Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paese. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paese. Pokaż wszystkie posty

22 lutego 2012

Makijaż dla blondynki i brunetki z granatowym akcentem i złotą kreską- tutorial:)







Dziś znów mam dla Was tutorial do makijażu który już sie pojawił i o którego nagranie prosiło parę z Was. Mam nadzieję że filmik rozwieje trochę wątpliwości! 



Teraz ten makijaż wydaje mi sie idealny na lato i zupełnie nie- zimowy:)


Będzie pasował blondynkom i brunetkom- jeśli nie chcemy doczepiać cztucznych rzęs, nasza dolna kreska powinna być lekko krótsza w zew. kąciku- możemy też lekko skrócić górną kreskę.
W ten sposób makijaż zrobi sie delikatniejszy i bardziej uniwersalny. 










  




Użyte kosmetyki:

Podkład Match Perfection 103
Korektory Kryolan,
Róż Lioele
Puder Naturalny Wibo nr 3  jako bronzer
Konturówka Flormar
Szminka Revlon Soft Nude
Błyszczyk Bell Milky Shake 010

Cienie z paletki Softbox Smakshboxa
Cienie z paletki Au Naturell
Paese Dancing Queen 803
Liner Catrice i My Secret 
Cień Safari nr 12
Cienie  Inglot 395p
Mac Paints 
Balsam do Ust Nivea
Tusz Flormar Rotating
Sztuczne rzęsy Inglot nr 60F














Mam nadzieję że makijaż Wam sie spodoba. W ciągu najbliższych dni pojawi sie tutorial do makijażu z filmiku o zestawie sleeka o który prosiłyście.



Kiedy tylko światło bardziej dopisze zabiorę sie też za makijaż  aniołków z Victoria's Secret obiecany rok temu:D

Jeśli macie jakieś konkretne propozycje dotyczące Victoria's Secret wklejajcie linki, Wasze ulubione zdjęcia bardzo by mi pomogły:)




Buziaki Kochane,


Alina


18 marca 2011

CIENIE VIPERA ROZDANE:)


Hej Kochane! 
Dziś wylosowałam dziewczyny które dostaną cienie Vipera- jeśli nie jesteście w śród nich nie martwcie się- mam dla Was jeszcze pudry sypkie, w kamieniu i róże więc na pewno jeszcze los sie do Was uśmiechnie:)
Zawsze mi przykro jak piszecie że czegoś nie wygrałyście więc staram sie o jak najwięcej nagród dla Was byście też mogły po testować produkty o których pisze:)


Cienie pojadą do:


Gabi -nr133

Girl Frost -nr 105

Sheva -nr 141

Gratuluje Kochane:) czekam na Wasze adresy pod mailem brunettesheart@poczta.fm z dopiskiem "cienie Vipera":)



No i jeszcze parę słów o podkładach Paese- może pamiętacie sporne opinie odnośnie zapachu podkładu Long Cover - ja w filmiku chwaliłam jego zapach ale spotkałam się również z opiniami że śmierdzi wręcz niesamowicie:D 
Zgadałyśmy się z Angel (na wizażu Eudajmonia) i wysłałam jej próbkę mojego podkładu ponieważ żywiłyśmy obawy że może dziewczyny ze śmierdziuszkami otrzymywały stare podkłady  w zestawach po 20zł. 
Angel stwierdziła że nasze podkłady pachną podobnie- jej ma trochę mocniejszy zapach ale ma również ciemniejszy odcień. Data ważności na jej podkład została naklejona co również można odbierać z dystansem.
Tak naprawdę jednak podkład po prostu tak pachnie...inna sprawa że po filmiku o podkładach firma Paese zaczęła odpowiadać na maile pojedynczymi zdaniami a potem kontakt sie urwał:D
Wiec polecałabym kupowanie podkładu w drogeriach-  choć znajome które pytałam o zapach mówiły że jest przyjemny, moze on być w tym typie absolutnie nie tolerowanym przez niektóre z nas:)

No i to chyba tyle:) Dajcie znać  jeśli macie jakieś doświadczenia- może z podkładami, może z wysyłką:)
Ja odezwę sie jeszcze jak powącham podkład Angel, którą bardzo pozdrawiam :) 


całuski!! 

16 marca 2011

Paese, róże, mgła pudrowa, bronzery.

RÓŻE I MGŁA PUDROWA PAEESE





Witajcie Dziewczyny:)

W czwartek dowiemy się kto dostanie cienie Vipera a jutro idę na pocztę wysłać cienie Paese- miałam strasznie zabiegane ostatnie parę dni:) No ale to nie przeszkadzało mi w dokonaniu małego odkrycia- ekologicznego kremu firmy Flos Lek, Be Eco z certyfikatem Eco Cert- krem nawilżający już zamieszkał na mojej półce i od dziś jest testowany:) Jestem bardzo ciekawa całej serii- teraz wróciłam trochę do kosmetyków ekologicznych ponieważ na jakiś czas przeniosłam się z bloku do kamienicy w której mieszka mój chłopak a mikroklimat jest tam na tyle korzystny że moja skóra odżywa i mogę zacząć używać bardziej lekkich i naturalnych składów;)





Poczytałam też Wasze propozycje filmikowe i postaram się je konsekwentnie spełniać:) Tutoriale oczywiście powrócą tylko muszę dobrać się do kamery (tej od zbliżeń):) Na początek będzie oczywiście american girl i pewnie victoria's secret:) Pewnie pod koniec tego lub z początkiem przyszłego tygodnia;)


Póki co mam coś o co również prosiłyście- recenzja róży Paese i Mgły Pudrowej- niżej możecie zobaczyć filmik.









Ale do rzeczy- tak produkty prezentują się w świetle dziennym- te zdjęcia najlepiej odwzorowują ich faktyczny wygląd jeśli chodzi o kolory. Z wszystkich które otrzymałam jedynie jeden mnie zachwycił- matowy róż w kolorze 36, podobny do średniej moreli Ives Rocher.






To właśnie ten:






Róże kosztują ok 15zł, a stosunek jakości do ceny w przypadku tego matowego różu jest fenomenalny. Róż wygląda pięknie i trzyma się wyjątkowo długo. Jeśli miałabym polecić jakikolwiek róż Paese to był by właśnie ten w kolorze 36:)
Jest to świetny kosmetyk do którego absolutnie nie mam zastrzeżeń.





Tak wygląda na buzi:




Niestety gorzej było z pozostałymi kolorami-lekko satynowe konsystencje nie prezentują się najlepiej na policzkach a kolory są wybitnie nie udane- na zdjęciach z falshem wyglądają ok ale na zdjęciu z buzi możecie zobaczyć że są nietrafione. Dalej mam wrażenie że lepiej się prezentują na filmiku czy zdjęciach niż w naturze więc musicie mi zaufać w tej kwestii- kolory są wybitnie nie upiększające i nienaturalne. Wyglądają jak ewidentny makijaż i trudno mi wyobrazić sobie dziewczynę której by pasowały:(





Tutaj 42:)pomyłka:D




Wniosek? Różom Paese mówimy 'Tak' ale tylko tym matowym. Które to są nie wiadomo bo na ich stronie nikt nie wprowadził rozróżnienia. Nie miałam okazji wypróbować więcej kolorów więc ostrzegam przed 38 i 42 a polecam 36:) Może Wy możecie dopisać które odcienie są matowe?




No i Wiosenna Mgła Pudrowa...nazwa cud miód ale numer który mam to totalna porażka. Kolor 13 to najbardziej żółty z zestawu i myślę że inne będą prezentować się lepiej. 13 jest pechowa i radzę ją omijać:D Kolor zbyt wpada w ugry- jest zbyt żółto-brązowo-pomarańczowy (patrzcie na zdjęcie na początku) i na twarzy wygląda jak pogrom. Również jest lekko satynowy i trudno nim operować- bardzo łatwo przesadzić a o rozsądnym i skutecznym wymodelowaniu twarzy nie ma mowy.






Myślę że 11 może być sensowna i warto spróbować. Boję się jednak że tutaj też łatwo będzie o efekt tapety...Nie jest to zupełnie opisywana mgiełka tylko bardzo przytłaczający puder. Boję się myśleć co by było gdybym nałożyła ją na całą buzie jak radzi producent...ale oczywiście to jest też wina złego koloru. Ten kolor może być dobry tylko dla bardzo opalonych na solarium dziewczyn. No i kosztuje około 22 zł a to już chyba lepiej dołożyć 10zł i kupić Deborah bo mają super pudry brązujące. A rozświetlacz do rozświetlania:) Jeśli macie jakieś doświadczenia z innymi kolorami chętnie o nich poczytam. Wiem że parę dziewczyn z Mgły jest zadowolonych- muszą mieć dobry odcień.


Tutaj możecie zobaczyć jak wszystko wygląda na buzi:)


Mgła w kolorze złotego cienia na powiece... 



Dwa z lewej to feralne róże- następny to bohaterski 36 a dalej ugrowa Mgła:D





No i to chyba tyle- mam nadzieję że pomogłam wahającym się dziewczynom :)

Niżej mój nowy mały nabytek- kowbojska bransoletka:D Ostatnio mam czas wzmożonej biżuteryjnej aktywności:D


4 marca 2011

Cienie Paese.

PAESE-PRZEGLĄD CIENI+CIENIE DO TESTOWANIA DLA WAS:)




Hej Kochane:)

Dzisiaj parę słowo cieniach Paese- zostały nam tylko róże, pryzma i błyszczyki!

Najpierw oczywiście najmilsze- 10 cieni mam dla Was- jeśli macie ochotę je przetestować zgłaszajcie się w komentarzach:) Nareszcie więcej dziewczyn coś dostanie:D











Sama natknęłam się na cienie Paese jakiś czas temu- nabyłam wtedy cienie z serii Dancing Queen i bardzo się polubiliśmy. Niestety upadły i całkiem się posypały- teraz kiedy dostałam te same cienie od Paese bardzo się ucieszyłam. Właśnie Dancing Queen sprawują się najlepiej. Poniżej możecie zobaczyć swathe kolorów które pokazuję w filmiku.

Cienie należą do moich ulubionych- uzyskuję przy ich pomocy bardzo ładny efekt i dotychczas się na nich nie zawiodłam.

 To mój ulubiony kolor- nr 803:)








Ich największe zalety to:

-dobrze dobrane kolory
-dobra pigmentacja
-piękny nie tandetny błysk
-świetna trwałość
-cena (około13zł w drogeriach, 17zł na stronie Paese)
-łatwość aplikacji
-ogólny efekt:)











Wad jako takich nie odnotowałam, poza tym że mają tendencję do rozsypywania przy upadku (jednego takiego weterana widać na zdjęciach). Opakowanie jest plastikowe- nie za ładne ale za taką cenę nie wymagam więcej.












 
Otrzymałam również cienie z serii Magnetic- tutaj nie jestem tak zachwycona jak w przypadku Dancing Queen. Cienie mają tendencję do tworzenia kremowej skorupy na powiece- trudno przy ich pomocy wykonać łady makijaż. Ale uwaga- dotyczy to tylko niektórych kolorów- inne okazują się być bardziej sypkie i o wiele bardziej przyjazne:)

Do kolorów 921 i 923 nie mam żadnych zastrzeżeń- za to 916 i 920 potrafią doprowadzić do rozpaczy:D Trwałość owszem jest dobra (patrz pocieranie w filmiku:D) ale efekt na oczach nieciekawy.







Tutaj widzicie efekt plastiku o którym mówiłam.





Miałam okazję testować również cienie z serii Obsesja- tutaj mamy do czynienia z podwójnymi kolorami i jak sądzę (w przypadku 2 kolorów które mam) są to połączenia cieni Magnetic.
Nie wiem jak jest w przypadku innych kolorów- myślę że można trafić na fajne egzemplarze- moje jednak do takich się nie zaliczają.









Może Wy macie jakieś doświadczenia?  Chętnie poczytam jeśli któraś z Was miała styczność z tymi cieniami... :)








No i bardzo serdecznie chcę podziekować dziewczynom kótre mnie otagowały:D
  Na razie wszytko jest w przygotowaniach wiec kiedy post powstanie każda z Was dostanie całusa:>


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.