Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko jako tonik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko jako tonik. Pokaż wszystkie posty

20 maja 2011

Pielęgnacja skóry mlekiem- piękna, gładka skóra





Hej Kochane;)


Dziś przygotowałam dla Was filmik w którym zdradzam mój mały sekret pielęgnacji cery , rozpoczynam testowanie produktów do rzęs, mówię o nowej ukochanej książce i ukochanym podkładzie:) Jest też parę słów o piciu pokrzywy – zapraszam do oglądania:)







Może na początek napiszę parę słów o mojej mlecznej pielęgnacji skóry:) Sposób ten znalazłam na wizażu- dokładnie w tym wątku:









Dziewczyny opisują jak dzięki przemywaniu twarzy mlekiem udało im się poskromić zaskórniki i pryszcze- naprawdę warto przeczytać ten wątek- tam dowiecie się co dokładnie możemy z mlekiem robić:)

A co robię z mlekiem ja? Codziennie rano i wieczorem używam mleka zamiast toniku po demakijażu skóry micelem. Przemywam buzie wacikiem nasączonym w mleku. Wiele dziewczyn spłukuje mleko gdy zaschnie- np. po 10 minutach ale ja zostawiam je i nakładam krem nawilżający. Ot cała filozofia:)








Jaki wpływ ma mleko na moją skórę?

Po pierwsze złuszcza- kwas mlekowy pomaga skórze oczyszczać się w naturalnym ale bardziej intensywnym tempie. Dla mnie daje efekty lepsze niż peeling 3 razy w tygodniu bo jest to złuszczanie codzienne:)

Zauważyłam że zaskórników jest mnie a miejsca w których często zdarzały się małe niespodzianki lub większe zaskórniki oczyszczają i złuszczają się same.

Wszystkie pryszczyki które załapały się na czas stosowania mleka bardzo szybko się zagoiły a nowe od tego momentu nie pojawiły się wcale.

Zniknęły prosaczki na czole.

Skóra lekko się rozjaśniła.

Znakomicie koi skórę i niweluje zaczerwienienia.

Mleko ma efekt silnie matujący więc może akurat to komuś pomoże:)

Wiem że jest wiele dziewczyn które nie przepadają za nakładaniem na buzie niczego tak naturalnego- te dziewczyny mogą mleko zmyć i ten sposób też działa:)

Mleko na naszej buzi nie ma zapachu- przynajmniej na mojej nie ma:)
Ja używam mleka tłustego i takie jest najlepsze- firma nie ma znaczenia, mleko kozie nie jest też lepsze:)



Gorąco polecam zapoznanie się z wątkiem na wizażu i spróbowanie sposobu z mlekiem:)





Drugi sekret to picie pokrzywy- również znalezione na wizażu, tym razem w tym wątku:


Pokrzywa wpływa dobrze na włosy i cerę- zachęcam Was do przeczytania wątku zanim po nią sięgniecie- wiadomo ze wszystkim można przesadzić;)

Piłam herbatki z pokrzywy ale szybko za sprawą mojego taty przerzuciłam się na pokrzywowy syrop- razem z mamą nazrywałyśmy pokrzyw i przepuściłyśmy je przez sokowirówkę:) Następnie zmieszałyśmy z płynnym miodem i dodałyśmy trochę spirytusu by wszystko się zakonserwowało. Teraz piję dziennie 3 łyżeczki zielonej mazi:) Zdziwiłam się bo syrop jest naprawdę przepyszny! I o wiele lepszy niż zwykłe herbatki- wiadomo wszystko co świeże działa lepiej.
Ważne jest żebyście zrywały pokrzywę z czystych terenów-czyli nie zrywamy pokrywy przy drodze bo najemy się więcej metali ciężkich niż witamin:)

Na razie piję ją zbyt krótko aby powiedzieć coś o rezultatach- ale powinna przede wszystkim wpłynąć dobrze na moje włosy:)








Zaopatrzyłam się też w 3 produkty do rzęs:) Będę je testować i zdam relacje.

Pierwszym jest znane serum z L'Oreala które nie dostało zdjęcia:D na pewno jest znane wielu z Was i pewnie niejedna je stosowała-jeśli macie jakieś doświadczenia czy rady piszcie;)
  







Drugim kosmetykiem jest Lash Plus z Catrice- to żel który aplikujemy u nasady rzęs-z tego co widziałam nie daje zabójczych rezultatów ale będę go stosować dłużnej niż zalecany miesiąc i zobaczymy. Kosztował 19 zł a ja mam słabość do Catrice więc się skusiłam:)







Jako trzecia wystąpi znana wszystkim baza z Virtuala- przyznam że kupiłam zachęcona pięknymi rezultatami Ishi na blogu http://beauty-is-prison.blogspot.com/ którą serdecznie pozdrawiam:)
U Ishi widziałam piękne długie rzęsy i choć nie wiem na pewno to myślę ze mogą być po części efektem serum które testowała:)








No i oczywiście nowa miłość- książka:)
Zaczęło się od serialu który fanki seriali na pewno kojarzą- Game of Thrones pojawił się jakiś czas temu na HBO- no i przepadłam:) Nie dość że uwielbiam klimaty fantasy to nie mogłam odpuścić sobie przyjemności przeczytania książki kiedy znajomy powiedział mi (wstyd:D) że takowa istnieje:)
No i czekam na nowe odcinki:)) Jeśli też oglądacie dajcie znać:))



To chyba tyle na dziś:) Jeśli Wy macie jakieś małe sekrety piszcie- piszcie również jeśli macie pytania;)

Całuski!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.