9 listopada 2015

Peeling kawowy Body Boom.









Kiedy myślę o najlepszym peelingu jaki mogę polecić przyjaciółce myślę o… peelingu kawowym, oczywiście! Najbardziej skuteczny, pięknie pachnący i łatwy w użyciu. Dziś mam taki dla tych z Was, które nie mają czasu lub chęci na przygotowanie własnego, lub po prostu lubią sprawdzać nowości. Body Boom, bo o nim mowa, jest właśnie peelingiem kawowym z dodatkiem olejków, cukru, soli masła kakaowego. Do tego apetycznie pachnącym i to nie tylko kawą, bo istnieje wersja kokosowa, truskawkowa i grejpfrutowa. Podstawowa wersja ma aromat czekoladowy:).


ROZDANIE ZAKOŃCZONE;)

Każdy, kto na własnej skórze sprawdził działanie kawy wie, że wygładzenie skóry to najmniejsza zaleta takiego pielęgnacyjnego zabiegu. Największą jest bowiem ujędrnianie i efekty jakie daje nam zawarta w niej kofeina- jeden ze stałych składników antycellulitowych kremów;).


Właśnie z tego względu już bardzo dawno temu, polecałam peeling kawowy tym z Was, które pracują nad okolicą ud i pośladków. O samym ujędrnianiu napiszę Wam jeszcze osobnego, bardziej obszernego posta ale póki co musicie sprawdzić peeling.







Wersja zapachowa Body Boom która najbardziej przypadła mi do gustu to kokos. Ja kokosa generalnie uwielbiam, więc wiedziałam że tak będzie:). Truskawka też jest przyjemna, dla mnie jednak odrobinkę zbyt intensywna.


Peeling znajduje się w specjalnym opakowaniu. Nakładamy go na zwilżoną skórę- ja przed tym lubię odsypać go z pomocą dołączonej łyżeczki do słoiczka po masce, dodać odrobinkę wody i wymieszać całość. Wtedy kawa lepiej trzyma się skóry przy masażu, łatwiej się rozprowadza i nic nie spada. Całość powinna wystarczyć na około 20 użyć, zależnie od tego na jakie miejsca go stosujemy. Oczywiście im dłużej pozostawimy peeling na skórze, tym mocniejsze będzie jego działanie. W tym czasie możemy zajść się złuszczającym masażem. Ja stosowałam produkt głównie na udach i pośladkach, ale nie raz nałożyłam go na całe ciało i efekty były jak zwykle w przypadku kawy świetne.






Tutaj dodatkowo dostajemy lekkie natłuszczenie bo w składzie mamy parę olejków- arganowy, migdałowy, makadamia oraz witaminę E. Ciekawym składnikiem jest sól jeziorowa z Syberii. Oprócz tego, że złuszcza i usuwa martwy naskórek posiada mnóstwo mikroelementów- znajdują się w niej Na, K, Mg, Mn, Ca, N, węglany, węglowodory, siarczany, chlorki, bromki, fenole, mikroelementy (P, As, Zn, Sn, Cu, Ni, Ag), krzemionka, witaminy, aminokwasy, kwasy tłuszczowe, polisacharydy.
Mangan, cynk i wapń to elementy które mogą pomóc nam najbardziej:).


Najprawdopodobniej nie będziecie musiały stosować żadnego balsamu ‚po’. Jeśli jednak nie lubicie olejków na ciele, bez problemu jeszcze czymś je zmyjecie. Ta olejkowa warstwa jest bowiem bardzo delikatna- o wiele cieńsza niż w przypadku paru eko peelingów jakie stosowałam.










Opakowanie jest wygodne, łatwo je zamknąć, łatwo wydobyć produkt, choć aby dobrać się do resztek wygodniej jest  wlać odrobię wody. Łatwo je też ubrudzić i po paru użyciach moje przestało być reprezentatwyne:D


Jeśli chodzi o rezultaty, tutaj oczywiście ważna jest systematyczność- przynajmniej jeśli chodzi o ujędrnienie, bo wygładzenie skóry dostajemy od razu. Tutaj kawa jest zdecydowanie w ścisłej czołówce, zaraz po kessie. Nie ma żadnych niespodzianek- działa jak należy a recepta na sukces jest tak prosta, że nie da się jej zepsuć.



Czy jest tu ktoś kto nie próbował peelingu kawowego? Na pewno większość z Was nie próbowała Body Boom, ale jeśli macie ochotę szybko możecie to nadrobić.


Wystarczy jak zwykle zgłosić się w komentarzu i…



  • napisać w czym pomoże Ci Body Boom?
  • wybrać wersję zapachową ze strony (klik)
  • polubić Body Boom na fb (klik)
  • zostawić maila






Dla dziesięciu z Was mam peelingi do wypróbowania:)

Powodzenia!


Jeśli macie pytania zadawajcie je pod poprzednim postem!

Buziaki

Ala










329 komentarzy:

  1. Cześć!
    próbowałam już kilki peelingów, więc na pewno nie zaszkodzi o wypróbowanie kolejnego!
    najbardziej przyda się na uda i pośladki, aby były pięknie jędrne i bez celulitu!
    Chciałabym wypróbować: Energetyczny Grejpfrut
    mój email: kingamilczarek@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej bardzo mnie zainteresowałten peeling . W domu od czasu do czasu sstosuję peeling kawowy ale z chęcią spróbowalabym tego o zapachu truskawki. Peeling na pewno pomoże mi w wygładzeniu ale równieżw nnawilżeniu mojej skóry. Pozdrawiam Dominika dominika2609@vp.pl.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kokosem bardzo mnie zaintrygowałaś, chętnie bym go wypróbowała. Celem jest oczywiście ujędrnienie ud i pośladków, jak i nawilżenie mojej suchej skóry :)
    Pozdrawiam
    bymlinne@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Peeling BodyBoom zdecydowanie pomógłby mi w zadbaniu o swoją skórę bo dnia mojego ślubu. Sukienka do ślubu będzie miała odkryte plecy i fajnie byłoby gdyby one były miękkie i zadbane, brak jakichkolwiek suchych miejsc. Peeling ten również pomoże mi w odsłonięciu moich nóg do sukienki na poprawiny, która jest delikatna i przed kolana, a jednak problem cellulitu mnie dotyczy.
    Dla mnie idealna wersja to kokosowa, a mój mail to panimagdalenaa@wp.pl, na fb również lubię jako PaniMagdalenaa

    OdpowiedzUsuń
  5. Przydałby się do peelingu piersi :D żeby były bardziej delikatniejsze :)
    Wypróbowałabym również kokosa.
    Facebook Katarzyna Gawrych
    mail: gawrych.k@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kokos! Uwielbiam w każdej postaci, więc chętnie wypróbowałabym i w postaci peelingu. W czym by mi pomógł? W walce z cellulitem, ujędrnieniu skóry na udach i rogowaceniu, które ostatnimi czasy mi doskwiera (być może skutek odstawienia anty?).
    blue_waves@wp.pl

    PS. piękna łazienka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Alinko, cóż to za łazienka? Czy to w jakimś gabinecie? Zainteresowały mnie te dwie umywalki nisko nad podłogą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam suchą skórę i peeling kokosowy napewno by ukoił zmysły oraz wygładził skórę :)
    borecka.maria@interia.pl

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wybieram Imprezowy kokos, który pomoże mi w walce z cellulitem. Mail: kswolany@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne zdjecia!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Już kiedyś to pisałam, ale zdjęcia Aliny od jakiegoś czasu przebijają te z profesjonalnych magazynów!

      Usuń
  11. Chetnie wyprobowalabym kokosowy. Uwielbiam zapach :). Peeling pomoglby mi utrzymac uda i posladki bez cellulitu. Zazwyczaj staram sie sama robic ten peeling jednak coraz czesciej brakuje czasu i checi przez pogode :(.
    jus.pad@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Chetnie wyprobowalabym kokosowy. Uwielbiam zapach :). Peeling pomoglby mi utrzymac uda i posladki bez cellulitu. Zazwyczaj staram sie sama robic ten peeling jednak coraz czesciej brakuje czasu i checi przez pogode :(.
    jus.pad@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. jako, że już nie mam 20stu lat... peeling kawowy pomoże mi w ujędrnieniu skóry, oczywiście przerzucanie metalu na siłowni też działa, ale nie zaszkodzi chwila relaksu po godzinie "potu", dodatkowo mikroelementy i składniki odżywcze fajnie nawilżą i odżywią skórę, która jednak potrzebuje już coraz więcej niż tylko "zwykły balsam za 5 zł" :)
    moja wymarzona wersja to grejfrut, co spotęguje piękny zapach porannego soku z grejfruta ;) mail: ajcia_1989@hotmail.com, na fb polubione jako angelika dudek

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam już o BodyBoom, świetna sprawa z tym peelingiem, bo bardzo często przypominam sobie, że miałam go zrobić, gdy już jestem w wannie (a wtedy już mi się nie chce wychodzić i iść do kuchni :P). Przy regularnym używaniu kawy uda, pośladki i brzuch wyglądają lepiej, są o wiele jędrniejsze, ale też lubię go na plecach, które bardzo wygładza i ramionach, które są bardzo szorstkie. Peeling z kawy + balsam z mocznikiem to jedyne, co pozwala mi pozbyć się tarki na ramionach, skóra jest gładka i przyjemna w dotyku. Gotowy peeling pomógł by mi na pewno w regularnym używaniu go :D
    Oprócz tego bardzo podoba mi się strona internetowa BodyBoom, a dokładniej opis produktów - pośmiałam się gdy to czytałam :D. Ktoś miał świetny pomysł. Dodatkowym plusem jest, że to polski produkt.
    Bardzo chętnie wypróbowałabym wersję Original.
    Buziaki,
    Krysia (krmj0901@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja chętnie wypróbowałabym o zapachu kokosa. Jestem rok po ciąży i wciąż walczę z rozciągniętą skórą na brzuchu i generalnie widać ze jeszcze długa droga do celu. Do tego wiek bo mam 40 lat swoje robi i jest zdecydowanie trudniej niż 16 lat temu po pierwszej ciąży. Myślę, że body boom mógłby mnie wesprzeć w tej walce o jędrne ciało.
    Pozdrawiam serdecznie
    Monika
    monique.p@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nic nie wygrałam. Może teraz się uda.Wykorzystałabym ten produkt w walce z rozstępami i cellulitem.Zapach grejpfruta dla mnie idealny.Monika nika1988_1988@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak zawsze - wspaniałe zdjęcia!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niedawno usłyszałam o BodyBoom od mojej przyjaciółki, która dosłownie zakochała się w Uwodzicielskim Oryginale. Od tamtej pory nie używa niczego innego!
    Peeling BodyBoom pomógłby mi w ujędrnieniu nóg i pośladków, w walce z cellulitem i w nawilżeniu mojej bardzo suchej skóry.
    Chętnie wypróbowałabym Uwodzicielski Oryginał, bo uwielbiam zapach kawy!
    Pozdrawiam,
    Patrycja (patrycja.litewnicka@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  19. Peeling Body Boom na pewno sprawi że moja skóra będzie miękka, jędrna i doskonale nawilżona, oraz doda mi tego olejkowo - kawowego blasku, który zauważyłam po domowym peelingu. Pomoże również w walce z celulitem, a dodatkowym plusem będzie moje ulubione zdanie usłyszane od ukochanego - "mmmm...kocie, pachniesz czekoladą"
    Wybieram wersję podstawową.
    katarzyna.gazdowicz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakim aparatem robisz zdjęcia? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wybieram Energetyczny Grejpfrut dla energetycznej osoby :)
    Energicznie żyję więc dużo chodzę,
    użyję go na nóżki aby śliczne i jędrne były i aby w codziennym życiu swym wyglądem grzeszyły :)
    agusia91bdg@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Imprezowy kokos to mój typ!
    Odkąd mam prace siedząca, troszkę mi poszło tu i tam, wierzę że peeling wspomógłby moja kurację. chciałabym pozbyć się cellulitu i wyszczuplić uda aby były takie jak kiedyś... lubię jako Aldona Sikora
    aldonka1989r@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Chętnie wypróbowałabym wersję o zapachu czekolady, gdyż od jakiegoś czasu ćwiczę regularnie i staram się ograniczyć słodycze więc chociaż peelingiem mogłabym sobie to wynagrodzić. Uwielbiam peelingi i najczęściej stosuje je na uda, pośladki i brzuch... to niestety najbardziej problematyczne dla mnie miejsca. Super byłoby coś wygrać.
    Pozdrawiam Cię serdecznie, Julia :)
    julia,kusniar@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej;)w chwili obecnej jestem na etapie poszukiwania pracy, wydałam krocie na porządne ubranie i obuwie, teraz pozostaje zadbać o ciało. Peeling Body Boom sprawi, że będę czuc sie piekniejsza, a co za tym idzie bardziej pewna siebie. Potrzebuje tego jak nigdy;) weronikasiel@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze dodam, że najbardziej lubię zapach kokosa;)

      Usuń
  25. Pracuje w marynarce handlowej i niestety jestem skazana na wode destylowana, bo tylko taka plynie w statkowych rurociagach;) niestety nie wpływa to dobroczynnie na kondycje skory, włosów i paznokci. W szczególności cierpi ta pierwsza- stala się sucha, matowa i widac najmniejsze zmarszczki:( od zawsze stosuje w domu peeling kawowy i myślałam, ze poratuje mnie tu- na statku (oczywiście zapomniałam spakować drogeryjny specyfik), ale jedyna tu dostepna kawa jest kawa rozpuszczalna:( takze nie dość, ze woda daje mi w kość to nie mogę się "zluscic". Uratuje mnie albo następny port, albo dopiero powrót do domu za 3 tygodnie:) i byłabym przeszczęśliwa gdyby czekala tam na mnie kokosowa wersja:) pozdrawiam. Malwina.kaczmarek@o2.pl. ps: Pisze jako anonim, bo nie pamiętam hasła do konta:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj, nigdy wcześniej nie używałam pilingów na bazie kawy i bardzo bym chciała spróbować, jak to mówią zawsze musi być ten pierwszy raz :) Od dawna już walczę z cellulitem na udach i pośladkach i właśnie dlatego chciałabym wypróbować ten pilling, nie ukrywam że, byłabym w siódmym niebie móc go na sobie przetestować. Uwielbiam zapach kokosu i wybrałabym właśnie Imprezowy kokos :D Do tego ten pierwszy człon nazwy przypadł mi do gustu bo uwielbiam imprezy hihi :)
    Mój meil: rozi128@wp.pl
    Pozdrawiam Cię serdecznie.
    Ps. uwielbiam Twojego bloga :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam ;)
    Ja dla siebie wybrałabym peeling o zapachu kokosa. Uwielbiam ten egzotyczny zapach, chciałabym się pozbyć również cellulitu, wygładzić i nawilżyć skórę.
    Może w końcu mi się uda :P Pozdrawiam i życzę powodzenia!
    konswagner@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Body Bloom pomoże mi uzyskać piękną, gładką skórę i walczyć z cellulitem. Dzięki niemu poczuję się piękna i zadbana. A dzięki jemu oryginalnemu zapachowi przeniosę się na chwilę do raju i zapomnę o otaczającym mnie świecie! Dzięki temu peelingowi poczuję się piękną kobietą ;).
    Zapach: Energetyczny Grejpfrut
    E-mail: martaiglantowicz94@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Body Boom oczywiście pomoże mi w walce ze skórą na udach i pośladkach. Po ciąży moje ciało wróciło do stanu "sprzed" jednak nadal skórze brak jędrności. Marzę więc o tym, aby mój mąż dotykając mojej skóry znowu mógł powiedzieć :"kochanie masz skórę miękką jak aksamit" <3 tak więc peeling będzie wspaniałym prezentem dla mojej skóry jak i dla dłoni mojego męża :) Najchętniej wypróbowałabym zapach "Zmysłowa truskawka" aby dołączyć do tego szampana i czekoladę na romantyczny wieczór z mężem :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Na jesienno-zimową chandrę wersja podstawowa byłaby idealna! Nic tylko się kąpać i peelingować;) A do tego w końcu dokładnie wyczyściłabym skórę z tego krakowskiego smogu...
    Pozdrawiam
    Marzena Majzel
    pptk@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja baaardzo chetnie wyprobuje Body Boom i to najchetniej wersje grejfrutowa! Wiele o nim slyszalam pozytywnych komentarzy, niestety cena zawsze troche jednak odstraszala. Chcialabym go wyprobowac z tego wzgledu, ze za pare dni urodze swoje pierwsze dziecko i moja skora bardzo, ale to bardzo bedzie poyrzebowala mojej uwagi, zeby wrocic do stanu sprzed ciazy. Jest to dla mnie o tyle trudne, poniewaz zawsze bylam osoba szczupla i nie mialam problemow z jedrnoscia skory, a tych 9 miesiecy troche dalo jej w kosc:) nie jest tragicznie, ale zeby wygladac z powrotem jak przedtem bede musiala wytoczyc ciezka artylerie, czyli silownia, basen i oczywiscie odpowiednia pielegnacja skory:) straaaasznie bym sie ucieszyla gdybym zostala wybrana, bo bardzo moje uda, posladki, piersi oraz brzuch beda potrzebowaly troche pomocy:)
    Moj mail aniabarela@gmail.com :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Dzięki Tobie zaczęłam stosować peelingi kawowe i miłością do nich zaraziłam też mamę. Z przyjemnością spróbuję propozycji od Body Boom, gdyż jako studentka mam zdecydowanie mniej czasu i środków na kompletowanie wszystkich półproduktów. Będzie idealny na zimę, kiedy moja skóra wymaga szczególnej uwagi. Ah, kiedy pomyślę, jak pięknie może pachnieć oryginalna wersja.... ;)
    Pozdrawiam, Jagoda
    jagoodka@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajny ten peeling. Musi cudownie pachnieć :).

    OdpowiedzUsuń
  34. Witam! Jeżeli chodzi o peeling kawowy BodyBoom myślę, że pomógłby mi ujędrnić moją skórę, oraz z pewnością zdziałałby cuda dla mojej strasznie suchej skóry. Ogromną zaletą tego produktu byłoby to, że po raz pierwszy nie zapomniałabym sobie przyrządzić swojego peelingu kawowego, tylko mogłabym go po prostu nałożyć na skórę (nigdy nie pamiętam, aby przyrządzić go wcześniej :( ). W kwestii zapachu, z przyjemnością wypróbowałabym peelingu Energetyczny Grejpfrut!

    Pozdrawiam!

    Małgosia :) dittmajergosia@gmail.com

    PS. Cudowne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie zgłaszam się, wolę normalne fusy :) Ale łazienka robi u nas w pracy furorę. To są dwie umywalki do moczenia nóg przy tym siedzisku?

    OdpowiedzUsuń
  36. Każda z nas marzy o gładkim, miękkim, zadbanym ciele bez żadnych niedoskonałości. Często przytrafia mi się problem wrastających włosków po depilacji, cellulit i rozstępy na udach i pośladkach również są mi znane :) Skuszona pozytywnymi opiniami o kultowym peelingu kawowym domowej roboty postanowiłam, że zacznę go stosować regularnie i... właśnie - brak czasu czy też lenistwo, a dodatkowo wizja ciągłego szorowania kabiny prysznicowej w celu pozbycia się resztek peelingu skutecznie mnie do tego zniechęciły. Myślę, że BodyBoom pomógłby mi zmienić zdanie o peelingu kawowym i umiliłby wieczorne "rytuały pielęgnacyjne" :) W końcu producent obiecuje BOOM'bowe, gładkie ciało bez rozstępów i cellulitu, a to wszystko przy odpowiednio dobranych składnikach zapewniających szybkie doczyszczenie łazienki. Czego chcieć więcej? :) Obietnice producenta chętnie sprawdzę na sobie :) Imprezowy Kokos to wersja, którą chciałabym wypróbować.
    Pozdrawiam, Iza
    banalnapraca@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  37. Cześć :) nigdy nie używałam pilingów body boom, ale słyszałam bardzo dużo pozytywnych opinii.
    Myślę, że na początek wypróbowałabym wersję "imprezowy kokos" :) przede wszystkim dlatego, że bardzo lubię używać produktów do pielęgnacji z kokosem, ma bardzo dobry wpływ na moją wrażliwą skórę ;)
    pozdrawiam
    Justyna :)

    email: ann08@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  38. Body Boom "Uwodzicielski oryginał" pomoże mi.... pozbyć się tego co jest szorstkie, smutne i niechciane czyli jesiennej i zimowej stanu skóry a także stanu ducha. Ja i moja skóra Chcemy być promienne, pobudzone i piękne !!!

    Pozdrawiam, Monika
    mona6ika@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. Kawa, jak dla mnie to jeden z najlepszych produktów "odkuchennych" jakie możemy wykorzystać w łazience :) Czasami stosuje robiony peeling kawowy, ale często po prostu zapominam go zrobić... Odkąd wszystkie blogerki zaczęły pokazywać gotowe peelingi, też chciałam je wypróbować, ale jakoś nigdy nie mogłam zaoszczędzić :) BodyBoom jest polski i moim zdaniem powinniśmy wspierać właśnie nasze produkty, bo nie są w niczym gorsze od tych np. amerykańskich ;) Do tego fakt testowania na kobietach, nie zwierzętach - duży plus! Peeling o zapachu kokosa - to to o czym marzę. Pomógłby mi w zwalczeniu cellulitu i rozstępów, które nabyłam w gimnazjum, ponieważ wtedy w ciągu zaledwie roku przybyło mi kilkanaście cm wzrostu plus oczywiście zaokrągliłam się w niektórych miejscach ;) zależy mi także na wygładzeniu skóry i pozbyciu się suchego, starego naskórka. Pomoc w odchudzaniu jest ciekawy aspektem, lecz bardziej zależy mi na poprzednich funkcjach peelingu :)
    Pozdrawiam!
    tatiana.zymla@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Body Boom pomógłby mi baardzo podczas czekających mnie czterech miesięcy nauki do końcowego egzaminu radcowskiego, po których nie chciałabym wyglądać jak zombie. ;) Obawiam się, że zabiegi kosmetyczne zejdą w tym czasie na drugi plan, a na pierwszy wysuną się...duże ilości czekolady i myślę, że czekoladowy zapach oryginalnej wersji peelingu zaspokoiłby nieco moją miłość do łakoci, które - jak wszystkie wiemy - kocha również cellulit.
    lucja.konczerewicz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Właśnie jestem w trakcie poszukiwania dobrego peelingu dla siebie ;) Ostatnimi czasy zaczelam doceniać ich zbawienny wpływ na moja skore. Zwłaszcza ramiona potrzebują pomocy, niestety hormony szaleją, a walka o dobry stan mojej skory nieustannie trwa. Ale i jako pomoc w zwalczaniu niechcianych fałdek taka pomoc sie przyda. Po wczorajszej starusze i wichurze stwierdzam, ze jesień byłaby dużo przyjemniejsza, gdybym pare wieczorów spędziła w łazience z ksiazka, świeczka i KOKOSOWYM PEELINGIEM KAWOWYM. Taki bym chciała. mamazrozowatorebka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Peeling byłby jednym z wielu narzędzi, których zadaniem (bojowym) byłoby przywrócenie świetności;) skóry na brzuchu, udach, posladkach po drugiej ciąży (rozwiązanie wkrótce). Chętnie wybralabym się na imprezę z kokosem;) zapewne jedyną, na jaką będę mogła sobie pozwolić przez kilka najbliższych miesięcy:) pozdrawiam, helenapod@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  43. Od kilku miesiecy intensywnie cwicze i peeling kawowy pomoze mi w doprowadzeniu skory do porzadanego stanu. Za pomoca cwiczen i odpowiedniej pielegnacji chce miec jedrna i napieta skore. Wybieram wersje kokosowa:)
    anastazja0203@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Już w samym opakowaniu to cudeńko prezentuje się smakowicie, a jego zawartość z pewnością podbije moje serce, bo zauroczona już jestem:) Najchętniej wskoczyłabym pod prysznic z kokosowym BodyBoom. Moja skóra na pewno by go pokochała. Myślę, że po wspólnej kąpieli z BodyBoom moja skóra będzie oczyszczona, gładka, jędrna i promienna, a ja otulona pięknym zapachem kokosa poczuję się odprężona, piękna i seksowna. Pozdrawiam cieplutko.

    Alina
    al.i@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  45. jako młoda mama mam niewiele czasu dla siebie. Peeling kawowy stosuję i bardzo sobie chwalę. Mimo wszystko, mam cerę trądzikową i na plecach, wiec chętnie wypróbuję peeling kokosowy bądź grejpfrutowy. Dodatkowo z przyjemnością użyję wspomagacza w walce z celullitem i zwiększoną masą.
    reska84@gmail.com
    Pozdrawiam ciepło w ten pochmurny dzień.

    OdpowiedzUsuń
  46. Witaj. Super sprawa taki gotowy peeling. Sama od pewnego czasu właśnie stosuję peeling kawowy ale przygotowuję go własnoręcznie.Zaczęłam go stosować ponieważ po urodzeniu dziecka pojawił się u mnie problem z pomarańczową skórką na udach. Bardzo chciałabym wypróbować Body Bloom w wersji z kokosem. Myślę, że oprócz zaoszczędzonego czasu sprawi, że moje uda będą wyglądały jak dawniej:) Pozdrawiam
    Agnieszka
    skrzypce_@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  47. Body Boom pomaga m.in. w zwalczaniu celulitu i ujędrnianiu skóry, ale mnie osobiście z pewnością pomoże fantastycznie zacząć dzień! Mój wybór: czekolada :) Adres e-mail: art.isabell@gmail.com

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  48. Szorowałabym tyłek do upadłego, żeby pomóc mojej skórze od zewnątrz pozbyć się cellulitu ;)
    Kokosowy peeling brzmi świetnie. Buziaki z Olsztyna ;)
    lisekbojowy@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Uwielbiam stosować naturalne kosmetyki w tym także peelingi dlatego z wielką chęcią przetestowalabym ten produkt w wersji oryginalnej czekoladowej bo bardzo lubię czeeeekolade :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Zapomniałam o emailu p.prokopowicz@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  51. Cześć, uwielbiam peelingi do ciała! Robiłam już wielokrotnie kawowy z Twojego przepisu Alinko, ale zawsze niestety cala łazienka do czyszczenia :p Chciałabym wypróbować peeling Body Boom, bo mam nadzieję na lepszą konsystencję i ten kokosowy aromat wygląda baaardzo kusząco <3 Jako studentka nie za bardzo moge sobie na niego pozwolić, więc miło by mi było go otrzymać :) Pozdrawiam, Ania
    arcticgirl16@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  52. Body boom na pewno pomoże mi w wieczornej relaksacji a także przy ciężkich porankach, gdy potrzebuję orzeźwienia ;) dlatego wybieram zmysłową truskawkę bo jest idealna do obu celów ;p mój email: kajamowinska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  53. Witam!!
    Zastanawiam sie czy taki peeling wygladzilby moje ramiona na ktorych niestety zawsze sa czerwone i bardzo nieestetyczne niedoskonalosci... wlasnie od tego miejsca zaczelabym testowanie zapewne niebiansko pachnacego "imprezowego kokosa" ! Niestety bardzo wstydze sie tej czesci ciala i rzadko pozwalam sobie na noszenie bluzek z krotkim rekawkiem. Moze taki Boom peeling by pomogl :)

    Serdecznie pozdrawiam
    Marcela
    (marcelinakitlas@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  54. Hej
    Bodyboom pomógłby mi pozbyć się celullitu i skóra po zmianach atopowych szybciej by mi się zregenerowała, bo na szczęście już wiem, czego jeść nie mogę. A przyczyn swojego celullitu z kolei nie znam: ćwiczę 5 razy w tygodniu, czuję się fenomenalnie, zdrowo jem, a celullit co najwyżej zmniejsza się po co 3-4 dniowym peelingu, ale, cóż mam nadzieję, że kokosowy bodyboom pozwoli mi nacieszyć się moim ukochanym kokosowym zapachem, gładką skórą i brakiem celullitu.
    Pozdrawiam,
    Julia
    juliajaroszek@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja też nie biorę udziału, bo w ciąży używam peelingu cukrowego.
    Alinko poleć krem dla mężczyzny po 30stce.
    Pamiętam, że chyba kiedyś pisałaś o sylveco sle którym?

    OdpowiedzUsuń
  56. Hej,
    Bodyboom pomógłby mi pozbyć się cellulitu i zregenerowałby szybciej moją atopową skórę. A w ogóle to świetna sprawa, zawsze wiedziałam, że peeling kawowy jest najlepszy, ale to przygotowywanie go 2 razy w tygodniu... A tak to, to mam peeling na wyjazdy i bardziej pracowite okresy/bądź lenistwo ;DD
    Pozdrawiam,
    Julia
    juliajaroszek@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  57. Jeszcze nigdy nie stosowałam tego typu peelingów a zawsze musi byc ten pierwszy raz. Na pewno pomógł by mi nawilżyć skore która aż czasami pęka a ja nie mogę niczym na to zaradzić, fajnie by było gdyby ją ujędrnił ale póki co nie wierze w takie działanie, może dlatego, że nigdy nic mi nie pomogło. Nigdy nie mam szczęścia w takich konkursach, ale może teraz mi się poszczęści :p
    Pozdrawiam serdecznie!
    Ps.wybieram zapach kokosowy
    2001oliwia@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  58. to Twoja łazienka, Alinko? cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  59. Hej:) mam cichą nadzieje,że właśnie ten słynny peeling jest tym którego szukam od dawna! Ze zdola uwolnic moja skore od pojawiajacego sie cellulitu i bardzo dobrze ja nawilzy,z czym mam problem :/ ponadto ten intrygujacy KOKOS! Uwielbiam wszystko co z kokosem,wiec taki peeling to byloby spelnienie kosmetycznych marzen 😍 asiafigurskalis@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  60. Juz od wielu dziewczyn słyszałam,czy tez czytałam o cudownym działaniu peelingu BodyBoom.Przede wszystkim lubię dbać o siebie i o swoją skore,jak każda kobieta chce wyglądać jak najlepiej w swoich jak i oczach innych.Probowalam juz wielu peelingów,jednak bez jakiś większych rezultatów.Mysle ze peeling kawowy BodyBoom,który jest tak polecany przez wiele dziewczyn mógłby pomoc sprawić ze moja skóra stałaby sie piękniejsza i jędrniejszai przy tym ja poczulabym sie piękna. Jesli zostałabym wytypowana do wygranej wybrałabym zapewnie cudownie pachnącego "imprezowego koksa" ,ponieważ bardzo uwielbiam ten zapach i wszystkie balsamy jakie posiadam sa wlasnie zapachu kokosowego.Do tego zestawu bardzo przydałby sie peeling kawowy :) Pozdrawiam i zostawiam swój e-mail licząc na szczęście - klaudyna1206@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  61. Mnie Body Boom pomógłby walczyć przede wszystkim z bardzo przesuszającą się skórą, która daje mi w kość kiedy robi się coraz zimniej ;) kiedyś już stosowałam peeling zawierający olej z kokosa i moja skóra go kochała! Dlatego z chęcią wypróbuję i to cudo :) i wybrałabym Imprezowego Kokosa :D również uwielbiam kokos i wszystko co z nim związane, dlatego taki wybór :)
    Body Boom na FB polubione, a to mój mail martufka2c@gmail.com :)
    Pozdrawiam
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Od dawna walczę z okołomieszkowym zapaleniem skóry na udach, co jest naprawdę męczące , bo ciężko jest wyleczyć to paskudztwo całkowicie ... Dzięki peelingom da się jednak wszystko załagodzić, wierzę więc, że Bodyboom skutecznie pomógłby mi w tej jakże nierównej walce. Najlepsza byłaby dla mnie wersja Imprezowy Kokos :))
    Pozdrawiam!
    kamson54321@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  63. Sama jestem mega ciekawa czy to cudo(o ktorym ostatnio tak glosno ) pozwoli pozbyc sie z mojej pupci cellulitu, ktory jest moja prywatna trauma!!!! Oczywiscie kawowy.....
    Pozdrawiam, Karolina
    karkna166@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  64. Na pewno pomoże zrelaksować się ! <3
    Ten peeling będzię dla mojej skóry doskonałym rozwiązaniem po dostarczonej dużej dawce promieni UV w tym roku i efektach niestety widoczych na skórze. Gdybym miała wybrać to stawiam na Energetyczny Grejpfrut ;) ze wględu na jego działanie antycelulitowe. Wiadomo, że każda z nas chciałaby się tego pozbyć a ten sposób jest jednym z najprzyjemniejszych. W dodadktu przy moim szybkim trybie życie znalezienie chwili dla siebie wieczorem i zastosowanie Body Boom byłoby czystą przyjemnością połączoną z czymś pożytecznym dla mojej skóry.
    soniaakubica@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  65. Peeling na pewno pomógłby mi w walce z zalążkami celulitu. Samymi ćwiczeniami z nim nie wygram. Osobiście nie pijam kawy, więc nie stworzę sobie domowego-kawowego peelingu. BodyBoom byłby doskonałą alternatywą :)
    Pozdrawiam,
    Justyna
    mail: wichlacz.justyna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  66. O peelingu BodyBoom słyszałam już wiele pozytywnych komentarzy, sama jestem wielką fanką tego typu rzeczy i wielką przyjemnością byłoby wypróbowanie czegoś nowego. Uwielbiam także lato, szorty i gładkie nogi, więc peeling pomógłby mi tej smutnej jesieni, poczuć się choć odrobinę jak w lecie. Mój wybór to Imprezowy Kokos, ponieważ uwielbiam dosłownie wszystko co związane z tym owocem i myślę, że jest on najlepszy do pielęgnowania ciała oraz włosów. Pomógłby mi także zadbać o skórę na twarzy o którą niestety, z braku czasu nie dbam, a wiem że tego potrzebuje. Czuję, że ten peeling BodyBoom może być moim ulubieńcem! :-)
    Pozdrawiam,
    Oliwia
    whitngg@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  67. Hej ::)
    Bodyboom pomógłby mi się pozbyć cellulitu z ud i pośladków. Stosowalam już peelingi kawowe jednak nie mam czasu ani miejsca gdzie mogłabym je przygotować z racji mieszkania w akademiku i rzadkich powrotów do rodzinnego domu. Dlatego zainteresowałam się tym peelingiem, zwłaszcza kokosowym zapachem, niestety jako studentka nie mam środków na zakup tego produktu.
    Mój email: basia1316.bk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  68. Uwielbiam peelingi, więc spróbowanie czegoś nowego tak jak ten właśnie produkt moze być dla mnie czymś ciekawym :) Pomomo regularnego stosowania rożnych peelingów, nie przynoszą one takich rezultatów jakie bym chciała, także być może ten okaże się inny ;) myślę, że najbardziej przemówi do znów zapach grejpfruta, gdyż kocham cytrusowe zapachy. werolu@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  69. Najchetniej wyprobowalabym uwodzicielski oryginal kawowy😊 poszukuje dobrego peelingu na twarz, ktory dodatkowo oblednie pachnie pobudzajaca kawa! Oh gdyby tak mozna bylo codziennie go stosowac, gdy tylko wybije godzina 6 rano a moje roczne dziecko zadecyduje ze to juz najwyzszy czas rozpoczac dzien! kawa dobra jest zawsze i wszedzie! Musze miec ten peeling😀 pozdrawiam!asiagdynia@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  70. Body Boom będzie świetną motywacją i pomoże mi we wzięciu się za siebie ;) Postanowiłam, że od dzisiaj chudnę i wyglądam piękniej. Taki prezent z pewnością doda mi sił i wytrwałości, skoro czyni takie cuda :) A wersja Original i jej kawowy zapach zastąpi mi codzienną "małą czarną".
    Inka
    inus@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  71. KOKOS KOKOS KOKOS !!! <3
    Od dawna marzę o tym cudownym peelingu, jednak jego cena trochę mnie odstraszała :/ Dlatego jakże wielka jest moja radość, że można go wygrać u Ciebie Alinko! :) Kocham peelingi kawowe, od kiedy dowiedziałam się, że pomagają zwalczać cellulit, który niestety jest największą zmorą mojego życia! Lubię się ruszać, chodzę na taniec, staram się zdrowo odżywiać, lecz ciągle towarzyszy mi ten wstrętny paskudnik-celuilit :/ BARDZO BARDZO BARDZO chciałabym wypróbować BODY BOOM na swoim ciele i przekonać się o jego cudownych właściwościach, a dodatkowo ten zapach kokosa....mmmm, który kocham miłością szaloną, bezwzględną i dozgonną byłby balsamem nie tylko dla ciała, ale też dla duszy :)

    Pozdrawiam, Twoja wierna czytelniczka Alicja -kokosomaniaczka :)
    nikki_89@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  72. Czekałam aż napiszesz o tym post! Ja trafiłam na to cudeńko kiedy jeszcze były wyłącznie wersje klasyczne. Pomógł (pomaga) mi na udach - rozjaśnił troszeczkę rozstępy a na tym najbardziej mi zależało. Uwielbiam jego zapach, jest obłędny! Kończę pierwsze opakowanie i chętnie wypróbowałabym peeling z grejpfrutem :) Zbliża się moja studniówka więc postanowiłam coś zrobić dla siebie i pójść na siłownie. Zależy mi najbardziej na wymodelowaniu nóg a także w pozbyciu się cellulitu z pośladków i ich podniesieniu:( Myślę, że peeling ten dałby mi powera i stałby się moim drugim chłopakiem zaraz po klasycznym! Pierwszy na pewno się nie obrazi hehe ;) Miłego dnia wszystkim! :)
    donia971@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  73. Wiadomo, jak każda z Nas, chciałabym mieć pięknie ujędrnione ciało, a jestem przekonana, że peeling Body Boom na pewno by mi w tym pomógł. Marzy mi się gładka i nawilżona skóra, bo żadne balsamy nie pomagają. Z cellulitem także mam problem, zwłaszcza na udach, które są moim największym kompleksem. Kofeina, która jest zawarta w peelingu pozwoliłaby mi pozbyć się niedoskonałości, z którymi nie umiem sobie poradzić, a wierzę, że dzięki Body Boom miałabym to z głowy. Tak samo jak Ty, uwielbiam kokos, dlatego mój wybór jest bardzo prosty. ;)
    ewelina.marszalek3@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  74. Body Boom pomoże mi... zrelaksować się przy pięknym zapachu kokosa, walczyć z cellulitem... idealne dopełnienie moich ćwiczeń na siłowni :)))
    Imprezowy kokos ;)
    ada_07@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  75. BodyBoom pomógłby mi w ujędrnieniu pośladków (nad którymi obecnie pracuję) .
    Najchętniej wypróbowałabym peeling o zapachu kokosa ponieważ uwielbiam wszystko co kokosowe.
    Pozdrawiam
    patrycja.harok@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  76. Pragnę wypróbować ten kosmetyk ze względu na to,że mam ogromne rozstępy na pośladkach i w niektórych miejscach ud. Pewnie wiele z Nas kobiet się z tym zmaga ja próbowałam naprawdę wielu środków i przez to,że nagle schudłam - niestety nic. Od pewnego czasu śledzę produkt BodyBoom i mam nadzieję,że sprawdziłby się idealnie i poprawił jędrność mojego ciała. Dodatkowo zapach - kokosowy sprawiałby samą przyjemność użytkowania ;)
    Pozdrawiam ciepło ;) Gabrielakugla@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  77. Body Boom pomoże mi przenieść miłość do kawy na inne części ciała niż usta. :) Będzie też wspaniałym "mieczem" do walki z narastającym zimą naskórkiem.
    Wybieram wersję Original, fanpage polubiony!
    e-mail: wildeyed.ek@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  78. Hej Alu, mam pytanie trochę nie związane z tematem dzisiejszego posta, jednak chciałabym się Ciebie poradzić. Szukam korektora, bądź kamuflażu, który zakrylby moje alergiczne zaczerwienienia lub drobne wypryski a jednocześnie nie zapchal tak jak robi to catrice z parafina w składzie... może były jego jakiś lepszy apteczny brat albo chociaż jakiś kuzyn hahaha Mogłabyś coś polecić?

    OdpowiedzUsuń
  79. Moje ciało po ciąży potrzebuje ujędrnienia. Brzuch, uda i pośladki to miejsca które najbardziej tego potrzebują, dlatego tak bardzo przydałby mi się BabyBoom, tym bardziej że przy małym dziecku każda oszczędność czasu jest na wagę złota. Chciałabym znów poczuć się sobrze we własnym ciele. Wybieram wersję orginal.
    Pozdrawiam Ania -malecka.a@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  80. hej, z chęcią wypróbowałabym peeling kokosowy. Wiele dobrego o nim słyszałam. Z pewnością umiliłby mi jesienne wieczory, a w dodatku pozostawił skórę nawilżoną, gładką i pełną blasku. Nic więcej mi nie trzeba, no może poza dobrą książką i kawą tym razem podaną w filiżance;)
    Pozdrawiam
    Karolina
    karolina-dominiak1@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  81. Wybrałabym imprezowy kokos, żeby ujędrnić uda i poczuć tę cudowną gładkość skóry po peelingu z olejami 😃
    vivienneaithne@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  82. wiecznie walcze z celulitem i wrastajacymi wloskami. dodatkowo przez azs skora wiecznie potrzebuje wsparcia. mysle ze grejpfrutowy peeling bylby idealny dla mojej skory.
    oliwkowygaj@gmail.com
    ania

    OdpowiedzUsuń
  83. wybieram oczywiście kokos :) na pewno pozwoli mi odzyskać gładkość. Magda, pogmagdalena@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  84. Peeling całego ciała wykonuję zawsze raz w tygodniu, głownie ze względu na wrastające włoski na łydkach. Jest to czas relaksu dla mojego ciała od kiedy koleżanka z roku poleciła mi peeling kawowy efekty sa niesamowite, jest gruby, pachnący, nawilżający. Próbowałam już w wielu wariacjach (z cynamonem, solą, z cukrem, z olejkiem arganowym, z oliwa z oliwek) i każda z nich jest cudowna. Z ogromna przyjemnością wypróbowałabym peeling Body Boom Oryginal!
    Pozdrawiam, Olga :)
    oanielska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  85. jak zawsze w tym przejściowym etapie z lata do zimy mam problemy ze skórą.
    na łydkach i udach pojawiają się krostki i wrastające włoski znacznie częściej niż latem. Ramiona także pokrywają się mikro krostkami, których nie widać ale czuć je po przesunięciu dłoni :( niestety wiele peelingów strasznie wysusza moją skórę nie dając przy tym zadowalających efektów, dlatego pokładam ogromną nadzieję w Body Boom <3
    Najbardziej chciałabym wypróbować Body Boom w Oryginalnej wersji <3
    Pozdrawiam! Sylwia :)
    (sysu.wysocka@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  86. Cześć! :) Peeling kawowy BodyBoom pomoże mi zrealizować mój wielki cel! Mianowicie mam na myśli moją wielką metamorfozę. Chcę zmienić swoje ciało. Poprawić to i owo, wyćwiczyć, trochę schudnąć. I czuć się lepiej we własnej skórze. Zawalczyć o jej kondycję. Mieć więcej energii do działania. Stać się pewniejszą siebie, radośniejszą i żywszą osobą. Mobilizować się codziennie do robienia nowych super rzeczy, dzięki którym będę jeszcze szczęśliwsza. Brzmi fajnie? :) Ale peeling ma mi w tym pomóc? TAK! właśnie BodyBoom mi w tym bardzo pomoże! Jego kosmicznie piękny zapach kawy( który uwielbiam) doda mi mocy. Jego właściwości skutecznie ujędrnią i wyszczuplą moje ciało.Sprawi, ze skóra stanie sie gładsza, nowsza, lepsza! na zawsze pożegnam się ze starą:) Kofeina przyśpieszy spalanie tłuszczu podczas ćwiczeń. Widząc rezultaty będę chciała więcej, co jak domino pchnie mnie do celu :) Wybieram BodyBoom kokosowy, żeby przenieść się spod prysznica na rajską wyspę pod palmy :) normalnieeniee1@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  87. Witam :)
    BodyBoom imprezowy kokos z całą pewnością pomógł by mi z rozstępami w okolicach brzucha i ud, które zaczęły pojawiać się po troszkę drastycznej utracie wagi, skóra by odzyskała swoją elastyczność i na pewno byłyby już mniej widoczne, wiem ze BodyBoom na pewno rozprawił by się z nimi bez większych problemów, a nie tak jak inne preparaty których używałam bez żadnych efektów, dzięki imprezowemu kokosowi mogłabym wreszcie spojrzeć w lustro bez żadnych kompleksów. A to wszystko jeszcze w towarzystwie niesamowitego zapachu, czego chcieć więcej :D Niestety póki co kieszeń studenta jest pusta więc na takie luksusy troszkę ciężko, a bardzo chętnie podjęłabym wyzwanie z BodyBoom przeciw rozstępom, mam nadzieję że to się uda.
    Pozdrawiam
    kingagumowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  88. Witaj Alinko :)
    Uwielbiam peelingi i ich zapachy. Niezwykle odświeżają i powodują, iż nasza skóra jest taka gładka :) jak każda z nas również lubię o siebie się trochę zatroszczyć :) Peelingu kawowego nie stosowałam nigdy także chętnie przetestuje i firmę i kosmetyk :)
    Pozdrawiam Beata
    becia1214@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  89. Cześć! :* Z chęcią bym wypróbowała uwodzicielski oryginał. Pomógłby mi nawilżyć moją suchą skórę, a także ją ujędrnić :)
    Natalia
    natalkakoczywas@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  90. Dla mnie zapewne jak dla większości dziewczyn peeling pomógłby w pozbyciu się pomarańczowej skórki. A czym zwalczać tą uciążliwą pomarańczę? Oczywiście imprezowym kokosem!:D Peeling kawowy jest jednym z moich ulubionych peelingów, zazwyczaj przygotowuję go samodzielnie z dodatkiem cynamonu i chili. A w czym jeszcze, oprócz zdobycia bombowego ciała pomaga Body boom? Imprezowy kokos jest idealnym rozwiązaniem na taką ponurą, jesienną pogodę. Pozwala przenieść się z deszczowej i wietrznej pory roku wprost do tropikalnego raju przywracając wspaniałe wspomnienia z wakacyjnych wyjazdów! mail: justyna_444@wp.pl Pozdrawiam Cie Alinko serdecznie, post jak zawsze bardzo rzeczowy a do tego piękne zdjęcia, od razu widać zmysł artystyczny!

    OdpowiedzUsuń
  91. Jeśli BodyBoom zagości w mojej łazience będzie idealnym uzupełnieniem zdrowej, naturalnej pielęgnacji na jaką się zdecydowałam. Od jakiegoś czasu wymieniam kosmetyki na te z naturalnym składem, a Energetyczny Grejpfrut może zostać perełką całej kolekcji! Kawa i olejki - cóż więcej potrzeba, aby być pięknym dzięki naturze? ;)

    Pozdrowienia - Ewelina
    ewelina.matug@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  92. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  93. Bodyboom pomoże mi zwalczyć cellulit i rozstępy i mój świat już będzie piękny dlatego proszę Cie wybierz mnie żeby cellulit i rozstępy mogła pożegnać je Imprezowy kokos wybieram i trzymam kciuki za siebie żebym mogła wreszcie czuć się jak w niebie :) ...

    Moje-marzenie-to-TY@wp.pl .... Asia

    OdpowiedzUsuń
  94. Peeling to świetna sprawa ( a zwłaszcza peeling kawowy ) ! I choć można go zrobić samemu to jednak wiadomo,że kobieta ma wiele spraw na głowie i niestety mało czasu na przyjemności :/ Same ćwiczenia wykonywane regularnie oraz dieta pomagają (wiem sama po sobie) jednak,aby osiągnąć cel, w moim przypadku zgrabna sylwetka oraz brak cellulitu,ciało potrzebuje nie tylko wysiłku,ale też tej "przyjemności". Taki peeling to coś cudownego! Marzy mi się relaks o zapachu grejpfruta ♥ Główne dwie rzeczy,które mogę zyskać dzięki peelingowi ? :
    1. "Nowe ciało"
    2. Może w końcu brak,a właściwie zmniejszony cellulit!

    Pozdrawiam,Marta ♥
    @martazuchowska12@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  95. Od zawsze borykałam się z rogowaceniem okołomieszkowym na ramionach, przedramionach i udach.W dzieciństwie,żeby to ukryć (ze wstydu) nosiłam długie rękawy przy upalnej pogodzie... Teraz to jest dla mnie śmieszne :) , ale problem nie zniknął. Ratuję się peelingiem domowym, ale jednak to nie jest jeszcze ten ideał. Dlatego mam nadzieję, że Body Boom mógłby mi pomóc z moim problemem. Najbardziej zaintrygowała mnie wersja "Uwodzicielski oryginał" :)
    Polubiłam stronę FB jako A. Sujczyńska.
    Email: mika2100@vp.pl
    :)

    OdpowiedzUsuń
  96. Peeling Body Boom umiliłby masaże konieczne w walce z rozstępami i celulitem , które robię bardzo nieregularnie, a jego zapach i przyjemne uczucie na skórze na pewno by mnie zachęciły. Wybrałabym oczywiście kokos ,bo uwielbiam jego zapach. Polubiłam stronę marki na Fb jako Inga N ,a mój mail : inga.nowicka.93@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  97. Ja mam pytanie trochę z innej beczki :) do czego można zużyć czerwoną glinkę? Kupiłam dość sporo z zamiarem używania jako maseczki, ale z moją twarzą bardzo się nie polubiła...

    OdpowiedzUsuń
  98. O, Body Bloom! Czytałam kiedyś o tym, jest to naprawdę niezwykła rzecz. Ja stosuję peeling kawowy na moją twarz z trądzikiem i suchymi skórkami - sprawdza się zawsze w 100% :) Mam problem z trądzikiem także na plecach - nie mogę nawet założyć sukienki z odsłoniętymi plecami, gdyż jest to dla mnie krępujące :/ Myślę, że Body Bloom pomógłby mi na moje problemy z trądzikiem na plecach, ale nie tylko. Od jakiegoś czasu wykonuję ćwiczenia na pośladki - uważam, że na tą partię ciała również pomoże i pięknie je ujędrni :) Wybieram opcję o zapachu kokosa :)
    mój email to : vereeben@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  99. Body Boom pomogło by mi przede wszystkim w wygładzeniu i nawilżeniu skóry, bo mam rogowacenie okołomieszkowe a to może nie tylko pomóc na to ale i ujędrnić całe ciało :) Często używam domowego peelingu kawowego i jest świetny! Najlepszym zapachem wydaje mi się kokosowy ponieważ uwielbiam ten owoc. Kofeina świetnie działa na cellulit z którym postanowiłam walczyć zapisując się na fitness, ten peeling byłby świetnym uzupełnieniem mojej pielęgnacji :) Pozdrawiam
    mail: anitapietrucin@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  100. Byłabym po stokroć wdzięczna za szansę wypróbowania peelingu BodyBoom, najchętniej wersji kokosowej! Oczywiście głównie w celach upiększających - ujędrnienie i wygładzenie. Ale za jego pomocą i przede wszystkim chciałabym zaprzeczyć twierdzeniu moich współlokatorów, które słyszę co drugi wieczór "Ty na pewno jesteś kobietą? Siedzisz w tej łazience krócej niż my.." No to bym im pokazała, ile czasu mogę spędzić w łazience z kokosowym BodyBoom :D
    Poza tym myślę, że wybrany przeze mnie kokos będzie kojarzył mi się z letnią porą roku, bo jesieni i zimy nie cierpię z całego serca...
    Adres e-mail: wer.kolacz@gmail.com
    Pozdrawiam,
    Weronika :)

    OdpowiedzUsuń
  101. Hej :) Już od dłuższego czasu noszę się z pomysłem wypróbowania peelingu kawowego. Teraz dodatkowo poczytałam u Ciebie o zbawiennych skutkach kawy na skórę, i jestem zachwycona. Body Boom na pewno pomógłby mi w wygładzeniu skóry i unicestwieniu okropnego cellulitu z ud i pośladków... Chętnie wypróbowałabym grejpfrutowy :)
    trojanowskaka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  102. Jako kokoso-maniaczka mój wybór nie mógł być inny niż właśnie "imprezowy kokos". Dlaczego byłby dla mnie dobry? Otóż właśnie z powodu KOKOSA <3 Już sobie wyobrażam kąpiel z pianą z KOKOSOWEGO żelu, przy KOKOSOWEJ świeczce, popijając kawę z KOKOSOWYM syropem lub wcinając jakieś KOKOSOWE pyszności, potem KOKOSOWY peeling i KOKOSOWY balsam. wieczór idealny. ;) A tak bardziej "poważnie", to słyszałam fenomentalne opinie na temat tego peelingu i jako wielbicielka nowości - z chęcią bym go przetestowała.
    Pozdrawiam, Zuza

    mail: szewczyk.zuza@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  103. Kokosowy peeling Body Boom pomógłby przywrócić mojej skórze gładkość i blask. Słyszałam same pozytywne komentarze na jego temat. Ostatnio od momentu jak zostałam mamą zaniedbałam swoją skórę i straciłam swój cotygodniowy "rytuał" peelingu :( Albo zapomnę, albo po prostu nie mam czasu na to, żeby zrobić "domowej roboty" ten kosmetyk. Gotowy strasznie ułatwiłby mi zadanie :D
    Pozdrawiam
    mail: isia80@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  104. Kokosowy peeling Body Boom pomógłby przywrócić mojej skórze gładkość i blask. Słyszałam same pozytywne komentarze na jego temat. Ostatnio od momentu jak zostałam mamą zaniedbałam swoją skórę i straciłam swój cotygodniowy "rytuał" peelingu :( Albo zapomnę, albo po prostu nie mam czasu na to, żeby zrobić "domowej roboty" ten kosmetyk. Gotowy strasznie ułatwiłby mi zadanie :D
    Pozdrawiam
    mail: isia80@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  105. Kokosowy peeling Body Boom pomógłby przywrócić mojej skórze gładkość i blask. Słyszałam same pozytywne komentarze na jego temat. Ostatnio od momentu jak zostałam mamą zaniedbałam swoją skórę i straciłam swój cotygodniowy "rytuał" peelingu :( Albo zapomnę, albo po prostu nie mam czasu na to, żeby zrobić "domowej roboty" ten kosmetyk. Gotowy strasznie ułatwiłby mi zadanie :D
    Pozdrawiam
    mail: isia80@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  106. Body Boom pomoże mi w doprowadzeniu swojego ciała do "porządku" na zbliżającą się już małymi kroczkami Noc Sylwestrową. :) Całą zimę zasłaniamy swoje ciała dużymi swetrami i spodniami z długimi nogawkami, a w Sylwestra trzeba wskoczyć w sukienkę, więc żeby nie było niespodzianek z szorstką i suchą skórą, chętnie przetestowałabym Body Boom. :)

    Wybieram wersję kokosową. :)
    Do pośmiania się a propos kokosa: https://www.youtube.com/watch?v=w0AOGeqOnFY :D

    Mail: diorek93@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  107. Mam nadzieję, że Body Boom pomoże mi z niepokorną skórą na nogach :) Może wrastające włoski nie będą wrastać, a skóra będzie bardziej nawilżona? Bardzo umiliłoby mi to życie.

    Ponieważ do świeżych truskawek prosto z krzaczka musimy jeszcze trochę poczekać, wybieram Peeling Zmysłowa Truskawka!

    mail: niebieski.lisc@gmail.com

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  108. Body Boom byłby świetnym uzupełnieniem mojej pielęgnacji antycellulitowej w okolicy ud i pośladków. Jako, że uwielbiam zapach cytrusów i kawy-zapach grejpfrutowy byłby najlepszym wyborem. Stosowałam już inne produkty tego typu, ale z reguły były one mało wydajne. Chętnie wypróbuję ten peeling ;)
    Pozdrawiam
    mój mail: sylwiadudek@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  109. Uwielbiam peeling kawowy, a jak zobaczyłam, że jest wersja kokosowa, to stwierdziłam, że muszę ją mieć! ;)
    Mi na pewno pomogłoby mi w ujędrnieniu i wygładzeniu skóry, poza tym bardzo fajnie, że peeling nawilża, bo nie musiałabym nakładać balsamu po, czego bardzo nie lubię.
    kasia_sz@opoczta.pl

    OdpowiedzUsuń
  110. Mam okropny problem z wrastającymi włoskami na nogach i szorstkością skóry (głównie na nogach i pośladkach), a przy tym moja skóra jest okropnie sucha - w związku z tym, stosuję tylko natłuszczające peellingi i chętnie wypróbowałabym BodyBoom, bo jak dotąd nie znalazłam jeszcze ideału :) Poza tym, na stronie napisano, że BodyBoom nie brudzi łazienki, co mnie urzekło, bo normalnie po peellingu kawowym ciężko doprowadzić łazienkę do porządku :D
    psliwakowska@gmail.com

    PS przepiękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  111. Zapomniałam dodać - marzy mi się wersja o zapachu kokosa :)

    psliwakowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  112. Uwielbiam takie peelingi. A zapach kokosa ubóstwiam, dlatego wybrałabym taką wersję zapachową. Jestem od dawna zwiazana z tego typu peelingami. Moim największym probleme zawsze była nadwaga, walczyłam z tym dłuższy czas, aż wreszcie udało się schudnąć do wymarzonej wagi. Niestety, moje ciało na tym bardzo ucierpiało - obwisła skóra tam i ówdzie. Staram się z tym walczyć właśnie poprzez peelingi i regularny masaż. Jestem pewna, że dzięki Body Boom uda mi się osiągnąć porządany efekt.
    Pozdrawiam.
    Lubię na Facebooku jako Ada I.
    email: adaa.i@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  113. Body Boom może mi pomóc w peelingowaniu mojego ciała :) Bo tak naprawdę to mam małe doświadczenie z takimi zabiegami. Najczęściej robiłam sobie sama domowe peelingi, z czego kawowy najbardziej przydał mi do gustu. Zawsze eksperymentowałam i udoskonalałam kolejne wersje. Często też robiłam go nieco więcej i prezentowałam komuś :) Myślę, że jeśli uda mi się wygrać ten peeling to tym razem koniecznie podzielę się nim z moją siostrą, bo ona też lubi kawę. Ja za kawą szaleję w każdej postaci, ale że pijam jej teraz bardzo niewiele bo nie służy mojemu żołądkowi to chociaż w takiej wersji będę mogła się nią delektować.
    Myślę, że odpowiednią wersją zapachową byłoby dla mnie Uwodzicielski oryginał :)
    Body Boom już polubione a teraz kolej na maila: kamifoto@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  114. Body Boom pomogłoby mi przede wszytkim w pozbyciu się cellulitu, który jest dosyć mocno widoczny na pośladkach i udach mimo tego, że nie jestem osobą otyłą. Przeszkadza mi to bardzo i nie czuję się przez to komfortowo. Mam nadzieję, że pelling kawowy sprawi, że moje pośladki i uda będą bardziej jędrne a skóra będzie delikatna.
    mail: ania9537@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  115. mail: ania9537@gmail.com
    zapomniałam dodać, że wybieram "Energetyczny Grejpfrut" :)

    OdpowiedzUsuń
  116. Body Boom pomógłby mi w tym, aby każdy pacjent pod wpływem dotyku mojej ręki przenosił się w swiat rozkoszy i ukojenia jeszcze bardziej i jeszcze mocniej . Body Boom na pewno by sprawił, ze moje ręce zaczelyby leczyć jeszcze lepiej. W moim zawodzie, to one grają pierwsze skrzypce. Zawsze muszą być w nienagannej formie- miękkie, gładkie, delikatne, ponieważ to nimi likwiduje u ludzi różne dolegliwości bólowe bądź pozbywam się stresu za pomocą masażu. Tak jak Ty, uwielbiam wszystko co kokosowe, zwłaszcza kosmetyki, dlatego Imprezowy Kokos, to coś co bardzo bym chciała mieć u siebie. Pozdrawiam
    pola7@spoko.pl

    OdpowiedzUsuń
  117. Body Boom wspomogłoby moją walkę z cellulitem którą toczę już od kilku miesięcy . Wstydzę sie chodzić na basen czy też odsłaniać nogi . Trening i dieta jak na razie w małym stopniu pomogły mi w pozbyciu się cellulitu. Chciałabym też dodać że od jakiegoś czasu jestem singielką więc muszę szybko uporać się z tym problemem ponieważ nie czuję się dobrze w swoim ciele co idzie za tym zmniejsza to moją pewność siebie . Kokos to mój ulubiony zapach w każdym kosmetyku więc myślę że i ta wersja Body Boom uszczęśliwiłaby mnie najbardziej ;)
    Pozdrawiam
    Polubiłam stronę marki Body Boom
    mail:domi.x@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  118. Body Boom oprócz funkcji, które ma spełniać pomoże mi przypodobać się ukochanemu jak nastanie zima w związku. Myślę, że zapachowi kokosa i mojej gładkiej skórze się nie oprze! :D
    + olatg@10g.pl

    OdpowiedzUsuń
  119. A ja bym bardzo chciała wygrać peeling "Uwodzicielski oryginał", przyciągnęła mnie ta nazwa. ;)
    Body Boom przede wszystkim poprawiło by mi mój jesienny nastrój. Ostatnio jestem przygnębiona, wieczory spędzam na nauce do matury, więc fajnie by było spędzić tak miły i pachnący wieczór z peelingiem kawowym. Na dodatek uwielbiam aromat kawy i czekolady więc byłaby to podwójna przyjemność. :3 Poza tym fajnie by było wypróbować czegoś nowego i zrobić coś jeszcze więcej dla swojego ciała. :)
    Pozdrawiam!
    mail: milena035@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  120. Ja o czymś całkiem innym, Alinko - przepiękne, klimatyczne zdjęcia!

    Peeling chętnie bym przetestowała, zwłaszcza grejpfrutową wersję zapachową. W czym by mi pomógł? Na pewno w walce z cellulitem. Mam go odkąd pamiętam, nie ważne czy ważyłam 52 kg, czy 62 kg tak jak teraz. Nie mam czasu na robienie zwykłego kawowego peelingu, ponieważ żyję w biegu. Mam nadzieję, że taki gotowiec zmotywowałby mnie do zadbania o newralgiczne miejsca.

    E-mail: fitnaobcasach@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  121. Cześć :) od miesięcy ćwiczę na siłowni by poprawić swoją sylwetkę. Myślę że poprawienie jakości skóry i ujedrnienie jej poprzez używanie peelingu Body Boom to świetne dopełnienie. nigdy nie miałam okazji z niego skorzystać dlatego na początku chciałabym spróbować Uwodzicielskiego Oryginału. Mój e-mail to sandra.matlak@interia.pl
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  122. Uwielbiam peelingi! Co tydzień złuszczam skórę przy ich pomocy. Nie ukrywam, że baaardzo bym chciała wypróbować peeling Body Boom, najchętniej Zmysłową Truskawkę. Moją zmorą są wrastające włoski na nogach i ten peeling mógłby sprawić, że w końcu mogłabym się pochwalić gładką skórą. To, że nie trzeba nakładać balsamu po zastosowaniu tego peelingu, brzmi jak marzenie:D Dzięki Twojemu blogowi, odkrywam masę nowości i perełek, takich jak np. peeling Body Boom.
    Pozdrawiam,
    litewka.m@wp.pl
    Oczywiście na fb polubiłam stronę BodyBoom.

    OdpowiedzUsuń
  123. Od dłuższego czasu walczę z cellulitem i bardzo suchą skórą. Próbuję kremów i domowych peelingów, niestety bezskutecznie, jedynie ćwiczenia dają radę ale to wszystkiego nie załatwi. Przede wszystkim zależy mi na skórze ud, pośladków i brzucha. Dlatego chciałabym wypróbować BodyBoom i przekonać się o jego (podobno) działającym cuda działaniu. :)
    Uwielbiam zapach kawy, więc "Uwodzicielski oryginał" byłby dla mnie najodpowiedniejszy. :)
    xgentlesigh@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  124. Body boom chętnie użyłabym do ujędrnienia ud i pośladków tak by wraz ze zdrowym odżywianiem i ćwiczeniami uzyskać wymarzony efekt! :) Dodatkowo, może sprawdziłby się na krosty na ramionach, które są moją zmorą i kompleksem od wieeelu lat :(
    + oczywiście połączenie kokosa+kawy brzmi magicznie i myślę, że używanie takiego peelingu to czysta przyjemność i najlepsza forma relaksu! :)
    nataliiamiik@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  125. muszę to napisać - wspaniałe zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  126. Uwielbiam nawilżoną, delikatną i jędrną w dotyku skórę, dlatego ostatnio coraz więcej uwagi przywiązuję do różnego rodzaju peelingów. Bardzo przydatne są także z powodu mojego problemu z wrastającymi włoskami, nie tylko po depilacji, ale nawet po zwyczajnym goleniu nóg. Dodatkowo bardzo chciałabym zatrzymać powstający na moich udach i pośladkach cellulit, który pojawia się mimo mojej niedowagi i młodego wieku. Dlatego bardzo chętnie wypróbowałabym kawowy peeling Body Boom w wersji oryginalnej. Uwielbiam testować nowe kosmetyki i produkty do pielęgnacji ciała, a jeśli dodatkowo tak obłędnie pachną to prysznic staje się na czas kąpieli moim małym rajem, gdzie nie muszę się przejmować natłokiem myśli i spraw, a mogę pozwolić sobie chwilę dla samej siebie. :) Patrząc z perspektywy ostatnich dni taki rewelacyjny peeling wydaje się lepszym sposobem na odprężenie niż wieczorny spacer"na świeżym powietrzu" po Krakowskich ulicach :D
    Pozdrawiam,
    justyna_kozak@yahoo.pl
    Strona BodyBoom na facebook'u oczywiście polubiona :)

    OdpowiedzUsuń
  127. Hej Alinko:) Z przyjemnoscia przetestowalabym peeling z ciekawosci zapachu, peeling kawy o zapachu np truskawki?? Szok:) Poza tym zawartość pakowania pozwoilło by mi na systematyczne zadbanie o siebie:D Peelingi są nieodłaczy elementem mojej pielegnacji aczkolwiek połaczenie zapachu pielegnacji relaksu i gladkosci to zestaw , ktory niesamowie mnie kusi:) Jako osoba trenuąca systematycznie pozwoli mi roznież na zatrzymanie jędrności skory:) Bede zaszczycona jeżeli bede miala okazje g o przetestowac:)
    Pozdrawiam dziewczyny! ;)
    Email- ewelina.motylel@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  128. Ostatnimi czasy mam problem z zaakceptowaniem swojego ciała. Rozpoczęłam ćwiczenia na siłowni, w domu i nakupowałam kremów które mają zdziałać cuda i jakoś mi pomóc :) Sama czasem robię peeling kawowy bądź cukrowy ale podobno peeling z BodyBoom ma w sobie jeszcze "to coś" co może dawać lepszy efekt niż normalny peeling. Czytaj : skóra ma być po nim jędrna i piękna ;) Chcę aby peeling pomógł mi z moim nieprzyjacielem na udach (wiadomo - cellulit) i suchą skórą na kolanach. Sądzę że fajnie było by wypróbować "Uwodzicielski Oryginał".

    kieszeniepelneczeresnii@gmail.com

    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  129. Najchętniej wypróbowałabym wersję oryginalną :) Raz w tygodniu sama sobie przygotowuje peeling kawowy także byłaby to miła odmiana użyć gotowy produkt, poza tym ciesze się, że kosmetyk nie jest testowany na zwierzętach, bo takie produkty staram się wyeliminować z mojej łazienki. A sam peeling przydałby mi się do walki z cellulitem, który pomimo ćwiczeń 5/6 razy w tyg i w miarę zdrowego odżywiania, wciąż dobrze się czuje na moich udach i pośladkach.
    Mój facebook : Alicja Miler
    email: alicja_anna@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  130. Zasadzam się na niego od dłuższego czasu. Udało mi się dojść do w miarę jako takiej formy fizycznej i cielesnej i potem niespodzianka- spodziewamy się dziecka. Jestem w 5 miesiącu i walczę o brak cellulitu i rozstępów. Peeling kawowy robiony własnoręcznie próbowałam. Mam fioła na punkcie kokosu. Jestem pewna, że BodyBoom pomoże mi dotrwać do końca walki z rozstępami. Zawiera naturalne składniki, a w ciąży staram się unikać sztucznych chemicznie składników. Uwielbiam zapach kokosa, więc "Imprezowy kokos" jest idealny dla mnie.
    mail: asiawittbrodt@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  131. BodyBoom pomógłby mi przede wszystkim w wygładzeniu skóry, która musi wyglądać perfekcyjnie, gdyż dzień mojego ślubu zbliża się wielkimi krokami! Zamieszanie, które teraz panuje w moim życiu skutecznie uniemożliwia spędzenie pół godziny wieczorem na upiększaniu się w taki sposób, jeśli dołoży się jeszcze do tego czas potrzebny na przygotowanie własnego peelingu, to wizja cudownego, relaksującego wieczoru odchodzi w siną dal. Kilka minut spędzonych na peelingowaniu się kokosową wersją BodyBoom co jakiś czas na pewno znacząco wpłynęłoby na stan skóry, samopoczucie i,co najważniejsze, pewność siebie w tym szczególnym dniu! Pozdrawiam, Alinko!
    a.luty7@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  132. Zaczęłam nowy rozdział w życiu. Chciałabym więc bardziej zadbać o swoją sylwetkę i ciało, żeby poczuć się pewniej siebie. Peeling pomógłby mi wygładzić skórę sprawić że byłaby zadbana i pełna blasku. Na pewno pomógłby mi się zrelaksować i odstresować po nauce, a także poprawiłby mi humor podczas chłodnych jesiennych wieczorów. Chętnie wypróbowałabym go również na twarz, myślę że poprawiłby stan mojej problematycznej cery. Najchętnej wypróbowałabym wersję kokosową :) paulina0210@gmail.com

    OdpowiedzUsuń

  133. Body Boom przede wszystkim pomoże mi w ograniczeniu czasu, którego niestety ciągle mi brakuje. Zdecydowanie doba w moim przypadku powinna trwać 72 godziny, aby znaleźć czas na dogłębną pielęgnację mojej skóry. Problematycznej, pod każdym względem. Bo to nie chodzi tylko o cerę, również o nogi, uda, pośladki...Dlaczego? Bo wiem, bo to jest problem wrastających włosków i dzięki peelingowi z kawy w naprawdę dużym stopniu mogę ograniczyć ten proceder. Dodatkowo moja skóra twarzy jest genialna, szczególni jeśli wymiesza się go z olejem lub oliwką, doda szczyptę cynamony i szczyptę imbiru. Peeling nie jest wtedy taki przelewający się przez dłonie, tylko zastyga tworząc fajnego glutka - przynajmniej u mnie zawsze on powstaje. Wiele osób dziwi się, że nakładam ten peeling na twarz. Ja nie widzę w tym nic dziwnego, lubię eksperymentować i jeśli coś się u mnie sprawdza to stosuję to. Podsumowując, Body Boom przydałby mi się:
    - bo ograniczyłby mój czas - nie musiałabym sporządzać samodzielnie peelingu z kawy, co nie jest co prawda pracochłonne jednak posiadanie takiego gotowego cudu ułatwia życie
    - dalej podejmować skuteczną walkę z moimi wrastającymi włosami
    - genialnie złuszczać martwy naskórek, głównie ze skóry twarzy
    - przyczyniać się do eliminacji cellulitu (jednak nie oszukujmy się, bez ćwiczeń nie da rady ; ))
    - delikatnie poprawić koloryt skóry i poprawić ukrwienie, co jest bardzo ważne gdyż całe dnie spędzam stojąc na nogach
    - w połączeniu z ćwiczeniami wpłynąć również na uelastycznienie skóry

    Wybrałabym wersję grejpfrutową, głównie dlatego, że lubię cytrusowe zapachy w kosmetykach.

    Facebook polubiony jako: Monetka Hair
    Mail: monetka.hair@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  134. Ojjj chętnie skusiłabym się na wersję kokosową :) Peeling wykorzystałabym do zdarcia martwego naskórka i ujędrnienia ciała. Jesień to idealny moment aby na dłuższą chwilę zaszyć się w łazience i zadbać o siebie :)
    pozdrawiam, Marta!

    martucha17-90@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  135. Hej gdzie w Krakowie można to kupić i w jakiej cenie ?

    OdpowiedzUsuń
  136. Aneta inżynier9 listopada 2015 19:23

    Zwłaszcza jesienią uwielbiam słodkie zapachy na swojej skórze. W moim przypadku idealnie sprawdził by się zapach kokosa który pomógł by mi zrelaksować sie po ciężkim dniu. Od kiedy zobaczyłam na Twoim blogu post o pilingu kawowym, zaczełam go stosować i jestem nim oczarowana. Pomaga mi w walce z cellulitem, z którym mam już niewielki problem pomimo szczupłej sylwetki i młodego wieku, ale również sprawia że skóra jest jedwabiście gładka ! To najlepszy sposób na jej nawilżenie i odżywienie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta inżynier9 listopada 2015 21:57

      e-mail: aneta_jak6@onet.pl

      Usuń
  137. Cztery miesiące temu przyszedł na świat mój największy skarb - mój syn, czas oczekiwania na jego pojawienie się zostawił ślad na moim ciele, zatrucie ciążowe i gromadzenie się wody w organizmie z nim związane spowodowało, że skóra na moich udach bardzo się rozciagnela nie mówiąc już o brzuchu i piersiach i pokryta jest rozstepami. Chętnie w wolnej chwili ( na szczęście coraz częściej takie znajduje) wmasowała bym peeling kokosowy w moje ciało które wydało na świat moje kochane szczęście. Pozdrawiam Ewelina
    Mail ; linkalajna@gmail

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. linkalajna@gmail.com
      Na dba lubię jako Ewelina Król

      Usuń
    2. linkalajna@gmail.com
      Na fb lubię jako Ewelina Król

      Usuń
  138. Cześć :)
    Peeling pomoże mi w przygotowaniu skóry na mój miesiąc miodowy w Argentynie :)
    Wersja kokosowa przemawia do mnie najbardziej :)
    joanna.puk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  139. Witaj Alinko :) Rok temu schudłam bardzoo dużo (przynajmniej jak dla mnie), bo 28 kilogramów w rok. Głównie udało mi się to osiągnąć przez dietę i spacery. Niestety nie jestem fanką sportu (od dziecka unikałam wf-u, zajęć ruchowych, co pewnie było spowodowane dużą wagą), dlatego w ciągu mojego odchudzania zapomniałam dodać ćwiczenia i przez to moja skóra nie wygląda tak jakbym sobie tego wymarzyła. Mało jędrna, obwisła, sucha, a mam dopiero 23 lata. Wierzę, że peeling Body Boom pomógłby mi choć trochę poprawić wygląd mojego ciała. Choć wiem, że i tak nie uda mi się uciec przed ruchem :) Chciałabym być taką zmysłową truskawką, więc to chyba będzie odpowiedni zapach dla mnie ;) Pozdrawiam, paulinal13@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  140. Podczas wakacji intensywnie zaczęłam ćwiczyć, miałam energie, waga spadła jednak nadal wyglad mojej skóry pozostawia wiele do życzenia. Przyszła jesień, której nie cierpie, energia zniknęła a skóra jest przesuszona, nie jest jędrna, nie atrakcyjna. Choć nigdy nie stosowałam to myśle, że BodyBoom sprawiłby, że w końcu byłabym dumna z wyglądu mej skóry a najważniejsze ukoił by moje zmysły i zrelaksował swym zapachem w te ponure listopadowe wieczory. Zapraszam do mojego domu BodyBoom o zapachu truskawbi. Obiecuje, że ugoszcze Cię iście po królewsku i razem przeżyjemy cudowne chwile. malgorzatagadzinska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  141. Biorę udział w konkursie, bo chciałbym wygrać ten peeling dla mojej dziewczyny. :) Kryje się z czytaniem blogów, ale czasem coś wspomni o słynnej Alinie Rose. ;) Moja dziewczyna robiła już taki peeling kawowy z moich fusów po kawie. :D Truskawek jeszcze do niego nie dodawała to może właśnie ten truskawowy by jej się spodobał. :D Mój mail: borycki90@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  142. BodyBoom? Pierwszy raz słyszę o tej firmie. Ale peeling kawowy pomógł by mi ujędrnić brzuch i pośladki oraz wygładzić trochę cellulit bo moja praca siedząca zostawia ślady na brzuchu i pośladkach- przestały być sprężyste i idealnie gładkie.. Nie miałam jeszcze takiego luksusowego peelingu i zapewne nie kupię go sobie sama bo jest za drogi, chętnie wypróbuje ten peeling w wersji GREJPFRUTOWEJ. E-MAIL ania090377@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  143. Piękne zdjecia, piękna łazienka <3 Ja ostatnio miałam mała dyskuję z Body Boom bo nie rozumiałam dlaczego wszystkie znane osoby pokazuja go na twarzy o.O jednka marka podeszła rzetelnie i konkretnie odpowiedziala za co wielki plus ;)

    OdpowiedzUsuń
  144. Uwielbiam wszystko co związane z kokosem, dlatego chętnie skusiłabym się na wersję kokosową. :) Od peelingu oczekuję przede wszystkim ujędrnienia, poprawy ukrwienia skóry. Moim problemem są wrastające włoski na udach, mam nadzieję, że peeling mógłby pomóc w systematycznym zdzieraniu warstwy martwego naskórka. I przede wszystkim peeling o pięknym zapachu jest idealnym elementem łazienkowego rytuału, który potrafi wywołać uśmiech na twarzy nawet jak za oknem jest szaro, pochmurno, zimno i deszczowo. :)

    marta_pytlakowska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  145. Ooo byłoby super wypróbować ten peeling, wszystkie blogerki go polecają :D ja chciałabym opcje kokosowa <3
    weronikadziadura@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  146. Naprawdę jedno opakowanie to około 20 użyć, wow :) uwielbiam peeling kawowy, robiłam jego rożne wersje; z olejkami eterycznymi, kawą gotowaną w mleku ale takiego o zapachu kokosu jeszcze nie dlatego ta wersja byłaby idealna również dla mnie, miłośniczki rafaello :) Mam problem z naczynkami na nogach więc kawa do masażu nadaje się świetnie, akurat ten defekt ciężko naprawić bo jest to cecha genetyczna jednak kawa daje to pewne ukojenie a zapach jaki się w domu unosi jest niebanalny :) dominikajacewicz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  147. Ja również uwielbiam kokos! Mam olejek kokosowy, którym co wieczór balsamuje dłonie. Uwielbiam ten zapach! Jak kokosanki :) Nie jem słodyczy to chociaż je sobie powącham! Niedługo jadę na pierwsze przymiarki sukni ślubnej i muszę wyglądać wystrzałowo :) dlatego peeling pomoże mi w osiągnięciu celu! Pozdrawiam. Iwona. Iwona.roznowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  148. wybrałabym wersje grejfrutową a wykorzystałabym go do odbudowy/odnowienia skróy po lecie która jest dość poszarzała i mało elastyczna tak by do świat i sylwestra wyglądać jak milion dolarów.

    arielka_syrenka@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  149. Właśnie wzięłam się za zrobienie pośladków, bo po raz kolejny po krótkiej przerwie mi sflaczały :( taki ujędrniający peeling kawowy to jest właśnie to, czego mi trzeba! Ach, czego się nie robi dla swojego mężczyzny :)

    Wybrałabym wersję grejpfrutową

    diim16@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  150. Peeling body boom pomógłby mi w pozbyciu się martwego naskórka i w ujędrnieniu ciała, które jesienią i zimą wymaga szczególnej pielęgnacji. Byłby idealny na tą porę roku, zwłaszcza ten o zapachu kokosa, bo kokosy bardzo lubię- zarówno w jedzeniu, jak i w kosmetykach :)

    Mój e-mail: annatomala14@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  151. O kurcze ale cudeńkoooooo. Grapefruit byłby super, bo pomaga walczyć z cellulitem no a w połączeniu z kawą extraaa. No i uwielbiam peelingi i bardzo chętnie spróbowałabym BabyBoom :)
    Uwielbiam Twój blog Alinko, tyle w nim inspiracji :)
    hoga15@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  152. Kokos, to jest to co uwielbiam w każdej możliwej postaci:D zarówno w jedzeniu, jak i w kosmetykach:D chętnie wypróbuję na własnej skórze peeling o aromacie właśnie kokosowym:) na własnej skórze, o tak, bo to ona właśnie potrzebuje extra złuszczenia i regeneracji w czasie, gdy jest "umęczona" zimnem i spragniona pielęgnacji, na którą nie zawsze mam czas:( może sposobność przetestowania peelingu wynagrodzi mojej skórze trudy jesiennej aury:) Pozdrawiam, Natalia! (natalia.depta@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  153. Hej :) peeling kawowy pomógłby mi w ujędrnieniu ud i pośladków. Zrobiłam sobie "małą" przerwę w fitnessie i pomimo tego, że jestem szcupła to wypadałoby co nieco ujędrnić :) Zawsze po zrobieniu kawy wyrzucam fusy i zapominam o peelingu, a taki gotowy peeling byłby idealnym rozwiązaniem. Najchętniej wypróbowałabym kokos :)

    Pozdrawiam, Patrycja
    patrycja.powol@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  154. Alinko, ja chętnie wyprobowalabym ten o zapachu truskawki. Może to akurat to co pomogłoby mi na uporczywy cellulit na nogach i ramionach, na który drogeryjne peelingi nie działają a na przyzadzenie własnego w domu mam ciagle zbyt malo czasu, a chciałabym aby moje ramiona jakos wyglądały w odkrytej sukience (na szczęście nóg nie bedzie widać) w dniu mojego slubu, ktory zbliza sie nieublaganie, aby goście sie nie wystraszyli i nie uciekli ;) pozdrawiam :)
    aga.fur12@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  155. Cześć,
    Od zawsze zmagam się z wrastającymi włoskami i podrażnieniami po goleniu. Jest to dla mnie wielkie utrapienie, zwłaszcza że od kilku miesięcy tańczę Pole Dance, gdzie jednak trzeba odsłonić kawałek ciałka ;) i chcę mieć ładne nogi i gładką skórę. Wybawieniem są dla mnie między innymi peelingi. Miałam już okazję wypróbować peelingi solne, niestety za bardzo mnie podrażniają. Peeling kawowy robię sobie w wersji domowej i jest moim ulubionym! Nie dość, że kawowe drobinki wspaniale złuszczają i ujędrniają moją skórę, to kawa sprawia, iż łazienka wypełnia się jej pięknym zapachem, który oczywiście uwielbiam. Mam także problem z cellulitem na udach i przesuszającą się skórą na ramionach i brzuchu. Jestem pewna, że BodyBoom pomoże mi w mojej walce o piękniejszą i jędrniejszą skórę, co z kolei zmotywuje mnie do dalszych treningów i pracy nad sprawnością całego ciała i spokoju umysłu :)
    Chciałabym wypróbować Energetyczny grejpfrut.
    E-mail: ahneana@gmail.com
    Na fb lubię jako Domi Nika.

    OdpowiedzUsuń
  156. Od dłuższego czasu stosuję peeling kawowy, który sama sobie robię. Wersja peelingu kawowego z dodatkiem olejków jest naprawdę ciekawa, dla mojej suchej skóry. Nie przepadam za balsamowaniem się, dlatego byłoby to super rozwiązanie.
    Wersja grejpfrutowa wydaje mi się najbardziej kusząca.

    karolinaadach93@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  157. Body Boom pomógłby mi jeszcze częściej niż zwykły peeling kawowy upierniczyć całą łazienkę fusami z kawy. Ale jaki to przyjemny brud jest! ;) zdecydowanie chętnie smarowałabym siebie i wszystko wokół truskawką, z rozmachem, a jakże! Buziaki Alinko ;*
    aleksandra@pinkpanther.pl (a polubione na fb jako Aleksandra Olszowy) :)

    OdpowiedzUsuń
  158. BodyBoom były idealnym prezentem dla mojej mamy, która kocha kawę, kawowe peelingi oraz polskie, naturalne kosmetyki. BodyBoom byłby dla niej idealnym sposobem na odprężenie się po stresującym dniu w sposób, jaki najbardziej lubi. <3

    Truskawkowy zapach z pewnością przypomniałyby jej o ukochanym lecie. ;3

    jacukowicz.julia@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  159. Witam serdecznie:) Wiem, że peeling kawowy to genialna sprawa. Super ujędrnia i pozostawia skórę bardzo gładką i miękką. To się dzieje też za sprawą różnorodnych olejów, które w peelingach tego typu są koniecznie. Jestem maniaczką kosmetyczną z własną filozofią na sprawy pielęgnacji. Od dawna przygotowuję sobie sama w domu podobne peelingi, bo po prostu nic lepszego nie istnieje jak kilka odpowiednio dobranych naturalnych składników umieszczonych w słoiczku, które po cieżkim dniu pracy można wmasować w skórę i cieszyć się tym ,że skóra te wszystkie dobrodziejstwa chłonie. Chciałabym, by inni też dostrzegli plusy stosowania naturalnej pielęgnacji. Przekonuję do tego moją najbliższą rodzinę. Uparciuchy takie w tej mojej rodzine:) Dlatego ,gdybym wygrała właśnie kawowy peeling sprezentowałabym go mojej siostrze. Chciałabym,by w końcu ostatecznie przekonała się do stosowania naturalnej pielęgnacji i może nawet zachęciłabym ją do poszukiwań innych metod dbania o siebie, niż te ,które stosuje obecnie. Wybrałabym dla niej wersję oryginalną. Myślę, że z prezentu byłaby zadowolona:) Pozdrawiam!

    Mój mail : agnieszka.z.dudek@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  160. 1. Czytałam o BodyBoom już wiele dobrego. Peeling na pewno pomógłby mi ze zrogowaceniem skóry, z którym się zmagam. Chciałabym też, żeby moja skóra była jędrniejsza, nawilżona i po prostu wyglądała zdrowiej. Dodatkowo bardzo chciałabym zatrzymać powstający na moich udach i pośladkach cellulit, który pojawia się i jest coraz bardziej widoczny.
    2. Wybrałabym peeling kawowy, oryginalną wersję.
    3. Polubione jako: Julia J
    4. julkajech@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  161. Od kiedy pamietam mam problem z ujedrnieniem skóry i jej ogolnym stanem, brakuje jej witalności i gładkości pomimo tego, że biegam, regularnie ćwiczę w domu i odżywiam sie bardzo dobrze, lecz jednak cały czas mi czegoś brakuje w wyglądzie mojej skóry. Czytając Twój wpis zasłynęła mi w głowie jakaś lampka, że właśnie ten piling to może być strzał w 10 :)
    Dlatego też wybieram tą wersję kokosową bo uwielbiam takie zapachy. Mój mail: ola.baran28@gmail.com

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  162. Chciałabym otrzymać Body Boom, ponieważ inne produkty tego typu mnie nie zadowoliły i nie dały efektów o jakich marzę. Wierzę, że produkt ten pomoże mi mieć piękną wygładzoną, nawilżoną i ujędrnioną skórę. W dodatku dzięki zawartej w sobie kofeinie pozytywnie wpłynie na pozbycie się cellulitu szczególnie w miejscach tak uciążliwych pod tym względem jak uda i pośladki. Myslę, że pomoże mi on w walce z licznymi rozstępami (chyba nie ma lepszych produktów do walki z nimi jak peelingi i oleje). Peelingi w swoim założeniu mają także pomagać przy wrastających w skórę włoskami co niestety jest moim dużym problemem. Chciałabym peeling kokosowy, ponieważ kokos (tak jak i kawa zresztą) jest moim faworytem jeśli chodzi o smak i zapach. Uwielbiam produkty z kokosem właśnie, od tych spożwyczych, po produkty do pielęgnacji czy perfumy. Z tym peelingiem mogłabym pozwolić sobie na chwilę tylko dla siebie, na relaks i odpoczynek od codziennych spraw, a kojący zapach kawy i kokosa jeszcze na długo pozostawałby na moim ciele, ale także w łazience, wyzwalając we mnie pozytywny nastrój na długie chwile. Co więcej, byłby dla mnie pozytywnym krokiem i motywacją w walkę o piękną siebie zarówno przez produkty do pielęgnacji, ale i przez aktywnośc fizyczną, z którą stosowanie Body Boom przyniesie najlepsze efekty.Zachęca też jego pojemność, która przyczynia się do tego, że jest znacznie bardziej wydajny od ich innych peelingów Podsumowując, jego zalet jest wiele i wierze, w jego wyjątkowość. Chcę na własnym ciele poczuć to Boom.
    Mój facebook: Natalia Nowak
    E-mail: natalianowak18@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  163. Hej hej.
    Ja, mama 2 dzieci nie mająca na nic czasu a jedynym odpoczynkiem na jaki mogę se pozwolic to kąpiel w wannie i chwila spokoju oczywiście chciałabym go mieć nie ukrywając ze mam też rozstępy po ciąży i tez celulit z którym staram się walczyc. Pozdrawiam mamy :) mój email : jusmal5@wp.pl pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  164. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  165. Nie trafiłam jeszcze na peeling, który spełniłby moje oczekiwania. Zazwyczaj cała pielęgnacja kończy się skrajnie czerwoną i piekącą skórą :( Walczę z rozstępami i innymi nieodskonałościami, niestety wśród peelingów nie znalazłam nic co by się sprawdziło z zapewnianych efektów na opakowaniach.
    Body Boom bardzo mnie zaciekawił, szczególnie, że jest to zdrowa wersja kosmetyku, a ja ostatnio namiętnie olejkuję się produktami ze sklepu Triny :3 Zapach kokosu zdecydowanie dla mnie <3 Marzenie o pomocy dla mojej skóry wciąż trwa :) Niechże się to zmieni :)
    Pozdrawiam <3 ollabaw@wp.pl na FB Ola Baw

    OdpowiedzUsuń
  166. Peeling Body Boom pomógłby mi w odpowiednim ujędrnieniu mojej skóry, walce z cellulitem, z którym zmagam się od lat. Raz w tygodniu robię w domu samodzielnie peeling kawowy, ale chętnie spróbowałam wersji z kokosem, którego uwielbiam w każdej postaci :)

    domcia135791@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  167. Witam :) Jako stała 'bywalczyni' blogerskiego świata w poszukiwaniu perełek i nowinek, których nam fundujesz, miałam już okazję i to nie jeden raz, zrobić samemu i wykonać peeling kawowy. O efektach rozwodzić się nie będę, bo każda tutaj zna jego wspaniałe właściwości. W czym pomógłby mi taki peeling? W walce z cellulitem. Mimo, że jestem w miarę szczupła, odżywiam się zdrowo, ćwiczę na miarę możliwości (a raczej - staram się), to cellulit na udach i pupie mnie nie opuszcza. Co robię źle? Pomógłby mi na jesienną chandrę. Pilnuję babci w innym mieście. Przeważnie całe dnie w tygodniu muszę jej pilnować, nie mogę wychodzić z domu na dlużej niż 30 minut z obawy, że coś jej się stanie, coś sobie zrobi, jestem przykuta do domu. Jedyną rozrywką od rana do wieczora jest laptop (ile można), książki, kontakt ze światem przez szkiełka. Pokładam nadzieje w takim 'podtuningowanym' peelingu walcząc z wrastającymi włoskami, z zapaleniem. Strasznie toto swędzi i czasem drapię się do czerwonawych, fioletowych kropeczek, można powiedzieć do krwi, nic przyjemnego. Zapach cudownej czekolady w wersji Uwodzicielski Oryginał, pomógłby mi rozkochać swojego mężczyznę na nowo. Nie mieszkamy w jednym mieście, widujemy się średnio raz na dwa tygodnie na dzień albo dwa, dlatego z każdym spotkaniem staram się czymś go zaskoczyć, ucieszyć, a nosek to ma bardzo wrażliwy i oczywiście uwielbia wszelkie zapachy na moim ciele (jakkolwiek to brzmi!) Dla nas, czekolada jest ósmym cudem świata. Do tego - on bardzo lubi kawę i jej zapach, czego nie mogę powiedzieć o sobie, ale czego nie robi się dla urody? :) Do tego dochodzi gładkość - bądźmy szczere - przyjemnie dotyka się takiego ujędrnionego ciała, a radość mojego chłopca jest dla mnie priorytetem. :) Dodatkowe składniki peelingu, witaminki, minerały zachęcają, a cena? Niestety odstrasza, dlatego bardzo liczę na mały prezencik w postaci Oryginalnego BoodyBoom. Czekolada działa niczym endorfiny, a do szczęścia trzeba dążyć!
    Email: o19la93@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  168. Body Boom pomógłby mi bardziej pokochać swoje ciało i sprawić, że dzięki gładkiej skórze czułabym się coraz piękniejsza i pewniejsza siebie. Wierzę, że "czekolada", moja największa słabość + ćwiczenia dadzą istny efekt Boom!:)
    Pozdrawiam Alinko:) Kasia
    kaaskuu@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  169. I znowu brak Facebooka mnie dyskryminuje ;-) . Pozostaje mi zamówić sobie ten kuszący kokos samej... już nie mogę się doczekać tego zapachu!
    Pozdrawiam serdecznie , AnWu

    OdpowiedzUsuń
  170. Body Boom z pewnością umiliłby mi kąpiel, ponieważ uwielbiam takie drapacze ;) liczę też na ujędrnienie brzucha i boczków, które ostatnio zaczynają znikać dzięki diecie i ćwiczeniom.
    Chętnie wypróbuję wersję kokosową.
    ewa.kornicka@gmail.com

    Pozdrawiam
    Ewa
    P.s. Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  171. Stawiam na zapach imprezowy kokos! Może to on pomoże mi w walce z tzw. Pomaranczowa skórka :D
    Pozdrawiam
    Oliwia4142@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  172. Po pierwsze Alinko to chciałam Ci powiedzieć ze zrobiłaś piękne zdjęcia poprostu się zakochałam , jak dla mnie takie zdjęcia troche instruktażowe trochę artystyczne prezętują się pięknie na blogu
    A co do konkursu to bardzo chciałabym wypróbować wersję grejpfrutową pillingu , poprostu kocham zapach tego owocu , obecnie walczę o piękniejszą sylwetkę i z moimi rozstępami do których powstawania na moim ciele mam niestety dużą tendencję
    wiec bardzo marzy mi się taki pilling , i to jeszcze o zapachu grejpfruta ... <3
    Mocno Cię ściskam Alinko
    Moj mail to wikithetree@gmail.com
    Lubię stronę jako Wiki Bentkowska

    OdpowiedzUsuń

  173. Body Boom pomoże mi odświeżyć, wygładzić i ujędrnić skórę wysuszoną jeszcze po okresie letnim :-)
    Wersja zapachowa - energetyczny grejpfrut
    Fanpage Body Boom polubiony :-)
    gasiorowska.izabela@gmail.com
    Oj z chęcią przetestuję ten peeling!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  174. Jesienią i zimą walczę z dużym...ogromnym wręcz... problemem przesuszonej skóry. Najgorzej sprawa wygląda na nogach, plecach i brzuchu. Stosuję oleje i masła, jednak ich działanie jest o niebo lepsze po uprzednim wykonaniu peelingu. Najczęściej stosuję kawowy, który niestety brudzi wannę:P chetnie spróbowałabym peelingu kokosowego, jako miłą odmianę od własnoręcznie robionego specyfiku.
    Pozdrawiam, Elaviel (a prywatnie Alina:)
    Tinuviel_isil@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  175. Wybrałabym zapach kokosowy ponieważ przywołuje on wspomnienia mojej podrózy poślubnej na Kubę...W czym mi pomoże peeling? W walce z wrastającymi wloskami...jestem weganką i szukam kosmetykow jak najbardziej naturalnych więc byłoby cudowneie posiadac taki kosmetyk :)Pozdrawiam
    asia88-21@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  176. Peeling pomoże mi w walce z wrastającymi włoskami na nogach jak i rogowaceniem okołomieszkowym. Pozwoli rownież dostatecznie nawilżyć moją skórę.
    Chętnie przygarnę wersję "original" :)
    luiza20-94@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  177. Peeling BodyBoom będzie dopełnieniem ćwiczeń i wszystkich moich starań w walce o szczupłą i zdrową sylwetkę ;) Z chęcią wypróbowałabym wersję original. Fanpage polubiony, teraz tylko czekamy na wyniki.
    cierpial.joanna@gmail.com

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  178. Hej,
    Kokosowy bodyboom pomógłby mi pozbyć się cellulitu i przyspieszył gojenie zmiana atopowych (które nareszcie wiem, z czego się biorą ;D), byłabym przeszczęśliwa móc doświadczyć tej niebiańskiej rozkoszy dzięki kokosowi <3 Ponadto uwielbiam testować nowe kosmetyki, a peelingi na razie nie czekają w kolejce do wypróbowania, więc mam szczerą nadzieję, że bodyboom będzie mój.
    Pozdrawiam,
    Julia
    juliajaroszek@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  179. Hej,
    Kokosowy bodyboom pomógłby mi pozbyć się cellulitu i przyspieszył gojenie zmiana atopowych (które nareszcie wiem, z czego się biorą ;D), byłabym przeszczęśliwa móc doświadczyć tej niebiańskiej rozkoszy dzięki kokosowi <3 Ponadto uwielbiam testować nowe kosmetyki, a peelingi na razie nie czekają w kolejce do wypróbowania, więc mam szczerą nadzieję, że bodyboom będzie mój.
    Pozdrawiam,
    Julia
    juliajaroszek@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  180. Cześć,
    Body boom i wersja kokosowa- najbardziej mnie przyciaga, myślę że zdecydowanie pomoże w walce z udami, a także umili swoim zapachem jesienne wieczory.
    olazabicka94@interia.pl

    Przepiękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  181. Hej, peeling wykorzystałabym w celu ujędrnienia skóry głównie ud i i brzucha, na pewno pomógłby też z wrastającymi włoskami po depilacji depilatorem, w okolicy łydek i bikini :) Chętnie wypróbowałabym peeling kokosowy :)
    anja077@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  182. W czym mi pomoże BodyBoom? W systematyczności peelingu bo będę miała go obok, często myślę sobie o dziś zrobię sobie peeling, a potem okazuje się, że mi się nie chce, albo po prostu o nim zapomniałam, a tak będzie pod ręką. Zapach. Hmm. Uwodzicielski oryginał. ;-) malgosia.bankowska@gmail.com Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  183. Witam
    Body boom wersja czekoladowa jest moim marzeniem, chociażby dlatego, że jestem czekoladoholikiem ;-) a pomoże, mam nadzieję z szorstką skórą, którą mam prawie na całym ciele.
    Pozdrawiam Iza z Suwałk
    augizu@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  184. Cześć,
    ja z chęcią wypróbowałabym peeling energetyczny grejpfut. W czym mógłby mi pomoc?Od 6 tygodni jestem szczęśliwą mamą:) Niestety oprócz ogromnej radości wraz z ciążą pojawiły się pewne kompleksy, mianowicie rozstępy na pośladkach i udach. Może ten produkt pomógłby mi w ich zaleczeniu i wybieleniu.
    annpyt@gmail.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  185. Zmysłowa truskawka już samą nazwą poprawia mi humor. Zapach przeniesie mnie w podróż na działkę babci, gdzie rosły te cieszące oko i podniebienie owoce, upajając aromatem rozkwitłym w pełnym słońcu.

    A kiedy powrócę do świata rzeczywistości, moja skóra będzie już gładka i zadbana :)

    hastnroses@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  186. Uwielbiam kokos, tradycyjny kawowy z dodatkiem oliwy z oliwek stosuję dość często- pomaga mi w walce z moimi udami :)
    Justyna
    justynamotak@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  187. Wow, to wygląda jak produkt idealny! Wiele razy bawiłam się z peelingiem kawowym i jestem chyba straszną fajtłapą, bo nigdy nie udało mi się otrzymać zadowalającej konsystencji czy oszczędzić sobie godzinnego mycia łazienki już po "zabiegu" :) To jest zdecydowanie coś dla mnie! Jeszcze do tego w takich cudownych zapachach <3 Najbardziej kusi mnie Energetyczny Grejpfrut. Jeśli zaś chodzi o efekty, to nie od parady zmuszałam się do własnej roboty peelingu kawowego, próbowałam też peelingów innych firm, które pomogłyby mi powalczyć o gładką skórę, ale również pomóc w walce z cellulitem i przyspieszyłyby proces odchudzania :< Wiem, że wiele wymagam, ale u mnie sprawa jest bardzo skomplikowana i próbuję już różnych kombinacji, żeby pozbyć się tej nieszczęsnej, pomarańczowej skórki, ale najwyraźniej trafiłam na godnego przeciwnika. Dodatkowo skład BodyBoom wraz z wszelkimi olejkami i mikroelementami świetnie by się nadawał na moją skórę, bo jest bardzo sucha, więc zazwyczaj po wszelkich zabiegach i eksperymentach kosmetycznych muszę i tak dodatkowo ją traktować odżywczymi balsamami. No nie ukrywam, ten peeling strasznie by mi ułatwił życie, zwłaszcza w tych ponurych pogodowych miesiącach, które nadchodzą :)
    Pozdrawiam!
    anna.karolina.rudnik@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  188. W czym by pomógł BodyBoom? Ano na pewno w spełnieniu marzenia, które mi od kilku lat towarzyszy, czyli o tym, by być w końcu pewną siebie - bez dodatkowych kilogramów i cellulitu, które tę pewność siebie zaburzają i sprawiają, że czasami mam ochotę nigdzie nie wychodzić, nie pokazywać się, że źle się z sobą czuję. Oczywiście, gdy się za siebie już porządnie wzięłam, zrzuciłam prawie 10 kilo, życie i zdrowie musiało dać mi w kość i teraz czekam tylko, aż będę mogła wrócić do normalnego funkcjonowania, odżywiania, sportu i pielęgnacji. Myślę, że po czymś takim warto byłoby zacząć wszystko z nową energią, a kawa na pewno by mi takiej dodała - taki kopniak na dalszy etap walki :)
    Wersja? Klasyczna, czekoladowa, bo czekoladę kocham prawie ponad wszystko(kotów nie przebija jeszcze póki co).
    Lubię na fb: Agata J
    mail: skye.leintz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  189. W czym pomógłby mi BodyBoom? Chyba głównie w pielęgnowaniu mojego lenistwa :P Peeling kawowy mogę z łatwością zrobić sama, ale oczywiście mi się nie chce. A jakby takie ładne opakowanie z produktem, który nie dość, że działa, to jeszcze smakowicie pachnie, stało gotowe do użycia w łazience, to na pewno bym go chętnie używała. I może udałoby mi się ujędrnić moje fałdki na brzuchu i udach ;P
    A najchętniej wypróbowałabym grejpfruta, bo jako jedyny w ogóle nie pasuje mi do zapachu kawy, więc strasznie jestem go ciekawa :)
    atsenosa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  190. Mój mąż twierdzi, że jestem gruboskórna. Imprezowy kokos Body Boom to moja ostatnia nadzieja i deska ratunku... ;)
    precelek7@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  191. Alinko bardzo proszę o poradę. mam cienkie , suche włosy które obecnie zapuszczam-sa krótkie.
    niestety rozjasniam je i ciężko mi z tego zrezygnować. mam wrażenie ze włosy blond nie pokazują tak bardzo moich mizernych włosów. niestety myje je codziennie bo się podczas spania tak odksztalcaja ze nie mogę ich uczesac. nam tzw piórka.
    stosuje kozieradke i jakieś tam baby hair są.
    dzięki Tobie zrozumiałam ze przeproteinowalam włosy . staram się więc używać odżywek bez protein. swego czasu używałam oleju lnianego , babci agafii , arganowego i baby dream . jednak nie zauważyłam poprawy w nawilzeniu.
    dodatkowo kiedy poszłam po długiej przerwie na farbowanie fryzjerka powiedziała ze takich zielonych włosów to nie widziała jeszcze. powiedziała ze to od olejów i abym juz ich nie używała.
    jak włosy dorosną chciałabym zrobić keratynowe prostowanie może to pomoże.a póki co - czego powinnam używać aby dodać im chociaż wizualnie zdrowia i nawilżenia ?
    mam dosłownie siano na głowie. :(
    bardzo proszę o poradę
    Milena

    OdpowiedzUsuń
  192. Od dlugiego czasu zmagam Się z celulitem i nieprzyjemna skora. Probowalam wielu sposobow ale nie pomagaja. Okropnie niepewnie czuje Się z celulitem na basenie badz przy moim chlopaku. Chcialabym wyprobowac dlatego ten produkt . dziekuje bardzo.

    k_kotwica@icloud.com

    OdpowiedzUsuń
  193. Wow trzecie zdjęcie od dołu magiczne! aż wyobraziłam sobie zapach na skórze:)
    Wybieram wersję kokosową- szczerze przyznam się,że nie stosowałam nigdy peelingów naturalnych i chciałabym użyć coś co wygładzi i nawilży wysuszoną jesienną skórę,
    pozdrawiam serdecznie
    paula17_@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.