Dziś znów orientalnie ale tym razem trochę cieplej. Postanowiłam wykorzystać kolory w paletce Sleek Sunset, od których normalnie stroniłam, czyli pomarańcz i złotawą żółć.
Rzadko zdarza mi sie po nie sięgać- zwykle wole trochę delikatniejsze kolory, ale szarość za oknem przekonała mnie całkowicie:)
Makijaż wykonany jest paletką Sunset i brązem oraz czernią z paletki Au Naturell- ciekawe co czeka nas w przyszłości jeśli chodzi o Sleeka- mam wielką ochotę na coś idealnego do chłodnych smoky eyes:)

Udało mi sie nawet z rana pstryknąć pare fotek w świetle dziennym, alleluja:)
W tym momencie zaczynam przygotowywać dla Was następną metamorfozę- tym razem Dagmary, która jeszcze nie pojawiała się na blogu:)
Postaram sie wrzucić efekty jak najszybciej.
Ostatnio zdarza mi sie malować rano przy świetle dziennym- kiedy akurat słońce, odbijając sie od szyby budynku na przeciwko, wpadnie do mego pokoju ;) Nie mogę doczekać sie lata- na dziś zimy mam zdecydowanie dość:D
Czy Wy też myślicie już o wakacjach?
Do zobaczenia jutro:))
Buziaki,
Alina





