12 lutego 2015

Po odstawieniu antykoncepcji: trądzik, wypadanie włosów. Jak zmienia się skóra i włosy.








Dzisiaj ciekawy temat, który jest trochę kontynuacją ostatniego o zmianach skóry w trakcie cyklu (klik). Chciałabym opowiedzieć o tym jak na moją skórę i włosy wpłynęło odstawienie antykoncepcji hormonalnej, ile takie zmiany trwały, czego ewentualnie można się spodziewać.
Z Waszych komentarzy wiem, że wiele dziewczyn miało lub ma ten sam problem, choć oczywiście są takie, które zmian po odstawieniu nie widzą w ogóle. Jeśli więc o tym myślicie, na pewno nie ma co martwić się na zapas, ale warto być przygotowanym na możliwe efekty.
Reakcja zależy też od rodzaju tabletek- niektóre dziewczyny po odstawieniu jednych były zadowolone, natomiast po innych miały problemy.

Minęło już trochę czasu od mojego odstawienia i muszę powiedzieć, że oczywiście z każdym miesiącem jest coraz lepiej. Chyba najłatwiej będzie opisać wszystko w punktach.




I   1-2 MIESIĄCE PO    I


  • Skóra bez zmian, wygląda naprawdę dobrze.

  • W połowie pierwszego miesiąca włosy zaczęły wypadać jak szalone. Dosłownie wyciągałam je z głowy, nie zdarzało mi się aby po przeczesaniu ich palcami nie zostawało mi ich w dłoni pełno. Odpływ po tygodniu był zapchany tak jak zwykle po miesiącu:D

  • Pojawia się tkliwość skalpu spowodowana wypadającymi włosami.

  • Pierwsza miesiączka przychodzi regularnie, na drugą czekałam dwa miesiące.





I    3 MIESIĄC I DALEJ    I


  • Tutaj zaczyna się zabawa ze skórą. Na dekolcie i plecach pojawiają się zaskórniki, jest ich wręcz mnóstwo, skóra na całym ciele zaczyna się bardzo przetłuszczać.

  • Wszystko goi się dość wolno i widzę mocno spowolnioną regeneracje. Kiedy wcześniej ślady po niedoskonałościach znikały szybciej, tym razem skóra długo dochodzi do siebie.

  • Skóra głowy również zaczyna się przetłuszczać, pojawia się łupież, swędzenie, niedoskonałości skóry głowy, włosy dalej wypadają jak szalone.

  • W obrębie brody, boków nosa i czoła pojawiają się niedoskonałości. Na brodzie są to liczne zaskórniki, większe podskórne gule, schodzące bardzo powoli. Przez cały 3 i 4 miesiąc są na skórze praktycznie cały czas i przez cały cykl- kiedy jedne się leczą, pojawiają się drugie. Tego typu niedoskonałości pojawiają się też z boku nosa oraz okazjonalnie na czole. Wszystko oczywiście dzieje się bez zmian w pielęgnacji oraz diecie. Te mają w tym momencie praktycznie znikomy wpływ na skór ę i włosy. Wcierki też nie pomagały, na niedoskonałości nie stosowałam nic mocniejszego,wiedząc że jest to kwestia rozregulowanych hormonów. W moim przypadku trądzik po tabletkowy wyglądał dokładnie tak, jak ten z okresu dojrzewania;)

  • Pojawia się też rogowacenie okołomieszkowe- szczególnie w obrębie boków ud.

  • Włosy na całej długości zmieniają 'strukturę'. Stają się niesamowicie suche, twarde, zaczynają przypominać druty. Dotychczasowa pielęgnacja nie przynosi już takich fajnych rezultatów, nie ma już efektu wow po olejowaniu. Właściwie większość końców, mimo podcinania rozdwaja się, włosy permanentnie się plączą.



Jak wyglądała skóra po 3 miesiącach i po pół roku możecie zobaczyć niżej.






I    PO 6 MIESIĄCACH I PÓŹNIEJ    I



  • Na twarzy przestają pojawiać się podskórne gule. Obecnie tylko raz w miesiącu zdarza się jakaś większa niespodzianka, wszystko goi się normalnie. Nie mam też już takiego problemu z zaskórnikami. Skóra twarzy całkiem się ogarnęła, choć oczywiście nie jest to stan z 'przed'. Jednak na pewno nie daje podstaw do narzekań, więc jest ok.

  • Zniknął łupież i problem z niedoskonałościami skóry głowy. Zniknęła tkliwość skalpu, łupież wszystkie włosy które miały wypaść wypadły (myślę że około 40-50%). Na tym etapie wypadanie już się stabilizuje.

  • Stan włosów na długości bez zmian. I tutaj muszę powiedzieć, że to jedyna permanentna zmiana która mnie zaskoczyła. Włosy po prostu zrobiły się drutami na całej długości i koniec.

  • Mocno zmniejsza się rogowacenie okołomieszkowe.

  • Dekolt lekko się oczyszcza, zaskórniki na plecach bez zmian.




Tak to mniej więcej wyglądało u mnie. Ciekawe rozmowy innych dziewczyn możecie jeszcze znaleźć tutaj (klik) i tutaj (klik).


Oczywiście, bardzo pomocne jest udanie się do endokrynologa i wykonanie badań o których pisałam tutaj (klik). Ja dzięki takiemu rozeznaniu mogłam włączyć suplementację ziołami, które bardzo pomogły, nie tylko w poprawie stanu skóry ale też regulacji cyklu.
Obecnie już nie zamierzam wracać do tabletek i pewnie jeszcze napiszę osobnego posta o plusach odstawienia i pozytywach jakie zobaczyłam. 




Jestem ciekawa czy któraś z Was ma podobne doświadczenia:).
Dajcie znać jak to jest z Wami i tabletkami.


Buziaki,

Ala






331 komentarzy:

  1. Ja po odstawieniu straciłam połowę włosów a skóra do dzisiaj wygląda jak koszmarek. Gdybym o tym wiedziała nigdy bym ich nie brała. A zapisał mi je lekarz aby wyleczyć trądzik... Teraz jest o wiele gorzej...

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż strach się decydować na antykoncepcję...

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja przyjaciółka miała podobne objawy po odstawieniu, co prawda włosy jej już nie wypadają, ale cery nadal nie 'wyczyściła). Ja sama powinnam brać hormony aby obniżyć poziom testosteronu, ale za bardzo boje się właśnie tego typu powikłań ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko nie obniżając poziomu testosteronu skutkuje to innymi zmianami. Zależy też, czy oprócz zmian hormonalnych występuje torbielowatość jajników.
      Ja brałam Atywię na obniżenie testosteronu, przestałam brać nagle-ze względu na niespodziewaną operację. Faktycznie włosy wypadają jeszcze bardziej niż zwykle a skóra jest bardzo sucha, jednak w moim przypadku to najprawdopodobniej nie efekt odstawienia i skutki wycieńczenia po operacji.

      Usuń
    2. Merc z tych prostszych rzeczy polecam herbatę z lukrecją (yogi tea mają takie), mięte- obie troszkę obniżają t:)

      Usuń
    3. Alina z nieba mi spadasz! ;)

      Usuń
    4. Ja mam tą samą sytuację i nie zdecydowałam się na tabletki. Jest wiele ziół i pokarmów naturalnie antyandrogennych- np. wierzbownica drobnokwiatowa, palma sabałowa. Ja na razie próbowałam właśnie wierzbownicy + retinoidów stosowanych zewnętrznie i bardzo szybko pomogło.

      Więcej o tym:
      http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=351660
      http://itsjul.blogspot.com/2014/12/tradzik-hormonalny-jak-go-rozpoznac-i.html
      http://itsjul.blogspot.com/2015/01/suplementy-i-zioa-na-wypadanie.html

      Usuń
  4. Alu a jakie konkretnie tabletki stosowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw yasminelle potem kółeczko nuvaring:)

      Usuń
    2. I po nuvaringu takie zmiany? :o ile czasu stosowalas kuleczko?

      Usuń
  5. Hej:-) u mnie w marcu minie 3 rok od odstawienia tabletek a brałam je prawie 8 lat bez przerwy!! Z okresem problemu nie było. Pojawiał się co 28 dni, teraz pojawia się co 29 dni. Włosy wypadaly na potęgę gdy brałam tabsy, gdy odstawilam wypada mi parę włosków. Schudlam dużo bo az 8kg. Nic w diecie nie zmienilam:-) Jedyne co się pogorszyło to skóra...na początku było wszystko cacy ale od tamtego roku mam identyczne gule jak Ty. Skóra się słabo regeneruje, plamy są ciężkie do usunięcia, gule pojawiają się z dnia na dzień a tutaj też nic nie zmieniałam. Teraz staramy się o pierwsze dziecko i mam nadzieje, że wszystko pod tym kontem będzie w porządku:-) Pozdrawiam, Marta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo to mnie pobiłaś, ja brałam około 6:) Marta w takim razie będę trzymać kciuki żeby się udało:D

      Usuń
    2. Szczerze powiem...głupia i młoda byłam, że tyle czasu brałam hormony 👎 Teraz jestem starsza, mądrzejsza :P i gdybym mogła cofnąć czas...Takie tam gdybanie ;) Nie dziękuję :)) Marta.

      Usuń
    3. tez gdybym teraz miała wybierać to nie zdecydowałabym się na branie hormonów, a brałam przez 6 lat, odstawiłam pół roku temu. Na początku liczyłam na to, że polepszy mi się cera, ale to się jakoś nigdy nie wydarzyło;/ za to po odstawieniu faktycznie nieco się pogorszyło, więcej zaskórników itd, poza tym paskudne niedoskonałości na ramionach (jak nigdy) i plecach, może do lata jakoś opanuje sytuację bo na razie jest kiepsko;)

      Usuń
  6. Eh ja na razie biorę te prochy ale zastanawiam się nad odstawieniem... choć byłby to dla mnie strzał w kolano bo tabletki biorę ze względu na silne bóle miesiączkowe i podejrzenia endometriozy... i tak naprawdę nie wiem co zrobić z tym faktem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam wcześniej silne bóle i teraz na szczęście nie wróciły, więc pod tym względem nie musi być gorzej, co mnie akurat bardzo cieszy:)

      Usuń
    2. najgorsze, ze lekarze nie proponuja sensownej alternatywy dla terapii antykoncepcyjnej. :(

      Usuń
    3. Ja najpierw miałam jakieś ziołowe tabletki ale niestety nie pomogły i lekarz powiedział, że antykoncepcja to już chyba ostatni ratunek, a lekarz jest bardzo dobry, robił mi wiele badań pod każdym kontem, nawet na raka :( choć ostatnio zauważyłam że mimo brania tabletek coraz gorzej się czuję w czasie "okresu" więc jeżeli będzie się to powtarzać to bez sensu się szprycować skoro i tak boli...

      Usuń
    4. Przed braniem tabletem tez miałam koszmarne bóle brzuszka. Zażywałam kilka dobrych lat i po odstawieniu ból jest duuuużo mniejszy. Także jest nadzieja :-)

      Usuń
    5. Alternatywa dla tabletek antykoncepcyjnych jest hormonalna wkladka wewnatrzmaciczna, wtedy hormony działają tylko miejscowo:)

      Usuń
    6. Ja też miałam silne bóle przed tabletkami, w czasie brania nie miałam w ogóle, a po odstawieniu (czyli już 1 rok) miewam bardzo słabe albo w ogóle ich nie mam :)

      Usuń
    7. Oj dajecie mi nadzieję :)

      Usuń
    8. Nika, ja miałam podobnie! Już nie pamiętam, ile lat brałam antykoncepcyjne, ale... Kilka:) 8-10, jakoś tak. Pod koniec brania tabletek miałam takie bóle, że przez 3 dni nie byłam w stanie chodzić o własnych siłach. Zdecydowałam się odstawić. Po 2 miesiącach bez tabletek mogłam biegać podczas miesiączki, skakać i nic mi nie dolegało! Jestem już 1,5 roku bez antykoncepcji i jest super :)

      Usuń
    9. A ja z kolei bardzo bym chciała wrócić do hormonów, tylko wtedy mogłam normalnie funkcjonować. Teraz bóle miesiączkowe i napięcie przed są tak silne że ledwie egzystuję cały czas łykając przeciwbólowe - przed rozpoczęciem brania hormonów też tak miałam więc to nie jest efekt odstawienia. Tabletki też bardzo ładnie ustawiały mi wszystkie hormony z czym od bardzo dawna mam straszne problemy. Jeśli chodzi o inne sprawy to nie odczuwałam żadnych zmian jeśli chodzi o skórę i włosy zarówno kiedy brałam tabletki jak i po ich odstawieniu. Myślę że wszystko zależy od właściwego dobrania tabletek co jest naprawdę trudne.

      Usuń
    10. To nieprawda, że hormony w wkładki typu Mirena działają tylko miejscowo. Lekarze nie mówią tutaj prawdy, ale to nic dziwnego - mają za duże pieniądze za zakładanie Mireny. Hormony z niej przenikają do całego organizmu, a poza tym Mirena została stworzona nie jako metoda antykoncepcji, a leczenia endometriozy i nadmiernych krwawień.
      U młodych kobiet daje dużo skutków ubocznych. Hormon w niej zawarty jest bardzo podobny do hormonu wytwarzanego w okresie przekwitania.
      Zanim sobie ją założycie poczytajcie opinie kobiet, któe ją stosowały, a nie stronę producenta.

      Usuń
  7. Mi przy odstawianiu tabletek trochę prostują się moje falowane włosy i troszkę wypadają - pomaga mezoterapia igłowa skóry głowy. Z tym że ja biorę Qlairę od 5 lat ( stosowana jako tabletka premenopauzalna) i będę ją brała pewnie do menopauzy już (mam 44 lata), bo super na mnie działa i stabilizuje hormony i zapewnia młody wygląd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja akurat różnicy w skręcie nie widziałam:)

      Usuń
    2. Doczytałam, że używałaś nuvaring, ja go używam przy wyjazdach wakacyjnych - po nim włosy kręcą mi się jak szalone, ale mam też po nim mega apetyt, po Qlaira nie mam tak.

      Usuń
  8. A dlaczego ja odstawiac ? Czy post dotyczy antykoncepcji przepisywanej na poprawienie kondycji cery, czy tez tej na zblizenia ? Ja przyklejam plasry Evra od roku, jestem z nich bardzo zadowolona i nie widze powodu,zeby je odstawiac. Zastanawia mnie, czym moze byc spowodowana taka decyzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam Evry przez jakieś trzy lata - cera była idealna, a to, co jest skutkami ubocznymi (senność, bardzo popękane naczynka na nogach) wtedy przypisywałam różnym innym rzeczom (geny, depresja). Jesienią musiałam odstawić na jakiś czas (chyba trzy miesiące), żeby oczyścić organizm i zrobić badania. I wtedy przeżyłam szok. Bóle głowy, wypadanie włosów i dokładnie takie problemy z cerą, o jakich pisała Alina (jakbym widziała zdjęcia swojej brody). Nigdy nie miałam trądziku, nawet najmniejszych wyprysków, kiedy byłam nastolatką. Poszłam do ginekologa, który oczywiście stwierdził, że muszę wrócić do plastrów, bo - uwaga - najprawdopodobniej mam zespół policystycznych jajników (!). Nie muszę mówić, że nigdy wcześniej, nawet przed braniem plastrów, nic takiego mi nie dolegał. Oficjalnie - jest to spowodowane czynnikami genetycznymi, zupełnie bez związku z antykoncepcją (stanowisko lekarza). Za dużo tu jednak zbieżności czasowych z używaniem i odstawieniem plastrów... Powiem szczerze: wróciłam do Evry, ale jestem na etapie poszukiwania dobrego, wiarygodnego lekarza (najlepiej ginekologa-endokrynologa), który nie będzie leczył objawów, tylko zacznie kojarzyć fakty.
      Więc tak - kiedy używałam Evry byłam wniebowzięta. Teraz mam bardzo duże wątpliwości co do jej "działania" i wpływu na organizm.

      Usuń
    2. Poczytaj o skutkach ubocznych długotrwałej antykoncepcji hormonalnej.

      Usuń
    3. Szukałam, czytałam, ale nigdzie nie trafiłam na jednoznaczne, wiarygodne fakty (np. potwierdzone badaniami) - np. że to antykoncepcja hormonalna może wywołać PCOS. Możesz polecić jakieś źródła? Z chęcią poczytam, bo niebawem wybieram się do lekarza. Z góry wielkie dzięki.

      Usuń
    4. Anonimowy, akurat PCOS JEST spowodowany czynnikami genetycznymi I środowiskowymi, występuje u 20% populacji i najlepiej kontrolowany jest masą ciała oraz antykoncepcją. Choroba ujawnia się dość nagle, z reguły w okolicach 25 roku życia.
      Brak owulacji spowodowany stosowaniem plastrów oraz zażywanie hormonów opóźnił wystąpienie objawów i negatywny wpływ zaburzeń hormonalnych na organizm. Tabletki mają działania uboczne, czasem dość poważne, ale akurat są jedynym pewnym ratunkiem przy PCOS (odraczającym wyrok).
      Zamiast zrzucać winę na plastry, radziłabym się pogodzić z wyrokiem od losu i skupić na insulinooporności, która jest największym problemem przy PCOS.
      Pozdrawiam,
      Ciężki przypadek PCOS studiujący od paru dobrych lat medycynę

      Usuń
    5. Dokładnie, weźcie wzgląd na swoją dietę i insulinę. Dobrze jest to wytłumaczone na blogu Tłuste Życie: http://www.tlustezycie.pl/2014/02/pcos-czyli-zespo-policystycznych.html

      Usuń
    6. Dziękuję za informacje i rady. Insulinoodporności nie mam, winy na plastry również nie zrzucam, tylko szukam wszelkich możliwych przyczyn, bo każdy przypadek jest inny, a ja lekko zdezorientowana. Jeśli już jesteśmy przy diagnostyce, to jedyne, czego mam za dużo, to prolaktyna i to, wg lekarza, odpowiada za rzekomy PCOS (piszę "rzekomy", bo został stwierdzony na podstawie badania usg, a wszystkie hormony, oprócz prolaktyny, mam w normie). Jeśli masz doświadczenie i wiedzę w tym temacie, to może wiesz, czy to rzeczywiście jest ze sobą powiązane (wysoka prolaktyna i PCOS albo wysoka prolaktyna i antykoncepcja hormonalna)? Niebawem idę do endokrynologa, może on coś poradzi. Z góry dziękuję - Paulina (Anonimowy z wpisu wyżej)

      Usuń
    7. Na PCOS to ja jeszcze podrzucę Inozytol:)

      Usuń
  9. Ja miałam bardzo rozchwiany nastrój po odstawieniu pigułek. Przez około 2 miesiące czułam się jakbym miałam cały czas PMS :P O włosach już nawet nie chcę wspominać! Myślałam, że będę łysa tyle mi ich wypadało.. były wszędzie w mieszkaniu, ogromne ilości. Łupież i przetłuszczanie również były obecne. Na szczęści to się ustabilizowało po ok pół roku. Z reguralnością cykli nie miałam większych problemów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje też były wszędzie,na swetrach, na podłodze, na kanapie;D

      Usuń
  10. A dlaczego odstawiłaś tabletki, jeżeli można wiedzieć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, głownie chciałam wrócić do naturalnego cyklu, plus doszły lekkie problemy z naczyniami, humory, zatrzymywanie wody:)

      Usuń
    2. kurcze.. biorę tabletki jakieś 2 lata i chyba nie wyobrażam sobie innej antykoncepcji. Fakt, że w moich jest dość niskie stężenie hormonów. Ale gdy zaczęłam je brać. to poza zmniejszonym libido i humorkami nie zauważyłam żadnych zmian, nawet zewnętrznych.

      Usuń
    3. To spróbuj plastrów kochana...nigdy już nie wrócisz do tabletek :-)

      Usuń
    4. Ale to przecież na tej samej zasadzie działa :) no i psychicznie nie czułabym się bezpieczna :D teraz w sumie jest ok, ale zmieniałam kilka razy tabletki.

      Usuń
  11. Tylko jak to obejść, gdy metody hormonalne są najpewniejszym zabezpieczeniem... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, ja czekam na anty dla panów;)

      Usuń
    2. Slyszalam ze juz takie sa, tylko zniewiesciaja facetow. Juz rambo nie bedzie ;)

      Usuń
    3. Są jeszcze komputery cyklu. Ja używam od prawie 4 lat i w tym czasie w ciążę nie zaszłam, a z płodnością problemów nie mam. Wcześniej trzy ciąże w pierwszym cyklu po odstawieniu anty. Komputery wymagają pewnej dyscypliny, ale są 100% bezpieczne dla organizmu i skuteczne tak jak pigułka anty.

      Usuń
    4. "Komputery" (chyba kalkulatory) to tylko inna forma kalendarzyka, działać będą dobrze tylko u kobiet z uregulowanym cyklem i bez zaburzeń hormonalnych, a wbrew pozorom dużo takich nie ma.

      Usuń
    5. Nieprawda - kalendarzyk to tylko wyliczenia z długości cyklu i nie ma nic wspólnego z zasadą na jakiej działają komputery. Poczytaj najpierw jakie są zasady ich działania i dopiero się wypowiadaj.
      Ja nie mam jakiś super regularnych cykli - od 24 do 29 dni, a komputer sobie świetnie radzi.
      Inna sprawa, że po niemal czterech latach użytkowania poradziłabym sobie świetnie zez niego, bo na tyle poznałam funkcjonowanie swojego organizmu. Także polecam.
      Wcześniej 8 lat z przerwami brałam pigułkę i nigdy bym już do niej nie wróciła. Podczas zażywania wszystko było ok, ale jak odstawiłam dopadły mnie problemy ze skórą i włosami. Nagle po trzydziestce moja skóra zrobiła się trądzikowa i do dziś bez odpowiedniej pielegnacji mama z nią problemy.

      Usuń
    6. Tylko widzisz, natura nas tak stworzyła, że kobiety maja największa ochotę na seks w fazie płodnej, kiedy też ryzyko ciaży jest największe. Wtedy orgazmy u mnie sa też najlepsze. I ja nie chcę z tego rezygnować. Pod takim względem komputerek można sobie darować ;-) natomiast nie biorę również hormonów, bo w moim przypadku libido spadło do zera, a nawet poniżej ;-) miałam wszytkie najgorsze skutki odstawienia.

      Usuń
    7. Ja również polecam komputery cyklu! Użytkowałam jednego z nich przez trzy lata. Przeszłam przyspieszony kurs kobiecości. Zrozumiałam jakimi prawami rządzi się moja macica. Dzięki tej wiedzy od dłuższego czasu oddałam komputer i mierzę temperaturę zwykłym termometrem. Metoda ta jest świetna, naturalna i fajna po prostu. Jeśli ktoś ma możliwość wydać jednorazowo ponad tysiąc na komputer, który będzie służył przez nawet 10 lat, to polecam.

      Usuń
    8. Kalendarzyk to też mierzenie temperatury i badanie śluzu - chyba na tej zasadzie działa też taki komputer. Tylko wygodniej, bo wyznacza dni płodne za Ciebie, więc mniejsze ryzyko pomyłki :)
      Nie jest to metoda dla każdego, wg. mnie bez sensu powstrzymywać się od seksu w dni kiedy naturalnie masz na niego największą ochotę (owulacja). Katolicy uważają, że takie podejście zbliża ludzi ;)

      Ja wybieram hormony, biorę je od dawna, nie obserwuje u siebie skutków ubocznych. Kiedyś odstawiałam je na rok i oprócz schudnięcia nie zaobserwowałam nic niepokojącego...

      Usuń
    9. Komputer to pic na wodę a nie antykoncepcja, bo wymaga powstrzymania się od seksu podczas dni płodnych. Skuteczna antykoncepcja powinna zapewniać możliwość uprawiania bezpiecznego seksu bez konieczności wyrzekania się tego bo akurat jest dzień taki czy siaki.

      Usuń
  12. Eh a ja właśnie podczas brania mam te wszystkie problemy, a okolice ust mam takie właśnie jak Ty w najgorszej fazie, ale nie wiem jak zastapic antykoncepcje hormonalną, tak żeby było to wygodne i bezpieczne. Chyba, że namówię mojego partnera na wazektomię hehe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nielegalna w Polsce ;p

      Usuń
    2. Nieprawda. Nigdzie nie pisze, że wazektomia jest nielegalna. Przepis mówi, że kto pozbawi osoby płodności podlega karze. Po prostu ustawodawca zapomniał dopisać "chyba, że pacjent sobie tego życzy". Wiele lekarzy wykonuje takie zabiegi na życzenie i nie mają w związku z tym problemów. Ale są też tacy nadmiernie bojaźliwi, którzy odmówią. Po prostu trzeba poszukać albo darować sobie ceregiele w Polsce i zdecydować na zabieg choćby w Niemczech, Holandii czy Słowacji, koszt ok. 400 Euro.

      Usuń
  13. ja miałam problemy głównie z cerą po zmianie tabletek i w półrocznej przerwie, ale nie aż tak dokuczliwe. na szczęście :P
    ogólnie to po tabsach znacznie lepiej się czuję, aż strach myśleć że kiedyś trzeba będzie je odstawić na dłuższy czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tabletki odstawiłam w marcu 2014, więc niedługo minie rok. U mnie największa kumulacja "nieszczęść" nastąpiła po 2 miesiącach od odstawienia - krostki, tłusta skóra, wypadające włosy. O dziwo okres miałam regularny, zdarzał się 1-2 dniowy poslizg ale generalnie wszystko w normie. Za to włosy przestały się całkowicie kręcić, nawet fale się nie pojawiają. Nie pomaga żadna metoda stylizacji, żele czy pianki, no totalnie proste włosy. Zastanawiam się czy mimo wszystko nie wrócic do tabletek, bo mój trądzik jest najgorszy na brodzie a to wskazuje na hormony, każda poprawa jest na chwilę, a przy tabletkach miałam idealną cerę. No i nie miałam żadnych problemów podczas zażywania, dobrze się czułam, nie przytyłam, nie miałam bóli głowy, jedynie na początku schudłam ok. 5 kg. Ciężka decyzja, pasuje zrobić badania i porozmawiać z lekarzem, no i sama muszę ocenić co zyskam, a co ryzykuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też po odstawieniu - robię co pół roku przerwy na 2, 3 miesiące - tracę skręt włosów prawie, nie do końca - ale widocznie i włosy są suche bardzo. Też o wiele lepiej czuję się po tabletkach, niż w tych okresach odstawienia. Lekarz mi mówił, że jak biorę tabsy to mam hormony ustawione jak 25 latka, a jak odstawiam to organizm sobie przypomina że ma 44 lata niestety.

      Usuń
  15. Alinko ratuj proszę!!
    W poniedziałek byłam na wyjeździe, przy okazji u polecanej fryzjerki.
    Marzył mi się nowy kolor, takie delikatne ombre. Miałam już odrosty, chciałam wszystko ładnie wyrównać i delikatnie rozjaśnić końcówki (1/3 włosów na dole) na jaśniejszy brąz.
    Wyszła MASAKRA!!
    Odrosty ok, potem ciemny brąz, potem trochę żółtego ... i ten fatalny rudy, wpadający w POMARAŃCZ :(
    Koszmar. Nie wiem co robić, co mnie pokusiło...
    Chciałam mieć swój naturalny kolor (średni brąz) a mam kompletną tęczę na głowie :(
    Ryczeć mi się chce... W sobotę mam imprezę, nie wiem co robić...
    Pomóż Kochana, albo Wy, dziewczyny, błagam!!
    Czy istnieje jakaś farba drogeryjna (do fryzjera nie mam możliwości się udać), która by mi pokryła i wyrównała włosy do średniego brązu??
    Macie jakieś doświadczenia?
    HELP!!!
    Liczę na Waszą pomoc, pozdrawiam
    Młoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana, jasne że są takie farby ale możesz też spróbować schodzić ten kolor http://www.alinarose.pl/2013/12/jak-schodzic-blond-rudy-pukanki-szampony.html

      Usuń
    2. a jeśli farby to jakie ewentualnie polecasz?
      próbowałam już z fioletową odzywką, którą mam akurat w domu, ale efekty mizerne niestety :(

      Usuń
    3. A ja bym na Twoim miejscu kupiła syntetyczną w perukę ( to opcja czysto przed imprezowa) w długości i kolorze o jakim zawsze marzyłam :-)

      Usuń
  16. Ala a może zrobiłabyś posta o tym jak ukryć niedoskonałości pod makijażem ? Z tego co widzę to tobie się to świetnie udało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś będzie przy okazji kryjących kamuflaży:)

      Usuń
  17. Tak samo przechodziłam odstawienie tabletek Alinko! Plecy do dziś wstydzę się pokazywać i już się martwię co będzie latem :( Twarz, dekolt i włosy jakoś to przeżyły (choć jak na zazwyczaj gładkiej skórze zaczęły się pojawiać krosty w ilości hurtowej - byłam załamana). Nadal nowe wykwity baaaaaaardzo długo i opornie się goją (a jak już się wygoją to zostają plamy różowe, i kwasy im nie straszne...). Możemy mieć jedynie nadzieję, że będzie lepiej i skóra wróci do "siebie"... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kwasy, złuszczanie itp testowałam na dekolcie tak z ciekawości- efekt jak u Ciebie:D

      Usuń
  18. Problemy mojej siostry po odstawieniu przestrzegły mnie przed spróbowaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. brałam tabletki ok 2 lata. Po tym okresie zrobiłam przerwę - w tym momencie leci już 8 miesiąc.
    Odstawiłam tabletki ponieważ miałam problemy z depresją, zmianą nastrojów, spadkiem libido... na + był stan mojej cery - bez większych problemów.
    Jedyne co zauważyłam pod odstawieniu to znaczne pogorszenie stanu mojej buzi, coś takiego jak u Ciebie po 3 miesiącach.. niestety problem utrzymuję się do dziś ;( teraz zamierzam znowu powrócić do tabletek - zobaczymy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana zrób badania i jeśli coś możesz napisać do mnie maila:)

      Usuń
  20. Jeszcze nie korzystałam z antykoncepcji hormonalnej a teraz nie wiem czy zacznę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja odstawiłam plastry na 8 miesiecy i co ciekawe dopiero po jakichś 6 miesiącach miałam problemy ze skórą - na czole (w życiu nie miałam pryszczy na czole a tu proszę nawet kilka jeden po drugim oraz w okolicach włósów, tak jakby była to reakcja na wcierke), przy skrzydełkach nosa i na brodzie. Wszystko bardzo wolno schodziło/schodzi, mimo stosowania Effaclaru Duo.
    Obecnie znow jestem na plastrach, ale to dlatego, ze mam strasznie bolesne miesiaczki i kiedy ostatnia byla tak bolesna, jak te, ktore przechodzilam w liceum, stwierdzialm, ze koniec meczarni. Troche mi szkoda, bo wiem, ze faszerwoanie sie sztucznymi hormonami nie pozostaje bez wplywu na moj organizm, ale kiedy sie zazywa po 6 tabletek forte dziennie byle by jakos funkcjonowac, a nie zwijac sie z bolu... coz pragmatyzm wygrywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja Cie rozumiem, właśnie w liceum i później miałam to samo, tabletki były dla mnie niesamowitą ulgą bo pierwsze dni miesiączki to były chwile wyjęte z życia:(

      Usuń
    2. Ja rowniez mam bolesne miesiaczki i wtedy ratuje mnie jedynie Ketonal.

      Usuń
    3. Mi ketonal nie wystarcza chyba ze tydzien przed okresem jak bole sie zaczynaja. A potem to solpadeina na zmiane albo razem z nimesilen i do tego spasmolina. Zdycham tak naprawde prawie pol miesiaca bo juz tydzien przed okresem zaczynaja sie bole. A ginekolodzy tylko rozkladaja rece. Antykoncepxja i nic innego. Jeszcze raz od jednego slyszalam propozycje jakis kropel honeopat.ale koszt miesieczny to okolo 250 zl i mnie to przeroslo :(((

      Usuń
  22. Ja niestety jestem zmuszona do brania tabletek, które usypiają moją chorobę. Mam nadzieję, że kiedyś uniknę tych skutków ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co to za choroba? Bo ja m endometrioze w powłokach brzusznych i od roku biorę visanne dla mnie skutki uboczne to koszmar:-(****.
      ALU super post!!!!

      Usuń
  23. Alinko czy pisałaś już kiedyś o doborze koloru szminki do urody?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, ale mam to w planie:)

      Usuń
    2. I może napisałabyś o matowych :-) , które są teraz tak modne. Które polecasz, czy dobre sa w kredce?

      Usuń
    3. Super,będę czekała:-)

      Usuń
  24. Napisałaś, że po odstawieniu brałaś jakieś ziołowe rzeczy na uregulowanie hormonów i cerę, co to było? :) Ja wprawdzie nigdy nie stosowałam antykoncepcji, ale mam wahania prolaktyny i łykam Castagnus. Fajnie byłoby wiedzieć co jeszcze naturalnie reguluje rozchwiane hormony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak u mnie właśnie niepokalanek pomógł ale to zależy od tego co kto potrzebuje:) Ja akurat miałam ze swansona, próbowałam też shatavari i dong quai.

      Usuń
    2. A mogłabyś pokrótce opisać działanie każdego z nich? Czy jeśli mam problem tylko z prolaktyną (mały z tarczycą) i insulioopornością mogłabym je stosować? Skąd czerpiesz wiedzę i inspirację żeby znaleźć takie zioła, poznać i zastosowanie, dawkowanie? Tak żeby sobie pomóc a nie zaszkodzić? :)

      Usuń
    3. Kochana to już porady lekarskie a ja nie chcę brać odpowiedzialności za efekty czyiś eksperymentów:) sama wiec co mogę robić, ale innym wolałabym nic nie doradzać:) Ale jak widzę trochę już wiesz więc poczytaj jeszcze i poszperaj:)

      Usuń
    4. No właśnie o źródła Cię pytam, Alu :) Absolutnie nie mam zamiaru eksperymentować sama, jedynie skorzystać z Twojej wiedzy/doświadczenia/źródeł :) Znam ziołowe BPH i wiem że można sobie zrobic nimi krzywdę jak sie stosuje źle.

      Usuń
    5. P.S. Castagnus zalecił mi lekarz :)

      Usuń
    6. Hej Kochana:) z takich ciekawszych to na pewno ta książka; http://zielonysklep.com/pl/o-ajurwedzie/em-ajurweda-dla-kobiet-em-atreya w sumie oprócz tych klasycznych, starych (ziołolecznictwo ożarowskiego) była najciekawsza:)

      Usuń
    7. Dziękuję Ci bardzo, poszukam ich :)

      Usuń
  25. Alu czy to możliwe że po czystku sera się może pogorszyć? Stosuje czystek ale nie hydrolat, tylko kupiłam sproszkowany w formie zioła , zaparzam go i potem przemywam cere. Nie wiem czy ta cera się oczyszcza czy jak, ale jak wcześniej miałam takie zapchane krostki pod skórą , to teraz mam takie wulkany bolące, bardziej ropne rzeczy:( Dodatkowo myje twarz olejkiem migdałowym , ale to już od października może . Już nie wiem co robic , chyba muszę iśc do specjalisty :(

    Pozdrawiam
    Wenece

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana, jak fajnie że jesteś:)) Oj coś Cie dawno nie widziałam wpadnij czasem do Damiana, może będę:)
      Co do pytania: nie, nie powinno tak być. Ja szukałabym przyczyny gdzieś indziej, ale dostaw czystka i zobacz czy będzie lepiej. Pomyśl co jeszcze się zmieniło...

      Usuń
  26. Wiem, że dziewczyny polecają Lady Comp, Lady Pearl. Myślałaś nad tym? Czekam na kolejny post nad plusami i minusami :) Ja niestety zmagam się z takim trądzikiem bez brania tabletek i zastanawiam się czy w ogóle je brać. Hormony zbadałam i ginekolog stwierdziła, że odskoki są niewielkie więc szkoda się truć. Przeszłam już 3 kuracje dermatologiczne przy pomocy antybiotyków. Teraz jest lepiej/gorzej i stosuję tylko maści. Może kiedyś mi się polepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, myślałam bo to ciekawe, może kiedyś sobie sprawię;) odskoki są czasem niewielkie ale ważne są też stosunki i 'proporcje' między tym wszystkim. Musisz poobserwować, przetestować różne diety, każdą powyżej 3 miesięcy, żeby wyłapać co ewentualnie ma na Ciebie wpływ.

      Usuń
  27. Czyli uważasz, że tabletki po prostu rozregulowały wszystko? A badałaś się? Ja brałam tabletki od 18 roku życia, przez jakieś 5 lat. Odstawiłam w styczniu zeszłego roku i zaczął się koszmar... Dokładnie to, co u Ciebie + nieregularne miesiączki. Skóra w okropnym stanie. Najpierw podejrzenie atopowego zapalenia skóry, potem dermatolog i leki na trądzik. Dopiero na koniec ginekolog, USG i... PCOS. I tak sobie teraz myślę, że tabletki po prostu uciszały wszystko, zaleczały. Bo już wcześniej były bóle, czasem nieregularne miesiączki. Teraz znów jestem na tabletkach, głównie właśnie z powodu PCOS i jestem szczęśliwa jak nigdy. Wiele młodych dziewczyn może wyciągnąć bardzo złe wnioski na podstawie Twojego postu. Nie sądzę, że powinno się tak tabletki demonizować. I mam nadzieję, że badałaś się i wszystko jest w normie. Bardzo Ci tego życzę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, oczywiście że się badałam, nie miałam żadnych większych problemów przed:) Absolutnie nie demonizuję tabletek ani nie namawiam nikogo do niczego- po prostu pokazuję jakie były efekty u mnie, wcześniej pisząc że oczywiście nie musi tak być. Ale jak widać z komentarzy, to niestety powszechne;(

      Usuń
    2. Anonimie poczekaj aż będziesz chciała zajść w ciąże, wtedy dopiero zaczną się problemy....

      Usuń
    3. Tabletki anty nie leczą PCOS !! To tylko zamiatanie problemu pod dywan.Jeżeli chcesz kiedyś mieć dzieci, to znajdź lekarza, który zacznie Cię leczyć

      Usuń
    4. Akurat przy okazji PCOS zawsze są mniejsze bądź większe problemy z zajściem w ciążę, niezależnie od tego czy się tabletki bierze, czy nie. Ja biorę, bo bez nich mam dużo więcej problemów niż z nimi. I nawet nie chodzi mi o cerę, z którą nic nie dało się zrobić i o łysienie typu męskiego, które mnie dopadło, ale o to, że przy ilości cyst, które mi się zrobiły mogło dość do poważnych uszkodzeń jajników, a wtedy to już by mi chyba została tylko adopcja. Czasami niestety chemia jest koniecznością. Pozdrawiam Cię Alu :)

      Usuń
    5. NIC nie leczy PCOS, mioinozytol i kwas foliowy też tylko uciszają.
      Nie ma magii, nie zmienisz receptorów insulinowych w swoim organizmie.

      Usuń
  28. Alinko, to znowu ja :) pisałam do Ciebie z prośbą o pomoc w doborze koloru Annabelle minerals, ale moje zdjęcie było zbyt niebieskie żebyś mogła to określić. Zrobiłam nowe zdjęcie, wybacz że tylko kawałka twarzy, ale siedzę w domu, ciągle się uczę do sesji i wyglądam nieciekawie http://iv.pl/images/45467941083895889897.jpg mam na dzieję że jest lepsze. Bardzo dziękuję za pomoc :) Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana mi to wygląda na natural fair albo fairest lub ewentualnie golden ale naprawdę nie dam sobie ręki uciąć. Zamów próbki:)

      Usuń
    2. Przy podobnej cerze zamówiłam próbki golden fairest i natural fair i szczerze mówiąc oba odcienie pasują mi równie dobrze (po kilku użyciach osobno zmieszałam je razem), ale mam dużo zaczerwienień, więc na pełnowymiarowy zdecyduje się na golden fairest (natural jest trochę różowiasty).

      Usuń
    3. Dziękuję dziewczyny :) zamówię próbki oczywiście, ale nie chciałam zaraz zamawiać wszystkich jaśniejszych, tylko jakieś dwie
      Teraz już wiem jakie, dziękuję za pomoc :)

      Usuń
  29. Alinko, biorę tabletki od 4 lat, ostatnio zostały zmienione przez lekarza, czuje sie super, cera bardzo ładna. Regularnie sie badam, wszystko jest ok, ale troche mnie nastraszyłaś. Polecasz jakąś inną metodę antykoncepcyjną ? No nie wiem, może spiralę ? Mam 23 lata i wspólnie z moją panią doktor zastanawiamy się nad rozwiązaniem, niby nie na teraz bo wszystko jest ok, ale być może kiedyś będę musiała zmienić metodę...

    OdpowiedzUsuń
  30. Po odstawieniu plastrów moja skóra wyglądała fatalnie i zaczęło się to bardzo szybko. Mam dużą skłonność do trądziku niestety.

    Mam pytanie odnośnie hennowania nurtuje mnie strasznie a nie mogę znaleźć odpowiedzi. Czy po hennowaniu można używać silikonów? Mam namyśli sporadyczne używanie:) Wiem, że nie zaleca się ich przed zabiegiem.

    OdpowiedzUsuń
  31. Hej Alinko! Trafiłaś w czasie z tym postem.. :) Tabletki odstawiłam z początkiem listopada 2014 (po 4 latach stosowania). Ja po odstawieniu niestety borykam się z niespodziankami na twarzy (głównie strefa T, ale też jest wysyp tuż przy linii włosów). Jedno się zagoi, wyskakuje następne :( Włosy mi się bardzo przetłuszczają, pojawiło się trochę łupieżu... Pierwszy okres miałam w połowie grudnia, a drugi właśnie się skończył. Niestety, coś libido nie chce wrócić (przez jego brak odstawiłam hormony).. Ah, na minus oceniam też to, że te dwie miesiączki, które miałam, były trochę bolesne - przed tabletkami miałam miesiączki z naprawdę okropnymi bólami brzucha - obawiam się, że to wróci :( To tyle z moich gorzkich żali :) Pozdrawiam :) Magda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia trzymam kciuki szczególnie za to żeby libido wróciło i żeby miesiączki tak Cię nie męczyły:)

      Usuń
  32. Kiedyś po odstawieniu antykoncepcji miałam zanik miesiączki... Na 6 miesięcy. Ostatecznie dostałam leki na wywołanie i się jakoś unormowało. Co do cery i włosów, nie widziałam różnicy.

    Obecnie przyjmuję tabletki, inne niż dawniej, bo mam zbyt duży poziom niektórych hormonów i bez nich się nie obejdzie, działają po prostu leczniczo. Teraz, po ponad roku stosowania, mam cerę bez większych niespodzianek, typowa krostka wyskoczy raz na jakiś czas, podczas samego krwawienia nie miewam już problemów. Nie wiem, kiedy będę odstawiać leki, prawdopodobnie dopiero wtedy, gdy zdecyduję się na dziecko. Ale już się boję, co to będzie. :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Hej,
    ja BARDZO dziękuję, że wstawiłaś tu swoje zdjęcia - dają mi ogromną nadzieję. Do tej pory oglądałam Twoje wpisy z pewną - nazwijmy to po imieniu :) - zazdrością. Jesteś naprawdę piękną kobietą i dobrze jest zobaczyć, że "realną" :)
    Ja odstawiłam tabletki w lipcu i od jakichś dwóch-trzech miesięcy moja cera doprowadza mnie do rozpaczy. Właśnie zainwestowałam w czystek - co prawda nie widzę aż tak spektakularnych efektów, ale się nie poddaję.

    Dziękuję Ci za ten wpis.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Teraz bardzo cieszę się, że nie spróbowałam tabletek antykoncepcyjnych w walce z trądzikiem chociaż wiele osób mi to sugerowało. Po wielu latach zmagania się z problemem zmian ropnych, podskórnych gul i mnóstwem zaskorników zamkniętych sytuacja mojej skóry się powoli się normuje Jak sobie pomyśle że po latach uciążliwej walki po odstawieniu tabletek przez kolejne pól roku musiałabym znów leczyć skórę... Bardzo współczuję dziewczynom z problemami z cerą, komuś kto ma piękna, czystą cerę nie mieści się w głowie jakim problemem mogą być niedoskonałości cery. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Alino, co myślisz o używaniu mydła Aleppo albo Isana Dusch Oil do higieny intymnej? Żele zawierające cocoamidopropyl betaine mnie podrażniają... poradzisz coś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Organique bodajze ma świetnie pachnące mydełko, które można używać do higieny intymnej, o ile się nie mylę z miętą. :)

      Usuń
    2. Alepo używam sama i nie drażniło mnie ale myślę że to kwestia indywidualna;)

      Usuń
  36. Mnie po odstawieniu tabeletk wypadaja włosy i cykl jest nieregularny przez pewien czas. Tabletki brałam po to, by zniwelować ból, który nie dawał mi normalnie funkcjonować przez dwa pierwsze dni oraz pozbyć się radziku. Dosłownie nie mogłam wstac z łóżka,wymiotowałam i mdlałam, a lekarze nie znaleźli przyczyn. Po tabletkach ból ustąpił, ale trądzik jak był, tak jest i widać wyraxne uwarunkowanie od cyklu, bo tuz po miesiaczce mam zdecydowanie ładniejszą buzie, a od połowy nie wiem jak wyjśc na ulicę. Nie można miec wszystkiego widocznie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Darien:) Jak tam Twoja skóra? Chociaż najmniejsze zmiany od momentu kiedy ostatnio mi pisałaś?

      Usuń
  37. Dzia za odpowiedź, Alu, w takim razie tabletki yasminelle i kółeczko n. należą do tych nowej generacji, ,,lżejszych''? Mój lekarz używa takich określeń w stosunku do Vibin, które stosuję i Daylette, któe poprzednio stosowałam. Podobno mają mniejsze skutki uboczne i są bezpieczniejsze... wiesz coś o tym ? Że jest taki podział?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój to samo mówi o Vixpo/MyWy (to to samo co Daylette). Namówił mnie na nie ze względów zdrowotnych. Twierdzi, że są to "nowoczesne, bezpieczne tabletki z małą dawką hormonów".

      Usuń
    2. http://ponton.org.pl/pl/strona/lista-pigulek-i-innych-hormonalnych-metod-antykoncepcyjnych tutaj generacje tabletek sa opisane. Nie jest udowodnione, ze ktoras z generacji jest "lepsza" czy "bezpieczniejsza", wszystkie maja swoje skutki uboczne. Z tego co wiem np. druga generacja niesie ze soba mniejsze ryzyko zakrzepicy, natomiast czwarta - zatrzymywania wody. Najlepiej jednak pytac lekarza :)

      Usuń
    3. Niby mówi się, że nowsze tabletki są lepsze, ale ja na Daylette (a brałam tylko pół roku) przeżywałam horror. Permanentny PMS, woda tak mi się zatrzymywała w organizmie, że uda miałam dwa razy większe od górnej połowy ciała i brzuch jak w czwartym miesiącu ciąży. Przez pierwsze 3-4 miesiące po odstawieniu cera była ładna, potem zaczęły się problemy i dopiero wszystko powoli się normuje...

      Usuń
  38. Cześć Alinko,
    czy mogłabyś polecić jakiś drogeryjny korektor typowo rozświetlający?
    Do rozświetlenia "trójkącika" pod oczami :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ten bardzo lubie: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=44384 :)

      Usuń
  39. Alinko u mnie było podobnie. Po narodzinach mojej córki moje hormony szalały i postanowiłam po jakimś czasie uregulować to tabletkami antykoncepcyjnymi. Na początku stan mojej skóry uległ poprawie ale po około pół roku zaczęła wyglądać dramatycznie... na całej długości żuchwy i szyi pojawiały się wielkie bolące gule. Nie dało się z nimi nic zrobić bo były tak twarde. Stosowałam czasami maść ichtiolową aby wyciągnęła je na zewnątrz i to pomagało, niestety po oczyszczeniu goiło się bardzo długo. Na skórze pleców i rąk pojawiły się obszary gdzie skóra się łuszczyła. Czasami myślałam, że może to uczulenie na jakieś kosmetyki. Teraz kiedy upłynęło kolejne pół roku lub więcej od odstawienia tabletek, widzę, że za to wszystko odpowiadały hormony. Bulwy na żuchwie przestały się pojawiać. Stare oczyściłam i zniknęły. Tabletki to chyba nic dobrego...Na uregulowanie hormonów polecam pić zioła niepokalana mnisiego lub brać go w formie tabletek.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja miałam tylko 3 miesięczną przerwę w antykoncepcji a wiele z tych rzeczy o których piszesz niestety dotknęła i mnie. Cera strasznie się pogorszyła. Włosy na szczęście jakoś mocno nie wypadały, ale przetłuszczają i pojawił się łupież. Mam nadzieję, że po powrocie do tabletek powoli wszystko wróci do normy ;) Bardzo cenię sobie ten rodzaj antykoncepcji, tym bardziej, że podczas jej stosowania nie mam problemu z bólami brzucha podczas miesiączki (a bywały bardzo mocne) i moja cera również wyglądała lepiej, ale po odstawieniu dzieje się masakra niestety :(

    OdpowiedzUsuń

  41. alinko!!!!!!!!!!!!!!!!!! a jak myślisz mogą występowac problemy trawienne przez tabletki ? bo ja mam :( a zdrowo się odżywiam jem warzywa,kasze,owoce itp bardzo ciebie proszę możesz podac kilka plusów na zachęte bo też chce odstawić po 4 latach przeszło :) w moim przypadku chyba mi się przeżedziły włosy jak patrze na zdjęcia przed braniem anty ciężki temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to co piszesz jest ciekawe, ale polecę Ci coś co mi bardzo pomogło- jeśli chodzi o poprawę trawienia fajnie jest zastosować zasady kuchni ajurwedyjskiej: http://zielonysklep.com/pl/ksiazki/em-ajurwedyjska-ksiazka-kucharska-em-morningstar-desai
      http://zielonysklep.com/pl/ksiazki/em-ajurweda-medycyna-natury-em-david-frawley te książki są bardzo pomocne:))

      Usuń
  42. Czytając tego posta, to tak jakbym czytała o sobie... tylko, że do pewnego momentu. Bo mimo, że tabletki odstawiłam 1,5 roku temu, to wszystkie te zmiany utrzymują się do tej pory... wypadanie włosów (zaczęło się jeszcze podczas brania tabletek), niedoskonałości na twarzy, dekolcie plecach, a nawet ramionach (!), które goją się baaardzo długo to moja najgorsza zmora. Czy któraś z Was borykała się z tymi problemami tak długo? Będę wdzięczna za wszelkie rady :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja chyba dochodziłam rok do siebie, zarówno ze skórą twarzy i z włosami. Moja wtedy blisko trzydziestoletnia twarz wyglądała jak twarz nastolatki przy największym wykwicie. Straciłam połowę włosów, po prostu wypadły. Te co zostały - zaczęły się niemiłosiernie łamać i w objętości co chwilę miałam ich coraz mniej. To był istny koszmar.

    OdpowiedzUsuń
  44. U mnie po odstawieniu wystąpiło wypadanie włosów + problemy skórne (łojotok, trądzik na plecach i twarzy) + duże wahania nastrojów. Trwało to 4 (!!!!) lata i dopiero teraz się wszystko normuje. Oczywiście lekarze nie mają zielonego pojęcia jak temu zaradzić. Antykoncepcja hormonalna w ogóle nie jest warta takich poświęceń...

    OdpowiedzUsuń
  45. U mnie mija dokładnie ponad rok jak odstawiałam tabsy (brałam Yasminelle przez 1,5 roku) i niestety ale też skłaniam się ku temu że do tabletek nie wrócę. Wprawdzie w trakcie brania cerę miałam idealną ale zaczęły się cyrki jak te tabletki musiałam odstawić. Pierwszy okres dostałam jak w zegarku ale za to później już go nie dostałam przez 8 miesięcy. Niby było to spowodowane za wysokim poziomem prolaktyny ale z tabletkami pewnie też to miało trochę wspólnego choć żaden lekarz mi tego nie potwierdził. Nabiegałam się po lekarzach że hej. Porobiłam wszystkie hormony u ednokrynologa. Miałam niektóre hormony nieco podwyższone więc lekarka wysłała mnie do szpitala gdzie nie dowiedziałam się niczego szczególnego. Akurat na przyjecie do szpitala nagle dostałam okresu co z jednej strony było plusem po porobili mi badania i wyszło że mam hiperprolaktynemię czynnościową o czym zresztą wiedziałam. Po pobycie w szpitalu musiałam zrobić usg transwaginalne ( było to moje usg tego typu pierwsze w życiu ) pod kontem pcos i lekarz to niby potwierdził (pytanie czy miałam to wcześniej czy tabletki mi to spowodowały !?) ale mam zamiar pójść jeszcze do innego potwierdzić to. Cerę na 4 miesiące po odstawieniu tabsów miałam jeszcze ok a później już zaczynały wychodzić gdzie nie gdzie wypryski, cera w strefie T zaczęła się przetłuszczać. Na włosy jakoś nie patrzyłam ale wcześniej kręciły mi się bardziej, teraz jakoś nie chcą a mam nieco kręcone z natury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przed braniem tabletek miałam bardzo kręcone włosy, brałam tabletki dwa lata gdzie w tym czasie włosy mi się dosłownie wyprostowały i z gęstych kędziorków miałam rzadkie proste włosy. A jak jest teraz?Jestem już półtora roku po odstawieniu i mam więcej włosów na głowie, moje kędziorki nie wróciły jeszcze do siebie, ale już się kręcą, podwijają. Jednak żałuję, że od tych hormonów straciłam swoje loki...

      Usuń
  46. Witaj Alino,

    mam pytanie, napisz proszę czym uregulowałaś sobie cykl?czy łykałas jakies tabletki czy piąłs zioła? ja niestety mam ten problem po odstawieniu :(

    pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  47. A propos odstawiania tabletek ;) Jestem w ciąży w związku z tym muszę zmienić swoją codzienną pielęgnację na bardziej naturalną. Mam cerę mieszaną, do tej pory używałam preparatów pomagających w walce z trądzikiem, które w tym momencie muszę odstawić. Na dzień zaczęłam używać lekkiego kremu nagietkowego Sylveco. Z tego co wiem, dobrze jest uzupełnić go jakimś kremem nawilżającym na noc. Czy mogłabyś polecić mi jakiś niedrogi krem o dobrym składzie?

    OdpowiedzUsuń
  48. Cześć kochana :) a czy mogłabyś powiedzieć jaką antykoncepcję stosujesz teraz? Ja biorę tabletki ale też planuję odstawić... Bardzo proszę napisz coś więcej. Pozdrawiam serdecznie

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  49. po odstawieniu tabletek, które brałam 7 lat straciłam koło 50 - 60% włosów, jestem załamana, zostały mi wiszące smętne strączki. Nigdy nie miałam bujnej czupryny ale to, co jest teraz przyprawia mnie o kiepski nastrój. Mam nadzieję, że kiedyś to minie

    OdpowiedzUsuń
  50. Witaj Alinko :)
    Ja troszkę nie na temat ;) Mam jasne brwi i robiłam robiłam dwa razy hennę, i brwi wyglądają zdecydowanie lepiej, tylko zastanawiam się czy jeżeli będę robić ja regularnie czy nie rozjaśni mi moich brwi jeszcze bardziej i z czasem już się nie obędzie bez tego?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Dobre 6 lat temu odstawiłam tabletki anty, włosy może tak bardzo nie zareagowały wypadaniem, ani skóra nadmiernym trądzikiem, ale najgorszą zmorą w czasie stosowania tabl anty był coraz większy cellulit. To głównie było powodem zrezygnowania z antykoncepcji. ZA to tragicznie wypadły mi włosy, myślę że połowa to po niedawnym mocnym zażywaniu tabletek przciwbólowych - Diclofenak. Niestety tylko ten lek działał łagodząc ból jaki miałam przez rwę barkową.

    OdpowiedzUsuń
  52. A to u mnie odstawienie tabletek w kwestii skóry przeszło bezobjawowo. Za to z wagą walczyłam rok i w sumie nie wróciłam już do dawnego megaszczuplutkiego wyglądu. Pamiątką, którą mam do dzisiaj jest biust 70D (zaczynałam z 70B), który o dziwo nie wrócił do dawnych rozmiarów :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja to jestem jakimś wybrykiem natury bo biore tabsy od pół roku i nie mam żadnych skutków ubocznych, choć myśle nad wkładka typu Mirela bo jeszcze toto wygodniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  54. hej, mam pytanie.
    co sądzisz o połączeniu kremu sylveco nawilzającego brzozowego (polecany przez Ciebie) + filtr z LRP anthelios xl spf50 który jest matujący i na to makijaż?
    walczę teraz z lekkim tradzikiem i przebarwieniami (acnederm i mikrodermabrazja), mam cerę mieszaną, ale przez te wysuszające maści itp czasem w kierunku suchej.
    i nie wiem czy trzeba te kremy z filtrem w zimę przy walce z przebarwieniami.. ;/ poradź coś bo rozkładam juz ręce, z włosami sobie umiem poradzić, zawsze mozna poeksperymentować ale co do buzi to sie boje.
    ogólnie to stosowałam epiduo i tam jest własnie retinol, zapisał mi dermatolog (w zimie) i nic nie mówił o ochronie uv, niedawno się dowiedziałam z internetu że koniecznie przy tym trzeba chronić skórę!

    OdpowiedzUsuń
  55. Ojej, przestraszyłaś mnie teraz, bo właśnie tydzień temu zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne. A czy ktoś się orientuje, czy zażywanie ich (w celu antykoncepcji) oraz osobno antybiotyku na trądzik jest w porządku? Gdyż nie otrzymałam o tym żadnych informacji od dermatologa.

    Mam jeszcze do Ciebie pytanie, Alino, wiesz może co mogłoby sobie poradzić z brodawką płaską? Mam na twarzy i zaczyna mi się rozsiewać, a każdy 'specjalista' u jakiego ląduje proponuje mi inne leczenia, które w ostateczności nic nie dają, a pochłaniają masę pieniędzy.. Zaczynam tracić nadzieję.

    Pozdrawiam serdecznie, pierwszy raz się udzielam w komentarzach, a fanką bloga jestem od bardzo dawna! :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Chyba jestem jedyną osobą na świecie, która po odstawieniu tabletek po 3 latach, nie miała żadnych skutków ubocznych. Brałam ze względu na rozregulowany okres- zdarzało się, że nie miałam nawet 6 miesięcy. Wcześniej zrobione hormony, które wykazały niedoczynność tarczycy i wraz z ginekoloegiem dała mi bardzo słabe tabletki (miałam wtedy 18 lat). Po odstawieniu lekko cera się pogorszyła, ale na krótko. Okres został jak został regularny i ogółem czuję się dobrze. Ja osobiście polecam tabletki, jedna z lepszych moich decyzji.

    OdpowiedzUsuń
  57. Po pierwszym odstawieniu tabletek miałam identyczne problemy,jak Ty. Z racji, że w okresie dojrzewania trądzik i zaskórniki mocno dały mi się we znaki, tabletki faktycznie całkowicie go zlikwidowały, moja skóra była czyściutka, bez żadnych zmian, raz na jakiś czas. Kiedy 2 latach robiłam przerwę od brania, pierwszy okres przyszedł po miesiącu (normalnie) na drugi czekałam 3 miesiące, aż w końcu miałam już dość czekania (zanim zaczęłam brać tabletki miałam bardzo nieregularne, więc tabletki także go wyregulowały), ale z racji, że było to lato problemów z cerą nie miałam aż tak dużych. We wrześniu 2014 robiłam kolejną przerwę i to była prawdziwa masakra. Włosy codziennie mi się przetłuszczały jak szalone, jednocześnie będąc bardzo suche, żadne odżywki nic nie pomagały, zaskórniki, cera tłusta, mnóstwo pryszczy, choć najwięcej takich guzków podskórnych, ogromnych, długo gojących, okres zniknął na 4 miesiące, więc po raz kolejny musiałam brać luteine na wywołanie okresu, który jak dostałam miałam cały tydzień (normalnie max 3 dni) i lało się ogromnie. Powróciłam do tabletek i po 2 miesiącach wszystko na szczęście wróciło do normy :)

    OdpowiedzUsuń
  58. A można sie spytać na jaką metodę zamieniłaś branie tabletek antykoncepcyjnych? Jezeli pytanie jest zbyt intymne to przepraszam :) Ale chciałabym wiedzieć co uważasz za lepszą dla siebie metodę.

    OdpowiedzUsuń
  59. U mnie dokładnie tak samo. Brałam 10 lat, odstawiłam 5 miesięcy temu. Skóra i włosy teraz do koszmar ale lepiej się czuje psychicznie.
    W strefie T sporo wyprysków, a nigdy wcześniej nie miałam problemów ze skórą - była gładka- idealna. Mimo mojego wieku - 29 lat- kupuje teraz produkty do skóry trądzikowej. Najlepszy u mnie to ziaja - krem oczyszczający na noc z liściem manuka, w dzień też ziaja do skóry z zaskórnikami.
    Włosy suche i sztywne - także się bardzo plączą. Przetestowałam naście produktów i u mnie sprawdzają się tylko odżywka gliss Kurr - różowa, Bioelixire maska arganowa - biała oraz po wymyciu Bumble and bumble Hairdresser's Invisible Oil Heat/UV Protective Primer. Minęło 5 miesięcy... czekam cierpliwie aż wszystko się wyreguluje.
    Dobrze, że napisałaś ten post.
    Pozdrawiam serdecznie Aline i wszystkie dziewczyny!!!

    OdpowiedzUsuń
  60. A ja tabletki brałam od 18 roku życia i odstawiłam w wieku 27... niestety po odstawieniu włosy musze myć codziennie, bardzo mi wypadały ale zrobiłam badania i mało miałam żelaza, niestety kebaby pizza wyszły mi bokiem :-D co do cery to faktycznie jest troszkę gorsza ale bez przesady. Odstawiłam tabletki bo będę starać się o dziecko ale gdyby nie to to na pewno znowu bym brała bo nie miałam żadnych skutków ubocznych.

    OdpowiedzUsuń
  61. co masz na ustach na tym zdjeciu? ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Alinko, super temat! Cieszę się, że mogłam skonfrontować z Tobą i z innymi dziewczynami swoje doświadczenia. Mnie dochodzenie do ładu zajęło również około pół roku. Po 10 latach przyjmowania antykoncepcji cieszę się, że w końcu jestem wolna! Miałam pecha trafiając na dermatologów, którzy "leczyli" mój trądzik antykoncepcją. Wtedy nie interesowałam się tak bardzo tymi sprawami i aż dziw że nie wydało mi się to wszystko podejrzane. Więcej na ten temat napisałam tutaj:

    http://ruminska.blogspot.com/2015/01/dlaczego-nie-popieram-antykoncepcji-w.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  63. Dziewczyny a jak wygląda sprawa z plastrami? Działają na takiej samej zasadzie? I czy po ich "odstawieniu" mogą byc takie zmiany skórne jak po tabletkach?
    Lekarze nic o tym nie mówią, omijają temat a wolałabym wiedziec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Ja stosowałam plastry Evra przez ponad 2 lata. Niestety efekty uboczne po odstawieniu są takie same. Cera jak u nastolatki:/ i napady złego humoru zupełnie z powietrza przez cały czas. Minęły dopiero 2 miesiąc od odstawienia, więc nie wiem jak będzie dalej. To na pewno kwestia indywidualna. Nawet już zaczęłam z siebie żartować, że wyglądam o 10 lat młodziej z tymi pryszczami ;)
      Iza

      Usuń
  64. Alinko, hydrolat z czystka stosujesz na cala buzie czy tylko miejscowo, na wypryski? Jest wydajny? Bo cena w Pigmencie troche odstrasza za taka niewielka buteleczke ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. Post, jak zwykle, przydatny :) Alinko, mogłabyś przygotować post o prawidłowym demakijażu? Jak go prawidłowo wykonywać, żeby nie rozciągać za mocno skóry, jakie produkty są dobre, czy trzeba używać czegoś innego do demakijażu oczu? Chyba, że taki post już się pojawił, to przepraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Wiele znajomych dziewczyn miało niestety podobne doświadczenia, wszystko jest dla ludzi, tylko z główką :) Usta masz zawsze piękne <3

    OdpowiedzUsuń
  67. Póki nie przeczytałam to nie sądziłam, że mnie też ten problem dotyczy. Jednak mimo odstawienia już (ok. 10 miesięcy) wciąż borykam się z niedoskonałościami i... końca nie widać. Najgorsze są takie skoki, "nagłe wysypy". Zupełnie nie wiem jak temu zaradzić na dłuższą metę.

    OdpowiedzUsuń
  68. Ja mam 18 lat i właśnie zastanawiam się jaką antykoncepcję stosować, chciałabym coś co jest pewne (wiadomo,że nigdy nie ma 100% pewności) i myślałam o plastrach, ale trochę mnie wystraszyłaś. Już teraz sama nie wiem co wybrać. A Ty przerzucasz się na jakieś inne środki?

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja teraz po odstawieniu tabletek (około 2 miesiące) trudzę się z silnym wypadaniem włosów oraz wysypem bolących 'gul' na twarzy :(

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja brałam tabletki yasminelle przez 6 lat. Odstawiłam je ponad rok temu, w październiku 2013. Dlaczego ? Miałam migreny, bóle głowy zaczęły być coraz częstsze, średnio raz w tygodniu, było to nie do wytrzymania... Byłam kapryśna, ciągle leżałam w łóżku bo nie mogłam się na niczym skupić. Odbijało się to na związku... Myślalam że bóle głowy nie miały pokrycia z tabletkami. Wmawiałam sobie. Odstawiłam tabletki, bóle zmniejszyły się, a po 2 miesiącach nic mnie już nie bolało. Do tej pory ostatni raz ból głowy miałam chyba w grudniu 2013. Zauważyłam też zatrzymywanie wody w organizmie.

    Dziś po odstawieniu czuje się wspaniale... i przestrzegam przed hormonami tylko dla zabezpieczania się... Po co marnować swoje zdrowie ? Wiedząc jakie będę miała skutki uboczne, w życiu nie zdecydowałabym się na tabletki.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Ależ Ty masz odwagę i dystans do siebie! Ja bez makijażu z psem nie wychodzę;-).
    Andy Worhol powiedział kiedyś, że nigdy nie portretuje siebie z pryszczami, bo są efemeryczne i nie mają nic wspólnego z rysami twarzy. Ja tam mu wierzę;-)

    OdpowiedzUsuń
  72. Hej Alu a ja z kolei jestem ciekawym przypadkiem bo od kilku miesiecy mam wszystkie te objawy (lacznie z nieregularnymi miesiaczkami, opóźnienia nawet do 3 tygodni) tylko wlosy mi nie wypadaja a nigdy nie stosowałam hormonów.. mam 23 lata, myslisz ze to moje własne hormony mogly sie tak z dnia na dzien rozregulowac? Najbardziej dokuczliwy jest tradzik, bolesne gule na czole i problemy z trawieniem (ktore tez obwiniam za ten tradzik).chodze po lekarzach, ale kazdy mowi ze z jego perspektywy jest wszystko ok.. masz jakis pomysl kochana ccoz to moze byc za przypadlosc? I czym najpewniej spowodowany jest ten tradzik?
    Ewwa

    OdpowiedzUsuń
  73. A ja.. biorę lekko ponad rok i nie miałam (poza lekkimi humorami) żadnych skutków ubocznych. Skóra, włosy - bez zmian, waga bez zmian. Ciekawe czy po odstawieniu mogę spodziewać się, że będzie OK, czy to, że od początku nic się nie działo nie gwarantuje, że po odstawieniu też tak będzie? Jak myślicie? :D Boję się, że sobie po odstawieniu nie poradzę z twarzą :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Podziele się swoim doświadczeniem. Brałam tabletki ok 5 lat z krótkimi przerwami - raz 3 mc i raz 5mc. W trakcie czułam się rewelacyjnie - lekko przytyłam i nabrałam kobiecych kształtów a w wcześniej miałam problem z dużą niedowagą, zero wyprysków- gładka cera, dekolt, plecy, krótkie bezbolesne okresy. Żyć nie umierać , nawet się śmiałam że tabletki idealnie uzupełniją niedobory mojego organizmu. W czasie tych przerw też nie miałam jakichś dramatycznych dolegliwości, kilka pryszczy więcej ale do ogarnięcia. Aż coś się zmieniło- mniej więcej gdy skończyłam 24 lata. Zaczęły mi puchnąć nogi, złe krążenie, coraz więcej pajączków, okropny cellulit, często fatalne nastroje, spadek libido... Rok się tak męczyłam bo nie wyobrażałam sobie funkcjonowania bez tabletek. Aż zdecydowałam się odstawić... i nie żałuję! Choć cena jest bardzo wysoka. Mam wszystkie objawy o których pisała Ala, z cerą powoli wracam do normy chociaż już chyba nigdy nie będzie idealna, pomogła mi mikrodermabrazja bo najgorsze są u mnie zaskórniki. Włosny nadal wypadają jak szalone, ponad połowa wypadła na pewno, tylko okres jest ok a to juz ponad 4 mc od odstawienia. Mimo wszystko jestem szczęśliwa że się uwolniłam. Chce mi żyć, mam ochotę na seks, nawet wydaje mi się że odczuwam wszystko jakby intensywniej ;) Ale musiałam do tego dojrzeć. Teraz mam prawie 26 lat i wiem że nawet gdybym zaszła w ciąże to sobie poradzę. Na pewno nie wrócę do tabletek, niestety ale na dłuższą metę zawsze będą przynosić skutki uboczne. Żałuję że tak długo mi to zajeło zanim to zrozumiałam. Wiem że trzeba dużej siły psychicznej żeby podjąć tą decyzję ale warto ;)

      Robocik

      Usuń
  74. fajnie, że poruszyłaś ten temat. ja też pół roku temu odstawiłam antykoncepcję hormonalną. na włosy bardzo pomogła mi kuracja biotebalem, natomiast cery, którą podczas brania tabletek przez kilka lat udało mi się doprowadzić do niemal idealnego stanu po leczeniu u dermatologa różnymi maściami, niestety nie mogę kompletnie doprowadzić do stanu używalności. nasiliły się bardzo bolące, ropne, podskórne gule - właśnie na brodzie i policzkach, których nigdy nie miałam. właśnie zaczęłam kurację rentoidami doustnymi (kolejną!) + znów antynokcepcja hormonalna. mimo, że fizycznie czułam się dużo lepiej po odstawieniu tabletek to u mnie tak nasilony trądzik jest po prostu nie do wytrzymania - zastanowię się dwa razy jak będę po raz kolejny rezygnować z antykoncepcji. szczerze mówiąc, chciałabym bardzo z niej zrezygnować, ale teraz zwyczajnie się boję.

    OdpowiedzUsuń
  75. Ja nie miałam większych problemów z odstawieniem, tylko musiałam poczekać, aż miesiączka się wyreguluje. Mogę powiedzieć, że tęsknie za tabletkami, bo widziałam w nich same plusy.

    OdpowiedzUsuń
  76. U mnie antykoncepcja od ok 5 lat, głownie z uwagi na znaczna nieregularność cykli. Ok 2 lat temu lekarka chciała zobaczyć czy po odstawieniu problem zniknie - przestałam wtedy całkowicie miesiaczkowac, po 10 miesiącach - kiedy nic nie dawały nawet leki na wywołanie okresu - wróciłam do yasminelle, boje sie zarówno brania tego świństwa dalej, jak tez całkowitego zaprzestania z uwagi na podobne skutki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorąc pigułki też nie miesiączkujesz. Masz tylko krwawienie z odstawienia. Przy antykoncepcji nie ma jajeczkowania, a więc nie ma i miesiączki.
      Czy nie lepiej odstawić pigułki i zrobić panel badań hormonalnych żeby wdrożyć odpowiednie leczenie ? Pigułka tylko maskuje problem. Zmień gina.

      Usuń
  77. Ja jestem przeciwniczką antykoncepcji hormonalnej. Moim zdaniem sieje zbyt duże spustoszenie w organizmie i wierzę, że ingerencja w gospodarkę hormonalną wcale nie jest zdrowa i dobra w sytuacji gdy nie ma takiej potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
  78. Alina kiedy można spodziewać się wpisu z pielegnacja włosów ? jestem bardzo ciekawa jak sprawdza Ci się MonRin lotion do oczyszczania włosów, bo wlasnie byłam dzisiaj u trychologa i dostałam go.

    OdpowiedzUsuń
  79. Właśnie leci mi 3 miesiąc od odstawienia i zauważyłam parę zmian, obfitsze miesiączki, humorki i paskudny wysyp na dekolcie i plecach, ale są to raczej objawy, które mi towarzyszyły przed stosowaniem tabletek i po prostu wracają. Właściwie hamowanie czy zmniejszanie tych i innych dolegliwości to główny powód dla którego te tabletki brałam, teraz jednak lekarz zalecił mi przejście na plastry i nadal się waham.

    OdpowiedzUsuń
  80. Przeraziłaś mnie tym postem. Ja na trądzik brałam Syndi 35, musiałam ze względu na kurację izotretonoiną i na nieregularne miesiączki. Od tego czasu minęły już 2 lata i wspólnie z mamą stwierdziłyśmy, że mogę spróbować odstawić. Wizyta u ginekologa zaliczona i za trzy miesiące mam się u Niego zjawić, czy wszystko jest ok. We wtorek wzięłam ostatnią tabletkę, szczęśliwa i nie spodziewająca się, że mogą być tego skutki uboczne. Cerę mam po tych tabletkach i antykoncepcji świetną, zostały tylko blizny, ale przeraża mnie wizja zmagania się z tym raz jeszcze. Czytałam teraz trochę na forach i niemal wszystkie dziewczyny potwierdzają powrót tego świństwa. A bardzo poważny był stan Twojej cery przed stosowaniem antykoncepcji?

    OdpowiedzUsuń
  81. Tabletki brałam ok 3 lata, odstawiłam rok temu. Po 5-6 miesiącach od odstawienia zaczęły się problemy z cera i przetłuszczanie się włosów (nie wypadały). Do tej pory zmagam się z okropnymi, bolącymi gulami na plecach, wygląda to okropnie. ;( Jest szansa, żeby się z tym uporać? ;(

    OdpowiedzUsuń
  82. Mnie kiedyś pani dermatolog mówiła, żebym nigdy, przenigdy nie leczyła trądziku ani wypadania włosów antykoncepcją hormonalną, bo po odstawieniu będzie 2 razy gorzej. Swoją przygodę z hormonami zaczęłam od tabletek Yaz ( w celu zabezpieczenia, a nie leczenia czegokolwiek) i było okropnie. Zaczęło się od potwornego wypadania włosów, potem doszły potworne problemy z żołądkiem, zmiany nastroju...Fatalnie. Od ponad roku stosuję plastry i w zasadzie w ogóle nie odczuwam jakiegoś negatywnego działania z ich strony. Teraz tylko przestraszyłam się co będzie potem! Tak czy siak na razie nie jestem gotowa na odstawienie ...

    OdpowiedzUsuń
  83. ja odstawiłam yasminelle po 3 latach ich brania, 4 miesiace temu i włosy wypadaj, cera beznadziejna, w 2 miesiacu miałam brzuch napompowany jak balon, a do tego okres co 50dni,wiec nie bardzo polecam:( 5 lat temu odstawiłam tabletki mercillon i żadnych skutkow ubocznych nie pamiętam, wiec niby starsza generacja, a dla mnie były lepsze. Do tabletek juz nie wroce, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  84. Cześć dziewczyny. Ja przyjmowałam Yasmin 9lat bez przerwy, aż wykryto u mnie łagodna zmianę w piersi i zalecono zrezygnować z hormonów. Teraz mija 3 miesiąc od kad ich nie zażywam. Nie zauważyłam u mnie tych zmian, o których wy wspominacie. Skóra bez zmian, włosy tez. Czekam aż mój cykl sie ustabilizuje, bo nie dostałam jeszcze miesiączki, ale lekarz twierdzi, ze moze to potrwać nawet do 6miesiecy. Zrobiłam usg i wybieram sie jeszcze na badania hormonalne. Pozdrawiam Cie Alino i wszystkie dziewczyny, ktore odwiedzają twojego bloga i YT ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)) 9 lat to bardzo długo, super że tego nie odczułaś;)

      Usuń
  85. Dlatego cieszę się do dziś, że nigdy nie stosowałam antykoncepcji hormonalnej :) Ile nieszczęść mnie ominęło :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Kuracja długoterminowa, ale jak widać na zdjęciach cera po 6 miesiącach wygląda zdecydowanie lepiej :) Efekty widać gołym okiem :)

    OdpowiedzUsuń
  87. Alinko, chciałabym się Ciebie poradzić jak pozbyć się żółtej otoczki wokół ust lub chociażby trochę zmniejszyć ich widoczność. Sam podkład i korektor nie rozwiązują sprawy bo juz po kilku godzinach problem jest znowu widoczny. Dodam, że w kącikach ust skóra jest bardzo wysuszona co dodatkowo podkreśla podkład i korektor co wygląda mniej więcej tak tylko, że u mnie wygląda to dużo gorzej :/ http://i4.dobramama.pl/f9c2ca9cb2484e3976b16f24bcbe2690/zajady.png i tak bez podkładu, jednak zaczerwienienia są znacznie mniejsze https://media.abczdrowie.pl/uploads/images/za/zaczerwienienie-wokol-ust_1572.jpg
    Nie mam pojęcia jak już sobie mam z tym radzić, podkład i korektor nie wiele zakrywa, przez nie mogę już na siebie patrzyć! :(
    Alinko, błagam pomóż mi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to chyba jeszcze nie do końca zaleczone:( ja proponuję smarować cicalfate, poczekać jeszcze 3 miesiące i wtedy pomyślimy, jeśli nic się nie zmieni:)

      Usuń
  88. Z hormonami jak z dzwonem- jak raz ruszysz, to potem leci samo i ciężko zatrzymać :D Gratuluję wytrwałości!

    OdpowiedzUsuń
  89. hormony to hormony, wiadomo, najlepiej byłoby ich nie brać ale mus to mus ;) jednak podobno spirala pod tym względem jest lepsza ponieważ hormony, które są w niej zawarte działają tylko na macice a nie na cały organizm jak w przypadku tabletek

    OdpowiedzUsuń
  90. Witajcie, łykałam dwa cykle, plan był taki by poprawić cerę,nic z tego nie wyszło a pojawiła się NADWRAŻLIWOŚĆ NA SŁOŃCE I BORYKAM SIĘ DO TEJ PORY Z PLAMAMI POSŁONECZNYMI NA TWARZY, za głupotę muszę płacić :-(

    OdpowiedzUsuń
  91. Alinko czy mogłabyś zrobić post o rogowaceniu okołomieszkowym na całym ciele? Mam z tym wielki problem od zawsze..

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  92. Spirala tak, ale zwykła a nie hormonalna. Hormony ze spirali też przenikają do całego organizmu. Lekarze nie mówią całej prawdy. Poczytaj opinie użytkowniczek, a nie reklamy producentów.

    OdpowiedzUsuń
  93. Ja odstawiłam tabletki 6 miesiecy przed planowaną ciazą i faktycznie wiecej miałam wyprysków na twarzy ale w sumie tabletki tylko trochę wyleczyły moją skórę na twarzy. Niestety włosy zaczęły wypadac mi 3 miesiące po porodzie. Od kiedy skończyłam karmić piersią okresu brak ,mój organizm "ześwirował"Teraz musze znów zacząć kurację tabletkam- najpierw wywołanie miesiaczki a nastęonie tabletki na uregulowanie cyklów. Ehhh jak tylko wszystko wróci do normy to napewno odstawię tabletki.

    OdpowiedzUsuń
  94. Alina mialas tradzik ? ;oo jak sobie z nim poradzilas? Bo masz perekcyjna twarz... Moglabys mi pomoc?

    OdpowiedzUsuń
  95. hej!
    czy możesz napisać jak długo stosowałaś krążek nuvaring? Stosuje go od dwóch lat i bardzo boje sie z niego zrezygnować;c
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  96. Ja na szczęście nigdy nie brałam i nie mam zamiaru brać tabletek... Rozumiem, że ktoś bierze, bo musi (miesiączki itp.), ale z własnej woli ??

    OdpowiedzUsuń
  97. Hej :) Niestety mnie też się to przytrafiło. Trafiłaś idealnie w temat. Najbardziej ucierpiały na tym moje włosy, minął rok od tego czasu, a ja nadal borykam się z problemem. To, że włosy wypadają to nic. Najgorsze są te sztywne włosy, plączące się,nie dające się rozczesać. Rzadko co im pomaga. Wszystkie te stare kosmetyki, które kochały włosy nic nie pomagały. Oleje maski itp. Nie pamietam kiedy ostatnio rozpusciłam włosy, ciagle chodze w kitce to troche dołujace, ze kiedy farbowałam włosy były w znacznie lepszej kondycji niz teraz kiedy juz od ponad roku ich nie farbuje i w znacznej czesci mam juz swoje naturalne włosy. Jak mozna im pomoc??

    OdpowiedzUsuń
  98. Ok, więc ani tabletki anty ani antybiotyki bo to nie są wyjścia na dłuższą metę, problem powraca. Wiec jak i czym się leczyć jeśli pielęgnacja wszelkimi kremami, maściamí, olejkami itd. nie pomaga??? Ala może opowiesz nam o tym :-) a i jeszcze chciałam zapytać jak juz wiadomo że problemy z cerą mają podłoże hormonalne i wiemy który hormon za to odpowiada to można to leczyć nie za pomocą tabletek anty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można próbować dietą i ziołami- to dwie najbardziej naturalne opcje, często przynoszące super rezultaty:)

      Usuń
  99. Wszystko to o czym piszecie to skutki uboczne ktore sa wypisanie na ulotce uzywanych tabletek . ŹLE dobrane hormony powoduja takie sytuacje . Bralam hormony różnych generacji zanim trafilam na odpowiednie po których przy uzywaniu jak i po odstawieniu np na rok czy dwa nie ma takich sytuacji . Natomiast źle dobrane hormony siały spustoszenie na mojej buzi, plecach, dekolcie . A po odstawieniu mialam zawroty glowy i okropna suchosc skory ... teraz cale szczescie nie sie nie dzieje . Terapia hormonami ma swoje plusy i minusy trzeba tylko trafic na dobrego lekarza ktory bedzie wiedzial jak to ugryźć zeby pacjent nie zrobił sobie krzywdy i nie wyłysiał :p

    OdpowiedzUsuń
  100. Czesc dziewczyny! Również należę do osób które odstawiły tabletki antykoncepcyjne, ale nie wiem czy jestem jakimś ewenementem czy o co chodzi, ale mija 5 miesiąc a mi się nic nie dzieje (i mam nadzieje że tak pozostanie), z cerą ok, jeżeli chodzi o włosy to pojawiły mi sie baby hair (to pewnie zasługa pielegnacji -olejowania i odzywki). Byc może jest to spowodowane również tym, że odżywiam się zdrowo, mam zbilansowaną dietę, cwicze na siłowni... może to jest jakiś sposób, żeby ogarnąc te hormony i zapobiec skutkom odstawienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. |Dieta na pewno pomaga:) Trzymam kciuki by tak dobrze było nadal:)

      Usuń
  101. Kochana! Bardzo dziękuję Ci za ten post ;)u mnie są wszystkie objawy o których pisałaś, no może oprócz miesiączki bo tą mam bardzo regularną. Dobrze wiedzieć że jest nadzieja że kiedyś to minie ;)najgorsze są włosy - wyłażą garściami, a odpływ w wannie mam zapchany codziennie! :( a to już 4 mc. ...Cerę jakoś ogarnęłam mikrodermabrazją i pomaga mi też bardzo mydło węglowe tuli. Niestety najgorsze są plecy i dekolt - pozostają niewzruszone + to zrogowacenie okołomieszkowe - koszmar! Uda i ramiona. Peelingi niewiele pomagają. Czy Tobie udało się to zwalczyć? Ciągle planuje zabrać się za szczotkowanie, pomoże? A orientujesz się czy gdzieś stacjonarnie w Krakowie kupię naturalną szczotkę dobrej jakości? Uwielbiam robić zakupy w Krakowie, jakoś łatwiej przychodzi mi wydawanie tam pieniędzy i aż chce mi się jeździć po mieście ;)Dzięki Tobie Pigment stał się obowiązkowym punktem :P i choć mieszkam na codzień we Wrocławiu i tam też bez problemu można dostać niemal wszystko o czym piszesz to i tak zakupy odkładam na przyjazd do Krakowa. Na szczęście ze względu na pracę przyjeżdża dosyć często. Wracając do tematu jestem szczęśliwa że uwolniłam się od tabletek ( rzuciłam z tych samych powodów co Ty + obawy moralne ) moje życie jest teraz jakby pełniejsze ;) pozdrawiam gorąco tym razem z Wrocławia! Robocik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej hej:)) Kochana to jak następnym razem będziesz w pigmencie weź sobie czarne węglowe z purite- też boskie:D
      Szczotkowanie pomaga- ja właśnie dlatego mam teraz szczotkę do pleców heheh:) niemniej jednak nie jest to znaczna różnica. Plecy faktycznie najdłużej się opierają, samych ud z tymi mieszkami jakoś nie męczyłam- po prostu je olałam ale zauważyłam, że czasem było lepiej czasem gorzej. Świetne szczotki ma Standers w krakowskiej (niestety drogie:( ) ale oprócz tego w mydlarni franciszka na gołębiej powinny być szczotki khaja:D

      Usuń
  102. Ja bardzo długo zwlekałam z odstawienie antykoncepcji, ponieważ kiedyś borykałam się z trądzikiem. U mnie po odstawieniu (9 lat) również wypadają włosy (przy każdym dotknięciu włosów mam kilka na dłoni) i szybciej się przetłuszczają. Moja cera produkuje dużo sebum - jak nigdy (mimo, że jestem posiadaczką cery mieszanej), teraz po godzinie od nałożenia lekkiego podkładu i zmatowienia go sypkim pudrem, czuje się jakbym smalcem wysmarowała twarz (bibułki matujące zawsze pod ręką). Oczywiście trądzik powrócił jakbym miała znów naście lat i to zarówno na twarzy (cała, nie tylko strefa T), ale również ramionach, dekolcie. Cały czas mam nadzieję, że organizm się uspokoi (jestem pół roku po odstawieniu). Na pewno po przeczytaniu postu wybiorę się do endokrynologa.

    OdpowiedzUsuń
  103. Biorę tabletki juz 9 rok i szczerze mówiąc nigdy nawet nie myslalam zeby z nich rezygnować. Wiem, ze przy tych tabletkach - harmonet przerwa zalecana jest po 10 latach czyli to juz za rok mam nadzieje, ze do tej pory bedzie jakaś alternatywa, pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.