Dziś
troszkę o naturalnej pielęgnacji włosów... Tym razem zajmiemy się
siemieniem i tym co możemy z jego pomocą przyrządzić aby
dodatkowo zadbać o włosy. Zdradzę Wam super prosty przepis na
cudowną maskę i płukankę które poprawią kondycję Waszych
włosów.
Siemię
lniane to nic innego jak nasiona Lnu, które mogą okazać się
nieocenionym sprzymierzeńcem naszej naturalnej pielęgnacji.
Oczywiście nie tylko włosów, ale tym razem zajmiemy się tylko
nimi...
Efekt?
Nawilżone, błyszczące miękkie włosy! Maseczka i płukana z
siemienia to obok miodu mój ulubiony naturalny sposób na
pielęgnację włosów, tani, niezawodny i pod każdym względem
idealny dla moich włosów.
Siemię
lniane możemy kupić w sklepach spożywczych i chodzi tu o całe
nasionka:) Szukajcie w miejscach z bakaliami, makiem, słonecznikiem
itp...
Komu pomoże siemię? Dziewczynom z suchymi, zniszczonymi włosami. Super sprawdza się na włosach farbowanych, rozjaśnianych, z rozdwajającymi się końcówkami. Siemię wydaje sie być stworzone dla dziewczyn z włosami kręconymi.
Komu pomoże siemię? Dziewczynom z suchymi, zniszczonymi włosami. Super sprawdza się na włosach farbowanych, rozjaśnianych, z rozdwajającymi się końcówkami. Siemię wydaje sie być stworzone dla dziewczyn z włosami kręconymi.
Maseczka z siemienia.
Szklankę siemienia przenosimy do
miseczki i zalewamy gorącą wodą tak aby było jej trochę więcej
niż ziarenek. Czekamy aż ziarenka wypuszczą charakterystyczny żel
i przecedzamy go przez sitko przyciskając ziarenka łyżką:)
Uwielbiam dodać łyżkę miodu do
mojej maski i kiedy jest gotowa nakładam ją na włosy. Może
troszkę spływać ale w praktyce wystarczy że zmoczymy nią włosy.
Zawijam je w czepek i trzymam pod ręcznikiem około godziny. Później
zmywam obficie wodą i jeśli akurat chcę zafundować włosom więcej
nawilżenia mogę zdecydować się jeszcze na płukankę z siemienia.
Płukanka z siemienia.
Idealna dla włosów kręconych,
zniszczonych, rozjaśnianych, o rozdwajających się końcówkach.
Dwie łyżki siemienia zalewam dwoma
szklankami gorącej wody i po jakimś czasie odcedzam.
Po myciu włosów i ewentualnym
nałożeniu maski lub odżywki spłukuję włosy moją płukanką i
pozostawiam aby wyschły. Nie spłukuję wodą.
Szampon z siemienia.
Super delikatne rozwiązanie które
testuję od jakiegoś czasu. Zaczynamy tak jak w przypadku maseczki
ale dodajemy jeszcze łyżeczkę sody oczyszczonej i parę kropli
soku z cytryny. Nakładamy na mokre włosy, masujemy skalp, po czym
spłukujemy. Całość możemy powtórzyć dwa razy, dobrze wszystko
spłukując. Coś dla dziewczyn które chcą zrobić swoim włosom
przerwę od szamponów:) Warto spróbować bo działa naprawdę dobrze!
Żel z siemienia.
Idealny dla dziewczyn chcących
wzmocnić skręt loków lub podkreślić fale. Tutaj pole do popisu
jest bardzo duże. Zależnie od tego czy potrzebujemy mocniejszego czy
delikatniejszego utrwalenia możemy przygotować gęstszy lub
bardziej rzadki żel. Jeśli chcemy go zagęścić, po odcedzeniu
gotujemy go w garnku do momentu w którym będzie nam odpowiadał.
Możemy dodać kroplę oleju do włosów lub olejku eterycznego aby
uzyskać piękny zapach. Ja trzymałam mój żel w lodówce.
Bardzo przypadała mi go gusty również
bardziej płynna wersja którą przelałam do atomizera i rozpylałam
na włosy. Tym sposobem dziewczyny o kręconych włosach mogą dodatkowo wzmocnić ich skręt doraźnie, bo spray wysycha szybciej niż żel i jest bardziej subtelny. Szczególnie polecam dodanie paru kropli olejku różanego bo w takim zapachu na włosach można się zakochać:)
Każda z Was musi drogą prób i błędów odkryć jak
gesty żel będzie najlepszy do Waszych włosów.
Bardzo gorąco zachęcam Was do eksperymentowania z siemieniem! Efekty są naprawdę zaskakujące i to jeden z najtańszych sposobów pielęgnacji który nigdy nie zawodzi:)
Jeśli również używacie siemienia na włosy koniecznie zdradźcie swoje przepisy!
Siemię lniane oraz olej lniany jest genialnym suplementem, ale o tym napiszę Wam jeszcze innym razem:)
Buziaki Kochane!
Alina



