4 maja 2014

Oczyszczanie twarzy: clean powder z Make Me Bio.




Tym razem zajmiemy się oczyszczaniem twarzy. W tych postach pokażę Wam, jak oczyszczam twarz i jakich produktów używam, uwzględniając też demakijaż. Na pierwszy ogień Puder Myjący z Make Me Bio o którym pisałam Wam jakiś czas temu (klik). Parę dni temu skończyłam pierwsze opakowanie i muszę powiedzieć, że na pewno nie będzie moim ostatnim. Puder okazał się być genialnym i delikatnym produktem do oczyszczania twarzy. Świetnie działa w połączeniu z innymi produktami marki; kremem i peelingiem, dzięki czemu widzimy wręcz jak skóra pięknieje z dnia na dzień. 
Jak każdy produkt ma też wady i nie sprawdzi się u każdego. Co jeszcze mogę o nim powiedzieć? Jak wygląda oczyszczanie z jego pomocą?:)



3 maja 2014

Maska Vatika Virgin Olive. Jak się sprawdza?




Chyba nie tylko mi pogoda popsuła majówkowe plany? Skoro już troszkę więcej czasu spędzamy przy komputerze, może przyjrzymy się masce do włosów?:)
Kiedy już parę lat temu szał na produkty Dabur, np Vatikę się rozpoczynał, wypróbowałam właściwie tylko olejki. Maski, odżywki czy szampony jakoś mnie ominęły. Ostatnio z czystej ciekawości postanowiłam dać szanse masce Virgin Olive Deep Conditioning Hair Mask. Interesowało mnie głównie nawilżanie, byłam ciekawa czy produkt pobije odżywkę Joico, która obecnie rządzi w mojej łazience. Jak się spisuje?



2 maja 2014

Miętowa kreska czyli makijaż na lato z eyelinerem Lovely.


 




Makijaży dawno na blogu nie było, tym razem więc coś lekkiego i kolorowego. Makijaż idealnie pasujący na lato, w którym główną rolę gra miętowa kreska wykonana eyelinerem Lovely z ich nowej kolekcji. Dorwałam ją w Rossmanie jeszcze przed rozpoczęciem promocji. Był bajecznie tani a okazało się, że kolor jest cudny i przy odpowiednim nałożeniu daje śliczny efekt. Pokaże Wam jak wykonać taki prosty makijaż krok po kroku.
  


1 maja 2014

Olejek geniusz: Khadi White Lilly.




 
 
Na olejek Khadi trafiłam w małym sklepiku na krakowskim Kazimierzu. Miałam dobre doświadczenia z ich maseczką różaną (klik) oraz olejkami do włosów, postanowiłam więc dać szansę olejkowi do twarzy. Niska cena (12zł) i opakowanie dodatkowo mnie zachęciły. Pomyślałam, że nawet jeśli olejek nie sprawdzi się do twarzy, zużyję go do włosów czy ciała a duża butla nie będzie zalegała na szafce. Wybrałam olejek „Biała Lilia” dedykowany skórze suchej i dojrzałej. Do dojrzałej jeszcze troszkę mojej skórze brakuje, ale sucha bywa dość często. Jednak nie każdy olejek przynosi ulgę w tym względzie. Całkiem dobrze sprawdza się u mnie lniany, palmowy, awokado, ale najlepsze są połączenia. Właśnie takim połączeniem jest olej Khadi. Co w nim znajdziemy?
Czy jestem zadowolona?



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.