Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lily lolo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lily lolo. Pokaż wszystkie posty

6 marca 2011

Podkłady mineralne Lily lolo, recenzja, swatche.

PODKŁAD LILI LOLO- RECENZJA



 
Witajcie Kochane:)

Ostatnio zachęciłyście mnie do przyżenia się podkładom mineralnym:) Z tej okazji podjęłam współpracę z firmą Costasy (www.costasy.pl), która udostępniła mi podkład mineralny Lily Lolo do testowania:) Bardzo mnie to cieszy i przy okazji pozdrawiam i dziękuję Pani Aleksandrze:)

Tutaj możecie zobaczyć recenzję, a niżej zdjęcia i kolory wszystkich dostępnych produktów:)







Jako minerałowy ignorant miałam wysokie wymagania względem podkładu- chciałam by nakładał się łatwo, bezproblemowo i szybko niczym klasyczny podkład i nie wymagał szczególnej ostrożności czy też dał się nałożyć za pomocą zwykłego pędzla:) Chciałam by nie wysuszał mojej skóry i nie tworzył efektu maski. Obawiałam się że stanie się pudrową warstwą na moich policzkach a skóra pod nim będzie przesuszona i zmęczona....Na szczęście nic takiego się nie stało- by łam bardzo pozytywnie zaskoczona!







Tutaj widać skład:)




 
Kolory....

Gama kolorystyczna podkładów Lily Lolo jest naprawdę świetna! Bez problemu wybrałam mój idealny odcień i ku mojej ucieszę odnalazłam wiele kolorów posiadających żółte pigmenty! Jestem pewna że każda z nas będzie w stanie odnaleźć swój idealny kolor wśród dostępnych podkładów- zupełne bladzioszki będą zachwycone, ponieważ kolorów idealnych dla nich jest dużo, również opalone dziewczyny będę zadowolone:) Kolory różnią się od typowych drogeryjnych mnogością odcieni więc dziewczyny które miały dotychczas problemy ze znalezieniem idealnego podkładu mogą poczuć się zainteresowane;) Sama dopóki nie odnalazłam mojego podkładu Bobbi Brown nie mogłam wybrać w 100% pasującego koloru- teraz na szczęście nie miałam z tym problemu:)








 
Aplikacja...


Tutaj wszystko przebiegało bez problemów- przy testach z użyciem pędzla wcale nie przeznaczonego do minerałów nie miałam problemów z równym rozprowadzeniem podkładu i uzyskaniem odpowiedniego krycia:) Narobienie sobie nim plam jest bardzo trudne a o efekcie maski nie ma mowy- nawet po nałożeniu przeze mnie wielu warstw podkład dalej wyglądał bardzo naturalnie.

Pojemniczek jest wygodny i nie utrudnia obchodzenia się z podkładem:)








 
Efekt....

Podkład nie daje efektu ciężkiego matu ale również nie świeci się i nie błyszczy- skóra po nałożeniu wygląda zdrowo i gładko. Nierówności są delikatnie wygładzone, kolor ślicznie wyrównany- w ciągu dnia ten efekt nie znika:) Podkład jest na tyle kremowy w swej sypkości ze idealnie stapia się ze skórą subtelnie ją upiększając. Wszystkie nakładane na niego kosmetyki typu róż czy brązer rozprowadzają się niesamowicie równo, nie zbierają przy nierównościach i trzymają się praktycznie 100% dłużej!
Ja obeszłam się bez używania korektora i głównie moje cienie pod oczami (taak też mam:D) były ładnie zakryte:)










Trwałość...


Podkład trzymał się dzielnie od 10 do 18-19 i nie wymagał poprawek- z trwałości jestem zadowolona- jako bazy użyłam kremu nawilżającego beż którego nie mogę się obyć:)










 
Odczucia...


Kiedy w ciągu dnia dotykałam skóry twarzy miałam uczucie że jest otoczona delikatną ochronną warstewką i to bardzo mi się podobało. Miałam również wrażenie że skóra jest nawilżona i zrelaksowana- podkład nie zmęczył jej, co zdarzało się wielu innym podkładom. Wszystko wygadało bardzo ładnie- cały dzień byłam bardzo zadowolona z tego jak zachowywał się na mojej buzi:)



Dla kogo?


Zdecydowanie nie tylko dla fanek minerałów! Myślę że dziewczyny które chciały by zdecydować się na 'zdrowsze' podkłady ale obawiają się że ich brak rozeznania w kwestii minerałów może przyczynić się do złego wyboru tutaj mogą być spokojne. To podkład dobry do tego aby bezboleśnie rozpocząć swoją przygodę z minerałami. Bezpieczny skład i wysoka jakość produktu są bardzo zachęcające. Marka zaś jest na tyle uznana na światowym rynku że możemy czuć się bezpieczne- i jeśli komuś odpowiada sypka forma podkładu będzie zadowolony:)
Podkład bez obaw mogę polecić młodym dziewczynom, chcącym uzyskać delikatne krycie jak i starszym które chcą ukryć niedoskonałości czy poeksperymentować z minerałami:)

Niżej możecie zobaczyć wszystkie dostępne kolory- w torebeczkach, na skórze (noga:D) i na twarzy:)
Podkład na stronie Costasy kosztuje 69.90zł.























Mam nadzieję że recenzja Wam sie przyda- jeśli nie teraz to może w przyszłości:)
Jeśli macie jakiekolwiek doświadczenia z tymi podkładami chętnie o nich poczytam:)
 No i jeśli możecie polecić mi jeszcze inne minerałki też chętnie zapoznam się z Waszymi sugestiami bo powiem że trochę się zajawiłam:D Szczególnie na róże:))


całsuki!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.