencreme
3. Dr. Hauschka, Augenbalsam
4. Ava - Eco Linea - rewitalizujący krem pod oczy
Pierwsze cztery to kremy eko, które są faktycznie najfajniejszymi z wszystkich testowanych przeze mnie:)
Zbaczając z tematu- udało mi sie wyhodować awokado z pestki:) Niżej na zdjęciu widać go za mną w doniczce...Ma już 2 miesiące i rośnie jak na drożdżach... Przeczekałam moment kiedy nic sie nie działo i miałam ochotę je wyrzucić. Po jakimś czasie coś zaczęło sie przebijać przez warstwę ziemi a teraz awokado wypuszcza pierwsze małe listki:)
Na owoce nie liczę, haha, ale jestem ciekawa jak będzie wyglądało...
Mam nadzieję że przyda Wam sie recenzja kremu- jakie są Wasze ulubione kremy pod oczy? Możecie coś polecić?
Całuski,
Alina
P. S. dzięki za informacje na temat studniówek- postaram sie szybko coś przygotować:)



