7 grudnia 2011

Błędy pielęgnacji skóry i myśleniu o niej:)









Po pierwsze- wyniki mydełkowego konkursu:)

Przekopałam sie właśnie przez Wasze komentarze i z przyjemnością informuję że mydełka zostaną przesłane do następujących dziewczyn:



Dorota Olewińska
BubbleGum007
Luiza Latos
Maja
Iza S.
Monika Jesion
Remedy
Ewa K


Gratuluję Kochane!! Czekam na Wasze adresy pod brunettesheart@poczta.fm by przekazać je firmie Organeo:)


Ponieważ jedna z dziewczyn które wygrały konkurs Eucerinu nie zgłosiła sie wybrałam nową zwyciężczynie j jest nią: 

gaabb@o2.pl



Po drugie- Kochane dzięki za pomoc i rady w sprawie sukienki- wczoraj przypadkiem trafiłam na godnego zastępcę i oczywiście postaram sie go Wam pokazać:) Udało mi sie też znaleźć kurtkę więc spodziewajcie sie zimowego stroju dnia:)


Po trzecie udało mi sie naprawić brak aktualizacji bloga (mam nadzieję:)) więc wracamy do pracy- dzisiejszy temat postu to...









Chyba każdej z nas zdarza sie popełniać małe grzeszki względem naszej skóry...  Ja swego czasu byłam w tym ekspertem- czego moja skóra ze mną nie przeszła..?
Robiłam z nią najróżniejsze cuda- dziwie sie że tak dobrze to znosiła:) Wprost uwielbiałam wyciskanie, wyduszanie i wszystko to w asyście mega powiększającego lustra...


Moje podejście do skóry zmieniło sie niedawno- zaczęłam traktować ją bardziej delikatnie (mydła Alepp, ocm, mycie miodem- btw, pytałyście czy dalej przecieram skórę mlekiem- tak ale 3 razy w tygodniu max:)) i muszę powiedzieć że jest coraz lepiej:))

Jakie są Wasze grzechy skórno- pielęgnacyjne? Czy któryś z tych podanych  niżej dotyczy również Was?





  1. Nie wiemy czym jest nasza skóra i jakie są jej zadania.


    Skóra to największy organ naszego ciała- ma za zadanie chronić nas  ale również uzewnętrzniać stan naszego organizmu:) Jej zadaniami nie są 'wyglądanie jak z reklamy podkładu' czy 'idealny blask'- pomóżmy naszej skórze nas chronić przez dostarczanie jej odpowiednich składników i substancji a będzie na tyle silna że zadba o siebie sama i odwdzięczy nam sie pięknym wyglądem.






  2. Za bardzo chcemy kontrolować naszą skórę.


    Czy zdarza Wam sie zaczynać dzień od spojrzenia w lustro i oceny stanu skóry? Czy zwykle nie jesteście zadowolone i wypatrujecie niedoskonałości? Czy w szukacie rozwiązania waszego problemu i w ciągu dnia odwiedzacie aptekę aby szybko zakupić specyfik który pomoże ale... on nie pomaga i następnego dnia znowu wszystko jest tak samo?

    Ja miałam to w zwyczaju. Myślałam że mogę wpłynąć na moją skórę kosmetykami na tyle że magicznie przemieni sie w skórę idealną.. I byłam pewna że mankamenty na mojej buzi to wina moich niedostatecznych poszukiwań złotego Grala kosmetyki:) Tymczasem skóra dalej żyła sobie swoim życiem i równie dobrze mogłam po prostu zostawić ją w spokoju...

    Naganiałam sie po aptekach jak głupia. Naczytałam sie recenzji mało mi sie oczy nie wylały. I nic:)






  3. Używamy zbyt wielu środków do pielęgnacji w zbyt krótkim czasie.


    Oj tak. Nowe serum, nowy krem, filtr, krem pod oczy, maseczka, baza, krem na noc znowu serum:) Trochę tego czasem sie zbiera. W końcu wszystko trzeba szybko wypróbować- nie wiadomo co nam pomoże! Tym sposobem aplikujemy na skórę parę kosmetyków pod rząd zapominając że każdy z nich jakoś na nią wpływa i nie koniecznie musi to być wpływ zbawienny. Kosmetyki mogą zawierać składniki dobroczynne dla skóry, neutrale lub niezbyt wspomagające ale na każdy składnik skóra musi zareagować i jakoś go przyjąć:) A co za dużo to niezdrowo:)


    Aby zauważyć wpływ kosmetyków na naszą skórę musimy stosować je przez dłuższy czas- miesiąc to dobry okres:) Jeśli kupiłyśmy właśnie nowy krem dajmy mu czas.






  4. Wierzymy że lepiej działać od zewnątrz niż od wewnątrz:)


    Skóra to organ którego stan zależy od ogólnej kondycji organizmu- kiedy jesteśmy chore nasza skóra wygląda automatycznie bardzo źle- szczególnie jeśli np. właśnie przechodzimy grypę żołądkową.
    Rano nasza skóra wygląda najlepiej, wieczorem jest zmęczona tak jak my.

    Zacznij karmić swoją skórę zdrowymi przekąskami- dowiedz sie czego potrzebuje i podjadaj. Jeśli chcesz zrobić sobie maseczkę z avocado lepiej je zjedz:)






  5. Dotykamy, wyciskamy, oglądamy.


    Niestety fakt jest taki że w ciągu dnia lepiej buzi za często nie dotykać... Tymczasem dotykanie czy wyciskanie to nawyki jakich najtrudniej sie pozbyć- na forach możemy spotkać cale grupy wsparcia pomagające w zerwaniu z wyciskaniem. Sama walczę z nawykiem ciągłego dotykania buzi i sprawdzania jej stanu- z ciągłym oglądaniem jej w lusterku już jakoś sobie poradziłam:)






  6. Zbyt często i agresywnie ją myjemy, walczymy z nią.


    Tutaj najczęściej problemy mają dziewczyny ze skórą tłustą. Skóra błyszczy sie wiec chcemy usuwać nadmiar tłuszczu a ona znów musi go wyprodukować i tak w kółko.  Silnie myjącymi środkami obdzieramy ją z warstwy ochronnej co ją osłabia i zmusza do naprawiania naszych błędów.
    Chyba czasem wiele wysiłku wkładamy w nie to co trzeba i częściej zdarza nam sie walczyć z naszą skórą niż ją wspierać.
    Myjąc naszą skórę musimy być dla niej bardzo delikatne. Wszelkie peelingi również powinny być raczej lekkie i z ostrożnością powinnyśmy podchodzić do  'złuszczania martwego naskórka'. Naprawdę nie musimy trzeć mocno by go zetrzeć- nie ma magicznej siły przywierania do reszty skóry za wszelką cenę;)








  7. Nie identyfikujemy naszej skóry z nami. Nie myślimy- chyba coś jest nie tak z moim organizmem- potrzebuje pomocy- lecz myślimy- moja skóra ma trądzik:)



    Ostatnio robiłam zakupy w supermarkecie i stałam dość długo w kolejce do kasy- zaobserwowałam że przede mną stał młody chłopak wyraźnie borykający sie z  jakąś chorobą skórną- zaraz obok moich produktów leżały jego a były to chipsy i jakiś gazowany napój o kolorze nieba w pogodny dzień. I choć ciężko przypuszczać na ile jego choroba była spowodowana trybem życia czy sposobem odżywiana (czynników jest za dużo- może to być np, choroba dziedziczna.) na pewno możemy stwierdzić że taki sposób odżywiania nie pomoże a jedynie pogorszy sprawę.

    Dlatego każda z nas powinna traktować sie lepiej. Zastanówmy sie jaka jest ogólna kondycja naszego organizmu. Jak oceniamy swój stan zdrowia i sprawności? Czy jesteśmy wiecznie zmęczone, zaspane, brak nam energii i chęci do działania? Czy nie dbamy o siebie i jemy byle co? To może mieć ogromny wpływ na naszą skórę- warto zacząć traktować sie z większą miłością:>







  8. Stresujemy się stanem naszej skóry co prowadzi do pogorszenia.


    Moja przyjaciółka opowiedziała mi raz historie- zerwała z facetem z którym męczyła sie ponad dwa lata. Ich stosunki były dość burzliwe i powodowały u niej zawsze ogromny stres. Kiedy padły między nimi ostatnie słowa i cała kłótnia sięgnęła apogeum jej skóra odczuła to wszystko w bardzo dotkliwy sposób- minęło trochę czasu a kiedy przyjaciółka wróciła do domu zobaczyła że na jej buzi pojawił sie trylion nowych niedoskonałości w miejscu żuchwy. Różniej pojechała do domu rodzinnego w którym też źle sie czuła i jej skóra dalej była w opłakanym stanie.

    Myślę że każda z nas znalazła sie kiedyś w podobnej sytuacji i powinnyśmy pamiętać że na stres reaguje cały nasz organizm- mało tego- jeśli przeżywamy jakąś sytuacje 'w głowie' nasza skóra nie jest w stanie odróżnić fantazji od prawdy.
    Dlatego choć nie unikniemy stresu w życiu codziennym, jeśli chcemy pomóc naszej skórze powinnyśmy postarać przestać stresować sie jej stanem- to w niczym jej nie pomoże.






  9. Demakijaż wykonujemy niedelikatnie, ciągniemy skórę, dotykamy ją 'brutalnie':)

    Tutaj wiele można nauczyć sie z filmików urodowych Azjatek. Nie wiem czy mogłabym polecić jakiś konkretny ale z całości wyłonił mi sie obraz tych dziewczyn które kiedy chodzi o dotykanie skóry czy demakijaż są ekstremalnie delikatne. Naprawdę warto brać z nich przykład- to samo dotyczy makijażu, szczególnie makijażu oczu:) Bądźmy delikatne i miłe dla naszej buzi- starajmy sie traktować ją tak jakbyśmy traktowały skórę małego dziecka czy ukochanej osoby:)

      





    10. Nie znosimy swojej skóry.



    Czasem nasza skóra wygląda w taki sposób że najchętniej zamieniłybyśmy się z pierwszą spotkaną na  ulicy kobietą. Nie znosimy naszej skóry i zrobiłybyśmy wszystko żeby sie zmieniła. Ale jest dobra wiadomość- to może sie stać:) Dajmy więc naszej skórze szansę i kredyt zaufania. Zacznijmy dbać o siebie. Mamy jedno ciało i od nas zależy czy spędzimy życie w harmonii z nim czy będziemy ciągle ze sobą walczyć. 

    Zaplanuj zmiany dla swojej skóry. Wypisz co możesz dla nie zrobić i małymi kroczkami rób  postępy. Wypisz co robiłaś dotychczas i sumiennie zastanów sie czy te działania pomagały? Zobacz jak zachowa sie Twoja skóra gdy przez tydzień nie będziesz z nią robić nic.





    No i to już zdecydowanie wszystko:) A jakie są Wasze małe grzechy?:)




W Waszych propozycjach pojawiają sie prośby dotyczące konturowania noska. Ja akurat coś takiego ostatnio robiłam i choć mój nosek nie jest idealny do pokazywania na nim jakie cuda można z nosem zrobić to postaram sie nagrać filmik. Może też poproszę o nosową asystę koleżankę z bardziej plastycznym noskiem szerokim:)




Niżnej nos lekko wykonturowany:)



No i aby nie zostawiać Was bez zdjęć w poście wklejam fotki makijażu który robiłam jakiś czas temu:) Coś dla fanek błękitów!







Mam nadzieję ze makijaże Wam sie spodobały a post zainteresował- może kogoś coś zainspiruje:)


Całuski,

Brunetka

60 komentarzy:

  1. drugi super:) świetny eyeliner!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z tymi punktami w 100%. Przechodziłam okres, w którym za wszelką cenę chciałam zmienić swoją skórę, co oczywiście nie przynosiło specjalnych efektów, tylko budziło we mnie frustrację. Na szczęście teraz trochę wyluzowałam, staram się ograniczyć pielęgnację do minimum i cieszyć się cerą, którą mam.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mówimy "w okresie czasu" bo okres zawsze jest czasu ;) to takie masło maślane.
    a poza tym, to dużo prawdy w tym co napisałaś, szczególnie o 'wnętrzu' które ma wpływ na naszą skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem z siebie dumna :) Tylko 5 mnie dotyczy ;-) a i to co raz rzadziej, bo odkąd piję wiesiołka nie mam co wyciskać :))) świetny wpis!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo przydatny post:) A pierwszy błękitny makijaz to cos dla mnie, uwielbiam niebieskie makijaze:)!

    OdpowiedzUsuń
  6. oj ja moją skórę chyba źle traktuję...mam teraz wielki plan na zakup tego mydełka Alep :) co do makijazu - drugi mnie powalił, to cieniem robiłąm kreskę czy linerem? Jaki kolor!!!!! I z chęcią obejrzę filmik o konkturowaniu nosa:) A może nagrasz filmik jak wyszczuplić twarz ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje dziewczynom!:) ja czyham na mydelko Alepp:) narazie przyszedl do mnie hydrolat oczarowy:) a jak zaczne laborki, to może utworze swoj hydrolat sama:) ( robie technika farmacji :] ) Ja mimo, że oczyszczam buzie, co jakis czas funduje jej peeling, to wciaz mam problemy z punktem 5...;/ i wiesiolek lykam 2 razy dziennie... i nic... Strefa T wygląda kiepsko... Dzięki za wpis i rady:) i czekam na winter ootd! bo i ja musze kupic jakas kurtke!:) pozdrawiam:):*

    OdpowiedzUsuń
  8. Anwen - chyba zacznę pić wiesiołek(wiesiołka?) :)
    Moim głównym grzechem jest wyciskanie zdecydowanie :( i demakijaż faktycznie wykonuję dość mocno... a paskudztwa typu chipsy etc. staram się jeść rzadko. Ale czasem mam takiego smaka...

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo przydatny post!! tylko jak ja patrze na twoja twarz ty nie masz tam nic do wyciskania, jest po prostu idealna!! co maja zrobic dziwewczyny ktore juz wszystkiego probowaly, wiele lat u dermatologa, wszystkie kosmetyki z apteki i nic nie pomaga... ze jeszcze nie wynalezli nic na tradzik:/

    OdpowiedzUsuń
  10. O bardzo się ciesze ,że wygrałam!!! zaraz napiszę tobie adres na twój mail:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znoszę swojej skóry i mam manię wyszukiwania defektów.... Ech...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja muszę odżywiać się nieco lepiej, bo nadal w mojej diecie jest za mało owoców i warzyw no i niestety stres też sieje spustoszenie jeśli chodzi o moją cerę, ale dzielnie próbuję się z tym uporać :D

    Już podziękowałam Ci w emailu ale podziękuję jeszcze raz tutaj:
    D Z I Ę K U J Ę Brunetko :D

    Pozdrawiam
    Remedy

    OdpowiedzUsuń
  13. no ja własnie jestem bardzo niedobra dla skóry :(
    kiedyś obgryzałam pazurki, przestałam, to zaczęłam się znęcać nad twarzą, mniej lub bardziej świadomie
    nawet nie chodzi o przyglądanie się jej w lusterku, ale potrafię przejeżdżać dłonią po twarzy i wszystko co znajdzie się pod palcami zdrapać, zeskubać
    jest to okropny nawyk, nie wiem czy do końca da się go wykorzenić, mam lepsze i gorsze okresy :p

    na pewno czynnikiem wpływającym źle na stan skóry jest poziom stresu, zgadzam się z tym całkowicie

    z innych grzechów: demakijaż, mycie nie tak delikatne jak bym chciała, za dużo produktów chcę wypróbować na raz-ostatnio to ograniczyłam mocno :)
    no i ogólnie jej nie lubię, więc nie dziwne, że nie odwdzięcza się pięknym wyglądem

    pora na zmiany :)
    dziękuję za ten post

    OdpowiedzUsuń
  14. jeszcze dodam, że ponoć największe skłonności do dotykania buzi, obgryzania paznokci, skubania skórek, wyciskania itd (a w efekcie-szkodzenia sobie) mają osoby ambitne i zdolne, a także perfekcjoniści
    nie pomaga wiedza, że przecież będzie gorzej :x

    trzeba dużego samozaparcia, żeby to odmienić

    OdpowiedzUsuń
  15. swietny artykul, to faktycznie bardzo czesto spotykane bledy.

    jezeli chodzi o moje grzechy to lusterko powiekszajace i wyciskanie kazdej kropeczki ktora mi przeszkadza to moj paskudny nalog .... wstyd mi i przyznaje ze to robie ale sama wiesz chyba jak trudno prestac... :(

    OdpowiedzUsuń
  16. co za wspaniały i rzeczowy wpis - wszystko pochłonęłam jednym tchem.

    Niestety ja też jestem w klubie uzależnionych od wyciskania :( chodź robię to higienicznie, chusteczki, czyste rece i te sprawy...

    Jej muszę zmienić nawyki!

    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aaaaa ale cudownie, udało mi się wygrać :))) W takim razie to będzie drugie moje mydełko, bo wczoraj dostałam jedno od św. Mikołaja :D Już leci do Ciebie mój email! Dorota

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie najważniejsze jest dbanie o skórę "od środka" !!! Odkąd zastosowałam się do twoich rad o owocach i warzywach (a zaprzestaniu jedzenia fast foodów i słodyczy) nie dość, że moja skóra wygląda o wiele lepiej..to jeszcze ubyło mi sporo kilogramów!
    Polecam, polecam, polecam bo na prawdę warto !!!
    Justyna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. dziękuję za ten wpis, czułam się tak jakby był napisany specjalnie dla mnie: stres, zła dieta, nieprawidłowy demakijaż a potem się dziwię, że moja cera nie jest idealna. Obserwuję Twojego bloga już jakiś czas a teraz dołączam się do grona stałych czytelników:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie, że poruszyłaś ten temat. Myślę, że ponad połowa dziewczyn ma na sumieniu większość z tych grzechów.
    Ja sama jak staję przed lustrem to myślę: O matko! Co to znów na tej twarzy wyskoczyło?! I zaczynam wyszukiwać coraz to nowsze prawie niewidoczne krostki, rozdrapywać, smarować. A na drugi dzien z moją "pomocą" te prawie niewidoczne punkciki zamieniają się w duże czerwone plamy, krosty itd.

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej;) mam do Ciebie pytanie, albo proszę o rade;) ostatnio byłam u dermatologa, który powiedział mi, ze nie mogę używać do mycia twarzy wody;( chciałabym się zapytać czym jak nie wodą mogłabym zmyć takie mydło aleppo? zaznaczam, że po wodzie przegotowanej także swędzi mnie twarz...
    Pozdrawiam;) ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś wodą mineralną?;)

      Usuń
  22. hej Brunetko!
    czy mozesz nam zdradzić tajemnicę jakiego cienia użyłaś do niebieskiego makijażu.
    dziękuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. staram się traktować moją cerę bardzo delikatnie, a największy wpływ na nią ma stres, każde nerwy od razu odreagowuję na buzi.. ale co zrobić... taki urok ;)
    Piękny ten niebieski makijaż

    OdpowiedzUsuń
  24. masz racje z ta pielęgnacją nasze skory. Ja lubię testować kosmetyki. Ale jeżeli mi coś pasuje i jest dobre dla mojej skory to zostawiam to:)
    zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow, od naprawdę dawna czytuję Twojego bloga & chyba wcześniej nie napisałam, że to naprawdę kopalnia rzetelnej wiedzy, napisana w prosty & przyjemny sposób. Odnoszę wrażenie, bez zbędnej wazeliny, że to jeden z najbardziej profesjonalnych blogów kosmetycznych, jakie dane jest mi czytać. Oby tak dalej, dalej!

    OdpowiedzUsuń
  26. Super artykuł. Uświadomił mi naprawdę kilka rzeczy. Dzięki za jak zwykle przydatne rady. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Ładny błyszczyk i piekna TY :) Powiedz co masz na ustach na dwoch ostatnich zdjeciach? Czekam na odp :)

    OdpowiedzUsuń
  28. mozna umowic sie z Toba na makijaz? prosze odpisz :)))) k

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie podoba mi sie wykonturowany nosek :x:D

    Super notka o skórze :) Kiedys walczyłam z moją jak mogłam, na szczęscie nie mialam większych problemów trądzikowych, za to moja buzia tłusiła się strasznie, i myślałam, że jest "tłusta" przy czym skóra "reszty" ciała była bardzo sucha. i okazało się ze wystarczy odpowiednie nawilzenie i problem ze swiecącą twarzą już mnie nie dotyczy:)

    Czekam niecierpliwie na tutorial świąteczny ;)
    Pozdrowionka i buziak! :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo podoba mi się dzisiejszy post i cudowny makijaż masz na przedostatnim zdjęciu! Bardzo kobiecy a jednocześnie taki świeży i dziewczęcy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przyznam się do wyciskania.. :D Czasem nie mogę się powstrzymać..
    Mam pytanie nie związane z tematem posta. Jakim aparatem robisz zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
  32. Czyli nie jestem sama jeśli chodzi o wyciskanie..uff.. Mam manię wyduszenia każdej niedoskonałości, choć ostatnio powstrzymuję się jak mogę i widzę tego rezultaty - mniej blizn i przebarwień (ze starymi jakoś powoli walczę..). Co do stresu to zgadzam się w 100%. Im go więcej tym gorzej wyglądamy. szczególnie jeśli jesteśmy typu duszącego wszystko w środku...

    Makijaż z niebieskim linerem/kreską jest super!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja właśnie odstawiłam wszystkie peelingi, maseczki, żele do twarzy, kremy do twarzy, jedyne co stosuję, to krem z filtrem. I moja skóra wygląda o niebo lepiej niż wcześniej. Teraz twarz myję wodą termalną.

    OdpowiedzUsuń
  34. Zgadzam się z większością punktów. W przypadku mojej skóry im mniej myślę o niedoskonałościach, im mniej środków agresywnich (nawet maseczek) stosuję, tym lepsza ona się robi.

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak sobie poradzilas z tym, ze Ci sie posty nie wyswietlaly? Bo moje tez czasem sie nie wyswietlaja na czas - zwykle jest kilkogodzinne opóznienie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Mój największy błąd w pielęgnacji, nie tylko twarzy to brak regularności. Nie używam tonika czy balsamu do ciała codziennie, tylko kiedy jestem w takim babskim nastroju ;) Wiadomo, pielęgnacja zrywami nie daje takich efektów. - cuz

    OdpowiedzUsuń
  37. przeczytałam i widzę, że wiele z tych błędów popełniałam, ale teraz staram się nie popełniać. Zauważyłam, że odkąd odstawiłam wszystkie preparaty dla cer trądzikowych skóra jest w o wiele lepszym stanie, staram się myć ją łagodnymi środkami i dobrze nawilżać, trzymając się zasady 'im mniej tym lepiej'.
    Od kilku błędów nadal nie mogę się uwolnić, np. od ciągłego macania twarzy, wyciskania, patrzenia w lustro czy jest ok...

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetny post, inspirujący jak zawsze. Ja też zmieniłam nastawienie do swojej skóry, uprościłam pielęgnację do minimum. Ponad miesiąc temu zmieniłam sposób odżywiania- staram się jeść zdrowo ( to Ty mnie do tego zainspirowałaś, masz dar przekonywania Brunetko;-), nie jest to jeszcze "dieta idealna" ale w porównaniu z tym co sobie serwowałam przez lata jest o niebo lepiej:-)
    Teraz wiem, że moja skóra nie mogła wyglądać dobrze, podczas gdy ja byłam zestresowanym kłębkiem nerwów na wiecznej diecie, karmiącym siebie i skórę chemią.
    Przyznam, że moja samoakceptacja wzrosła odkąd tu zaglądam ( a myślałam że nigdy to nie nastąpi).
    Makijaże piękne, czekam szczególnie na "nosek". Jak się uczyć makijażu to od najlepszych!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  39. Dokładnie ujęłaś wszystkie grzechy :) Wiele z nich właśnie popełniałam i dlatego zdecydowałam się na zmianę swoich zachowań wobec mojej skóry:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciekawy post! Zgadzam się z Tobą w 100%

    OdpowiedzUsuń
  41. Niebieskości.... ;-)
    Post super.

    OdpowiedzUsuń
  42. Witaj Brunetko,
    Twój post nie jest dla mnie nowością, bo kształcę się zarówno w dziedzinie dietetyki jak i kosmetyki. Bardzo fajnie że na swoim blogu promujesz zdrowy styl życia, natomiast dziwi mnie jak wiele dziewczyn (i nie tylko!) nie wie jak to co jemy wpływa na naszą skórę a także inne narządy.
    Pierwszy z makijaży jest nieziemski, naprwde fantastyczny, dlatego w wolnej chwili mogłabyś stworzyć do niego tutorial lub chociaż dać znać jakich kosmetyków użyłaś do zrobienia go :)

    Pozdrawiam, Magdalenka :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetny post;) Ostatnio popełniłam grzech numer 3, teraz musiałam wszystko odstawić i czekam, aż zacznę wyglądać jak człowiek:P

    OdpowiedzUsuń
  44. Brawo za tego posta. Bardzo dobrze wszystko ujęłaś i jest w nim 100% prawdy.

    OdpowiedzUsuń
  45. Tak długo szukałam odpowiedniego bloga, który by spełniał moje potrzeby:) Już dodałam stronę do Ulubionych i będę codziennie zaglądać:))))

    OdpowiedzUsuń
  46. Makijaże genialne jak zwykle ;-) A ten ostatni z tą piękną kreską mnie powalił ;-) powiedz proszę jakim eyelinerem robiłaś tę piękną niebieską kreskę. A może będziesz taka kochana i zrobisz tutorial tego makijażu, pozdrawiam i może kiedyś spotkamy się na jakieś pogaduchy przy kawce, ponieważ mieszkam sobie bardzo blisko Krakowa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  47. wyciskanie to grzech główny ale da się radę tego oduczyć. gorzej jeśli okazuje się że trądzik to sprawa hormonalna - pol roku brałam hormony - cera ideał. niedawno przestałam i mam znowu wysyp... a zdrowo się odżywiam! więc już nie wiem co robić a z tabletkami nie chciałam kombinować bo miałam bardzo zły nastrój i nie byłam sobą. raczej stałam się wyobcowana..

    OdpowiedzUsuń
  48. wspaniały artykuł, wszystko wymieiłaś, wrewszcie ktos napisał, że trądzik jest wynikiem chemii jaką spozywamy w jedzeniu. Mój brat dostawał kiedyś wysypu "niedoskonałości" po chlebie z Biedronki. Przepiękny makijaż na końcu - przepięknie.

    OdpowiedzUsuń
  49. Wspaniale wszystko przedstawiłaś :) makijaż super!!

    OdpowiedzUsuń
  50. Dzięki za podpowiedzi w sprawie cery. Teraz zacznę jej 'słuchać' :)

    OdpowiedzUsuń
  51. bardzo fajny post... A co z osobami, które sa uczulone na oliwki, czyli oliwę z nich też?? Ja do nich należę;( Już się cieszyłam, jednak mydełka nie dla mnie;(

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja też nie lubie swojej skóry, kombinowałam, kupowałam (wydając przy tym naprawdę masę pieniędzy) i próbowałam chyba wszystkich dostępnych w drogeriach i aptekach specyfików do cery wrażliwej, suchej i naczynkowej. Skóra na niektóre specyfiki reagowała jeszcze większym zaczerwienieniem, wysypką i czasem kolejną serią popękanych naczynek i rozszerzonych porów. Jestem już kompletnie zdemotywowana, mam 21 lat a skórę 40-sto latki! Jest sucha, na słońce reaguję wysypką i zaczerwienieniem, to samo na większość kosmetyków, podkłady na skórze powodują suche skórki bardzo widoczne, nie mogłam kiedyś znaleźć kremu który by zadziałał na wszystkie potrzeby mojej skóry, więc nakładałam kilka- na naczynka, nawilżający, z filtrem etc. Jestem zmęczona swoją skórą i nie umiem jej dogodzić...

    OdpowiedzUsuń
  53. Hej, nie wiem sama od czego zacząć, ale...
    masz świetnego bloga, uwielbiam tu zaglądać od jakiegoś czasu (na kanał yt także), z przyjemnością się Ciebie ogląda i czyta. Widać, że bardzo dużo pasji i zaangażowania w to wkładasz. Wszystko jest bardzo estetyczne i przyjemne. No i Ty sama jesteś super dziewczyną :) Bije od Ciebie pozytywna energia. Akurat ostatnio jestem w dość kiepskiej formie psychicznej i fizycznej i dziś trafiłam na ten post. Zrobiło mi się jakoś tak milej. Bardzo dużo w nim prawdy :) Postaram się zastosować do Twoich rad, bo niby część z nich jest powszechnie znana, to zebrałaś to w całość, a ponadto opisałaś tak fajnie i ciepło :) Gratuluję, bo naprawdę świetnie to wszystko prowadzisz.
    Pozdrawiam Cie serdecznie!
    Maria

    OdpowiedzUsuń
  54. Jakieś masło maślane mi się wkradło w ten komentarz ;) przepraszam, ale to z racji później/wczesnej pory ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Czy na pewno to miało byc " Ewa K" a nie " Ewe K" bo to mój nick był .. i teraz obawiam się , że przez tą pomyłkę zaprzepaściłam szanse na mydło .

    OdpowiedzUsuń
  56. przecudowny makijaz, napawde swietny, chetnie obejrzalabym filmik jak go robisz :D
    jestes przesliczna, a cery mozna ci pozazdroscic :*
    staram sie tego nie robic i dac mojej cerze szanse <3 to sie nazywa determinacja :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Świetny post! Skąd ja to znam... krem/serum nie działa przez kilka dni z rzędu, widocznie czas poszukać lepszego produktu. Dla (prawie) idealnej cery - czego się nie robi... :) Niestety, zazwyczaj nowości nie okazywały się zbawienne, za to fundusze ostro malały. W pielęgnacji stawiam obecnie na minimalizm i... jest dobrze.
    Prawdą jest jednak, że wybór optymalnego dla siebie kosmetyku (pielęgnacyjnego, czy z "kolorówki") nie jest prosty i wymaga testów. Dlatego piszę o ciekawych, drogeryjnych, aktualnie przecenionych produktach do makijażu. Warto zerknąć :) Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.